30 września 2010

Kto obniża VAT z 20% do 17% do 1 stycznia 2014 r. ??

Kto? Podpowiem Ukraina! Wprowadza wiele ciekawych reform, główne założenia:
  • zmniejszenie liczby obowiązkowych podatków i opłat z 29 do 19 w przypadku podatków ogólnopaństwowych i z 14 do 4 w przypadku podatków lokalnych (m.in. zniesienie opłaty targowiskowej, podatku od reklam);
  • obniżenie podatku od dochodów przedsiębiorców, który w 2011 r. wynieść ma 19%, a następnie co roku ma być sukcesywnie obniżany o 1% do 16% w 2014 r. (poprzednia wersja Kodeksu przewidywała obniżenie tego podatku do 20%);
  • wprowadzenie tzw. „wakacji podatkowych" (tymczasowego zwolnienia z opłaty podatku dochodowego) dla wybranych kategorii podatników
  • zwolnienie od podatku VAT firm budowlanych, które prowadzą prace montażowo-budowlane w zakresie budowy mieszkań socjalnych
  • wprowadzenie zróżnicowanej stawki podatku od dochodów osób fizycznych (wprowadzenie dodatkowej 17% stawki podatku od dochodów osób fizycznych w przypadku osób, których dochody miesięczne przekraczać będą 10 płac minimalnych);
  • wprowadzenie nowego podatku od luksusu, który dotyczyć będzie właścicieli dużych powierzchni mieszkalnych (powyżej 40 m² na jedną osobę w przypadku mieszkania oraz 100 m² w przypadku domu położonego w strefie miejskiej i 200 m² w przypadku domu na wsi)
  • obniżenie stawki podatku VAT z 20% do 17% do 1 stycznia 2014 r. i wyłączenie z systemu opodatkowania tym podatkiem niektórych operacji eksportowych (z takimi towarami jak złom metali, zboża, niektórych roślin uprawnych - m.in. rzepak, słonecznik, drewno) oraz niektórych usług (prawniczych, konsultingowych, audytorskich) - co oznaczać będzie również wycofanie możliwości dla firm zajmujących się oferowaniem tego typu towarów / usług z ubiegania się o zwrot podatku VAT przy realizacji przez te firmy transakcji eksportowych;
  • wprowadzenie zmian w zasadach stosowania uproszczonego systemu podatkowego - płatnikami tzw. jednolitego podatku będą mogły być osoby fizyczne-przedsiębiorcy z rocznym dochodem nie przekraczającym 300 tys. UAH (dotychczas 500 tys. UAH) oraz osoby prawne z rocznym dochodem nie przekraczającym 3 mln UAH (dotychczas 2 mln UAH), przy czym w/w graniczne kwoty będą podlegać corocznej indeksacji o poziom inflacji; podmioty uprawnione do korzystania z tego systemu będą zwolnione z obowiązku opłaty podatku dochodowego.
  • Ponadto nowy projekt Kodeksu podatkowego Ukrainy przewiduje, iż od 1 stycznia 2011 r. wprowadzona zostanie procedura automatycznego zwrotu nadpłaconego podatku VAT (o automatyczny zwrot podatku VAT będą mogły się starać te przedsiębiorstwa, w których m.in. liczba etatów przekracza 20 osób, średnia płaca będzie dwukrotnie przekraczać poziom płacy minimalnej, a przedsiębiorstwo nie będzie w stadium procedury upadłościowej) oraz kary za nieterminowy zwrot przez państwo nadpłaconego przez podatników podatku VAT (w wysokości 120% podstawowej stopy procentowej Narodowego Banku Ukrainy)
więcej na Rada Najwyższa Ukrainy rozpatrzy projekt Kodeksu Podatkowego

Oczekiwana zmiana stanowiska Ministerstwa Infrastruktury ze względu na zafałszowane dane oraz szkodliwość społeczną programu Rodzina na Swoim

Mail do Ministerstwa Infrastruktury i innych instytucji. Proszę o przeklejenie i wysłanie go na wskazane adresy: ============================= Od: xxxx Temat: Zafałszowane dane w programie Rodzina na Swoim oraz jego wypaczenia Do: pstyczen@mi.gov.pl, zzydak@mi.gov.pl, mbaranski@mi.gov.pl, awieliczko@mi.gov.pl Witam,
pozwalam sobie napisać do Państwa w związku z tematem nieprawidłowości w rządowym programie dopłat do kredytów mieszkaniowych Rodzina na Swoim. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że błędy w przepisach oraz zaniedbania czy też celowe działanie w GUS doprowadziły do tego, że cena metra kwadratowego mieszkania, do którego dopłaca Państwo (a więc podatnicy) została sztucznie zawyżona - być może na skutek braku weryfikacji GUS danych otrzymywanych przez inwestorów budowlanych lub tez na skutek zmowy cenowej i celowego zawyżania raportowanych do GUS kosztów budowy mieszkań przez deweloperów. Tak czy inaczej działania te są niezwykle szkodliwe z punktu widzenia konsumentów - tutaj nabywców mieszkań oraz budżetu Państwa. Po pierwsze kupujący mieszkania płacą zawyżone sztucznie ceny za nabywane lokale, co skutkuje nadmiernym zadłużaniem się - po drugie wszyscy podatnicy (a więc konsumenci) dopłacają ogromne kwoty do odsetek od tych zawyżonych kredytów ustalanych na podstawie co najmniej zmanipulowanych jeśli nie sfałszowanych danych. Straty budżetu Państwa z tytułu dopłat do zawyżonych cen są ogromne co w czasie szukania oszczędności jest sprawą niebagatelną gdyż są to wydatki sztywne, które budżet będzie musiał ponosić jeszcze bardzo długo. Nawet planowane ograniczenie mnożnika z 1,4 do 1,3 po ostatnich skandalicznych wskaźnikach opublikowanych przez np. wojewodę mazowieckiego wcale nie sprawi, że wskaźnik od 1 stycznia 2011 spadnie a wręcz przeciwnie będzie jeszcze wyższy niż teraz. Z tego względu należałoby się przychylić do propozycji Ministra Finansów oraz NBP aby wynosił on co najwyżej 1,0 co dałoby faktyczne oszczędności budżetowe oraz nie zawyżało sztucznie cen na rynku nieruchomości. Także stanowisko NBP z 15 września 2010 r. bardzo wyraźnie podkreśla szkodliwość społeczną tego programu i jego rozmijanie się z założonym celem. Zwracam przy tym uwagę, iż formuła wyliczenia wskaźnika przez Urzędy Wojewódzki jest szkodliwa. Uwzględnia ona bowiem dwa razy inflację, (w danych GUS jak i wytycznych Prezesa UMiRM) czy koszty wykończenia mieszkań (część danych w GUS zawiera już te koszty). GUS dodatkowo posługuje się pojęciem średniej, a nie mediany, co również zawyża wskaźnik (pojedyncze drogie apartamenty wypaczają średnią) Dodatkowo zwracam uwagę iż banki udzielające kredytów w ramach programu RnS oferują wyższe oprocentowanie w stosunku do innych oferowanych kredytów hipotecznych w złotych, celem wytransferowania większej kwoty z budżetu Państwa. Program Rodzina na Swoim miał w swoim założeniu pomagać potrzebującym a w rezultacie pomógł zamożnym, deweloperom i bankom - chyba nie o taką pomoc chodziło ustawodawcy? Zresztą całość przepisów dotyczących tego programu zawiera wiele błędów merytorycznych np. ustawodawca "zapomniał" dodać, że mieszkanie zakupione w programie nie może być przeznaczone na wynajem - co skutkuje tym, że wiele sprytnych osób wyłudziło od Państwa kredyt na takie mieszkania ale nie po to żeby zaspokoić swoje potrzeby mieszkaniowe ale żeby zarobić i to zarobić podwójnie - na dopłacie do kredytu i na wynajmie tego mieszkania. Kuriozum tego Programu chyba najlepiej oddają tytuły w prasie np. "Rodzina idzie po apartament"; "Budżet da więcej na mieszkania" (Dziennik Gazeta Prawna 28.09.2010). Skala marnotrawstwa publicznych pieniędzy w tym przypadku jest kolosalna i bulwersująca wiele środowisk, wyrazem tego jest poniższy artykuł, który pozwalam sobie przesłać oraz liczne inicjatywy obywatelskie mające na celu ujawnienie tych nieprawidłowości (aż po wniesienie sprawy do prokuratury) Mam nadzieję, że zainteresują się Państwo tą bulwersującą sprawą, gdyż w majestacie prawa popełniane jest przestępstwo na ogromną skalę, które drenuje kieszenie obywateli i budżetu a pozwala na ogromne zyski lobby deweloperskiemu i bankowemu. W kontekście zbliżającej się decyzji co do zmian w programie od stycznia 2011 r. uzasadnione jest aby stanowisko Ministerstwa Infrastruktury nie stało w sprzeczności z interesem społecznym. Pod tym linkiem można znaleźć założenia reformy i stanowiska poszczególnych instytucji. Wyrażam pogląd zbliżony do stanowiska NBP z 15 września 2010. by zamykać lub drastycznie ciąć program itd
Link: http://bip.mi.gov.pl/pl/bip/projekty_aktow_prawnych/projekty_ustaw/ustawy_mieszkalnictwo_i_gospodarka_komunalna/proj_zal_proj_ust_wspieranie_na_swoim Sprawa pojawiła się również mass mediach, np: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Kosztowny-blad-w-programie-Rodzina-na-Swoim-2216036.html i opisana przez blogerów, przykład: http://stojeipatrze.blogspot.com/2010/09/sprawa-prawdopodobnie-do-prokuratury.html http://stojeipatrze.blogspot.com/2010/09/sprawa-limitow-w-rns-muw-odpowiedzia-to.html http://stojeipatrze.blogspot.com/2010/09/sprawa-limitow-rns-gus-potwierdza.html Z poważaniem (tutaj wstaw swoje dane) ===============
EDIT: Maila można wysłać też do np: NIK https://www.nik.gov.pl/kontakt/skargi-i-wnioski/ czy mediów jak fakty@rmf24.pl; cynk@onet.pl itd EDIT2: kolejne adresy sekretariat.bmi@mofnet.gov.pl – sekretariat ministra infrastruktury sekretariat.bp@mofnet.gov.pl – departament budżetu państwa ministerstwo finansów sekretariat.bmi@mofnet.gov.pl - biuro Ministra Finansów dkrm@kprm.gov.pl – kancelaria premiera, dyrektor generalny pl2030@kprm.gov.pl - Zespół Doradców Strategicznych Premiera ddk@uokik.gov.pl, - UOKiK dok@uokik.gov.pl, - UOKiK sp@uokik.gov.pl – UOKiK https://www.nik.gov.pl/kontakt/skargi-i-wnioski/ - NIK – poprzez formularz kontaktowy http://orka.sejm.gov.pl/ListydoS6.nsf/NPP?OpenForm - Komisja Przyjazne Państwo – poprzez formularz na stronie Minister Michał Boni - Kancelaria Prezesa Rady Ministrów - Zespół Doradców Strategicznych pl2030@kprm.gov.pl Rzecznik Prezesa GUS - Łagodziński Wiesław - W.Lagodzinski@stat.gov.pl GUS - zainteresowani: Lenartowicz Anna ; A.Lenartowicz@stat.gov.pl Kozłowska Zofia ,Z.Kozlowska@stat.gov.pl Szamotulska Monika M.Szamotulska@stat.gov.pl

Stawka rośnie - Chiny to manipulatorzy

U.S. House Unites to Push China on Yuan as Frustration Mounts China says yuan bill violates WTO Chiny sztucznie zaniżają kurs swojej waluty - kongresmeni USA innymi słowy procedura rozpoczęta. Kolejna izba i Prezydent i sprawa zaklepana. a ktoś już coś wiedział od 6 września iż coś jest na rzeczy: http://stooq.pl/q/?s=usdcny

29 września 2010

Chiny po cichu zdobywają coraz większe wpływy

Przynajmniej tak twierdzi żona Radosława Sikorskiego, Anne Applebaum w swoim artykule w Washington Post (tutaj). Przyznam szczerze, iż ciężko się z nią nie zgodzić i polecam art.
Autorka podaje przykład strategii Chin, które nie zaprzątają sobie głowy "krzewieniem demokracji", czy walką z dyktaturą. Po prostu robią biznes, nie dbając o przelew krwi np w Afryce.
Fragment:
In Iraq, where American troops brought down a dictator and are still fighting an insurgency, Chinese oil companies have acquired bigger stakes in the oil business than their American counterparts. In Pakistan, where billions in American military aid helps the government keep the Taliban at bay, China has set up a free-trade area and is investing heavily in energy and ports. China has found it lucrative to stay out of other kinds of conflicts as well. Along with Western Europeans, Americans are pouring vast amounts of public and private money into solar energy and wind power, hoping to wean themselves off fossil fuels and prevent climate change. China, by contrast, builds a new coal-fired plant every 10 days or so. While thus producing ever more greenhouse gases in the East, China makes clever use of those government subsidies in the West: Three Chinese companies now rank among the top 10 producers of wind turbines in the world.

28 września 2010

Cała prawda o Case Shiller Housing Index i EFSF

Ostatni odczyt wskaźnika Case Shiller Housing Index to tak naprawdę odczyt z połowy kwietnia 2010 kiedy jeszcze działał Tax credit w wysokości 8k USD dla first time buyer. Polecam zapoznać się z tym wpisem aby zrozumieć sprawę i duże opóźnienie (w stosunku do danych obecnych) tego wskaźnika
więcej wycinek:
Why is the Case Shiller data both inaccurate and misleading relative to current market conditions? Let’s see. The data is collected from a month ended two months ago, in today’s case, July. That data is from public sources for CLOSED sales, NOT then current contracts. So the currently reported data represents sales that happened mostly in two months before that, which would be May. Then that data is aggregated with the data collected in the two previous months, for sales contracts from the 2 months before that (March and April), and reported as an average price for the 3 months. The theoretical midpoint of the data reported now is from 3½ months ago, representing the average contract price from roughly 5½ months ago. In other words, today’s CSI represents average selling prices as of the MIDDLE OF APRIL when the homebuyers’ tax credit was still skewing the market upward.
Polecam też przeczytać PRAWDĘ o EFSF (European Financial Stability Facility). Wartość programu pomocowego jest o wiele mniejsza niż wielu uważa, i wystarczy np aby Francja straciła rating AAA aby EFSF się rozsypał. Tutaj mamy potencjał na niezłego trupa z szafy, w przypadku sięgnięcia po pomoc np przez Irlandię.

Dlaczego Premierem nie jest Tomasz Lis?

Takie pytanie wypada zadać po zobaczeniu ostatniego odcinka programu Tomasza Lisa, w którym redaktor przeprowadził wywiad z naszym Premierem Donaldem Tuskiem. Tomasz Lis kładł Premiera na łopatki, który stwierdził iż chce być zapamiętany jako fajny gość (sic!) Co to za Premier? To chłopek roztropek nie Premier. Niestety, Słońce Peru, Mistrz Bajeru. Program w TVP Relacja z GW

Protest przeciwko podwyżce podatku VAT

Protesty odbędą się również w innych miastach Polski. Więcej info np w grupie fejsbukowej: link do grupy na fejsie link 2 więcej info tutaj Event na fejsie Do zobaczenia!

Dług publiczny - zdjęcia

Zatrzymałem się specjalnie w centrum wawy by zrobić zdjecia (telefonem kom.) Licznik długu jest przy skrzyżowaniu Al. Jerozolimskich i ulicy Marszałkowskiej tj Rondzie Dmowskiego na pawilonie "Cepelii" Mapka Pisałem o tym tutaj Więcej też na stooq Link 1 Link 2 i poniżej zdjęcia Fotka 1 Fotka 2 Fotka 3 Fotka 4

Sprawa limitów RnS - GUS potwierdza wyliczenia

W nawiązaniu do poprzedniego wpisu (Sprawa limitów w RnS - MUW odpowiedział - to nie my! to GUS!) i w i wyliczeń w nich zawartych (6670 jako koszt odtworzenia 1m2 w Warszawie (punkt a skladowy do wyliczeń MUW)) dostałem mailem pismo z GUS od innej osoby, która również interesuje się tą sprawą. Pisma te potwierdzają założenia przyjęte w poprzednim wpisie - publikuje dla dopełnienia przejrzystości danych i transparentności całego procesu.
Pismo z GUS \ GUS II kw. 2010 - wskaźnik: GUS II kw. 2010 - wskaźnik Wyliczenia \ Wyliczenie wskaźnika - Obwieszczenie: Wyliczenie wskaźnika - Obwieszczenie wojewody Z danych ogólnych wynika iż wartość 6670 za 1m2 powstała na bazie :(dokument"Pismo z GUS") Tab: Mieszkania w nowych budynkach mieszkalnych oddanych do użytku w II kwartale 2010 r. (bez jednorodzinnych i zbiorowego zamieszkania) oraz cena 1m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego ogółem 2654, w tym wykańczanych przez przez przyszłych użytkowników 2381 I tutaj warto nadmienić dwie rzeczy: a) dlaczego MUW powiększa koszt 1m2 o wartość robót wykończeniowych (~5%) skoro w wartości GUS część mieszkań pewnie zawiera już koszty budowy i wykończenia? Brak tutaj tak naprawdę informacji z GUS co wchodzi w cenę 1 m2 powierzchni użytkowej, całkiem możliwe iż zawiera koszty robót wykończeniowych. Pisząc wprost prawdopodobnie MUW znowu (wcześniej inflacja) zawiera już zawarte koszty przez co wskaźnik do RnS jest sztucznie większy! b) GUS nie precyzuje danych - sprawa do dalszego wyjaśnienia EDIT (dodano 28 września 2010): w opisie metodologii GUS jest taki zapis:
Opis metodologiczny
Zgodnie z ustawą, na mocy której ogłaszany jest wskaźnik, przez cenę 1 m2 powierzchni użytkowej budynku (mieszkalnego) rozumie się przeciętne dla całego kraju nakłady poniesione przez inwestorów na budowę wielomieszkaniowych budynków mieszkalnych w przeliczeniu na 1 m2 powierzchni użytkowej budynku, wyznaczone jako średnia ważona powierzchnią użytkową budynków mieszkalnych oddanych do użytkowania w poszczególnych województwach. [...]
Pojęcia związane • Nakłady poniesione na budowę nowych budynków mieszkalnych oddawanych do użytkowania
Nakłady na budowę budynku dotyczą wszystkich kosztów poniesionych od momentu rozpoczęcia do momentu zakończenia budowy. Nakłady te winny obejmować wszystkie poniesione koszty kubaturowe i pozakubaturowe związane z realizacją budynku możliwe do rozliczenia w momencie przekazania do użytku. W przypadku przekazania budynku do wykończenia mieszkań przez przyszłych użytkowników, wykazuje się wartość kosztów poniesionych do momentu przekazania budynku. W kosztach budowy uwzględnia się: koszty nabycia działki budowlanej (tj. cenę nabycia, opłatę z tytułu wieczystego użytkowania poniesione przez inwestora, a także opłaty notarialne oraz wieczystoksięgowe), koszty przygotowania działki budowlanej i uzbrojenia zewnętrznego - koszty adiacenckie, koszty wzniesienia budynku - konstrukcji budowlanych, koszty urządzeń technicznych i instalacji budynku, urządzeń budowlanych związanych z budynkiem (urządzeń zapewniających możliwość użytkowania budynku zgodnie z jego przeznaczeniem, jak: przyłącza i urządzenia instalacyjne, w tym oczyszczania i gromadzenia ścieków, przejazdy, ogrodzenia, place postojowe i place pod śmietniki) - służących do ogólnego korzystania, dodatkowe koszty budowy, takie jak: inwestorskie, planowania przestrzennego, dokumentacji, ekspertyz i doradztwa projektowego, opłaty związane z zawarciem umów notarialnych i wpisów do księgi wieczystej, nadzoru, kierowania budową i rozliczania robót, koszty finansowania, tj. uzyskania kredytu i spłaty odsetek. W kosztach budowy uwzględnia się też podatek VAT naliczony i zapłacony w związku z realizacją danej inwestycji budowlanej w przypadku, gdy nie podlega on zwrotowi lub odliczeniu od podatku VAT należnego.
Na tej zasadzie można zakładać, iż w przypadku kiedy mieszkania przekazane są jako gotowe tj wykończone (a było ich w II kw 2010 273 (2654-2381 z tabelki)) to de facto zawyżają koszty. Czemu? MUW (Mazowiecki.....) przemnaża bowiem końcową wartość (6670 zł ostatnio) przez 1,05 jako koszty wartości robót wykończeniowych. Dodatkowo zwiększa je jeszcze, zgodnie z decyzją nieistniejącego Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast, o inflację, a przecież inflacja zawarta jest w danych od developerów (!). Aby było tego mało to posługujemy się pojęciem średniej a nie mediany (pojedyncze inwestycje w apartamenty zawyżają wskaźnik w przypadku średniej). EDIT: na początku napisałem iż Prezesem UMiRM był Prof.Marek Bryx, jednak, jak słusznie stwierdził komentator pod tym wpisem, objął on funkcję dopiero po jesiennych wyborach do IV Kadencji Sejmu (rząd Leszka Millera) Pismo zostało zatem wysłane za III Kadencji Sejmu (rząd Jerzego Buzka lata 1997-2001), gdzie Jerzy Kropiwnicki (ZChN)był odpowiedzialny za Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i Budownictwa od 16 czerwca 2000 do 19 października 2001. Prezesem UMiRM był: Sławomir Bogdan Najnigier - (Od 1994 należał do Unii Wolności, od 2001 związany z Platformą Obywatelską) w czasie 8.12.1997-31.08.2000. Obecnie jest doradcą REAS we Wrocławiu. Prezesem UMiRM w czasie 7.09.2000-29.10.2001 (w czasie nadania wspomnianego pisma) był Piotr Mync z AWS, od 2003 do teraz Prezes Zarządu Stargardzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego Sp. z o.o. link1 link2 Ładne drzewko stołków tutaj a wiceprezesi urzędu to: link 1 - dymisje październik 2001 link 2 Ewa Bończak-Kucharczyk, Dionizy Antoni Beda, Krzysztof Górski, Kazimierz Ferenc Tylko dlaczego nikt nie zainteresował się algorytmem, na podstawie którego Urzędy Wojewódzki w tym MUW, wyliczają wysokość wskaźnika przeliczeniowego? Może dlatego że było to przesłane pismem do UW przez Prezesa UW i RM z wyłączeniem opinii publicznej? MUW i inne UW powołują się bowiem na pismo GM – 1/732/51/01 z dnia 22 sierpnia 2001 r. oraz GM-1/732/61/01, którego nie potrafię nigdzie znaleźć. Poproszę zresztą o nie właściwy urząd (pewnie Min.Infrastruktury, który przejął obowiązki UWiRM), bądź może i MUW.

Sprawa limitów w RnS - MUW odpowiedział - to nie my! to GUS!

Dostałem wczoraj odpowiedź z MUW o następującej treści:
W odpowiedzi na Państwa zapytanie o udzielenie informacji publicznej, informuję, iż Wojewoda nie ma istotnego wpływu na wysokość wskaźnika - dokonuje jego wyliczenia zgodnie z obowiązującymi przepisami. Podstawą jest tu przeciętny w powiatach (lub m st. Warszawy) koszt budowy 1m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego, określony przez Urząd Statystyczny w Warszawie (dane te otrzymuje wojewoda z Urzędu Statystycznego w Warszawie, dane te mogą być ujawnione tylko i wyłącznie przez ten US), powiększony o wartość robót wykończeniowych (stanowi około 5 % tego wskaźnika). Przy ustalaniu wielkości wskaźnika uwzględniany jest też wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych dla województwa mazowieckiego na podstawie danych za II kw. 2010 r. (dane te są zamieszczone na stronie internetowej GUS). Wielkości podanych przez Urząd Statystyczny w Warszawie nie mogę podważać, przyjmuję je takie jakie są, a mają one decydujący wpływ na wysokość wskaźnika ogłaszanego przez Wojewodę. Co do wielkości wskaźnika podanego przez Urząd Statystyczny proszę się zwrócić bezpośrednio do Urzędu Statystycznego w Warszawie. W załączeniu przesyłam uzasadnienie do Obwieszczenia Wojewody Mazowieckiego.
(podkreślenia, kolor i poprawienie błędów gramatycznych - przyp. StojeiPatrze) (wycięto przy tym nadawcę maila, jak i nieistotne dane) Dodatkowo załączono Uzasadnienie (załącznik z maila) do Obwieszczenia Wojewody Mazowieckiego:
OBWIESZCZENIE - uzasadnienie 1 m2 - październik 2010r. w uzasadnieniu można przeczytać iż wskaźnik ustalono w oparciu o wytyczne Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast, przesłane pismem nr: GM – 1/732/51/01 z dnia 22 sierpnia 2001 r.
oraz iż
wysokość wskaźnika przeliczeniowego dla m. st. Warszawy wyliczono w oparciu o podany (zgodnie z pkt 5 wytycznych) przez Urząd Statystycznym w Warszawie przeciętny koszt budowy w powiecie warszawskim 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych, powiększony o wartość robót wykończeniowych (pkt 4 wytycznych) i wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w województwie mazowieckim w II kwartale 2010 r.
Na bazie uzyskanej odpowiedzi mamy trzy składniki, które wpłynęły na końcową wartośc 7060,00 zł: a) przeciętny koszt budowy w powiecie warszawskim 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych - źródło GUS ale brak publikacji wskaźnika na stronie GUS b) wartość robót wykończeniowych - źródła brak (może Sekocenbud?) ale wiemy iż stanowi około 5 % tego wskaźnika c) wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w województwie mazowieckim w II kwartale 2010 r., który wyniósł dla województwa Mazowieckiego 100,8 (przy czym poprzedni kwartał 100) czyli 0,8% - źródło GUS Zanim przejdziemy do wyliczenia stawki a) z GUS zastanówmy się jeszcze nad punktami b oraz c: 1. Po co uwzględniać punkt C tj inflację skoro ceny GUS powinny już ją uwzględniać (!) 2. Skąd MUW posiada wartość robót wykończeniowych? Dowiedziałem się iż poprzednim razem wartość wyniosła 10%. Poproszę o dodatkowe wyjaśnienia MUW. A teraz do wyliczeń punktu A. Na bazie danych z MUW możemy w przybliżeniu ustalić punkt a) w następujący sposób: 7060,00 (kwota końcowa) / 1,05 (wartośc robót wykończeniowych) / 1,008 (inflacja) = 6670,44 - tyle, w przybliżeniu wynosi przeciętny koszt budowy w powiecie warszawskim 1 m2. Kwota nadal znacząco większa od kwoty podawanej przez NBP (Sekoncebud) Alternatywnie, można policzyć to w następujący sposób gdzie X kwota poszukiwana z GUS x + (X*0,008) + (X*0,05)=7060 w wyniku otrzymujemy x = 6672, 97 zł W związku z tym skieruję pismo do GUS z prośbą o wyjaśnienie i dane źródłowe Będę informował o postępach prac. Zainteresowanych sprawą proszę również o kontakt na mojego maila (mail w zakładce kontakt). Na zakończenie dodam, iż materiał przeze mnie opracowany w poprzednim wpisie (tutaj) został wykorzystany i pojawił się w mediach: Bankier.pl - Kosztowny błąd w programie Rodzina na Swoim wp.pl onet.pl Nie zgadzam się z tytułem, ale grunt iż sprawa skandalicznych limitów i wypaczeń w RnS zaistniała w mediach mainstreamowych.

27 września 2010

Startuje licznik długu w Warszawie

Startuje licznik długu w Warszawie
Ile wynosi zadłużenie Polski? Mało kto się nad tym zastanawia, a w kwietniu było to 644 mld zł. Teraz aktualne zadłużenie Skarbu Państwa będzie znał każdy warszawiak. Wszystko dzięki licznikowi długu, który od jutra będzie wyświetlany na ekranie na budynku Cepelii u zbiegu Al. Jerozolimskich z Marszałkowską.

Uruchomi go prof. Leszek Balcerowicz, przewodniczący rady fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju, która w ten sposób zainicjuje działalność „Koalicji na rzecz zmniejszenia długu publicznego w Polsce”.

– W 2011 roku wydatki na obsługę długu mają pochłonąć ponad 38 mld zł, czyli dokładnie tyle samo, ile wyniosą wpływy z podatku dochodowego od osób fizycznych – alarmuje FOR.

Licznik długu to nie jest nasz oryginalny pomysł. Podobne urządzenie od 1989 roku wyświetla zobowiązania rządu federalnego na nowojorskim Times Square.

za zw.com.pl

26 września 2010

Kredyty Walutowe - KNF i NBP przeciw

KNF za zakazem dla hipotek walutowych
Komisja Nadzoru Finansowego chce maksymalnego ograniczenia kredytów mieszkaniowych w walutach – Wyjściem jest albo całkowity zakaz kredytów walutowych, albo kompromis, czyli rozwiązanie zaproponowane przez nadzór – tak mówi o przyszłości kredytów mieszkaniowych w walutach Andrzej Sławiński, doradca szefa KNF, były członek Rady Polityki Pieniężnej. Nadzór przygotował dla banków nowe zalecenia, według których kredyty w walutach nie mogą stanowić więcej niż 50 proc. portfela kredytowego banku. Kiedy nowe regulacje wejdą w życie? – W przyszłym roku. Teraz za wcześnie na określenie dokładnej daty. Na pewno będą różne terminy wejścia w życie różnych części rekomendacji – zapowiada Maciej Brzozowski, zastępca dyrektora Departamentu Oceny Ryzyka w KNF. W piątek przedstawiciele nadzoru przekonywali, że kredyty w walutach są niekorzystne i niebezpieczne dla gospodarki, a także dla klientów. – Kredyt w walucie jest jak koń trojański. Najpierw się wszystkim podoba, a potem rodzi problemy – uważa Andrzej Sławiński. Według niego aktywne udzielanie przez banki kredytów w walutach prowadzi do nadmiernej aprecjacji kursu walutowego, a także znacząco ogranicza wpływ lokalnych banków centralnych na tempo wzrostu akcji kredytowej. Sławiński mówi, że rozdmuchana akcja kredytów walutowych przyczyniła się do poważnych kłopotów gospodarczych w Rumunii, Serbii, krajach nadbałtyckich czy na Węgrzech. – W konsekwencji na Węgrzech ograniczono akcję kredytów walutowych poprzez wpływ na LTV, czyli relację wartości kredytu do wartości nieruchomości – przypomina Andrzej Kotowicz, ekspert KNF. Przedstawiciele nadzoru twierdzą, że tysiące osób przekonały się, iż kredyt hipoteczny w walucie jest ryzykowny. – Pożyczali, kiedy cena franka szwajcarskiego była niska. Dziś, kiedy kurs jest wyższy, nie tylko płacą wyższe raty, ale też wzrosło ich zadłużenie w banku – wyjaśnia Kotowicz.
parkiet.com NBP, Belka: Będziemy brutalnie walczyć z kredytami
Tani kredyt w euro, czy franku wkrótce stanie się tylko marzeniem. Wojnę niedrogim pożyczkom wypowiada prezes Narodowego Banku Polskiego, Marek Belka. Według niego trzeba bowiem użyć każdych, nawet najbardziej brutalnych metod, by zmusić Polaków do pożyczania w złotym. "Użyjemy każdych dostępnych środków, by brutalnie i kontrolnie ukrócić te praktyki" - tak o tanich kredytach w euro mówi agencji Bloomberg Marek Belka. Według niego tych pożyczek udzielają tylko niektóre zagraniczne banki, a kredyty w obcych walutach to, według prezesa NBP, największy "ból głowy" polskiej gospodarki. Wkrótce możemy więc usłyszeć o kolejnych rekomendacjach Komisji Nadzoru Finansowego, czy innych przepisach bankowych, które zmuszą każdego, kto chce kupić mieszkanie, by brał wysokooprocentowany kredyt w złotych. Belka dodał też, że mimo niechęci Polaków do euro, NBP i rząd zrobią wszystko, by wprowadzić wspólną walutę w Polsce.
za dziennik Niektórzy na podstawie działań RPP, NBP, KNF wyciągają wnioski iż wejście do EMU (strefa euro) nie jest już priorytetem rządu PO+PSL. Skoro chcą hamować kredyty w euro to znaczy że nie wejdziemy szybko.

US - wykresy - czas decyzji

Wszystkie wykresy log. SP500 daily DJIA daily US Bond 10 yield weekly US Bond 10 price daily

Dług finansów publicznych - debata w Antysalon Ziemkiewicza

Poniżej link do debaty na temat sytuacji w finansach publicznych. Dyskusja o finansach jest w jej w pierwszej części Antysalonu Ziemkiewicza (do minuty 11). Polecam. Debata Swoją drogą, druga część debaty ( Smoleńsk...) również jest ciekawa.

Sprawa prawdopodobnie do prokuratury - niejasne ustalenie wskaźników w Rodzina na Swoim dla m.st. Warszawa

Celem wpisu nie jest przybliżenie programu "Rodzina na Swoim", a ukazanie sprawy ustalania wskaźników na podstawie których kwalifikuje się lokal do dofinansowania w ramach programu. W przypadku danych dla Warszawy, sprawa ich ustalenia nadaje się pewnie do prokuratury.
21 września 2010r. ukazało się obwieszczenie Wojewody Mazowieckiego Jacek Kozłowskiego w sprawie ustalenia wysokości wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych dla województwa mazowieckiego oraz m.st. Warszawy dla (tutaj). Innymi słowy, mowa tu o koszcie budowy m2.
Dlaczego wysokość wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych jest ważna? Bo na podstawię iloczynu (mnożenie) średniej arytmetyczne dwóch ostatnich ogłoszonych wartości oraz współczynnika 1,4 ustala się limit ceny w programie RnS dla danego terenu.
Ustalono w okresie od dnia 1 października 2010 do 31 marca 2011, iż wynosi on dla: a) województwa Mazowieckiego (z wyłączeniem m.st. Warszawy): 4136,00 zł b) m.st. Warszawy: 7060,00 zł
Powyższe dane zgodnie z ustawą (z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 71 poz. 733 z późń. zm.) art. 2 ust. 1 pkt 12 ustala Wojewoda na podstawie aktualnych danych urzędu statystycznego, opracowanych według powiatów, oraz własnych analiz.
Na stronie bip.mazowieckie.pl czytamy dalej:
Wysokość wskaźnika przeliczeniowego ustalana jest w oparciu o postanowienia art. 2 ust. 1 pkt 12 ww. ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. ochronie praw lokatorów oraz wytyczne Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast.
Podstawą do wyliczenia wysokości wskaźnika przeliczeniowego jest przeciętny w powiecie koszt budowy 1 m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego określony przez Urząd Statystyczny w Warszawie. Przy ustalaniu wielkości wskaźnika uwzględniany jest wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych dla województwa mazowieckiego na podstawie danych z ostatnich 6 miesięcy.

Należy zaznaczyć iż Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast został zlikwidowany. Co na to dane z NBP i GUS? Zgodnie z danymi NBP , mamy takie oto dane dla Warszawy:
Na przykładzie powyższego wykresu widać wyraźnie (kolor pomarańczowy) gigantyczne zyski deweloperów wynoszących połowę ceny końcowej (IV kwartał 2009, cena ~7000 zł za m2, koszt ~3500 zł za m2).
GUS wskazuje, iż dla II kw 2010 wyniósł 4 433 zł dla m2 (dla Polski), niestety nie posiadam danych dla Warszawy. Na pewno nie jest to jednak 7000 zł za m2.
Jak opracowuje dane GUS? Opis metodologii:
Dane o nakładach poniesionych na budowę nowych budynków mieszkalnych, ich powierzchni użytkowej, liczbie mieszkań (w tym wykańczanych przez przyszłych użytkowników) i ich powierzchni użytkowej, oraz dane o dacie rozpoczęcia i zakończenia budowy budynku i jego lokalizacji przekazywane są przez inwestorów na formularzu o symbolu B-09. Badanie to jest badaniem obowiązkowym.
Zatem inwestorzy w formularzu B-09 informują GUS o kosztach budowy. Formularz - info Formularz B-09 Mamy zatem znaczącą rozbieżność danych, prawdopodobnie celem zakwalifikowania większej ilości mieszkań i domów do programu Rodzina na Swoim.
Jak wynika z danych NBP koszt w Warszawie kształtował się na przestrzeni ostatniego roku nie więcej jak 4000 zł za m2. Mamy trzy możliwości, albo: a) GUS otrzymuje formularze B-09 sfałszowane przez inwestorów (zawyżają koszty) b) ostateczny koszt, w wyniku sfałszowanej analizy, został zmanipulowany przez Mazowiecki Urząd Wojewódzki w Warszawie c) teoretycznie inne wyjście - dane są prawdziwe. Wg mnie praktycznie niemożliwe.
Dlaczego punkt C nie jest niemożliwy? Polecam poniższe tabelkę jak omawiany koszt odtworzenia kształtował się w ostatnim czasie Widać imponujący skok, pomiędzy 7060 a ostatnią liczbą 5912 tj w przybliżeniu wzrost o 19%. Warto mieć również na uwadze dane przedstawione przez NBP , GUS i ukazane w tym wpisie. Zatem, (5912+7060)/2*1,4 = 9080,40 zł. Tyle wyniesie zapewne nowy limit ceny w programie Rodzina na Swoim dla m.st. Warszawa od IV 2010. A jak współczynnik kształtował się wcześniej? Obecnie jest 8013,88 zł/m2, wzrost z 7699,58 zł/m2, a dwa lata temu było 6691,75 zł/m2 itd. źródło
Nie tylko ja jest zbulwersowany całą sprawą, ale również użytkownik genowefiusz z forum Developerzy Warszawa, skierował pismo w formie elektronicznej do GUS o następującej treści:
=======
W oparciu o Ustawę z dnia 6 września 2001r o dostępie do informacji publicznej proszę o udzielenie informacji o podawanym przez GUS koszcie budowy 1m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego. W szczególności chciałbym spytać o to: 1. W jaki sposób GUS weryfikuje prawdziwość podawanych przez przedsiębiorców danych o koszcie budowy mieszkań w m. st. Warszawa. Jeśli elementem procesu weryfikacji są kontrole u przedsiębiorcy, proszę o informację ile takich kontroli miało miejsce w roku 2009. 2. Ile w roku 2009 ujawniono przypadków podawania przez przedsiębiorców fałszywych danych o koszcie budowy mieszkań w m. st. Warszawa i ile wyniosła suma nałożonych w związku z tym kar, czy miały miejsce jakieś wyroki skazujące na karę więzienia. Pragnę zaznaczyć, że w świetle wyroku WSA - II SAB/Wa 57/09 (orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/A77D7724BB), wniosek ten mam prawo skierować anonimowo poprzez pocztę elektroniczną. Informacje publiczną, o której udzielenie wnioskuję, proszę dostarczyć pocztą elektroniczną na adres genowefiusz@gazeta.pl z poważaniem genowefiusz
Jednak wg mojej wiedzy GUS nie weryfikuje danych, stąd pewnie jedno ze źródeł problemu. Dlatego też skierowałem pismo do Wydział Infrastruktury i Środowiska - WIŚ (winfrastruktury@mazowieckie.pl), który publikuje "Wskaźnik przeliczeniowy do wartości odtworzeniowej budynków mieszkalnych.
Pismo:
Witam serdecznie, W oparciu o ustawę z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. 2001 nr 112 poz. 1198), proszę o udzielenie informacji o podawanym przez Mazowiecki Urząd Wojewódzki / Wydział Instrastruktury i Środowiska wskaźniku przeliczeniowym do wartości odtworzeniowej budynków mieszkalnych. Zgodnie z Obwieszczenie Wojewody Mazowieckiego z dnia 21 września 2010 r. w sprawie ustalenia wysokości wskaźnika przeliczeniowego wyniósł on dla m.st. Warszawa 7060 zł. W szczególności chciałbym: 1. Spytać o to w jaki sposób i na podstawie jakich danych uzyskano omawianą kwotę? 2. Uzyskać analizę, w tym jej główne założenia i dane źródłowe, w jaki sposób uzyskano omawianą kwotę. Pragnę zaznaczyć, że w świetle wyroku WSA - II SAB/Wa 57/09 (orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/A77D7724BB), wniosek ten mam prawo skierować anonimowo poprzez pocztę elektroniczną. Informacje publiczną, o której udzielenie wnioskuję, proszę dostarczyć pocztą elektroniczną na adres stoje.i.patrze@gmail.com z poważaniem StojeiPatrze (SiP) P.S. Swój wniosek skierowałem również przez system elektronicznej skrzynki podawczej.

24 września 2010

Wpływ silnego CHF (franek) na szwajcarską gospodarkę

SNB opublikował właśnie kwartalny biuletyn (raport SNB Quarterly Bulletin tutaj ). I wbrew popularnej informacji tak dużo firm wcale nie ma problemu z silnym frankiem. Ba, tyle samo korzysta z tego:
  • Over 50 pct of firms saw no noticeable effect of strong Sfr
  • nearly 20 pct saw positive effect due to strong Sfr
  • just over 25 pct experienced negative effect
za również RTRS. Raport przeprowadzono: The survey of businesses was conducted in July and August, when the franc was trading between 1.39 and 1.30 per euro. innymi słowy nie można wykluczyć silniejszego franka.

LFO - gdzie jesteśmy?

A tutaj (boom): I parę innych:

USDPLN - 2,90-2,92

Kurs USDPLN jest w znaczącym miejscu. Jego przebicie oznacza testowanie okolic 2,80-2,82 Wykres dzienny, log, 200,300,500 sma Wykres tygodniowy,, log, 200,300,500 sma

Mniej tzw długich weekendów

Media poinformowały o nowym dniu wolnym od pracy - 6 stycznia (tzw Trzech Króli). Wszelkie portale dla masowego odbiorcy (np. Onet, Interia) przechwalają się iż będziemy mogli więcej odpocząć.
źródło: interia.pl Gdzieś tylko na końcu, jest informacja iż w zamian za ten dzień zniknie tzw "odzyskiwanie" dnia wolnego za święto przypadające w sobotę w tym samym okresie. Problem jest jednak taki, iż baaaaardzo często pracownicy odzyskiwali dzień wolny, w dogodnym terminie, tak iż pojawiał się często tzw długi weekend (np 3 dni wolne od pracy). Częściowo (bo nie wszystkie święta wypadają w dni wolne od pracy) możemy się z tym pożegnać:( Ciekawe co na to pracownicy dużych firm i korporacji? Nadal głosują na Słońce Peru, Mistrz Bajeru, a może Małego Jarka? źródło: Trzech Króli dniem wolnym od pracy Trzech Króli - dniem wolnym od pracy I na koniec statystyka: Głosowało - 415 Za - 370 Przeciw - 44 Wstrzymało się - 1 Nie głosowało - 45 glos_74_11

23 września 2010

Chiński szatnaż na rynku metali ziem rzadkich

Doczekaliśmy się materializacji szantażu ze strony Chin kontra Japonia w zakresie surowców w trwającym kryzysie gospodarczym. Chiny całkowicie wstrzymały wszelkie eksport metali ziem rzadkich (rare earth) do Japonii. Metale te są wykorzystywane przy produkcji wielu produktów z obszaru Hi-tech jak telefony, czy samochody z napędem hybrydowym. źródło:China Halts Rare Earth Sales to Japan Over Fisherman's Detention, NYT Says Takie działanie podjęte zostało przez ChRL w konsekwencji incydentu jaki miał na wodach, do których prawo roszczą sobie obie nacje. O monopolu Chin w ich produkcji pisałem tutaj (przy okazji zalecam zwrócić uwagę na obecne notowania wymienionych tam papierów) więcej o incydencie, jak i o fakcie iż US zacznie nawet subsydiować produkcję metali rzadkich celem obalenia monopolu ChRL w NYT

22 września 2010

Nowy poziom interwencji walutowych - Brazylia

Jesteśmy świadkami wielkich interwencji walutowych na całym świecie na ogromną skalę. W mediach wiele czasu poświęca się manipulacji kursu renminbi (yuan chiński) przez Chińską Republikę Ludową, a przecież inne kraje również manipulują kursem.
Jest to nie tylko Szwajcaria (ostatnio interwencje zakończone niepowodzeniem), ale również Japonia (interwencja we wrześniu 2010). Wszystkie one mają na celu utrzymywanie takiego kursu wymiany by eksport z danego kraju był jak najbardziej konkurencyjny. Jest to oczywiście bardzo wygodne dla krajów żyjących dotychczas z eksportu. Takie interwencje był możliwe w dobie rozpasanego konsumpcjonizmu amerykanów. Łatwe i przyjemne czasy się skończyły, a światowy bilans płatność musi nadal się zamykać. Innymi słowy mniejsza konsumpcja amerykańskich konsumentów oznacza presję na kierownictwo ChRL by wzmóc konsumpcjonizm lokalnych proletariuszy. O ile większość interwencji oparta jest przychodach z eksportu to nie są one tak niebezpieczne jak interwencje walutowe finansowane długiem (obligacjami). Takie podejście zaczęła stosować Brazylia. Powoduje to zadłużanie się Brazylii celem obrony kursu (wykres później). Jest to o tyle niebezpieczne, gdyż zwiększa nie tylko zadłużenie brazylijczyków ale nastawia ich na potencjalny kryzys w przyszłości spowodowany skokowym umocnieniem dolara. Należy przy tym zaznaczyć, iż pieniądze na interwencje nie pochodzą z nadwyżek uzyskanych ze sprzedaży dóbr na eksport (przypadek Chin czy Japonii), a z emisji długu i zadłużania własnych obywateli Brazylia prowadzi obecnie politykę obrony kursu na wszystkich frontach. Broni się ona jak może przed napływem gotówki z zagranicy do lokalnej gospodarki. Wprowadzono szereg regulacji, w tym rząd Brazylii stara się jak może ograniczyć możliwości inwestowania zagranicznych funduszy w kraju. Różnicy stóp procentowych pomiędzy USA a Brazylią, powoduje ciągły napływ spekulacyjnego kapitału. Obecnie kurs USDBRL (U.S. Dolar / Real brazylijski) znajduje się w kluczowym miejscu. Władze monetarne starają się obronić pewne poziomy (1,69), które najlepiej prezentuje wykres: oraz w szerszej perspektywie: gdzie kolejny poziom to 1.55 Więcej na creditwritedowns

Dollar index ICE - kreski średnioterminowe

Dollar index future (ICE) znajduje się obecnie w bardzo newralgicznym momencie. Wykres 1 - tygodniowy, log, 50, 200 sma Wykres 2 - to samo, tylko zoom Na uwagę zasługuje: a) przebicie sma ema 50 b) przebicie ema 200, 250 (brak na wykresie) c) obecnie (22 września) flirt z przebiciem sma 200 d) dolne ograniczenie kanału na RSI w trendzie bocznym e) linie trendu - na wsparciu f) sygnał sprzedaży (cross ema 13 z ema 20, brak na wykresie) g) MACD sygnał sprzedaży Kolejny tydzień powinien przynieść rozstrzygnięcie, jak dalej grać na crossach dolarowych, w tym popularnym eurusd (największy udział w dollar index).

Krach w Chinach - popularna teoria

Jeszcze rok temu teoria o krachu w Chinach była niszowa. W ostatnim półroczu stała się popularna. Wypowiedział się i sam DWS:

Is China about to crash?

FT Deutschland leads its financial section this morning with the Germany’s that the head of Germany’s largest asset managers, DWS, believes that China is about to drown in its bubbles, and likely to suffer a very significant asset prices collapse, that could have a negative impact on growth. Klaus Kaldemorgen is especially concerned about the Chinese property market, as the Chinese currently buyers more housing assets than they need for themselves. He said a crash in China was now the single biggest risk to global economic growth.

Zdaje się, iż to jeden z powodów braku wzrostów na rynkach akcji w Chinach.

21 września 2010

WIG - kreski długoterminowe

Na dzień 21 września, południe;) Wykres 1 - miesięczny (log, ema 20, sma 50 200) Miesięcznie, nadal w trendzie wzrostowym. Nadal brak zamknięcia poniżej 20 EMA (wg mojej opinii sygnał sprzedaży dla inwestorów długoterminowych). Wykres 2 - tygodniowy (log sma 200, ema 250) Tygodniowo, nadal w trendzie wzrostowym. WIG zbliża się do kluczowego oporu w zakresie 45.700-46.200, którego przebicie sugeruje dalsze zwyżki. Zamknięcia powyżej Ema 13 (brak na wykresie) - brak sygnałów sprzedaży dla inwestorów średnioterminowych.

Miedź i CRB index - wykres średnioterminowy

Jeden wykres wart 1000 słów (dzienny, log, sma 200). Miedź w bardzo ważnym miejscu, na razie nie potwierdza wybicia górą. CRB index (skład, historia) nadal nie potwierdza, prognozowanej przez wielu, nachodzącej fali wysokiej inflacji: (dzienny, log, sma ema 50 200)

DJIA - kreski długoterminowe

Dwa wykresy długoterminowe w skali logarytmicznej dla Dow Jones Industrial Average (30 spółek) na dzień 21 września 2010 Wykres 1a - wykres miesięczny (ema 20, sma 50 200 300) Wykres 1b - powiększenie ostatniego (sma 50 200 300) Widać wyraźnie że dolne ograniczenie kanału, które było przebite w czasie paniki 2009, obecnie utrzymuje rynki w długoterminowym trendzie wzrostowym. Wykres 2 - ujęcie kwartalne (ema 15, 45) Wykres kwartalny (na 21 września 2010) również nadal byczy długoterminowo.

19 września 2010

Dług Publiczny - piosenka

DJFunkyKoval | 14 wrz 2010
Opowiem historię o długu publicznym, Nazwijmy go długiem kosmicznym. Można wysłać - nie, to nie farsa, Za te pieniądze Polaka na Marsa. Warto zapytać kto dług zaciągał, Kto od problemu uwagę odciąga. Kogo należy za stan rzeczy winić, A komu krzywdy zadośćuczynić. Problem stanowią kolejne rządy, Wdrażają stare, socjalne przesądy. Nie ma różnicy partia jaka, Taktyka kradzieży zawsze jest taka: Wydoić budżet po samo dno, PiS SLD PSL i PO. Rządzenie dla nich, to kręcenie lodów, Starają się nie zostawiać dowodów. Czasem tylko ktoś gdzieś wyczai, Minister dostał zanim uchwalił. Dziura w budżecie wynikiem grabieży, Minister roztrwonił, włos się jeży. Gdy sprawa przecieknie do wrogich mediów, Używają wtedy innych remediów. Wystarcza zwykłe bicie piany, Krzyż uwielbiany, krzyż wyśmiewany. Lud spiera się w sprawie pomników, A nie, kto okrada podatników. Młodzi, wykształceni i chyba z rezerwatu, Drąc ryj pod krzyżem o podwyżce VAT-u zapomną. Kiedy na to patrzę, w fotel mnie wgniata, Biorę bas i na basie wymiatam. 2xREF.: Gdy gram na basie, Myślę jak Polska zadłuża się, Jak rząd bezkarnie okrada, Ciebie, mnie i dziecko sąsiada. Gdy walę w kontrabas, To tak się w&*%#iam na was, Hołoto zwana rządem, Niech bas razi was prądem. ... Niech bas razi was, razi... ZWR.: Nie, refren to nie żadna groźba, To tylko prośba i to całkiem zbożna. Lepiej dla Ojczyzny naszej by było, Gdyby przestępców w rządzie zwęgliło. Wyjaśniam, bo nie chcę spotkać BOR-owików, Gdy tuman z rządu dotknie palcem drucików. O nienawiść niech mnie nikt nie posądzi, Ja kocham rząd gdy mądrze rządzi. To nie moja wina, że rządzą głupio, Skupiają się tylko nad własną dupą. Żyłoby się lepiej bez budowy orlików, Wszystkim, nie tylko znajomym królików. Rząd tak bardzo dobrze nam "służy", Sto osiemdziesiąt miliardów nas zadłużył. Trzydzieści trzy miliardy odsetek rocznie, Z tego powodu dług ciągle rośnie. Dług w całości to siedemset miliardów, I jeszcze dziesięć, będzie na kloszardów. Siedemset dziesięć to piękna liczba, Ale nie, gdy musi na to tyrać Ojczyzna. Bo żeby dać, choćby w dobrej wierze, Urzędnik co wypłaca drugie tyle bierze. Przerost biurokracji związek ma z długiem, Wracam do basu, bo biurw nie lubię. 2xREF.: Gdy gram na basie, Myślę jak Polska zadłuża się, Jak rząd bezkarnie okrada, Ciebie, mnie i dziecko sąsiada. Gdy walę w kontrabas, To tak się w&*%#iam na was, Hołoto zwana rządem, Niech bas razi was prądem. ... Niech bas razi was, razi... ZWR.: Wszystkie rządy roztrwoniły sporo forsy, Nasz ostatni jest chyba najgorszy. Czarował wyborców liberalizmem, Pomylił go wyraźnie z socjal-etatyzmem. Zamiast wprowadzić gospodarczą wolność, Znacząco zmniejszyć biurokrację, nieudolność. Obniżyć podatki, zlikwidować składki, By pieniędzy nie miał ZUS, tylko biedne dziadki. W górę VAT, brak cięcia wydatków, Łatwo przychodzi podnoszenie podatków. Wolą kraść więcej, niż reformować. Lubią gadać, nasz czas marnować. Wszystko obiecał nasz "cudny" rząd, Drugą Irlandię nie wiadomo skąd. Zapomniał, że Irlandia dobrze miała, W okresie, gdy podatki obniżała. W rządzie umysłowo ograniczeni, Zamiast ciąć wydatki, Łapę do kieszeni naszej i pokoleń przyszłych wsadzają, Żadnych skrupułów gnoje nie mają. Od lat dobrze robią tylko sobie, W państwie wszystko stoi na głowie. Gdyby nie straszne byłoby komiczne, Gram na basie terapeutycznie. 2xREF.: Gdy gram na basie, Myślę jak Polska zadłuża się, Jak rząd bezkarnie okrada, Ciebie, mnie i dziecko sąsiada. Gdy walę w kontrabas, To tak się w&*%#iam na was, Hołoto zwana rządem, Niech bas razi was prądem. ... Niech bas razi was, razi... = = = = = = = = = = = = = = = MP3 do ściągniecia: http://www.unibytes.com/sE8HFYEroz8B Informacje na temat długu publicznego w Polsce pochodzą ze strony internetowej Ministerstwa Finansów: http://www.mf.gov.pl/dokument.php?const=5&dzial=590&id=70517 Internetowy licznik długu publicznego: http://tomaszmazur.eu/projekty/dlugpubliczny2 Więcej informacji o pęczniejącym problemie długu publicznego na stronie: http://www.dlug.koliber.org/aktualnosci P.S. Z ukłonami dla "Pierwszywolnynick".