03 maja 2011

Liczba dnia - 7,25% - banki centralne rynków wschodzących zmieniają politykę monetarną?

Dzisiejsza wiadomość z Indii jest warta pokreślenia - RBI zaskoczył rynek i podniósł stopy procentowe o 50 punktów bazowych do 7,25%. To co jest istotne, to RBI mocno zaznaczył, iż będzie walczył z inflacją nawet kosztem wzrostu gospodarczego. W lekko zbliżonym tonie wypowiedział się również dzisiaj PBoC. Jeden z ostatnich wykresów dnia (Wykres dnia - stopy procentowe w azji wciąg za nisko) wskazywał, iż obecnie w Azji królują, tak jak w DM (US,UK,EMU) zbyt niskie stopy procentowe. Całkiem możliwe, iż mamy zatem do czynienia z pierwszą jaskółką w sprawie zmiany polityki monetarnej banków centralnych. Indeksy giełdowe BSE30 oraz BSE200 zareagowały mocnymi spadkami. Ostrzejsza polityka monetarna powinna skutkować docelowo ograniczeniem inflacji, ale również obniżyć ceny aktywów finansowych, w tym cen akcji czy surowców. Osobiście bym zwiewał z rynków wschodzących, a na pewno z Indii (mając nie tylko bank centralny na plecach, ale również koniec QE2), ale o tym więcej w powoli nadchodzącym kolejnym wpisie z serii Trading-Room. Na ten moment zalecam śledzić notowania miedzi, oraz indeksu BOVESPA. Dla zainteresowanych - klik.

2 komentarze:

  1. Yields at 2009 High as RBI Tells Banks to Ready for Defaults: India Credit
    http://www.bloomberg.com/news/2011-05-03/yields-surge-as-banks-told-to-ready-for-defaults-india-credit.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Tytułem wstępu,

    Ja bardzo długo miałem dwa fundy Jeden Indyjski drugi Brazylijski/takie mam skrzywienie że choc mało podróżuję to lubię miec pieniądze w różnych zakątkach świata/i naprawdę muszę przyznac że byłem bardzo zadowolony z tych FI.
    Zaczęły mnie wkurzac w drugiej połowie zeszłego roku i postanowiłem na przełomie roku z nich wyjśc - akurat trafiłem na blog WB, potem tutaj do SiP-a i jak ktoś chce to sobie może zobaczyc we wpisach z listopada pisałem o swoich zamiarach. W listopadzie rozpoczęła się korekta z której My wyszliśmy całkiem szybko za to te dwa EM-y szły dalej w dół. 5-go stycznia wyszedłem z wszelkich fundów akcji i jakoś wtedy napisałem że najprawdopodobniej weszły one w średnioterminowy trend spadkowy. Gdy w lutym zastanawiałem się w co wejśc rozpatrywałem rynki i padło na mojego ulubionego Azjatę i mix EM-ów

    Po tym przydługim wstępie:

    - wybór fundów był super, poszły naprawdę ładnie, wręcz rewelacyjnie w górę 12-15% tyle że dolar obrał opcję cegły w przepaśc a złoty postanowił się proporcjonalnie umacniac, miałem więc sytuację wzrostu EM-ów np 1.25% i spadku dolara 1%, jako że są denominowane w USD co zarobiłem zżerało mi w większości na przeliczeniu walut.
    Ale sposób na odebranie co moje opisałem w traiding roomie ;>

    W tym wpisie ważne zaś jest: EM-y Azjatyckie typu Wietnam, Tajwan, Tajlandia, Korea Pd, Bangladesz, Pakistan...podobnie jak RPA, Kenia, Meksyk przebiły w większości szczyty z 2007/2008 urosły powyżej i czas sie zastanowic czy mają potencjał by rosnąc dalej czy nie? To jest do rozważenia z szalą przechylającą się na stronę że nie

    Za to Indie i Brazylia można już odważnie postawic pytanie - czy nie sa już w bessie?
    Od listopada spadają. Odbija się przy czym każdy kolejny szczyt jest niżej
    http://stooq.pl/q/?s=bovespa&d=20110503&c=1y&t=l&a=lg&b=0&r=bse30
    W obu tych krajach szaleje inflacja i jest to inflacja rzędu 10% po wyrzuceniu z koszyka żywności i energii. To samo Rosja i ww EM-y.

    Kraje te jak widac z wpisu SiP-a podjeły walkę i z inflacją/choc nie są to tam pierwsze podwyżki stóp%/jak i ze spekulacyjnym kapiatałem/w Brazylii np trzeba było płacic tax za możliwośc wejscia zagranicznego kapitału na giełdę ;)/

    Dzisiaj sobie zdałem sprawę po wpisie SiP-a że zrealizował się tam jeden z bardzo ważnych wskazników wyprzedzających - to co mnie wkurzało w drugiej połowie 2010 roku był napływ pieniędzy na te rynki któremu nie odpowiadały wzrosty na giełdach - to jest ten wskaźnik wyprzedzający: ulica ładowała tam kasę, która jednocześnie od razu wypływała tyle że na rachunkach "nieznanych sprawców" którzy dokonywali dystrybucji ;>;>

    Oba te kraje mają ogromny potencjał, naprawdę są perspektywiczne. Temu zagadnieniu należy się odrębny wpis. Ale na dzień dzisiejszy zwłaszcza po podwyżkach stóp% te rynki nadają się do obserwacji - do inwestowania tak:

    za rok ;)

    Za to piękny jest morał - o 2007 roku powoli się zapomina, a tutaj mamy piękny przykład że ktoś /nieznani sprawcy/ już w w połowie 2010 wiedzieli że z tych rynków należy wyjśc i zrobic ulicę, tyle że z całego świata w pewną czesc męskiego ciała ;)

    ...polecając uwadze i przemyśleniom wchodzącym w obecne bańki...

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP