28 września 2010

Dlaczego Premierem nie jest Tomasz Lis?

Takie pytanie wypada zadać po zobaczeniu ostatniego odcinka programu Tomasza Lisa, w którym redaktor przeprowadził wywiad z naszym Premierem Donaldem Tuskiem. Tomasz Lis kładł Premiera na łopatki, który stwierdził iż chce być zapamiętany jako fajny gość (sic!) Co to za Premier? To chłopek roztropek nie Premier. Niestety, Słońce Peru, Mistrz Bajeru. Program w TVP Relacja z GW

2 komentarze:

  1. Nie wiem, może oglądaliśmy nie ten sam program,ale moim zdaniem to Lis wykazał brak kompetencji i olbrzymią powierzchowność swojego dziennikarskiego warsztatu. Tusk świetnie sobie radzi na takim poziomie ogólności dyskusji. A całość wygląda na wyreżyserowaną, najpierw niby napastliwy ale tylko po to aby pozwolić Tuskowi pokazać się jako obrońca zwykłych ludzi. Zwykły człowiek niczego się nie dowiedział, poz tym, że premier o nim cały czas myśli. Dziennikarska żenada.
    Pozdrowienia Mergiel

    OdpowiedzUsuń
  2. Dodam jeszcze, że pomagają mu w tym sami ekonomiści np. Balcerowicz ze swoimi propozycjami szukania oszczędności na nauczycielach (skopiowanymi zresztą od Thatcher). To bardzo prymitywne podejście i pójście na łatwiznę. W rzeczywistości aby coś tu trwale zmienić trzeba przekonstruować każdą dziedzinę osobno, a do tego trzeba mieć odpowiednią wiedzę, której profesorowie ekonomii nie mają. Proste obcięcie finansów urzędowi miasta spowoduje przede wszystkim upadek zależnej od niego oświaty i infrastruktury, a nie redukcję etatów w urzędzie.
    Mergiel

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP