13 grudnia 2010

FED nie traci pieniędzy z powodu operacji POMO

Jeden z ulubionych portali miśków ZeroHedge doniósł w artykule pt: "Federal Reserve Loses $2.4 Billion In Taxpayer Money In Most Recent QE2 POMO Interval" jakoby FED tracił pieniądze z powodu operacji POMO (operacje te to implementacja decyzji FOMC w sprawie drukowania pieniędzy - Quantative Easing). Głównym założeniem ZeroCredo jest fakt, iż rentowność obligacji zakupionych przez FED rośnie, a zatem ich cena maleje. Takie zachowanie rynku powoduje stratę w bilansie FED. NONSENS. FED nie traci pieniędzy z powodu zakupionych obligacji, gdyż: 1. trzyma papier do momentu wykupu (holds to maturiy date, zwane również terminem zapadalności) 2. nie stosuje metody księgowania typu mark-to-market value (tj do bieżącej wartości rynkowej), a stosuje "face value" (wartość nominalna) 3. papiery nie są zagrożone (Skarbu Państwa) 4. FED nie "traci pieniędzy" co widać po corocznych bilansach FED i pieniądzach przekazanych do Skarbu Państwa 5. co chyba najważniejsze i mało kto zwraca uwagę - obligacje posiadają również odsetki, które są wypłacane FED. Co więcej odsetki trafiają z powrotem (w postaci zysku FED) do Skarbu Państwa co de facto obniża koszty plasowania długu dla Tima Geithnera (Min. Skarbu Państwa US w rządzie Obamy) Jest to kolejny przykład przekłamań ze strony ZeroHedge. Tak jak pisałem już wcześniej, zalecam maksymalną ostrożność przy czytaniu ich wpisów. Na marginesie - każdy pozytywny fakt zinterpretują maksymalnie źle, bądź go pominą, a ze złej wiadomości zrobią wiadomość dnia. Nota bene, podobnie się ma sprawa niby krótkiej pozycji JPM na rynku srebra, gdzie na bazie zdania czasu przeszłego (one trader held over 40 percent of the silver market), wysuwa się wnioski co do teraźniejszości. Nonsens. Tej pozycji JPM nie ma. Swoją drogą zobaczymy jakie limity na pozycję ustawi CFTC, który jest do tego zobligowany z datą 17 stycznia 2011 w związku z reformą Dodd-Frank (np sekcja 3113). Maksymalna pozycja ma dotyczyć sektora "metals" oraz "energy".
EDIT: Dla jasności - to że w serwisie Zerohedge.com pojawiają się przekłamania, nie znaczy, iż tego serwisu nie przeglądam. Czytam wpisy tam umieszczone, jednak jak wspomniałem, nie wolno brać wszystkiego co tam napisano za pewne. Najlepiej samemu sprawdzić i mieć własne zdanie.
P.S. W sprawie krótkiej pozycji ostatnio blogger Panika 2008 zlinkował ciekawe dwa wpisy (klik).

4 komentarze:

  1. Przeca wiadomo że nie po to się powołuje bank centralny i daje sobie wzajemnie z MinFinem nieograniczone linie kredytowe, żeby tracić pieniądze. Kuriozalny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  2. @panika2008

    Ale widzisz, wielu blogerów i witryn to sugeruje. Czas złamać kolejny mit, takie myth busters;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak jak pisałem, JPM nie ma już tej pozycji na srebrze:


    JPMorgan cuts back on US silver futures

    By Jack Farchy in London and Gregory Meyer in New York

    Published: December 13 2010 22:31 | Last updated: December 13 2010 22:31

    JPMorgan has quietly reduced a large position in the US silver futures market which had been at the centre of a controversy about its impact on global prices for the precious metal.

    The decision by JPMorgan was an attempt to deflect public criticism of the bank’s dealings in silver, a person familiar with the matter said. The person added that the bank’s position in silver would from now on be “materially smaller” than in the past


    A group of small precious metals investors has alleged that large short positions – or bets on lower prices – in silver futures held by several banks, including JPMorgan, are keeping prices artificially low.

    The US regulator, the Commodity Futures Trading Commission, announced in September 2008 that it was investigating complaints of misconduct in the silver market, although it did not name specific entities.

    However, JPMorgan said in a statement: “It is absolutely incorrect to say or imply that the Nymex, CFTC or any other exchange or regulator has instructed or asked us to reduce our position.” The bank declined to comment on whether it had reduced its position in the silver market.

    The price of silver has risen more than 70 per cent since mid-August to hit a 30-year high of $30.68 a troy ounce last week on the back of a surge in investor buying and a rebound in industrial silver consumption.

    In two previous reviews of the silver market, the CFTC has dismissed claims of manipulation. Most analysts say there is little reason to believe the price of silver is being systematically manipulated.

    But Bart Chilton, a CFTC commissioner, said in October that he believed there had been “fraudulent efforts” to “deviously control” the silver price. He did not name any party.

    Publicly available data on individual traders’ positions are sketchy. In a speech last Wednesday, Mr Chilton said that “earlier this year, one trader held more than 40 per cent of the silver market”. He declined to identify the trader.

    The CFTC’s Bank Participation Report shows that one or more US banks held a gross short silver futures position equal to 19.1 per cent of the total number of outstanding contracts in early December. In January the share was 30.2 per cent.

    The CFTC only reports data for the US silver futures market, a small corner of the global derivatives market for the precious metal, which is centred in London and largely traded via private over-the-counter deals. The data also do not cover transactions in the physical market.

    Analysts and traders said that JPMorgan’s large short positions on New York’s Comex exchange, a division of Nymex, were hedges for the bank’s long positions in physical silver and London’s over-the-counter market.

    JPMorgan has invested nearly $3bn over the past two years in its commodities business led by Blythe Masters.
    http://www.ft.com/cms/s/0/7d699ca4-06ea-11e0-8c29-00144feabdc0.html#axzz184V6oFQc

    OdpowiedzUsuń
  4. Senat USA przyjął w środę stosunkiem głosów 81 do 19 kompromisowe porozumienie, zawarte przez prezydenta Baracka Obamę z Republikanami w sprawie przedłużenia okresu ulg podatkowych. Ustawa trafi teraz do Izby Reprezentantów.
    Według uzgodnionego planu, niższe podatki od dochodów zostaną przedłużone na dwa lata dla wszystkich obywateli. Ulgi te zostały przyjęte jeszcze za rządów George'a W. Busha i miały wygasnąć 31 grudnia br. Przedłużenie ulg oznacza powiększenie amerykańskiego długu publicznego o prawie 1 bilion dolarów. Obama podkreśla, że plan ten ma żywotne znaczenie dla gospodarki, borykającej się ze skutkami kryzysu.
    Oczekuje się, że Izba Reprezentantów przyjmie ten kompromisowy plan jeszcze w tym tygodniu, mimo sprzeciwu niektórych Demokratów, uważających, iż jest on nazbyt hojny dla bogatych.
    Obama chciał początkowo, aby nie przedłużać ulg dla podatników o dochodach powyżej 200 tysięcy dolarów rocznie, ale ustąpił, kiedy okazało się, że rozwiązanie takie nie ma wystarczającego poparcia w Kongresie. Przeciwko byli wszyscy Republikanie i część konserwatywnych Demokratów, zwłaszcza w Senacie.
    W zamian za ustępstwo prezydenta Republikanie zgodzili się poprzeć przedłużenie zasiłków dla bezrobotnych na kolejne 13 miesięcy. Plan przewiduje także ulgi podatkowe dla przedsiębiorstw inwestujących w nowy sprzęt.
    Kompromis między Obamą a Republikanami spotkał się z burzą protestów ze strony lewicy. W zeszłym tygodniu niezależny, ale głosujący zwykle z Demokratami senator Bernie Sanders przez 8 godzin przemawiał, usiłując nie dopuścić do uchwalenia planu.
    Większość ekonomistów uważa jednak, że utrzymanie niższych podatków dla wszystkich pomoże w przyspieszeniu wzrostu gospodarczego po recesji

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP