10 marca 2011

Cytat dnia - Japonia - dla złotopolskich;)

Cytat dnia:
“The Bank of Japan knows very well that at some point, it’s going to have to bail out the government,” said Martin Schulz, a former researcher at the central bank and now senior economist at Fujitsu Research Institute in Tokyo.
więcej bloom. Wystarczy by rentowność 10 latek japońskich wskoczyła na 2.00 (opór) i pokonała poziom w zamknięciach miesięcznych i japońskie obligacje czeka krach tzw x-day.

42 komentarze:

  1. Zgadzam się - jen jest bardzo ważnym dla spekulanta walorem - jest mocno przewartościowany. Ale dlaczego nie poruszamy tematu FTS100? Indeks ten znajduje się niemal na szczytach poprzedniej hossy a GDP Wielkiej Brytanii jest pod wodą... Możecie to jakoś skomentować? Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  2. witam
    hukers też to przeżywa ,ja nie mam słów
    zamiast pracować inwestują angole to jedyna odp
    (raczej spekulują )

    OdpowiedzUsuń
  3. @Możecie to jakoś skomentować? Przemo.

    Spolki z Wlk. Brytania, szczególnie FTSE100 w 70% swoje przychody pozyskuja SPOZA wlk. brytanii. Im funt słabszy tym lepiej dla nich (wieksze zyski w kraju oficjalnie po transferze kasy do spolek matek). Funciak się umocni, giełdy spadną.

    http://stooq.pl/q/?s=ffi.f&d=20110310&c=1y&t=c&a=lg&b=1&r=gbpusd

    Przy okazji - funciak się bardziej zeszmacił niż dolar.

    OdpowiedzUsuń
  4. mają też BHP Billiton i SiP ma jak zwykle ostatnio ;)rację
    http://en.wikipedia.org/wiki/FTSE_100_Index

    OdpowiedzUsuń
  5. A tymczasem 4 złote za Euro pokonane. Moja wizja się zaczyna sprawdzać widze pole do 4,20 - 4, 30 jak przyjdzie konkretna korekta na giełdzie... Paliwo po 5,30 i pa pa PKB. Będzie źle, mam takie samo przeczucie jak przed kryzysem.

    OdpowiedzUsuń
  6. No Japonia będzie zmiażdżona ale to za jakiś czas.

    Dziś się dzieje na portugalskich bondach:

    Value 6.37
    Change 1.677 (35.731%)

    Jazda na całego.
    Nota bene polecam do nawigowania po bondach jak ktoś nie ma pamięci do bloombergowskich tickerów do których zresztą nie tak łatwo się dokopać:
    http://tickerforum.org/akcs-www?post=135432

    OdpowiedzUsuń
  7. Rząd w Polsce trzęsię portkami. Po Hiszpanii i Portugalii na celowniku jest Polska.
    NBP nie robi nadziei.
    Rząd w Polsce trzęsię portkami. Po Hiszpanii i Portugalii na celowniku jest Polska.
    NBP nie robi nadziei.

    OdpowiedzUsuń
  8. http://waluty.onet.pl/kozinski-watpie-by-zloty-w-2011-r-specjalnie-sie-u,18892,4207057,1,news-detal

    OdpowiedzUsuń
  9. Po miedzi czas na cukier. Grubasek rzucil tutaj pare wolnych dularow
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/JP-Morgan-chomikuje-brazylijski-cukier-2296125.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki Yogos za linki.Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  11. @yogos
    linki ok dla innych ale to na forum market-ticker uwazaj - mega niedzwiedzie bo to miejsce Karla Denningera.

    Kolega z forum prostą fajną stronę zrobił też:
    https://sites.google.com/site/bloomanalizy/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie licząc postu z linkami nie czytam w ogóle tego forum. Tu nawet nie chodzi o to że jest mega niedźwiedzie po prostu tam jest za dużo oszłomów.
    Szkoda czasu.

    Co do linka fajny, tylko trzeba ad blocka wyłączyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. @yogos
    "Co do linka fajny, tylko trzeba ad blocka wyłączyć :) "

    I tak i nie. Ja uzywam AdBlock Plus i mi działa. MAm film z naszsego regionu i wycina mi wiec wszystkie reklamay a własciwe flasze juz nie. To mozna skonfigurowac. Dodaj proszę sobie ten site do bialej listy i po problemie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Może mi to Panowie wyjaśnicie. Jak to jest że Japonię nawiedza najsilniejsze trzęsienie ziemii od 140 lat, potężne tsunami niszczące Japonię w sposób dosłowny, co powoduje realne i nieodwracalne straty dla Japoni, a JPY indeks należy dziś do NAJSILNIEJSZYCH walut na świecie? Grubasy były pewnie zapakowane na długich na JPY i nie pozwolą na rozlanie się paniki na rynkach... Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tu jest inna bajka, jeśli wierzyć nagłówkom to kupno jena ma związek z gigantycznymi odszkodowaniami jakie będą wypłacane.
    Z tego samego powodu CHF się osłabia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Hehe-odszkodowania odszkodowaniami, ale zgodzisz się Yogos, że saldo dla Japoni-pomimo odszkodowań będzie negatywne-i to mocno negatywne (straty w ludziach, leczeniu, braku produkcji). Oczywiście odszkodowania częściowo to zrekompensują, ale w ilu: 20% czy 35%. Grubas, który ostatnio przeważał długie na JPY rozpuścił odpowiednią interpretację, no i tłum postępuje stosownie :) Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  17. @przemo

    nie przesadzaj - nie wiesz jakie straty jeszcze. Nie zakładaj zatem najgorszego.
    Poza tym jest carry trade - ucieczka i oddawanie kasy skad sie pozyczylo. Dla mnie reakcja PRAWIDŁOWA. Zupelnie prawidlowa. Zdziwilbym sie jak by sie jen osłabił.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dokładnie.

    Ciekawa też była reakcja Moodego który zaraz po trzęsieniu potwierdził ranking Japonii.

    "Moody's analyst says 'very unlikely' earthquake will have big consequences for Japan's sovereign rating
    RATING AGENCY COMMENTS
    07:58 11-03-2011"

    OdpowiedzUsuń
  19. Wooha pękły stopy tych co shortowali jena po newsie o trzęsieniu.
    Ładne fajerwerki.

    OdpowiedzUsuń
  20. No teraz to rozumiem. Dzięki za wyjaśnienia. Co do negatywnych skutków dla Japoni podtrzymuję w całej rozciągłości. Straty pewnie będą ogromne z tego co widziałem na tych relacjach. Nawet jeśli np. Japońscy ubezpieczyciele się reasekurują to znów nie robią tego w 100%. W ilu? Nie wiem ale mogę przypuszczać, że poziom 30-80% jest racjonalny.Poza tym nie wiem jaka kultura ubezpieczania panuje w Japoni... Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  21. popierajac poglad przema przedstawie tylko jeden argument - Leeson.

    pozdro
    leny

    ps. zaznaczam, ze w tej chwili nie wiem jak duze moga byc straty ale postawa kupuj ploty nie zawodzi mnie od jakiegos czasu.
    ps2. nie ponosze odpowiedzialnosci za ewentualne starty!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwsze komentarze dlaczego yen się umacnia na interi.

    http://biznes.interia.pl/makroekonomia/news/japonia-moze-dac-impuls,1608010,4200

    Już widze jak samuraje dźwigają stopy procentowe do góry hehe

    OdpowiedzUsuń
  23. :) Niezły kolo to pisał. Najlepszy jest moim zdaniem cytat:
    "Japoński premier zaproponował podwyższenie podatku konsumpcyjnego, aby wspomóc gospodarkę tego kraju w obliczu rosnących wydatków na cele socjalne"
    Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  24. @Możecie to jakoś skomentować? Przemo

    chodzi tez o to ze rzad tnie wydatki zeby ograniczac nadety deficyt (oni de fact sa bankrutami, tak jak stany sa importerami netto, kiedys mieli rope na morzu polnocnym , teraz nie maja juz nic)
    a z drugiej strony bao drukuje zeby stymulowac

    im wieksze ciecia wydatkow tym wiecej boa chce stymulowac

    to jest przelewanie z jednego w drugie
    dwie sprzecznosci

    rzad ostanio chce stymulowac male biznesy,
    grozi bankom ze maja pozyczac bo jak nie to zadnych bail out-ow nie bedzie

    pompa na sile
    dlatego roslo

    OdpowiedzUsuń
  25. mocny jen miazdzy gospodarke

    grubasy szykuja grunt pod nabranie tanich akcji w tokyo

    na ich miejscu jen/dolar zbilbym do okolo 67 , gospodarka na glebe , zbieranie akcji i trzymanie w dlugim terminie i zakoncznie bessy od 89 roku

    co nie wezmiesz akcji toyoty jak beda na dnie?
    te firmy sa bardzo dobre, one nie sa tylko whaponi , one sa na swiecie, to sa dobre marki
    trzeba tylko sprawic zeby akcje byly tanie
    potem jak obligi beda wyrzucane to wszyscy zapakuja sie w te akcje
    a jak rzad oglosi czesciowe bankructwo to gospodarce spadnie ciezar z plecow i wtedy te firmy beda mogly sie lepiej rozwijac zwlaszcza przy slabym jenie

    OdpowiedzUsuń
  26. no to teraz się zacznie spekulacja i to na wszystkim od żywności po oczywiście paliwo.
    Niektórzy to się obłowią na tym nieszczęściu Japonii.
    Co morze i samej Japonii na zdrowie wyjdzie .
    Tylko że ja jako nie inwestor będę się wkór..ał
    Bo znowu podwyżki ile można do cholery zarabiam coraz mniej.

    OdpowiedzUsuń
  27. @hukers
    Mam ten wykres od prawie roku:
    https://lh5.googleusercontent.com/-vmLQquVMqVQ/TXqCczPfsWI/AAAAAAAACv8/DVCOkWjqHQo/s1600/usdjpy_m_11_03_11.png

    To co mówisz to byłaby realizacja wybicia dołem z trójkąta.

    OdpowiedzUsuń
  28. dokladnie
    a jaka masz gwarancje ze 95 rok zatrzyma dalsze umacnianie jena
    jakies wielkiej konsolidacji w 95 to nie bylo

    inwestorzy w japonie slabo wierza, w ich gielde, od 89 same spadki, w 2003 poszli w gore, byla nadzieja ale od 2007 zaczela gasnac
    teraz zobacza ze te akcje leca jeszcze nizej i nikt ich nie bedzie bral do czasu az grupy wciagnie wszystko na dnie

    musi nastapic public-private phase transition kiedy gracze uciekna z obligacji zeby wejsc w akcje

    gdzie jak nie u nich to sie powinno stac najwczesniej i na duza skale


    kataklizmy maja tez swoje plusy, wszystko trzeba odbudowac a to napedza gospodarke
    tyle ze rzad musi sie zadluzyc jeszcze bardziej a tu jest ogrom dlugu
    prywatny tez sie musi zadluzyc ale moze nie jest az tak oibecnie zadluzony jak rzad i moze jest jeszcze mieksce, prywatny bedzie walczyl zeby dlug splacic bo jak nie to bank zabierze nieruchomosc, jest motywacja a rzad nie ma zadnej motywacji bo to nie jest twoj dlug tylko publiczny, kto by sie przejmowal

    w nowej zelandi mieli dobre pkb ostatnio po trzesieniu ziemi

    OdpowiedzUsuń
  29. Nowa Zelandia to zdrowa gospodarka - tyle że mała. Japonia po latach super rozwoju i ekspansji jest w stagnacji i odcina kupony od tego co było /jak UK/ Krótkoterminowo 2-3 lata? może im to dac kopa, ale czy zmienią model biznesowy który im zapewnił sukces ale się wyczerpał? Wpłynie na tendecje demograficzne?/stąd właśnie to 200% pkb zadłużenie/

    Ale fakt, jeśli ich giełda pójdzie w dół to trzeba ją obserwowac i wypatrywac dołka, bo na odbiciu będzie można sporo zarobic

    OdpowiedzUsuń
  30. Sorry ale nie mogę. Jeśli twierdzicie, że ten kataklizm wspomoże Japonię, to proponuję Wam poczytać Bastiata "Wybita szyba".
    http://mises.pl/wp-content/uploads/2008/10/Frederic_Bastiat_Maly_wybor_pism.pdf

    W skrócie - konieczność odbudowania zniszczonej rzeczy widać (zwiększa PKB) ale w tym czasie można by zbudować cokolwiek innego, co rzeczywiście przydałoby się ludziom - byłoby inwestycją w przyszłość, a nie odbudowywaniem zniszczeń.
    Ciągle pokutują nawet wśród myślących ludzi takie stereotypy.
    Polecam w ogóle poczytać Bastiata. Dużo można zrozumieć. Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  31. Taki kataklizm NIE MOŻE być pozytywny w żadnym tego słowa znaczeniu:
    kompletny chaos, ludzie zamiast cokolwiek produkować, konsumować itd itp zajmują się pomaganiem sobie na wzajem, grzebaniem swoich bliskich, odwiedzinami w szpitalach. Potem będą odbudowywać coś co zostało zniszczone, co spowoduje, że po raz kolejny zamiast zajmować się pożytecznymi rzeczami typu konsumpcja i produkcja czegoś na przyszłość będą grzebać się w konsekwencjach tego kataklizmu. Poza tym pomyślcie jakie problemy powstały w sferze gospodarki związanej z HR (traumy wielu dziesiątków-setek tysięcy osób z rodzin dotkniętych kataklizmem), niedopasowania na rynku pracy - przecież to byli też pracownicy, którzy mieli kwalifikacje, umiejętności, doświadczenie. Pewnie jeszcze wiele innych, których tu nie opisałem, a mają również olbrzymi negatywny wpływ.Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  32. a Ty Przemo jestes kolejnym oszolomem, ktory przytacza chora teorie wypaczajaca zasadnosc istnienia szeroko rozumianych uslug naprawczych, zdarzen losu, jednorazowych, alokacji srodkow pienieznych i tony innych, a co z oszczednosciami na czarna godzine, a co z ubezpieczeniami od zdarzen losowych itd itp - przytaczasz jak mi WB debilna wyabstrahowana teorie
    a kto Ci powiedzial ze piekarz czy ktokolwiek inny chcial kupic garnitur??, a skoro 300 dalej sa w obiego tu moze ten durny garnitur kupi szklarz, czemu szklarz ma nie zarabiac na rynku wtornym, czlowiek wez sie za myslenie i robote a nie gloryfikowanie kolejnego debilizmu jaki stary tetryk wymyslil bawiac sie nieumiejetnie logika

    eplayer

    OdpowiedzUsuń
  33. Już kilka razy tu pisałem, że chcę nieść kaganek oświaty... Jeśli Kolego nie rozumiesz prostego wywodu Bastiata - współczuję.
    Ale ja napisałem jeszcze prościej w poście wyżej, cyt: "konieczność odbudowania zniszczonej rzeczy widać (zwiększa PKB) ale w tym czasie można by zbudować cokolwiek innego, co rzeczywiście przydałoby się ludziom - byłoby inwestycją w przyszłość, a nie odbudowywaniem zniszczeń."
    Jeśli ten post jest dla Ciebie zbyt trudny do zrozumienia to współczuję podwójnie. Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  34. Mogę napisać jeszcze prościej dla wszystkich myślących inaczej. Gdyby nie było tej katastrofy to Japończycy mogliby leżeć do góry brzuchami przy ogniskach rozpalonych z Jen-ów, które wydadzą na odbudowę swojego kraju popijając sobie sake i nie straciliby nic w stosunku do sytuacji, gdy odbudują w końcu swój kraj do postaci sprzed katastrofy. No nie zupełnie. Nic nie wróci życia tym ludziom. I nic nie przywróci utraconej produkcji z okresu katastrofy. Jaśniej już chyba nie mogę.Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  35. Japończycy nie leżeliby by do góry brzuchami bo to jest niesamowicie pracowity i zdyscyplinowany naród. I nie paliliby jenami bo to jest niesamowicie oszczędny naród.
    To jest tragedia w skali ludzkiej. Jest tragedią gdy giną ludzie, gdy ich domy zostały zniszczone/uszkodzone.
    Ale to co było kluczem do sukcesu wypaliło się i zaczęło byc kula u nogi.
    Wiesz co było głównym powodem sławnego załamania, kryzysu dzieki któremu NIKKEI jest sztandarowym przykładem dla zwolenników teorii że na giełdzie długoterminowo wcale się nie zarabia?
    Nadmuchali sobie niebotyczną bańkę na rynku nieruchomości. Czytałem że za m2 w centrum Tokio życzono sobie miliona!!! dolarów. Zabudowali wyspy/pamiętaj że około 80% Japonii to góry i nieużytki/betonem, budynkami czym się dało i to wszystko przeszacowane pękło.
    Banki zamiast upaśc zostały utrzymane za potworna kasę jako zombie. Utrzymano nierentowne przedsiębiorstwa ktore powinny zbankrutowac. Hierarchiczny, klanowo-mafijno-urzędowy dopełnił niemocy.
    Skad w takim oszczędnym i produktywnym kraju nagle zrobiło się 210% pkb długu i 10% deficytu rocznie?
    Pisząc o tym że może ten kataklizm stanie się kołem zamachowym dla odrodzenia Japońskiej gospodarki ja i sporo innych ludzi ma na myśli to że może się zmieni to co ich hamowało, że odbudowa tego co zniszczone, pieniądze od ubezpieczycieli plus pieniądze z podatków/od rządu rozruszają gospodarkę

    OdpowiedzUsuń
  36. Rozumiem, że jest to pewien rodzaj wishful thinking z Twojej Spinnaker01 strony. A właśnie dziś pokazali jak się mentalnie oczyścili pakując 80mld $ w rynek, żeby się za bardzo Nikkei nie zwalił. Co do mentalności Japończyków to zgoda, natomiast specjalnie przejaskrawiłem, żeby unaocznić fałszywość tezy o pozytywnym wpływie kataklizmu.Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  37. @Przemo


    Bardzo dziękuję (!) za trzymanie argumentów i nie odpowiadanie na wyzywanie od oszołomów. Naprawdę dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  38. @Przemo
    Oczywiście że kataklizm ma aspekt negatywny. Spolki od ubezpieczeń żyją wtedy najlepiej kiedy wszystko jest ubezpieczone, ale nie ma zdarzeń ubezpieczeniowych (kataklizmów, podtopien, stluczek itd). Wtedy zyski są najlepsze. Podobnie z resztą. Nikt nie zyskuje, co więcej powstaja masa długu:( Gdyby było inaczej nie było by nic lepszego jak regularne niszczenie miast i fabryk.

    OdpowiedzUsuń
  39. SiP: Obiecałem :) Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  40. Przemo, nie wiem czy życzeniowego myślenia, raczej przedstawienia jednej z opcji. Są kraje które zniszczenia od wojen przez ideologię po kataklizmy wykorzystały dla siebie i gospodarki z sukcesem /jak Niemcy, Japonia, Korea PD, Indonezja../a są takie które przeciwnie czego przykładem niestety jesteśmy My ;/ czy US i Nowy Orlean.
    Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  41. @Spinnaker01: W niemcy była pompowana ogromna kasa przez USA. Nie wiem jak było z japonią po wojnie ale podejrzewam że podobnie wkońcu mają tam sporo baz wojskowych. Naszej sytuacji nie da się nijak porównać do krajów które wymieniłeś. Zupełnie odmienna sytuacja geopolityczno-gospodarcza.

    OdpowiedzUsuń
  42. re: Paweł Kondzior
    Niemcy /ale nie tylko one/ otrzymały pomoc która My znamy jako plan Marshala. Japonia z kolei skorzystała na Wojnie Koreańskiej i to w skali wiekszej niż Niemcy z p;anu Marshala
    Chodziło głównie o opchniecie nadwyżek z czasów produkcji wojennej ale też technologie i czystą żywą gotówę.
    Oni wykorzystali szanse wojennych zniszczeń i pomocy na odbudowę i budowę przemysłu, infrastruktury, rozwój technologii, produkcję, eksport, edukację.
    pamiętac trzeba też że ogromne znacznie miało to że oba te kraje w pierwszych 10 latach od wojny nie miały sił zbrojnych wiec nie musiały wydawac kasy na obronę a później znajdowały się i znajdują pod "parasolem' ochronnym US.
    My po II też się odbudowaliśmy/jak Korea PD/ tyle że byliśmy pod wpływem komuny, systemu który politycznie wykończył Naszą ekonomię.
    Niemcy na dzisiejsze pieniądze dostali z 14 miliardów USD. Nam umorzono długów po gierkowskich około 20 mld USD. Tego nie musieliśmy spłacic plus pożyczyliśmy masę kasy - i jesteśmy w d...
    Jedni wykorzystali szansę inni nie

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP