06 maja 2011

Wykres dnia - krach na rynku srebra

Jeszcze w kwietniu ostrzegałem o bańce na srebrze. Docelowo w komentarzach sugerowałem poziomy ~48 dolarów za uncję. Cena osiągnęła prawie 50. Spadek od szczytu wyniósł obecnie 30%. Na marginesie dodam, że spadki są największe od 80 lat ubiegłego wieku tj czasu kiedy wystąpił krach związany z pozycjami braci Hunt (również klik)
Wykres cen srebra "spot" w PLN za uncję (spadek około 30%): Obecnie całkiem możliwe, iż zbliżamy się do przesilenia i końca ostrych spadów (Cel 31): Ważne poziomy 34, 31, 30, 26, 28. Osobiście jestem skłonny zagrać pod odbicie BARDZO wyprzedanego rynku. A tak na marginesie - spadki zostały rozpoczęte wraz z ogłoszeniem przez CME wzrostu zabezpieczeń pod kontrakty terminowe: 24-Mar-11 $11,745 28-Apr-11 $12,825 29-Apr-11 $14,513 02-May-11 $16,200 04-May-11 $18,900
Największe uderzenia przyszły poza godzinami działania głównych rynków (np spadek z niedzieli na poniedziałek ) i miał miejsce na stosunkowo płytkim rynku Globex. Zamykanie długich pozycji (poprzez sprzedaż kontraktów) wywarło presję na rynek, pociągnęło też spadek otwartych pozycji (interest) i spowodowało spadki. Na tym przykładzie widać dobitnie, że wbrew obiegowym teorią "goldbugs" przeważały pozycje długie (co od dawna sugerowałem i co opisałem w komentarzach pod jednym z wpisów). Przypominam, że rynek srebra miał być (i był do końca kwietnia) TOP TRADE ideas for 2011 wg wielu IB. Trzeba jednak zaznaczyć, iż poziom 40$ za uncję został osiągnięty - zgodnie z prognozami IB, a kurs poszybował do prawie 50 dolarów. To tak jak by ktoś twierdził, że "bankierzy zawsze oszukują!"

33 komentarze:

  1. Sorki za spam ale interesuje mnie z jakich rachunków brokerskich korzystacie ?. Ja obecnie większość oszczędności mam w funduszach, ale mam wrażenia że sam lepiej bym się nimi zają:). Obecnie mam emaklera w wbk ale tam mają bardzo niekorzystne kursy wymiany walut a żeby kupować surowce to trzeba jednak w dolarach.

    OdpowiedzUsuń
  2. @SiP
    spadki zostały rozpoczęte wraz z ogłoszeniem przez CME wzrostu zabezpieczeń pod kontrakty terminowe [...] widać dobitnie, że wbrew obiegowym teorią "goldbugs" przeważały pozycje długie

    Widać jedno - rynek jest zmanipulowany i nie pozwolono puścić Big Brothers w skarpetach. Zauważ, iż rozszerzenie marginesu i wzrost zabezpieczeń to skutek braku fizycznego metalu Teraz mamy przegięcie w drugą stronę, a potem zgodnie z fizyką - im większe wygięcie, tym silniejszy strzał. Trudno usadzić "braci Hunt", skoro są to teraz miliony osób;-)

    Fundamentalnie patrząc, to żadna z przyczyn, które stały za wzrostem cen srebra nie znikła;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ci co zasiedli do stołu z „bangsterami” dostali po dupie i po nich nie płaczę. Jazda do góry przed samym krachem była taka, że pozrywała wszystkie „szorty” a jazda w dół pozrywała wszystkie pozycje długie. Teraz chłopaki czekają na nowych graczy którzy usiądą z nimi do stołu. Są chętni ?

    Ja mam fizyczny kupowany w cenach takich mniej więcej jak dziś spot( po przeliczeniu jeszcze jestem do przodu aczkolwiek nie za wiele aktualnie jest po 34$), poczekamy zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że po 8 miesiącach szaleńczych wzrostów spadki/trend boczny potrwa nieco dłużej niż 5 dni. Nie ma co się spieszyć z zakupami. Jeszcze w wakacje będzie czas.

    OdpowiedzUsuń
  5. @itaki
    Jeszcze w wakacje będzie czas
    Nie jestem taki pewien. Przyrost nowych miejsc pracy 244 tys. a nowych bezrobotnych 475 tys. Wiosna w pełni, a roboty nie przybywa. No to kto będzie płacił podatki, na zasiłki oraz na bony żywnościowe?-) Wg mnie podrapią się, podrapią i rada nie rada puszczą w ruch drukarkę. Rezultat znamy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepraszam, ale czy naprawde nie widac ze ten caly recovery to tylko zart dla naiwnych? Bezrobocie rosnie, a potem troche spada i mowia ze to juz koniec recesji. Dopuki nie poplynie kredyt to nie bedzie zadnego recovery, firmy nie beda inwestowac, wiec nie beda zatrudniac, nie bedzie konsumpcji. Wskazniki GDP rosna, ale za wolno. Caly stymulus poszedl na gieldy i surowce, tak naprawde te wzrosty nic nie daja gospodarce jako calosci, malo tego, firmy z powodow rosnacych cen oleju maja straty. Stymulusy sie koncza i tak naprawde, nie wiadomo co bedzie dalej. To poprostu niepewnosc i strach zawital.

    Zadnej drukarki w ruch nie puszcza, przynajmniej teraz, bo drukarka szkodzi wszystkim na okolo ale tez samemu USA. Teraz jest przerwa i czas na korekte. "Rynki" potrzebuja swiezej krwi i rozwoju, szukaja inwestycji (korporacje, narazie caly czas gromadza kase). Prywatni i firmy sie delewaruja, nadal. Cale to gadanie ze firmy sie nie staraja i nie ma popytu na pozyczki, to sa pierdoly bez pokrycia. Firmy sie nie staraja bo tona w dlugach i wiedza ze kredytu i tak nie dostana. Banki wiedza co jest grane wiec i tak nie pozyczaja i malo tego, jeszcze trudniej jest dostac kredt niz wczesniej. W gospodarce nie ma kredytu, wiec nie ma rozwoju i NIE MA INFLACJI (USA)

    O inflacji z QE2 tez mozecie zapomniec, no moze ceny podskoczyly, ale takiej inflacji latwo zapobiec, to nie jest CORE inf. Problemem jest AZJA i ich ekspansja monetarna, KREDYT dla kazdego. To sie odbije wczesniej czy pozniej na nas. Inflacja bedzie zaimportowana z AZJI, i nie mowie tutaj o drozszym eksporcie. Oczywiscie moze byc ze w Azji sie nic nie stanie i Chiny sobie poradza z problemem, bo jak nie to wszyscy beda mieli problem.

    Ogladajcie yieldy na UST. Narazie troche spadly.

    Tak naprawde w tym momencie, nie wiadomo co sie stanie. QE2 konczy sie w czerwcu, jak zareaguja rynki? Moga spasc, ale to nie jest pewne. Rynki surowcow na pewno zaczna spadac jak stopy beda szly w gore. Przy podnoszeniu stop zacznie sie powolne kurczenie bazy monetarnej, czyli wymiana: UST do bankow/klijentow tych bankow , a kasa do fed ktora "zniknie" wiec balance sheet sie skurczy, a co za tym idzie baza monetarna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz napisze co jest moim zdaniem powodem niepewnosci na rynkach. Najwiekszym zagrozeniem
    w tym momencie sa POLITYCY, tak Ci sami idioci ktorzy wywolali caly ten balagan. Jakims dziwnym sposobem wmowili ludziom ze ciecia budzetowe sa teraz dobre dla gospodarki. To jest bzdura nad bzdury. Przy odcieciu doplywu pieniadza w gospodarce ktora co dopiero podnosi sie z recesji, gospodarka sie dusi. Nie koniecznie wrocimy do recesji, ale to moze spowodowac wolny wzrost gospodarczy. Tne budzet i podnosze podatki. Wiec ceny uslug budzetowki ida gore lub likwidowane sa pewne uslugi, a w ich miejsce sa nowe drozsze np. z sektora prywatnego. Budzetowka zwalnia ludzi, wiec rosnie bezrobocie. No chyba ze jest sie SKRETEM cameronem ktory nam mowi ze to zostanie zniwelowane przez sektor prywatny, KTORY NIE PRZYJMUJE TYLKO REDUKUJE. Jedyne prace jakie zostaja sa nisko platne. Podatki w gore, surowce nadal drogie, to wszystko powoduje strate i spadek dochodow do dyspozycji (disposable income). Spada konsumpcja, spadaja rzadowe wydatki, czasami troche nadrabia eksport jesli deprecjonuje sie walute, ale przy kraju jak USA, to prawie nic nie znaczace sumy. Szczerze mowiac eksport wzrosl, ale import jeszcze bardziej, choc jest to "troche" zakrzywione wyzszymi cenami surowcow. Przy takim miksie GDP sie zacznie kurczyc. I mowi im to Ben, ale oni nie wierza i powtarzaja jak mantre, MUSIMY SPLACIC DLUGI. To ja pytam jak? TYCH DLUGOW SIE NIE SPACA. Zaden kraj nie splaca swoich dlugow, tylko powinien robic wszystko aby GDP roslo szybciej niz dlug. W dzisiejszych czasach to nie jest oczywiscie mozliwe, wiec ... no walsnie co teraz? Mam nadzieje ze USA nie jest tak glupie jak UK. Tutaj nie ma zmiluj, bedzie bolalo. Ciekawe ile czasu im zajmie, aby zrozumieli ze popelnili ogromny blad i nie mowie o politykach kylko o ludziach ktorzy glosowali na Camerona. Premier mial inne powody aby zaczac koncert zyczen ciec. Przynajmniej ceny domow nie zaczna spadac tak drastycznie jak w USA, bo na to UK jest zabezpieczone. Cala EU bedzie w dupie przez ta polityke, wydaje sie ze to dopiero poczatek.

    ps. to co napisalem nie oznacza ze beda teraz spadki, uwazam ze jeszcze nie czas i pojdziemy jeszcze raz do gory, moze podbijemy szczyty, ale teraz wszystko jest mozliwe.

    ps2. przepraszam za bledy, spiesze sie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak jak przed spadkiem wystąpiła dywergencja spadkowa z sygnałem na prawie $49, tak po spadku na poziomie $34,49 był sygnał dla pozycji długiej, ciekawe - będę śledził

    OdpowiedzUsuń
  9. @Krzysztof

    Na forum nawigatora masz opisane wady i zalety kilkunastu platform.
    http://www.forex.nawigator.biz/dyskusje/viewforum.php?f=4&sid=6b3bbbafc1955f539d8d7f8e844e348c

    OdpowiedzUsuń
  10. @Hans
    ODP: Niestety NIE jest prawdą to co napisałeś.Powielasz fałszywe wnioski z ZeroCredo:(


    Widać jedno - rynek jest zmanipulowany i nie pozwolono puścić Big Brothers w skarpetach.


    Kto Ci tak powiedział? Czy wiesz że rynek można podzielić na na podmioty komercyjne,które hedzują pozycje (np kopalnie), dużych spekulantów/inwestorów oraz drobnicę. Czy wiesz że to duzi gracze zamykali pozycje? Zatem to Twoi mityczni big boys dostali po pupie. Nie wiem czemu ale panuje mityczna informacja jako "grubi" nie tracili. I call that Bullshit.

    Zauważ, iż rozszerzenie marginesu i wzrost zabezpieczeń to skutek braku fizycznego metalu
    Kto Ci tak powiedział? Czy możesz zlinkować uzasadnienie CME które jasno o tym mówi?

    Zgadzam się że spada ilość metalu do dostarczenia za kontra ale widzisz, wg mnie panuje mityczny pogląd jakoby CME nie mógł wymusić na zwiększenia inwentarza. Otóż jest inaczej. CME może zarządzić większy inwentarz. Nie robią tak bo mało kto chce dostarczenia papieru w fizycznym kruszcu. Jak takich będzie więcej to będą mieć większy inwentarz. Po co ci duzy inwentarz jak nikt nie bierze srebra do domu? To taki just in time delivery system, po co Ci na magazynie 1000 czesci jak sprzedajesz miesiecznie 10? Nie powielaj mitów.

    Teraz mamy przegięcie w drugą stronę, a potem zgodnie z fizyką - im większe wygięcie, tym silniejszy strzał.

    A to ciekawe, a jak było po braciach Hunt? Krach i bicie rekordów non stop czy mega spadki? Było to drugie. Niestety naginasz rzeczywistość pod swoje fakty co wynika z tego że NIE jesteś obiektywny gdyż jesteś za wzrostami kruszców pewnie też z powodu trzymanie takiej "pro wzrostowej" pozycji czy to w fizycznym metalu czy papierze. Niestety. Napisz disclaimer.


    Trudno usadzić "braci Hunt", skoro są to teraz miliony osób;-)
    Nikogo nie sądzę. Ostatnie wzrosty na papierze to bańka, bańki nasdaq też nie ma co osądzać. Bańka ma swoje prawa.

    Fundamentalnie patrząc, to żadna z przyczyn, które stały za wzrostem cen srebra nie znikła;-)

    A to ciekawe.A co spowodowało "fundamentalnie" mega wzrosty srebra w ciągu ostatniego roku? A tym bardziej ostatnio? Co spowodowało te wzrosty? Widziałeś wykres w porównaniu do nasdaq?

    hej

    OdpowiedzUsuń
  11. @SiP
    Niestety naginasz rzeczywistość pod swoje fakty co wynika z tego że NIE jesteś obiektywny gdyż jesteś za wzrostami kruszców pewnie też z powodu trzymanie takiej "pro wzrostowej" pozycji czy to w fizycznym metalu czy papierze.
    http://www.24hgold.com/english/interactive_chart.aspx?title=COMEX%20WAREHOUSES%20REGISTERED%20SILVER&etfcode=COMEX%20WAREHOUSES%20REGISTERED&etfcodecom=SILVER

    Jeden wykres zamiast tysiecy słów. Teraz chyba jest jasne dlaczego panuje mityczny pogląd jakoby CME nie mógł wymusić na zwiększenia inwentarza Nie handluje srebrem ani nie zamierzam go sprzedawać przez najbliższe 20-30 lat. Dlatego dla mnie osobiście im srebro tańsze, tym lepiej - bo mogę go wiecej kupić;-) A to, czy ludzie tracą, czy zyskuja na srebrze mnie nie interesuje. Każdy zyskuje i traci na swój własny koszt;-)

    Ludzie z Azji poczuli, że dolar jest niepewny i że trzymając dolary tracą. Dlatego uciekają ze swoją kasą tam, gdzie uciekali zawsze - w srebro. Oni maja tam tysiącletnie doswiadczenia z papierowym pieniadze i wiedzą jak się to kończy, dlatego zamieniają papier w to, co zawsze dla nich było pieniądzem - w srebro;-) Zauważ, że na razie to dopiero poczatek ssania;-)

    Ja tam sobie mogę gadać i gadać, ale jak każdy taki prorok, jestem skażony syndromem Kassandry - ludzie mi nie wierzą;-) Nawet rozsądny SiP mi nie wierzy;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. @HansKlos
    Wydaje mi się, że srebro po $50 też opisywałeś jako dobrą inwestycję. Jak spadnie do $22 to też napiszesz, że dobra inwestycja, a nawet lepsza. Powiedz mi co komu z takiej porady? Jak dla mnie jest różnica czy kupię po $50 czy po $20. Nawet jak kupuję na 30 lat.

    OdpowiedzUsuń
  13. @SIP

    big banks = government sponsored hedge funds :)

    http://traderdannorcini.blogspot.com/2011/05/collusion-by-fed-officials-and.html

    Popatrz na oficjalne raporty, zobacz kto netto "szortuje" a bedziesz wiedzial która grupe do czego zakwalifikowac

    Grupa CME i Da Boyz to jedna klika, widac po synchronizacji, jak sam zauwazyles nie przypadkowo stalo sie to w super nieplynnym momencie

    CFTC, ktora powinna nadzorowac, sprawia wrazenie jakby zerkala w inna strone

    OdpowiedzUsuń
  14. @MKE

    Dziękuję za linka. Nie raz wskazywałem że banki amerykańskie miały pozycję krótką w okolicy 10-15%. To ja się pytam, kto ma pozostałe 85%? To ja się pytam kto ma długie? Banki amrykańskie miały jedynie (z pamięci) 5% pozycji long swego czasu.

    To nie są Ci bigboys bo w ramach Large traders wpadają fundusze i duzi gracze jak Soros HF.

    To co piszecie to jest po prostu nie prawda. Mały wywód? wiesz czemu wielu profesjonalistów wcale a wcale nie prowdzi bloga, nie udziala się w internecie? Bo wiele osób widzi że 90% tego co jest w necie to nie prawda a mogą tak pisać tylko Ci którzy nie mają żadnej praktyki inwestycyjnej w duzych HF, czy dealing roomach duzych banków.
    Zastanawiam sie czemu blogerze i internauci NIE POTRAFIA zrozumiec podstawowej prawdy - ekspozycja na rynek NIE MUSI oddawać INTENCJI inwestycyjnej BANKU. Proszę o przeczytanie tego 5 razy. Naprawdę. Jeszcze raz powtórzę że jedne banki mogą mieć akcje spółek surowcowych i chcą zabezpieczyć się przed spadkami (Z uwagi na brak płynności na opcjach czy kontraktach na nie - patrz polska kałuża inwestycyjna czyli opcje na wig20! A my tu mowimy o opcjach na male spolki! ktorych w Polsce nawet nie ma....). Pozycja short (i to tylko zbiorczo 15% rynku!, gdzie w PL jeden podmiot miał miejscami 40-50%) może wynikać też z replikacji indeksów czy innych rzeczy. Gods only knows że tak powiem.

    To jest tak jak rozmawia się praktykiem (przedsiębiorca) i teoretykiem (profesor z uniwersytetu). Komu oddał byś pieniądze? Skutecznemu przedsiębiorcy co odnosi sukcesy czy skutecznemu filozofowi czy profesorowi z Wydziału Zarządzania i który napisał wiele dobrych książek. Ja przepraszam ale wolę praktyków i właśnie to może mnie różni z resztą blogerów czy internautów. PRAKTYKA bądź "duży dostęp" do PRAKTYKÓW.


    W sprawie marży to marżą może być podnoszona i musi wraz z bardziej hiperbolujacym rynkiem. Sam gdybym prowadził CME to bym to samo zrobił - jak widzę bańkę to reaguję a nie udaję że jej nie ma. To samo tyczy się pozycji short i spadków, gdyby spadało nie wiem ile, to przypomnij sobie co działo się w kryzysie 2007-2008. Pamiętasz jeszcze jak zabraniali shortowania?

    Te całe wywody goldbugów nie mają zupełnie sensu i te całe spiski to są o kant....potłuc.

    OdpowiedzUsuń
  15. @itki

    BRAWO. Brawo że jesteś obiektywny i nie należysz do sekty PM. Chcę być dobrze zrozumiany - ja lubię PM ale oczywiście MA ZNACZENIE po ile kupuję na swoją emeryturę czy z innego powodu!!!

    Kaman, takie wpisy jak ten:
    http://www.goldblog.pl/2011/05/korekty-na-srebrze-obrazkowo/

    http://www.goldblog.pl/2011/05/przeglad-pola/

    to jest przykład TOTALNEGO BRAKU obiektywizmu. Tak samo jest z Cynikiem, którego zresztą bloga przestałem czytać. Ci ludzie NIE SĄ OBIEKTYWNI. To straszne. Jedyną osobą która stara się przynajmniej być obiektywna (przynajmniej miejscami!) był doxa który napisał o tej bańce czy spadkach u siebie i ja za to składam mu małe gratulacje.

    To tak jak bys poszedłkupic mieszkanie i kupil je za 500tys. Ceny spadły do 400tys a doradca mowi zagryz zeby nie odddawaj kluczy i trzymaj bo bedize 800 a on juz wiedzial ze wzrost z 200 na 500 w dwa lata to jest bania. Kaman. To pokazuje wlasnie ze ci ludzie to sprzedawcykredytów, metali A NIE DORADCY(!!!!!).

    Znam paru maniaków PM, w tym mailowalem sporo jednym z guru czy najbardziej znanych i gośc, (ukłony dla niego) przyznal ze nalezy wyjsc ze srebra na jakis czas jak bylo po 44.

    To jest doradca a nie sprzedawca. reszta ludzi albo wyznaje regilię, albo po prostu bezczelnie nagania. Linkuje i dokonuje wpisy tylko o takich wydarzeniach ktore maja potwierdzic ich teorie. BRAK OBIEKTYWIZMU.

    OdpowiedzUsuń
  16. @Hans
    odpiszę Ci dzisiaj później bo juz teraz nie dam rady. Lecę z jednym z kotów na drugą serię zastrzyków bo mam tutaj mały szpital "po paru feriach"....

    OdpowiedzUsuń
  17. W sumie to trochę żałuję, że nie należę do tej sekty. Kupiłem w lipcu srebro CALL na rok. Jakbym nie oddał przy srebrze po $25 to nawet nie liczę ile bym zarobił przy $50, żeby się nie denerwować ;]

    Co do manipulacji, to co prawda nie wierze, że złe banki trzymają ogromne niezahedgowane pozycje w srebrze od $10 do $50 i jeszcze na tym zarabiają, ale coś jest na rzeczy.

    Złożyłem jakiś czas temu dwa wykresy srebra. Jeden uwzględniał tylko zmiany cen od 8 do 16, a drugi od 16 do 8.
    Ten pierwszy był na ok. 48 a drugi na $5. Dane z od 2008.09.15 do 2011.04.11.

    Jak się weźmie wykres np. miedzi to odchylenia są nieznaczne. Jakieś wytłumaczenie?

    OdpowiedzUsuń
  18. Srebro jest fajne, nie powiem. Monety, jakaś biżuteria dla dziewczyny etc. Ale nie mam srebra, nie kupuję/sprzedaję inwestuję, nie gram etc
    Stoję z boku jako pirannia ;> widzę to tak:
    Na wypadek armagedonu, konca świata załamania systemu, powrotu do epoki kamienia łupanego bla,bla, bla czyli zabezpiecznie na 30 lat srebro odpada - nawet jakby odpowiadało 50USD/OZ to sorry ekwiwalent mieszkania czy domu musiałbym wozic/trzymac ewentualnie z nim uciekac na czym? Na PicUp-e?/pomijając skąd wezmę paliwo.
    Ale ok mogę zakopac, to nie będzie trudne tylko jak moje dzieci wnuki potem to wywiozą?
    Zatem jeśli chodzi o srebro pozostaje czysta żywa spekulacja - czyli de facto At, stopy, plus oczy dookoła głowy. To fakt, srebra/i jego zapasów/ zużywa się coraz więcej, wydobywa mniej a w przemyśle jest ono wykorzystywane bezpowrotnie. Załóżmy zw w związku z tym ono rośnie, mamy ja wiem 70USD/OZ i wszędzie reklamy jaka to super inwestycja bo przecież peaksilver, wyczuwają to goldmany i inne morgany - szaleństwo, artykuły po gazetach etc cena leci w niebo i pewnego pieknego dnia info że srebro się co prawda kończy ale to nic bo już dawno wynaleziono dla srebra odpowiednik grafenu dla krzemu wic nie ma się co martwic
    - co się stanie z inwestycyjnym srebrem?

    Złoto - jeśli traktujemy je jak każdy inny towar to standard At plus oczy wokoło głowy/i du...y/Jeśli zakładamy armagedony i inne końce świata to ok 10% majątku po to by gdy papier straci wartośc i większosc wokoło nie ma nic My czy Nasze dzieci miały od czego zacząc.

    Jeśli zaś zakładamy upadek obecnego porządku, anarchię, rozkład systemu po którym czeka Nas świat z Mad Maxa to sorry w co innego niż złoto należy zainwestowac.

    Ja niedawno trafiłem na Cynika9 i jego dwa grosze. Jest to o złocie kopalnia wiedzy/choc dla inwestora z zewnątrz który nie wykupi newslettera w większości zakryty/Trafnie przewidział i ostrzegał przed kryzysem w 2007. Gdyby ktoś kierował się jego wskazówkami byłby naprawdę sporo do przodu, nie dośc że nie straciłby na akcjach to zarobił masę kasy/w USD ktore na marginesie traci wiec na te zyski tez trzeba uważac/i trochę mniej na PLN.
    No ale teraz pytanie - czy jesteśmy wyznawcami a jakiś towar/rynek jest naszą religią? Np złoto?
    Czy rok w rok, bez względu na to co się dzieje tylko złoto?
    Ja zawsze jak ktoś się czepia Wojtka Białka/Sip ciebie tez sie zaczną czepiac, nie martw się/ że jest inaczej niż on pisał mówię że po to tu jesteśmy by czytac, pisac, dyskutowac, przedstawiac argumenty ale każdy decyzje podejmuje sam.

    Zwolennicy złota mówią "na co wymienic złoto? na makulaturę?" Zatem kupujmy, kupujmy, kupujmy, trzymajmy 1000/1500/2000 USD/OZ
    Moje zdanie jest takie i trzymam sie go cały czas że gdy złoto wywali w stratosferę bo swiat się zawalił to złoto będzie tak samo przydatne jak makulatura - co innego wtedy będzie na czasie.
    Cykle się powtarzają tylko ludziom nie chce się czytac, uczyc i pamiętac.
    Cynik9 dośc dobrze opisuje poprzednią hossę na złocie - nałóżcie sobie wykresy z lat 1970-1980 na obecne czasy i otoczenie makroekonomiczne na dzisiejsze. Zastąpcie Japonię Chinami, Bena poprzednikiem Volckera, a Obamę Nixonem ;););>;>;>

    Może się mylę i jestem w błędzie ale czytam, obserwuję, analizuje i wyciągam wnioski - nie jestem wyznawca czegokolwiek

    Nie mam złota kupionego w 2000 roku, ale gdybym je miał to teraz bym napisał co bym zrobił:
    sprzedał złoto bo jest drogie i w bańce, a kupił dom/ziemię/mieszkanie - bo spadło i jest tanie ;) (oczywiście w US, nie u Nas, bo u Nas cały czas drogo)

    a na koniec bo chyba sporo wyznawców/nieczekających na pękniecie bani/ złota wykres, bo jak wiadomo jeden obraz wart 1000 słów ~.~ bo albo go nie widzieli, albo żyją tylko 17 nowymi szczytami z kwietnia

    http://stooq.pl/q/?s=xauusd


    ;>

    OdpowiedzUsuń
  19. @itki
    Wydaje mi się, że srebro po $50 też opisywałeś jako dobrą inwestycję. Jak spadnie do $22 to też napiszesz, że dobra inwestycja, a nawet lepsza.

    Podobnie było kilkanaście miesięcy temu. Wtedy też był spadek, a ludzie narzekali, ze im radziłem kupować a potem "stracili". Jesli kupiłeś po 50 a teraz jest po 30 i nie sprzedajesz, to nie masz żadnej straty. Również nie masz straty na swojej opcji call, gdy sprzedałeś po 25. Nie skorzystałes z szansy i tyle, było mineło. Gdy za rok srebro bedzie po 80, a kupiłeś po 50, ale nie sprzedajesz, to tez nie będziesz miał zysku. Ważny jest trend, a ten długoterminowo wyglada byczo;-) Srebro charakteryzuje się dużą zmiennościa cenową, stąd kupowanie na lokalnych górkach i na dołkach i jest to inwestycja dla ludzi o mocnych nerwach.

    @SiP
    Jedyną osobą która stara się przynajmniej być obiektywna (przynajmniej miejscami!) był doxa

    Nie doczytałeś. Doxa pisał, że za rok lub dwa zakup po 50 za uncję będziesz traktował jako okazję;-)

    reszta ludzi albo wyznaje regilię, albo po prostu bezczelnie nagania

    Mamy sytuację pełna niepewności z długami, jak to opisał @looser "niespłacalnymi". Wczesniej, czy później obligacje i waluta sporej części państw bedzie wygladać jak greckie obligacje i jak dolar zimbabwe. Przy długotermonowych inwestycjach trzeba taką perspektywę uwzgledniać, zwłaszcza w kontekście powrotu srebra do obiegu monetarnego.

    OdpowiedzUsuń
  20. SiP, aleś sie zdenerwował ;-)
    A na srebrze podobnie jak na złocie dotarliśmy do najszybszej linii trendu wzrostowego.

    http://www.bankfotek.pl/view/959495

    Jesli ją przebijemy (może po korekcie) to czeka srebro pewnie spadek do dolnej linii kanału(>25).
    Nb miedź dotarła do dolnej linii kanału spadkowego a WIG20 do dolnej linii kanału wzrostowego.

    Z innej mańki:
    wczoraj wieczorem eurusd poleciało kolejne 2 figury i tłumaczą to chęcią Grecji wyjścia z euro. Ale czy pozbycie sie takiego balastu nie powinno wzmocnić waluty? A może po prostu każde ifno jest dobre do szybkiej spekulacji.

    OdpowiedzUsuń
  21. Co do nagonki na srebro, to nie czytałem tych "specjalistycznych" blogów, ale od paru tyg. temat zaczął się pojawiać na popularnych forach o funduszach i lokowaniu kapitału z pytaniami od kompletnych laików, gdzie i jak kupić srebro.
    Ba, od kilku lat, jak większość funduszowców, biorę udział w konkursie TFI Skarbiec polegającym na aktywnym inwestowaniu w ich fundusze.
    A teraz w kwietniu po raz pierwszy zrobili inny konkurs polegający na jednorazowym wytypowaniu 4-5 najlepszych w ub. miesiacu surowców, a nogrodami były ... uncje srebra.
    http://www.skarbiec.pl/konkurs_surowcowy/strona_glowna

    OdpowiedzUsuń
  22. @Hans

    Podobnie było kilkanaście miesięcy temu. Wtedy też był spadek, a ludzie narzekali, ze im radziłem kupować a potem "stracili". Jesli kupiłeś po 50 a teraz jest po 30 i nie sprzedajesz, to nie masz żadnej straty.

    Zgody - Straty nie ma dopóki nie zamkniesz transakcji. Tylko wiesz kto to jest inwestor długoterminowy? To krótkoterminowy który nie zrealizował straty hahaha
    Powinieneś mieć miejsce gdzie powiesz że wychodzisz z rynku, wrócisz do niego później. Skąd wiesz że cena czegoś nie spadnie do ZERA? Nie takie cuda widziałem na rynkach, szczególnie na rynkach akcji. Z surowcami za zero dolarów to przesadzam ale mam na myśli fakt iż jak widzis RSI w chmurach i to nie tylko na dziennym ale tygodniowym, wrzucasz parę analogii i widzsiz bańkę to WYCHODZISZ bo BĘDZIE TANIEJ. Kup teraz jak tanio, na pewno lepiej niż po 50$.

    Ważny jest trend, a ten długoterminowo wyglada byczo;-)
    Zgadzam się iż trend długoterminowy jest nadal wzrostowy.

    Nie doczytałeś. Doxa pisał, że za rok lub dwa zakup po 50 za uncję będziesz traktował jako okazję;-)
    Czytałem - znam jego teorie. Cóż ciężko przewidzieć jaka będzie wycena w przyszłości. Pytanie o założenia. Kolega Doxa widzi całkowity armagedon za parę lat. Przecież jego blog był w ramach "angory" opisywany jako WTSHTF:
    http://arkadija.bloog.pl/id,328456051,title,Koniec-swiata-nastapi,index.html?ticaid=6c431

    Zależy jakie ma kto założenia...Wycena i milion USD jest możliwa za uncję w hiperinflacji. Będzie hiperinflacja? Koniec FIAT money? Kaman.

    Co do ceny to jeśli by odbili gwałtownie od 34 (taki poziom zakładałem) i byłby luka do góry na otwarciu w poniedziałek wtorek na 42.50 to nie można wykluczyć 60$ za uncję na srebrze. Ale tylko w takim jak dla mnie założeniu.

    Mamy sytuację pełna niepewności z długami, jak to opisał @looser "niespłacalnymi". Wczesniej, czy później obligacje i waluta sporej części państw bedzie wygladać jak greckie obligacje i jak dolar zimbabwe. Przy długotermonowych inwestycjach trzeba taką perspektywę uwzgledniać, zwłaszcza w kontekście powrotu srebra do obiegu monetarnego

    Zgoda co do sytuacji co do spłacania to zobacz USA po roku 1945-1965 tj jak poradzili sobie z długiem. Pięknie co? Bez defaultu oficjalnego. Lekko wyższa inflacja tj 5-7% sprawę załatwia i to właśnie robi US. Grunt by PKB rósł szybciej niż dług a wtedy ich stosunek będzie stały albo nawet spadał. Dług jest zdrowy ale w odpowiednich proporcjach.

    http://www.24hgold.com/english/interactive_chart.aspx?title=COMEX%20WAREHOUSES%20REGISTERED%20SILVER&etfcode=COMEX%20WAREHOUSES%20REGISTERED&etfcodecom=SILVER

    Znam ten link i zresztą o tym napisałem w komentarzu (że spada inwentarz tj w magazynie ilość srebra). Dobrze że strząsnęli długich.
    Prawda jest taka że kiedyś wiele surowców się skończy, powiedzmy za 30-50 lat. Czemu nie kupować pallad? platyne? inne rzeczy. Dla mnie srebro jako zabezpieczenie na kryzys to absurd. Absurd o którym juz nie raz pisałem. Weź schowaj w srebro 500tys albo lepiej, 1mln i więcej i spróboj z tym uciekac do lasu z uwagi WTSHTF. Abusrd. Abusrd Abusrd. I tutaj powiem że Doxa nagania bo (z pamieci i przepraszam za przekrecanie) zalecane jest wszystko to co lekkie itd. Wiec jak lekkie i poręczne będzie 300kg srebra? Jesli juz to złoto albo coś cięższego. Srebro to zostaw sobie dla urabiania ulicy na potrzeby crash JPM .Zaraz o tym będzie kawał dnia - nowy wpis.

    @Adagol
    luuuz, zdenerwować się nie zdenerwowałem bardziej hmmm "pobudziłem" :)

    Zgadzam się co do wykresów dlatego dla mnie te 34 to moment na bounce.Tutaj mam małe długie ale spekulacyjne. Stop bardzo wąski a TP podnoszę (trailing). Byłem jednak przygotowany na stratę (wąski stop!!) i czekałem z większą ilością na 31 ale nie dotarli.szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  23. @SiP

    Ci, którzy kupili srebro w ramach crash JPM są ciągle zarobieni jakieś 7$ na uncji bo wtedy jak była całą akcja to srebro chodziło coś koło 28$ więc urobić dali się Ci, którzy wtedy nie uwierzyli w wystrzał na srebrze :).

    OdpowiedzUsuń
  24. @wieszcz

    To nie miejsce na bajki. Nie wmówisz mi że każdy biorący udział kupił tego dnia bo nagonka trwa non stop, a obecne spadki traktowane są jako powierzchowna rana. Zobacz całośc:
    http://www.youtube.com/watch?v=2eMkth8FWno

    OdpowiedzUsuń
  25. Akcja miała największe nasilenie w momencie gdy srebro dosyć długo (jak na srebro) zmagało się z 30$ było naprawdę sporo czasu i setki filmów na youtube gdzie ludzie pokazywali swoje zakupu stąd sądzę, że lwia część pochodzi z tamtego okresu.

    Apropo fundamentów do wzrostu to NIE masz racji:

    - widmo nacjonalizacji kopalni w Chile (biggest producer)

    - podniesienie opłat licencyjnych w Boliwii

    Pod te informacje a po części dywagacje szły te wzrosty.

    I na pewno nie dokonali tego ludzie masowo wykupujący srebro z APMEX czy innych dealerów w US gdzie ponoć puste półki świecą.

    OdpowiedzUsuń
  26. @SIP
    Ok moze troche inaczej, man nadzieje ze przekonam choc jednego nieprzekonanego. Nie chce robic zbyt dlugich wypocin ktore beda nieczytelne, zatem postaram sie skupic na kilku sprawach.

    "To ja się pytam, kto ma pozostałe 85%? To ja się pytam kto ma długie? Banki amrykańskie miały jedynie (z pamięci) 5% pozycji long swego czasu.
    To nie są Ci bigboys bo w ramach Large traders wpadają fundusze i duzi gracze jak Soros HF."

    Hedge funds to nie sa Ci bigboys jak to okreslasz, ich miejsce NIE jest w "Reportable Positions/Commercial" tylko w "Reportable Positions/Non-Commercial", stad wniosek taki iz grupa ta netto dla srebra na chwile obecna jest LONG tak samo jak mali spekulanci czyli "Nonreportable Positions". Teraz mozesz zobaczyc iz rownajac sume reportable i nonreportable LONG i SHORT wszystko sie zgadza

    COT za pomoca zestawienia tabeli http://www.cftc.gov/dea/futures/deacmxlf.htm
    COT za pomoca obrazka dla Ag - http://futures.tradingcharts.com/cotcharts/SI

    Teraz cos na temat najardziej zmanipulowanego surowca czyli srebra, zobacz gdzie jest reszta surowcow!
    Wykres przedstawia relacje ilosci krotkich pozycji "Da Boyz" do do produkcji w dniach potrzebnych na ich pokrycie, dla srebra to ostatnio okolo 120 dni (coraz mniej)
    W grupe 4 najwiekszych wchodzi na 99% JPM i HSBC

    http://www.caseyresearch.com/gsd/sites/default/files/Days%20to%20Cover_27.png

    Teraz Bank Participation Report, zaczerpniete od Eda Steera

    "The report shows that 4 U.S. Banks [probably only 2 that matter...JPMorgan and HSBC] decreased their net short position by a whopping 5,757 Comex futures contracts...and are now down to 18,830 contracts held short. Ted says that this is the lowest Comex futures short position that JPMorgan has had in silver since they took over Bear Stearns' short position back in 2008.
    The 12 non-U.S. banks reduced their net short position in silver by 1,157 Comex contracts...and are now down 3,608 contracts held short. I'm speculating here, by I would bet money that the bulk of these short contracts are held by just one foreign bank...and that is Canada's Bank of Nova Scotia.
    Using Grade 3 arithmetic, this report shows that JPMorgan's short position [18,830 contracts] is almost five times the size of the entire short position of the 12 non-U.S. banks combined...which is 3,608 contracts. How's that for concentration?"

    Niezle nie?

    Na potwierdzenie z przestrzeni lat kto co robi, a dokladnie US Banks, warto zauwazyc ze CFTC wycofala w 2009 nazwy owych bankow w poszczegolnych grupach po tym jak Ted Butler zaczal o tym trabic

    http://www.caseyresearch.com/gsd/sites/default/files/BPR_3.png

    "...ekspozycja na rynek NIE MUSI oddawać INTENCJI inwestycyjnej BANKU. Proszę o przeczytanie tego 5 razy. Naprawdę. Jeszcze raz powtórzę że jedne banki mogą mieć akcje spółek surowcowych i chcą zabezpieczyć się przed spadkami..."

    Czyli o czym ma niby to swiadczyc? Argument jakoby Da Boyz byli zabezpieczeni za pomoca jeleni producentow jest dosc powrzechny i wg mnie nie do konca prawdziwy, jesli jest inaczej pokaz na drogi SiP'ie zrodlo, uzasadnienie ze ta idea ma sens w liczbach.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda na to, że w Azji będzie można pohandlować z kulturą bez obawy o 5-cio krotne podniesienie marginesu ot tak bo panów banksterów w łapki parzyło:

    T,,he Hong Kong Mercantile Exchange (HKMEx) has received authorisation from the Securities and Futures Commission and will make its trading debut on May 18, 2011 with the 1-kilo gold futures contract offered in US dollars with physical delivery in Hong Kong."

    OdpowiedzUsuń
  28. HansKloss

    piszę tutaj bo nie chce zajmowac postów w TR.

    Życzeniowe? wiesz życzyc to ja bym sobie życzył jazdy na 4000 na W20 i 80k na WiG-u ale jestem pragmatykiem i staram się na miarę swoich możliwości oceniac sytuację i znane mi fakty.

    Oczywiście dzielę przez dwa i wyciągam pierwiastek z bredni Bena o "silnym" dolarze, braku inflacji etc, widzę natomiast co się dzieje w US i pierwsze jaskółki rozsądnego myślenia widac:
    - wygasili wojnę w Iraku
    - Afganistan jest w kolejce
    - wydatki na wojsko będą redukowane
    - demokraci zaczynają się przychylac do cięc których domagają się republikanie którym z kolei
    przy gardle wisi Tea Party, a oni jak sam wiesz chcą mniej mniej wydatków, mniej długów, mniej państwa...powrotu do korzeni.
    Oczywiście nie uda się tam zrobic normalnego kraju jaki tam był ale są jeszcze jacyś myślacy ludzie którzy nie chcą by USA skończyły jak UK, czy są poszli droga Japonii.
    Zakładam też że pogonią w końcu Obambo, zastąpią go jak nie odpowiednikiem Regana to może chociaż Clintona/mówię o gospodarce oczywiście/

    Większośc ludzi to po 2007 trzyma się z daleka od czegokolwiek związanego z inwestycjami. Natomiast widzę ewidentną i agresywną kampanię ze strony wszelkich otwartych fajansów i innych im podobnych do inwestowania:
    - w surowce
    - w metale szlachetne
    - w akcje
    a to jest charakterystyczne dla końcowych faz wszelkich hoss.

    Ale ja nie twierdze że nie ma miejsca na wzrosty. Pomijam Sky is limit ale z annualizowanej wartości XAUUSD wobec poprzedniego szczytu. Ja jestem agresor i ryzykant ale nie taki co wchodziłby w coś po 10 latach wzrostów i 500% zysków. Może spokojnie wzrosnąc do 2000 USD jak i jutro pieprznąc - dla mnie obecnie ten pociąg odjechał.

    Nie no prosze Cię, mam nadzieję że o "inwestycjach" w trunki i działa sztuki to sobie żartujesz

    OdpowiedzUsuń
  29. @HansKloss
    "Jesli kupiłeś po 50 a teraz jest po 30 i nie sprzedajesz, to nie masz żadnej straty. Również nie masz straty na swojej opcji call, gdy sprzedałeś po 25. Nie skorzystałes z szansy i tyle, było mineło. Gdy za rok srebro bedzie po 80, a kupiłeś po 50, ale nie sprzedajesz, to tez nie będziesz miał zysku."

    To nie jest prawda. Jak kupiłeś coś za 50 a teraz jest po 30 to już masz stratę. Czy jeśli zamknę stratną pozycję po 30 i za 5 minut otworzę inną po te same 30 to robi to jakąkolwiek różnicę? Według Ciebie tak, bo przecież strata pojawia się w momencie sprzedaży.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja tam jestem z @Hansem i żadnej wtopy nie czuję mimo, że kilka uncji kupiłem na górce. Mamy trend wzrostowy i się tego trzymam. A jak III RP ogłosi restrukturyzacje długu to się na nieruchomości przesiądę. Te całe wahania są robione jedynie dla ograbienia zlewarowanych graczy i mam je głęboko w poważaniu. Znowu dobijamy do 40$ i znowu jestem porządnie do przodu.

    OdpowiedzUsuń
  31. @Srebro, silver

    Przypominam że na bazie analogii z ostatniego krachu srebra (80 lata), ewentualna wyprzedaż może nastapić na rynku srebra od końca czerwca, początku lipca. Radzę pilnować 34 na srebrze i dalej 31.

    OdpowiedzUsuń
  32. Srebro na 100$, zloto 2000$
    http://www.scribd.com/doc/60808961/20110715-C-FX-Technicals

    moze bedzie wpis

    OdpowiedzUsuń
  33. Srebro pójdzie w górę
    26-12-2012
    Cena srebra w przyszłym roku wzrośnie nawet do 40,25 dolara za uncję, wskazuje średnia prognoz 49 analityków, traderów i inwestorów do których dotarł Bloomberg.
    - Nasi klienci obawiają się kryzysu walutowego i masowych bankructw – uważa Gregor Gregerson, założyciel Silver Bullion, singapurskiej firmy, która miesięcznie sprzedaje sztabki srebra i monety z tego kruszcu o wartości prawie 5 milionów dolarów amerykańskich. Od października sprzedaż wzrosła trzykrotnie.
    więcej:
    link

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP