06 października 2010

Wykres Dnia - FED i PD

Wspomniałem kilka razy na blogu o sposobie przekazywania przez FED dolarów do Primary Dealers z którymi to bezpośrednio handluje bank centralny.
Wstrzyknięta gotówka, najczęściej przez operacje POMO, na konta PD jest następnie inwestowania wg benchmarka w poszczególne aktywa. Dzisiaj chciałbym przedstawić wykres z płatnych raportów jakie otrzymuje od Lee Adlera z Wall Street Examiner. Wykresy można zrobić samemu jednak to zajmuje trochę czasu, a szczególnie zebranie historycznych danych. Dostałem zgodę od Lee, to publikuję: Niebieska linia pokazuje wstrzyknięcie gotówki (lewa skala), różowy kolor to indeks SP500, zielony średnia ze wstrzyknięcia. Zwracam uwagę na następujące zależności: a) załamują się płynności z FED do PD (świadomie czy nie, tego nie rozstrzygam) - patrz 2007-2008 b) w konsekwencji a) załamuje się index sp500 W drugą stronę podobnie. Zwracam uwagę, że obecny transfer gotówki na konta PD wrócił do kanału (dwie równoległe linie na wykresie). Zwracam przy tym na nie miłe zachowanie korelacji obecnie. FED jak widzimy wstrzyknął ogromne ilości USD na konta PD a SP500 wcale nie pobił rekordów hossy 2007. Widać jak w kwietniu 2010, zaczął spadać bilans na kontach PD i zaczął ponownie spadać indeks sp500. Po kolejnym dodruku, rynek zaskoczył. Byków powinien smucić ogrom interwencji FED by rynki zaskoczyły. Ba, nie biją wcale rekordów. To wg mnie ukazuje iż kolejne wstrzyknięcia gotówki muszą być coraz większe. Można rzec, FED dostaje coraz mniej za każdy wstrzyknięty dolar, system (tutaj już mój daleko idący wniosek) zaczyna pracować na maksymalnych obrotach. Jeśli FED chciałby podgonić rynek SP500 do 1500 to wydaje mi się iż powinniśmy rozmawiać o kwocie 2-3 bln USD dla QE, może więcej. Podobny wniosek (coraz mniej efektu za jednego dolara) widać i na tym wykresie, gdzie można zauważyć malejący wpływ kolejnego dolarka długu na gospodarkę. Z każdym dolarem coraz mniej i mniej. System się zapchał.
Przy pomocy powyższych wykresów można prosto opisać rzeczywistość: Rynki zaczęły rosnąc od marca 2009 jak ogłoszono QE (start transferu gotówki do PD). W marcu 31 2010 zakończono program. Szczyt był okolicach połowy kwietnia 2010. Transfer PD od FED stał się ujemny. Spadało i spadało do okolic lipca kiedy to 7 lipca 2010 Goldman Sachs powiedział że czeka nas QE2 Goldman calls for QE2 Posted by Neil Hume on Jul 07 10:04. http://ftalphaville.ft.com/blog/2010/07/07/280396/goldman-calls-for-qe2/

Od tego czasu rosło z korektą, kiedy to w sierpniu uzyskaliśmy potwierdzenie z FED o reinwestowaniu MBS, gov agency debt (GSE). Obecnie transfer dalej trwa, przy oczekiwaniu QE2 w listopadzie.

Mała dygresja na koniec. Zwracam uwagę, iż obecny deficyt USA wynosi ponad 1bln USD (podaż obligacji około 350 mld USD kwartalnie). Gdyby FED ogłosił program skupu np. 1bln obligacji to de facto finansuje deficyt państwa - pierwszy etap do hiperinflacji. EDIT: Dodatek. Tak sobie pomyślałem, że przecież 2 bln FED nie druknie w rok, bo to jawnie śmierdzi finansowanie państwa (dodruk większy niż deficyt). Wg mnie FED druknie mniej niż deficyt czyli max 1,2 bln dolarów (prędzej pewnie 500-700 mld). To pozwoli im kupić czas, jakiś rok, półtora. Wg mnie jeśli w ciągu tego czasu nie zostaną dokonane zmiany, strukturalne zmiany, i gospodarka nie zaskoczy, to czeka nas ostatnia faza, czyli QE3 FED z dodrukiem większym niż deficyt i idziemy w kierunku hiperinflacji. EDIT2: Disclaimer - nie posiadam udziałów w żadnej spółce z Lee Adler, nie czerpię też pieniędzy z faktu, iż ktoś kupi jego raport.

16 komentarzy:

  1. Odwalasz kawał dobrej roboty. Czy Adler podaje jakieś hipotezy co do alokacji reszty tego dodruku? Obligacje US, czy też inwestycje (wszelakiego rodzaju) za granicą ?

    KW (kw.pol)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super komentarze

    A mam jedno pytanie związane z tym drukowaniem i newsletteram z NY :) CZy są jakiekolwiek sygnały, że wyborcy nie zgadzają się na dalsze zadłużanie państwa? Demokraci i Obama raczej się posypią się w wyborach, jako Ci którzy zadłużyli kraj i doprowadzili go do ruiny (co i tak nie ma wielkiego związku z rzeczywistością) a z kolei Republikanie podkręcą śrubę.
    Najbardziej niepokojący jest fakt, że FED wie, że deflacja jest nieunikniona i chce wcisnąć Amerykanom jak najwięcej dolarów długu, tak aby w trakcie ich odbierania były one więcej warte - FED w końcu jest bankiem prywatnym, którego akcjonariusze oczekują zysku...
    A deflacja jest nieunikniona, ponieważ już trwa. Pomimo QE1.0 pieniądza jest mniej (M3 spada). Więc nie wydaje mi się że QE2.0 cokolwiek zmieni.
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  3. @SiP,
    dla mnie z taką wiedzą powinieneś być telewizji! TVN CNBC przy Tobie to komicy.

    SiP na Premiera, SiP na Min. Finansów :D
    -robal-

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za miłe słowa:)
    Dodałem zmiany we wpisie tj potencjał na dodruk QE2.

    @Kw.pol
    Pewnie to samo co teraz. Nie spodziewał bym się czegoś nowego. Nie widziałem żadnych przecieków konkretnych.

    @pablo,
    odpisze jutro, nie do końca zgadzam się z Twoim komentarzem,szczególnie odnośnie zysku FED (odprowadza go przecież do Min. Skarbu). Prędzej PD i cała banda sępów i wilków zarabia przy FEd a marne 40mld mogą rocznie oddać z FED do rządu, na waciki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mea culpa z powtarzaniem utartych sloganów o FED. Ale cała historia FED to pogadanka na całą noc przy piwie :)
    Nasunęły mi sie jeszcze dwie rzeczy:
    1. Czy z 2giego wykresu (wartości ujemne), że każdy wstrzyknięty w gospodarkę dolar wyrządza więcej szkody niż pożytku?
    2. Jeśli ma mieć miejsce hiperinflacja, to US BOND YIELD powinien rosnąć (skoro dolar ma być mniej warty, to trzeba zrekompensować to stopą procentową) a nie spadać, prawda?
    Podtrzymuję tezę o implozji kredytu i nie ma na świecie takiej siły, która jest w stanie to zatrzymać. A leczenie skutków inflacji (nadęcia kredytu) poprzez próbę pompowania flaczejącego balona ... myślę, że tylko pacjenci z Tworek by na coś takiego wpadli...
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  6. @SiP- jestem pod wrażeniem. Gratuluję. Dodaje Twego bloga do codziennych przeglądów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, wiedzę masz ogromną chłopie ;D Szacun!
    Faktycznie kolesie z TVN CNBC powinni się schować przy Tobie. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę przyznać, że to, co tu opisałeś, jest dla mnie mocno szokujące. No i ten wykres - dopiero przedstawienie graficzne potrafi tak uwidocznić problem.
    Pozdrawiam.
    Mike

    OdpowiedzUsuń
  9. Panowie,
    jest jeszcze jeden scenariusz: FED i PD zobaczą że QE2 zawiodło - te 500-700 mld USD, powiedzmy za pol roku - rok, i beda mieli do wyboru - pompowac 2-4 bln - finansowac deficyt czy skorekcic rynki. JA w sumie wybralem scenariusz inflacyjny, ale nie da sie wcale przekreslij, a wrecz uwazam jest wieksze prawdopodobienstwo scenariusza korekcyjnego czyli FED i PD pogrądą rynki, zarabiając na krótkich.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozostaje być więc czujnym i w razie czego obstawić spadki a nie wzrosty. Bardzo ciekawy post.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy z tego wykresu nie wynika że FED świadomie wywołał kryzys?

    OdpowiedzUsuń
  12. @anonimowy
    "Czy z tego wykresu nie wynika że FED świadomie wywołał kryzys? "

    nie wiesz tego - czy to celowa czy nie celowa decyzja. Generalnie pierwszy był FED, potem rynek. tak to sie zawsze odbywa.

    Ja mam spiskową teorię dziejów ale to historia na piwo, może kiedys na blogu. Nie lubię jednak tworzyc takich wpisów, nie popartych faktami, a domysłami.

    OdpowiedzUsuń
  13. I jak w takiej sytuacji szorcic na EURUSD?
    Wydaje sie to byc totalnie bezsensu. Sam tez nie wiem czy USDCHF nie zjedzie jeszcze znacznie nizej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przecież FED oficjalnie przyznaje, że zależy im na inflacji... Taki prosty sposób na zmniejszenie zadłużenia... Tylko czym zaowocuje wysoka inflacja przy braku realnego popytu z gospodarki? Dla mnie to materiał na kolejny kryzys. Malejący wpływ następnych dolarów na gospodarkę... dojdziemy do momentu kiedy wpływ będzie żaden (lub prawie) i co wtedy? Gold po 5000? :) Z pozdrowieniami też zacznę czytać.

    OdpowiedzUsuń
  15. SiP ja, zwykły wyjadacz blogów, daję Ci 10/10 :).
    Stałe miejsce w przeglądzie 'prasy'.
    Jak to możliwe to wrzuć pełny tekst na RSS, bo na net nie zawsze mam czas.

    pozdrowienia
    wiesiek

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy artykuł. Nadal próbuję go rozgryźć ;p .
    Jeśli interesujesz się graniem na FX i giełdzie (szeroko rozumianej) to zapraszam na nasze forum. Komentarze i wykresy miło widziane i mógłbyś lepiej rozwinąć myśl tego artykułu powyżej.
    Pozdrawiam i wklejam linka do forum.

    http://www.day-trader.pl/index.php?option=com_kunena&Itemid=30

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP