23 listopada 2010

New World Order i FED czyli opowieści dziwnej treści

Pojawił się dzisiaj interesujący wpis Adama Dudy na jego blogu na temat New World Order i teorii z tym związanych. Polecam zapoznać się z jego wpisem, szczególnie częścią dotyczącą FED (o tym dalej) Dla skupienia uwagi. Kiedy używam słowa FED, nie mam na myśli samego banku centralnego jako takiego, a Federal Reserve System czyli również FOMC (czyli MPC i nie tylko) i szereg innych ciał, które razem tworzą system zwany w skrócie FED. Zgodnie zresztą za wikipedią: The Federal Reserve System (also known as the Federal Reserve, and informally as The Fed). Teraz meritum. Wielu spiskowych działaczy twierdzi, iż FED to organizacja całkowicie prywatna. Pozwolę sobie tutaj skopiować kawałek wpisu Adama (nie lubię się powtarzać i cenię swój czas) w tej sprawie z których się całkowicie zgadzam:
[...]Dalsze jałowe dyskusje to dyskusje na temat prywatności FED i spiskowców siedzących w bankach, chcących przy jego pomocy emitować walutę światową i znowu.. ciemiężyć nimi wszystkich. FED powstał z mocy Federal Reserve Act czyli ustawy kongresu i jako taki może być przez kongres odwołany. To że z jej struktury wynika iż jest pewnego rodzaju hybrydą prywatno-publiczną niczego nie zmienia. FED nie może sie sam rządzić. Jej prezes jest wyznaczany przez prezydenta i zatwierdzany przez senat. powoływanie się na jakieś związki nieformalne oraz wpływy wynikające ze struktury jest śmieszne. Śmieszne jeżeli uświadomimy sobie fakt że w USA mamy plutokrację. Przecież praktycznie wszyscy czołowi politycy kręcą się pomiędzy biznesem a polityką jak w karuzeli z Palusonem organizatorem kradzieży TARP na rzecz banków, na czele. Czy ta cała wierchuszka, która razem sobie popija drinki patrzy ze zmarszczonym czołem w dokumenty erekcyjne FED i się zastanawia czy może to, a czy może tamto? Wolne żarty.
Dodam od siebie, że to FOMC (komitet) ustala stopy procentowe, skalę pomocy (drukowania) i inne szczegóły. Całą dalszą pracę (technicznie) wykonuje dedykowany do tego FRBNY. Ilu jest zatem członków FOMC i kto ich wybiera? Za Federal Reserve www: Seven members of the Board of Governors of the Federal Reserve System; the president of the Federal Reserve Bank of New York; and four of the remaining eleven Reserve Bank presidents, who serve one-year terms on a rotating basis Mamy zatem 7 z 12 osób nominowanych przez Prezydenta US, a dalej potwierdzonych przez Senat. To więcej jak połowa. Cytat za Federal Reserve Board: How are the Chairman and members of the Federal Reserve Board of Governors selected, and what is the term of office? The seven members of the Board of Governors are nominated by the President of the United States and confirmed by the U.S. Senate Innymi słowy niestety politycy mają wpływ na decyzje FOMC. Ostatnio zresztą Wojciech Białek (analityk CDM Pekao) zauważył na swoim blogu, iż FOMC pomaga politykom:
[..]„cykl prezydencki” – wybijanego na rynkach finansowych przez amerykańską Rezerwę Federalną realizującą usługową politykę względem kolejnych walczących o reelekcję administracji prezydenckich”[...]
Jest jeszcze szereg innych aspektów jak np. cykliczne raportowanie Kongresowi US na temat wykonania polityki, skuteczności i podjętych decyzji. To przecież Kongres ustala priorytety FED jak obecny dwojaki (dualny) mandat mający na celu maksymalizację zatrudnienia i stabilną oraz niską inflację. I to właśnie ten mandat oficjalnie zmusił FED do ogłoszenia dalszego drukowania pieniędzy. A co zyskiem banku? Zdecydowaną jego część (tak jak NBP) wpłaca do Skarbu Państwa. Np za rok 2009 FED wykazał piękny zysk.
Na koniec chciałbym się rozprawić z jeszcze jedną nie mądrą teorią spiskowców. Otóż wg nich bilans FED jest ukryty i KONIECZNIE trzeba go sprawdzić. Najlepiej przeprowadzić jego audyt, gdyż masoni na pewno wszystko poukrywali i coś pewnie knują. Otóż pragnę zawiadomić każdego zainteresowanego tą tematyką, iż tak nie jest. Osobom legitymującym się zdolnością czytania dzisiejszej łaciny polecam tą stronę.
Zacytuję ten kawałek:
A Brief History of Federal Reserve Audits Since its inception in 1913 the Federal Reserve System has been subjected to a variety of financial and performance audits by Congress, the executive branch, and private accounting firms, although responsibility for this task has shifted from time to time. From 1913 to 1921 the Board of Governors, then known as the Federal Reserve Board which sets monetary policy and regulates the activities of the Federal Reserve Banks, was audited annually by the U.S. Treasury Department. In 1921 Congress created the Government Accounting Office (GAO) and assigned it to audit the Board until 1933. In the Banking Act of 1933, Congress voted specifically to remove the Board from the GAO's jurisdiction. From 1933 to 1952 audit teams from the twelve Federal Reserve Banks performed the annual examination of the BOG's books. From 1952 to 1978, the Board, under authorization from Congress, decided to employ nationally recognize accounting firms to conduct the audits of itself to insure independent oversight. This provided an external evaluation of the adequacy and effectiveness of the examination procedures. In 1978 Congress passed the Federal Banking Agency Audit Act (31 USCA §714). It placed the Federal Reserve System back under the auditing authority of the GAO. The Act significantly increased the access of the GAO to the Federal Reserve Banks, the Board, and the Federal Open Market Committee (the FOMC). Since then, the GAO has conducted over 100 financial audits and performance audits of the three Federal Reserve bodies.
Dodam, że audyt FED przeprowadzany jest praktycznie co roku, najczęściej przez Wielką Czwórkę (Ernst & Young, PwC, KPMG, Deloitte), dla przykładu coś takiego (PDF, surowych danych też można poszukać, to tylko przykład). To co nie było jedynie jasne to co komu, i co dokładnie zrobił FED w czasie kryzysu 2007-2009 kiedy to FED stworzył szereg programów pomocowych, np poprzez skup MBS tj ile dokładnie zapłacił za aktywa, jakie dokładnie kupił w i jakiej skali w czasie paniki 2008-2009. Na koniec chciałbym podkreślić jedną ważną rzecz - nie można wygrać z kimś w idei walcząc o lepsze jutro poprzez krzewienie nowej "zakłamanej" prawdy. Prym w tym wiedzie np strona Zerohedge.com. Wielu profesjonalistów nazywa ją zresztą ZeroCredo, gdyż bardzo często autorzy jawnie kłamią. Zalecam zatem maksymalną ostrożność przy czytaniu osób, które widzą NWO, chipy w skórze i prywatny bank centralny oraz nowy światowy porządek na świecie w tym tajny globalny rząd.

10 komentarzy:

  1. Hans,
    to są ludzie z krwi i kości. Tak, mieszają się. Raz tu raz tam. To jest chaos z którego coś wynika, nie ma spotkań, nie ma rang, stopni w tej grupie ludzi. Nie ma jakiegoś czarnoksiężnika itd. To są zwykli ludzie. To się wszystko przeplata.

    A Cesarstwo Rzymskie? Cesarz był kim? Szefem iluminatów? Za dużo Dan Brown i kodów. Za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Drukowanie pieniędzy nie zmniejsza znacząco bezrobocia. To fakt. Geithner Pinokio jak zwykle mówi głupoty.
    Republikanie mogą podnieść rękę na FED, a całe problemy zrzucą na Demokratów. To przecież oni umywają ręce.

    Bezrobocie już jest około 18% a ilość zasiłków na jedzenie bije rekordy w US.

    OdpowiedzUsuń
  3. No chcą. Inwentaryzacji fizycznego złota też FED nie ma czasu zrobić - zarobiony drukowaniem;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słuchaj ja też zacznę myśleć jak SiP, mam nadzieję, będę szczęśliwszy, ale żeby tak było to się muszę odciąć od info każdej maści. Jak widzę mainstream to aż mnie flakami rusza. Jak wejdę w underground to znowu zobaczę koneksje, które dla innych są tylko przypadkiem.
    Zacznę od powtarzania regułki: Busz, Obama, Ben Osama to rama, nie ma żadnego dynama.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Wolny rynek to i wolno im to robić"
    Kto płaci, ten wymaga - klient nasz Pan;-) Tylko po co te szopki o republice?

    Jest grupa, dość hermetyczna, która miesza się w sosie własnym - raz rządzi państwem, raz FEDem, raz światowymi finansami, a w zasadzie to wszystkim naraz. Nawet mówią ciągle, że to już jest, albo zaraz ma być NWO, no ale NWO nie ma, nie było i nie będzie. Za to są krasnoludki;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście że tak, oczywiście że kampanie polityków opłacają korporację, prywatne firmy. Wolny rynek to i wolno im to robić. Współpraca biznesu i polityki ma rózne wymiary. My Polacy kojarzymy tylko ten najgorszy, ale on ma i pozytywne strony, nie zapominajmy.

    Twierdzenie jednak o NWO, prywatnym banku i innych rzeczach bo korporacje sponsorują kampanie prezydenckie jest nieporozumieniem. W Europie też możesz przekazać datki na kampanię, czy to czyni każdy bank centralny a własciwie jego system prywatnym? W jakim sensie? To grono ludzi, nie maszyny. Ot co,nie ma żadnych spisków.

    OdpowiedzUsuń
  7. SiP a kto oplaca kampanie wyborcze politykow :) jak nie wielkie korporacje, banksamny to wszystko naczynia polaczone...

    OdpowiedzUsuń
  8. napisales:
    "Jest jeszcze szereg innych aspektów jak np. cykliczne raportowanie Kongresowi US na temat wykonania polityki, skuteczności i podjętych decyzji. To przecież Kongres ustala priorytety FED jak obecny dwojaki (dualny) mandat mający na celu maksymalizację zatrudnienia i stabilną oraz niską inflację. I to właśnie ten mandat oficjalnie zmusił FED do ogłoszenia dalszego drukowania pieniędzy."

    a ja mowie ze to nie fed musi cos raportowac tylko to kongres blaga fed o raportowanie bo
    kongres nic nie wie na temat stanu gospodarki bo nie ma tam kompetencji i licza na to ze fed im powie co sie dzieje w gospodarce i co z tym zrobi
    kongres to glaby i dlatego zeby nie wiem jakie zle decyzje podejmowal fed to nie sa w stanie nawet sie w tym utwierdzsic bo sa jak dzieci bladzace w ciemnym lesie

    wystarczy ze na ataki na fed geitner powiedzial zeby nie probowali upolityczniac fedu bo przeszkodza mu w redukcji bezrobocia i kongres wsadzil morde w kubel , wystarczylo im pary na 5 minut dyskusji i poki sa jak te dzieci poty geitner bedzie ich straszyl i to bedzie odnosilo skutek
    geitner mowi, chcecie to przeszkadzajcie ale jak bezrobocie nie spadnie to bedzie to wasza wina a ja i ben umyjemy rece
    i kto sie odwazy, nikt, morda w kubel
    i nie zebym popieral geitnera , mowie tylko ze on stosuje chwyt przez zastraszanie i nic kongres im nie zrobi
    kongres liczy ze ben z geitnerem jakims cudem probujac jednego czy drugiego uratuja gospodarke i dlatego musza milczec

    kongres nie nie odwazy sie podniesc reke na fed, na to moglbym sporo kasy postawic
    a nie odwazy sie bo nie ma goscia ktory przyjdzie zamiast bena i zrobi dobrze bez bolu, no bo co pojdziesz i powiesz ze uratujesz gospodarke tylko przez 2 lata bezrobocie bedzie 30%, kto ci pozwoli na takie rozwiazanie? nikt? ludzie tego nie chca, jak mam zrec chcelb z maslem to woile zeby moj kraj oglosil bankructwo i wtedy poplyna inwestory ale nie ja, w krytyczznym momencie tak ludzie zaglosuja , a co sam wybierzesz 30% bezrobocie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Patrz część wpisu:
    "To co nie było jedynie jasne to co komu, i co dokładnie zrobił FED w czasie kryzysu 2007-2009 kiedy to FED stworzył szereg programów pomocowych, np poprzez skup MBS tj ile dokładnie zapłacił za aktywa, jakie dokładnie kupił w i jakiej skali w czasie paniki 2008-2009." To chcą sprawdzić wg mojej wiedzy.

    OdpowiedzUsuń
  10. OK. Audyt bilansu jest co roku- ale w takim razie o co właściwie chodziło z tym? http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=aqe8koHXjMrU&pos=5

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP