16 marca 2011

Prawdziwa gratka czyli zobacz "Srebrny skarb w stolicy"

Polecam unikatową wystawę w jednym z muzeów w stolicy o której poniżej w urywkach wiadomości.
Srebrny skarb w stolicy
„Skarb z Głogowa” składa się z ponad 20 tys. srebrnych monet, kilku tysięcy ich fragmentów oraz sztabek srebra pochodzących z XII i XIII wieku. Od dziś można oglądać go w Muzeum Archeologicznym. – Jest to jeden z największych zbiorów monet i kruszcu nie tylko w Polsce, ale i w Europie – podkreśla Halina Czubaszek z muzeum. Dodaje, że skarb posiada nie tylko wyjątkową wartość materialną, ale i historyczną. – Monety pochodzą z czasów panowania książąt Bolesława I Wysokiego oraz Mieszka I Plątonogiego – podkreśla Czubaszek. Słynny skarb został przypadkowo odkryty w październiku 1987 r. na terenie ogródków działkowych przez dwóch mieszkańców Głogowa. Ekspozycja wyrusza właśnie z Głogowa w trasę po świecie. W stolicy będzie można ją oglądać do 21 kwietnia. Później znajdzie się w muzeum w Debreczynie na Węgrzech, a w drodze powrotnej pojedzie na Słowację – do Bratysławy i Preszowa. Następnie trafi do Krakowa. Na 2012 rok zamówiły ją Wrocław i Poznań. Natomiast za dwa lata wyjedzie do Poczdamu i Gerlitz. Wernisaż w muzeum archeologicznym (ul. Długa 52) rozpocznie się dziś o godz. 13.
za Życie Warszawy. Unikatowy skarb w stolicy
[...] Tymczasem dzisiaj przejrzałam większość portali warszawskich, a na żadnym nie znalazłam informacja o otwarciu wystawy. Co gorsze nie ma jej nawet na stronie muzeum! Kiedy w piątek próbowałam skontaktować się z działem promocji muzeum archeologicznego nikt nie odbierał telefonu. Nie dostałam też odpowiedzi na maila. Trudno mi sobie wyobrazić, że muzeum nie zależy na rozgłoszeniu wystawy. Reklama dźwignią handlu. Jest zainteresowanie placówką, przychodzą widzowie, muzeum zarabia. Aby zainteresować widzów projektem trzeba wokół niego trochę szumu. Nie wystarczy wysłać nudną informację prasową. Niestety, ale na deficyt kompetentnych osób zajmujących się public relations, cierpi większość warszawskich muzeów. • wernisaż „Skarb z Głogowa”, godz. 13, Państwowe Muzeum Archeologiczne, ul. Długa 52 (Arsenał)
więcej na jednym z blogów Życia Warszawy. Skarb warty tyle, co ćwierć księstwa
Największy w Europie zbiór srebrnych monet można oglądać w Arsenale. Wśród nich są bezcenne denary z XII wieku. – Jest to największy średniowieczny skarb z terenu Polski – nie kryje zachwytu Marzena Grochowska-Jasnos, kuratorka autorka scenariusza wystawy, która do stolicy przyjechała z głogowskiego muzeum. W Państwowym Muzeum Archeologicznym przy ul. Długiej zobaczymy monety pochodzące z XII oraz początku XIII wieku. Dominują pieniądze polskie, ale ułamek skarbu stanowi bilon z Saksonii, Austrii i Łużyc.
*Perełką wystawy jest moneta wybijana jednostronnie magdeburskiego arcybiskupa
Serdecznie zapraszam do odwiedzenia Państwowego Muzeum Archeologicznego (na stronach nic nie ma o Skarbie z Głogowa, proszę się nie zrażać)

3 komentarze:

  1. SiP,
    jako fan srebra dziękuję po stokroć za informację! Nic nie są warte papierki, metal to metal!

    Zbiniu

    OdpowiedzUsuń
  2. OT:

    http://www.boston.com/bigpicture/2011/03/japan_continuing_crisis.html

    http://www.boston.com/bigpicture/2011/03/japan_-_new_fears_as_the_trage.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Muzea są po to żeby pracownicy dostawali pensje. Nalezy podkreślić marne pensje. Zwiedzający to tylko błota naniosą. Vivat PRL. Vivat PZPR. Vivat Gierek.

    Darek F.
    chroń oszczędności.pl

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP