22 czerwca 2011

Gospodarka Wielkiej Brytanii w opałach - oto czemu

Papier z maja 2011 krótko i przystępnie opisuje dlaczego gospodarka Wlk.Bryt. zmierza w złym kierunku. Analityk twierdzi, że plany cięć nie przyniosą pożądanego efektu i wszystko skończy się tragicznie. Powodem są cięcia przy bardzo silnym uzależnieniu gospodarki Wlk.Bryt. od długu. Wprowadzenie cięć załamie gospodarkę. Nie ma jednak innego wyjścia jak restrukturyzacja długu w przyszłości. Dane napływające z gospodarki za ostatnie kwartały są bardzo złe - stagflacja. Potwierdziło to tylko dzisiejsze spotkanie Banku Anglii (BoE) po którym spuszczono funta do toalety. Wspomniano bowiem o kolejnej fazie skupu obligacji (QE2) jak i złagodzono ton wypowiedzi. W konsekwencji złoto wyceniane w funcie zbliża się do psychologicznego rekordu 1000 funtów za uncję. Poniżej wykres złota za okres ostatnich 20 lat w funtach: więcej wykresów w funcie. I pomyśleć, że ich ówczesny premier Brown wyprzedał złoto przed samym rajdem do góry powodując obecnie ogromne straty liczone w miliardach. Wybiórczo z raportu z narracją FT Alphabille:
Over the past decade, the British economy has been critically dependent on private borrowing and public spending. Now that these drivers have disappeared – private borrowing has evaporated, and the era of massive public spending expansion is over – the outlook for growth is exceptionally bleak. Sectors which depend upon either private borrowing or public spending now account for at least 58% of economic output. These sectors are now set to contract rather than expand, which renders aggregate economic growth implausible. And, without growth, there may be no way of avoiding a debt disaster. So what are these debt addicted sectors? Unsurprisingly they are real estate, finance, health, education, construction and public administration. And the outlook for each of them is grim says Morgan because: - Public sector spending cuts are modest, but growth is now a thing of the past. - Net mortgage borrowing, critical to the real estate and construction sectors, has crashed, from £113bn in 2007-08 to a derisory £3bn last year. - The aggregate of private (mortgage and credit) borrowing has now turned negative. [..] The mathematical implausibility of growth poses major problems given that the government’s fiscal rebalancing plan is entirely dependant upon growth reaching at least 2.8% in less than two years from now. If this doesn’t happen – and we are convinced that it can’t – the deficit reduction plan will come apart at the seams. Time for a Plan B then. The trouble is, it’s somewhat unpalatable. Short of almost unthinkably drastic restructuring, there may be no way out of Britain’s low-growth, high-debt trap.
Why the British Economy is in Very Deep Trouble Tim Morgan of Tullett Prebon Ten sam dokument w DocStoc - klik.

15 komentarzy:

  1. Ten raport jest bardzo ciekawy, tyle ze nie zgadzam sie z zadnymi cieciami. Ciecia wlasnie spuszcza w kibel cala gospodarke UK. Tez myslalem ze bedzie stagflacja, ale wyglada na deflacje, bo nie ma szans na przerzucenie inflacji cenowej na konsumenta przy tak slabym rynku pracy i nie rosnacych zarobkach w porownaniu do cen . Nadal beda ciac sektor publiczny, podwyzszac podatki i stymulowac rynek QE --> oslabiac funta, to bedzie oznaczac inflacje cen (energia, jedzenie) ale nie 'core inflation' bo kredyt zniknal. Wiec beda wolac w gazetach ze jest stagflacja. Core inflation nie bedzie rosl bo musza trzymac stopy nisko za wszelka cene, narazie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapytanie do Sz. Gospodarza

    http://www.zerohedge.com/article/trading-over-counter-gold-and-silver-be-illegal-beginning-july-15?page=1

    http://www.hedgefundlawblog.com/dodd-frank-establishes-new-laws-regarding-spot-commodities-and-spot-forex.html

    http://info.kopp-verlag.de/hintergruende/geostrategie/udo-ulfkotte/edelmetalle-gibt-es-ab-dem-15-juli-2-11-ein-goldhandelsverbot-.html

    http://www.gpo.gov/fdsys/pkg/PLAW-111publ203/pdf/PLAW-111publ203.pdf

    * -------- -------- *
    http://www.ryneksrebra.pl/forex-com-ogranicza-handel-metalami/

    http://www.goldblog.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=178

    - Czy wg powyższych publikacji i treścią przedmiotowego Aktu zakaz handlu metalami szlachetnymi w US od 15 lipca, dotyczy tylko rynku OTC czy też należy to rozumieć jako całkowity zakaz handlu „papierowym złotem” a może jeszcze inaczej?

    Obecne komentarze w necie są zasadniczo niejednoznaczne a nawet sprzeczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. A oto wyjaśnienie:
    "I have fielded quite a bit of emails from people scared out of their minds because of a rash post over at a widely read website which tends to post first and think later. That is the problem with this Wild West of the Internet - too many are interested in "first scoops" and not in arriving at solid conclusions based on analysis.

    The regulations which have Forex.com issuing a statement to its clients to close out their gold and silver positions affect US based Retail customers on non-regulated over the counter markets. It will not have any impact on the COMEX market or any other regulated futures markets.

    If anything, this will serve to drive more business towards the Comex which is a regulated futures exchange market. The regulations are attempting to stem US-based retail investor activity in non-transparent, non-regulated over-the-counter markets.

    Keep in mind that in this day and age, the more "clicks" a website gets, the higher it rises in the "ratings" and the more advertising revenue its owner gets from paid ads. This sort of thoughtless sensationalism is a perfect example of that.

    pozdrawiam Witold

    OdpowiedzUsuń
  4. Premier Brown usilowal zbuforowac wartosc papierowej waluty (BP) przez wyprzedaz zlota. Podobnie zreszta postepowaly i inne kraje (Francja, Szwajcaria czy USA). Okazalo sie to jednak niemozliwe w dluzszej skali czasowej ze wzgledu na rosnace deficyty budzetu panstwowego i handlowego spowodowane rozszerzajaca sie aktywnoscia wolno- rynkowa (GATT, NAFTA itp).

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Humor

    https://www.pay.gov/paygov/forms/formInstance.html?agencyFormId=23779454

    ;)

    Donation Donation

    OdpowiedzUsuń
  7. @ Witold
    Ten ma władzę kto ma media!
    To zawsze działa tak samo. To działania psychologiczne na tłum poprzez reklamę. Jest reklama pozytywna jest i negatywna. Za pomocą tej drugiej usuwa się konkurencję z rynku, także POlityczną. Za pomocą tej pierwszej buduje się swój jedynie słuszny wizerunek.
    P.S.
    Sianie paniki, np. że pozamykają wszystkich o 6:00 rano w 2007r., a potem robią to samo w 2011r. z P.Obywatelem.
    Pierwszy przypadek – negatywny PR z 2007r. - był jak najbardziej uzasadniony – bo zamykali za przekręty, teraz za to już nie zamykają. Teraz zamykają także ale za wolność słowa i to jest także ok., bo zamykają tylko tych co są przeciw władzy – jedynie słusznej opartej o POzytywny wizerunek.

    OdpowiedzUsuń
  8. @ Deflacja
    przecież już jest ale równocześnie ze stagflacją napędzaną ucieczka od pieniądza w dobra typu surowcowego, a więc te których nie można szybko uzupełnić na rynku nawet wówczas, gdy jest postęp technologiczny, gdyż wydobycie blokują ograniczone zasoby. Chiny dokonując ekspansji w Afryce dobrze to oceniają.
    Rozwój gospodarki z ostatnich lat był i jest ciągle oparty jedynie na kredytach, a nie na wypracowanych oszczędnościach.
    Deflacja – ograniczenie podaży pieniądza na rynku, które powoduje wzrost siły nabywczej pieniądza, czyli polegające na obniżaniu się ogólnego poziomu cen dóbr i usług, a także produkcji i zatrudnienia (wzrost bezrobocia) w wyniku ograniczenia dopływu pieniądza do gospodarki. Zawsze występowało (i teraz występuje) w fazie kryzysu w cyklu gospodarczym i związane było (i jest) z nadwyżką globalnej podaży pieniądza nad globalnym popytem (luka deflacyjna *). Obecnie dotyczy pewnych ale bardzo ważnych gospodarczo (napędza gospodarkę) fragmentów rynku: mieszkania, a więc także różnego rodzaju sprzęt AGD, elekrtoniczny i związane z tym usługi oraz różnego rodzaju inne produkty przemysłowe, jak rynek auto-moto itp.
    Potoczne określane jest spadkiem przeciętnego poziomu cen, sytuacji, kiedy za tę samą ilość pieniędzy kupić można coraz więcej tego rodzaju dóbr towarów i usług. Przeciwieństwem deflacji jest inflacja.
    (*)
    Luka deflacyjna, stan braku równowagi rynkowej polegający na istnieniu nadwyżki globalnej podaży nad globalnym popytem, niedobór popytu. Wgospodarce rynkowej wystąpienie luki deflacyjnej wywołuje proces dostosowawczy przejawiający się obniżką ogólnego poziomu cen (deflacja), w rezultacie której popyt wzrasta, podaż obniża się i rynek wraca do równowagi. W gospodarce planowej luka deflacyjna nie występuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. @ Inflacja,
    We współczesnej gospodarce światowej występuje ona powszechnie, choć z różnym nasileniem w poszczególnych krajach. Proces inflacji jest niezwykle złożony ze względu na mnogość jej przyczyn, przejawów i skutków, a dodać należy, że mamy do czynienia ze swobodnym przepływem kapitału i poprzez to z gospodarką globalną. Z punktu widzenia przyczyn wyróżnia się inflację popytową (ciągnioną przez popyt) i kosztową (pchaną przez koszty).
    Inflacja popytowa jest wynikiem nadmiernej ilości pieniądza w obiegu (Chiny) lecz nie w USA czy w UE, gdzie kasę z obiegu wysysają dziury w budżecie. Nazywa się ją także inflacją pieniężną. Jej źródłem mogą być nadmierne wydatki państwa! = różne QE.... w USA, GB, Chinach ….. ale i w POland także, gdyż w 2007r. dług = ok. 500 mld PLN teraz już ponad 778 mld PLN – stąd zielona wyspa; jej dotychczasowy koszt dane za XII 2010r. to 278 mld PLN. Czyli napędzana jest równocześnie nie znajdujące pokrycia w dochodach inflacja budżetowa. Także jednocześnie występuje nadmierna kreacja pieniądza kredytowego (inflacja kredytowa – teraz np. Chiny) lub nadmierny w stosunku do wzrostu produkcji wzrost płac (inflacja płacowa – teraz np. Chiny).
    Spodziewana spirala inflacyjna, polegająca na wzajemnym wspomaganiu się ruchów cen, dochodów i kosztów, z których jedne są raz przyczyną, a innym razem skutkiem zmian pozostałych jakoś, jak widać nie nadchodzi globalnie lecz tylko jest realizowany lokalnie. Cykl został zaburzony. Coś nie działa? To było widać już po Japonii!
    Inflacja (hiper??) dotyka tylko fragmenty globalnej gospodarki (jak np. Chiny, Indie …), gdyż to tam jeszcze pompują zdrową krew w obieg globalny – jeszcze pompują?!

    OdpowiedzUsuń
  10. "Twój blog, twoje prawo" mimo to, chociaż napisz proszę czy mój komentarz był obraźliwy, nie na temat, czy po prostu głupi.

    OdpowiedzUsuń
  11. @Marcin
    Cześć,

    Wyzywanie od frajerów. Staram się tego tego unikać.

    Zdarza się że ktoś przez sito przejdzie, więc nie zawsze mi się to udaje zachować.

    Komentarze merytoryczne, w tej czy inneje sprawie, opinie, również nieprzychylne (ale kulturalne!) zostawiam (przy założeniu że to nie jakis spamer czy regularny frustrat).

    Na początku miałem Twój komentarz obrobić ale akurat byłem na telefonie i pacnąłem przez komórkę całość. Nie ma niestety możliwości edycji komentarzy.

    Zachęcam do komentowania.

    hej,
    SiP

    OdpowiedzUsuń
  12. @LJ3

    Bardzo ciekawe spostrzezenia, czyli twoim zdaniem czeka nas swiatowa deflacja? Jak w takim razie mozna sie na nia przygotowac?

    Jarema

    OdpowiedzUsuń
  13. @ Jarema pisze...
    "@LJ3
    Bardzo ciekawe spostrzezenia, czyli twoim zdaniem czeka nas swiatowa deflacja? Jak w takim razie mozna sie na nia przygotowac?"

    Moim zdaniem nie należy wyważać już dawno, bo już 80 lat temu "otwartych drzwi"!
    Należy tylko dokonać powtórki z historii ekonomii lub nauczyć się jej od nowa czytając opracowania dotyczące "tamtego" Wielkiego Kryzysu z lat 1929-1933.
    Nic więcej!
    P.S.
    Zrobił (rzekomo) to Ben Helikopter tylko, że nie uwzględnił specyfiki działąnia rynków w "erze" globalizacji. To jego naj- większy błąd.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oto krótki przykład:

    @ Wczoraj, a tak jakby to było dziś ….
    Czyli jak wygląda(ł) świat dobrobytu stworzony sztucznie przez kredyt bańkowy (1 : 70 obecnie w Europie!)

    Jeżeli dokładnie przyjrzeć się przebiegowi Wielkiego Kryzysu z lat 1929-1933 to można wyciągnąć pewne konkretne wnioski jak się zachować, czyli gdzie inwestować. Wówczas to były gałęzie związane z:
    - głównie surowcami typu metale (Gold wiódł prym) i ... energia –

    Zwracam uwagę, że ta faza „naszego” kryzysu, który rozpoczął się po 2000r. (w/g mnie będzie trwać, pogłębiając się, nieprzerwanie do 2020r!), niczym nie różni się od tamtego kryzysu ale ("mądrej głowie dość dwie słowie") także wskazuje na skutki i związane z tym obecne i przyszłe problemy.
    Według mnie …..
    Najistotniejszą przyczyną tego kryzysu "tu i teraz” ale także .... Wielkiego Kryzysu z lat 1929-1933 (co wynika z wnikliwej analizy) była
    - istna mania kupowania - konsumpcja przede wszystkim.
    Wszystko było by dobrze, gdyby "przejadano" wcześniej zgromadzone rezerwy, ale większość towarów była nabywana na raty lub na kredyt. Dla przykładu w 1928 roku aż 2/3 samochodów sprzedano w systemie ratalnym. Oznaczało to, iż ogromny popyt nie wynikał z rzeczywistych możliwości rynku, ale został stworzony sztucznie.
    Pytanie re'toryczne: Jak to się ma do dmuchanej na kredyt (w Polsce we CHF!) bńki budowy domów i mieszkań, a więc i rynku AGD oraz innych?
    W krajach rozwiniętych powstał w ten sposób gigantyczny dług, który mógł być spłacony tylko pod warunkiem, że dłużnicy utrzymają posady, a państwa dochody do budżetu.
    Wówczas (także teraz) małe wahnięcie wskaźnika bezrobocia momentalnie załamało całą gospodarkę.
    Jak to jest w USA?
    http://dshort.com/charts/unemployment-and-employment-population-ratio.gif
    Kto miał/ma/ spłacać zobowiązania?

    OdpowiedzUsuń
  15. LJ3,

    No ok. Wiekszosc komentatorow (chodzacych po ziemi) obecnej sytuacji w gospodarce swiatowej jest przeswiadczona o hiperinflacji.

    Deflacja nie jest na reke rzadzacym, bo wartosc dlugow narodowych bedzie wzrastac, tak jak w Japonii, ktora ma juz dlug ponad 200% PKB! Podobnie bedzie z dlugami indywidualnymi, bedzie dochodzilo do masowych bankructw.

    Wydaje sie wiec, ze Ben i spolka beda drukowac tyle pieniadza az w koncu spowoduja infacje. Jesli skupowanie oblikacji i zerowe stopy procentowe nie pomoga to pewnie podniasa place w budzetowce co spowoduje presje placowa takze w sektorze prywatnym, wtedy inflacje mamy juz chyba gwarantowana?

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP