14 października 2010

Cytaty dnia - Krugman oraz Rosenberg

Krugman proponuje dodruk pieniędzy w wysokości 8-10 bln dolarów (ang trillions). Przypomnę że dług ameryki na Paź 8, 2010 to 13,61 bln dolarów. Innymi słowy Krugman proponuje dodruk wysokości 73% publicznego długu ameryki. Nie wiem czy on sobie zdaje sprawę ale podaż nowych obligacji (nowego długu) to pi razy drzwi około 1,3 bln usd rocznie. Chce zatem sfinansować 5 razy roczny deficyt USA. Absurd.
Druga obserwacja, wg mnie bardzo ciekawa, pochodzi od Rosenberga. Przypomina on ustalenia Plaza accord z Nowego Jorku z 1985 roku, kiedy to takie kraje jak Francja, Republika Federalna Niemiec, Japonia i USA ustaliły wraz z Wlk. Brytania by osłabić dolara w stosunku do jena (waluta Japonii) oraz marki niemieckiej poprzez interwencje na rynkach walutowych. Osłąbienie dolara miało na celu osłabienie exportu z tych krajów (Japonia, RFN), oraz obniżenie deficytu pozostałych, szczególnie USA.
Od tego czasu cross USDJPY osłabił się o 70%, a jednak deficyt w wymianie handlowej pomiędzy USA Japonia jest zbliżony. To pokazuje iż dewaluacja dolara wcale a wcale nie zmniejszy drastycznie deficytu handlowego USA, tak jak nie rozwiąże strukturalnych problemów gospodarek światowych. Wszelkie działania FED, w tym dodruk pieniędzy spowodują ogólne zamieszanie na rynkach finansowych i stworzą, to już właściwie trwa, bańkę. Dodruk pieniądza sprawi iż zostaną podniesione sztucznie ceny aktywów, w tym pojawi się inflacja w cenach produktów. To jeszcze bardziej zuboży zwykłych amerykanów, gdyż około 5% z nich posiada większość bogactw tego kraju. Reszta na tym wszystkim jeszcze bardziej straci. Nie wierzę bowiem iż pensje zwykłego Amerykanina wzrosną.

1 komentarz:

  1. Dobrze gada:
    „QE2 nie zadziała”
    - To nie zadziała. QE1 nie zadziałało. QE2 nie zadziała i QE12 także – powiedział Stephen Roach, szef rady dyrektorów Morgan Stanley.

    W wywiadzie dla CNBC Roach powiedział, że odpowiedzialność
    za globalne nierównowagi powinna być dzielona na wiele państw, nie można twierdzić, że spada jedynie na Chiny czy USA. W jego ocenie, wpływanie na kursy nic nie da. Podkreślił, że nawet jeśli USA domkną lukę handlową z Chinami, problem pojawi się gdzie indziej. USA mają bowiem deficyt w handlu z 90 państwami. Roach uważa, że USA powinny zająć się problemem własnych oszczędności. Jego zdaniem, państwa powinny wspólnie zająć się kwestią naprawy finansów
    i odbudowy oszczędności. Kwestie kursowe niekoniecznie są sposobem na rozwiązanie
    tych problemów.

    Roach podkreślił, że na rynkach jest mnóstwo „gorących pieniędzy” i wkrótce będzie ich jeszcze więcej w związku z kolejną rundą ilościowego luzowania polityki pieniężnej (QE). Jego zdaniem, cała ta nadmierna płynność płynie na rynki azjatyckie. Choć podkreśla, że nigdy nie był zwolennikiem kontroli kapitału
    , uważa, że może się ona okazać konieczna.

    - To nie zadziała. QE1 nie zadziałało. QE2 nie zadziała i QE12 także. Kiedy gospodarka się oddłuża i nagle pompuje się w nią pieniądze nie myślcie, że amerykańskie rodziny powiedzą: och!, jest mnóstwo pieniędzy, zadłużymy się znów lub sięgnijmy do oszczędności – ocenił Roach oczekiwaną przez rynek kolejną rundę ilościowego luzowania polityki pieniężnej przez Fed.

    Jego zdaniem, amerykańskie rodziny są w szoku spowodowanym przez recesję, odbudowują swoje finanswe i zabiegają o zgromadzenie odpowiednich środków na emeryturę
    .
    http://pb.pl/2/a/2010/10/13/QE2_nie_zadziala

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP