02 marca 2011

Węgry - ceny cukru

Przeklejam dość kuriozalną wiadomość prosto z Węgier
02.03.2011 (IAR) - Węgrzy masowo wykupują cukier w przygranicznych sklepach austriackich. To efekt dużych podwyżek tego artykułu w związku ze spadkiem kursu forinta i koniecznością zakupów interwencyjnych w krajach strefy euro. Węgry mają tylko jedną cukrownię, która zaspokaja jedną trzecią zapotrzebowania na cukier. Pozostałą ilość tego artykułu trzeba importować i to ze strefy euro. Tymczasem cena cukru rośnie ze względu na regulacje Komisji Europejskiej i złe warunki atmosferyczne, które spowodowały zmniejszenie zbiorów. Dla Węgrów zakup cukru wiąże się z dodatkowym obciążeniem ze względu na niski kurs forinta. Na początku roku za kilogram cukru w tym kraju trzeba było zapłacić około 80 centów, teraz cena jest dwukrotnie wyższa. Wielu Węgrów odkryło zatem tańszy cukier w sąsiednim Burgenlandzie. Z półek sklepowych w przygranicznych miasteczkach austriackich znikają dziesiątki kilogramów cukru. Niektóre sklepy musiały z tego powodu wprowadzić ograniczenia sprzedaży. Andreas Hackl - dyrektor supermarketu w Eisenstadt ustalił limit w wysokości 30 kilogramów na osobę. Cukier opłaca się kupować Węgrom również w słowackich supermarketach.
za PAP

29 komentarzy:

  1. yulu pisze...

    Mieszkam w 80Tyś mieście. Od poniedziałku obserwuję jak ludność wykupuje sklepy z cukru. Pojawiające się w marketach ilości to paleta, dwie. Do południa są puste. Oczyszczone są biedronki, tesca, lidle itp.
    Wieczorem widać pustą paletę i kartkę z ceną 3,49 do 3,99 oraz informacją o limicie sprzedaży na os. w ilości 10kg
    Obok mnie w osiedlowym sklepiku cukier jest, ale za 5,50gr.
    Wczoraj zrobiłem tournee do miasteczek obok - takich po 30tyś ludzi - sytuacja identyczna.

    OdpowiedzUsuń
  2. W W-wie to samo. Cukru nie ma w Tesco, Lidlu, Carrefour, w Makro w Ząbkach (pod W-wą). Osobiście prawie nie używam, więc jakoś szczególnie nie cierpię z tego powodu.
    pozdrawiam - Edeq

    OdpowiedzUsuń
  3. Komuna wraca, tym razem idzie z zachodu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda że chleba nie można kupić na dłużej...

    OdpowiedzUsuń
  5. Potwierdzam. Cukier na moim osiedlu i w okolicznym Carrefour wyprzedany (Warszawa). Na szczęście sam też nie z niego nie korzystam. Kasjerki opowiadają klientom, ze jeśli dowiozą to ceny pewnie pójdą w górę do 100-150%. Dodatkowo po ostatnich podwyżkach na stacjach paliw wydaje mi się, ze konsumenckie oczekiwania inflacyjne wystrzelą wkrótce w kosmos.
    BM

    OdpowiedzUsuń
  6. zdzisiu,

    kup makaron, make, kartofle aka ziemniaki. jesli zadbasz o odpowiednie przechowywanie przetrzymasz najciekawszy okres.

    ciekawe co na jesieni premier cudotworca powie w trakcie debaty telewizyjnej? cebula, jablka, paliwo...a bedzie cukier i chleb po 5pln.

    chyba 3 tajemnica fatimska spelni sie za mojego zycia. przypominam "chleb po 8pln"

    pozdro

    ps. wpis jest of kors zartobliwy i autoironiczny, nie zacheca kogokolwiek do prze-stokowania sie .

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdzisław.
    Możesz kupić mąkę na zapas i automat do wypiekania chleba. Wyjdzie drożej za bochenek, ale będzie zdrowo. Zabezpieczy Cię to na potencjalne kataklizmy gospodarcze.
    Dla mnie większym problem jest cena benzyny, bo mam V8 "made in USA", a cukru nie jadam, chleba mało.
    Edeq

    OdpowiedzUsuń
  8. Przecież premier obiecał drugą Irlandię: mamy więc cukier po 1 EUR a niedługo i chleb dobije do tej ceny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ludzie to się potrafią napędzać. Ten sam cukier będzie już w przyszłym roku taniej niż wogóle się inflacja zaczęła. Kupować bo będzie drożej i nie ma tyle cukru w cukrowniach :-) Większych ściem nie widziałem. No ale jak trzeba się napędzać tak trzeba. Widzę , że obecny rok to hity w metalach , i spożywczych, kiedyś były to auta, mieszkania teraz co innego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Węgrzy to mają sobie kurs franka zamrożić do 2014. Dla mnie znaczy to jedno , na północ z kursem i 2 fala recesji. Rudy nawet nie wie co zrobić ale jego dni i tak są policzone.

    OdpowiedzUsuń
  11. SP czyales

    http://www.pb.pl/2/a/2011/03/02/List_Rostowskiego_do_Rehna?CommentID=99b7d7ab-a7f7-4f4c-a79f-c79b4c8ad15e&readcomment=1#comment

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki za rady co do chleba. Lubię razowy na zakwasie, mam ulubioną piekarnię. Od około pół roku cena jest ta sama, obawiam się że może sporo skoczyć już niedlugo.

    Co do makaronu to też zapas miewam, tylko jakieś urozmaicenie bym chciał ;)

    A co do maszynki do chleba to może pod choinkę sobie sprawię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kilka dni temu byłem w Lidlu..facet przede mną kupował 10 paczek cukru...na początku nie zwróciło to mojej uwagi - później zobaczyłem że w Fakcie był tego dnia artykuł "Cukier po 7zł!"

    :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak za PRL-u, panika ! :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. dwie sprawy.

    1. lokalne podworko. stokowalem sie na sylwestra po 2,65zeta, miesiac temu po 2,95, tydzien temu cena byla 3,15...dzis 4,10 - sadyba kerfur i limit 30kg na osobe...slabo?

    2. za blumbergiem

    A JPMorgan Chase & Co. unit took delivery of almost 1 million metric tons of raw sugar, the most for the commodity since 2009, to settle the expiring March futures contract in New York. JPMorgan Futures accepted delivery on 18,748 sugar contracts, or the equivalent of 952,398 tons, ICE Futures U.S. said yesterday on its website. That represents 9.2 percent of the current year’s U.S. consumption as estimated by the government. Prices climbed to the highest level in almost three weeks in New York trading today.

    3. zdzisiu nie bierz tego tak do siebie...wazne abys do mniej wiecej jesieni dojechal na oparach pozniej kra...kra...kra...ach ( zalozenie brak qe3).

    pozdro
    leny

    OdpowiedzUsuń
  16. @Dan
    w sprawie listu Rostowskiego - dzięki za linka. Niestety nic nowego.

    OdpowiedzUsuń
  17. I zostanie tylko ocet... Wróć, i octu pewnie zabraknie. Za to hipermarkety będą tonęły w sprzęcie RTV i AGD, który został zakupiony na zapas przez klientów w grudniu w wyniku nagonki przed GIGANTYCZNA podwyżką VAT'u ;-)
    BM

    OdpowiedzUsuń
  18. Węgry mają tylko jedną cukrownię?
    A to ciekawe, co im się stało z pozostałymi?

    Rozwiązanie zagadki daje lektura prasy sprzed kilku lat - otóż najpierw Węgrzy swoje cukrownie radośnie posprzedawali tzw. inwestorom "strategicznym" z Zachodu.
    A co się stało potem?
    Ano coś takiego jak to:

    "Brytyjski koncern Tate & Lyle zamknie pięć cukrowni na Węgrzech, w Czechach i na Słowacji. Ich łączna kwota produkcyjna wynosi 280 699 ton, pracę straci 800 osób."
    http://new-arch.rp.pl/artykul/645219_Tate_amp;_Lyle_zamyka_cukrownie.html

    Hm, czy dla Polski nasi europejscy "przyjaciele" również przewidzieli podobny scenariusz? Bo zdaje się trochę cukrowni już u nas pozamykano.

    OdpowiedzUsuń
  19. ten list Rostkowskiego nic nowego ale przynajmniej wiadomo ze nic nowego bo nigdy nie wiedsz co kucharz chce zataic, a nie nabazgral zadnych konkretnych ciec w budzetowce natomiast zadeklarowal ze w w 2012 zejdziemy ponizej 3% zatem o cieciach ludziki dowiedza sie po wyborach na jesieni, nie inaczej bo wtedy uchwala budzet na 2012

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziwny jest ten cukier... w zasadzie niepotrzebny do niczego innego, jak do tego bez czego z łatwością można się obejść.

    OdpowiedzUsuń
  21. Za komuny żarcia o przedłużonej przydatności specjalnie w sklepach nie było. Puszki były rarytasem. Wykupywano więc co było zwłaszcza dobra torebkowane jak cukier, mąkę, kaszę i ryż. Cukier oczywiście nie dla słodzenia tylko dla robieniu bimbru - to taki odruch jeszcze z czasów wojennych. Dziś da się urozmaicić rezerwy o żarcie puszkowane i kartonowane z długim terminem przydatności do spożycia. Cukier nadal wykupują w tym samym celu co za PRL. Za zniszczenie Polskiego Cukru mam nadzieję za swego życia zobaczyć jeszcze pokazowy proces przed Trybunałem Stanu i wyroki w maksymalnym dostępnym rozmiarze.

    OdpowiedzUsuń
  22. Paprika Corps.
    Nie żartuj! :)
    Bez cukru nie ma jak wyprodukować piwa, wina, wódki. Jak się bez tego obejść???
    Edeq

    OdpowiedzUsuń
  23. @Edeq

    Dokładnie. Dramat jak nie ma alko.

    OdpowiedzUsuń
  24. cukrowa p-a-n-i-k-a

    http://biznes.onet.pl/panika-w-sklepach-drogi-cukier-znika-z-polek,20138,4201074,1,prasa-detal

    "Tam, gdzie cukier był – często klienci wykupywali go zgrzewkami. – Narzeczony kupił 70 kg cukru – chwaliła się internautka na jednym z forów dyskusyjnych rozgrzanych do czerwoności cukrową gorączką."
    :-)

    BM

    OdpowiedzUsuń
  25. @Edeq - zarówno wino jak i piwo produkuje się bez dodawania cukru. To samo dotyczy wielu innych, mocnych trunków. Spirytus - to nie wiem, ale wydaje mi się, że też da się bez.
    Historia alkoholi jest przecież znacznie dłuższa niż sypanie cukru do herbaty...

    OdpowiedzUsuń
  26. Polski cukier na sprzedaż
    http://biznes.interia.pl/news/najwiekszy-producent-cukru-w-polsce-na-sprzedaz,1606029
    vasco

    OdpowiedzUsuń
  27. @vasco

    czyli to nie pójdzie przez GPW? No nie...............

    OdpowiedzUsuń
  28. sprowadzmy BIN LADENA on zrobi porzadek z tymi pajacami co żądzą!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP