03 listopada 2010

2004 all over again?

W jednym z WD, wspomniałem o wykresach sugerujących iż mamy obecnie 2004 r.
Pojawił się kolejny argument - inflacja. Podobnie jak wtedy, tak i teraz FED udaje że nie ma inflacji i może zastosować QE2. Warto zaznaczyć, że gdyby FED uzależnił QE2 od poziomu inflacji (a nie tylko słownie) to QE2 nie powinno mieć miejsca. Obecne bowiem Qe 1.5 jest wystarczające co widać m.in. w składowych z odczytu PKB USA. Przy okazji ciekawostka - Bureau of Economic Analysis przyznało iż w latach 1996-2009 niedoszacowało inflację i dokonano rewizji danych. Podwyższono inflację bazową średnio o 0.21 procenta w USA. Więcej o 2004: Bernanke May Ignore Risk of Inflation, Growth Acceleration Similar to 2004 P.S. Wracając do 2004 roku, to porównanie wykresów sugeruje 1300 na sp500 na koniec roku, jak dla mnie mała abstrakcja, biorąc pod uwagę moje poprzednie wpisy (sentyment, dolar itd) Wykres aktualny: P.S.2 Aby było śmieszniej to w zeszłym tygodniu Goldi podniósł prognozę dla SP500 dla końca roku na 1275.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP