02 marca 2011

Wykres dnia - 2 letnia procentowa zmiana cen ropy a recesja

Jak w tytule, wykres od Nomury mówi sam za siebie:
Jednym słowem, wysokie zmiany cen ropy najczęściej powiązane były z recesją. Co więcej, obecny wzrost gospodarczy w dużej mierze napędzają gospodarki wschodzące (EM), które nie stosują tak wydajnych energetycznie metod produkcji jak kraje DM. Zatem wysokie ceny ropy stanowią obecnie bardzo duże wyzwanie dla światowego wzrostu gospodarczego i mogą w konsekwencji przyczynić się do recesji w globalnej gospodarce.

25 komentarzy:

  1. OT

    Nomura zaleca kupić CDS na Polskę a sprzedać na Rosję w związku z cenami ropy, oraz sytuacją fiskalną.

    plik pdf
    http://www.nomura.com/research/getpub.aspx?pid=420771

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawia mnie dobre samopoczucie rządu... sprzedaż spada, bezrobocie rośnie, dług przyrasta już lawinowo... a założenia do budżetu są bardzo optymistyczne żeby nie powiedzieć nierealne. Tymczasem zatrudniamy nowych urzędników... Ostatnio wyszła jeszcze sprawa obcięcia dotacji dla firm które kształcą uczniów szkół zawodowych. Zarobią pewnie sto mln (dodam że to pieniądze pracodawców są) ale jeszcze mniej osób będzie się uczyło w PL zawodu bo pracodawcom nie będzie się to opłacać ich szkolić. Taniej będzie organizować zajęcia praktycznie w szkołach :) Na pewno ktoś to przeliczył i wyszło mniej... kupi się maszyny zorganizuje warsztaty:) Nie mam już siły na zagrywki tej ekipy!
    Odnośnie tego pajaca z USA co to nie widzi problemu drożyzny... recesja kolejna puka do drzwi, doskonały wykres! Zastanawiam się czy oni wiedzą może o jakimś nadciągającym końcu świata czy jak bo chyba aż tak głupi nie są i wiedzą dokąd zaprowadzi gospodarkę ich dodruk. Co dostawa to wszystko droższe! Ostatnia runda i K.O. gospodarko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Seba
    urzędników będą zwalniać jak wygrają wybory i jakiś czas po wyborach bo budżet tego nie pociągnie. Nie raz takie zagrywki robiono - przed wyborami stopa bezrobocia w dół a po niestety w górę. Radzę zobaczyć z bliska na jakich zasadach przyjmują tych nowych urzędników także dla mnie czas zwolnień przyjdzie bardzo szybko. Akurat dobicie recesji powinno się zbiec pow wyborach , akuratnie kończy się też wtedy wiele programów z EU , euro 2012 i np słynny RNS dopłat na pierwotnym. Wtórny widzimy co się dzieje. Chwilowy szok inflacyjny minie również szybko tak jak ludzie się o nim dowiedzieli. Popatrz co Węgrzy robią z kursem franka - do 20114 zamrażają. Dlaczego ? pomyśl wiedzą co robią bo gdyby tego nie zrobili ludzie by ich pozabijali w zwiazku z rosnacym frankiem jak alternatywy na ciężkie czasy. CO z teg, że ludzie mają kredyty plan był prosty i działa. Ludziki mają dać zarobić nie odwrotnie. Także cieszmy się ostatnimi chwilami inflacji i tłuszczy co robi zapasy cukru itp :-) W recesji takie ceny będą przeszłością i wspomnieniem po co brałem 30 kg w lidlu jak teraz to ksoztuje 1/2 co kiedyś!

    OdpowiedzUsuń
  4. SIP Twój scenariusz wciąż zakłada szczyt na S&P 500 między 7 a 15.03?

    OdpowiedzUsuń
  5. Pan WB znów rozczarował swoich czytelników marcową korektą.Kupujcie akcje na Dzień Kobiet! Należałoby zmodyfikować tytuł na "Nie będzie drożej przez następne...:)"

    OdpowiedzUsuń
  6. A WB musi tak pisać bo on ma zaganiać ludzi do wiadomego czego chociaż 20% jego paplaniny sie realizuje bo musi inaczej straciłby wiarygodność ale to i tak 20%. Wielu podkreśla to na blogu to albo ich banuje albo zaprzestają pisać :-) Chociaż jest garstka piszących dobrze ale jak mówię gonią ich tam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. @Anonimowy pisze...

    " SIP Twój scenariusz wciąż zakłada szczyt na S&P 500 między 7 a 15.03?"

    Tak, nadal spodziewam się szczytu. Idealnie w połowie marca badz e pierwszej dekadzie (okolice 7-8). Plynnosciowo szczyt powinien wypasc maksymalnie (wariant pesymistyczny) pod koniec marca. Nie zakladam jednak takiego scenariusza.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śledź notowania dolara, szczególnie DXY (DX.F w stooq.pl) oraz UUP ETF na NYSE. Istnieje ryzyko załamania notowań dolara (dla mnie spadek do 70.00 na DXY) a w konsekwencji wyskok sektora surowców, energii, PM itd. Trzeba mieć to też na uwadze. PAtrz na dolara, wskaże drogę wg mnie na giełdach.

    OdpowiedzUsuń
  9. @Seba
    "Ostatnio wyszła jeszcze sprawa obcięcia dotacji dla firm które kształcą uczniów szkół zawodowych. Zarobią pewnie sto mln (dodam że to pieniądze pracodawców są) ale jeszcze mniej osób będzie się uczyło w PL zawodu"

    Zastanawiająco dobrze to koresponduje z działaniami po stronie niemieckiej - sytuacja niemal w lustrzanym odbiciu:

    "Od 1 września absolwent polskiego gimnazjum będzie mógł się uczyć w niemieckiej szkole zawodowej i odbywać praktykę w niemieckiej firmie. W pierwszej klasie zarobi do 600 euro miesięcznie.
    Niemcy szukają już polskich absolwentów gimnazjów, których chcą od września uczyć u siebie zawodu. To dla młodych Polaków nie tylko okazja do zdobycia kwalifikacji, ale także możliwość opłacanych praktyk w tamtejszych firmach."
    http://gospodarka.dziennik.pl/praca/artykuly/320177,niemieckie-szkoly-chca-naszych-uczniow.html

    Aż strach pomyśleć, że zbieżność może nie być przypadkowa i to skoordynowane działania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oby tak dalej chłopaki z Wiejskiej. Wszystko idzie w dobrym kierunku, a kiedy za kilka lat finanse państwa padną na pysk wszyscy będą siedzieć na Florydzie i tym podobnych miejscach bo przecież nie w takim dzikim kraju.
    bronco

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem wybitnie poirytowany "przepowiedniami" WB....od 5 miesięcy żadna z jego korekt nie miała miejsca....

    OdpowiedzUsuń
  12. SiP - czytam Twojego bloga tylko napisac ostatnio nie ma czasu ;/

    Jedna sugestia - Twój blog i WB są jednymi z najbardziej merytorycznych. Niech tak pozostanie. Nie pozwól na antagonizowanie obu blogów przez anonimowych co wcale tacy anonimowi nie są.

    OdpowiedzUsuń
  13. Spinanker
    racja ale jak ktoś się grubo myli to traci publikę a WB no coż komuś portfel swoimi prognozami ładuje i czerpie korzyści skoro ludzie bez pojęcia robią lepsze prognozy od niego. Już tak mu nie matkuj !

    OdpowiedzUsuń
  14. SiP z tego co wiem też za WB nie przepada.Na takich jak ten blogach szuka się informacji które pomagają zarabiać a nie tracić.Ok szanuję WB za jego analogie wykresowe i cykle ale nie uwzględnia on w swoich prognozach działań FED które są kluczowe dla kursów akcji.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ledwo WB zapowiedział dno na 8 marca, a już wszyscy spekulanci chcąc ubiec innych kupują akcje na wyścigi. I jak tu trafić z prognozą ? ;)
    pawel-l

    OdpowiedzUsuń
  16. Tu nie chodzi o to by za kimś przepadac czy nie, zyskiwanie czy tracenie publiki. Ja lubię oba blogi przede wszystkim za merytorycznośc. Czytam co pisze WB i SiP jest kilka, może kilkanaście osób których wpisy czytam z uwaga ale to ja podejmuję decyzje inwestycyjne. I każdy z Nas. Obwinianie kogokolwiek jest po prostu niesmaczne i żałosne.
    Poza tym Panowie anonimowi który z Was jest w stanie się pochwalic własna prognozą, decyzjami inwestycyjnymi sprzed np 2 czy trzech miesięcy i skonfrontowac ja z dniem dzisiejszym?
    Łatwo jest w kogoś walic gdy podał i się pomylił - ale podał, uzasadnił a wy?
    Ja na obu blogach pisze co zamierzam zrobic i co zrobiłem i uzasadnic raz lepiej a raz gorzej i przynajmniej nie mam problemu się podpisac.

    Ale to nieważne. Po prostu lubię i szanuję SiP tak samo jak WB i nie chciałbym żeby jeden blog stał się trybuną do wyśmiewania i obrzucaniem tekstami w stylu

    -A WB musi tak pisać bo on ma zaganiać ludzi do wiadomego czego
    -Jestem wybitnie poirytowany "przepowiedniami" WB
    -Wielu podkreśla to na blogu to albo ich banuje albo zaprzestają pisać :-) Chociaż jest garstka piszących dobrze ale jak mówię gonią ich tam :-)

    Tacy jesteście mocni to idzcie do adresata i sami mu to powiedzcie, a nie wyżywajcie się tutaj.

    Za chwilę jakiś odważny inaczej to samo tam zacznie pisac o SiP.

    Zwłaszcza że powiedzmy sobie wprost; ani WB ani SiP nie banują, ani nie cenzurują za odmienne od ich poglądy tylko za chamstwo i jeżeli ktoś ma merytorycznie inne zdanie to nie ma problemów z dyskusją.
    Obaj dają zaistniec autorom innych blogów, nie kasują linków jak np robi Kuczynski

    I to w sumie tyle

    OdpowiedzUsuń
  17. @wszyscy

    moim celem nie jest antagonizowanie graczy. Nic mi do tego. Zresztą ja uciekam od gierek personalnych i innych tego typu zagrań. To co wielokrotnie jednak sugerowałem na blogu WB, oraz w mailach prywatnych z autorem bloga, to to że należy zmieniać zdanie, mieć SL, TP i inne rzeczy. Kurczowe trzymanie się prognoz to często typowe się liny z kamienień i butami z cementu. Ludzie uśredniają straty itd. Mówi się zresztą humorystycznie - kto to inwestor długoterminowy? To inwestor który krótkoterminowo stracił i "został" w spółce.

    Zatem wielokrotnie sugerowałem - zmieniać zdanie jak rękawiczki - to raz. Dwa, patrzeć na wykres, wskaźniki, oraz trzy patrzeć na płynność. Do tego dodać cztery czyli wycisz emocje i psychikę i sukces praktycznie gwarantowany.

    Ja nie lubię jak ktoś komuś źle mówi, a poza tym nie informuje o ryzyku czy przede wszystkim możliwości wyjścia z pozycji. Błąd błąd i jeszcze raz błąd. Tak się nie robi.

    OdpowiedzUsuń
  18. @spinnaker01

    W dużej części się z Tobą zgadzam. Jak ktoś poda prognozę, założenia, co i dlaczego to ogólnie może mieć prognoza ręce i nogi. Jednak trzeba określić moment kiedy ktoś powie - myliłem się, albo zmieniam zdanie. Zwróć uwagę na EURUSD. WB wielokrotnie pisał o pogłębieniu dołków czy innych niskich poziomach. Jesteśmy obecnie prawie na 1.4000. Pisał o tym Delubicz, ba, ja też się swego czasu stałem bykiem i mu wtórowałem. Jednak jestem pewien że i Pan Delubicz, oraz ja sam, zmienił bym zdanie gdyby padł jakiś ważny poziom. Czy WB zmienia zdania w trakcie? Nigdy. Czy podaje SL,TP? A powinien. Są poziomy które mówią - NIE MASZ RACji.I to co trzeba zrobić to pogodzić się ze stratą i jazda dalej. Staram się głównie to punktować na blogu. Pomijam tutaj dyskusje lekko ideologiczne (banki, zamieszki i inne rzeczy), bo WB całkowicie od tego się odcina. Jego sprawa i korporacji w jakiej pracuje.

    OdpowiedzUsuń
  19. "Czy WB zmienia zdania w trakcie? Nigdy. Czy podaje SL,TP? A powinien"

    bo WB ma jakis pomysl i pod to daje prognoze a pozniej juz jej nie weryfikuje z czasem , brak wnioskow, podsumowania

    mysle ze tak sie dzieje poniewaz nie stawia na te prognozy zadnych pieniedzy to tez nie pilnuje co robi rynek po wydaniu prognozy

    probowalem grac demo czasem jak popelnilem blad w realu ale nie moglem sie skupic , nie daje rady grac demo, otwieram jakas pozycje na demo a pozniej juz jej nie pilnuje bo moja podswiadomosc mowi mi ze jak mi rosnie strata to to tylko strata demo a nie real

    jak ktos gral real to demo nie ma sensu,
    takiej pozycji sie nie pilnuje jak WB nie pilnuje porognoz bo nie stoja za tym zadne pieniadze

    kto to powiedzial?:
    "you never know once you bet"

    OdpowiedzUsuń
  20. zapomnialem dodac

    mnie prognozy WB inspiruja
    taki WB opierajac sie na porownaniach historycznych nie jest w stanie przegapic wielkich ruchow jak umocnienia walut zachodnich w kryzysie

    jak dolar szedl z 2 na 4 zł to mogles byc pewien ze WB tego nie przegapi ale mogles byc pewien ze nie wyczytasz takiego infa z codziennego komentarza kuczyna

    OdpowiedzUsuń
  21. @hukers
    zgoda.
    Ja zresztą nie nawołuje do nie czytania innych blogów. To co sugeruję to to, że nie ma guru, to raz, dwa, znaj miejsce gdzie powiesz STOP.

    OdpowiedzUsuń
  22. smiesza mnie krytyki WB
    przeciez to blog pogladowy z darmowymi projekcjami tendencji na rynku
    WB czesto przyznaje sie do bledow, nie rozumiem zarzutow ze tego nie robi
    poza tym nikt nie jest nieomylny, a jego blog nie nosi znamion rekomendacji, wiec jak ktos gra na to co ktos gdzie sobie pisze to jest idiota, ale jesli tylko sie wspomaga naprawde ciekawymi zaleznosciami jakie WB przedstawia to zwieksza swoje szanse na wygrana
    no i co jeszcze wazne - WB prezentuje swoje zdanie na podstawie swojego warsztatu i umiejetnosci analitycznych
    SiP np przedrukowuje ciekawostki z innych miejsc, ktore z zapalem sledzi po kilka godzin dziennie, a to duza roznica - byc autorem badz kopista
    musialem to napisac bo slabia mnie porowania tworcy do nasladowcow
    pozdrawiam wszystkich
    eplayer

    OdpowiedzUsuń
  23. WB jest w tej szczęśliwej sytuacji że na giełdzie spekulowac to sobie może jak będzie miał taki kaprys. Jego, jego nietrafna prognoza nic nie kosztuje a trafna zysków mu nie przyniesie no może poza uznaniem blogowiczów. Z Nami jest inaczej bo gramy własnymi, realnymi pieniędzmi.

    I fakt, nie podaje poziomów, nie zmienia zdania - a szkoda, bo mógłby to robic chocby dla sportu. Jemu by korona z głowy nie spadła a Nam by na pewno pomogło.

    Ale pisze wiele ciekawych, ważnych rzeczy. Podaje linki, kreśli wykresy, te jego ulubione analogie. Ale przede wszystkim stworzył miejsce w którym zebrała się grupa ludzi którzy potrafią sensownie merytorycznie raz lepiej a raz gorzej już podawac te poziomy. Niektórzy nawet informują co robią.

    Przecież Ty Sip zrobiłeś dokładnie to samo. Twoj blog jest inny, jest traiding room, jest to czego nie ma tam, są często nowe wpisy, są ludzie jest dyskusja.

    Dla mnie oba blogi się uzupełniają.

    Dają do myślenia!!! Czytasz coś i zaczynasz się zastnawiac.

    Ja wiem że ludzie chcieliby miec podane na tacy - kup to, sprzedaj tamto, za dzien, tydzien miesiąc.
    Ale tego przecież nikt nie wie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak ktoś gra bez lewara w dłuższym terminie, to blog WB pasuje mu doskonale. Dla takiego gracza nie ma znaczenia czy korekta będzie w marcu czy kwietniu, tylko czy kończy się hossa/bessa. Pamiętam do dziś, że w okolicy październikowego dna przewidywał początek hossy.

    W styczniu 2009 zaczęły się spadki i dostrzegł to na swoim blogu, dzięki czemu nie zostałem zmasakrowany (jako leszczyk byłem oczywiście zapakowany akcjami po korek). Tutaj wykres z 8 stycznia:
    http://wojciechbialek.blox.pl/resource/WIGiKorekty.ewg.png

    Potem powrócił do scenariusza hossy i z różnym skutkiem prognozował korekty, natomiast nigdy przez ten okres nie zapowiadał powrotu bessy, choć roiło się od nawoływaczu armagedonu (do których sam cały czas należałem).

    Moim zdaniem kto rzadko przerzuca fundusze czy akcje zyskuje na jego prognozach. Sam skupiłem się na kontraktach i fx, więc płacę za błędy. Dotrwać teraz do bessy, zacząć zarabiać kontraktami z trendem spadkowym i nie sp.. kolejnej hossy - to jest plan marzenie. Analizy Białka będą miały dużą wartość w określaniu trendu.

    pozdro

    OdpowiedzUsuń
  25. Wpływ cen ropy na globalne PKB:
    https://picasaweb.google.com/lh/photo/7iiHJJjg7lg2W4qQak4BkQ?feat=directlink

    http://www.businessinsider.com/oil-price-spike-housing-market-2011-3

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP