22 grudnia 2010

Nie róbmy polityki, budujmy majątki

Parafrazując hasło wyborcze PO oraz słowa Słońca Peru, Mistrza Bajeru można określić to co przeczytałem wczoraj (północ!) w Pulsie Biznesu o "optymalizacji podatkowej" jak to się ładnie nazywa niepłacenie podatków. Otóż firmy w 2011 roku uzyskają kolejny, lepsze sposób ograniczenia płaconych podatków. Idziemy zatem w kierunku US, gdzie Google płaci średnio 2,4% podatku, a na koszt funkcjonowania państwa zrzucają się zwykli zjadacze chleba, a właściwie "Młodzi, wykształceniu, z dużych miast". Czemu oni? To właśnie oni pracują na etacie, w biurze, podczas gdy bogaci mają firmy, a biedni są w szarej strefie więc podatków też nie płacą. Adam Duda, nazwał mnie przy tym, (no przesadzam, nie mnie z nazwiska hehe) Frajerem narodu. Polecam przy tym też przeczytać wpis RG pt: "MAMY „PODATEK LINIOWY” Za PB.pl Załóż fundusz, nie płać CIT
Szybciej, korzystniej podatkowo, bez ograniczeń i nadzoru KNF — to przewagi zagranicznych podmiotów nad krajowymi. Od 2011 r. polscy przedsiębiorcy dostaną wymarzony wehikuł. Każdy przedsiębiorca marzy o tym, by nie płacić podatków. Od 1 stycznia marzenie może się spełnić. Wystarczy, że wykorzysta nowelizację ustawy, która zwalnia zagraniczne fundusze z podatku dochodowego. — To otwiera zupełnie nowe możliwości dla polskich przedsiębiorców. Zastosowanie odpowiedniej konstrukcji pozwala na optymalizację podatkową — w praktyce firma może nie płacić podatku od działalności operacyjnej. Jej zastosowanie jest opłacalne dla firm, które mają powyżej 1 mln zł zysku brutto — mówi Agnieszka Rzepecka, prezes OpusTrust, firmy specjalizującej się w usługach powierniczych. Przywileje funduszy można sprytnie wykorzystać, by zmniejszyć podatek CIT (patrz schemat). Dotychczas przedsiębiorcy posiłkowali się zamkniętym funduszem inwestycyjnym (FIZ). Wykorzystują go m.in. właściciele Maspeksu, Józef Wojciechowski, do którego należy JW Construction, Jan Kolański, prezes Jutrzenki, Jacek Lewandowski, główny akcjonariusz Ipopemy, czy Maciej Duda z PKM Duda. Teraz ich horyzonty się poszerzą. Zdaniem ekspertów, przedsiębiorców szukających rozwiązań optymalizujących podatki będzie przybywać.
"By żyło się lepiej", pytanie tylko komu? P.S. Przy okazji, złap się za kieszeń bo "Ostrzegam państwa, pilnujcie swoich portfeli. Dzisiaj naprawdę POważna załoga zaczyna się zabierać za wasze portfele i za wasze złotówki" (Oto prawdziwy powód podwyżek)

21 komentarzy:

  1. Osobiście najbardziej rozbił mnie ostatni akapit. Nie zaskoczył, ale rozbawił ;)

    "W obliczu deficytu budżetowego w wys. 1,4 bln dol. rząd USA podjął próby uszczelnienia wycieku dochodów za granicę. W 2009 resort skarbu zaproponował opodatkowanie niektórych transferów do zagranicznych filii, co miało zapewnic budżetowi dodatkowe 86,5 mld dol. w ciągu dekady. Projekt nie doszedł do skutku. Jak ustaliła organizacja pozarządowa Center for Responsive Politics, stało się tak za sprawą lobbingu koncernów, m.in. General Electric, Johnson&Johnson i Starbucks."

    To co w naszym kraju jest przerażające to chyba tylko to że nie ma takich pozarządowych organizacji które śledziły by grupy lobbystyczne.


    A tak nie dokońca w temacie, czy przypadkiem unikanie płacenia podatków przez wszelkiej maści firmy poprzez robienie sobie kosztów nie stanowi swoistego motoru napendowego dla konsumpcji w naszym kraju ? Jeśli przyjąć że przedsiębiorca będzie w stanie lepije wydać każdą złotówke niż nasz rząd (w stanach jest to chyba stosunek 2.2:1 $ ?) to nie płacąc w ten sposób podatków robimy coś moralnie nideobrego ale napewno pożytecznego dla całej gospodarki. Czy takie myślenie jest poprawne ? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "napewno pożytecznego dla całej gospodarki. Czy takie myślenie jest poprawne ? :)"

    można się zastanawiać czy kupno kolejnego Porsche albo kolejny wyjazd na Hawaje jest faktycznie dla naszej gospodarki taki superkorzystny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedyna rada to własny drobny biznesik i kręcenie wałków jak się da, ja dwa miesiące temu zrezygnowałem z pracy na etacie i zakładam mini firmę, oczywiście 70-80% dochodu będzie nieopodatkowane.

    skj

    OdpowiedzUsuń
  4. @tmx:
    Jeśli jesteś w stanie sobie robić tego typu koszty to tylko pogratulować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. @Anonimowy
    własny drobny biznesik i kręcenie wałków

    To wszystko ma krótkie nóżki i przypomina mi zachowanie dzieci w szkole.
    - Macie godzinę wolna bo ...
    - Hura!!!
    - Jutro nie przychodzicie do szkoły bo ...
    - Hura!!!
    - W ogóle nie musicie chodzić do szkoły. Szkoła została, a obowiązku nauki już nie ma.
    - (płacz i zgrzytanie zębów)

    OdpowiedzUsuń
  6. "krótkie nóżki" to ma płacenie wszystkich podatków jakimi nas nasi politycy uraczyli, Czy wiesz że gdyby nie te "krótkie nóżki" to połowa małych firm w Polsce by zbankrutowała.
    Niestety takie tutaj mamy fantastyczne realia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawda jest taka, że gdyby cały system podatkowy był rozsądny, to i rozsądne byłoby nieunikanie podatków...
    Wszędzie kryzys, socjaliści podnoszą podatki, a taka Nowa Zelandia obniża - zobaczymy za rok, dwa, gdzie będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  8. @anonimowy


    mała prośba - podpisuj się bo nie wiadomo czy ten anonimowy to tamten anonimowy.

    Zdaje sobie z tego sprawę co napisałeś. Miałem firmę przez ponad 4 lata i Cię rozumiem, po części. Problem jednak taki, że wielkie koncerny, które dostają ogrom dofinansowania, ulgi, strefy ekonomiczne i szereg innych bajerów w większości nie płacą podatków lub mało. Dodatkowo dywidenda trafia za granicę i guzik z tego masz, oprócz tego że ludzie mają prace. Jednak nie przesadzajmy z tym.

    Płacenie podatków to powinien być wzrór do naśladowania a nie frajerstwo. Nie wiem czy wiesz ale w US to podstawa, tam jesteś stawiany za wzór. Możesz być w usa nie legalnie ale jak płacisz podatki przez 10 lat staniesz się legalny. Itd. Ludzie wiedzą że jak jeden kradnie, bo nie bójmy się tego słowa, to nie jest to dobre, a już na pewno jak kradnie kolejne 100 czy 10 tysięcy osób. Potem efekt taki, iż komunikację miejską masz niedofinansowaną (bo bycie cwaniakiem jest cool, i jeżdżenie na gapę jest cool, "fajnie ucieć kontrolerowi"), masz niedofinansowane samorządy i wiele innych rzeczy.

    Ale żeby nie być takim złym - zmiana musi iść też z góry - zmiany w przepisach, mniej korupcji, transparentność. Ludzie widzą bowiem korupcję na górze, oburzają się i traktują nie płacenie podatków jako walkę z tą górą. To nam zostało po komunie, gdzie ludzie okradali firmy i przedsiębiorstwa, wywozili cement, piasek bo przecież to była walka z system. Teraz też to masz:
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,8300545,Autostrada_budowana_na_piasku.html

    Powiedz mi kto na tym zyskuje? Mniejszość, ta co kradnie, większość kradnie. Nie dziw się jednak że potem drogi masz kiepskie. Kolejny przykład to przeciążanie TIrów i dostawczych samochodów, potem nie dziw się że jak przejedzie czołg po drodze to masz koleiny. To się nazywa oszustwo i kradzież.

    OdpowiedzUsuń
  9. Polskie paliwa jedne z najdroższych w Europie
    http://auto.dziennik.pl/artykuly/314568,polskie-paliwa-jedne-z-najdrozszych-w-europie.html

    Decyzja zapadła. OFE załatają dziurę w budżecie
    http://gospodarka.dziennik.pl/forsal/artykuly/314546,decyzja-zapadla-ofe-zalataja-dziure-w-budzecie.html

    OdpowiedzUsuń
  10. wszystko się zgadza, oprócz tego że wszystkie partie to matoły i każdy z nich ulgami dla zachodnich firm się zajmował,

    OdpowiedzUsuń
  11. Kto korzysta ze wzrostu PKB?

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101221&typ=po&id=po31.txt

    OdpowiedzUsuń
  12. W tym kontekście warto też zapoznać się z wystąpieniem senatora Bernie Anders z Vermont w Kongresie (USA) 30.11.2010 - artykuł pt. Socjalizm dla bogaczy http://tiny.pl/hcqfk

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tego nie nazwałbym złodziejstwem, może np obroną konieczną?, albo egzekwowaniem obietnic polityków? (inaczej się nie da), myślę że jak część moich zleceń zrobię "na lewo" to ta reszta którą zapłacę i tak będzie wyższa niż podatki które bym płacił jakby politycy dotrzymali obietnic.(Ale zakręciłem :))

    Anonimowy 1,2

    OdpowiedzUsuń
  14. zeby transferowac zyski za granice to najpierw trzeba je miec

    jest sporo koncernow ktore ledwo wychodza na zero
    bo wszyscy wiecie co zrobilo ge w 2007, wielka kupe i do tej pory sie zbieraja, cal amasa takich firm (ge to defacto firma finasowa a nie przemyslowa jak wszyscy mysla, a propo chyba chrysler chce otworzyc oddzial finansowy cos mi sie obilo o uszy)

    na koncernach najlepiej wychodza pracownicy i rzad bo oni placa podatki, sam pracuje w takim co sie buja na break even przez ostatnie kilka lat, 70% akcji ma jeden gosc , jest ofcourse przewodniczacym rady nadzorczej, dziadek ma ze 70 lat i powiem wam ze nic z tego nie ma, zamrozil z 50 baniek w polsce i ze 3x tyle kasy w tej inwestycji za granica, dywidenda? z czego? najpierw musi byc zysk,

    pracownicy mam na mysli wszystkich, dyrektor bieze super gaze, kierownicy tez, pracownik szeregowy u nas ma ze 3 netto na miesiac
    oni wszyscy biora kase, placa podatki a jak zrobi sie kupa to ja musi glowny udzialowiec posprzatac, dyrektor wytrze white shoes o wycieraczke i pojdzie do domu

    chcecie przyklad? co zrobili dyrektorki w bankach usa, narobili wielka kupe i dalej siedza na stolkach,
    co bylo w aig?
    pracownicy placa sobie premie, rzad bierze podatki a akcjonariusz traci majatek

    ostatnim i najgorzej wychodzacym w lancuszku jest akcjonariusz , od 2000r nikt w zarzadzie o akcjonariusza sie nie martwi (przyklad maciej duda, wojciechowski jozek, krauze rysiek, karkosik malo wam?)

    podejrzewam ze jakby sie gospodarka odbila na swiecie to nasz wlascieciciel uplynnilby udzialy w mgnieniu oka zeby sie garba pozbyc, mowie wam jest sporo bogatych ludzi ktorzy chcieliby wyjsc z interesu bo sie im nie kreci

    jak sie transferuje z corki do matki?
    podpisuje sie umowe w ktorej okresla sie % od obrotu i jest to oplata za zarzadzanie , matka bierze kase za zarzadzanie corką, w ten sposob ludzie za granica pokrywaja swoje koszty.

    czy to legalne?
    oczywiscie, wszyscy tak robia, bo to norma, matka otworzyla corke, trzeba nia zarzadzac, to sa koszty, koszty trzeba zafakturowac
    rzad moze im skoczyc,
    jak bedzie 10% od obrotu to moga skoczyc, jak 15% tez moga skoczyc
    corka nie musi polacic zadnych podatkow
    wystarczy ze zatrudnia ludzi i samorzad bedzie po rekach prezesa calowac, jak bedzie zysk to sie wystawi wieksza fakture za zarzadzanie, obnizy to zysk do minimalnego i w ten sposob podatku corka nie zaplaci a rzad nawet nie liczy na to ze oni zaplaca,

    nasi pracownicy placa ze 4mln w podatkach rocznie, zysku jest moze z 10 baniek , od tego podatek 19% to jest 2 banki, to czego jest wiecej tego co pracownicy placa czy tego co firma podatku placi?
    ofcourse wiecej jest od pracownikow i to samorzadowi wystarczy

    have I answered your questions?

    obserwowac stany, wzrosty i malejace obroty na dziennym to ostatnie stadium wzrostow

    OdpowiedzUsuń
  15. @hukers
    jakby sie gospodarka odbila na swiecie to nasz wlascieciciel uplynnilby udzialy

    Ha, ha, ha! Nie ma się co rozczulać tak. Zanim gruby schudnie, to chudy zdechnie. Właściciel korporacji obrastał w tłuszcz przez poprzednie 20 lat, to teraz kilka chudych lat przetrzyma. Do tego dochodzi wzrost wartości akcji. Nie samą dewidendą człowiek żyje. Siedze w tym biznesie i na wiele się napatrzyłem. Zysk rzeczywisty i papierowy to dwie różne sprawy.

    OdpowiedzUsuń
  16. cena akcji w 2000 to 150 sek, potem spadek, potem w 2007 cena 130sek, obecnie 30 sek

    jakies pytania?

    pisze wam jak krowie na rowie przyklady city, boa, ge, chrysler, wszystko to co bylo ratowane w usa , tam wszedzie akcjonariusz zostal bankrutem a ty to podwazasz

    pozdrawaim

    OdpowiedzUsuń
  17. "pracownicy mam na mysli wszystkich, dyrektor bieze super gaze, kierownicy tez, pracownik szeregowy u nas ma ze 3 netto na miesiac
    oni wszyscy biora kase, placa podatki a jak zrobi sie kupa to ja musi glowny udzialowiec posprzatac, dyrektor wytrze white shoes o wycieraczke i pojdzie do domu"

    Proste rozwiazanie wynika z twego watku - niech udzialowiec sie zatrudni jako menadzer! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. SiP jak można pisać ze niepłacenie podatków to złodziejstwo,jeśli by były rozsądne to nie opłacało by się ryzykować ,a jeśli są na tyle wysokie że albo bankrutujemy albo niepłacimyu wszystkich podatków-to wyjścia są tylko dwa.Skoro biurokracja lepiej wydaje twoje pieniądze to oddaj im cale swoje dochody to na pewno będziesz szczęśliwy i żyć będziesz w dostatku. A.S.

    OdpowiedzUsuń
  19. i co zrobi jak mu stany przyniosa kryzys?
    niewiele rozumiecie

    gdzie byli pracownicy kghm w 2009 jak kurs spadl na 17zeta, interesowaly ich tylko podwyzki, pamietacie ze w koncu odpuscili widzac kryzys na swiecie

    jak sadzisz ze maja tam krzywde to sie zatrudnij w kghm, pewnie sporo ludzi chgce odejscc bo sa tacy ciemiezeni

    a jak sie ma prezes krawiec w pkn orlen po stracie przeszlo 3 mld zl na headingu na ropie
    odpowiem ci , ma sie dobrze, wlasnie wyciagnal cene na 5zł na stacjach zebyscie mu te strate pokryli, a jak ma sie rzad, tez dobrze, akcyzy w kryzysie nie obnizyli wiec swoje podatki biora, myslisz ze sie martwia o zyski z pkn , nie bo zysk pkn to jest kropelka w porownaniu z tym co maja z akcyzy

    widze ze nic nie rozumiecie

    cotton
    same luki
    popatrz i powoedz , czy tam graja dzieci? po co jest ten rynek, nie powiecie mi ze wzrost ze 100 na 150 w ciagu 3 tygodni, potem zjazd spowrtotem na 100 w ciagu 3 tygodni i powrot na 150 w ciagu 4 tygodni to czynniki fundamentalne
    pytam sie dlaczego nadzor fimnansowy nic z tym nie robi
    ewidentnie chlopaki sie bawia tym instrumentem
    pieknie graja
    ktos mnie pytal w co wlozyc nadmiar kasy
    oby nie w cotton

    OdpowiedzUsuń
  20. hukers dobrze prawi, korporacje niewiele odbiegają od komunistycznych molochów - żyją dzięki publicznej kroplówce, a przerośnięte zarządy i związki zarabiają wielokrotności płac krajowych. Im większy moloch, tym więcej funduszy emerytalnych w akcjonariacie, czym to się różni od komuny? Zarząd i pracownicy chcą wydoić jak najwięcej, a zakład i tak nie padnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Prowadzę swoją małą firmę od 17 lat ,przeżyłam Balcerowicza i pewnie nie jednego dupka od gospodarki przeżyję i gdyby nie moje doświadczenie jak się nie dać okraść podatkami, ZUSami i wszelkim innym dziadostwem to dawno poszłabym z torbami a co do dróg to podatek mamy w paliwie a dlaczego są takie jakie są ?czy nie jesteśmy okradani?

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP