04 marca 2011

Wykres dnia - Polska nie lepsza od Węgier

Dzisiejszy wykres dnia poświęcony jest parze PLN/HUF czyli polskiej złotówce oraz węgierskiemu forintowi. Para pokazuje nastroje inwestorów co do Polski oraz Węgier - który kraj jest lepiej postrzegany i gdzie płyną pieniądze. Można założyć iż coraz niższe odczyty w/w pary wskazują na preferencję Węgier i na odwrót. Wykres wskazuje, iż obecnie rosną szansę wyjścia pary dołem: Ź: Nomura Innymi słowy inwestorzy w mojej ocenie widzą zagrożenia na polskim rynku finansowym, bądź na odwrót - sytuacja Węgier nie jest tak drastycznie inna, od tej w Polsce. Tak czy siak, spadek pary może gorzej świadczyć o perspektywach naszej gospodarki w stosunku do Węgierskiej. Skoro tam "było/jest" źle, to znaczy, że i u nas może być podobnie. Takie zachowanie ładnie się układa z obawami NBP i MF w sprawie zbyt słabego zachowania złotówki, pomimo oczekiwań co do kolejnych podwyżek stóp procentowych. Pisałem o tym tutaj (Nomura - Wycieczka do Polski - NBP zaskoczony słabością PLN).

11 komentarzy:

  1. OT

    napisałem to na blogu WB:
    @bialek.wojciech

    nie wybacze Panu po raz kolejny wciskania ludziom kitu, i to regularnie pomimo juz setek wpisów na blogach, artach na temat fałszywości danych z rynku pracy.

    piję do:
    "Wykres Dnia:

    Dobre dane z rynku pracy w USA.

    www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=3577"

    Może na początek:
    www.zerohedge.com/article/civilians-not-labor-force-hits-all-time-record
    www.zerohedge.com/article/labor-force-participation-rate-remains-25-year-low-642-birthdeath-adjustment-112000

    a to czysta rewelacja:
    www.minyanville.com/businessmarkets/articles/the-bureau-of-labor-statistics-unemployment/2/4/2011/id/32630

    moze temu ostatniemu poświęcę wpis na blogu.

    To co Pan pisze to po prostu fałsz w czystej postaci.

    Zastrzegam na koniec, że FED bierze jak chłopek roztropek na koniec dnia dane o stopie. Czyli tak jak pisałem będzie i 7% tylko że przed białym domem ustawią się tabuny osób. Wirtualne wskaźniki dla wirtualnych osób ze szklanych domów. Nic więcej:
    www.zerohedge.com/article/charles-ponzi-day-we-celebrate-another-all-time-record-food-stamp-usage

    OdpowiedzUsuń
  2. SiP, wiem, że WB Cię wkurza brakiem adekwatnej reakcji na Twoje uwagi, ale chyba nic z tym nie zrobisz. Także śledzę wpisy na ZH, ale widać że rynki niespecjalnie robią sobie cokolwiek z kiepskich wskaźników mówiących o realnym bezrobociu w USA. Dane złe to dobrze bo będzie QE3 (wykształcony u inwestorów w ciągu ostatnich 2 lat odruch Pawłowa), dane dobre to dobrze bo gospodarka idzie w dobrym kierunku i ceny aktywów będą rosnąć. A to że dane są manipulowane poprzez zmienianie jakości składowych i zmienianie metodologii to już mało ważne. Nie widać aby coś w tej kwestii miało sie zmienić w czasie 3 roku prezydentury, która jak powietrza potrzebuje sukcesów ponieważ niczym nie może się pochwalić.
    Ale dlaczego uczestniczy w tym WB pozostaje zagadką.
    Bronco

    OdpowiedzUsuń
  3. Węgrzy tacy mocni, że rozważają pega z frankiem - haha!! To powinien być news tygodnia u nas
    http://stooq.com/n/?f=428440&c=0&p=4+18+22

    OdpowiedzUsuń
  4. @ kontekście dzisiejszych danych NFP:
    http://www.zerohedge.com/article/rosenberg-explains-further-why-real-unemployment-rate-u-3-12

    @anonimowy
    rynki nie patrzą aż tak na dane, jak na pompkę i płynność. Choćby nie wiem jak było dobre dane w Polsce, a OFE będą wraz z TFI zapakowane po korek to nikt już tego nie kupi. I na odwrót.

    Co do WB to nie jest On jedyny w swoim błędnym myśleniu. Bodajże Piotr Kuczyński myśli podobnie. Zresztą ten drugi zawsze mnie rozbrajał bo twierdził że płynność nie ma wpływu na rynek, ani Qe czy qe2, w szczególności dołek lipcowy 2010, który wypadł wraz z infem od GS o QE2 to czysty przypadek itd. Ogólnie analitycy ze szklanych domów to niestety analitycy ze szklanych domów:( W TVN CNBC i w zwykłym CNBC o tym się nie dowiesz. To zresztą wg mnie jasno pokazuje, że prawdziwe analizy nie są w cenie albo ich przynajmniej nie zaznasz w mass mediach.

    OdpowiedzUsuń
  5. @Gisb
    to już było linkowane, chyba przy infie o cukrze na Węgrzech. Ta, jaja.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mysle ze fed 2 miesiace przed zakonczeniem qe2 jasno powie czy bedzie qe3, prawdopodobnie odpuszcza na kilka miesiecy

    ale i tak beda tacy ktorzy beda sadzic ze gospodarka da sobie rade bez qe i beda walic L
    dlatego ze bedzie wielu znanych inwestorow ktorzy beda widziec swietlana przyszlosc gospodarki usa jak obecnie buffet nie mowiac o politykach i szefach bankow centralnych ktorzy beda wciskali taki kit modlac sie do buddy zeby im sie gospodarka nie zawalila, zeby tylko ciemny lud uwierzyl w bajki i nie wstrzymal konsumpcji

    bedzie cala masa graczy walacych L
    jak zwykle wiekszosc nie ma racji

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle 3 grosze przed końcem tygodnia(wreszcie).Niestety plotki o mozliwej korekcie na eur/usd,złocie i srebrze okazały się fałszywe,a sam je rozsiewałem.Na eur/usd krótkie zamieniłem na długie nie doczekawszy się spadków,do czego uprawnia zamknięcie nad szczytem wczorajszym i tymbardziej z 2 lutego. Na złocie można teoretycznie zostać z krótkimi,bo ciągle jesteśmy pod szczytem z grudnia. Srebro na taką ekstrawagancję nie pozwala... No cóż kolejny raz widać,że z trendami się nie walczy! Gratuluję Piotrze wytrwałości z długimi pozycjami na złocie i srebrze,bo mnie jak widać poniosła fantazja.Rynkom akcyjnym krzywdy nie wyrządzono,nasz rybek prezentuje się dobrze,indeksy w USA znacząco poprawiły notowania pod koniec,dax pozostaje słabym ogniwem.Ale i tak wypatrywanie końca hossy staje się nudnym i kosztownym zajęciem... Pozdrawiam wszystkich Witold(delubicz)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak rozumieć to "labor-force-participation-rate"? Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  9. http://www.globtrex.com/Wiadomosci/show/43194-Pszenica+jest+za+tania+Albo+zloto+za+drogie

    nawet ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  10. @Przemo
    "Anonimowy pisze...

    Jak rozumieć to "labor-force-participation-rate"?


    Google Twoim przyjacielem jest:
    http://lmgtfy.com/?q=Labor+force+participation+rate

    Drugi nagłówek:
    http://en.wikipedia.org/w/index.php?title=Labor_force

    Krótko: udział osób które są w wieku produkcyjnym i pracują. Im wyżej tym więcej osób z wieku produkcyjnego pracuje - np zwyżka od 1970 roku wynika z faktu iż kobiety poszły do pracy (z przymusu bądź z chęci, nie ważne).

    Spadający wskaźnik oznacza iż coraz więcej osób które powinno pracować po prostu nie pracuje. Skoro nie pracuje (i spełnia dodatkowe parę innych parametrów) to wylatuje ze statystyk o stopie bezrobocie. Zatem stopa bezrobocia maleje. Maleje, ale prawdziwy obraz jest taki, iż coraz wiecej osób nie pracuje. Innymi słowy wskaźnik o stopie bezrobocie jest obecnie mocno zakłamany tj nie oddaje prawdziwego stanugospodarki.

    OdpowiedzUsuń
  11. @Witold
    dzięki za trzy grosze!
    Rzuć okiem w ostatnie komentarze w ostatnim wpisie trading-room (raporty lee)

    Czyli Byk, tak jak Spekulant, który widzi 1550 na SP500 (nota bene 1500 widzi Goldman na koniec roku, za trzy miesiace 1300, a za 6 miesiecy 1400).

    Rzuć okiem na cykl 13 tygodniowy, tez przeze mnie zlinkowany w komentarzach. Dla mnie amerykański rynki akcji powinny właśnie wchodzić w ciężki okres. Mocno się zdziwię jak korekty nie będzie, nie tylko w marcu ale i np w kwietniu. Dla mnie będzie to wręcz niesamowite i pewnie na tym stracę.

    Srebro i złoto dalej trzymam.

    pzdr!

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP