19 października 2010

Prywatyzacja energetyki to same obniżki cen

URE: sprzedawcy prądu chcą wzrostu cen o 13-22 proc
19.10. Warszawa (PAP) - Wszyscy sprzedawcy prądu w Polsce chcą podwyżek w przyszłym roku dla gospodarstw domowych - od około 13 proc. do prawie 22 proc. Firmy te złożyły wnioski taryfowe do Urzędu Regulacji Energetyki - poinformowała rzeczniczka URE Agnieszka Głośniewska. URE rozpoczął analizę wniosków; dopiero po zakończeniu postępowania okaże się, na jaką podwyżkę zgodził się Urząd. Postępowanie może potrwać do 30 lub 60 dni. W poniedziałek Głośniewska poinformowała PAP, że pięciu z siedmiu sprzedawców energii elektrycznej złożyło wnioski w sprawie taryf na energię elektryczną w 2011 r. We wtorek wpłynęły wnioski od pozostałych spółek - RWE Stoen i Vattenfall. Sprzedawcy ci mogli zmieniać ceny prądu bez zatwierdzania taryf, jednak kilka miesięcy temu prezes URE ponownie zobowiązał te spółki do uzgadniania taryf dla gospodarstw domowych. Sprzedawcy mieli czas do poniedziałku na wysłanie do URE wniosków ws. taryf na 2011 rok. Dotychczasowe taryfy, które wpływają na cenę prądu dla gospodarstw domowych, obowiązują do przełomu grudnia i stycznia. (PAP)
:)
Ja proponuję 50% podwyżkę, VAT 25% to może ludzie się przebudzą, inaczej gotują nas jak żabę w wodzie, która nic nie czuje, bo ogień jest podkręcany powolutku :( Niech od razu buchną z mikrofali, to każdy poczuje Kucharza Roku.

8 komentarzy:

  1. Prawda jest taka, że u nas ceny prądu dla gosp.domowych są absurdalnie niskie (np.jesteśmy jedynym krajem UE, gdzie prąd dla firm jest droższy niż dla gosp.dom). Tego nie da się utrzymać. Czekają nas niestety podwyżki, i to bardzo duże.

    OdpowiedzUsuń
  2. @mellow
    Prawda jest taka, że średnia pensja w "RP" jest kilkakrotnie niższa niż tam gdzie prąd taki drogi...

    OdpowiedzUsuń
  3. już samo podniesienie Vatu sprawi że od przyszłego roku prąd będzie droższy a tu jeszcze podwyżki samego prądu - rzeczywiscie chca nas niezle ugotować:/

    @mellow
    zagranicą wszystko jest generalnie dużo droższe tylko co mamy sie porównywać do takich niemiec jak u nas srednia pesnja połowy społeczeństwa to 1500 - skąd ludzie mają wziać na samo życie??? :/ co za kraj :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Odnoszę niestety wrażenie, że duża część ludzi straciła instynkt samozachowawczy. Już nawet kopniaki w d..ę nie powodują odpowiedniej reakcji. Totalne zobojętnienie na rzeczywistość. Natomiast rzeczywistość wykreowana w TV rozpala do czerowności - vide atak na siedzibę PiS. Po prostu ręce opadają...
    Witmike

    OdpowiedzUsuń
  5. Proszę państwa, w czym leży problem: przy obecnych stawkach dostarczanie prądu gosp.domowym jest w Polsce DEFICYTOWE (przynosi straty). I to jest stan nie do utrzymania, choćby dlatego, że firmy energetyczne muszą realizować olbrzymie inwestycje. A ceny surowców rosną. Węgiel drożeje i będzie drożeć choćby z powodu jego rosnącej konsumpcji przez gospodarki wschodzące. A węgiel to podstawowy surowiec dla naszej produkcji energii. Już nie mówię o problemie opodatkowania CO2!! Opodatkowanie to obejmie również (w mniejszym stopniu) produkcję energii z gazu, ponadto "genialność" naszej polityki energetycznej (drogi gaz z Kataru) także odegra swoją rolę. Podsumowując: energia w przyszłości będzie zdecydowanie droga, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  6. Im droższa energia, tym częściej ludzie będą przerzucać się na jej alternatywne źródła. Niech rynek zadecyduje

    OdpowiedzUsuń
  7. @mellow
    Mam podobne obserwacje, wiem że energetyka w Polsce jest makabrycznie niedoinwestowana i że stan sieci dystrybucji jest fatalny. Wiem o zagrożeniu jakie niesie zmniejszenie Co2 dla nas, bo jestesmy krajem gdzie udzial wegla w zrodle zasilajacym elektrownie jest ogromny.

    Tylko widzisz, denerwuje mnie to że rządzący dają ciała na każdej linii i ja mam za to płacic. Zamiast wypłacać dywidendy i łatać nimi dziury (kucharz roku sie klania) to należało by przeznaczyc te pieniadze na inwestycje.
    Zamiast jedzic tylko co roku na barburke na slask politycy powinni porozmawiac powaznie, prowadzic dialog, z gorniakmi i spoleczenstwem tak by odejsc stopniowo od wegla a nie paplac jak Pawlak czy Tusk iz wegiel jest strategiczny, na tym zbudujemy nasza strategie dla energetyki (sic!)

    Innymi slowy rządzący, w skrócie, podejmują złe decyzje, nie chcę za to płacić!

    OdpowiedzUsuń
  8. odnosnie tego co napisalem wlasnie w komentarzu:
    http://www.parkiet.com/artykul/24,978399.html

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP