20 stycznia 2011

Cytat dnia - Japonia - problemy fiskalne

W ramach artykułu wskazującego na mocno rosnące CDSy dla Japonii (Default Swaps Climb to Six-Month High Amid Record-Debt Sales: Japan Credit)
Costs to protect against a default by Japan reached a six-month high ahead of today’s sale of longer-dated notes and a record 144.9 trillion yen ($1.76 trillion) of bonds next fiscal year. [...] "Nobody can explain Japan’s low yields or strong currency from a fundamentals’ perspective,” said Ayako Sera, a strategist in Tokyo at Sumitomo Trust & Banking Co., which manages about $328 billion. “I’m very, very nervous about Japan’s finances.
[...]
"The result of today’s auction shows Japanese bond investors have a different perspective from foreign credit- default swaps traders," Tetsuya Miura, chief market analyst at Mizuho Securities Co., said in a telephone interview today. "They do have concerns for the future, but they have to invest their cash at the end of the day." [..] Japan’s “fiscal policy management is deteriorating, and there is concern that long-term government bonds may not be digested as smoothly as they are now,” said Yusuke Ueda, head of credit research in Tokyo at Bank of America Merrill Lynch. “It’s unlikely that corporate CDS will stay low as Japan sovereign prices widen.” [...] “The rise is caused by hedge funds, especially those based in Asia,” Ueda said. “They are looking for a scenario to sell Japan.”
Japanese housewives’ “secret savings” fell 18 percent to the lowest in three years in 2010 as slumping family incomes and rising prices for food and energy forced them to tap reserves, a survey shows. The value of so-called hesokuri, the cash and investments that housewives stash without telling their husbands, fell to an average 3.1 million yen ($37,700) in 2010 from 3.7 million yen a year earlier, the lowest since 2007, according to a Sompo Japan Insurance Inc. report published today. Women traditionally handle family finances in Japan, collecting their husbands’ paychecks and making investment decisions. [...] “Because they’re charged with household finances, housewives can tell where Japan’s economy is going,” Minoru Sugiyama, an official at Sompo Japan who helped lead the survey, said in an interview. “Japanese people will be more defensive this year after cutting expenses and facing falling income. Family finances and Japan’s economy seem to be getting worse.
[...]
Household confidence has slumped for six straight months as the economic recovery loses steam. Japan’s gross domestic product contracted at an annual 0.8 percent pace last quarter after consumer stimulus programs ended, according to the median estimate of economists surveyed by Bloomberg. [...] Housewives gave their husbands a smaller share of this winter’s bonuses to spend, today’s report showed, with the allocation falling 5.5 percent from a year earlier to 69,000 yen, the lowest since 2003.
Nie raz pisałem już o problemach Japonii, której obecny rząd zamierza dodatkowo podnieść podatek od sprzedaży o 5%. Więcej z etykietą/tagiem Japonia tutaj. Samą rentowność 10 latek (oprocentowanie) możesz śledzić tutaj, a CDS tutaj.

12 komentarzy:

  1. Jaki ciekawy kraj - kobiety rządzą finansami i wydzielają mężom małą cześć "gwiazdkowego bonusu".

    OdpowiedzUsuń
  2. @Sokomaniak

    Dokładnie. Mnie to rozbawiło, szczególnie, iż na tej podstawie można śledzić stan gospodarki, hehe.

    OdpowiedzUsuń
  3. A tam jęczenie. 10-latki dają 1,2% a oni się martwią o finanse. Jak będą płacili 12% to będzie się działo. A teraz wielkie halo że stopy o parędziesiąt p bazowych wzrosły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Japan hits 'critical point' on state debt
    (FT) -- Japan has hit a "critical point" where it risks losing investor confidence if politicians fail to reach agreement on how to rein in the ballooning national debt, a cabinet minister has warned.

    "We face a dreadful dream that one day the long-term interest rate might rise," Kaoru Yosano, the new minister for economic and fiscal policy, told the Financial Times.

    "So we have to be very careful [to] ensure the credibility of our economy and the credibility of our government."

    His stark comments highlight government determination to introduce a sweeping reform of the tax system that would include a hike in the 5 per cent consumption tax.

    Naoto Kan, prime minister, drafted Mr Yosano, a veteran opposition politician, into the cabinet last week to help build cross-party agreement on fiscal reform. Worries about Japan's fiscal future have been fuelled over the past year by the sovereign debt crises suffered by eurozone countries, with Mr Kan warning last June that Japan could end up like Greece unless it tackled its rising debt.

    Japan has no difficulties financing its deficit and there is no sign that it could face a sovereign debt crisis in the near future. The benchmark 10-year Japanese government bond trades at a yield of less than 1.25 per cent. But Mr Yosano warned it be would wrong to assume such a benign environment would continue indefinitely.

    "Our fiscal status is at a critical point . . . the circumstances surrounding Japan may change overnight," he said.

    The deep recession into which Japan plunged in 2008 has dramatically worsened its already chronic government deficits, with new bond issuance set to outstrip tax revenues for the third year in a row in fiscal 2012.

    The surprise appointment of Mr Yosano, a fiscal conservative who previously served as economic policy minister under the former ruling Liberal Democratic party, has underscored the determination of Mr Kan to address the yawning state deficit. Japan's gross national state debt will soon rise above 200 per cent of gross domestic product.

    Mr Yosano said he aimed to draw up a plan for funding fast-rising social security costs that could be the basis for cross-party discussion by June.

    Many politicians, both in the ruling Democratic party and opposition groups, share Mr Yosano's conviction that a substantial increase in the consumption tax will be an essential part of returning to fiscal sustainability. However, opposition groups have shown little interest in joining cross-party discussions, preferring instead to put pressure on Mr Kan to call an early general election.

    Mr Yosano suggested future consumption tax rises could be introduced over a period of years.
    http://edition.cnn.com/2011/BUSINESS/01/19/japan.debt.critical.ft/

    OdpowiedzUsuń
  5. @panika2008

    Coś nie teges te Twoje argumenty, 4-5% to już będzie panika.

    OdpowiedzUsuń
  6. @Pojawiłeś się w panice 2008, blisko dołka. Kończysz pisać blisko szczytu tej hossy. Ładny timming.

    Powodzenia!
    http://panika2008.blogspot.com/2011/01/cest-la-fin.html

    nie mogę skomentować u Ciebie bo wywala błąd że tylko uczestnik bloga może komentować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przy takim długu samuraje nawet przy obecnym 1% na bondach wydają relatywnie dużo na jego obsługę, wzrost kosztu obsługi ich błyskawicznie rozłoży.

    Najgorsze dla nich że teraz wzrasta przez CDSy, tego się nie da przyhamować bez zmniejszenia zadłużenia.
    Gdyby to było z powodu inflacji to mogliby coś wykombinować ale wygląda na to, że tracą wiarygodność.
    Panika ma racje że 1,2% to jeszcze nie tragedia ale IMHO jeśli nie zatrzymają trendu to w przeciągu 2 kwartałów będą mieli ogromny problem.

    A spekuła się na to rzuci bo przecież są idealni do skracania, płynny rynek, jen mocny, bondy nisko oprocentowane, fiskalnie leżą i kwiczą, demograficznie są w katastrofalnej sytuacji. Przekręcą się na 100%, kwestia tylko timingu. I ten chyba nadszedł bo o ile się nie mylę w zeszłym roku z powodów demograficznych skończył im się łatwy pieniądz wewnątrz kraju i nie sądzę, żeby znaleźli chętnych na zewnątrz kraju przy tak niskim oprocentowaniu i mocnym jenie. Po odliczeniu CDS ile się tam zarabia ? Promile ? Nikt kto nie musi tego nie kupi. Potrzebna jest większa premia a tego nie mogą zrobić bo zbańczą.
    Ot i pętla długu, resztę rozwiniętego świata też to czeka tylko na razie mają większe pole manewru bo długi państwowe są w stosunku do PKB są sporo mniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się Yogos z tym co napisałeś

    OdpowiedzUsuń
  9. S&P tnie rating Japonii (update)
    PAP - Biznes
    27 Sty 2011, 9:58


    dochodzą szczegóły z komunikatu S&P's

    27.01. Tokio (PAP/Bloomberg) - Agencja ratingowa Standard & Poor's Ratings Services obniżyła w czwartek długoterminowy rating kredytowy Japonii do AA- (AA minus) z AA - podała agencja w komunikacie.

    Standard&Poor's potwierdził krótkoterminowy rating na poziomie A-1+.

    Perspektywa obu ratingów jest stabilna.

    Analitycy agencji uzasadniają swoją decyzję o obniżeniu ratingu długookresowego oceną, że poziomy zadłużenia Japonii, które już obecnie są jednymi z najwyższych wśród ocenianych krajów, nadal będą rosnąć, mocniej niż oczekiwano.

    S&P ocenia też, że wysokie zadłużenie Japonii ograniczy elastyczność fiskalną.(PAP)
    http://stooq.pl/n/?f=413338&c=1&p=4+18+22

    OdpowiedzUsuń
  10. "ograniczy elastyczność fiskalną."

    co znaczyu ze stopy% pozostana zwerowe do konca swiata i zadnego ruchu BOJ nie moze zrobic bo strzeli w kolano

    coraz gorzej
    stawiam na to ze jezeli rynki akcji wejda w korekte, potem sie okaze ze pkb spada a wraz z nim zdolnosc do splaty zadluzenia i ze pkb jest nizsze od prognoz (przykladowo UST zalozylo wzrosto od 4 do 5% rocznie srednio przez kilka lat , chyba do 2015) to wtedy beda musiel;i pozyczyc wiecej niz 50% wydatkow, wtedy swiat nie kupi obligacji i tylko banki centralne beda je skupowac przez czyty dodruk, i wtedy na dnie tej korekty wszyscy wejda w akcje a wywala obligacje bo nadejdzie wysoka inflacja

    nie widze innej opcji
    nie wierze z bankructwo japoni, usa ani angli
    oni beda drukowac az rozwala caly system

    zatem caly akcja rozegra sie na korekcie akcji i comodities

    tam na dole trzeba sie zapakowac

    nie wiem jeszcze czy czasem dj nie przebije 12000 juz teraz jednoczesnia wywalajac obligacje po tej kilkutygodniowej konsolidacji
    to by oznaczalo ze scanariusz realizuje sie szybciej nie czekajac na pogorszenie pkb , nie wierzac ze przestana drukowac , calkowita utrata zaufania do rzadow i bankow centralnych

    OdpowiedzUsuń
  11. @hukers,

    bankructwo kraju to właśnie m.in. hiperinflacja. Zatem Japonia zbankrutuje, kwestia czasu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Japan Sales Tax Risks Growth Grinding To Halt In 2014: Economy
    Japan’s Prime Minister Yoshihiko Noda risks stalling the economy by pushing through a higher sales tax that may damp consumption even as it aids efforts to tame the world’s largest debt burden.
    The nation’s recovery after last year’s earthquake and tsunami could grind to a halt in 2014 when the first increase will take effect, according to UBS AG and Itochu Corp. (8001)
    Parliament’s lower house yesterday approved the bill to raise the tax to 8 percent and then 10 percent in 2015 from 5 percent now. A slump would be a repeat of 1997, when an increase in the levy contributed to pushing the economy into a 20-month recession, costing then Prime Minister Ryutaro Hashimoto his job.
    http://www.bloomberg.com/news/2012-06-27/japan-sales-tax-risks-growth-grinding-to-halt-in-2014-economy.html

    link

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP