26 sierpnia 2010

Nadciąga spowolnienie inwestycji w samorządach i miastach w Polsce

Tak jak pisałem ostatnio, na przykładzie Wawy (Cytat dnia - "Warszawa nie powinna już pożyczać pieniędzy") sytuacja w kolejnych latach będzie TYLKO GORSZA. Jak mówił znajomy, LEPIEJ JUŻ BYŁO:) Na przykładzie budżetu 2011 dzielnicy Wawa Śródmieście:
Budżet zamrożonych inwestycji W przyszłym roku w Śródmieściu może zabraknąć pieniędzy na remonty dróg i szkół.

Do końca sierpnia dzielnice muszą zaopiniować projekt przyszłorocznego budżetu miasta. Jego założenia budzą jednak mnóstwo kontrowersji.

To nawet nie jest budżet przetrwania, ale wegetacji – ocenia krytycznie Marcin Rzońca (SLD), wiceburmistrz Śródmieścia.

Pieniędzy może zabraknąć m.in. na inwestycje realizowane przez Zarząd Terenów Publicznych. W 2011 roku zarezerwowano na nie ok. 5 – 6 mln zł. To dwa razy mniej niż w tym roku.Jeśli budżet zostanie uchwalony w takim kształcie, to w przyszłym roku nie wyremontujemy ani jednego kilometra drogi zarządzanej przez naszą dzielnicę, będziemy też musieli wstrzymać już te rozpoczęte – ostrzega Rzońca.

Mogą być problemy z dokończeniem trwających już remontów ul. Poznańskiej i Emilii Plater na wysokości ul. Koszykowej.

Zagrożona jest też budowa ul. Nowopokornej na Muranowie. Czekają na nią mieszkańcy kilku osiedli, którzy mają kłopoty z dojechaniem do domów. Koszt inwestycji oszacowano na 1,5 mln zł.

Podobnie może być z remontami szkół i przedszkoli.

Fundusz remontowy na edukację stopniał z 15 mln zł do zaledwie 4 mln zł – mówi Marcin Rzońca. Cięcia mają też dotyczyć m.in. pomocy społecznej. – Może nam nie starczyć pieniędzy na dotacje i zasiłki dla najuboższych – alarmuje Rzońca.

Lista inwestycji, z których władze Śródmieścia będą musiały zrezygnować, jest długa. Może się np. opóźnić planowane na przyszły rok remonty parków: Kazimierzowskiego i Traugutta.

– Z renowacją musimy poczekać dopiero do 2015 roku – przyznaje Marcin Rzońca. O zmianach w projekcie budżetu radni Śródmieścia będą dyskutować w najbliższy poniedziałek na pierwszej po wakacjach sesji.

Wszyscy rajcy, niezależnie od opcji, oceniają go równie krytycznie. – Projekt budżetu zamraża najważniejsze inwestycje w dzielnicy. Już od dłuższego czasu sygnalizowaliśmy, że na oświatę i inwestycje drogowe może nam zabraknąć pieniędzy – opowiada Piotr Kazimierczak, przewodniczący klubu PiS.

Z takim budżetem nie można w ogóle planować inwestycji. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby nam zabraknąć pieniędzy na pomoc społeczną czy oświatę. Nie wspominając o drogach – ocenia jeden z radnych SLD.

To bardzo skomplikowany budżet. Będzie od nas wymagał wielu wyrzeczeń. Czeka nas też ciężka dyskusja. Oczywiste jest, że nie możemy oszczędzać na oświacie czy polityce społecznej – mówi Agnieszka Gieżyńska (PO), przewodnicząca rady Śródmieścia.

Władze dzielnicy najprawdopodobniej negatywnie zaopiniują projekt budżetu.

za Życie Warszawy

Na co m.in. poszły PLN?Na szerego dobrych rzeczy, jak budowę mostu północnego ale i na: a ) najdroższy odcinek trasy ekspresowej S8 przez dzielnicę Bemowo: Najdroższa droga w Polsce to efekt cenowej zmowy? Budowa autostrad: ustawione przetargi za miliard Mój wpis: Dlaczego budowa dróg w Polsce jest droga? b ) gruntowny remont stadionu dla ITI (właściciel TVN) czyli właściciela Legii (należy się odwdzięczyć kolegom.....) c ) czy w końcu na jedną z najdroższych oczyszczalni ścieków na świecie - Czajka czyli Szambo Warszawskie (4 podstrony w linku) i cały art poniżej Trzeba przyznać, takich lodów dawno u nas nie robiono. Jak sięgam pamięcią to za Piskorskiego, który wygrał 138 razy w ruletkę w jedną noc:) bo on się przecież dorobił uczciwie w PO! Link

5 komentarzy:

  1. Może włodarze po prostu wychodzi z założenia, jak i ja, iż oszczędzając dwa razy się wydaje. Lepiej przygotować przetrag w taki sposób by oferta wygrywająca załatwiała daną kwestię od A do Z, by nie okazało się, iż oszczędziliśmy 5zł i w sumie trzeba jeszcze dopłacić za x,y,z i summa sumarum wydajesz jeszcze więcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesli dla Ciebie od A do Z to grube mln łapówki to raczej nie znajdziemy wspólnej płaszczyzny porozumienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Złe perspektywy dla budowlanki
    Rynkowa wycena ośmiu największych firm drogowych od początku roku spadła o prawie 25 procent
    Obecnie łączna wartość giełdowych firm budujących drogi to 8,3 mld zł. Spośród wszystkich branż na GPW sektor budowlany zachowuje się zdecydowanie najgorzej. Dwucyfrowy spadek notuje jeszcze sektor deweloperów. Tymczasem indeks WIG wzrósł w tym czasie o 2 proc.

    Wyniki finansowe po pierwszym kwartale nie zachwycają. Wprawdzie branża zanotowała ponad 12-proc. wzrost przychodów, jednak ich zyski w porównaniu z pierwszym kwartałem ub. roku spadły. Zysk operacyjny obniżył się o ponad 6 proc.

    To efekt przetargów na budowę dróg i autostrad w ciągu ostatnich dwóch lat, rozstrzyganych i realizowanych znacznie poniżej ich kosztorysowej wartości. Taka tendencja trwa.

    – Wczoraj otwarte zostały postępowania na budowę drogi S8 między autostradą A1 a Walichnowami. Najniższa oferta wynosiła ok. 430 mln zł przy kosztorysie ok. 600 mln zł – mówi Zbigniew Kotlarek, prezes Polskiego Kongresu Drogowego. – Powtórzy się sytuacja z Chińczykami, którzy teraz nie radzą sobie z budową autostrady A2 – prognozuje.
    http://www.rp.pl/artykul/661175_Zle_perspektywy_dla_budowlanki.html

    OdpowiedzUsuń
  4. SiP, a jak mają rosnąc skoro ten rzad skasował/odwołał budowę połowy zaplanowanych dróg bo nie ma kasy. Po wyborach nie będzie jej tym bardziej, a US skąd czerpali częśc pieniędzy też będzie cieła zwłaszcza na Nas - bo przecież jesteśmy zielona wyspą, stac Nas na pomaganie Islandii, Grecji, Irlandii i czas byśmy zaczęli więcej wpłacac niż "dostawac" /choc są obliczenia że już od dawna więcej nas kosztuje członkostwo w UE niż otrzymujemy/.
    Wczoraj na WP był artykuł że rozpoczęli mniej budów domów/mieszkań. Wg mnie ściema ewidentnie materiał na zamówienie ale jeśli przy obecnych cenach nie ma boomu a za wszelką cenę chcą utrzymac marże to mniej droższych czy w takiej samej cenie mieszkań to ślepa uliczka - ale developerów mi nie żal.
    Jak budowlanka spadnie jeszcze ze 30% z obecnych poziomow można będzie zacząc ją obserwowac.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sorry za odgrzewanie kotletów, ale za to ktoś powinien poważnie beknąć. Czytam i oczom nie wierzę.
    Czy u nas nikogo takie oczywiste wałki nie interesują poza nielicznymi, którzy i tak nie mają wpływu na to co się wyrabia?
    Ręce opadają :/

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP