13 listopada 2010

Wykresów rynku kilka wróbla ćwirka

System Bukowskiego dał "sprzedaj" od środy, dobry znak dla miśków: VXN (CBOE NASDAQ 100 Voltility) zdaje się być na wsparciu (ruch w górę oznacza spadki), tak jak i Nasdaq 100 zdaje się być na oporze:
Równie ciekawie wygląda CPCE (CBOE Options Equity Put call ratio) czyli stosunek opcji put do call. Indeks zdaje się być w kanale spadkowym (czyli byczo dla giełd), jednak obecnie zdaje się być na jego dolnym ograniczeniu. Dodatkowo mamy poziomą linię wsparcia. Może to sugerować ruch w górę, czyli więcej opcji put do call a to powinno oznaczać spadki:
Obecne ruchy na SP500 przypominają ruchy w okresie wiosny 2010. Podobieństwa wskazują na spadki: VIX porusza się w klinie zniżkującym. Znajduje się przy tym przy jego górnym ograniczeniu. Dodatkowo ogranicza go od góry SMA 50.
Spadkowo, równie ciekawie prezentuje się analiza szerokiego rynku (NYSE Composite Index), warto to śledzić w kolejnych dniach, tygodniach. Patrzy dwa wykresy poniżej, jednak na początku komentarz. 1. Summation dało czytelny sygnał sprzedaży w piątek, z mocną luką w dół. Na wykresie zaznaczono miejsca gdzie wskaźnik spadł poniżej 10% od zera, widać przy tym w następstwie negatywną reakcję rynku. 2. Mamy gigantyczną dywergencję pomiędzy summation index oraz NYA co MOŻE, powtórzę, MOŻE sugerować szczyt ale nie koniecznie.
3. Na koniec, co ważne, indeks NYA miał dwudziesto-miesięczne wzrosty i doszedł do 200 SMA na tygodniowym (zielony kolor) co POWINNO skutkować przynajmniej korektą. Następne dwa tygodnie będą dla NYA kluczowe, przebicie i zamknięcie poniżej poziomu 7600 powinno oznaczać spadki.
NYA raz: NYA dwa: Podsumowanie powyższych wykresów: sygnały wskazują na kontynuację spadków (oprócz VIX). O ile indeksy giełdowe zniżkowały dosyć skromnie, o tyle rynek surowców i metali szlachetnych spotkał się z dużą przeceną (szczególnie cukier, czy srebro). Nadal dolar pozostaje wyprzedany, nadal broni się na wsparciu (DX.F), o którym wielokrotnie tu wspominałem (sugerując jego zakup tj np na długo usdpln i krótko eurusd). Nadal duzi gracze kontynuują jego zakup (czerwoni):
przy czym eurusd (FXE ETF) może wykonywać trójkąt rozszerzający się (broadening top):
Dopóki jednak Dollar index (ICE) futures (DX.F na stooq) nie zamknie się powyżej 80.00 na tygodniowym to nie ma co liczyć na zwyżki dolara w średnim terminie. Biorąc pod uwagę QE2, można raczej spodziewać się korekty płaskiej, bądź jedynie symbolicznej. Ciężko mi bowiem uwierzyć w jego sukcesywne umocnienie (czarnym koniem może być jakiś trup z szafy).
Czemu 80.00 to ważny poziom? Ładny wykres od Goldiego (polecam całość):
Przy okazji warto nadmienić iż USDJPY ma dużą szansę zamknąć się powyżej 83 na tygodniowym, co powinno oznaczać dalsze jego zwyżki. Warto nadmienić, iż obecny czas trwania wyprzedaży crossa wskazuje właśnie na takie zachowanie: A co działo się w przeszłości w takim momencie?:
Wzrosty USDJPY powinny skutkować wzrostami Nikkei225 i Topix. Byłoby to spójne z kolejnym dodrukiem jenów, które BoJ przeznaczy m.in. na bezpośredni zakup ETF, które naśladują indeksy rynków akcji. Docelowo nadal spodziewam się zwyżek w związku z POMO, które powinno okazać się śliwowicą a nie jabcokiem. Wcześniej jednak korekta, o której tutaj wspominam. Przypominam, że mamy rekordowo pozytywne nastroje wśród inwestorów (AAII) co powinno skutkować korektą. Prawdziwe działanie POMO może objawić się w okolicach wtorku-środy. Czemu nie od zeszłego piątku? Otóż w poniedziałek należy dostarczyć 42mld dolarów za obligacje (new money, zasysanie) z zeszłego tygodnia. Innymi słowy PD mogli grać na kredyt, by teraz zapłacić. Jeśli siła POMO nie objawi się w tym tygodniu, i w kolejnym można wstępnie podejrzewać, iż pas transmisyjny pompki staję się zapchany. Na to jednak nie mamy na razie żadnych dowodów, jedynie wstępny wykres: a POMO działało do tej pory, widać to chociażby również po tym wykresie: Bottom line: kontynuacja korekty, długoterminowo wzrosty (patrz uwagi o pasie transmisyjnym)

22 komentarze:

  1. Linia na piasku to ES 1195:
    http://img600.imageshack.us/img600/2623/nameb.png

    OdpowiedzUsuń
  2. CSCO idzie na ostatnie dołki. AMZN prawdopodobnie robi własnie podwójny szczyt. Zostaje poczekać na AAPL (20% nascrack) i NFLX by mieć potwierdzenie korekty.

    Nomura - dał dzisiaj reko sprzedaży - idzie korekta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wskaźnik OECD ostrzega posiadaczy akcji przed kłopotami
    http://www.parkiet.com/artykul/986099_Wskaznik-OECD-ostrzega--posiadaczy-akcji-przed-klopotami-.html

    OdpowiedzUsuń
  4. After Monday, there will be no new Treasury supply settling until November 30. Meanwhile the Fed has promised to pump between $41 billion and $56 billion in cash into Primary Dealer trading accounts during that period. With no new supply to be absorbed, where will the PDs put that cash to work?

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawiązując do yena i nikkei:
    http://pokazywarka.pl/eoyw5s/

    jak FXY przebije linię trendu (zacznie się osłabiać), USDJPY powinien ruszyć do góry (przebić 83) co w konsekwencji powinno wywołać wzrosty na nikkei.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za linka do siebie z materiałem. Tam Ci też odpowiedziałem.

    Dzięki za miłe słowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobiłem wykresy Bukowskiego dla innych rynków. Na WIGu nie ma sygnału sprzedaży.
    http://pawel-l.blogspot.com/2010/11/patternz-sygnay-rynkowe.html

    Robisz świetną robotę. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  8. SiP,
    ta podwyżka będzię rynkowa, a banki centralne się dostosują - sam o tym pisałeś. Ja np nawet 10 zł bym nie dał na obligacje jakiegokolwiek kraju. Chyba, że zapłacą za moje złe samopoczucie :)
    M3 lekko drgnęło, ale to i tak kropla w morzu potrzeb. Jakoś nikt nie chce zaakceptować faktu, że krachy większe bądź mniejsze są naturalne i potrzebne. "Poprawianie" natury (w tym przypadku rynku) jeszcze nigdy nie zadziałało, a z bawienia się w gospodarczego Boga nic dobrego nie wyniknie.
    W naszym ślicznym kraju sytuacja jest nieco lepsza. Niebiosom dziękować za zapóźnienie gospodarcze!!!! :) Ale i tak machina kreacji pieniądza jest rozdęta i musi zostać dostosowana do realiów gospodarczych. Parę bankructw banków, pośredników inwestycyjno-kredytowych, ubezpieczycieli... Chciałem odszukać dana zatrudnienia w usługach finansowych za ostatnie 20 lat, ale mi się nie udało... :( Zastanawiem się ile ludzi obecnie w tym siedzi. Ale chyba za dużo - jeśli na ulicy w centrum miasta 6 kolejnych lokali to banki i pośredniaki finansowe, potem drogeria, a dalej znowu to samo - to chyba coś jest nie tak.
    Krac powyżej pisał o rynku pracy, który jest kiepski. Znam to z autopsji bo od jakiegoś czasu poszukuję pracy. Ogromna większość ofert to "sprzedawca marzeń", "lew sprzedaży", "doradca inwestycyjny"... czyli szukaj jakiejkolwiek gotówki w sysytemie, lub znajdź kogoś kto wspomoże kreację pieniądza. Kredyty na 120% są znowu dostępne - ostatnie stadium paranoi.
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  9. Komentarz do wykresu PD (drugi od dołu)

    "Can not see enough of a correlation to be useful for trading. eg from 21/18/2009-2010 the S+P seems to be in a range while the green fed cash to primary dealer line is soaring.

    If I am missing something, let me know."

    That was the PDCF (Primary Dealer Credit Facility) spike, which I covered in some depth at the time.

    This chart is interesting in itself, but it does not exist in a vacuum. Perhaps I should not have posted the chart because of the inference that some might draw that nothing else matters. It diminishes the totality of the analysis and without context can be easily misunderstood. This chart is not, and has never been, intended to represent specific short term timing signals. It has been very useful in helping to identify the forces that drive the major trend and major trend turning points.

    It may be the most important element in liquidity analysis, but there are other forces which, taken together, are as important or more important if they are operating in the same direction. FCB cash is almost as important, Treasury supply is as important, and at the time of the alphabet soup programs they were an important, and generally negative influence on the market. It's always about context. One indicator read in a vacuum as if there's nothing else going on is likely to mislead.

    I discussed the PDCF spike at the time it occurred, and the reasons why I did not expect it to have a significant influence. The big problem at the time was the Treasury SFP borrowing which was running at or above $200 billion a month. PDCF was a necessary emergency measure to keep the PDs afloat, but it was not enough to offset the other forces then pounding the market. Thanks to liquidity analysis, along with technical analysis, I was calling for a crash in September 2008 when almost no one else was.

    Market actions are the result of a complex interaction of a myriad of forces, and even the most important of them ebb and flow in their degree of influence. I cover what I feel are the most important inputs to the degree that I feel that I understand and can intelligibly discuss their likely effects on the market over a foreseeable period. Those who are looking for simplistic answers will not find them in my work. The market is far too complex for that. Hopefully, thoughtful people are able to use the insights that come from my research to contextualize what they see in a way that helps them become better traders.

    Lee Adler

    OdpowiedzUsuń
  10. Pisząc o wykresach to masz na myśli?:
    http://dshort.com/charts/mortgage-resets.gif

    http://paul.kedrosky.com/WindowsLiveWriter/NextWaveofU.S.MortgageDefaults_A1A4/reset_2.gif

    http://www.housingmarketnews.net/images/newreset.jpg

    Ogólnie się z Tobą zgadzam. Są podejrzenia że ten cały QE2 to przede wszystkim ratunek banków oraz walka z Chinami. Podoba mi się Twój opis rozwoju wydarzeń, w sensie podobnie to widzę.
    Zobacz sobie wpis "china accord" na blogu i pod nim dzisiejsze linki o bawełnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja się zastanawiam dlaczego taki mały ruch jest w sklepach ( nie z racji , że jest obsluga poprzez internet ) dlaczego ludzie wydają mniej ? boja się ? nie , poniewaz wiekszosc rzuciła sie na tanie kredyty kiedy kapital we franku ( tanim ) uderzał w nasze drzwi. Spłacać trzeba z pracą nie jest kolorowo byle zeby się robiło biezace zamowienia. Pytam się zkad w taki mrazie ma byc ta gotowka ? Zatem inflacja nam poka bo dodrukowuja wiedzac , ze i tak papieru brakuje - takie jest moje odczucie , ze deflacja bedzie nas pograzac a nie inflacja , ktora chwilowa na sile chce zdusic brak popytu i go wymusic ale wcale tego ie widac i tak nie powinno sie stac. Te wszystkie rosnace ceny . Nie widzicie , ze jak kiedys byl to szok w cenach nieruchomosci teraz rekordy bija surowce oprocz ropy i inne spozywcze materialy ? ale po co sie pytam ? brak towaru nam bedzie doskwierac ? wszystkeigo jest ponad stan z nadprodukcji minionych lat wszedzie pelne magazyny i kto ma kupowac skoro kasy brak ? dodruk niczego nie zmieni bo pensje stoja w miejscu a na raty zaciagniete niedawno trzeba placic. Zwykla logika mi to mowi. Banki beda reazliowac zyski i gieldy beda leciec bo maja sporo zlych aktywow do pokrycia ( proponuje wykresy mortgage credit suisse). Kasa jest potrzebna na ich pokrycie i nie trafi do zwyklych konsumentow zeby kupili sobie nowy samochod , pralke czy nawet mieszkaie niestety to jest kasa dla instytucji a nie dla ludzi zeby napedzali popyt.

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja się zastanawiam dlaczego taki mały ruch jest w sklepach ( nie z racji , że jest obsluga poprzez internet ) dlaczego ludzie wydają mniej ? boja się ? nie , poniewaz wiekszosc rzuciła sie na tanie kredyty kiedy kapital we franku ( tanim ) uderzał w nasze drzwi. Spłacać trzeba z pracą nie jest kolorowo byle zeby się robiło biezace zamowienia. Pytam się zkad w taki mrazie ma byc ta gotowka ? Zatem inflacja nam poka bo dodrukowuja wiedzac , ze i tak papieru brakuje - takie jest moje odczucie , ze deflacja bedzie nas pograzac a nie inflacja , ktora chwilowa na sile chce zdusic brak popytu i go wymusic ale wcale tego ie widac i tak nie powinno sie stac. Te wszystkie rosnace ceny . Nie widzicie , ze jak kiedys byl to szok w cenach nieruchomosci teraz rekordy bija surowce oprocz ropy i inne spozywcze materialy ? ale po co sie pytam ? brak towaru nam bedzie doskwierac ? wszystkeigo jest ponad stan z nadprodukcji minionych lat wszedzie pelne magazyny i kto ma kupowac skoro kasy brak ? dodruk niczego nie zmieni bo pensje stoja w miejscu a na raty zaciagniete niedawno trzeba placic. Zwykla logika mi to mowi. Banki beda reazliowac zyski i gieldy beda leciec bo maja sporo zlych aktywow do pokrycia ( proponuje wykresy mortgage credit suisse). Kasa jest potrzebna na ich pokrycie i nie trafi do zwyklych konsumentow zeby kupili sobie nowy samochod , pralke czy nawet mieszkaie niestety to jest kasa dla instytucji a nie dla ludzi zeby napedzali popyt.

    OdpowiedzUsuń
  13. O witam elliotowca:)
    Też uważam że docelowo Bena przegonią, o czym pisałem na blogu WB. Kwestia czasu. Doskonale Cię rozumiem gdy piszesz, że deflacja to spadek ilości pieniądza,kredytu. Problem taki że ostatnio m1,m2 i nawet shadow m3 rośnie. Coś chociaż troche to Qe1 przedostało się do gospodarki. Oczywiście śmiech na sali jeśli chodzi o skalę przełożenia (wielkość QE1 a skutki) ale jednak coś.

    W sprawie MUNI to rzuć okiem, na komentarze pod wpisem, zlinkowałem tam ciekawy artykuł dzisiaj.

    Z tą podwyżką stóp to nie bardzo rozumiem, dlaczego mają je podnieść i to wszyscy jak Japonia, Niemcy USA? Parę osób już tak twierdzi. Goldman twierdzi iż w usa pozostaną niskie do 2015 roku.
    Rozumiem iż masz na myśli Twój ostatni zlikowany wpis?

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja pozwolę się dołączyć do dyskusji.
    Po pierwsze Prechter i deflacja. Prechter jest elliottowcem, co zobowiązuje go do "myślenia cyklami". I do antycypowania reakcji tłumów.
    Po pierwsze cykle. Deflacyjny krach już często występował, podobnie jak panika. Przykłady i skala którą trzeba zastosować to South Sea Bubble/Tulipany. Miniaturą był z kolei krach z roku 1907. Jeśli porówna się schemat i reakcje ludzi to podobieństw jest bardzo dużo.
    No i jeszcze tłum - potwierdzeniem logiki Prechtera jest bajka zamieszczona powyżej. To w zasadzie kwestia paru miesięcy, aby Bernanke został obwołany kretynem i został usunięty z FED. Bo nastroje, które obserwujemy Prechter opisywał już kilka lat temu. Oszczędzania, nieufność, konflikty zbrojne, rasizm, protekcjonizm, obwinianie innych (bankierów) itp. Bajka podobnie jak filmik Chinese Profesor pokazują co o tym całym cyrku myśli "prosty lud". Ba, już teraz wśród 5 głosujących FED-owców jeden jest przeciwko QE2.0. Niedługo dołączy do niego następny i następny, a wtedy Ben sam będzie musiał bronić swojej pokrętnej logiki,
    Prechter twierdzi, że jesteśmy w trakcie fali B lub fali 2 (w zależności od kraju) - a to co po nich przychodzi to fala "rozpoznania rzeczywistości". SiP pisałeś, o bonach MUNI - tam już rozpoznanie nastąpiło. Podobnie jak z papierami PIGS i Irl. Teraz jeszcze tylko brakuje rynkowej podwyżki stóp dla USA, Japonii i Niemiec.
    Pisałem o tym tutaj: http://pablo.analiza-gieldowa.pl/artykuly_analizy/421/po_pierwsze_plynnosc_glupcze.html (często się na SiP powołuję :))
    Jestem w obozie deflacyjnym, bo deflacja to spadek ilości pieniądza/kredytu co skutkuje spadkiem cen. Spadek cen to nie deflacja - to jest jej skutek.
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  15. moja zlota mysl

    gdziesz czytalem chyba u sparandeo ze kiedys tam bym na dlugiej a rzad oglosil podwyzke podatkow dla firm czy jakos ale nie powiedzial o ile wzrosna
    facet trzymal longi przez 4 dni, kurs spadal codziennie , wywalil po 4 dniu, kurs spadal jeszcze przez 2 dni po czym zaczal odbijac
    facet skwitowal, jezeli jest info negatywne dla rynkow ale nie wiadomo jak negatywne to rynek bedzie spadal az zdyskontuje najgorsza mozliwosc albo jak sie dowie pelnej informacji


    i teraz moja mysl
    1. rynek bedzie tak dlugo rosl az sie dowie ile dodukuja w qe2 (to juz historia)
    2. rynek bedzie wyrzucal obligacje pigs az sie dowie co zrobia w sprawie irlandi (dlatego dluga na euro nie wskazana, lepiej tu nie grac mimo ze spro juz spadlo)
    a wszystko to co wypisuja w sprawie irlandi to plotki, dzisiaj pisza ze mfw im pozyczy tylko to co oni potrzebuja to nie stac ich na splate rat do mfw wiec po co ta gadka,

    OdpowiedzUsuń
  16. Proponuje fakty, zamiast domysłów.
    Fakt 1: Irlandia nie potrzebuje pieniędzy do mniej więcej połowy 2011 roku. Nie musi obecnie udawać się po pomoc, nawet przy yieldach 15%.
    Fakt 2: Na g20 ustalono (EMU) że do 2013 roku stosuje się mechanizm EFSF, a dopiero potem nowe regulacje gdzie ciężar bierze na siebie również wierzyciel. Rynek na razie tylko nie wie,w jakim procencie.

    Zgadzam się ze złotą myślą. Dyskontują restrukturyzację za parę lat. Dlatego 10 latki dostają.

    OdpowiedzUsuń
  17. Tu masz o Irlandii:
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,86494160,118679364,Irlandia_.html

    Co do długów to i Grecja i Irlandia są bankrutami. Całkiem możliwe że skorzystają z EFSF, bo na G20 stwierdzono że do 2013 te zasady obowiązują. Dopiero potem, gdyby coś nie wyszło, zbankrutują (restrukturyzacja długów). Tymczasem zachodnie banki wywalają papiery PIIGs, podobnie jak cały świat (rosja, norwegia), a jedynym kupcem jest ECB i Chiny. Te musza bronic euro, bo to jedyna powazna alternatywa dla dollara. Najwyzej ich papiery zrestrukturyzuja. Tylko ze wtedy beda krzyczec ok, ale dajcie nam nam cos za to, jakis bonus, wykup spolek itd.

    OdpowiedzUsuń
  18. cos nie gra:

    nasuwa mi sie taka mysl, prechter twierdzi ze cash is king i jednoczesnie ze banki nie beda wyplacac depozytow bo nie bedzie tam kasy
    to w takim razie co z tego ze masz cash skoro lezy w banku ale go tam w rzeczywistosci nie bedzie

    to znaczy ze deflacja wykasuje kapital na akcjach, obligacjach , nieruchomosciach, commodities i w finale wyzeruje depozyty !!!!!
    totalny armagedon
    sip jak zarobisz na gieldzie i przyjdzie deflacja to nie bedziesz mial kasy na tanie zakupy bo bank ci nie wyplaci depozytu

    no chyba ze masz fizyczne zloto w piwnicy

    ale cos mi sie kokarzy ze w czasach wielkiej depresji kasy w bankach tez niew bylo a dolar to byl rarytas

    OdpowiedzUsuń
  19. "nasuwa mi sie taka mysl, prechter twierdzi ze cash is king i jednoczesnie ze banki nie beda wyplacac depozytow bo nie bedzie tam kasy
    to w takim razie co z tego ze masz cash skoro lezy w banku ale go tam w rzeczywistosci nie bedzie"

    Prechter to deflacjonistą wiec zgodnie z jego teorią depozyty zostaną zaparkowane w FED, bądź obligacjach amerykańskich.

    W sprawie reszty wypowiedzi, to nie panikowałbym. O ile dawno dawno temu, i nawet jeszcze w czerwcu byłem deflacjonistą, o tyle po plotkach o QE2, i w konsekwencji ciśnieniu na drukowanie, staję się inflacjonistą. Warto śledzić CRB index, prawde powie. Ostatnio sporo urósł i pokonał sporo średnich.

    W przypadku Prechtera to faktycznie gotówka jest królem, najlepiej pod materacem. On jednak zakłada jakiś totalny armagedon i chyba DJIA na poziomie 1000 pkt, w co ja obecnie nie wierzę. Jak zaczną bankrutować TBFT to prędzej FED zrobi QE4,5 i 6 jak będzie trzeba i Ci ją wypłaci.
    Pamiętaj że złoto w deflacji też powinno stracić na wartości.

    OdpowiedzUsuń
  20. jeszcze jedno pytanie
    grecja zrobila ciecia , to bylo warunkiem otrszymania kredytu, jest ok, cos za cos

    ale co z irlandia?
    im ciecia nie pomoga wyjsc z dlugow, ciecia zaoszczedza przykladowo miliard a dlug jest 50 milardow
    dokladnie nie wiem ale wiadomo o co chodzi

    im trzeba ten dlug zdjac z plecow bo jest nie do splacenia a nadrukowac nie moga bo prasa stoi w niemczech
    czyli albo niemcy splaca dlug za nich inwestorom albo umorza czesc dlugow (czesciowe bankroctwo)

    to jeszcze nie katastrofa bo maly kraj

    pozostale pigs moga wyjsc z dlugow tnac wydatki, mysle ze jeszcze nie za pozno zeby to zrobic, w takiej sytuacji w europie rozwoj bedzie tlumiony przez ciecia wydatkow

    a co do usa to nie wiem
    moze amerykanin musi wyjsc na ulice jak indyk zdrozeje o jakies 100% i wtedy fed przestanie drukowac, ale kiedy to bedzie?
    ja mysle ze ben sam z siebie nie przestanie drukowac, ktos go by musial zmusic do zaprzestania, musi wyjsc ulica, a zanim ulica sie obudzi to bedzie 20xx rok?

    OdpowiedzUsuń
  21. prechter z schiffem sie kłóca
    sip kto ma racje?
    http://www.youtube.com/watch?v=FXD7UTWZGnE&feature=related

    OdpowiedzUsuń
  22. Miedź wypadłą z kanału. 3.55 w grze?
    http://img337.imageshack.us/img337/4712/namej.png

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP