06 stycznia 2011

Kiedy RPP spowoduje bessę?

Ten wpis bazuje w dużej części na wpisie analityka CDM PEO Wojciecha Białka.
W związku z ostatnimi doniesieniami prasowymi i wypowiedziami członków RPP, w tym Marka Belki, na temat polityki monetarnej, można prognozować, iż będziemy mieć do czynienia z pierwszą podwyżką stóp procentowych w pierwszym kwartale 2011. Niektórzy, jak np ekonomiści z Grupy ING w Polsce, prognozują podwyżkę stóp procentowych już na najbliższym posiedzeniu RPP tj 18-19 stycznia. Niektórzy później bo np na posiedzeniu w marcu 2011. Warto przy tym przypomnieć sobie pewne fakty i analogie z historii wynikające z decyzji RPP, w tym wpływ na ceny akcji na GPW. Na początek małe przypomnienie. W minionym 20-leciu mieliśmy 5 okresów stabilizacji stóp procentowych na cyklicznym minimum po czym następowała podwyżka stóp procentowych. Taki okres stabilizacji niskich stóp procentowych trwał: 1. 9 miesięcy (1994-1995) 2. 13 miesięcy (1996-1997) 3. 10 miesięcy (1999) 4. 12 miesięcy (2003-2004) 5. 14 miesięcy (2006-2007). Więcej w wykresie dnia. Średnio okres stabilizacji niskich stóp procentowych RPP/NBP wynosi zatem prawie 12 miesięcy (11,6). W obecnym przypadku ostatnia obniżka stóp procentowych miała miejsce 24 czerwca 2009 roku czyli ponad 18 miesięcy temu. Jest to zatem najdłuższy okres stabilizacji stóp na niskim poziomie w ostatnim 20-leciu. Widać zatem wyraźnie, iż nadszedł czas na podwyżkę stóp procentowych. Można rzec, iż RPP jest już spóźniona. Zwracam bowiem przy tym uwagę, iż poprzedni Prezes NBP, śp. Sławomir Skrzypek już w lutym 2010 zapowiadał podwyżkę stóp procentowych, która powinna mieć miejsce w czerwcu 2010. Nota bene na tej podstawie szanowny analityk prognozował początek bessy na swig80 z GPW już na jesieni 2010. Podwyżka stóp nie miała miejsca, gdyż nowa RPP (III kadencja 2010-2016) skutecznie temu zapobiegała, sprzyjając przy tym obecnemu rządowi utrzymać koniunkturę i niższe raty kredytów. Podniesieniu stóp procentowych w 1 kwartale 2011, byłoby jednak nowością gdyż, dodam za analitykiem CDM PEO: "w ostatnich cyklach decyzje i pierwszej podwyżce stóp zapadały kolejno na przełomie lipca i sierpnia (1997), w listopadzie (1999), na przełomie czerwca i lipca (2004) i pod koniec kwietnia (2007)". Jednym słowem żadna podwyżka stóp procentowych (w ramach ostatnich 4 cykli) nie miała miejsca w 1 kwartale 2011. A co z tego wynika dla rynku akcji? Wniosek za analitykiem CDM PEO: Oczywiście rozpoczęcie cyklu podwyżek stóp procentowych nie byłoby korzystne dla rynku akcji, jako że taka zmiana kierunku polityki pieniężnej zwykle poprzedza cykliczne spowolnienie gospodarcze. W przeszłości momenty rozpoczynania przez RPP podwyżek stóp procentowych poprzedzały szczyty cyklicznych „rynków byka” na krajowym rynku akcji małych spółek o kolejno 1 miesiąc (sierpień-wrzesień 1997 rok), 8 miesięcy (listopad 1999-lipiec 2000), 3 miesiące (lipiec-październik 2004) i 2 miesiące (kwiecień-lipiec 2007). Zaznaczony to na poniższym wykresie: Moja uwaga - wykres z lutego 2010 stąd nieaktualny wykres swig80. Uśredniając, sWIG80 osiągał szczyt 3,5 później po pierwszej podwyżce stóp procentowych. Tutaj mała uwaga - swig80 ostatni szczyt miał w kwietniu 2010, w ramach wzrostów od lutego 2009. Innymi słowy dzisiaj indeks jest niżej niż w kwietniu 2010. Bottom line: podwyżka stóp procentowych jest tuż tuż (widać to chociażby po umocnieniu eurpln, poziomie WIBOR). Decyzja RPP powinna w konsekwencji, po uśrednionym okresie 3,5 miesiąca zakończyć wzrosty cen akcji z indeksu małych spółek swig80.

24 komentarze:

  1. A może to rynek ustala stopy:
    http://www.jasonkolb.com/.a/6a00d834517df069e2010536b6ed0f970c-800wi
    U nas wibor podążał dosyć wiernie za ceną ropy w PLN kiedyś
    http://stooq.pl/q/?s=clpln.f&d=20110106&c=5y&t=l&a=lg&b=0&r=wrpln1m

    OdpowiedzUsuń
  2. @2jarek

    A jak najbardziej FOMC śledzi rynek. Rynek bowiem codziennie jest bowiem swoistym termometrem finansowym. FOMC spotyka się jednak nie częściej jak co miesiąc, a zatem zawsze rynek będzie szybszy.

    Zwróć jednak przy tym uwagę na ruch na liborze w dolarze w zeszłym roku, po skończeniu się QE1:
    http://stooq.pl/q/?s=lrusd3m&d=20110106&c=1y&t=l&a=lg&b=0

    Mielismy zwyżkę z różnych powodów - jedni tłumaczą to brakiem pieniędzy w systemie (ciągle warunki kryzysowe bez pomocy FED), inni tym że rynek wtedy myslał iż będzie dobrze.
    Ja skłaniam się ku pierwszej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  3. inflacja nie jest problemem w długim terminie; - widać już pierwsze korzyści z QE2.

    slowa Bernanke

    czy on jest normalny inflacja nie jest problemem

    OdpowiedzUsuń
  4. @Dan

    nie zawsze osoba reprezentująca jakąś funkcję - czy to w prywatnej firmie, czy publicznej instytucji mówi prawdę. Tobie wydaje się, iż może być on nienormalny, a On wie że inaczej być nie może, np z innych powodów, których to nie może podać publicznie. Oczywiście, może być też nienormalny i znać jedynie klawisz PRINT\BUY.

    Te całe podwyżki druku, przy dużej konkurencji i nie tak dużym popycie ze strony konsumenta powoduj, w mojej opinii, coraz gorsze marże. Kolejne spółki raportują bowiem gorsze wyniki, z powodu "price pressure in input cost". Zobacz ostatnie wyniki Samsunga (dzisiaj w Azji spadał) czy inne, spada spada spada. Wg mnie nie będzie QE3 - taka moja opinia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zauwazmy ze po ostrych spadkach 97-98 i podwyzce stop pod koniec 1999 byl ostry wzrost i pomimo obnizki stop mamy negatywna korelacje ze wzrostem indeksu.
    Mamy dosc podobna sytuacje obecnie... roznie mozna patrzec

    OdpowiedzUsuń
  6. qe2 konczy sie w czerwcu
    pewnie juz od kwietnia beda na okraglo spekulowac czy bedzie qe3 i rynek moze juz pod to grac ale my dowiemy sie po fakcie wiec aby nie wyladowac z reka w nocniku trzeba obserwoac wykres, on powie czy bedzie qe3 czy nie na 2 miesiace wczesniej zanim bernanke to ewentualnie oglosi

    musze powiedziec ze bernanke nie kryje sie ze swoimi przekonaniami , tylko gracze ludzili sie ze nie bedzie drukowal
    ma racje kiedy mowi ze ci co zarzucaja mu nieodpowiedzialna polityke monetarna nie mowia jakie jest ryzyko dla gospodarki gdyby nie zastosowac qe2 ktore jest przede wszystkim po to aby system fifnasowy mogl przetrwac, a dopiero potem zeby wspierac wzrost gospodarczy, qe2 to kupowanie czasu aby banki zdazyly sie dokapitalizowac poprzez emsije obligacji /akcji zanim koniunktura sie pogorszy

    jak na razie bernanke wygrywa, system przetrwal ,dolar przetrwal, gospodarka ozyla

    gdyby dopuscili do deflacji w tak zlewarowanym systemie to bylaby katastrofa

    OdpowiedzUsuń
  7. SIPie
    Mówisz o Samsungu... Ale Samsung ma giełdę - a dzięki QE pogarszająca się wartość akcji tego koncernu jest "pompowana"... Podobnie ma się rzecz z naszymi rodzimymi deweloperami. Mimo, że rynek stoi - oni lokują kolejne transze obligacji a i ich akcje nie "stoją ( i patrzą )" tak, jak na to zasługują ( czyli kiepściutko ). Gdzieś te dolary Bernanke muszą znaleźć ujście... Problem w tym, że Smitha czy Kowalskiego ( albo Hun Yung Pina ) nie stać już na produkty firm pompowanych przez FED i jego pobratymców.

    Belizariusz

    OdpowiedzUsuń
  8. jest sznasa na spadki w stanach w przyszlym tygodniu
    10 letnie tnotes jakby zawracaja spadki

    edek pokonal 1,3
    jeszcze chca troche wyciagnac indeksy ale za daleko nie podciagna

    dalej niz do konca stycznia nie utrzymaja tych akcji

    samsung to korea?
    wziolem tam s ale szaleja z tym indeksem
    wojna za plotem a oni maja czelnosc ciagnac indeks
    ciekawe czy mnie tak zmecza jak na turcji

    OdpowiedzUsuń
  9. Dane z USA się poprawiają gorzej z rzeczywistością w realnej gospodarce. Zapewne będzie QE 3, w końcu dlaczego miałoby nie byc/rozwiajmy się ale nie tak szybko jakbyśmy chcieli/ Pytanie tylko czy na kolejne QE rynki nie zareaguja odwrotnie niż dotychczas - tak jak było przy obniżaniu stop % po pierwszych obniżkach wzrosty, a pod koniec jeden dwa dni wzrostów i jazda w dół bo przecież ma byc pieknie a jest jak zwykle/czyli gorzej/

    OdpowiedzUsuń
  10. i na tym polega inflacyjna depresja : aktywa sa pompowane a ludzi nie stać na ich zakup. Popyt stoi ceny surowcow bija rekordy! bernanke dewaluuje nasze portfele

    OdpowiedzUsuń
  11. http://www.zerohedge.com/article/comic-interlude-joseph-cohen

    Ciekawy raporcik :)

    http://www.zerohedge.com/article/guest-post-presto-94-unemployment-how-government-lies

    cos o bezrobociu w USA

    OdpowiedzUsuń
  12. Panowie, a co powiecie na "spółdzielnię deweloperską"... Skoro deweloperzy bazują na QE i systemie bankowym, który wycenia nieruchomości "pod siebie" - może byśmy się skrzyknęli i wybudowali blok czy dwa ? Co Wy na to ?

    OdpowiedzUsuń
  13. http://www.wykop.pl/ramka/580075/gazociag-polnocny-zablokowal-port-w-swinoujsciu/

    :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oglada ktos PInokie Kucharz roku ROstowskiego jak nawija makaron KOnfernecja CNBC TVN

    OdpowiedzUsuń
  15. Wieczorem spojrzę na podsumowanie. Tymczasem jest co zapamiętać, to co powiedział Bernake w sprawie Muni:
    The remarks by Conrad and Manchin came after Sen. John Cornyn, R-Texas, pressed Federal Reserve Board Chairman Ben Bernanke on whether the Fed could help fiscally distressed states that could be in jeopardy of defaulting on their municipal debt.

    “We have no expectation or intention to get involved in state and local debt,” Bernanke said. The Fed has no authority to buy state or local debt, he said.

    The Dodd-Frank Wall Street Reform and Consumer Protection Act prohibits the Fed from lending to an insolvent borrower and prohibits it from assisting an individual borrower unless is part of a bigger program, Bernanke said.
    http://www.bondbuyer.com/news/states_default_bernanke_conrad-1021890-1.html?CMP=OTC-RSS

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam. Ma ktoś teorię jak to możliwe?

    http://stooq.pl/q/?s=sc.f&d=20110110&c=1y&t=l&a=lg&r=cl.f

    Crude 6 dolarów pod brent. I tak już od miesiąca.

    OdpowiedzUsuń
  17. W sumie to RPP nie istniała przed 1998 (6 letnie kadencje, mamy obecnie 3) i sam Prezes NBP przed tym okresem określał stopy. dopiero po 1998 wprowadzono różne zapisy, w tym RPP
    wiecej
    http://www.parkiet.com/artykul/10,1002233.html

    OdpowiedzUsuń
  18. tak jest , mowil prechter do schiffa ze fed nie uratuje poszcegolnych stanow bo na pewno nie skupi munis
    widac tu mial racje
    fed kupuje skarbowki a z tych pieniedzy rzad moze przeznaczyc na poszczegolne stany ale czy to zrobi to jest pytanie
    to juz sa za duze sumy zeby ratowac poszczegolne stany
    musza zacisnac pasa

    OdpowiedzUsuń
  19. @hukers
    Republikanie chcą bankructw i ukrócenia siły związków:
    http://www.bloomberg.com/news/2011-01-06/house-budget-panel-s-ryan-says-republicans-won-t-save-states-from-defaults.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Tymczasem w USA sytuacja na rynku nieruchomosci wyglada coraz gorzej nieciekawie. Sady biora stone dawnych wlascicieli nielegalnie przejetych domów.

    http://blogs.reuters.com/felix-salmon/2011/01/07/the-ibanez-case-and-housing-market-catastrophe-risk/

    koala

    OdpowiedzUsuń
  21. http://www.globtrex.com/Wiadomosci/show/41812-Rostowski+opowiada+sie+za+zwiekszeniem+limitu+inwestycji+OFE+w+akcje+do+prawie+100+proc

    nowe kombinacje Kucharzyka

    http://www.pb.pl/2/a/2011/01/11/Ekonomisci_nie_wierza_ministrowi_Rostowskiemu

    nic dziwnego ze jemu nie wierza :)

    OdpowiedzUsuń
  22. @DAN
    ja mu już od dawna nie wierzę. Zresztą FT dał mu prawie ostatnie miejsce w kategorii "wiarygodność".

    OdpowiedzUsuń
  23. WB na ten temat:
    http://wojciechbialek.blox.pl/2011/01/Kiedy-RPP-zrobi-besse-Drugie-podejscie.html

    Jeśli dobrze liczę to szczyt w marcu, potem wtórny w czerwcu 2011.

    OdpowiedzUsuń
  24. SiPie wykrakałeś:
    http://niezalezna.pl/artykul/stopy_procentowe_w_gore/43818/1

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP