18 grudnia 2010

Liczba dnia - 6 bln dolarów - refinansowanie - 2011

Dzisiejsza liczba dnia pochodzi z Reuters. 6 bln dolarów - tyle potrzeba dolarów by zrefinansować długi rządów europejskich i amerykańskiego, oraz banków z tych krajów w 2011 roku.
In the confined world of capital markets, there's an additional issue that has received far too little focus despite the fact it's been bubbling away all year: 2011's huge financing mountain. Over and above all of the macro negatives listed at the top, how's this for another potential flash point: a $5 trillion government borrowing requirement in the US and Europe, a $1 trillion refinancing requirement by US and European banks - Spain alone (government and banks) needs $300 billion - plus, on the corporate side, LBO and commercial real estate refinancing risk.
Od siebie dodam by nie traktować tego tak dosłownie:) Np potrzeby pożyczkowe netto to nie więcej jak 1,2 bln dolarów dla US goverment, tylko że FED zamierza dodrukować około 600-700 od stycznia do końca czerwca 2011. Trzeba to mieć na uwadze.

7 komentarzy:

  1. po co oni tyle drukuja.. czy oni naprawdę wierzą w wyprowadzenie gospodarki na tory wzrostu poprzez QE i tax cuts?? ostatnio czytałem że w takich okolicznościach, tj dług i recesja efekt crowding in nie działa, czy to racja??

    obamanomics czy reaganomics 2.0??

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo dobry blog o giełdzie,czytam systematycznie Twoje wpisy SiP jak i komentarze,wazelina już była :)teraz pytanie,pewnie dość naiwne ,ale jeśli to możliwe chciałbym poznać opinie innych osób .Rozumiem,że kontrakty terminowe sprzedają podmioty chcące zabezpieczyć w ten sposób pakiety posiadanych lub kupowanych akcji przed spadkiem wartości i grupa pesymistów nie posiadająca niczego oprócz przeczucia ,że spadnie,a kupują je optymiści ..i własnie ,kto?Ci którzy sprzedają ,czy kupują akcje? pozdrawiam ,pnowina

    OdpowiedzUsuń
  3. @Anonimowy
    Może ci, którym systemy wygenerowały sygnał S? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. http://my.opera.com/Jurgi/blog/2008/10/30/bo-jakis-glupol-zapytal


    czyli ciekawość to pierwszy stopień do… kryzysu finansowego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mamy doczynienia z ciekawym paradoksem , z jednej strony pewna grupa inwestorów zarzuca FEDowi "dodruk USD bez pokrycia " z drugiej stony ten sam "bezwartościowy" pieniądz jest kupowany jak świeże bułeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. @Kuba
    "po co oni tyle drukuja.. czy oni naprawdę wierzą w wyprowadzenie gospodarki na tory wzrostu poprzez QE i tax cuts?? ostatnio czytałem że w takich okolicznościach, tj dług i recesja efekt crowding in nie działa, czy to racja??

    obamanomics czy reaganomics 2.0?? "

    Drukują bo nie znają innego ,mniej bolesnego sposobu. Bernake jest wielkim mistrzem drukowania. Całe życie studiował niby deflację i wielką depresję. Jest wręcz opętany na punkcie płynności rynku.

    OdpowiedzUsuń
  7. @pnowina
    "Rozumiem,że kontrakty terminowe sprzedają podmioty chcące zabezpieczyć w ten sposób pakiety posiadanych lub kupowanych akcji przed spadkiem wartości i grupa pesymistów nie posiadająca niczego oprócz przeczucia ,że spadnie,a kupują je optymiści ..i własnie ,kto?Ci którzy sprzedają ,czy kupują akcje? pozdrawiam ,pnowina "

    Jeśli masz akcje, to sprzedajesz kontrakt - typowy hedzing. Kupują kontrakt optymiści, oraz oferenci produktów strukturyzowanych jak Ernste czy Raiffaisen. Pesymiści sprzedają kontrakt nie posiadając akcji.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP