06 listopada 2010

Zmiany w BGK czyli nowe trujące danie Kucharza Roku i ekipy Słońca Peru

Jakiś czas temu pojawił się poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o Banku Gospodarstwa Krajowego oraz niektórych innych ustaw (klik oryginał, kopia scribd1, kopia scribd2) Odbyło się już nawet głosowanie by odrzucić ten projekt w całości jednak dzięki PO, nie został odrzucony, a skierowany do Komisji Finansów Publicznych. Za projekt odpowiada Poseł Sławomir Neumann (PO), znany z Komisji Hazardowej czy Ustawy o SKOK-ach. Swoje miażdżące uwagi (w załączonym pliku PDF, pod wnioskiem i propozycjami zmian) przedstawił ECB i NBP.O tym poniżej. Co ma zmienić ustawa? W bardzo dużym skrócie:
a) BGK będzie formalnie jedynym bankiem w Polsce, który nie może zbankrutować (tj nie posiada zdolności upadłościowej, można go zatem jedynie zlikwidować drogą ustawy). Teoretycznie jest to już teraz możliwe,gdyż wg opinii Min. Sprawiedliwości z 2009: "Prawo upadłościowe i naprawcze mówi, że nie można ogłosić upadłości instytucji i osób prawnych, które zostały utworzone na drodze ustawy. Bank Gospodarstwa Krajowego został utworzony w drodze nie tyle ustawy, co rozporządzenia prezydenta RP z dnia 30 maja 1924 r. W II Rzeczypospolitej rozporządzenie prezydenta miało moc ustawy, z tego też względu Bank Gospodarstwa Krajowego nie ma możliwości upadłościowej i likwidacyjnej. Brak jednoznacznych zapisów w ustawie powodował jednak komplikacje, szczególnie w związku z tym, że firmy ratingowe nie były w stanie zrobić ratingu, nie mając jasnych, klarownych przepisów." (klik) Skutek i Cel: uzyskanie przez BGK ratingu na poziomie Polski. Mi to przypomina gwarantowanie przez rząd USA, długów spółek Fannie Mae i Freddie Mac. W mojej opinii ma to również pomóc, wraz z innymi zapisami, stworzyć kolejny wehikuł (taki polski SPV jak Krajowy Fundusz Drogowy) celem wytransferowania kolejnej porcji długów poza oficjalne statystyki. Tak by nie przekroczyć progów ostrożnościowych (55%,60%). Kolejne pichcenie Kucharza Roku. b) możliwość obniżenia i podwyższenia statutowych funduszy własnych banku. Skutek i Cel: wytransferowanie gotówki do budżetu państwa w razie potrzeb, przy wcześniejszym wykorzystaniu instrumentów pochodnych (tak tak, będą mieli prawo!) celem spełnienia wymogów nadzorczych c) Przejęcie przez BGK obsługi centralnego rachunku bieżącego budżetu państwa, rachunków bieżących państwowych jednostek budżetowych oraz rachunków bieżących urzędów obsługujących organy podatkowe. Przypomnę, iż dzisiaj jedynym bankiem, który może obsługiwać budżet państwa, jednostki budżetowe, jest Narodowy Bank Polski. Skutek i Cel: Ograniczenie pozycji NBP i zarządzanie rachunkami państwa przez całkowicie upolityczniony BGK. Obawiam się braku transparentności, machlojek. Należy zaznaczyć, iż obecne przepisy (art 196, pkt 4 Ustawy o Finansach Publicznych) zakładają, iż BGK przejmie zarządzenie rachunkami państwa, ale dopiero po wprowadzeniu euro. Zmiany do ustawy o BGK wskazują, iż miałoby się stać to już teraz (przy założeniu że BGK będzie gotowy technicznie - patrz art 196 pkt 3). d) Możliwość emitowania listów zastawnych przez BGK. Dla przypomnienia: obecnie listy zastawne mogą emitować komercyjne banki hipoteczne. Skutek i Cel: Listy zastawne można, w bardzo dużym uproszczeniu (pomijając parę szczegółów) porównać do papierów zabezpieczonych hipoteką (MBS) Takie przykładowe porównanie np tutaj. Co więcej listy zastawne emitowane przez BGK mogą być dopuszczone jako zabezpieczenie operacji polityki pieniężnej NBP (!!!!) co dla mnie oznacza możliwość drukowania pieniędzy (polskie luzowanie ilościowe, quantative easing). To nie jest tylko moja obawa, gdyż również ECB w swojej opinii przypomniał, iż takie zapisy nie są zgodne z zapisami traktatu tj nabywanie na rynku pierwotnym papierów wartościowych (w tym listów zastawnych) emitowanych przez instytucje publiczne (opinia od strony 22 na 45 z pliku pdf)
e) Rozszerzono zapis o możliwość wykorzystania środków pochodzących z międzynarodowych instytucji finansowych. Pozwoli to BGK na uzyskania finansowania z takich instytucji jak EBI (Europejski Bank Inwestycyjny) czy Banku Rozwoju Rady Europy. Skutek i Cel: Obecnie BGK obsługuje szereg programów rządowych i funduszy celowych takich jak: Krajowy Fundusz Mieszkaniowy (KFM) Fundusz Termomodernizacji i Remontów (FTiR) Fundusz Rozwoju Inwestycji Komunalnych (FRIK) Fundusz Kredytu Technologicznego (FKT) Krajowy Fundusz Drogowy (KFD) Fundusz Kolejowy (FK) Fundusz Żeglugi Śródlądowej (FŻŚ) Fundusz Pożyczek i Kredytów Studenckich (FPKS) Fundusz Rozwoju Kultury Fizycznej (FRKF) Fundusz Strefowy (FS)Krajowy Fundusz Kapitałowy S.A. (KFK) ze środków budżetu państwa. Obecne rozwiązanie powoduje, iż pożyczki (dług) widnieją w oficjalnych statystykach o wielkości zadłużenia naszego kraju. Propozycja zmian BGK zakłada możliwość finansowania programów państwowych środkami z instytucji międzynarodowych. W ten sposób powstanie odpowiednik KFD, którego długi zaciągnięte na budowę dróg i autostrad oficjalnie nie widnieją w wielkości zadłużenia naszego kraju (na potrzeby obliczenia czy przekroczyliśmy próg 55-60% zadłużenia). Innymi słowy Kucharz Roku będzie miał kolejny przepis jak wypchnąć finansowanie poza oficjalne statystyki!!!.
Podsumujmy, propozycja zmian przygotowana przez ekipę Słońca Peru, umożliwia nie tylko dodruk pieniędzy, ogranicza działalność NBP, ale również stara się ukryć dług dodając nowy sposób finansowania BGK.
Do tego dodajmy zapisy w projekcie Ustawy Budżetowej na rok 2011, w której znowu znalazł się zapis
„Art. 32. 1. Upoważnia się Ministra Finansów do dokonywania transakcji finansowych na instrumentach pochodnych, zmieniających strukturę przepływów finansowych stanowiących dochody i wydatki budżetu państwa, z których uzyskane środki finansowe pomniejszają wydatki. 2. Upoważnia się Ministra Finansów do dokonywania transakcji finansowych na instrumentach pochodnych, zmieniających strukturę przepływów finansowych stanowiących przychody i rozchody budżetu państwa, z których uzyskane środki finansowe pomniejszają rozchody.”
Innymi słowy, Kucharz Roku może spekulować BEZ OGRANICZEŃ (nie zdefiniowano bowiem rodzaju instrumentu pochodnego) i LIMITU instrumentami pochodnymi, co wszystko ma na celu (zakładam), obniżenie długu na koniec roku (poprzez np swapy walutowe jak w 2009 roku. Przypominam, że część długu jest zaciągana w walutach obcych, im mocniejsza złotówka tym dług mniejszy wobec zachodnich wierzycieli). Przypomnę, iż instrumentami pochodnymi Grecja starała się zaniżyć swój dług przed KE. Zresztą podobnie jak wiele miast europejskich. Co ciekawe ECB nie chce podać szczegółów tych transakcji, gdyż wpłynęło by to niekorzystnie na otoczenie rynkowe Strefy Euro (EMU).
Istne szaleństwo, a w mediach praktycznie cisza, jedynie pojedyncze artykuły w Gazecie Bankowej czy opinia Zyty Gilowskiej (w środku komunikatu).
Na bazie zmian, można stworzyć małe teorie spiskowe, które już pojawiły się w sieci. Otóż w przyszłości, można by dodatkowo sprywatyzować BGK, a jakie były by tego skutki, gdyby bank wpadł w ręce ekipy Słońca Peru, nie chcę nawet spekulować. Mam nadzieję, iż projekt zmian przepadnie bądź zostanie maksymalnie zmieniony. Grozi nam bowiem ostateczne pichcenie Kucharza Roku z ekipą Słońca Peru, a w konsekwencji los Grecji. Zachęcam do śledzenia projektu, podzielenia się sprawą z mediami!!!
P.S. Opisane przeze mnie zmiany (nie jedyne!) są wyrazem moich obaw. BGK nie musi przecież skorzystać z proponowanych zapisów ustawy, ale może. Uważam jednak iż nie powinien mieć jednak takiej możliwości, a zatem projekt powinien zostać odrzucony.

6 komentarzy:

  1. "Dzień dobry
    Przeczytałem. Nie zgadzam się z Pana diagnozą z podpunktu a, ale w 100% zgadzam się z tezami z b-e. Bardzo chytre szykowanie gruntu do poszerzenia kreatywnej księgowości.
    Przy czym pkt. d groźny jest tylko potencjalnie. Do tanga trzeba dwojga, a NBP to nie Fed. Jest naprawdę niezależny (przynajmniej na razie) i takich operacji robić po prostu nie będzie.
    Pozdrawiam
    Piotr Kuczyński

    Główny analityk
    Xelion. Doradcy Finansowi Sp. z o.o."

    OdpowiedzUsuń
  2. @R R
    bracia starsi w wierze nie wywołają światowego konfliktu zbrojnego
    W mojej opinii wszystko zmierza ku zakończeniu kryzysu wojną. Są oczywiście elementy sprzeciwiające się temu rozwiązaniu, ale w moim odczuciu powoli przegrywają.
    Proponuję skupić się na elementach konsolidacji Chin a zawierających przygotowania do zbrojeń tego państwa i prób osłabienia przeciwników (ograniczenia w handlu srebrem i metalami ziem rzadkich) oraz wojny walutowe i ciche głosy z Azji nawołujące do powrotu do standardu złota. Jeśli przejrzy się informacje w tych tematach, to widać, kto straci na pokoju, a kto ewentualnie może zyskać;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zeby oni choc w polowie byli tak bystrzy w robieniu reform jak w robieniu walkow to Polska bylaby mocarstwem-ale nie sa.Oczywiscie duzy inwestorzy dosc szybko sie zorientuja wiec jak to PIERD..NIE to az przykro bedzie patrzec.W sumie to az mi zal tego kraju.
    @hukers
    No wiesz pewna roznica miedzy nimi(PIS a PO)jest-PIS co by nie mowic kradl mniej a i korupcje(bolaczka polskiej gospodarki)probowal zwalczac-efekty byly takie sobie(bo wielce wychwalac to ich tez nie ma za co bo faktycznie koniunktura im pomagala)ale przynajmniej cos tam probowali robic dla kraju(srednio udanie ale jednak).
    @RR
    Bo w tych polskich korporacjach to bardzo "inteligentni" ludzie pracuja(szczegolnie z polecenia mamy i taty)-sam kilka w swoim czasie w PL obskoczylem i NIGDY WIECEJ.

    OdpowiedzUsuń
  4. "ponarzeka a w wyborach i tak pojdzie zaglosowac albo na po albo na pis , i tak w kolo macieju "


    ODP:Nie glosuję na PO, ani PiS, SLD czy PSL.

    "pis i po to lipa, nie ma na kogo glosowac w tym kraju, pisd na fali dobrej koniunktury obnizyl podatki, teraz powinno to byc cofniete ale gdyby pis rzadzil nie cofnalby tej decyzji bo po prostu jak sie cos daje to nie po to zeby za 2 lata zabrac
    pis zablokowal odebranie ulg internetowych i becikowe i ulgi na dzieci, efekt deficyt rosnie, zamiast tego wzrost vatu
    "

    ODP: Jest problem między innymi przez te obniżki bo ani rząd Kaczyńskiego / Marcinkiewicza ani rząd Tuska nie obciął wydatków. Zwróć jednak uwagę, iż powinni to zrobić. Cięcia był dobre. Innymi słowy pomysł PO 3x15 był dobry. Źle że go nie wprowadzili.

    OdpowiedzUsuń
  5. pis i po to lipa, nie ma na kogo glosowac w tym kraju, pisd na fali dobrej koniunktury obnizyl podatki, teraz powinno to byc cofniete ale gdyby pis rzadzil nie cofnalby tej decyzji bo po prostu jak sie cos daje to nie po to zeby za 2 lata zabrac
    pis zablokowal odebranie ulg internetowych i becikowe i ulgi na dzieci, efekt deficyt rosnie, zamiast tego wzrost vatu

    systemu nie zmienicie , nie ma szans,
    jezeli dlug przektoczy 55% pkb to rzad narobi w gacie bo unia i mfw zmusi ich do ciec
    tak sie skonczy palenie glupa a poki co to nie narzekac
    obnizyli wam podatki, buduja wam drogi, podwyzki dla lekarzy , nauczycieli,
    malo wam?
    , lepiej to juz bylo
    ponarzeka a w wyborach i tak pojdzie zaglosowac albo na po albo na pis , i tak w kolo macieju

    OdpowiedzUsuń
  6. SIP, bardzo dobrze, że opisujesz wszelkie szwindle jak np. "developer na moim" lub próbę przekrętu z BGK jak powyżej. Pracuję w dużej korporacji i jak widzę tych wszystkich PO wyznawców, co to nie na widzą Kaczora, bo taki konfliktowy, to mi się nie dobrze robi. Pytam się konkretnie: co Rudy kłamca zrobił dla zwykłych ludzi, biorąc pod uwagę obietnice przedwyborcze? I co się okazuje? Kompletnie NIC.

    Nie wychwalam absolutnie PIS'u, bo dla mnie wszyscy polscy politycy, to klasa próżniacza, której głównym celem jest UTRZYMANIE WŁADZY PLUS WŁASNE INTERESY. Jednak niezaprzeczalnie PIS coś zrobił dla zwykłych ludzi: obniżka podatków PIT, ulga na dzieci (śmieszna ale jest).

    Ludzie w mojej korporacji oczywiście tego nie widzą, a obniżkę podatku PIT wręcz przypisują PO. Oczywiście Donek i leśniczy Komoruski są super, uprawiają politykę miłości, dobrze rządzą krajem, w końcu nie ma kłótni. Teraz zamiast dyskutować o podwyżce podatków od nowego roku, jest kompletna cisza. Brak jakiegokolwiek zastanowienia, refleksji w stosunku do obietnic przedwyborczych.

    Katastrofa Smoleńska - również wszystko jest OK. Nikt nie stara się dowiedzieć czegoś więcej, pewnie pilot miał presję bo człowiek Kaczora kazał lądować...

    Jak widać najważniejszy jest dobry PR i Polacy łykają papkę jak kaczuszki i nie rozumieją, że są dymani.

    Politycy już mają zapędy aby ocenzurować internet - ciekaw jestem jak długo będziemy się wolnością jeszcze cieszyć?

    Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie informacje demaskujące obrzydliwe działania władzy czy to w Polsce, czy na świecie. Co co robi w tej chwili FED, niestety ma już bezpośredni wpływ na to co dzieje się w Polsce. Żywię na dzieję, że bracia starsi w wierze nie wywołają światowego konfliktu zbrojnego, którego koszty poniosą Polacy.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP