08 maja 2011

Trading-Room: tydzień 19 - maj

Administracja: Z powodu przyczyn niezależnych które wystąpiły w tym tygodniu, oraz z powodu oddania się manii świadomych zakupów różnej maści elektroniki (postanowiłem skorzystać z względnie niskiego kursu USDPLN\GBPPLN) nie mam czasu na obszerny TR. W nadchodzącym tygodniu postaram się zaktualizować wpis bądź dodać opis w komentarzach.
Ostatni wpis z serii TR zachęcał do kupna akcji (po małej ewentualnej korekcie). Następnie w komentarzach czy wykresach dnia na bieżąco zachęcałem do wyjścia z akcji z początkiem maja, przynajmniej EM zgodnie z zasadą sell in may and go away i układanką. Obecnie uważam, iż mamy dwie drogi - albo to jest już TA korekta/bessa, albo jeszcze nie (a to Ci odkrycie!). Póki ważne wsparcia w cenach zamknięcia na tygodniowych kreskach trzymają na wielu rynkach, jak np miedź: (stooq.pl) oraz mając na uwadze ogromną przecenę na rynkach surowców jaka miała miejsce w ostatnim czasie (tygodniowa zmiana S&P commodities indeks wyniosła -10% co oznacza 2.7 standardowe odchylenie (!), a zarazem piąty najgorszy wynik w ciągu ostatnich 8 lat): (Nomura) skłaniam się do wniosku, iż jeszcze przed nami ostatnie podejście do miejsca 1375-1400 SP500. Ten obszar od dłuższego już czasu jest dla mnie wymarzonym miejscem na zebranie dużych krótkich pozycji, gdyż spodziewam się szczytu w jego okolicy. Czy będzie pięknie? Nie musi być - tak jak rynek nie doszedł od okrągłego miejsca na srebrze (nie było 50$) czy 1.5 na EURUSD..... Technicznie indeks SP500 spadł po prostu z "uwagi na przegrzanie wielu wskaźników" celem przetestowania linii szyi ORGR. Teraz powinno nastąpić odbicie: (stooq.pl) Nadal spodziewam się szczytu we wspomnianych okolicach i rozpoczęcie bessy/bardzo dużej korekty w związku z końcem QE2. Na razie niedźwiedzie dzielnie się trzymają i nie odpuszczają wsparć na VIX: (Nomura) Z analogii to ciekawie podążamy za ruchami indeksów w moim ulubionym 2007 roku (91% zgodności na dziennym dla SP500 czy 92% na tygodniowym). Szczyt wypadłby w lipcu 2011: (MCRI.com) Podobnie wygląda jeden ciekawszych wykresów, jaki znalazłem w tym tygodniu na internetowym śmietniku. Przedstawia on porównanie długości ostatnich wzrostów i spadków. Gdyby zastosować te same proporcje co w spadkach, to szczyt prezentuje się w lipcu 2011: Dla mnie trochę za późno, ale nadal zgodnie z ogólnymi założeniami (koniec QE2, FED stymuluje rynek) czy prezentowaną korelacją. Kończąc chciałbym zaznaczyć, iż jeśli omawiane poziomy (szczególnie miedź) pękną to należy schować scenariusz do szuflady i grać do rynek dyktuje. Osobiście uważam, iż obecny okres budowania szczytu tej hossy należy wykorzystać (bądź być już w trakcie) do zamykania długoterminowych pozycji na rynkach akcji czyli np wychodzenia/zamykania np. z TFI.
Zachęcam do merytorycznej wymiany zdań, dzielenia się opiniami, wykresami i przemyśleniami w komentarzach.
P.S. 1 Uwaga techniczna - w przypadku linkowania materiału ze swojego bloga proszę o linkowanie do konkretnego wpisu czy wykresu, a nie ogólnie domeny bo po pewnym czasie nie wiadomo co autor miał na myśli.
P.S.2 Czasami system komentowania blogera nie działa dobrze. Zalecam najpierw zalogować się do www.blogger.com (jeśli chyba ma się bloga) i dopiero komentować. Ewentualnie po nieudanym oddaniu komentarza (wystąpił błąd) cofnąć strzałką (strzałka w "lewo" w przeglądarkach) i powinno się być już zalogowanym. Przed oddaniem komentarza zalecam skopiowanie komentarza do bufora pamięci komputera (ctrl+a (czyli zaznacz wszystko),ctrl+c (skopiuj zaznaczony tekst)) . W razie problemów spróbować ponownie i wkleić skopiowany tekst (ctrl+v).

154 komentarze:

  1. "Wasza niedźwiedziość" czyli harmonictrading.pl:
    http://www.harmonictrading.pl/2011/05/08/analiza-tygodniowa-08-05-2011/

    OdpowiedzUsuń
  2. A co sadzisz o takim podejsciu do rynku?

    http://tiny.pl/hfxhx

    Szeroko patrzac zdaje sie to byc ciekawa metoda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle bardzo dobry wpis.
    Co do drina to nie przyszla sobota :-) a i reszta niech sie tez opowie ja jestem jak najbardziej za.
    Co do zasiegu sp 500 czy podbitka na 1400 - 1420 ma miejsce ? po cichu licze na to , kasa z surowcow na podbitke i potem realizacja. Lipiec jak dla mnie zbyt pozna rama czasowa ale kto wie czy nie przesuneli planow. Mnie wychodzil max 1470 - 80 o czym na WB pisalem wiele razy. Rama czasowa maj gora poczatek czerwca. Czyli przed zakonczeniem qe2 a nie po jak mial miejsce peak po qe1 23-24 kwiecien. Pisalem o analogiach ,i ze nie jestem ich zwolennikiem wiec dlaczego maja powtarzac to samo nie lepiej zrobic peak juz wczesniej ? pokonsolwac troche i ciach jak na surowcach. To ,ze nie zeszli rowno z surowcami daje o myslenia i szanse na podbitke ale czy kopac sie z koniem o te brakujace 50 - 60 p czy zajac eske z grubym depo i przy wiekszym zjezdzie pozycja odbije na co licze. Bo potem tak z lapaniem sczytow jest , ze sie nie udaje jednak rozwaga jak najbardziej wskazana.

    OdpowiedzUsuń
  4. tzn konsensus 1400 i okolice a max 1470 - 80 ( ale slabo w to wierze ) , bylo juz 1378 na fut w poniedzialek nad ranem. Moze to jednak nie apteka i peak byl.

    OdpowiedzUsuń
  5. @Marek
    odnośnie terminów - tak istnieje takie ryzyko. niestety. dopóki jednak nie pęknie miedź i parę innych wskaźników - jest szansa na końcową podbitkę. Sprzyja temu też podaż obligacji. Paradoksalnie obsunięcie decyzji w sprawie podwyższenia limitu długu do lipca i odejście z nową podażą obligacji poprzez poniżej przedstawione (ponad 200mld!) sztuki, + POMO (bez duzej podazy nowych papierów!) sprzyja wbrew pozorom czerwcowi:
    https://picasaweb.google.com/lh/photo/y7VcdTpgCvKf6H-SIDCbyQ?feat=directlink

    moze opisze w jednym z kolejnych wpisów papiery z majowego spotkania TBAC (komitet PD i speców)

    OdpowiedzUsuń
  6. @piotr34
    Nie nie mam do takiego podejścia a nawet się nim posiłkuję. Jednym ze znanych mi analityków którzy robią na bazie tego jakieś analogie to np p. Wojciech Białek z CDM PEO.

    Sam opisywałem na blogu działania RPP i powiązanie z bessą (patrz etykieta RPP na blogu)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co sądzicie o franku?

    http://3.bp.blogspot.com/-6jbKncQ3a-o/TcO8EBECTxI/AAAAAAAAC2Y/6973q_wt4Zs/s1600/chf_i_m_11_05_06.png

    Wg mnie wielkich kokosów już tutaj nie będzie. Pewnie teraz jakaś panika nawet na 1.22 na eurchf, ale granie long na chf wydaje mi się już zbyt ryzykowne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dedek i dolar do pln sie umacnia i frank tez. Stawiam teze ,ze rowno ze spadkami na akcjahc skoro sam zakladasz jak ja besse do 2012 to jak franka ma sie oslabiac ? popatrz co bylo przy grecji jaka dzida na franku . Jasne ,ze tutaj ma jeszcze przede wszystkim znaczenie usd do franka i euro.
    Kupujcie zloto i srebro na przyszlych korektach !! :-) czyli spadki za Pan brat ulica ma podbierac :-) super tak trzymac. Zloto srebrny bubel peka w szwach.
    http://biznes.onet.pl/to-najlepsza-okazja-na-inwestycje-w-zloto-i-srebro,18567,4266280,1,news-detal

    OdpowiedzUsuń
  9. Długoterminowy, horyzontalny ;) bym rzekł kierunek dolara, zapewne aż do czasu zejścia i ząstapienia amero/meksykanie to pewnie z zachwytem by w to weszli, ale kanadole jak mają głowę na karku będą się od tego trzymac z daleka/jest spadkowy. ale to może trwac lata, równie dobrze możemy togo nie dożyc.
    W sumie przeciwnika/pln/ nie ma co, ma godnego ;/
    Trzeba korzystac na odbiciach takich jak obecne no wiadomo, bessa złotemu pomagac nie będzie - pytanie czy jak w 2008 będzie powtórka, czy od razu poleci na twarz.
    Swoją droga SiP nie chciałoby Ci się kiedyś skrobnac czegoś o USD/PLN skrobnac?krotko-średniotermionowo?

    Co do srebra przyznaje się bez bicia że tematem zainteresowałem się niedawno,/niedawo przypomniałem sobie ze piwnicy leży jeszcze ze 3/4 platera srebrnych sztuców/ bardziej monitorowałem złoto, poczytałem goldbloga wpisy ludzi stamtąd i szczerze: włos się na głowie jeży.
    Centralnie jakby zamienic srebro i moneta(y) na TFI to 2007 rok.
    Rozpisują się jak im 3tygodnie idzie przesyłka ze srebrną monetą za 117 pln, przeżywają to jakby robili biznes życia, kombinują jak kupica kolejną. Spuszczają się nad jakimiś ryskami, totalnie bezkrytycznie zajmują się jakimiś nieistotnymi detalami zamiast skupic się/nie wiem przynajmniej ja bym tak zrobił/na:
    - srebro? czyli kupic jak najtaniej zatem odpadają jakiekolwiek monety bo po co przepłacac - sorry jaką wartośc kolekcjonerską ma moneta bita w setkach tysięcy sztuk/ kupic sztabki.
    - Jak kupic to hurtowo wiadomo taniej.Skoro w PL są droższe niż np w Wiedniu i jeszcze trzeba zaplacic VaT skrzykuje kilku zainteresowanych, wycieczka i kupno kilku kilo
    no ale zaraz
    - jak z płynnością? Jest NBP, jest Allegro, jest mennica, są tam jakieś lombardy ;/ nieciekawie to wygląda
    - załóżmy że nie dałem się orżnąc na zakupie ale przy sprzedaży jest to 10% straty - cienko
    - załóżmy że kupuje przy cenie 10USD/OZ ale wiekszośc z nich kupowała
    od 35 w górę!!!!
    Większośc wpisów jest z ostatnich - 2 miesiecy!!!!!!
    Na co oni liczą? na 100% w kolejnym roku?

    Nawet teraz jak dostali po du....e to tłumaczenia mają jak w 2007 ci z TFI
    - trudno oberwałem, ale to tylko korekta - odbije się
    - na allegro panikarze sprzedają poniżej spot eee super dokupię taniej - uśrednię cenę
    najlepsze
    - musi /słyszycie/ musi!!! rosnąc

    W ogóle firemek jakichś się namnożyło, bez adresu, bez lokalu, z biurem w teczce jak swego czasu doradców...;/

    W TFI przynajmniej dało się polecenie sprzedaży nastepnego dnia ze stratą ale było się w gotówce, a tutaj jak pierdyknie to co? na dzieńdobry sprzedawac za połowę ceny i jeszcze się cieszyc że ktoś chciał kupic?

    Oj czarno to widzę ;/ no ale jak zostaną inwestorami długoterminowymi ;) to się nauczą - z resztą w sumie sami mówią że to "inwestycja" długoterminowa, na wypadek armagedonu - wiec wszystko ok

    OdpowiedzUsuń
  10. hej, czytam tego bloga od pewnego czasu i gratuluje - bardzo merytoryczna dyskusja tu jest przeprowadzana :) Widzę jednak że bardzo niedzwiedzie nastroje tu panują. Moje pytanie do autora bloga jest następujące:
    Skoro uważasz Wojciecha Białka za b.dobrego prognostyka to czy nie uważasz że jego koncepcja cyklu prezydenckiego jest silniejsza niż sygnały które podajesz jako niezly zjazd do konca roku? Wg niego będzie rosło, wg wielu osób z którymi piszę bedzie rosło :) I się zastanawiam... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój scenariusz dla ropy brent:

    http://3.bp.blogspot.com/-SPdcxMNB2lU/Tcjmgq0SqWI/AAAAAAAAC2c/QihrlwMnIoI/s1600/sc_f_d_11_05_10.png

    Jest bardzo podobnie do maja zeszłego roku!

    OdpowiedzUsuń
  12. @Spinnaker01
    Długoterminowy, horyzontalny;) bym rzekł kierunek dolara.

    Raczej spadkowy;-) Horyzontalny to był gdy dało się wymienić papier na złoto w proporcji 1:35, ale ten przywilej dla mas zniknął w roku 1932, a dla rządów w 1971.

    Co do srebra przyznaje się bez bicia że tematem zainteresowałem się niedawno

    Srebrem, czy inwestycją w "papierowe" czy fizyczne srebro, bo to są wg mnie trzy różne rzeczy;-)

    Centralnie jakby zamienic srebro i moneta(y) na TFI to 2007 rok.

    Jeśli mowa jest o "papierowym" srebrze, to i owszem. Przy czym tutaj również szybko możesz wyjść z inwestycji. Z kolei inwestycja w fizyczne srebro wiąże się, podobnie jak inwestycja w nieruchomości z długim okresem zbytu. W związku z tym zakupy na rynku pierwotnym w Polsce mijają się z celem (23% VAT), w UE tam, gdzie VAT na srebro jest minimalny, a optymalne są w USA w tych stanach, gdzie srebro odzyskało statut monetarny. Przy licznej rodzinie w USA, która często bywa w Polsce da się to jakoś sensownie zorganizować;-)

    przeżywają to jakby robili biznes życia, kombinują jak kupica kolejną.

    To zależy, jak potoczy się przyszłość Polski. Zakładając "wariant grecki", co nie wydaje się być takie nierealne. Lepsze srebro w garści niż drachma na dachu, czy jakoś tak.-) Generalnie inwestycje w kruszce można rekomendować tym, którzy decydują się na "fundusz emerytalny, na studia lub posagowy". Sytuacja, kiedy taki fundusz może się przydać zwykle zdarzają się 2-3 razy na pokolenie. Czy warto taki fundusz, zwykle obejmujący około 1/4 oszczędności, mieć - na to każdy sam powinien sobie odpowiedzieć.

    Na co oni liczą? na 100% w kolejnym roku?
    W dolarach, złotych, drachmach czy w jenach?-)

    OdpowiedzUsuń
  13. @Moje Kreski:
    "Skoro uważasz Wojciecha Białka za b.dobrego prognostyka to czy nie uważasz że jego koncepcja cyklu prezydenckiego jest silniejsza niż sygnały które podajesz jako niezly zjazd do konca roku? Wg niego będzie rosło, wg wielu osób z którymi piszę bedzie rosło :) I się zastanawiam... pozdrawiam "

    Bardziej polegam na FED i podaży pieniądza niż na cyklu prezydenckim czy cyklu dolarowym. Trzeba jasno zaznaczyć iż są sprzeczne sygnały - FED, QE2 - sygnały sprzedaży. Cykl prezydencki oraz cykl dolarowy - sygnały kupna. Uważam jednak że FED i QE2 to jest "game changer"
    WB jest za wzrostami do chyba stycznia czy Q1 2012.

    OdpowiedzUsuń
  14. HansKlos,

    Ale ja napisałem że jest spadkowy, przeczytaj jeszcze raz pierwszy akapit zaraz po nawiasie.
    Tak widzę bardzo, bardzo długoterminowy trend i dlatego użyłem określenia horyzontalny.
    Chyba że Amerykanom nagle zachce się powrót do korzeni w co wątpię. Z drugiej strony jest tyle możliwych i całkiem realnych zagrożeń że za naszego życia dolar może się miec całkiem dobrze i znów wszyscy będą do niego gnac
    -chiny nie miały jeszcze poważnego kryzysu, jeszcze nikt nie powiedział "sprawdzam' a czasy rozwoju po 10% rocznie się kończą.
    -UE i Euro są na zakręcie. Póki co bliżej im do wypadnięcia z drogi niż wejście na drogę zastąpienia dolara
    Może się okazac że US moga nic nie robic/lub robic to co teraz a USD będzie zyskiwac na wartości.

    Tak po prostu. Wcześniej nie kupowałem/sprzedawałem pod żadna postacią.I nie zamierzam, jeśli już to w złoto ale za kilka lat po tym jak pęknie na nim bania.

    Z papierowym oczywiście, tylko że wówczas dezaktualizuje się główny powód większości "inwestorów" - zachowanie wartości na wypadek armagedonu. Papier to papier czy z martwym królem/prezydentem tylko świstek. Gdy padnie system będzie się można nim podetrzec.
    No jak się nie ma rodziny w US to wycieczka do Wiednia ;)

    Lub też wariant Islandzki na przykład ;) No ale to zależy od podstawowego pytania:
    armagedon totalny, typu załamanie instytucji państw/nie jednego ale generalnie wszystkich lub większości/
    czy też
    Głęboki kryzys kończący się de facto bankructwem
    Czy też standardowa degrengolada typu obecnego.

    Pierwszy to bandy na ulicach, gwałty rabunki, głód - sprowadza się to do tego że trzeba spier...a majątek w srebrze średnio się do tego nadaje, już lepsze złoto, choc tak naprawdę duża rodzina lub kilku zgranych kumpli z rodzinami, ziemia rolna daleko na zadupiu i sporo broni - no ale to rade dadzą sobie w US czy Szwajcarii, nie u Nas
    Drugi - to wszystko poza papierem, ziemia, mieszkanie, złoto, może byc i srebro tylko znów kwestia ilosc/wartośc. I znow lepiej miec zimię na ktorej coś urośnie i do czasu wypełnienia pustki po poprzednim systemie by nie umrzec z głodu.
    Trzeci - stan obecny. A tu wg mnie trzeba chronic kapitał i próbowac zarabiac/powiekszac go. Fizyczne metale średnio się do tego nadają.

    Poza tym o jakim zachowaniu wartości można mówic kupując jedną czy 10oz srebra? Jeśli już to złoto. A z tego co widzę jest go sporo do kupienia, ci co je sprzedają widac jakoś nie wierzą w armagedony skoro je opylają. Kupujący z kolei nie są za bardzo skłonni płacic ceny z sufitu typu 4500-4600 za krugerranda, aukcje na allegro kończą się w okolicach 3900-4000 czyli spot.
    No i znów wracamy do kwestii płynności fizycznego metalu: kupno sprzedaż to koszty rzędu 20% - trochę dużo ;/
    i na koniec:
    10% majątku w złocie/vel 10% platyna,70%złoto, 20% srebro/ reszta w innych aktywach ok. Jak stracę wszystko to te 10% powinno mi dac szanse na nowy start.
    Ale 25%? W warunkach standardowego socjalistycznego badziewia mając głowę na karku można nimi zyskownie obrócic. Kupowac złoto ok po 500USD/OZ tak no ale nie po 1500!

    No drachm nie ma - jeszcze, może będą. To zależy, jak widac wszystko zależy od stopnia słabości dolara.
    Jak było przez ostatni miesiąc aktywa denominowane w USD mogą rosnąc a w PLN się traci, a mogą spadac a w PLN się zyskuje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Napisałem to na blogu WB:
    "W sprawie przyszłości to ja niezmiennie widzę koniec QE2 oraz podniesienie limitu dla długu przez US jako bardzo niedźwiedzie. Należy sprzedawać ryzykowne aktywa. Wbrew pozorom brak podniesienia długu do lipca jest byczy dla ryzykownych aktywów, absurd dla niektórych ale tak jest. Tutaj zajawka dlaczego, wiecej moze u siebie na blogu ale nie teraz :( Ten minus w tekście to nie przypadek. A jak wiadomo - minus to plus, a plus POMO to dwa plusy:
    www.reuters.com/article/2011/05/09/markets-money-idUSN0923576420110509 "

    OdpowiedzUsuń
  16. @Spinnaker01
    Jak stracę wszystko to te 10% powinno mi dac szanse na nowy start.

    Policz sobie. Załóżmy, że masz 200 tyś oszczędności 10% to 20tyś, a 25% to 50tyś. Załóżmy, że masz 100tyś - odpowiednio 10% to 10tyś, a 25% to 25tys. Gdy masz 50 tys, to 10% to 5tys, a 25% to 12.5tys. Piszę Ci tylko, aby uzmysłowić, iż im mniej masz oszczędności, tym więcej potrzebujesz ich zachować po ewentualnym resecie systemu;-)

    Kupowac złoto ok po 500USD/OZ tak no ale nie po 1500!

    Jeszcze kilka lat temu ludzie patrząc na tych, co kupują złoto po 500 dolarów za uncję pukali się w czoło, podobnie jak jeszcze niedawno pukali się w czoło, jak ludzie kupowali srebro po 20-25 dolarów.

    Nie chciałbym Ci przez to sugerować, że warto kupować wtedy, kiedy spotka się na ulicy ludzi, co pukają się w czoło;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hans,

    To zależy jaki reset zakładasz i jakie prawdopodobieństwo.
    Ja wychodzę z założenia że nie będzie katastrofy. Raczej do 10 lat żałosci, straconej dekady po której zacznie się UP. Zatem potrzebna mi jest mała max 10% polisa ubezp w złocie bo w przypadku katastrofy wiekszośc wokoło nie będzie miała nic, a ja będę miał coś przy czym odpowiednik 5-20k dziś będzie o stratosferę więcej wart niż dzisiaj.
    Jeśli katastrofy nie będzie to te 15% coś więcej mi zarobi, a tak leżałoby bezproduktywnie.
    Możesz powiedziec że jakie bezproduktywnie skoro złoto w ostanie 10 lat wzrosło z 300 na 1500 a srebro z 7 na 47/do zeszłego tygodnia/
    - no właśnie dlatego jest moja odpowiedz.
    10 lat temu nie kupiłem złota. 5 lat temu też nie. Nie było kasy, nie było wiedzy.
    Teraz nie widzę potencjału do powtórki z rozrywki. Kupię jak wachadło się odwróci w druga stronę, a że cykle na kruszcach trwają po 25 lat mam czas.
    W przyszłym roku US zacznie podnosic stopy%Świat wejdzie w marazm ale bez góry przewartościowanych nieruchomości, dyrewatów, CDO i akcji. Będzie odchorowywał kaca. A z takiego punktu do armagedonu daleko.
    Bania zaś, napęczniała jest na? ;) Tadam Złocie i Srebrze.
    Ja to tak widzę. Jeśli ktoś widzi koniec świata to wg mnie powinien kupic nie za 10 czy 25% ale raczej za 95% majątku.

    Wiesz, szczerze to Ci powiem że poza SiP-em, Markiem i mną to widzę że wszyscy chcą kupowac gold&silver ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. @Spinnaker01
    W przyszłym roku US zacznie podnosic stopy%

    Myślę, że właśnie to jest myślenie życzeniowe. Policz sobie, jakie oprocentowanie puści US z torbami. Nie każdy jest Grecją i nie każdy może sobie pozwolić na płacenie 25% odsetek;-)

    Wiesz, szczerze to Ci powiem że poza SiP-em, Markiem i mną to widzę że wszyscy chcą kupowac gold&silver

    Zrób sobie mały sondaż. Przepytaj tak ze 20-30 osób ze swojego otoczenia, czy kupiło fizyczne Au/Ag, czy zamierza kupić fizyczne Au/Ag, czy zamierza zainwestować w Au/Ag poprzez jakieś fundusze lub giełdy i uzyskasz przybliżony obraz sytuacji.

    W mojej ocenie więcej osób mówi o inwestycjach w kruszce, bo to modne, niż rzeczywiście coś w tym kierunku robi;-) Bania będzie, gdy wszyscy będą chcieli kupić/mieć tulipany, tfu srebro i złoto;-)

    Istnieją też inne mierniki bańki, Down poniżej 4 uncji Au, Au/Ag poniżej 20, itp. Obecnie te wskaźniki to 8.3 oraz 39.5, co wg mnie oznacza iż jest sporo miejsca na wzrosty. O tym, czy inwestować, każdy musi zadecydować sam - w końcu to jego pieniądze i na dodatek jest wiele alternatywnych metod inwestowania/oszczędzania od banku i walut, po działa sztuki i trunki, które mogą przynieść większe i pewniejsze zyski;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Panowie, a tak krótkoterminowo, czy dzisiejsza sesja na gpw to szansa na odbicie? Ja osobiście na fw na godzinach dostałem sygnał L 2845 z kilkoma uwiarygadniającymi go potwierdzeniami. Dodatkowo na dniówkach mamy objęcie hossy, wysoki wolumen (w przeciwieństwie do podejrzanie niskiego wczoraj przy przebijaniu 2 wsparć), jak wam się widzi scenariusz, że to początek tego ostatniego łabędziego śpiewu nad 2900, może do 3000 przed większą korektą?

    OdpowiedzUsuń
  20. spoko Spin kto miał rację czas pokaże , ja surowce odpuszczam na long juz od chwili nie po to bralem eski na srebrze. Co do usakow widac jednak Sip ,ze ida na podbitke 1400 okolica zostanie z marszu zdobyta nie licze na jakies korekty teraz i odpoczynki celem zdobcia szczytu a dlaczego ? jak pisalem w styczniu na WB maj /czerwiec to dla mnie pozycja Grizzli i timingu nie zmienie a co robia widac wszystko idzie wedlug przewidywan.
    Hans dla mnie zloto i srebro to podobnie jak mieszkaniowka i www na ostatnich hossach. Wybacz ale w swiecie postepujacej technologii i milosnikom tego zloto i srebro to taki troche relikt ot banka i po bance. Powatarzam nie jest to dla mnie inwestycja kiedy znajomi kupuja i sie chwala. Ciekawe czy spieniaze w przyszlosci cokolwiek z tego co zakupili fizycznie. Mysle ,ze beda czatowac jak ci co kupili na inwestycje mieszkania i licza ,ze keidys sie odbije. Pozostanie tylko patrzec sie na to i wmawiac sobie ,ze kiedys bedzie drozej.

    OdpowiedzUsuń
  21. @apa-sf
    jak najbardziej dziś na kontraktach juz powyżej 2841 był sygnał kupna,a wczoraj na wig20 powstała formacja ostatniego objęcia,ta swieca dziś nie jest objęciem hossy ani na fw20,ani na wig20,ale ją przypomina. Nasz rynek i tak samodzielnie nie pojdzie na nowe szczyty,dopóki ruch na sp500 nie potwierdzi kontynuacji hossy,a do takiego potwierdzenia jest niedaleko.Jeśli tak,to 1440 staje sie bardzo prawdopodobne,a nasz rynek też porządnie urośnie,nie nazywałbym tego, w razie spełnienia takiego scenariusza,łabędzim śpiewem, dopóki nie dostaniemy w przyszłości równie wiarygodnego sygnału sprzedaży na wysokim poziomie. Teraz poczekajmy na wzrost :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Marku,wybacz ale się z Toba nie zgodzę i mówię to z perspektywy gracza na kontraktach na złoto i srebro na Comexie odpowiednio,na złocie od 1000,a na srebrze od 17,5. Wiem,że jesteś zadowolony ze swoich krótkich zagranych ostatnio,ale to,że odpuszczasz długie na surowcach,w tym srebro jest jedynie Twoją decyzją. Bo dla tych co w ostatniej panice nie odpuścili oznacza to 5 usd od denka,całkiem dużo,prawda? Jako doświadczony gracz,opierający się w tym przypadku nie tylko na analizie technicznej,mogę z dużym prawdopodobieństwem założyć,że za jakiś czas,pod koniec roku? srebro przekroczy 50 usd i dojdzie do kolejnej psychologicznej bariery 60,a Ty pewnie wtedy znowu zagrasz krótkie.I tak kręci się ten światek finansowy.

    OdpowiedzUsuń
  23. pozycje bez zmian esy 2/5 zajete nei zamykam ostatniej L jaka mam i trzymam na tym F sp 500. Stopy podciagniete jakby cos mialo gruchnac. Nie mam co narzekac ,ze 4 z 5 L zamykalem troszke nizej i na wybiciu do info o Bon Ladenie. Jestem ciekaw czy miedz podciagnie cokolwiek do gory ? kiepsko to widze bo surowce juz dostaly w nos a zostalo tylko podbic akcje na co grubi graja. Tak Panowie historyczny okres jest wlasnie teraz nie przegapcie go i nie zostancie z pozycjami L.

    OdpowiedzUsuń
  24. Marku,
    u WB napisałeś,że nikt nie pisze o armageddonie,więc zle to wróży wzrostom. A tak naprawdę to Ty ostrzegasz przed spadkami,to powinno wystarczyć. Dopóki nie ma sygnałow,nie ma co uprzedzać faktów
    pozdrawiam W.

    OdpowiedzUsuń
  25. Witoldzie zgadza się :-) z niedowierzaniem patrze i widze , ze takie poziomy sa coraz blizej. Wlasnie brak armagedonowcow to powinno dac sporo do myslenia. Ja nie strasze dla mnie surowce zrobily to co mialy za wczesnie jednak a to 1 ostrzezenie , 2 bedzie na rynku akcji, CO do debt ceiling to jest coraz mniej czasu na wydeklarowanie sie dodatkowego swiatelka w tunelu napedzajacego hosse. AAA credit rating prognoza juz poszla. Domino day coraz blizej. Naprawde nie strasze ! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. veritas:
    Pozwole sobie podrzucic 2 linki:

    Weekly Insider Selling To Buying Ratio: 565x
    http://www.zerohedge.com/article/weekly-insider-selling-buying-ratio-565x

    ... a dostep do info znaczaco wplywa na wyniki
    One Trading Loss Day In Q1 Between Goldman, JPMorgan And Bank Of America Combined
    http://www.zerohedge.com/article/one-trading-loss-day-q1-between-goldman-jpmorgan-and-bank-america-combined

    Gospodarzowi dziekuje za analize

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedyś bodajże w 2010 roku na jakimś z blogów anglojęzycznych ktoś umieścił wykres IRX (3-month T-Bill Discount Rate). Przed panikami wykres nurkował, pierwszy raz przed Bear Stearns, potem LB, w czasie krachu 2008. Natrafiłem na ten wykres zupełnie przypadkowo, bo kiedyś go zapisałem na dysku obok wykresów z cyklami.

    No to zaglądam z ciekawości na ten IRX:

    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=%24irx

    i znowu pik w dół. Liczę na taki scenariusz: dolar odbija w górę conajmniej A-B-C (teraz robimy b w A), surowce łupnęły w dół A i teraz ropa brent zrobiła 61.8% korektę (B), więc jest gotowa na rajd nawet na 93$.

    Za krótka i dynamiczna była ta korekta na surowcach. Po takiej świecy mają być od razu nowe rekordy?

    OdpowiedzUsuń
  28. Dobra robota Dedek czyli nie na darmy moje przewidywania ,że jednak będzie przecena jak tralala.
    Witoldzie dziekuje i równiez zycze udanych łowów. 5 dolarów to naprawdę sporo biorąc pod uwagę ,że o końcu zjazdu i odbiciu pisało parę osób tutaj. Niestety ja zostaje juz przy esach. Co do 60 - 70 USD to dla mnie Utopia ale kto wie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. tzn zostaje przy esie na srebrze natomiast trend ogolny to jest to na czym sie skupiam. Gdybym mial jeszcze grac na surowcach itp hmm jak juz to male pozycje. Tylko je sledze z regoly natomiast gra tylko na Fut.

    OdpowiedzUsuń
  30. kto nie ma miedzi ten na esce siedzi. Miedz poturbowała kanał ale walczy. Hmmm to se ne vrati.

    OdpowiedzUsuń
  31. Siedząc w srebrze masz pewnośc że Ci du...e zetrze ;);>
    Ok to był żart, ale tak zaciekawiony Marka wpisem zerknąłem na surowce a tam czerwono jakby na światłach statek kosmiczny chcieli zatrzymac.

    OdpowiedzUsuń
  32. Spinn dlaetego pisze bo nie mam miedzi i na eskach mi juz co trzeba siedzi :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. no i gdzie ta inflacja jak surowce tanieją - jutro powie Benny na przemowieniu. Kto podratuje surowce ? QE 3, ulica czy narzekajacy na zapchanie magazynow posrednicy ?

    OdpowiedzUsuń
  34. Pięknie mi tu Marek rymujesz:) Nie czujesz że rymujesz:)

    OdpowiedzUsuń
  35. witam
    słyszeliście o wczorajszym raporcie USDA ?
    http://www.agrimoney.com/news/grain-prices-tumble-on-us-hopes-for-supply-rebound--3133.html
    a ja stary uwierzyłem prawie ,że te kataklizmy znacząco zmniejszą zbiory,a to just the game pozdrawiam
    http://stooq.pl/n/?f=458694&search=pszenicy

    OdpowiedzUsuń
  36. Sip racja dopiero teraz to zauwazylem hehehe
    Marcin pisałem ,ze pólki od towaru sie uginaja kwestia tylko jak zwiekszyc wplywy do budzetu firm i panstwa z podatkow by latac deficyty straszac tym i tamtym i grajac na zwyzke cen. Nadprodukcja jest potezna a i ceny musza zejsc na ziemie. Czy to jest scenriusz inflacyjny ? teraz beda na sile wywalac byle tylko pozbyc sie towaru. To taka gra i mowienie sobie ,ze bedzie jedna wielka masakra a tutaj wszystkeigo od przyslowiowej pytki. Ludzie bardziej oszczedzaja niz wczesniej pensje nie rosna zatem kto ma to brac ? to sie tyczy wszystkiego od mieszkaniowki , auta , agd po najzwyklejsze pierdoly z rynku. Nadprodukcja i nic wiecej.
    Nie zdziwilo mnie info ,ze cisco tnie budzet i zmniejsza zatrudnienie taki moloch sprzet. teleinf.. Obamek mowil ,ze trzeba bedzie pogadac znowu o ciechach i mozliwym zwiekszeniu podatkow. Debt ceiling + rating + ciecia ( jak na razie byly smieszne ale beda wieksze ) - czy to jest srodowisko pod granie na zwyzki ? czyli zwykle udupienie gospodarki a nie pomoc w jako takim stanie. Jak ma byc pomoc to przecena i zejscie na ziemie z wszystkim co sie rusza i stoi a ostatnio drozalo. Juz mniej tlumu sie rzuca na te drogie towary ludziki z roku na rok zmieniaja myslenie i maja gleboko konpumcje ponad stan.

    OdpowiedzUsuń
  37. Wrzuciłem opcję iż komentarz zamieszcza się poprzez formularz wyskakujący. Może to coś pomoże...otworzyłem też furtkę dla anonimowych by sprawdzić czy i wtedy są problemy

    OdpowiedzUsuń
  38. SiP All jak widzicie eurusd jakies pomysły

    OdpowiedzUsuń
  39. na edku zakonczyli moim zdaniem mega akumulacje, mysle ze nizej nie bedzie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. @BM
    Sprawy szybkości RSS są zupełnie niemożliwe do polepszenia w przypadku tego systemu. To co pomaga to z palca klikniecie odśwież w RSS (np google reader). Wtedy z palca się pojawiają

    Żeby mieć zupełnie inny system komentowania to należy zainstalować system np Disques, któym niektórym się nie podoba.

    Porównywanie pobierania komentarzy z blox.pl (np blog Wojciech Białka) nie ma sensu bo to inna platforma.....


    Zwróć przy tym uwagę że nowy wpis w RSS pojawia się natychmiast. Problem jest z komentarzami jedynie. Wpisy generuje bowiem Feedburner bez pomocy googl. Żeby mieć komentarze w RSS musiałem uruchomić najpierw "gadżet - ostatnie komentarze czy komentarze RSS" a dopiero na ich bazie dałem feedburner do nich. PRoblem tutaj taki że feedburner dla komentarzy nie przyspieszy ponad to co daje gadżet google. Z chęcią zainstalował bym nowy plugin ale ja o nim nie wiem.

    W sprawie szybkości RSS dla komentarzy. Hm... myślę że 15 minut nikogo nie zbawi, jeśli oczywiście nie grasz na rynkach tylko znowu od tego lepszy jest twitter.

    OdpowiedzUsuń
  41. Na razie 50 DMA na Russel 2000 działa jak zaklęcie:
    https://picasaweb.google.com/lh/photo/i7trPUbCF8mKJFZ2raK8Rw?feat=directlink

    OdpowiedzUsuń
  42. Miedź nad kluczowym wsparciem na tygodniowym:
    http://www.bankfotek.pl/image/963660.jpeg

    jednak średnie (EMA 9 i 20) źle wyglądają. Obawiam się że pękną w CZ tyg.

    Poniedziałek jest poza tym OKROPNY i może wydarzyć się niezła wyprzedaż z powodu obligacji:
    http://wallstreetexaminer.com/2011/05/13/markets-look-to-boehner/

    OdpowiedzUsuń
  43. SiP a czemu się obawiasz? Przecież pęknięcie bańki na towarach to byłaby świeta wiadomość. Niech miedź leci w dół, niech ropa jej wtóruje, zwykły człowiek na tym tylko zyska.

    A co do nas spekulantów spadki są lepsze, jaki jest potencjał rynków? Możemy liczyć tylko, że balon jeszcze trochę spuchnie. To ma być pozytywne? Pozytywnie, to niech ropa spadnie na 50$ a wig20 na 2000, będzie z czego później rosnąć.

    OdpowiedzUsuń
  44. @Dedek
    Racja. Obawiam się tylko dla posiadaczy długich pozycji:) Ja mam takie, a obecnie jestem z 3 punkty FW20 pod wodą na SP500 2pkt. Blisko stopa już i przekrętka jeśli już.
    hej

    OdpowiedzUsuń
  45. ja jak pisałem 2 esy na f sp 500 i ostatnia elka z grudnia. Wczoraj doszla 3 eska na sp 500. Sip sam pisales ,ze to jest to albo jeszcze podbitka. wycielo troche moich kemntarzy po mykach z blogerem ale powtorze jak i dedek swietnie ,ze bedzie leciec i miedz i ropa bo w koncu ceny zejda na ziemie. Przez QE sytuacja na rynkach jesli chodzi o zatrudnienie wcale sie nie poprawia a i nic nie ma przeciekow o QE3. Grecja + pigsy to powroci ze zdwojona sila. DOlar smiec walkowane przez 4 dni non stop na portalach po 1 maja. Od marca akcja ,ze surowce i akcje , fundusze zabezpieczaja przed inflacja. Kumulacja da przeciwwage czyli spadek wszystkiego co roslo. Punkty zwrotne musza byc tak jak i odreagowania. Nie strasze. W styczniu juz pisalem o pozycji grizzli w maju. I mam juz przewage esek. Mocna przecena taka raptowna jak na metalach to jest to co da ci juz odskok i zarobek zatem esy musze byc. Ja swoje pozycje pokazuje nie czaje sie jak inni. dedek tez a najgorsze jest ,ze dedka jechali na jego blogu ,ze zle trafil itp. W koncu kiedys sie udaje skrocic to i byc happy na dlugie miesiace. Nie ukrywam ,ze czekam na 1400 i okolice na sp 500 dlatego ta jedna elka sie kisi ale nabieram wiecej przekonania ,ze to sie nie uda. Sreberko tez trzymam na esce od killa bin ladena :-) No way nie oddam dopoki rynek sie nie zsczysci.

    OdpowiedzUsuń
  46. na w b blog brak tez spadkowiczow typu armagedon , pegazusitp a jak pisali zawsze bylo up. Teraz cisza i malo pisania albo bycze nastroje w mediach. To spory sygnal !

    OdpowiedzUsuń
  47. Nastawienie zmienione ze wzrostowego na neutralne, jako przejściowa forma przed spadkowym ;)
    Zakładam krótkoterminowo podejście pod 3000 które będę starał się wykorzystac ale w okolicach 2950 out.
    Nie widzę podstaw do podejścia pod szczyty 2007 o ich przebiciu nie mówiąc - no chyba żeby zagranica weszła ostro, ale nie wydaje mi się.
    Średnioterminowo będę się dostosowywał do sytuacji ale z nastawieniem na S
    Długoterminowo only pieniężne i short - za 1,5 roku, 2 lata zacznę się rozgladac za hossą.
    Z zagranica odbieram co moje na osłabiającej się złotówce. Na razie mam problem z oceną o ile może się osłabic PLN/USD i ogólnie perspektywą złotego. Od tego zależy czy będę trzymał coś w denominowanego w USD czy nie. Podwyżki stóp to niby umocnienie złotego, ale nasza sytuacja i nadchodząca bessa to raczej PLNa będą osłabiac.
    EM-y nie wyglądają ciekawie tj nie za bardzo widzę potencjał wzrostowy/poza Azjatą jeszcze przez chwilę/
    Surowców żadnych nie mam, jesli teraz bardzo by poleciały na twarz to tak za pół roku na początku bessy można by się nimi spekulacyjnie zainteresowac.
    Moi dyskutanci ad srebra zniknęli - ciekawe czemu? ;)
    W sumie dobry tekst przeczytałem na goldblog-u "co sie przejmowac obecnymi spadkami skoro mierzymy 100-200USD/OZ" To się nazywa podejście - życzę powodzenia

    Meritum jest: chronic kapitał, zarabiac na spadkach, czekac na nową hossę.

    Panowie - kiedy umawiamy się na spotkanie i coś mocniejszego?

    OdpowiedzUsuń
  48. Srebro - log, d, 100,144 DMA
    https://picasaweb.google.com/lh/photo/q9baV7AcWw-2-lOxJRaOSA?feat=directlink

    https://picasaweb.google.com/lh/photo/JjW2bgFjYHI6tiEtRNc-BQ?feat=directlink

    OdpowiedzUsuń
  49. CRB_fut log DMA144
    https://picasaweb.google.com/lh/photo/ekOavsN40s0evC8h2jhYyw?feat=directlink

    lin DMA 55 144
    https://picasaweb.google.com/lh/photo/7_nIDEZ--QopXSTViQSCbw?feat=directlink

    OdpowiedzUsuń
  50. jESZCZE SREBRO:
    https://picasaweb.google.com/lh/photo/Iedl2nHSYKs4UonseEYI3A?feat=directlink

    właściwie wszystkie kreski pokazują jak ważny mamy obecnie poziom.

    OdpowiedzUsuń
  51. http://forsal.pl/artykuly/513900,obama_jesli_nie_podniesiemy_amerykanskiego_limitu_zadluzenia_swiatu_grozi_nowy_kryzys.html

    SIP jutro może być właśnie domino day tak czy siak hossa sie konczy. Surowce zrobily to co mialy zrobic przed tym co nas czeka. Zatankowane i czekac.

    OdpowiedzUsuń
  52. Widzę podobnie jak marek mały armagedon, ale nie stawiam na niego jeszcze pieniędzy. Za bardzo boję się korekty spadków (sygnał ostrzeżenia dla byczków ;) ).

    Krótkoterminowo dolar:
    http://2.bp.blogspot.com/-cGeyNrBIbls/TdA8ZhOj4yI/AAAAAAAAC24/yJ2BJwpwoaM/s1600/usd_i_d_11_05_15.png

    przebił sma50! ale rsi, fibo i opór kanału chyba go na chwilę zatrzymają..

    FW20:
    http://2.bp.blogspot.com/-OJeh1Sz7cIg/TdA-aeE2ugI/AAAAAAAAC28/8rz8M3Cn-Fw/s1600/fw20_d_11_05_15.png

    IMO muszą przetestować 2780-2790.

    OdpowiedzUsuń
  53. a i jeszcze jedno. Żona jeżdzi w wawie do pracy autem zawsze dojazd to był jakies 40 min teraz 25 non stop i mowi ,ze od 3 tygodni ruch jest jak w sezonie wakacyjnym. Cale lata zakorkowane a tutaj sezon ? Czyzby zmniejszyla sie jazda autami z powodow wzrostu cen ? Sam mam rzut beretem do pracy wiec mnie to rybka.
    sytuacja 2 , jezdzcie do marketu np real koniec kwietnia i teraz - pakowanie produktow po 2 - 4 w cenach smiesznych zeby tylko sie ich pozbyc - zatem zaleglosci na magazynach sa spore. Tak jak i z bawelna co Sip pisal u chinczykow. Po prostu jest wszystkiego multum i zeczeto wysypywac bo beda miec zatory. Szczyt cen byl w lutym / marcu i widze odwrot , zawalenie polek sklepowych. Jakby byla inflacja prawdziwa to i towarow malo by bylo. Przemyslcie to Panowie czy grozi nam inflacja czy recesja , bo recesja uderza z podowojna sila.

    OdpowiedzUsuń
  54. Dopóki temat grecji nie przycichnie to nie ma co liczyć na wzrosty DAX. Dostają ostro banki, np dzisiaj najmocniej CBK (u nas BRE - mbank,multibank - na sprzedaz tak jak portugalski millenium?)
    stooq.pl/q/?s=cbk.de&c=1y&t=l&a=ln&b=0

    polecam wykres tez 3 letni....

    OdpowiedzUsuń
  55. w stanach kisza jak na razie sugerowanej wyprzedazy brak :-)

    OdpowiedzUsuń
  56. Bo ten wczorajszy news że nie będą w stanie obsługiwac długu jeśli nie podwyższą progu zadłużenia to tylko presja że niby troskliwy obambo apeluje do oszołomów by przestali się rzucac i coś tam majaczyc o jakichś oszczędnościach.

    Poza tym popatrz jak pieknie, zamiast spadac zielono czyli co? wszystko jest cacy ;) i będzie można opchnąc towar jeleniom po wysokim kursie.

    OdpowiedzUsuń
  57. tak Spin wychodzi na to ,ze ostrzezenie poszło ale finał poczeka na odpowiedni dzień jak już o tym zapomną a wystarczy naprawde kilka sesji spokoju i boom. bardzo prawdopodobne. Ważne ,ze wytlumaczenie potem beda miec bo problem zgloszono do opinii zeby nie bylo ,ze nie ostrzegali. Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  58. Bessa 2011, welcome to!

    Na srebrze dzisiaj zgaszą światło.
    Na małych spółkach od miesiąca dwóch... bessa... nie wiem po co ja jeszcze próbuję coś tam ugrać... od dłuższego czasu. Przypomina mi to rok 2007... jak wszyscy myśleli, że będzie rosło i też się szamotałem bez celu. Sprzedać, zakopać, za rok kupić cokolwiek :)

    OdpowiedzUsuń
  59. dzisiaj sporo wyszło tez na swiatlo dziennie : aresztowanie szefa MFW - ciekawe czy wyeliminowana tego Pana celowo bo wazny szczyt w brukseli celem pomocy pigsom ( nie dostana ) , Obamek postraszyl swoim. jak w toto lotku , ktory dzien bedzie tym wyczekanym na paroprocentowa spluczke niebawem sie dowiemy. Poszerzylem palete pozycji o kolejna S.

    OdpowiedzUsuń
  60. Rynki wyglądają jak moment przed zawałem. Wszystko wisi na włosku. Polecam futy na russel2000 (np EZ.f w stooq), miedź i wiele innych. Dla futów sp500 kluczowe 1320.

    Goog wyjmuje dolki z kwietnia, a MSFT wyjal z marca.

    Nadal mam jednak długie na (wig20) i sp500, ale sytuacja źle wygląda i chyba to zamknę w cholerę. Jak nie odbiją niebawem to się to mocno rozleci, druga fala wyprzedaży.

    OdpowiedzUsuń
  61. re:Kecaj84,

    Nie wiem czy na srebrze gaszą światło, równie dobrze może się realizowac scenariusz WB. Chłopaki na srebrze pocieszają się jak swego czasu na TFI że ;) długoterminowo przecież inwestują, że fundamentalnie powodów do wzrostów nie wyparowały, że ;> to dobre w tym roku wzrosło !tylko! o 100%...ja tam pisałem od początku roku - dla mnie bania XAU&Silver, może wzrosnąc ale szansa że pęknie zbyt duża, no ale może "inwestorzy" w fizyczny kruszec wiedzą lepiej.

    Co do W40&W80 patrzyłem dzisiaj na wykresy. W 40 nieciekawie ;/ praktycznie cały kwiecień/wzrostowy/ osuwał się, kolejne szczyty coraz niżej. W80 lepiej na twarz poleciał jak wszystko na początku maja. Inna sprawa że to najlepszy index bajzelhausu. Może to jest wlaśnie hossa na MiS? tyle że nędzna?

    Gdyby tak jak myślałem W20 zleciał do 2750 i W40/80 analogicznie technicznie nadawałyby się na odbicie i spekulacyjne wejście w nie na 2 3 tyg.
    Ten tydzień/10 dni pokaże co i jak. Wg mnie dzisiejszy dzień to podpucha, z jakiej okazji te wzrosty? Nie wiem. Póki co take easy, niech się wyklaruje.

    Hossa się kończy, jeszcze dwa newralgiczne momenty koniec wakacji i listopad, wtedy coś się powinno ugrac na wzrostach. Czy na hossie czy na odbiciach zdechłego w bessie.

    OdpowiedzUsuń
  62. MSCI EM po złej stronie mocy:
    http://img98.imageshack.us/img98/8994/screenshotmvx.png

    OdpowiedzUsuń
  63. Podobnie MSCI EAFE:
    http://img233.imageshack.us/img233/6209/screenshotwkj.png

    OdpowiedzUsuń
  64. Rynki niemieckie - pytanie:

    Czy to nadal jest w mocy?
    www.bloomberg.com/news/2010-05-18/euro-falls-to-lowest-level-since-2006-on-concern-austerity-too-ambitious.html

    Mam na myśli ban naked CDS, który skończył się 31 marca 2011. Proszę spojrzec na wykres CBK.DE jak pieknie od 1 kwietnia spada znowu:)
    stooq.pl/q/?s=cbk.de&c=5m&t=l&a=lg&b=0

    Piję do zapisu:
    The German ban, which lasts until March 31, 2011, also applies to the shares of 10 banks and insurers including Allianz SE and Deutsche Bank AG, financial regulator BaFin said late yesterday in an e-mailed statement. The step was needed because of exceptional volatility in euro-area bonds, BaFin said.

    OdpowiedzUsuń
  65. W sprawie CDs to piję do tego:
    http://online.wsj.com/article/SB10001424052748703957904575252611852571860.html

    OdpowiedzUsuń
  66. A tak nie a'propos,jest tu jeszcze jakis optymista? Bo nawet ja przechodzę do obozu przeciwnego,to może należy spojrzeć kontrariańsko?
    Może zacznijmy od tego,że eur/usd ma szansę na ubicie denka w ciągu ok 3 tygodni,być może będzie w jakimś momencie trochę niżej niż byo dziś,a potem 1.51. Wiem,wiem,że mój wpis wywoła salwy śmiechu,ale jest to jedna z możliwych opcji,inna to spadek na 1.20 w kolejnych miesiącach...
    pozdrawiam Witold

    OdpowiedzUsuń
  67. Napisałem do BaFinu, zobaczymy czy mnie oleją:
    "Kontaktbestätigung

    Ihre Nachricht wurde erfolgreich versendet. Danke, dass Sie uns mit Lob und Kritik beim kontinuierlichen Ausbau unserer Website unterstützen!

    Haupttext"

    OdpowiedzUsuń
  68. Piwo jest... jest... S na edku jest... jest... to zobaczmy jak płynie srebrzysta rzeka przez kreski :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Witoldzie zakładałem 1.5 na eur/usd i nie wiecej. Co do poziomow indow sp 500 mial po cicho uderzyc w 1470 - 1480 ale racjonalnie w 1420 max. Nie jest to apteka jak dotad bylo 1378. Jezeli euro podejdzie pod 1.51 to takie poziomy moga zostac uderzone ale moim zdaniem za duzo sie pojawilo na ten temat wzmianek zatem scenariusz moze byc nierealny. To miala byc wg mnie ta szybka podbitka. Trzymal mnie i trzyma termin - maj i coraz mniej szans na wybicie w gore. Za duzo kumuluje sie ostatnio rzeczy , ktore niweluja taki ruch przunajmniej dla mnie. W styczniu pisalem ,ze zamieniam sie w grizzli w maju i scenario zaklada besse do 2012 jesien. L zamknolem i wziolem juz 3/5 esek + silver.
    Technicznie podbitka powinna wg mnie takie poziomy jak wypisalem ale coraz mniej czasu na to a coraz wiecej landrynek wychodzi ale takich konkretnych siekierka wisi w powietrzu a dystrybucja trwa.

    OdpowiedzUsuń
  70. byki sie bronia na sp 500 no jak trzeba to trzeba jedna L tez mam z grudnia :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Po raz pierwszy od marca russel2000 zamknal sie ponizej SMA EMA 50 (dzienny)

    OdpowiedzUsuń
  72. @ Spinnaker, Dedek
    Skoro jesteśmy zgodni co do początku bessy już lub na koniec 2011 po poważnej korekcie, zatem warto rozpatrzyć jakie mają być jej konsekwencje w realnej gospodarce. Rozumiem, że ogólnoświatowe poważne spowolnienie gospodarcze. Jakie to przyniesie implikacje: co z bańką w Chinach - może pęknąć, co z zadłużoną po uszy UE (strefą euro), co z długiem w USA, co z wydrukowaną inflacją, którą przy tym spowolnieniu trzeba będzie jakoś okiełznać? Moim zdaniem są spore zadatki na niezły kataklizm gospodarczy. Jak Polska wygląda na tym tle? Dramat. Wystarczy nam ogólnoświatowe spowolnienie i przekroczymy nie tylko 55% ale i 60%. Jeśli chodzi o Polskę to nie ma moim zdaniem mowy o jakiejkolwiek hossie. To będą tylko odbicia w długoterminowym trendzie spadkowym. Jeśli chodzi o świat, to myślę, że potrzebny jest katharsis i to taki zdrowy. Jeśli go nie będzie, to świat wejdzie w długoterminowego boczniaka (SP500 poruszające się między 900 a 1300) zakończone za kilka lat zdrowym jebnięciem o glebę.

    OdpowiedzUsuń
  73. Jeszcze jedno co do strefy euro. Moim zdaniem najbliższe spowolnienie gospodarcze zakończy żywot tego idiotycznego przedsięwzięcia. Wraz z bankructwem ostatnich dwóch świnek i dodatkowo Belgii skończy się chory sen UE o potędze. Trzeba będzie ratować dupy w brukselii, bo ludzie ruszą na nich z widłami i kosami. To samo z resztą tyczy się Warszawy (obecna klasa polityczna za 2 lata najpóźniej zostanie zmieciona), ale tu nie o tym. Moim zdaniem możemy mieć do czynienia z totalnym załamaniem projektu o nazwie Euro.

    OdpowiedzUsuń
  74. Przemo,
    Tego że jest bessa to będziemy mogli byc pewni jak już on będzie od pół roku. Mając taka pewnośc zapakowałbym się na 100% w short i otworzył komputer za 1,5 roku ;)
    Po prostu jak patrze/z tego co widzę nie tylko ja/ jak się realizują kolejne wskaźniki wyprzedzające i obserwuje świat dookoła to wychodzi mi że hossa się kończy. Ja osobiście wolałbym w przyszłym roku i w okolicach szczytów 2007 ale wolec to ja sobie mogę.
    Z ogromnym prawdopodobieństwem za rok o tej porze już będziemy w bessie, jeśli stanie się jakiś cud w co wątpię to po Euro 2012, ale wtedy to ja już i tak ani grama akcji nie będę miał.
    Nawet jeśli się powtórzy scenariusz 2008 to i tak w końcu złoty poleci i padną progi konstytucyjne ale Przemo wiesz co się wtedy stanie? straszna rzec ;) będą musieli zrównoważyc budżet!
    W końcu! Nareszcie! Oberwą nieroby, urzędasy niestety też inwestycje, wojsko ale na cały ten garb socjalu zabraknie kasy.
    Niestety wątpie w tak optymistyczny scenariusz ;/ prędzej podwyższa te progi albo je zawiesza na jakiś czas - dla dobra ;/ ogółu.
    Poza tym u Nas standard - będzie gorzej ;( Spokojnie moglibyśmy się rozwijac po 7-9% pkb ale komu na tym zalezy? Niemcom? Francji? UK?
    My mamy byc tylko rynkiem zbytu. Ma starczyc na kiepskie jedzenie i raty kredytów na produkty z tamtych krajów.
    Na świecie - US oczywiście jak będzie mogło to wykorzysta zawieruchę w UE i Chinach dla nich tylko lepiej, mogą byc jazdy z ich obligacjami ale w kryzysie i tak wszyscy się w nie pakują wiec nawet jak Chiny by zaczęły je sprzedawac kupców na bezpieczna przystań nie zabraknie.
    W 2007 nikt nie wiedział ile jest kasy utopionej w subprime, ile dyrewatów etc shitu, teraz tego nie ma. To może przybrac straconej dekady typu 1975-1985, szkoda ale przynajmniej wiedzielibyśmy co nas czeka i to dawałoby niesamowite możliwości do zarobku ;)
    Powiem Ci tak - jak bylem smarkiem to mi się wydawało że UE to będa Stany Zjednoczone Europy - jak US i to by mi odpowiadało.
    ale to spedalone coś co jest to mi się niedobrze robi. Mam nadzieję że upadnie i co miłe w takiej formie jaka jest, jest to tylko kwestia czasu.
    Musze leciec - napisze jeszcze wieczorkiem/może trochę bardziej składnie/ hej

    OdpowiedzUsuń
  75. Na szczęście nie zdążyli wprowadzić w III RP Euro. A już donek kalendarz miał przygotowany, już prawie w ERM2 byliśmy... UFF. Dzięki temu jak już się rozpocznie to CHF po 5 zł, $ po 6 zł i kilka lat totalnej jazdy nas czeka. Ale eksport postawi kraj na nogi. Niemniej myślę, że obecna klasa polityczna (mówię o bandzie czworga: PiS, PO, SLD, PSL) wyląduje na śmietniku historii. Tylko pytanie, czy ludzie skierują się ku populiście nacjonaliście, czy też ku wolnościowcom. Ja niestety obstawiam, że najpierw ku populiście i dopiero druga odsłona kryzysu zadłużenia III RP - tak gdzieś około 2020 utoruje drogę wolnościowcom i zapoczątkuje odbudowę kraju.

    OdpowiedzUsuń
  76. @przemofree

    Zwróć uwage, że na kryzys patrzymy liniowo, tj. zakładamy pewne utrwalone w świadomości ludzi scenariusze (upadek euro, przekroczenie 55% długu w PL) a nie wiemy jakie środki zaradcze zostaną/ły przedsięwzięte. Wychodze z założenia, że bankierom nie opłaca się zarzynać owieczek, tylko je strzyc, dlatego złoty i zapakowani na 30 lat w kredyty nie upadną.

    IMO główną przyczyną obecnego kryzysu jest przerost instytucji finansowych, za Trystero:

    "Sektor finansowy wytwarzający nie więcej niż 10% wartości dodanej w amerykańskiej gospodarce inkasuje ponad 30% wszystkich zysków osiąganych przez amerykańskie firmy."

    http://blogi.ifin24.pl/trystero/2011/04/11/na-wall-street-wszystko-po-staremu/

    Przez działania Bena system w ogóle nie został oczyszczony - wszystko wróciło do okresu sprzed paniki 2008. Wielkie banki urosły jeszcze bardziej kosztem małych, które bankrutowały w latach 2009-2010.

    Kryzysy są po to, żeby przywrócić równowagę. Skoro poprzedniemu się nie udało, nastanie kolejny aż któregoś dnia sektor finansowy się zbalansuje z pozostałymi gałęziami gospodarki. Piłka po stronie Chin, których tania produkcja pozwoliła na raka bankokracji w krajach Zachodu.

    To wszystko dotyczy również Polski, popatrz na miasta - najlepsze ulice to 'aleje bankowe prawem chronione'. Pozamykane kawiarenki, sklepy i zakłady usługowe, wszędzie tylko banki, open fajanse i inni lichwiarze.

    OdpowiedzUsuń
  77. @ Dedek
    Zgadzam się z Tobą ale tylko w części dot. USA - oni muszą odejść od myślenia kategoriami interesu korporacji i przejść do myślenia interesem obywateli. I ja myślę, że im się to uda. Następnym prezydentem będzie Ron Paul.
    Innym problemem jest EU. Tutaj mamy do czynienia z rakiem, którego nie zwalczą żadne wybory. To będzie musiało upaść. Albo pod naporem sfrustrowanych europejczyków albo pod butem Arabów (za petrodolary) lub Chińczyków. Tak czy inaczej w socjalny europejski system jest wbudowany mechanizm samozniszczenia, który rozsadzi EU.
    Dlatego jeśli przyjąć długoterminową strategię to należy szorcić EURO jak się da.
    Co do III RP: opiera się na tych samych podstawach co EU (socjal+biurokracja+wrogość Narodowi). Dlatego też zostanie zmieciona. Kto nam pomoże jak GS&JPM do spółki z kilkudziesięcioma hedge-fundami zechcą szorcić PLN-a??? EU? Sami będą bankrutami ratując 5 świń i kolebkę socjalizmu europejskiego ze stolicą w brukselii. A co w Grecji, Irlandii i Portugalii nie ma konsumentów, a jakoś ci co grali na CDS-ach się nimi nie przejmowali...

    OdpowiedzUsuń
  78. No i sru... Edek zarygł głowę o piękną górną linię kanału... i lecimy dalej... nie ma co to to tamto. Wszystko poleci...

    OdpowiedzUsuń
  79. Panie @Kecaj84,
    nie wiem jakim doświadczeniem Pan dysponuje jako spekulant na rynkach kapitałowych,ale ja będąc starym wygą,mogę Pana zapewnić,że tego typu okrzyki nieskrywanej radości,publicznie wyrażanej,stanowią początek niepowodzeń... Eur/usd dojdzie wyżej niż się Panu wydaje,zresztą reszta rynków też!!!

    OdpowiedzUsuń
  80. Witoldzie luzniej , jezeli ktos ma powody do radosci dlaczego nie ma sie cieszyc i pokazywac publicznie ? Moze nie kazdy ma zimna krew i lubi wybuchac po prostu. ja powtorze tylko ,ze nie ,ze strasze ale nieuniknione wisi w powietrzu. Faktem jest niezaprzeczalnym ,ze widze na blogach wiecej bykow , niedzwiedzi rasowych malutko , duzo osob obserwuje. Czy tonacy brzytwy sie chwyta ? czy dodatkowa kasa jak pisał SIP na pewno trafi na surowce i akcje i podbije je ? Czy jest to pewne ? Widze u Ciebie opcje na tak. jak podreslalem wczesniej ,ze moja opcja zmieni sie z byka na niedzwiedzia wlasnie w tym okresie jaki mamy od poczatku maja.
    To co widze to okazje od marca w mediach + okazje teraz na kupno w korektach a jako - zera konkretow co do ostrzezen ze strefy euro i usa. Tak potem sie wroci i powie ,ze przeciez ostrzegano wszystkich przed tym.

    OdpowiedzUsuń
  81. Marku,
    zostawmy Kolegę w spokoju,bo przecież oczywiście ma prawo do radości,ja tym tekstem przestrzegłem go o sprawie nieuchronnej,że z reguły radość z zajętej pozycji przeradza się w klęskę, kiedy tracimy z pola widzenia ogląd sytuacji,a nie miałem zamiaru robić mu przykrości. Na eur/usd ta sytuacja zaczyna być dla niedzwiedzi niekorzystna.
    Odnośnie Twojej opinii,to pozwolę się nie zgodzić z Tobą,jednocześnie cytując Kolegę z konkurencyjnego bloga,że rynek jest polem bitwy,my teraz jesteśmy po przeciwnej stronie barykady... Analizując jedynie technicznie rynek twierdzę,że się najprawdopodobniej mylisz,ale z pokorą przyjmę wyrok rynku,jeśli to ja się mylę. Dodam jedynie,że nie przyjmuję argumentów,że wytrzymasz z krótkimi do 1440,jeśli rynek tam dojdzie... Zakładanie pozycji na wszelki wypadek nie ma sensu.
    Ale każdy robi,to co uważa za słuszne.
    pozdrawiam przeciwnika Witold

    OdpowiedzUsuń
  82. tak Witoldzie ale mam jeszcze jedna L i 3/5 z planowanych esek. Nie zakladam pozycji na minomum depo bo jakbym tak robil to wolabym isc do kasyna. Potezny depozyt to podstawa. Jednoreki bandyta niech zostanie w rekach wlasnie tych szybkich grajkow.

    OdpowiedzUsuń
  83. Marku,
    Ty poprostu zakładasz,że sp nie dojdzie do 1440,bo jak rozumiem masz netto dwie krótkie,to wybacz dwie pozycje razy 110 pkt szt,to kupa kasy. Rozumiem,że Twoje założenie jest mieć pięć i spaść do poziomu 440:),to w takim układzie te 220 pkt straty papierowej nie gra roli...

    OdpowiedzUsuń
  84. pisalem ,ze cicha opcja to 1470 , 1420. Jak juz to 550 nie pisalem 440. No smiech to zdrowie niech sie smieja Ci, ktorym jest dane a sytuacja jak sam pouczasz kecaja moze sie zmienic. oczywiscie z korzyscia dla portfela.
    Witoldzie to moze kasyno jak male depo i 110 p dla Ciebie to kupa kasy jest preferowane w zagrywce no popatrz z tej strony Cie nie znalem :-) Oczywiscie to taki zart ale zawsze mozna wyczytac ironie prawda ?

    OdpowiedzUsuń
  85. a Witold jak było ostatnio 4,5 namiedzi ostatni szczycik na 4,5 to pisales, ze idziemy na 5,0 tydzien potem zmieniles zdanie co jest ok . Czy ja piszac o zajeciu esek i trabiemiu o tym od poczatku maja dalem zly cynk ? jak czuje sie ten kto zajal pozycje jednorekiego bandyty na 4,5 na up ? oby mial grube depo i wiara go nie opuszczala ! to taka drobna dywaga bo w tr ostatnim takie cos widzialem z twej strony. Nei traktuj to jako atak ale z ust takiego dosw fx jak piszesz takie info ? ciarki przechodza po plecach. Niedoswiadczeni gracze naprawde mogli miec zalamke. Dlatego podchodza z duza doza ostr w rekomendach nawet tych co sam dalem od siebie. Dystans jednak jest wskazany.

    OdpowiedzUsuń
  86. Pax, Pax, Pax,

    Marek, przestań się martwic o niedoświadczonych graczy. My podajemy co robimy w czasie rzeczywistym i póki co cisza bo na Naszych skopiowanych ruchach trudno było stracic. Oni zaś ani be, ani me ani kukuryku nic nie napiszą ani dziękuje, ani co robią/jak widzą rynek ani pocałuj mnie w d... do momentu aż oberwą i będzie wielki płacz.
    Każdy decyzje podejmuje sam.
    Ja Pana Witolda podziwiam za wiedzę i doświadczenie. Nie podzielam jego optymizmu, ale jeśli będzie chciał go uzasadnic z uwaga go wysłucham.
    Na bycza stronę póki co zamierzam zrobic wypad jak jeszcze tydzień będzie osuwania się. Na jakim poziomie out pisałem.
    Będzie inaczej czekam. Póki nie wyjaśni się ostatecznie zmiana trendu lepiej byc przesadnie ostrożnym.

    Pozdrawiam&Dobranoc

    OdpowiedzUsuń
  87. @Witoldzie

    Bez stresu. Zamknęło mnie z kilkunasto punktowym zyskiem :)

    Traktuje to jako zabawę... bo zarobić to raczej się nie da, mając dostęp do platformy od 18 do 7 rano :)
    *Ale też bawię się realnymi pieniędzmi, niedużymi bo szkoda... ale zawsze coś :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  88. @Kecaj84
    :)to dobrze,powodzenia. Z mojej strony powiem,że poobserwuj zachowanie eur/usd w najbliższym czasie,jeśli zbuduje solidną bazę,a przede wszystkim utworzy nowy dołek i zacznie rosnąć,to ten wzrost powinien przewyższyć 1.50,wbrew opinii wielkich analityków.Takie wahania tworzące bazę pod wybicie mogą potrwać nawet parę tygodni.
    pozdrawiam Witold

    OdpowiedzUsuń
  89. PS.
    http://www.image-share.com/upload/661/236.png

    Wg, mnie to koniec odbicia na EURUSD.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  90. kecaj,Twój link do eurusd nie działa

    OdpowiedzUsuń
  91. Ivy działa działa dobrze skopiuj w przegladarke.

    OdpowiedzUsuń
  92. @all
    wybaczcie Panowie,ale nie mam zamiaru kontynuować tej polemiki,rynek pokaże kto ma rację i nie mówię o perspektywie godzin,czy jednego dnia.Panowie,gram na rynkach od 18 lat,a jest to moje żródło utrzymania od 15 lat. Jeśli coś piszę,to nie po to,żeby komukolwiek zrobić przykrość,ale po to,żeby dzielić się moimi spostrzeżeniami,które jak widać muszą się sprawdzać w więcej niż 50% przypadków,bo inaczej nie przeżyłbym... Dla jasności na eur/usd obecnie nie mam pozycji,bo czekam na rozwój sytuacji,ale mam wiele pozycji eurozależnych.
    pozdrawiam Witold

    OdpowiedzUsuń
  93. Witold dlatego jestes bardzo potrzebny w opiniach , mysle ,ze nikt nic nie ma Ci za zle i nie czuj sie jakis niedoceniany. Wymiana wlasnych zdan i czesto to jest to na co licze i mysle ,ze reszta tez wiec prosze sie udzielac wiecej co do reszty.
    SPin no ja jakis taki wrazliwy jestem a powaznie to mali zawsze boja sie cos napisac ale moga korzystac z uwag tutaj zawartych zatem starajmy sie trzymac fason. Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  94. Dzieki sporemu zainteresowaniu Blog bedzie trzymac poziom w przeciwienstwie do innych. Sip naprawde sporo pracuje tutaj umieszczajac cenne wskazowki a my trzymajmy sie pionu :-) Zdrowie Wasze.

    OdpowiedzUsuń
  95. Panie Witoldzie,
    proszę się nie unosić i zwyczajnie wymieniać z innymi opiniami.
    Z Pana wypowiedzi wnioskuję że eurusd jeszcze nie zakończył spadków i będzie pogłębiony dołek. To jak mniemam oznaczałoby pogłębienie przeceny na base metals. I moim zdaniem ma to sens ponieważ:
    a)miedź LME nie wykazuje cech zakończenie spadków - nie uderzyła w nieodległe przecież dno kanału wzrostowego, nie groziła jego wyłamaniem i nie zaliczyła żadnej solidnej świecy z długim cieniem
    b) inne base metals także mają miejsce do spadania przed kluczowymi poziomami (granice kanałów oraz symetrie cenowe) w mojej opinii sytuacja na eurusd sugeruje zejście w okolice 1,39 i stamtąd ruch na 1,52
    Co Pan o tym myśli?

    OdpowiedzUsuń
  96. Panie Witold,
    Mimo iż za nick-ami ale jednak się znamy i proszę nikogo z Nas nie posądzac o zła wolę czy chęc dowalenia Panu. Ważne żebyśmy dyskutowali i przedstawiali swoje zdanie i argumenty. Jak już pisałem każdy decyduje sam i nie wyobrażam sobie pretensji pod adresem kogokolwiek jeśli w oparciu o jego zdanie podjęło się decyzję a rynek pojechał w przeciwna stronę.
    Marek ja się cieszę że jest coraz więcej ludzi/żałuję że Hukers gdzies zaginął w akcji/ i zachęcam ich żeby pisali jak widza przyszłośc, co chcą robic jakie mają wątpliwości. Natomiast drażnią mnie tacy co cicho sza i tylko się wychylają żeby jakieś pytanie zadac, a jak coś pójdzie nie tak to z pretensją.
    A poziom trzymamy, wg mnie nawet idzie w górę.

    Wracając zaś do rynków - ad USDPLN
    http://www.globtrex.com/Wiadomosci/show/43938-Co+sie+bedzie+dzialo+z+walutami+w+relacji+do+zlotego+do+konca+2011+r+Odpowiadaja+eksperci
    Jeden "expert" twierdzi ze spadniemy 2.40-2.50 z groszami, to się zadaje pokrywa z targetem SiP-a
    Jak to widzisz Piotrze&Panowie?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  97. opcje zejscia do 1,39 opisywal Dedek. Stamtad po zatrzymaniu opcja wybicia jest mozliwa.

    OdpowiedzUsuń
  98. Marku,
    blog SiPa jest z całą pewnością najlepszym miejscem do wymiany myśli,bo i autor jest znakomity! W miarę moich możliwości będę pisać,po moim doświadczeniu na blogu WB jestem pewnie trochę przewrażliwiony... Jednego możecie być pewni,niczyjej opinii nie lekceważę,mogę się najwyżej nie zgadzać...
    Trzymajcie się,bo czasy są trudne
    Witold

    OdpowiedzUsuń
  99. target sipa to było 2,48 ja optowałem w przedziale 2,5-2,6 i sp p500 ciut powyzej 1400. Wtedy opcja podbicia a zatem i poziomy euro moglyby dojsc do 1,51.

    OdpowiedzUsuń
  100. JA swoje pozycje eur wyrzucilem przy 1.47- 48,5. Hodowalem je od konca grudnia/styczen. Naprawde daly zarobic jak i Elki. Wtorowalem Witoldowi aby tez trzymal bo na chwilke byla mala zamotka i tez sie zastanawialem ale Witold raz dwa na L znowu stanal. Teraz tylko trendy i na tym sie skupiam co do fut. Reszte sobie podarowalem z racji tego ,ze zbyt duzo emocji mi sie udzielilo i dobrych ale finalnie pieknych. obecna atmosfere czytam jakby sporo toporek wisial w powietrzu a skazany jeszcze ruszal glowa tuz przed egzekucja ( ot takie porownanie z rewolucji fransuckiej )

    OdpowiedzUsuń
  101. może troche z teorii spiskowej sie przyda czyli bez AT :-)

    Jane Buregermeister o aresztowaniu prezesa MFW – to jest cios dla globalistów

    Według austriackiej dziennikarki, aresztowanie Dominique Strauss-Kahna jest „uderzeniem sejsmicznym” w elitę finansową świata, która zamierzała zniszczyć zarówno dolara jak i euro, by wprowadzić nowy system monetarny oparty walucie Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Aresztowanie bankiera powstrzymało jego udział w kluczowych pertraktacjach, które miały na celu wprowadzenie kolejnych rujnujących kraje tzw. bailoutów – pakietach pomocy finansowej, które nie są niczym innym jak transferem olbrzymich ilości pieniędzy w ręce elit.
    Dominique Strauss – Kahn był kluczową postacią w inicjatywie rozpowszechnienia nowej światowej waluty bezgotówkowej SDR (Special Drawing Rights – specjalne prawa ciągnienia), która jest emitowania przez MFW już od 1970 roku. Jego aresztowanie powstrzymało plany wprowadzenia tego „pieniądza” na arenę międzynarodową – na razie więc pozostaje jako wewnętrzna waluta MFW, choć ONZ rozpoczęło już nawet tłoczenie specjalnych monet SDR.
    SDR miałoby być „koszykiem walutowym” – opierałoby się na dotychczasowych dolarach, brytyjskich funtach, euro, jenie, a najpóźniej od 2015 roku dołączyłby do tego chiński juan. Chiny są więc bardzo zainteresowane wprowadzeniem SDR, głównie z uwagi na fakt, że zarówno euro jak i dolar przeznaczone są do upadku, podczas gdy chińska ekonomia szybko wzrasta. Tak więc SDR byłby na rękę tylko Chinom i międzynarodowym bankierom.
    Według źródeł dziennikarki, nowym prezesem MFW ma zostać Minister Finansów Francji Christine Lagarde, który będzie kontynuował destrukcyjną politykę dotychczasowego szefa. Francja jest kluczowa we wprowadzaniu zabójczej dla krajów Europy polityki zadłużania i bail-outów. Usunięcie Dominique Strauss – Kahna jest jednak poważnym ciosem dla globalistów – nastąpił on w kluczowym momencie, gdy wzmaga się opozycja wobec zabójczej polityki MFW. Burgermeister przypuszcza, że kierownictwo MFW dostanie się niedługo w ręce ludzi pozytywnie nastawionych do euro i dolara.

    http://monitorpolski.wordpress.com/2011/05/18/wydarzenia-i-komentarze-18-maja-2011-r-cz-2/#comments

    Pani ta juz kiedys byla przeciwna kupnie szczepionek jak koncerny pchaly rok temu kiedy epidiemia grypa nam grozila.

    OdpowiedzUsuń
  102. @Marek
    Nie wiedziałem że Dedek ma prawa autorskie do 1,39 ;-)
    Moje pytanie miało bardziej kompleksowy charakter niż cyferka przy punkcie zwrotnym eurusd.
    Pan uważa że jesteśmy już po prawej stronie wykresu (przynajmniej tak wnoszę po wielu wpisach jakimi się Pan dzieli)?

    OdpowiedzUsuń
  103. ogierze :-) to do mnie ? Tak ja juz chyba swoje stanowisko mam zajete choc zawsze pozostaje opcja ale moze. Wiekszosc mam na S. Molziwe scenario rozpisalem.
    Dedek pierwszy tutaj rozpisał ten poziom choc smiec tweirdzic ,ze wielu o nim tez mialo na mysli.
    Pytanie do tych co spekulowali o oparciu waluty na srebrze i zlocie - jak to sie ma to wypowiedzi Pani reporter bo ja tutaj absolutnie nei widze oparcia na napompowany kruszec. Oczywiscie moga byc to czyste spekulacje z jej strony ale sprawa ta obecnie przy takich zawirowaniach wyszla i to budzie wiele podejrzen. Czy zatem bedzie pomoc dla PIGS ? zapewnie nie.

    OdpowiedzUsuń
  104. Wczoraj mogło być dno (plus gdzieniegdzie dzisiaj) i już teraz tylko do góry z korektami.

    NA FW20 sygnał kupna to wejście w 2839.

    OdpowiedzUsuń
  105. Myślisz? Coś w tym może byc, wczoraj spadek u Nas był wymuszony hameryką, widac że rynek nie chce spadac. Teoretycznie trzy tygodnie wyprzedaży by wyczerpywało, tylko ze skala taka trochę nędzna - 5%?;/ mało.
    Ja czekam, powinno jeszcze raz wrócic w okolice 2800, jak się odbije krótkoterminowo może wejdę, ale wtedy 2900 out.
    Hej

    OdpowiedzUsuń
  106. p.s chyba że poleci w dół to wtedy in 2750 out 2950

    OdpowiedzUsuń
  107. @kecaj

    Popatrz na nieco inaczej narysowaną linie trendu na EURUSD, po open/close week.
    Wg tego wykresu tam, gdzie ty widzisz opór , jest wsparcie dla EUR.
    http://www.bankfotek.pl/view/967016

    OdpowiedzUsuń
  108. tak nędza akuratnie ostatnie eske zamknołem cut nizej owtarcia. No zabawa trwa czy Panowie chca podbić czy tylko ciągna za uszy - trzeba byc czujnym.

    OdpowiedzUsuń
  109. ostatnia otworzona tylko 2 mam w okolicach 1355 - 65. Niech forsuja :-)

    OdpowiedzUsuń
  110. Spin popatrz na obroty zarowno na spadkach ostatnich i tym odreagowaniu. Naprawde nie ma szalu. A BGZ ? jak mala transza rzuca bo taki niski popyt to naprawde daje do myslenia oby nie dac sie wposcic w maliny Panowie wiedza jak zakrecic.

    OdpowiedzUsuń
  111. @Spin
    Ciągle ważne poziomy utrzymane (srebro, miedź czy SP500 (1329). Powinno być przynajmniej odbicie, jeśli nie miało by być nawet bicia szczytów.

    Dużą zagadką (wpływ) jest podaż obligacji. Teoretycznie i paradoksalnie jest to bycze co opisałem ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
  112. Może wczoraj i dziś rzeczywiście były dni odwrotu, ale nie widać tego na walutach. Eurusd nie podzielił entuzjazmu z amerykańskiego parkietu, a audusd ruchów na miedzi. Może zbyt wiele oczekuję, ale jak na ruch zdecydowanie do góry to także dax był niemrawy. Jakoś spadki na DM nie były przekonujące. To co było na dax to nawet korektą nie można nazwać choć na daily zarysował się podwójny szczyt. Może zmyślam, ale to nie wygląda na koniec.

    OdpowiedzUsuń
  113. No właśnie widzę i dlatego jestem ostrożny.
    Co BGŻ zaś to nie mogę sobie odmówic satysfakcji ze zrobienia/nie przezemnie, przez ogół/ Grada w Wuja ;)
    Koleś się oderwał od rzeczywistości i rzeczywistośc go kopnęła w niedomówienie.
    90PLN - co to jest? HSBC! i co nie mógł od razu zejśc do 60? Miałby i popyt i reklamę i zaklepane dobre IPO - a tak ma smród

    OdpowiedzUsuń
  114. Polecam:
    2011-05-17-UBS-Weekly
    http://www.docstoc.com/docs/79884374/2011-05-17-UBS-Weekly

    OdpowiedzUsuń
  115. WSE equity:
    http://wallstreetexaminer.com/2011/05/18/jury-verdict-due-thursday/

    OdpowiedzUsuń
  116. Żeby Goldbugi wiedzieli z kim siedzą:
    http://energetykon.pl/Ropa.naftowa.i.zloto.beda.przewodzic.w.rajdzie.cen.surowcow.jpmorgan.chase.opinia,16823.html

    OdpowiedzUsuń
  117. @adagol

    http://www.image-share.com/upload/663/133.png

    Ja tu widzę tylko sufit...

    OdpowiedzUsuń
  118. Co sądzicie o ultrabyczym czerwcu-lipcu dla DAX?

    http://3.bp.blogspot.com/-gni5VTv5-ZE/TdT97BWDlEI/AAAAAAAAC3I/hi-IIqzoepk/s1600/dax_m_11_05_19.png

    OdpowiedzUsuń
  119. Dedek od niedzwiedza do mega byka oj to przy koncowce wlasnie nie jest dobre. Taka zmiana a po oczekiwanej podbitce pojawia sie glosy ,ze taniej nie bedzie i niedzwiedzi bedzie 1/10. Powiem tak nawet jak podbija do tych poziomow jak piszemy i wyzej to sa to te , o ktorych trabia co niektorzy od dawna. Mnie np optymizm padl co nie znaczy,ze poziomow nie zobaczymy bo opcja ta moze miec miejsce. To potwierdzilo by Witolda i K. Oziemczuka z jap. AT :-)

    OdpowiedzUsuń
  120. Marek ten wykres mam od wielu miesięcy, przez ten cały czas prawie w niego nie wierzyłem, dopiero teraz patrząc na poprzednie długie białe świece przy szczytach zaczynam go respektować. Nie znaczy to, że mam zamiar grać long - ale czuję się również bezpieczniej po zreazlizowaniu zysków na S.

    Głównym miernikiem sytuacji jest dlam nie wciąż dolar i dopóki buja się nad SMA50 a średnioterminowy sygnał spadkowy na EURUSD nie został zanegowany, jestem niedźwiedziem.

    OdpowiedzUsuń
  121. Kolego @dedek,wiadomo,że od dawna staram się być byczo nastawiony i podążam za trendem,ale tak optymistycznej wersji nie brałem pod uwagę,to może się zdarzyć,ale po tej korekcie, która nastąpi po obecnej zwyżce.A obecna zwyżka powinna się zakończyć,o ile będzię tak jak przewiduję, najwyżej na poziomie 7650(może 7700)
    Sytuacja na giełdach i tak jest trudna dla obu stron,bo zmiany następują bardzo gwałtownie.
    pozdrawiam serdecznie Witold

    OdpowiedzUsuń
  122. Panowie a'propos eur/usd to rozumiem,że to 1.39 to taki koncert życzeń... Mnie też się marzy taka cena i wyobrażałbym sobie,że w ramach obecnej zniżki,przed kolejnym wzrostem na 1.51 zobaczymy cenę poniżej ostatniego dołka,ale mam coraz więcej wątpliwości,czy aby nie jest to zbyt wygórowane oczekiwanie.
    Dla jasności nie mam tym razem,w dalszym ciągu dlugich pozycji na tej parze.
    pozdrawiam serdecznie Witold

    OdpowiedzUsuń
  123. Witoldzie, dlatego też dałem zakres ok. 3 miesiące; spójrz co zostało z ostrych spadków marcowych - ledwie knot, który odbił się od sma15. Historycznie ta górna linia działa jak bardzo silny magnes.

    Mimo wszystko gram jednak aktualnie niewielkie S. EURUSD jutro pewnie przetestuje 1.439 i stamtąd musi zawrócić, żeby moje scenariusze zapłaciły. Ropa Brent już mnie trochę niecierpliwi, dla zasady powinna spaść na chwilę poniżej 100$, liczyłem na 92$.

    Na nasz rynek również dziś powróciłem z krótką pozycją. Jak napisał Marek - taki mamy okres, że raz panika, raz euforia. I to przy tak mizernej zmienności! (na GPW, bo towary i waluty sobie ostatnio poszalały)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  124. Muszę przyznać, że scenariusz dedka z przekroczeniem 8000 pkt na DAXie do mnie przemawia. Jest jednak jedno ale, co miało by kreować ten szaleńczy wyścig skoro raczej banki centralne szykują się do zaciśniania polityki pieniężnej w tym FED.

    OdpowiedzUsuń
  125. Obawiałem się trochę o swój spadkowy (EURUSD) scenariusz... ale widzę, że dzisiaj może być ten dzień :)

    Flush Friday... współczuje kredytobiorcom frankowym. Patrzcie na EURCHF... EUR jest spuszczane do toalety. Zobaczymy jak się Ameryka otworzy co będzie z EURUSD.

    OdpowiedzUsuń
  126. PS. http://pb.pl/2/a/2011/05/20/Chanos_upadek_Chin_juz_sie_rozpoczal

    OdpowiedzUsuń
  127. PS2. No chyba, że to tylko techniczna zabaw: http://www.image-share.com/upload/665/221.png

    OdpowiedzUsuń
  128. @kecaj84

    EURCHF,
    tak moze byc technika w grze:
    http://stockcharts.com/help/doku.php?id=chart_school:chart_analysis:chart_patterns:triple_bottom_revers

    OdpowiedzUsuń
  129. A: http://www.macronext.pl/art-3660
    B: http://online.wsj.com/article/SB10001424052748704281504576331280001740702.html?mod=WSJEurope_hpp_MIDDLETopStories

    Punkt zapalny?

    OdpowiedzUsuń
  130. dedek masz nosa ! i to wiekszego jak wielu wybitnych ! dalo by sie powiedziec o eureko!

    OdpowiedzUsuń
  131. @marek

    Nie zawstydzaj mnie, trafiać to ja sobie mogę, trzeba jeszcze umieć na tym porządnie zarobić ;) System na EURUSD jest banalny, przecięcie 2 średnich, które działa od 2008 roku i swego czasu na blogu WB powiedział o nim teka52. Swoich średnich nie podał, ale co za problem znaleźć działające samemu. A targety to już każdy sobie sam wyznacza, ja gram na fibo, teka52 na przecięcia.

    Dodam tylko, że przez ostatni rok prawie nic na nim nie zarobiłem, bo zawsze nie wierzyłem w niego i grałem odwrotnie :) Tym razem jestem na sygnale, dopóki średnie nie przetną się w drugą stronę a na korektach dobieram zgodnie z trendem wyznaczonym przez sygnał i zamykam na fibo.

    Swoją drogą mój scenarusz na ropę wypełnił się w 2/3, ale przestało spadać - dalej nie ryzykuję, zamknąłem dziś pozycję spadkową na wsparciu (zielona linia):

    http://4.bp.blogspot.com/-QSBSIXfpkCM/TdaMzZ5gN_I/AAAAAAAAC3M/0cpk59g5wZo/s1600/sc_f_d_11_05_20.png

    OdpowiedzUsuń
  132. Panowie,
    Wy naprawdę nie zauważacie,że przy tym ostatnim odczycie sentymentu na AAII i ostatnich zwrotach akcji na wszystkich instrumentach,także na eur/usd może się rodzić całkiem pokażny impuls prowadzący nas bezpośrednio na 1440. Obejrzyjcie dobrze wykresy,także eur/usd,wyżej napisałem,że będzie uklepywane denko,jeszcze trochę i uklepią,a w tym czasie inne rynki już pójdą w górę.Czy miedż niczego nie sugeruje?
    pozdrawiam Witold

    OdpowiedzUsuń
  133. oczywiście @dedekowe 1.39 może się zdarzyć,chociaż wcześniej powinno pojawić się 1.44,a potem spadek w okolice 1.39,ja ciągle jestem bez pozycji,bo ryzyko jest duże na tej parze w obie strony.

    OdpowiedzUsuń
  134. Witoldzie, doskonale to widzę, dziś m.in. dlatego zamknąłem krótkie na ropę i kurs jest już 3% wyżej! Krótkie na FW20 pozamykane, w ogóle "tradycyjnie" wyprzedzamy zachód, oni jeszcze w dół, my już czekamy na sygnał.

    Tutaj np. USDPLN z dziś:

    http://4.bp.blogspot.com/-937WdgYQKj0/TdaPYlkbvHI/AAAAAAAAC3Q/sSoB3wPoW6c/s1600/usdpln_d_11_05_20.png

    Wybicie górą czy powrót? Nie zgaduję - nie ma mnie już tam.

    A tak poza tym, to jestem rozczarowany tymi spadkami. Liczyłem na początek bessy, przełamanie wsparć i A bessy. Grały analogie, sentyment, miedź. A co mamy? Ledwie 140 punktów w dół i marne odbicie na dolarze.

    Jedyny niedźwiedzi sygnał jest taki, że (patrzę po sobie) misie nie grają "z trendem". Zabieram zyski i uciekam przed pompką w górę.

    OdpowiedzUsuń
  135. @dedek
    ale niezbędnym warunkiem dla mojego scenariusza,jest już wzrostowy tydzień przyszły w USA,może być jeszcze chwilę niżej ale zamknięcie już wyżej na indeksach. Chciałbym też zobaczyć przełamanie słabości przez dax-a. Bo to jest słabe ogniwo tych ewentualnych wzrostów. Dziś wygasają opcje w USA,może to mieć też znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  136. @Witold

    Pamieta pan naszą polemikę na temat surowców z połowy kwietnia? Ja twierdziłem wówczas, że indeks CRB robi szczyt fali 3, a pan, że poszczególne towary (srebro) pójdą jeszcze wyżej. Obaj mieliśmy rację.
    Ale dlaczego do tego wracam?
    Bo jeśli 1=3 to jak pisałem wcześniej może też na CRB 2=4. Co to by oznaczało? Ano wystarczy popatrzeć jak zachowywały się surowce w 2 w 2010r. Jesli zajdzie historyczna analogia (a wcale nie musi) to teraz mamy luty 2010 i czekamy na B w 4 na CRB. A jak wtedy zachowywały sie rynki akcji i nasz WIG? Byczo, bardzo byczo. B na surowcach CRB zbiegło sie wtedy w czasie z 5 na akcjach (i miedzi!) i biciem rekordów hossy. Dopiero spadek C w 2 na surowcach na koniec kwietnia 2010 przyniósł dużą korektę na rynkach akcji (fala duża 2?).
    Czy to oznacza, że za kilka tygodni WIG20 będzie na 3000? Trudno to sobie dzisiaj wyobrazić, ale taki scenariusz należy rozpatrzeć, choć akurat na GPW "reforma" OFE może stłumić falę wzrostową.

    OdpowiedzUsuń
  137. Akurat 3000 na W20 to żaden problem - pisałem o tym u WB:
    z obecnych poziomów mamy +- 150 pkt czyli 6%. OFErmy&TFI nie mają kasy, indywidualni trochę mają ale czekają z resztą nie mają takiej siły sprawczej 150-300 ludzi nie czyta WB czy SiP-a i nie umówi się na zakupy od poniedziałku pozostaje zagranica
    Wchodzą z kasa rzędu 1-3 mld USD i neutralne pozytywne otoczenie na świecie. Pchają indeks 4% w trzy dni, na sygnałach kupna wchodzi drobna spekuła, indywidualni bez problemu dobijamy kolejne 2% jesteśmy na 3000. W Tv internecie szmatławcu wyborczym wielkie artykuły o szczytach i rekordach hossy i o tym że za chwilę śladem innych rynków bla, bla, bla idziemy na szczyty z 2007-go bo przecież zielona wyspa i Euro 2012 etc bzdury...wchodzi TFI&OFE zagranica odbiera swoje wychodzi, ja Marek, więksozsc tu obecnych jesteśmy na eS
    I tu jest problem bo dojśc pod 3000 zero problemu, utrzymac sie tam i pójśc w górę jest problem bo każdy wie że podstaw do tego nie ma.
    Hej

    OdpowiedzUsuń
  138. Podobno na giełdzie nie ma tzw. ulicy i dlatego hossa potrwa. Tylko jak w takim razie zinterpretować ten wykres?

    http://www.mbank.pl/indywidualny/inwestycje/sfi/aktywa.html

    OdpowiedzUsuń
  139. http://www.newser.com/article/d9nbvde80/sp-italys-rating-outlook-revised-to-negative-on-concerns-of-low-growth-other-debt-fears.html

    OdpowiedzUsuń
  140. Raczej dlatego że ulicy nie ma to hossa będzie trwała krócej niż by mogła.
    Dla mnie te wykresy mówią przede wszystkim:
    Przez SFI inwestuje mało ludzi, mało pieniędzy
    Obecna struktura ich inwestycji jest totalnie odmienna od mojej ;)
    Małe zmiany a alokacji ;> mogą i zapewne wynikają z faktu że kazda konwersja to koniecznośc zapłaty podatku.
    Widac że rzeźnia 2007 wytrzebiła definitywnie dostępne zasoby stupid money i zostali Ci co mniej więcej już wiedza o co chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  141. Witam Panów.

    Jakiś czas temu pisałem na blogu W.B., że ta hossa jest:
    1. Za wcześnie - ludzie mają krótką pamięć, ale nie aż tak.
    2. Tzw. "ulica" nie dysponuje takimi pieniędzmi jak podczas poprzedniej hossy (kredyty trudniej dostępne, nieruchomości mniej warte, bezrobocie większe, tak, jak koszty utrzymania).
    3. Cały wzrost jest robiony przez instytucje, wspomagane pompką FEDu.

    Moim zdaniem nie ma co liczyć na pobicie szczytów z 2008, no, chyba, że będziemy mieli QE z kolejnymi cyferkami.
    A koniec tej hossy nie zakończy się tradycyjną dystrybucją, tylko wzajemnym deptaniem dużych przez większych.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  142. @widuk,Michał

    Zobacz ile leży pieniędzy w depozytach raportowanych przez NBP. Miliardy. Pytanie czy to jednak ruszy....

    OdpowiedzUsuń
  143. Nadal idziemy tak jak w 2007. Wypada teraz pierwszy mały szczyt około 1-3 czerwca. Drugi szczyt około 15-17 czerwca. Wybicie w górę na 1408-1440 SP500 w okolicach max 15 lipca i zjazd 10%.

    OdpowiedzUsuń
  144. @SiP
    tak Piotrze ten wariant jest mi bliski najbardziej,chociaż przyznam,że jestem coraz bardziej pogubiony i na rynkach i w prognozach...
    @adagol
    Pana wariant jak najbardziej wpisuje się w prognozę @SiP-a i jest bardzo mi bliski w aspekcie zachowania surowców,ale jak wyżej jestem pogubiony,szczególnie jak patrzę na eur/usd i dax-a ( obu przypadkach jednak słabość) To się musi zmienić,tzn dla powyższego scenariusza(scenariuszy)konieczny jest chociażby korekcyjny wzrost eur/usd i odzyskanie mocy przez dax-a.
    pozdrawiam Witold

    OdpowiedzUsuń
  145. @widul
    Michale,znam Twoje raczej nied żwiedzie nastawienie i muszę przyznać,że częściej mi się ten nastrój udziela,niż ktokolwiek jest w stanie przypuszczać,czytając moje komentarze...
    pozdrawiam serdecznie Witek

    OdpowiedzUsuń
  146. @SiP
    "Zobacz ile leży pieniędzy w depozytach..."
    No właśnie, LEŻY. Nie znam danych z lat 2000-2008, ale daję sobie łapkę uciąć, że procentowo większa niż obecnie część wtedy "pracowała", oczywiście szczytując na końcu hossy.
    Obecnie osoby z mojego bliskiego otoczenia, które wtedy ochoczo kupowały papiery na GPW, teraz nawet nie chcą o tym słyszeć, niezależnie od poziomów i obiecywanych zysków.

    @Witoldzie,
    tak, moje nastawienie jest nawet bardziej niedźwiedzie, niż dotychczas. Oczywiście, nie zdziwi mnie, jeśli zrealizuje się Twój scenariusz, jestem na to gotowy. Ale nie gram już długich, atakuję krótkimi i uciekam.

    Pozdrawiam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  147. I jeszcze jedno - myślę, że możemy być w najbliższym czasie świadkami rozjechania się niektórych korelacji, np. może rosnąć jednocześnie dolar i złoto, a miedź zachowywać się relatywnie mocno w stosunku do indeksów.

    OdpowiedzUsuń
  148. http://stooq.pl/q/?s=eurchf
    Roczne minimum.

    OdpowiedzUsuń
  149. Długie zamknięte na otwarciu z tycią stratą i automatyczna przewrotka na S. dziwne.

    OdpowiedzUsuń
  150. nowy rekord na 10 latkch hiszpańkich (rentowność)

    OdpowiedzUsuń
  151. W hiszpanii już się kotłuje...
    http://www.bbc.co.uk/news/world-europe-13488385

    To samo czeka nas niedługo... na szczeście nie mamy EUR'o.
    http://biznes.onet.pl/komisja-europejska-nie-wierzy-w-wyliczenia-ministr,18543,4339251,1,prasa-detal

    OdpowiedzUsuń
  152. HSBC-2011-05-20-TA-Silver-Gold-collapses-at-phi
    http://www.docstoc.com/docs/80216994/HSBC-2011-05-20-TA-Silver-Gold-collapses-at-phi

    OdpowiedzUsuń
  153. JPM mówi żeby się nie martwić;)

    boczniak 1-2 miesiace a potem wg nich do góry z uwagi na niskie stopy i gadki FED ze jak bedzie zle to pomoga:)
    http://www.docstoc.com/docs/80253405/JPM-2011-05-20-view

    OdpowiedzUsuń
  154. JPM o Polsce (16 strona?) i nie tylko. Generalnie twierdzi to co napisałem wyżej tj że koniec QE2 to żaden problem i dalej w górę indeksy. Jeden z powodów to niskie stopy ale i gadka FED że jak bedzie zle to pomoże:
    http://www.docstoc.com/docs/80286733/JPM-2011-05-20-global-data

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP