18 października 2010

SP500 - wykres długoterminowy

Jeden wykres SP500 wart tysiąca słów - wykres tygodniowy, log, 200sma 200 SMA ~ 1200 Kreska ~ 1205 Kreska ~1230 Fibo 61,8% 2007-2010 ~1230 Przypominam, nie mieliśmy porządnej korekty ostatnio. Te poziomy były by idealne do jej przeprowadzenia. EDIT: okolice 1183 SP500 to SMA 900 na dziennym. Średnia ta poprzednio zatrzymała zwyżki (kwiecień 2010).

3 komentarze:

  1. znowu zadziałała niczym magia ta 900-tka

    OdpowiedzUsuń
  2. A może mamy właśnie rok 2004 ?
    LukS

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzrost gospodarczy w USA w kolejnych kwartałach będzie konsekwentnie przyśpieszał i do połowy 2012 roku znajdzie się na poziomie 4 proc. Przełoży się to na wzrosty na rynkach finansowych, do końca 2011 roku indeks S&P 500 wzrośnie do 1450 punktów - uważają analitycy Goldman Sachs.
    "Najważniejszą zmianą w latach 2011 i 2012 roku jest prawdopodobny mocniejszy wzrost gospodarczy w USA. Oczekujemy znacznego przyśpieszenia wzrostu PKB do poziomu 4 proc. do początku/połowy 2012 roku" - napisali analitycy Goldamn Sachs w najnowszym raporcie.
    W opinii analityków pod kierownictwem głównego ekonomisty Goldman Sachs ds. Stanów Zjednoczonych Jana Hatziusa, szybsze od wcześniejszych oczekiwań tempo wzrostu gospodarczego w USA, będzie możliwe głównie z powodu rosnącego finalnego popytu w tym kraju.
    "Spowolnieniu ulegnie tempo procesu delewarowania sektora prywatnego wobec poprawiającego się wskaźnika zadłużenia do dochodu, jak również poprawiającej się jakości kredytów oraz luźniejszych warunków kredytowania" - napisano w raporcie.
    "Nie oznacza to, że proces delewarowania w USA dobiegła już końca. Wskaźnik zadłużenia do dochodu sektora prywatnego będzie prawdopodobnie dalej spadał. Ważne jest jednak tempo delewarowania - a ono ulegnie spowolnieniu, co oznacza pozytywny impuls na wzrost PKB" - dodano.
    Szybszy wzrost gospodarczy w USA przełoży się jednak tylko na niewielką poprawę na rynku pracy.
    "Oczekujemy tylko ograniczonego spadku bezrobocia. Do końca 2011 powinno ono spaść do 9,25 proc. oraz do 8,25 do końca 2012 roku" - napisano.
    Wciąż niska powinna pozostawać inflacja.
    "Inflacja natomiast powinna utrzymać się znacznie poniżej celu Fedu, zakładającego inflację na poziomie nieco niższym niż 2 proc." - napisano w raporcie.
    Poprawiające się perspektywy gospodarki amerykańskiej powinny przełożyć się na wzrosty na amerykańskiej giełdzie papierów wartościowych. W opinii analityków banku indeks S&P 500 powinien wzrosnąć do poziomu 1450 punktów do końca 2011 roku.
    Wzrastać powinny również ceny surowców. Cena ropy na koniec 2011 roku może znaleźć się na poziomie 105 dolarów za baryłkę, cena miedzi może wzrosnąć do poziomu 11 tys. dolarów za tonę, natomiast cena złota może wzrosnąć do 1690 dolarów za uncję na koniec przyszłego roku - ocenia Goldman Sachs.
    Osłabić powinien się z kolei dolar. Na koniec 2011 roku EUR/USD może znaleźć się na poziomie 1,50.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP