12 grudnia 2010

AAII - badanie nastrojów inwestorów indywidualnych nie takie doskonałe

Na WSJ pojawił się ciekawy artykuł dotyczący znanego spekulantom miernika nastrojów inwestorów indywidualnych - AAII. Przyjęło się bowiem, iż np. niski odczyt byków, a równocześnie wysoki odczyt niedźwiedzi, może z kontrariańskiego punktu widzenia, sugerować bliski koniec wyprzedaży. Sam bazowałem m.in. często na odczytach, publikowanego w każdy czwartek, wskaźnika by poznać nastroje inwestorów indywidualnych. Jednak po ostatnich wpadkach wskaźnika (13 tydzień utrzymywania się ilości byków ponad średnią, który nie doprowadza do przeceny), nabrałem do odczytów dystansu. Może również nabrać dystansu z powodu poniższego cytatu:
What Mr. Springer and few on Wall Street know is that the survey's sample size is typically so small, and its methodology so fraught with holes, as to render it statistically worthless. Just 200 to 300 investors respond each week, less than 0.2% of the association's 150,000 dues-paying members, according to the Chicago-based group, which doesn't publish the sample size. Among them are a large number of retirees, the AAII says—giving this tiny slice of the investing community an unusual amount of sway over Wall Street. From a strict, statistical perspective, the AAII's survey is "pretty much useless," said David Madigan, professor and head of the Department of Statistics at Columbia University, who is particularly troubled by survey's reliance on voluntary self-reporting. "The thing you worry about is the bias of the people who volunteer. The concern is, why would someone choose to respond to this?" Prof. Madigan says. "If you were using it to make statements about how the general membership feels, then you're on really shaky ground. But maybe the opinions of the 200 who are motivated enough to respond is predictive of what the markets are going to do."
Krótko: jest 150 tyś członków AAII z czego jedynie 200-300 bierze udział co tydzień w badaniu. W badaniu biorą udział również osoby, które wcale nie są obecne na rynku. W dalszej części artykułu na wsj wspomniano jednakże, iż wielokrotnie AAII spełniał swoją rolę. Nie można go jednak traktować jak wyrocznię, a jako dodatek do put\call, VIX i innych wskaźników.

1 komentarz:

  1. Siemka,
    Czegoś takiego się spodziewałem. Jednym słowem dystans dystans i jeszcze raz dystans do takich danych.

    P.S. Gratuluję bloga!

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP