01 kwietnia 2011

Humor dnia - komuno wróć!

Z dzisiejszych mass mediów: Rząd chce wprowadzić maksymalne ceny na cukier i paliwa
Według rządowego rozporządzenia, do którego udało nam się dotrzeć, maksymalna cena kilograma cukru w sprzedaży detalicznej będzie mogła wynosić 3,5 zł, a benzyny – 4,5 zł za litr Pb 95. Premier Donald Tusk zapowiedział w zeszłym tygodniu na konferencji prasowej, że rząd będzie szukał wszystkich dostępnych metod, aby - tam gdzie jest to możliwe - "ceny nie były efektem wulgarnej, bezczelnej spekulacji". Teraz doczekaliśmy się realnych efektów tych deklaracji. Według rządowego rozporządzenia, do którego udało nam się dotrzeć, maksymalna cena kilograma cukru w sprzedaży detalicznej będzie mogła wynosić 3,5 zł, a benzyny – 4,5 zł za litr Pb 95. - Rząd skupił się na tych dwóch produktach, bo stały się one obiektem wzmożonych spekulacji rynkowych – mówi nam osoba z otoczenia rządu, która pragnie zachować anonimowość. Uchwalony przez rząd dokument ma nosić nazwę Rozporządzenie Przeciwdrożyźniane i wejść w życie z końcem kwietnia. - Pomysł rządu wydaje się mieć uzasadnienie. Jeśli wzrost cen cukru i paliw zostanie zatrzymany, popyt na te produkty wzrośnie, a inflacja wyhamuje. Gospodarka wróci na właściwe tory – komentuje dr Mieczysław Burakowski, ekonomista z Polskiego Instytutu Monitorowania Cen. Za przekraczanie maksymalnych cen może grozić nawet 10 tys. zł kary w przypadku sklepów wielkopowierzchniowych i dyskontów i 3 tys. zł kary w przypadku małych sklepów. Mimo tego, sprzedawcy również pozytywnie podchodzą do rządowego pomysłu. - Trzeba ustalić państwowe normy cenowe, na każdym artykule powinna być cena urzędowa i już, nie będzie spekulacji – mówi naszej reporterce sprzedawczyni w jednym z warszawskich sklepów spożywczych.
To ja poproszę srebro po 50 pln za uncję, metr kw. mieszkania w Warszawie średnio nie więcej 5000 pln oraz KGHM na GPW po 100 PLN. Dziękuję Słońce Peru! Pomożecie? POMOŻEMY!!!! Z kroniki PRL: Cios w spekulanta: W walce ze spekulacją:

8 komentarzy:

  1. To jest oczywiście żart prima-aprilisowy w naszych Mass-Mediach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest dopiero kawał:

    Rząd będzie walczył z piractwem cukrowym

    01.04. Warszawa (PAAP) Na obrzeżach miast na masową skalę powstają nielegalne plantacje buraków cukrowych. Rząd ustami ministra rolnictwa Marka Sawickiego zapowiada walkę z "piractwem cukrowym".


    - Pamiętajmy, zgodnie z unijnymi limitami produkcyjnymi mamy obowiązek chronić rynek przed zalewem surowca cukrowego, aby utrzymać opłacalność rolników na optymalnym poziomie - argumentował w czasie konferencji Sawicki. Zdaniem rządu wzrost cen cukru wynika z globalnych przyczyn i dzięki niedawnej obniżce podatku VAT w Polsce nie jest tak odczuwalny jak np. w Niemczech, gdzie kilogram cukru kosztuje już w przeliczeniu 2,80 zł.

    - Nielegalni plantatorzy muszą się liczyć z konsekwencjami. Wszystkie niezgłoszone uprawy buraka cukrowego będą niszczone - ostrzegał minister rolnictwa. - Nie można wykluczyć, że dochody z nielegalnych upraw buraków mogą być wykorzystywane do finansowania terroryzmu, stąd potrzebne zdecydowane i radykalne krok - dodał Sawicki, zapowiadając równocześnie kontrolę legalności pochodzenia cukru w zapasach prywatnych. (PAAP)
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rzad-bedzie-walczyl-z-piractwem-cukrowym-2307699.html

    Jednym slowem biurokracja UE (słabo wynegocjowane kwoty produkcji cuktru PONIZEJ KONSUMPCJI przez ministrów rolnictwa) nie pozwoli. Niech zyje komuna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy okazji moze ktos znajdzie info kto ostatnio zgodzil sie na obnizenie kwoty produkcji cukru w PL ponizej konsumpcji. Ktory to minister byl taki genialny - sawicki?

    OdpowiedzUsuń
  4. Sawicki ? - tylko on jest normalny a Świety Gabriel Janowski wariatem.
    http://www.wprost.pl/ar/29835/Polski-cukier-versus-Polski-cukier/

    OdpowiedzUsuń
  5. @SiP
    Ktory to minister byl taki genialny - sawicki?

    Zgadłeś;-) Rząd POlski wyskoczył jak Filip z konopi i sam zaproponował dla KE redukcję kwoty produkcji cukru. W efekcie produkujemy mniej niż konsumujemy, a na dodatek, na koniec 2010 roku zmusiło to producentów do sprzedaży polskiego cukru na unijnym rynku;-)

    Wg mnie za taki numer cały obecny rząd powinien stanąć albo przed Trybunałem Stanu, albo przed plutonem egzekucyjnym;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja wybieram dla rządu pluton...szybciej, humanitarniej i bez zbędnych krzyków. Cała swołocz unii po kolei!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ekskluzywny wywiad B.Bernake. Super
    http://mises.pl/blog/2011/04/01/bernanke-„austriacy-maja-racje-ale-moga-jej-nie-miec”/
    pawel-l

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedno nie wyklucza drugiego:) Tylko trzeba zachować właściwą kolejność. Najpierw pluton.... a potem trybunał :):):):):):)

    P.S.
    Czy nie macie wrażenia że w kraju nad Wisłą 1 kwiecień jest codziennie ????
    :):):):)

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP