18 lutego 2011

Zmiany w BGK czyli nowe trujące danie Kucharza Roku i ekipy Słońca Peru - update - mozliwy dodruk!

W ramach serii o BGK i polskim, potencjalnym, drukowaniu pieniędzy zamieszczam dzisiejszą wypowiedź wiceministra finansów. Dowiadujemy się bowiem, że o dziwo zakup listów zastawnych BGK nie będzie finansowaniem deficytu hehe. NBP może w operacjach otwartego rynku kupować listy zastawne BGK - Radziwiłł, MF
18.02. Warszawa (PAP) - Narodowy Bank Polski w ramach operacji otwartego rynku może kupować listy zastawne emitowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego - poinformował wiceminister finansów Dominik Radziwiłł. Podkreślił także, że ewentualny zakup listów zastawnych BGK nie może być utożsamiany z finansowaniem deficytu budżetowego przez bank centralny. "Zgodnie z ostatnią nowelizacją ustawy o BGK, bank będzie mógł dokonywać emisji listów zastawnych" - napisał Radziwiłł w odpowiedzi na interpelację poselską. "Zgodnie z przepisami ustawy o NBP zawartymi w rozdziale "Instrumenty polityki pieniężnej+, NBP może nabywać dłużne papiery wartościowe jedynie w operacjach otwartego rynku. Wśród papierów przyjmowanych przez NBP w transakcjach repo dominują obecnie bony i obligacje skarbowe, w przyszłości mogą się jednak znaleźć wśród nich także listy zastawne emitowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego, znajdujące się w posiadaniu innych banków, jako papiery - z uwagi na status podmiotu będącego ich emitentem - obarczone minimalnym stopniem ryzyka" - dodał. Radziwiłł podkreślił także, że niezależnie od operacji dostrajających, NBP może przeprowadzać także tzw. operacje strukturalne, polegające m.in. na bezwarunkowym (definitywnym) zakupie papierów wartościowych na rynku wtórnym. "Wśród których to papierów będą ewentualnie mogły się znajdować także listy zastawne wyemitowane przez BGK" - poinformował. "W każdym jednak przypadku, niezależnie od tego, czy przedmiotem prowadzonych przez NBP operacji otwartego rynku są bądź będą papiery skarbowe, obligacje komunalne, obligacje oraz listy zastawne BGK, czy też jakiekolwiek inne dłużne papiery wartościowe zaakceptowane przez NBP (...), nabywanie ich przez NBP następuje nie na rynku pierwotnym (bezpośrednio od emitenta), lecz na rynku wtórnym, co pozostaje w całkowitej zgodności z ustawą o NBP, przy czym, oczywiście, działania takie nie mogą być utożsamiane z finansowaniem przez bank centralny deficytu budżetowego (nawet jeśli NBP nabywałby listy zastawne BGK)" - dodał. (PAP)
Wg mnie Pan powyżej wprowadza nieprawdę w obieg. Dla mnie działanie CELOWE. Jasne - NBP tak jak FED (!!!) nie kupi listów zastawnych (FED poprzez FRBNY papierów skarbowych) z rynku pierwotnego (poprzez skup papierów bezpośrednio od UST). Tak jak FED zrobi to z rynku wtórnego (FED skupuje papiery od PD z rynku wtórnego), też mi odkrycie. Jest zatem szansa na piękną hossę na GPW. Goldbugi - to Wasza polska szansa na zwyżki. Kupuj co kto może jak się zacznie.... P.S. Dziękuję za zlinkowanie w komentarzach interpelacji poselskiej, o której mowa w komunikacie. Mi się na razie nie udało na www.sejm.gov.pl

9 komentarzy:

  1. kryzys lat 80-tych to też apokaliptyczne wizje( mad max narodził się własnie w tym czasie) i nic się nie stało. Potem nastąpił kontrolowany upadek ZSSR i wszystko zakończyło się dobrze. Ci zapakowani złotem po uszy zostali z g*em w ręku. Lękam się że schemat będzie zbliżony. Zacznę się martwić gdy wszędzie będą powstawać blogi o tym jak jest super jak i w co inwestować i że lękać się nie należy bo gospodarka się ożywia a wszystko zaczyna się kręcić:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko kiedy się zacznie...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już to mamy OFE i wyższe stopy procentowe 1 marca.Poza tym od kwietnia kapitał odpłynie z OFE na inne giełdy bo tak postanowi UNIA:)

    OdpowiedzUsuń
  4. "w przyszłości mogą się jednak znaleźć wśród nich także listy zastawne emitowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego, znajdujące się w posiadaniu innych banków, jako papiery - z uwagi na status podmiotu będącego ich emitentem - obarczone minimalnym stopniem ryzyka - dodał Radziwiłł"

    tak więc póki co to śpiewka przyszłości

    OdpowiedzUsuń
  5. NBP ma 300 mld zł w papierach dłużnych zagranicznych. Nie zaszkodzi jeśli zamieni np. 50 mld z zagranicznych na krajowe bo przynajmniej wyższe odsetki dostanie. Więcej byłoby ryzykownie, gdyż stanowią one zabezpieczenie NBP na wypadek jazdy na złotówce lub run-u na banki. Gorzej jeśli oprócz tych 300 pojawi się kolejne 50 albo 100. Bo wtedy po stronie pasywów też będzie musiało wzrosnąć... Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  6. upadek zsrr nie byl kontrolowany
    nawet nie wiesz jacy wielcy na tym poplyneli

    OdpowiedzUsuń
  7. http://www.parkiet.com/artykul/36,1039460.html
    Dość istotna informacja napłynęła na rynek około godziny 17:00. Ministerstwo Finansów poinformowało o przydzieleniu BGK możliwości skupowania polskiego długu na rynku wtórnym. W oficjalnym uzasadnieniu zabieg taki ma na celu ograniczanie wzrostu rentowności polskich obligacji w przypadku wyprzedaży papierów przez inwestorów zagranicznych w sytuacji rosnącej awersji do ryzyka na światowych rynkach. Jednak na usta ciśnie się pytanie, czy Ministerstwo ze względu na duże zaangażowanie zagranicznych inwestorów w polskich dług nie obawia się masowego odpływu kapitału w wyniku opublikowania negatywnych informacji na temat stanu finansów publicznych? Prawdopodobnie w najbliższych tygodniach może to być dość istotny czynnik ryzyka w notowaniach złotego.

    na stronach mi.gov.pl oraz bgk.com.pl nic o tym nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaginiona interpelacja D.Radziwiłła...
    http://www.scribd.com/doc/52708675/BGK-interpelacja

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP