28 września 2010

Sprawa limitów w RnS - MUW odpowiedział - to nie my! to GUS!

Dostałem wczoraj odpowiedź z MUW o następującej treści:
W odpowiedzi na Państwa zapytanie o udzielenie informacji publicznej, informuję, iż Wojewoda nie ma istotnego wpływu na wysokość wskaźnika - dokonuje jego wyliczenia zgodnie z obowiązującymi przepisami. Podstawą jest tu przeciętny w powiatach (lub m st. Warszawy) koszt budowy 1m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego, określony przez Urząd Statystyczny w Warszawie (dane te otrzymuje wojewoda z Urzędu Statystycznego w Warszawie, dane te mogą być ujawnione tylko i wyłącznie przez ten US), powiększony o wartość robót wykończeniowych (stanowi około 5 % tego wskaźnika). Przy ustalaniu wielkości wskaźnika uwzględniany jest też wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych dla województwa mazowieckiego na podstawie danych za II kw. 2010 r. (dane te są zamieszczone na stronie internetowej GUS). Wielkości podanych przez Urząd Statystyczny w Warszawie nie mogę podważać, przyjmuję je takie jakie są, a mają one decydujący wpływ na wysokość wskaźnika ogłaszanego przez Wojewodę. Co do wielkości wskaźnika podanego przez Urząd Statystyczny proszę się zwrócić bezpośrednio do Urzędu Statystycznego w Warszawie. W załączeniu przesyłam uzasadnienie do Obwieszczenia Wojewody Mazowieckiego.
(podkreślenia, kolor i poprawienie błędów gramatycznych - przyp. StojeiPatrze) (wycięto przy tym nadawcę maila, jak i nieistotne dane) Dodatkowo załączono Uzasadnienie (załącznik z maila) do Obwieszczenia Wojewody Mazowieckiego:
OBWIESZCZENIE - uzasadnienie 1 m2 - październik 2010r. w uzasadnieniu można przeczytać iż wskaźnik ustalono w oparciu o wytyczne Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast, przesłane pismem nr: GM – 1/732/51/01 z dnia 22 sierpnia 2001 r.
oraz iż
wysokość wskaźnika przeliczeniowego dla m. st. Warszawy wyliczono w oparciu o podany (zgodnie z pkt 5 wytycznych) przez Urząd Statystycznym w Warszawie przeciętny koszt budowy w powiecie warszawskim 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych, powiększony o wartość robót wykończeniowych (pkt 4 wytycznych) i wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w województwie mazowieckim w II kwartale 2010 r.
Na bazie uzyskanej odpowiedzi mamy trzy składniki, które wpłynęły na końcową wartośc 7060,00 zł: a) przeciętny koszt budowy w powiecie warszawskim 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych - źródło GUS ale brak publikacji wskaźnika na stronie GUS b) wartość robót wykończeniowych - źródła brak (może Sekocenbud?) ale wiemy iż stanowi około 5 % tego wskaźnika c) wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w województwie mazowieckim w II kwartale 2010 r., który wyniósł dla województwa Mazowieckiego 100,8 (przy czym poprzedni kwartał 100) czyli 0,8% - źródło GUS Zanim przejdziemy do wyliczenia stawki a) z GUS zastanówmy się jeszcze nad punktami b oraz c: 1. Po co uwzględniać punkt C tj inflację skoro ceny GUS powinny już ją uwzględniać (!) 2. Skąd MUW posiada wartość robót wykończeniowych? Dowiedziałem się iż poprzednim razem wartość wyniosła 10%. Poproszę o dodatkowe wyjaśnienia MUW. A teraz do wyliczeń punktu A. Na bazie danych z MUW możemy w przybliżeniu ustalić punkt a) w następujący sposób: 7060,00 (kwota końcowa) / 1,05 (wartośc robót wykończeniowych) / 1,008 (inflacja) = 6670,44 - tyle, w przybliżeniu wynosi przeciętny koszt budowy w powiecie warszawskim 1 m2. Kwota nadal znacząco większa od kwoty podawanej przez NBP (Sekoncebud) Alternatywnie, można policzyć to w następujący sposób gdzie X kwota poszukiwana z GUS x + (X*0,008) + (X*0,05)=7060 w wyniku otrzymujemy x = 6672, 97 zł W związku z tym skieruję pismo do GUS z prośbą o wyjaśnienie i dane źródłowe Będę informował o postępach prac. Zainteresowanych sprawą proszę również o kontakt na mojego maila (mail w zakładce kontakt). Na zakończenie dodam, iż materiał przeze mnie opracowany w poprzednim wpisie (tutaj) został wykorzystany i pojawił się w mediach: Bankier.pl - Kosztowny błąd w programie Rodzina na Swoim wp.pl onet.pl Nie zgadzam się z tytułem, ale grunt iż sprawa skandalicznych limitów i wypaczeń w RnS zaistniała w mediach mainstreamowych.

17 komentarzy:

  1. Gratuluję udanej kampanii medialnej. Widać "szary obywatel" też coś może zdziałać. Choć pewnie nagłośnienie tego tematu wynika z tego, że jest bulwersujący i dobrze wygląda w nagłówku.

    Będziemy się cieszyć jak podadzą to w wiadomościach przed kolejnym reportażem "co nowego w sprawie krzyża" ;)

    No cóż lobby deweloperskie jeszcze dmucha tą banieczkę na nieruchomościach, która tak do końca nie pękła w Polsce dzięki RnS.

    OdpowiedzUsuń
  2. SiP dodalem ten wpis na wykop, wykopujcie jesli macie tam konta, TVN czesto tam sie inspiruje i moze afera wyjdzie na wierzch.

    http://www.wykop.pl/link/479281/afera-gus-czyli-dymanko-mieszkancow-stolicy-i-kredyciarzy/

    Sorry za ostry tytul, ale odkad zaczalem takie stosowac, to prawie kazdy ostatni art jest na glownej. A przeciez chodzi o to, zeby wreszcie opinia publiczna choc raz wymusila jakas reakcje wladzy na jawne oszustwo i korupcje.

    OdpowiedzUsuń
  3. @dedek

    dzięki, trochę za ostro, ale grunt to nagłośnić wypaczone limity w RnS.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukces sukces ale pod artykułami podpisał się już kto inny.
    BTW gratuluje wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń
  5. @anonimowy
    nie zależy mi na sławie, tylko na sprawie.
    Fakt cała sprawa opisana była przeze mnie, wyłożona jak kawa na ławę, ale jestem gotów zapłacić taką cenę za "poruszenie sprawy w mediach mainstreamowych".

    OdpowiedzUsuń
  6. witam
    czepiam sie ;-) - ale rownanie powinno wygladac tak:
    x + (X*0,008) + (X*0,05)=7060 w wyniku otrzymujemy x = 6672, 97 zł

    bo wyszlo,ze drugi nawias to polowa x, a nie 5% x

    powodzenia i trzymam kciuki za rozwoj sprawy !
    scamdo

    OdpowiedzUsuń
  7. Tylko budowa domu systemem gospodarczym!
    Moje doświadczenie: okolice Warszawy - dom 200 m. kw. budowany systemem gospodarczym od kwietnia br. Koszt do aktualnego stanu (odpowiada stanowi deweloperskiemu) przy użyciu materiałów średniej klasy (ale zawsze najwyższej jakości) to dokładnie 380,00 tys. PLN. Do tego oczywiście dochodzi działka. Deweloperzy mogą się schować ze swoimi cenami.

    OdpowiedzUsuń
  8. @scamdo

    poprawiłem, literówka ale zawsze.dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zobaczcie za ile można w Polsce budować nowe mieszkania:
    http://tbs24.pl/artykuly/315-nowe-mieszkania-za-800-zl.html
    Było o tym w Uwadze na TVN jakiś czas temu.

    OdpowiedzUsuń
  10. @anonimowy
    Piękna sprawa z tymi pracami bezrobotnych. JA bym dodał do tego pracujących ludzi z wiezień. Dlaczego grają w playstation w więzieniach zamiast wspomagać społeczeństwo?

    OdpowiedzUsuń
  11. @anonimowy
    sprawę
    http://tbs24.pl/artykuly/315-nowe-mieszkania-za-800-zl.html

    przesłałem do komitetów tutaj wymienionych jako pomysły na budowe tanich mieszkan.
    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8438279,Spolecznicy_chca_rozmawiac_o_lokalach_mieszkalnych.html

    OdpowiedzUsuń
  12. @SiP, wartość robót wykończeniowych bierze się zgodnie z zasadami kosztorysowania z odpowiednich katalogów kosztorysowania:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kosztorysowanie#Katalogi
    Tak samo obliczana jest np. wartość przetargu czy są robione kosztorysy składane przez przystępujących do przetargu. Tu nie ma nic niezwykłego, choć nie jest to rzecz o której mówi się w szkole. Tworzenie kosztorysów i wycen to raczej specjalistyczna działka i nie "szary obywatel" zazwyczaj nie ma o tym pojęcia.

    To raz, a dwa GUS poza usługami publicznymi jak np. badanie inflacji, demografii, wskaźników makroekonomicznych. Prowadzi też inne statystyki, do których dostęp jest ograniczony, a bywa, że i płatny. Zatem przygotuj się, że GUS może odmówić ci informacji lub poprosić o uiszczenie odpowiedniej opłaty. nie wszystkie statystyki GUS to informacja publiczna.

    OdpowiedzUsuń
  13. @koziolek

    Wiem że są kosztorysy, temat mi znany. Jednak MUW nie potwierdził iż na ich podstawie wylicza te dane. Nie przedstawił też danych historycznych.

    OdpowiedzUsuń
  14. A pytałeś o te informacje? Traktuj urząd jak komputer. Zrobi tylko tyle ile mu karzesz.

    OdpowiedzUsuń
  15. @Koziołek
    Pytałem, ale mi nie odpisał. Znowu się pewnie zwrócę w formie elektronicznej skrzynki podawczej bo widzę że chyba nie ma u nich czegoś takiego jak kontynuacja dyskusji mailowej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. @SiP, bo mail to nie jest dokument. Może być to dziwne, ale pisma urzędowe muszą być rejestrowane zatem "kontynuacja dyskusji mailowej" jest utrudniona.

    Trochę się dziwię (zboczenie zawodowe), bo zazwyczaj systemy typu HelpDesk/RequestTracker mają opcje pozwalające na rejestrację dyskusji w ramach danego tematu, ale u nas wszystko robi się byle taniej i niestety inaczej się nie da:( Jak by wydali kasę na porządne RT to by było darcie ryja o wydawanie pieniędzy. Zatem jak zawsze szybko, dobrze, tanio wybierz dwa...

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP