05 listopada 2010

Inflacja cen żywności w USA - przestała być teoretyczna

Pojawił się ciekawy artykuł pt: Food Price Inflation No Longer Theoretical The Reformed Broker i obrazek: Jest to efekt działań FED tj wynik drukowania pieniędzy. Dotychczas producenci starali się ukryć inflację po stronie producenta, gdyż nie udawało się na nich przerzucać rosnących kosztów. Zmniejszano zatem opakowania, bądź ilość produktów w zestawie (np zamiast 6 jogurtów, teraz 4) przy tej samej cenie. Obecnie pojawiają się komentarze, iż nie jest to możliwe po tym jak ceny wielu produktów jak cukier pną się w górę. Mamy zatem rosnące ceny żywności, którymi oczywiście FED nie zaprząta sobie głowy, gdyż monitoruje wyłącznie inflację bazową, tj inflację bez cen żywności i energii. Jest to o tyle ważne iż oficjalnie na jej bazie tworzy politykę monetarną. Warto przy tym nadmienić, iż Bureau of Economic Analysis przyznało się do zaniżania inflacji. W latach 1996-2009 niedoszacowano inflację i dokonano rewizji danych. Podwyższono inflację bazową średnio o 0.21 procenta w USA. Przy okazji mamy inny niepokojący trend - coraz większą wydajność i niższe koszty po stronie pracodawców. Oznacza to, iż amerykańskie korporacje dalej grają w cięcia kosztów m.in. poprzez zwolnienia ale również i obniżenie wynagrodzenia. Innymi słowy nie dość, że amerykanie coraz mniej zarabiają to jeszcze ceny produktów, konsumowanych codziennie, rosną. Innymi słowy amerykaniec dostaje "podwójnie po głowie". Oczywiście amerykańskie korporacje wykazują coraz większe zyski, fat cat corporate america ma prawdziwe recovery. Dla przypomnienia, zarobki zwykłych Panów i Pań Smith stanęły w miejscu od ponad 10 lat. Rozwarstwienie bogactwa jest takie, jak przed II wojną, a 5% amerykanów posiada 80% aktywów w US (cyfry z pamięci). Komu zatem pomaga FED? Na pewno nie Panu i Panu Smith, którzy poprzez zaniżone oprocentowanie na lokacie nie są w stanie uzyskać odpowiednich odsetek. Ba, żeby mieli coś na lokacie, to nie było by tak źle, ale właśnie jest. Powiedzmy to sobie wprost, FED pomaga sobie, elicie, prawdziwa plutokracja. Gdyby ktoś o niej jeszcze nie słyszał/czytał to raport Citibank: Part 1 Part 2 Gorąco polecam!

13 komentarzy:

  1. http://www.naturalnews.com/030309_food_inflation.html

    OdpowiedzUsuń
  2. kłócicie sie ze stwierdzeniem: brak ciec jest praca w budzetowce, sa ciecia to jest redukcja etatow
    z takimi prostymi rzeczami sie ze mna klocicie

    tusk mogl wyskoczyc i powiedziec , zabiuore wam obnizki podastkow zrobione przez pis, becikowe, internet itd,
    utne wydatki budzetowe o 30%
    zablokuje programy inwestycyjne samorzadow (u mnie w miesci 50 tysiecznym wymianiaja wiekszosc drog parkingi, chodniczki , mosty itd, powiedz mi co to ma do euro 2012, nic bo to ne jest program euro 2012 tylko samorzad na fali inwestycji zwiazanych z euro 2012 w duzych miastach ktore wezma w tym udzial wymyslil sobie ze sie zadluzy na potege i zrobi ludziom dobrze)

    i wtedy recesja, ludzie na bruk
    tak bys wolal pewnie bo masz gruby portfel, siedzisz w domu pijesz kawe i ogladasz notowania, zona nic nie robi bo na nia zarobisz a sasiedzi twoi byliby wtedy na bezrobocie, dla ciebie dobrze a dla nich rzucic sie z mostu

    zamiast tego tusk nic nie zrobil , sklada dlugi, przesunal recesje o pare lat do przodu bo ona uderzy z wieksza sila ale so far so good

    brak wam obiektywizmu tutaj
    wszyscy jak jeden uparcie twierdziliscie ze nie ma ozywienia a jest 7% wzrost produkcji przemyslowej , najwyzszy od kilku lat

    popyt wewnetrzny?
    stymulowany dlugiem ktory tusk zaciaga zeby zwiekszac zatrudnienie w budzetowce i podnosic pensje lekarzom?
    zapomnij bez eksportu nic nie znaczymy, nie wierz w to, wszystko zaczyna sie od dodruku w usa, na tym korzystaja niemcy a my jestesmy nastepni w kolejce, tym razem tez skorzystamy

    a po co qe2?
    bo zagranica nie chce kupowac juz obligacji usa, nie chca sytuacji ze na sesji sprzeda sie tylko 50% z wystawionych wiec wyprzedzaja rynek i drukuja to co im braknie, sam to napisales, oni to robia dla siebie , nie sadzisz ze biora polske pod uwage przy podejmowaniu decyzji o qe2?
    wiec juz wiesz po co qe2 jest

    tusk jest cwany, wyliczyl ze jak nic nie zrobi to sie przeslizgnie przez kadencje i zalatwi sobie stolek prezydenta, troche sprywatyzuje i dlug bedzie 54,9%

    elektrownie atomowe, myslisz ze nie wiem ze zeby pge opchneli na samej gorce, z wynikami wywinfdowanymi w kosmos bo podwyzkja energi dla prywatnych w 2009 byla 40% , jeszcze wzieli goldmana do prospektu, sukces murowany
    ale po tesciowej dostalem pakiet i nie jestem tak zly jak ci co sa posdkodowani , sam na siebie tez kupilem te pare sztuk i wywalilem w pierwszy dzien, zysku tyle co na piwo

    w stanach byly wybory, system pobil ludzi po raz kolejn y , nowy york, kalifornia wciaz demokraci, ludzie ich wybrali, nie potrafia pobic systemu, ida w kierunku bankructwa
    nic sie nie zmienia, deficyt bedzie rosl jak rosnie, zobaczymy co bedzie natomiast rynek zdyskontowal cale qe2 tym falszywym wybiciem w czwartek i to wsztystko na co go stac, gospodarka jest w stagfalcji, nic sie nie stanie poki nie pobija systemu

    u nas w polsce ten sam system, no bo pis tez by nie cial, nie pobijecie tego systemu w wyborach samorzadowych, stawiam na to 1000zł, kto sie zalozy?

    PS: rynek zdyskontowal qe2 w czwartek, to wybicie to te dodatkowe 100mld do tych zdyskontowanych do czwartku 500mld, trzeba to teraz sprzedac,

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisałes:
    nie zgadzam sie tez z upartym twierdzenbiem ze ben nie pomaga zwyklym ludziom
    a to ze rynki wschodzace ida jak rakieta to skad sie wzielo, wszyscy korzystaja z benowego dodruku, bezrobocie w polsce praktycznie nie zwiekszylo sie w kryzysie, bylo 10 , teraz jest 12 co to za roznica
    polska kryzysu nie widziala
    budowlancy troche zwolnili tempo, odpoczeli w 2009 i teraz znowu maja full roboty
    rpp nie chce podwyzszyc stop po to zeby zlotowki nie umacniac i nie przyciagac inwestorow bo by za bardza nam gielde nadmuchaly
    ciec wydatkow brak, zyc nie umierac
    deficyt podali na 2011 i nikt nie jeknal, traktuja to jak norme
    u mnie w firmie pracownicy sa tak pewni siebie ze jak nigdy, jak nigdy, nikt zadnego kryzysu sie nie obawia, oni nie wiedza ze ben ratuje im dupe
    powinni go po rekach calowac
    a wy ktorych zony sa nauczycielkami powinniscie tuska w dupe calowac za brak zwolnien i podwyzki 7% "

    ODP: A ja się nie zgadzam z Twoim twierdzeniem. Są błędne. Dodruk już miał miejsce. Byłem jemu przeciwny ale wielu argumentowało to wtedy potrzebą zapobiegnięciu krachu. Niech i tak będzie.
    Po co zatem QE2? Jeśli śledzisz dane to wiesz że gospodarki światowe jak Chiny, Ameryka i Niemcy, wiele innych, również Polska, rozwijają się w rekordowym tempie (w Polsce np produkcja rozwija się najszybciej od 6 lat).
    Po co zatem QE2?

    Napisałeś o Polsce i niby wpływie dodruku na Polską gospodarke. Tylko tu jesteś w błędzie z trzech powodów:
    a) za czasów poprzedniej ekipy obniżono podatki i dodano ulg (na dziecko, becikowe i inne) to stało się tuż PRZED kryzysem - wspomaga konsumpcję. Nie wiem czy wiesz ale 50- 60% PKB u nas to popyt wewnętrzny
    B) euro 2012 - budują obiekty i inne rzeczy - wspomaga popyt. Zwróć uwagę iż to wszystko ruszyła w czasie kryzysu i przed nim. W zachodnich gospodarkach programy ogłoszone w 2009 zaczęły działać w wielu przypadkach teraz (zanim np zbudujesz droge, mija z 10 miesiecy na przygotowania,papiery)
    C) Polska jest głównym (oficjalnie) beneficjentem programów UE

    To spowodowało iż nie było dramatu. Zresztą nominalnie to spadek był taki jak dla recesji bo spoadliśmy z chyba 6% pkb na prawie 0%. To tak jak by spaśc z 3% na -3%. Inna sprawa że nasza gospodarka musi się rozwijać minimum 3,5%-4%, by tak naprawdę to zobaczyć, gonić innych i przede wszystkim by zmniejszały się obciążenia związane z emisją długu (poguglaj w tym temacie jak to cię interesuje)

    Tusk nierób NIC nie zrobił, kompletnie nic. Ani nie pomógł ani nie przeszkadzał. Grał w piłkę z kolegami na boisku.

    Nikt nie powinien całowaść Słońca Peru w pupę. To raczej on nas iż jeszcze go nie wyrzuciliśmy z pozycji premiera. To jest jeden wielki oszust i kanciarz. Nie zrealizował praktycznie nic z programu wyborczego, co gorsza obecnie PODWYŻSZYŁ PODATKI. VAT będziemy mieć prawie najwyższy w europie(!!). Mamy tak prawie taki VAT jak Szwecja i kraje mocno socjalne bądź kraje gdzie jest dramat (Węgry).
    Nota bene kolejne podwyżki będą własnie spowodowane podwyżkami podatków i cen produktów jak cen energii. Tusk w jednym z wywiadów jasno powiedział iż on chce by sfinalizować budowę elektrowni jądrowych poprzez wyższe ceny energi. Czy Ty wiesz że w Polsce ceny energi są pod tym wzgledem prawie najwyższe?
    http://finanse.wp.pl/gid,12804131,galeria.html?T[page]=1&ticaid=1b324

    Właściwie większość co napisałeś teraz, i dalej poniżej potwierdza iż łykasz jak pelikan propagandę sukcesu obecnego "nicnierobiącego" rządu. Krzyż, dopalacze, in vitro to jedyne na co ich stać. Banda nieudaczników.

    OdpowiedzUsuń
  4. Inflacja cen żywności idzie w górę. Rozmawiałem z jednym z Chicago i powiedział mi że jak płacić 60 dolarów tygodniowo na jedzenie tak teraz płaci 90 dolarów. Złodzieje i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpisałem Ci powyżej do poprzedniego wpisu. Uważam iż piszesz głupoty, nie rozumiesz liberalizmu i kapitalizmu, masz pogląd przesiąknięte oficjalną papką, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  6. dzieki temu ze tusk nie tnie wydatkow ludzie w budzetoiwce maja prace, jeski twoja zona jest nauczycielkka , urzednikiem , lekarzem itd to sie ciesz i caluj go w dupe,
    jednoczesnie wszystko to robione jest nowym dlugiem i to jest zle dlugookresowo dla gospodarki ale ty tegoi teraz nie widzisz tego zla rozumiesz,
    splacac dlugo bedziemy za jakis czas
    tusk teraz jedzie na fali drukowanego dolara, caly swiat na tym korzysta
    wszyscy narzekacie ale jakby oglosili ciecia zatrudnienia w budzetowce o 30% to byscie narobili w gacie,
    samorzady dodatkowo sie zadluzaja na inwestycje infrastrukturalne, remontuja drogi, ukladaja kostke brukowa na chodnikach i parkingach, tego nie widzisz? zobacz ile miejsc pracy tu jest utrzymywanych
    ja wiem ze lepiej jest miec prace i placic za chleb wiecej niz nie miec pracy i nie kupic chleba nawet jak cena jego jest niska

    jak masz gwarancje ze gdyby rzad obcial wydatki to ze zachowalbys swoje/zony miejsce pracy, jak jest recesja to zwalniaja i w budzetowce i w prywatnym
    tusk prowadzi polityke finansowania deficytem budzetowym a ludzie przez to maja prace i czuja sie pewni jak nigdy, jak nigdy , mowie ci bo widze to u mnie w zakladzie na codzien, wywalisz goscia to sie nie przejmuje bo zaraz znajdzie inna robote

    OdpowiedzUsuń
  7. tak sobie radza z inflacja mam rodzine w USA i przyjaciol relacje mam na bierzaco ceny zywnosci ida w gore pomijajac te zabawy z opakowaniami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ze co TUska w dupe calowac obudz sie tego obludnika falszywego drugiego bajkopisarza po Rostowskim zejdz na ziemie czlowieku !!!! nie jestem za PO anie za PIS ale tych pasozytow pownno dawno sie wytepic

    OdpowiedzUsuń
  9. to u gory to testy logowania
    ten obrazek pokazujacy ceny nie robi wrazenia, jestem pewien ze w polsce mamy wiecje niz 10% infacji na zywnosci, mysle ze za ostatni rok wzrosla ona ze 20%
    zwykle zakupy robi zona , wczoraj bylem w sklepie na zwyklych zakupach , wczesniej bylem z pol roku temu, buduje dom i nie mam czasu a zona przynosi jedzenie wiec ceny mnie zaskoczyly, cos tam zostalo po staremu jak np. mleko ale jak patrze na mieso to nie ma szynki ponizej 30zł,
    20% jest jak byk
    w stanach byla spora deflacja , dopiero teraz ceny im rosna , dlatego uwazam ze u nich wzrosly mniej niz u nas
    my mamy pkb napoziomie 3,5% i taka sama inflacje , wiec realnie jest to zero, ceny materialow budowlanych znowu rosly w tym roku, stal kupowalem wiosna po 2200/t a teraz stoi po 3500
    styropian po 105 byl a jest po 160
    co tu duzo gadac, jak ktos mysli ze to tylko w dolarach drozeje to na stooq niech popatrzy na miedz w zlotowkach, wszyscy panstwa sie zadluzaja na potege
    patrze na wykresy giled i wyjatki to japonia i grecja , reszta odrobila co najmniej 60% spadkow, wiele jest ponad 70% a sa takie co pobily szczyty o 50%
    skoro odrobily 70% to dlaczego nie odrobic 100% skoro fibo 0,61 nie zadzialalo
    najlepiej wyjdzie na tym ktos kto nie ma zadnych oszczednosci, takim wszystko jedno , dla nich gielda to pajacowanie , ceny surowcow maja gdzies,najwyzej sobie mnniej szynki kupia na kanapki

    nie zgadzam sie tez z upartym twierdzenbiem ze ben nie pomaga zwyklym ludziom
    a to ze rynki wschodzace ida jak rakieta to skad sie wzielo, wszyscy korzystaja z benowego dodruku, bezrobocie w polsce praktycznie nie zwiekszylo sie w kryzysie, bylo 10 , teraz jest 12 co to za roznica
    polska kryzysu nie widziala
    budowlancy troche zwolnili tempo, odpoczeli w 2009 i teraz znowu maja full roboty
    rpp nie chce podwyzszyc stop po to zeby zlotowki nie umacniac i nie przyciagac inwestorow bo by za bardza nam gielde nadmuchaly
    ciec wydatkow brak, zyc nie umierac
    deficyt podali na 2011 i nikt nie jeknal, traktuja to jak norme
    u mnie w firmie pracownicy sa tak pewni siebie ze jak nigdy, jak nigdy, nikt zadnego kryzysu sie nie obawia, oni nie wiedza ze ben ratuje im dupe
    powinni go po rekach calowac
    a wy ktorych zony sa nauczycielkami powinniscie tuska w dupe calowac za brak zwolnien i podwyzki 7%

    OdpowiedzUsuń
  10. http://www.zerohedge.com/article/here-how-wal-mart-squeezing-every-last-ounce-decaffeinated-inflation

    http://www.zerohedge.com/article/how-ben-bernanke-sentenced-poorest-20-population-cold-hungry-winter

    OdpowiedzUsuń
  11. Bernanke says costly commodities an exception
    "The best fundamentals for the dollar will come when the economy is growing strongly," Bernanke said. "That's where the fundamentals come from."

    He told the students that while commodity prices have risen sharply, they were the exception amid generally muted prices for other products and should not cause a serious problem.

    Bernanke said there was ample slack in the U.S. economy that will prevent producers from being able to fully price costlier commodities into finished products that consumers buy.

    He added that once inflation pressures become visible, the U.S. central bank will be ready to modify its current stance of accommodative monetary policy to block inflation. Official interest rates have been near zero for nearly two years.

    For the moment, inflation expectations appear to be quite low, Bernanke said, adding the Fed was committed to keeping them that way and expressing confidence it had the tools to do so.
    http://www.reuters.com/article/idUSTRE6A44EL20101105

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP