14 marca 2011

Wykres dnia - rentowność obligacji - spread - brak korzyści z przystąpienia do EMU

Eurosceptycy mogą zyskać kolejny argument za opóźnianiem w nieskończoność (Polska) wejścia do strefy euro. Wykres ukazuje uśredniony spread pomiędzy rentownością 10 letnich obligacji Austrii, Irlandii, Belgii, Holandii, Włoch, Hiszpanii, Francji a rentownością 10 latek niemieckich. Obecnie spread kształtuje się na poziomach sprzed wejścia państw do strefy euro i początkach konwergencji. Innymi słowy strefa EMU nie oferuje tym państwom niższego finansowania. Proszę zwrócić uwagę na przepiękny okres miodowy pomiędzy 1998 rokiem, a 2007 - wtedy pięknie puchła powolutku bańka na rynku nieruchomości - szczególnie w drugiej części tego okresu. Złote czasy minęły.

12 komentarzy:

  1. Cóż kolejny argument zwolenników euro idzie do kosza.
    Poprzedni o tym że przynależnośc do strefy euro zwiększa pkb o 1-2% pkb tez już dawno poszedł do kosza /no może z wyjątkiem Niemiec/
    Zwiekszenie bezpieczeństwa do kosza-lina wysłała Grecja

    Jak tak dalej pójdzie jedynym argumentem będzie że turyści nie muszą wymieniac pieniędzy - ale czy dla czegoś takiego warto do euro zony wchodzic?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieknie pokazane. Jednakze tytul raportu, w ktorym ukazal sie ten wykres (zamieszczony w Twoim wpisie) , brzmi "Europe Will Work" a ponizej drobniejsza czcionka "But it needs to strengthen its governance, fix its banks, and reform its structural policies".
    I w tym tkwi problem, ze osigniecie porozumienia w sprawie wspolnej polityki, podatkowej, fiskalnej, bankowej bedzie bardzo trudne. Moze nam (Europejczykom) sie to uda. Chyba nie mamy innego wyjscia jak sie po prostu dogadac. Nie bedzie to latwe ale na 60% zakaldam ze sie to uda za jakies 20 lat.
    Pozdrawiam

    AW

    OdpowiedzUsuń
  3. nie ma się co czarować, nie interes ekonomiczny (przynajmniej nasz) tu decyduje.
    Do forsowania euro każdy pretekst będzie dobry - choćby nawet taki, że na euromonecie będzie ładnie wyglądał polski orzełek (takie teksty kiedyś całkiem na poważnie leciały w telewizorze).
    Czy w tym całym naszym rządzie w ogóle ktokolwiek zastanawia się i analizuje np. związek greckiej katastrofy z likwidacją drahmy? Myślę, że wątpię.

    OdpowiedzUsuń
  4. @tmx
    "Czy w tym całym naszym rządzie w ogóle ktokolwiek zastanawia się"

    A po co się ma zastanawiać, skoro w instrukcji z Berlina, tfu Brukseli, wszystko ładnie napisano, co i jak;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak źle musi być w naszym kraju skoro sie wycofuja z wszystkiego, nie tylko RnS ale:

    http://fakty.interia.pl/news/arabski-naciskal-na-dziennikarzy-to-skandal,1602747

    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/326145,naczelny-rabin-polski-atakuje-tuska.html

    http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/495727,pgnig_ma_chetnych_na_gaz_lupkowy_w_polsce.html

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/PGNiG-negocjuje-z-brytyjska-firma-w-sprawie-gazu-lupkowego-2301992.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że musi być tragicznie, skoro jedna z najważniejszych grup nacisku w Polsce nie dostaje tego co chce.
    Z drugiej strony jest jeszcze wątek UE-oni się naprawdę boją, że po PIIGS i Belgii, my będziemy następni i już 1/4 UE będzie potrzebowała pomocy. Dlatego JVR i Tusek są pod taką presją ze strony UE.
    Dlatego myślę, że usłyszeli bardzo poważną obietnicę wstrzymania dofinansowania z UE pod warunkiem nie zejścia z deficytem i chyba się jej na poważnie przestraszyli (oceniam, że mogła zostać sformułowana pisemnie) - wiem, że są procedury ale dotychczas były one lekceważone zarówno przez kraje zadłużające się, jak i rdzeń UE. Teraz myślę, że się to MOCNO zmieniło i JVR i TUSEK dostali ultimatum. A oni wiedzą, że jak źródełko by choć na chwilę przez nich wyschło to są skończeni w polskiej polityce (myślę, że to by doprowadziło do upadku rządu). Przemo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze dzisiaj nius o PKO BP i samorzadach (zaskarżenie do trybunału....)

    OdpowiedzUsuń
  8. o tym, że EURo pada słyszy się od dawna,
    ale nikt jeszcze nie odpowiedział, jak padnie EUR?

    Powrót do dawnych walut - z technicznego punktu widzenia to istny kosmos.
    Jeśli nie EURo ot co?- i jak?

    dusigrosz

    OdpowiedzUsuń
  9. Możliwe, że zaczął się etap wstępny do Japońskiego x-day, wyprzedaż na krótkim końcu krzywej i wzrost znaczący wzrost CDS na ich dług.

    OdpowiedzUsuń
  10. @Yogos
    To prawda:
    1. Zasłonią się kataklizmem i wszyscy umyją ręce
    2. CDS są już rekordowe...

    OdpowiedzUsuń
  11. @dusigrosz:
    "o tym, że EURo pada słyszy się od dawna,
    ale nikt jeszcze nie odpowiedział, jak padnie EUR?

    Powrót do dawnych walut - z technicznego punktu widzenia to istny kosmos.
    Jeśli nie EURo ot co?- i jak?

    dusigrosz "

    Ja co uważam to zamieszczam na blogu. Uważam że unia w obecnym stanie nie przetrwa. Uważam jednak że nie będę fantazjował co i jak dalej. Jeśli miałbym, to stawiał bym na wyjście niemiec i paru kolegów i stworzenie innej waluty. Inny scenariusz - Pozostałe kraje (Piigs....) wychodzą z euro pierwsze - nie może być grany bo zostali by z długami w silniejszej walucie. Zatem jeśli ma być coś grane to dwa scenariusze:
    a) bankructwa piigs i restrukturyzacja głęboka sektora bankowego w europie (obecnie poupychane setki trupów w szafie)
    b) niemcy, austria, holandia, skandynawia wychodzą z euro, euro pada na pysk (osłabia się) a oni tworzą swoją walutę. Tylko to drugie rozwiązanie oznacza głęboki kryzys. Raczej stawiam na a).

    OdpowiedzUsuń
  12. @AW
    ten wykres pochodzi z innego raportu ,ale pewnie był on tez w tym długim raporcie (chyab 200 stron) o którym napisałeś. JA mam trochę inną opinię niz nomura. Oni o tym will work mowia od dwoch miesiecy i od dwoch miesiecy zalecaja skupowac obligacje europejskie, albo trzech - jakos tak.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP