13 lutego 2011

Wykres dnia - Nomura - DJIA - Nikkei - Technical Biweekly 02-02-2011

Nomura w swoim raporcie poświęconym analizie technicznej zaprezentował m.in. długoterminowy wykres indeksu DJIA. Wykres ukazuje cykliczność - każda fala trwa około 17 lat. Ostatnia rozpoczęła się około 2000 roku i potrwa w trendzie bocznym do 2017. Ciekawie prezentuje się AT dla japońskiego indeksu Nikkei. Tutaj analitycy Nomura wskazują na bicie rekordów z bańki (lata 80) za nie dalej jak 15 lat. Ciężko mi to wytłumaczyć przy ogromnym długu Japonii. Dla mnie indeks może docelowo rosnąć poprzez dalszą monetyzację długu Japonii przez BoJ (czyli drukowanie pieniędzy) i wysoką inflację (hiper?). Pełen raport poniżej:
Technical-biweekly-2011-02-02-SiP

14 komentarzy:

  1. SiP
    Mam duży szcunek dla Twojej pracy, ale proszę przestań ludziom mieszać w głowach tą hiperinflacją, która "nagle" nas wszystkich zeżre. Moim zdaniem mylisz inflację z drożyzną wywołaną perfidną spekulacją. Polecam to: http://libertarianpapers.org/2010/43-boyapati-why-credit-deflation-is-more-likely-than-mass-inflation/ Koleś ładnie wyjaśnia cały proces kreacji pieniądza itp.
    Z inflacją (kreacją pieniądza) mieliśmy do czynienia mniej więcej do 2006 roku. Od tamtego czasu M3 leci na pysk. - shadowstats.com
    A teraz? Mieliśmy QE1.0, mamy QE2.0 i gdzie to bogactwo? Dłużnicy ledwo zipią, nieruchomości "pod wodą", japońska deflacja też ma się całkiem nieźle... Tak łatwo świat się nie wywinie...

    pozdr

    OdpowiedzUsuń
  2. akurata tutaj pablo masz rację w hiper nie ma szans na realizację. Dla mnie deflacja to 2011/2012/2013 , deflacja zezre gieldy. To polrocze to ostatni krzyk inflacyjny. Ostatnie szczyty na indeksach.

    OdpowiedzUsuń
  3. czyli co robic Panowie co robic?

    OdpowiedzUsuń
  4. no tak tylko gdzie doprowadziloby wasze portfele myslenie deflacyjne, deflacjonisci wierz mi oni juz dobrze wiedza ze poniesli porazke, widza to po stanie swoich depozytow

    pod koniec sierpnia 2010 ben pierdnal o dodruku i przedluzyl hosse chociaz juz wczesniej rynek w stanach konsolidowal w taki sposob ze przeiwdywal dalsze wzrosty, polecam wykresy miesieczne

    myslenie deflacyjne doporowadziloby do bankructwa

    najwazniejszym czynnikiem jest tu plynosc w systemie ktora czyni pieniadz bardzo tanim i napedza wzrosty przy czym nie napedza znacznej inflacji w usa

    dopoki fed widzi core inflation ponizej 2 to nie podniesie stop a plynnosc na rynku jest zapewniona do konca czerwca

    jezeli ta hossa sie zawali to sie zawali samoczynnie a nie przez podwyzki stop% by fed
    oni zawsze beda za daleko z tylu za rynkiem , mozna powiedziec ze puscili rynek samopas albo nawet gorzej bo stymuluja go jeszcze dodrukiem

    co do prognoz nomury to niech chlopaczki wystawia opcje call na sp500 powyzej 1600 to uwierze

    OdpowiedzUsuń
  5. tak jak po banće internetowej leciało tak jak i po 2007 tak i 2011 bedzie przelomem i w dól i stad bedzie znowu deflacja. Gora dól gora dól cykle sie powatrzaja. Ci co poniesli porazke racja ale beda nowi na szycztach co zrealizuja zyski i upchaja w ulice. I znowu bedzie jak w marcu 2009 a nawet nizej.

    OdpowiedzUsuń
  6. hukers
    oczywiście że zawali się samoczynnie. Podejrzewam, że już w tym tygodniu

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wiem jak w polsce ale w usa w ciagu najblizszych 4 lat nie bedzie nizej niz bylo

    a poza tym nasdaq jest juz na szczycie i jakbym ci powiedzial w 2009 ze dojdzie na szczyt niespelna 2 lata to bys nie wierzyl bo masz zakodowany zjazd w 2001 roku

    nie lekcewaz sily taniego pieniadza

    OdpowiedzUsuń
  8. hukers
    topowiedz mi dlaczego podczas CAŁEGO QE1.0 rynki leciały w dół. A ja odwróciłbym zdanie na takie: Nie przeceniał siły FED'u
    Rynkowe stopy już rosną. FED się niedługo dostosuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. @Pablo

    1. Wytłumacz co masz na myśli, pisząc że rynek spadał w QE1. Masz na myśli ogłoszenie QE1 ale TYLKO skup MBS (chyba to był listopad 2008)? PRawdziwe QE1 wdrożono w marcu 2009 z tego co kojarze tj zmodyfikowano o dokupienie UST i rosło.

    2. Zgadzam się z hukersem w sprawie deflacji. Deflacjoniści są dzisiaj bankrutami, albo ich przynajmniej ominęła wielka fala zwyżek (popatrz np. pallad).

    Wytłumacz mi dlaczego nikkei nie może być gdzieś w chmurach jak będzie bankrutować Japonia i np zdecydują się na ogromny dodruk i dalej denominacje. Dlaczego to ma się nie stać?

    3Uważam że to FED rządzi. Spójrz na libor USD od kwietnia 2010 (koniecQE1) i zobacz co się stało w wakacje jak ruszyły ploty o QE2.

    4. Mam tak mało czasu, raporty leżą i nawet nie przeczytałem jeszcze Twojego wpisu. Może jutro, oby. eh....

    OdpowiedzUsuń
  10. Ad.1 znalazłem:
    November 25, 2008: $100 Billion GSE direct obligations, $500 billion in MBS
    S&P 500: 851.81

    Nie skupowali zatem obligacji US.

    December 16, 2008 FOMC Statement: Evaluating benefits of purchasing longer-term Treasury Securities
    S&P 500: 913.18
    Zatem 16 grudnia 2010 info że będą skupować obligi

    January 28, 2009: FOMC Statement: FOMC Stands Ready to expand program.

    S&P 500: 874.09
    czyli FED gotowy rozszerzyć program.

    18 marca 2009 (dosłownie prawie dołek w US na indeksach). FED rozszerza program, i zaczyna skup obligów
    March 18, 2009: FOMC Statement: Expand MBS program to $1.25 trillion, buy up to $300 billion of longer-term Treasury securities

    S&P 500: 794.35

    27 sierpnia 2010 - Bernake oficjalnie wspomina o QE2
    August 27, 2010: Fed Chairman Ben Bernanke hints at QE2: Analysis: Bernanke paves the way for QE2

    S&P 500: 1064.79

    no i wykresi:
    http://3.bp.blogspot.com/_pMscxxELHEg/TKj69XmPbEI/AAAAAAAAJcw/o8CXW_sBJaQ/s1600/SP500QE.jpg

    za:
    http://www.calculatedriskblog.com/2010/10/qe1-timeline.html

    No i gdzie FED przegrał? Zmień podejście i kasuj zyski bo inaczej, jak Prechter, tylko osiwiejesz i się sfrustrujesz.

    OdpowiedzUsuń
  11. goldman wiedzial ze bedzie dodruk i juz od czerwca 2010 robili prowzrosotwe konsolidacje

    buffet powiedzial ze kupil gs pod dodruk
    skad wiedzial jak nie od gs?

    buffet jest cienki w makro
    on umie kupowac w dolku i obliczac ile warta jest spolka ale na makro sie nie zna
    cynk dostal od gs, w zamian za uratowanie od bankructwa

    OdpowiedzUsuń
  12. Panowie...
    Żyjemy w "nadmiernie" ciekawych czasach... Może warto po prostu zdywersyfikować ryzyko straty - bez chęci ( strategii ) zysku ? Pozdrawiam.

    Mao

    OdpowiedzUsuń
  13. Obawiam się anonimowy że nie da rady ;/ - nawet jeśli coś uratujesz nominalnie to zeżre Cię inflacja.
    Na naszych oczach walą się w gruzy dotychczasowe dogmaty
    - państwa nie bankrutują vel rozwinięte,nie tam jakieś Argentyny czy Rosje tylko ach och cacy jak np państwa UE: a jednak bankrutują jak Grecja czy Irlandia, albo Islandia
    - obligacje to mały ale pewny stabilny zysk: a jednak nie, bo możesz dostac swoje pieniądze tylko dwa, trzy albo 10x mniej warte niż te które pożyczyłeś. Kolega Hukers Ci to wyjaśnia temat wyżej
    - nieruchomości zawsze drożeją: no nie będę Cię odsyłał do Japonii czy US, My jesteśmy najlepszym tego przykładem: ludzie kupowali dziury w ziemi po 10k za metr na jakiejś Białołęce a teraz mogą sobie nowe kupic w Willanowie ;) za 5900
    - złoto zawsze trzyma wartośc: dwa lata temu było po 2000 za uncje, teraz 3900/dzisiaj sobie obserwowałem aukcje na allegro/ a jak pęknie banka i spadnie o 60-70% to będzie po 1500
    - a że może o tyle spasc to zobaczysz na akcjach bo o tyle spadły w 2007-2009, choc podobno w długim terminie zawsze się na nich zarabia

    Nie da rady, albo będziesz skakał, kombinował albo będzie to co masz topniec i przelatywac między palcami
    1 dolar dziś ma wartoś 5 centów z roku 1900-go

    OdpowiedzUsuń
  14. dywersyfikacje wymyslili prawnicy na wall street zeby klienci nie pozywali bankow do sadu jak im zrobia strate.
    w sadzie banki mowily "przeciez zdywersykowalismy portfel a to swiadczy o tym ze nie ponosilismy znacznego ryzyka a ze sie nie udalo to przepraszamy"
    aktualnie kupuja dla klientow akcje ale dywersyfikuja bo biora z roznych sektorow :)


    mam mysl
    zafajdany rubini ktory przewidzial kryzys sprzedal sie chlopczykom z wall street

    oni wiedzieli ze gracze mu uwierza to zaplacili mu zeby wciskal kit o L-shape recovery , U-shape recovery
    gracze walili S a goldman na nich zarobil a white shoe boy roubini kupil apartament playboya za gruba kase

    skad taki profesor ma tyle kasy jak nie ....

    teraz roubini wmawia ze akcje beda rosly przez najblizsze pol roku jak goldman bedzie sprzedawal

    albo wzial kase albo zawsze tak jest ze jak ktos przewidzial nadejscie kryzysu to na pewno pomyli sie w kwesti predkosci wychodzenia z niego

    a moze sie myle i po prostu goldman slucha co ci ludzie mowia o wychodzeniu z kryzysu i gra na odwrot

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP