27 grudnia 2010

Liczba dnia - 725 mld dolarów

22 grudnia przegłosowano poprawki do National Defense Authorization Act for Fiscal Year 2011 w US, czyli budżetu "obronnego" Ameryki (oficjalne info, bill summary, szczegóły). Papier wysłano do Prezydenta Obamy, celem podpisania. Budżet będzie największy od czasu drugiej wojny światowej i wyniesie 725 mld dolarów.
W sumie to wyniesie ciut więcej od tego ile FED wydrukuje w ramach QE2 (600 mld dolarów) oraz QE 1.5 ("reinwestowanie" pieniędzy z MBS w papiery skarbowe US - około 25-30 mld dolarów miesięcznie) Kolejne decyzje amerykanów (wcześniej tax-deal Obamy) pokazują, iż kompletnie im nie po drodze z odpowiedzialnością za stan finansów publicznych. EDIT: Kilka dodatkowych ciekawych faktów: 1. Next year's defense authorization of $725 billion compares to, according to the Center for Defense Information, a Pentagon budget of $444.6 billion in 1946; $460.4 billion in 1968, the highest yearly amount during the Vietnam War; and $443.4 billion in 1988, the highest during the eight years of the Ronald Reagan administration's massive military buildup. (Numbers in 2004 constant dollars.) 2. The Stockholm International Peace Research Institute estimates American military spending for 2009 to have accounted for 43 percent of the world total. Carl Conetta, co-director of the Project on Defense Alternatives, earlier this year estimated the 2010 U.S. defense budget to constitute 47 percent of total worldwide military expenditures and to amount to 19 percent of all American federal spending. 3. Pentagon spending has increased by 100 percent since 1998 and "the Obama budget plans to spend more on the Pentagon over eight years than any administration has since World War II 4. With 2.25 million full-time civilian and military personnel, excluding part-time National Guard and Reserve members, the Defense Department is the U.S.'s largest employer, outstripping Walmart with 1.4 million employees and the U.S Post Office with 599,000 5. Add in what Homeland Security, Veterans Affairs, and the Energy departments spend on defense and total US military spending will reach $861 billion in fiscal 2011, exceeding that of all other nations combined," according to Todd Harrison, senior fellow for Defense Budget Studies at the Center for Strategic and Budgetary Assessments EDIT2: Postanowiłem dodać dwa wykresy ukazujące wydatki na "obronność" US (źródło) Ciekawie flotę amerykańską podsumował Min. ds Obrony Robert Gates: "As much as the U.S. Navy has shrunk since the end of the Cold War, for example, in terms of tonnage, its battle fleet is still larger than the next 13 navies combined—and 11 of those 13 navies are U.S. allies or partners" co znaczy w wolnym tłumaczeniu tyle, iż amerykańska flota uderzeniowa jest większa niż ujętych razem 13 flot uderzeniowych kolejnych państw (kolejność co do wielkości), z czego 11 państw to sojusznicy US.

7 komentarzy:

  1. "725 mld dolarów"

    niby na pierwszy rzut oka robi wrażenie ale do kompletu przydałaby się jeszcze informacja jaka część tej kwoty idzie na utrzymanie tabunów biurkowej administracji, ubezpieczenia i podobne "militarne" cele.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wrażenie to robią dwa wykresy dodane przeze mnie, oraz info od Gatesa. Niesamowite.

    Co do Twojego pytania: odpowiedz masz w zlinkowanym Bill Summary, oraz "szczegoly" (tam kwota po kwocie wszystko rozpisane). Z tego co widzialem to na obecne działania wojenne idzie 150 mld. Utrzymanie gotowości baz i naprawa sprzetu to chyba kolejne 150 mld.

    OdpowiedzUsuń
  3. I to robi noblista pokojowy hehehehe

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawy sprzetu 167 mld, koszty utrzymania personelu 138 mld, 40 mld ubezpieczenia emerytalne i zdrowotne, etc.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla porownania - wydatki na nabycie nowego sprzetu bojowego, to jedynie 24 mld....

    OdpowiedzUsuń
  6. I to robi noblista pokojowy hehehehe

    >>>

    A co w tym nienormalnego? Przypominam że Hitler też był nominowany do Nobla. Nagroda Nobla to obecnie "śmieć" - ta instytucja od dawien dawna nie ma realnej wartości. Grupka dziadków nadająca nagrody każdemu kto jest im politycznie/ideowo bliski. Coś jak nagrody Kisiela...kiedyś to był zaszczyt - dziś rozdają ją luzie pokroju Tomasza Lisa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Napisałem ten komentarz również pod wpisem o produkcji przemysłowej w Rosji, tutaj może bardziej pasuje:

    Zbrojeniówka - Rosja
    [...]
    "Rosyjska zbrojeniówka jest przestarzała. Udział nowoczesnego uzbrojenia w Armii Czerwonej wynosi 10 proc. Kreml przyjął w listopadzie program unowocześnienia przemysłu obronnego na lata 2012-2020. Główny cel to podniesienie poziomu nowoczesności armii do 70-80 proc. Pójdzie na to z budżetu 22,5 bln rubli (720 mld dol.).

    W przyszłym roku Rosja wyda prawie 65 mld dol. na inwestycje w swój przemysł zbrojeniowy. To 19 proc. wszystkich wydatków budżetowych."

    http://www.rp.pl/artykul/9211,586387_Rosja-na-zbrojeniowych-zakupach.html

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP