18 czerwca 2011

Polecam dni otwarte w NBP

W ten weekend (18-19 czerwiec 2011) są Dni Otwarte w NBP.
Narodowy Bank Polski po raz ósmy zaprasza na Dni Otwarte do Centrali NBP! Zapraszamy już w najbliższą sobotę od godz. 10.00 do 18.00 i w niedzielę od godz. 09.00 do 16.00 (Pl. Powstańców Warszawy 4).
Promo:
Odwiedzając NBP można m.in.:
  • zobaczyć, a nawet potrzymać w ręku wielką furę pieniędzy,
  • własnoręcznie podnieść ważącą 12,5 kg sztabę z czystego złota o wartości ponad 1,6 miliona złotych,
  • zobaczyć napad na konwój z pieniędzmi i profesjonalną akcję straży bankowej, wejść do bankowozu i przymierzyć kamizelkę kuloodporną,
  • własnoręcznie wybić replikę monety Zygmunta Starego,
  • nauczyć się jak rozpoznawać autentyczność polskich monet i banknotów, a także zobaczyć jak wygląda hurtowe przeliczanie pieniędzy,
  • obejrzeć wystawę numizmatyczną poświęconą Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II - "Santo Subito"
  • prezentującą wszystkie monety „papieskie” wybite przez NBP od początku pontyfikatu Papieża Polaka,
  • zwiedzić wystawę fotograficzną "Portrety i Monety", na której osobistości życia publicznego ze świata nauki, kultury i sportu prezentują najpiękniejsze monety okolicznościowe NBP związane z ich życiem lub dorobkiem,
  • zapoznać się z projektem Centrum Pieniądza – multimedialnego muzeum wiedzy ekonomicznej, które zostanie otwarte pod koniec 2012 roku i będzie nosić imię tragicznie zmarłego prezesa NBP Sławomira Skrzypka,
  • zwiedzić gabinet Prezesa NBP oraz "dealing room", gdzie pracownicy NBP zarządzają rezerwami dewizowymi Polski o wartości ponad 100 miliardów dolarów,
  • zagrać w gry multimedialne związane z ekonomią m.in. „Złap monetę”,
  • wygrać koszulkę z własnym zdjęciem,
  • posterować bankolotami (air-dronami) – nowoczesnymi mini-helikopterami z kamerą, których konstrukcja bazuje na technologii wojskowej,
  • sprawdzić jak walczy się z mitami ekonomicznymi,
  • zobaczyć przedstawienie teatralne o historii NBP dla najmłodszych.
To tylko niektóre niespodzianki przygotowane dla odwiedzających. Specjalni goście tegorocznych Dni Otwartych to: Giełda Papierów Wartościowych, Mennica Polska SA oraz Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Swoje stanowisko będzie też miała Komenda Stołeczna Policji oraz Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Dla wszystkich odwiedzających NBP przygotował pamiątkowe żetony oraz dyplomy z oryginalnym stemplem. Dodatkowo każdy dostanie od nas pokaźną sumę pieniędzy – brykiet zniszczonych banknotów.
Więcej na Dni Otwarte NBP Dzisiaj miałem przyjemność wziąć udział w dniach otwartych i szczerze Wam je polecam. Naprawdę kawał dobrej pracy wykonali pracownicy NBP. Niestety ulica świętokrzyska jest zamknięta na potrzeby budowy II linii metra, a dodatkowo dzisiaj odbywały się wyścigi uliczne w ramach Verva Street racing przez co miałem problem z parkowaniem samochodu. Polecam wybranie się do centrum komunikacją miejską. Sama wizyta była pewnym spontanem więc nie miałem ani kamery czy lustrzanki przez co parę poniższych fotek przedstawiam w gorszej jakości bo zostały wykonane telefonem. 1. Wystawa zabytkowych maszyn liczących - poniżej dwie najstarsze - gwiazda Dawida mówi sama za siebie;) 2. Plakat na jednej ze ścian - w Banku Centralnym w Anglii NBP przechowuje złoto, które stanowi część rezerw: Od jednego z pracowników z Dealing Room dowiedziałem się, że złoto NBP NIE jest wypożyczane innym podmiotom. 3. Tablica pamiątkowa: Nie za bardzo rozumiem sens ostatniego zdania tj dlaczego społeczeństwo ma ponosić znaczne straty.. 4. Ponad 12 kilogramowa sztabka złota, którą można wziąć do ręki (wartość ponad 1,7 mln pln): 4. Sala Prezesa NBP oraz sala spotkań RPP Zdjęcia brak z uwagi na zakaz robienia zdjęć - serdecznie polecam zobaczyć (zwiedzanie grupowe). W pokoju Prezesa trzy telefony w tym jeden do rządu, trzy monitory bloomberg. Cały wystrój od czasu kadencji HGW pozostał bez zmian. 5. Dealing-room (punkt 32 w przewodniku po dniach otwartych) Pracownicy NBP (z dealing-roomu) "opowiadają o zarządzaniu rezerwami dewizowymi państwa. Eksperci opowiadają, czym są i skąd biorą się rezerwy walutowe, w jaki sposób się nimi zarządza, jak są wykorzystywane do stabilizowania waluty i dlaczego nie mogą być używane do innych celów. Wyjaśniają, jak jest ustalany kurs złotego w stosunku do euro i dolara, na czym polega przeprowadzenie transakcji walutowych oraz czym są operacje otwartego rynku." Tak wygląda kawałek dealing-roomu, który odpowiada za rynek krajowy czyli ewentualne interwencje walutowe, oraz kurs złotówki, w tym operacje otwartego rynku: Na monitorach widać platformę Thomson Reuters 3000 xtra popularną w dealing roomach. Tak wygląda kawałek dealing-roomu, który odpowiada za zarządzanie rezerwami walutowymi (handel i kupno obligacji zagranicznych, handel zagranicznymi walutami): Dwa monitory Bloomberg, jeden Thomson Reuters. Podobno to nie jest aż tak bardzo reprezentatywne stanowisko, pozostałe mają chyba więcej monitorów - tak zrozumiałem z rozmowy. Zespół odpowiedzialny za operacje otwartego rynku (chyba) oraz kwotowania do walut regionu CEE (Rumunia, Węgry itd): Z rozmów z pracownikami dealing-roomu dowiedziałem się: a) część zespołu złotówkowego ma własny budżet a zatem Prop Desk (Proprietary Trading czyli spekulują chcąc osiągnąć zysk) b) zespół złotówkowy działa od około 8 do 18 w zwykłe dni robocze gdyż nie ma potrzeby non-stop być na rynku c) zespół złotówkowy stosuje stop loss oparty najczęściej na poziomach, niż % (np spadek 0,2% od wejścia) d) zespół zdaje sobie sprawę, że interwencje walutowe nie są skuteczne w długim terminie e) zespół od rezerw inwestuje głównie w obligacje zachodnich państw f) obecnie nie posiadają pozycji w obligacjach krajów PIGS. Główna pozycja to obligacje niemieckie (bundy) oraz amerykańskie, w tym troche SDR IMF g) uważają, iż zapewne pojawi się QE3 - wszyscy jesteśmy japończykami W sprawie dealing-room to można go również zobaczyć w promo na górze wpisu od 1:39. Sam NBP jest pełen wystaw monet (numizmaty), które również można zakupić. Dużo jest gier i edukacji dla najmłodszych. Na dziedzińcu można zobaczyć samochody przewożące pieniądze, czy wziąć udział w pokazie napadu na konwój. Wszędzie promowane jest euro, oraz ku mojemu zdziwieniu złoto. Poniżej jedna z wielu książeczek jaką dostałem za darmo: Na koniec można dostać certyfikat uczestnictwa czy brykiet zniszczonych banknotów (wartość 100 tysięcy złotych). Samo zwiedzanie jest bardzo przyjemne - rozstawiono wiele baniaków z wodą czy sokami. Problemem może być kiepskie przygotowanie budynku dla osób niepełnosprawnych jak i rodziców z wózkiem dla dziecka - tutaj czeka niestety noszenie wózka samemu po schodach, to w górę to w dół. Tak czy siak bardzo polecam Dni Otwarte NBP. Videorelacja z Dni Otwartych 2010:

14 komentarzy:

  1. Ale monitory mają biedne w tym dealing roomie :o

    OdpowiedzUsuń
  2. No to ja sie jutro przekonam jak bardzo biedne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wypowiedź Grabskiego odnosi się do 1924 r, kiedy to przed reformą walutową (walka z hiperinflacją) została przeprowadzona reforma skarbowa, która zakładała m.in podniesienie podatków i cięcia wydatków. Nie znam dokładnie kontekstu tej wypowiedzi, ale przypuszczam, że to właśnie dlatego "całe społeczeństwo musi ponosić znaczne ofiary".

    OdpowiedzUsuń
  4. @SiP
    brykiet zniszczonych banknotów (wartość 100 tysięcy złotych)

    Ów brykiet nie jest wart 100 tysięcy złotych, a co najwyżej kilka złotych, dokładnie tyle, ile makulatura. Jest to doskonały przykład tego, czym się różni prawdziwy pieniądz od jego substytutu;-) Może to dlatego, NBP zdając sobie sprawę z powagi sytuacji, promuje złoto, czyli prawdziwy pieniądz.-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Monitory maja ok. Bez przesady nie benda im kupowac co 2 lata nowych monitorow jak stare sa ok. Bardziej dziwne by mi sie by wydawalo jakby na kazdym stanpowisku byly by jakies nowiutkie fantazyjne monitory.

    OdpowiedzUsuń
  6. @Hansklos

    Jasne jest że w paczce są pieniądze owartości 100tys pln tyle że zniszczone co znaczy tyle że NIC nie warte skoro też każdemu chętnemu były rozdawane.

    Za to zakupiłem monetę z Beatyfikacji, odsprzedam Ci jak chcesz za kilka lat;)

    OdpowiedzUsuń
  7. @Wieszcz, Kuba, As

    Nie wiem czy wszyscy mieliście na myśli "jakość" monitorów, czy ich ilość na stanowisku.

    Kolega z zagranicznego banku, który jest zarazem animatorem na polskim rynku obligacjach ma ich np 8 monitorów przy czym też ma Reuters 3000 Xtra.

    Ja się w sumie trochę śpieszyłem i nie miałem czasu porozmawiać np o operacjach Kucharza Roku, w tym wymianie EUR. Z chęcią bym dopytał o parę rzeczy. Dzisiaj nie mam już jednak czasu więc najwyżej za rok.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cóż,

    kolekcjonerskie monety z "wartością" są dobre na spokojne czasy, gdy ludzie nie maja co robic z pieniędzmi a "profesjonaliści" nie nadarzają z wymyślaniem nowych "produktów" typu fundusze w diamenty, wino czy dzieła sztuki. Na takie ja obecnie poczciwy Kruger w sam raz - oczywiście nie po obecnych cenach.

    Zaś dla stabilnej waluty, pewnej i trzymającej wartośc przynajmniej ja byłbym gotów "ponosic ofiary" jakie? Np ryzyko kursowe z CHF jak mają Szwajcarzy niż "korzyści" jakie europejczycy maja z ojro ;)
    jakie to były?
    - 1-2% PKB z samego faktu bycia w strefie
    - tańsze wakacje
    i co tam jeszcze bredzą zwolennicy?
    - bezpieczenstwo ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. A czy ktoś przeczytał ulotkę która była we wpisie o złocie?
    http://2.bp.blogspot.com/-xZ-8j9EVQxg/Tfz7Jzt40lI/AAAAAAAADBA/zJJYgL0OXVk/s1600/2011-06-18_18.14.36.jpg

    Tekst po lewej stronie, mowa o papierowym pieniądzu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy to są maszyny do liczenia banknotów czy do pisania ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Do pisania, po zliczeniu tak:
    http://allegro.pl/maszyna-do-pisania-mignon-1914r-i1590610901.html

    OdpowiedzUsuń
  12. A czy będąc tam zapytałeś po kiego grzyba nasze złoto leży u Angoli i czy panowie "super-traderzy od zagranicznych obligacji" z NBP tak uczciwie i prywatnie (choćby po rodzinie) własne pożyczone komuś (z reguły na wieczne nie oddanie) pieniądze też traktują jako "rezerwę"? Mnie się wcale nie podoba, że NBP zabawia się w spekulanta tylko dlatego, żeby zysk z NBP trafiał (od dobrych paru lat) do budżetu.

    OdpowiedzUsuń
  13. @gość codzienny

    Takie pytania mogłeś sam zadać. Po to są dni otwarte.

    Ja spytałem ogólnie i dowiedziałem się że do tej pory nigdy nie było problemów z Anglikami w sprawie złota i są "tani" tzn stawki są niskie.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP