25 lipca 2011

Całkiem niezły efekt grillowania Kucharza Roku

Jak do tej pory Kucharz Roku nawet nieźle grilluje. Podniesione podatki wraz z wysoką inflacją oraz opóźnionymi wydatkami inwestycyjnymi spowodowały, iż deficyt w tym roku nie wygląda już tak źle. Zadaje sobie nawet pytanie czy to nie przypadek, że RPP nie podniosła stóp procentowych na czas i dzięki wyższej inflacji napędziła więcej peelenów do dziury Rostowskiego. Jak na razie sytuacja w finansach publicznych znacząco się nie pogorszyła (wręcz na papierze polepszyła). Wszelkie sztuczki, jak ostatnio kolejny skok na pieniądze z FRD (Rząd kradnie rezerwy demograficzne na emerytury\) czy "niespodziewane zyski" np z NBP, czy w końcu duże prywatyzacje pomagają łatać dziurę Rostowskiego. Podkreślę - pomagają na chwilę obecną. Warto bowiem pamiętać, iż np. w kolejnym roku nie będzie już dużego sztucznego zysku z NBP czy prawdopodobnie bardzo dużych przychodów z prywatyzacji (chyba że nastąpi wyprzedaż energetyki - PGE itp). Jak to obecnie wygląda - małe podsumowanie na trzech wykresach. Wyraźny spadek wielkości deficytu budżetowego (za CDM Pekao) Ostatnio Kucharz wspomniał, iż deficyt będzie o 25% niż planowane 40,2 mld zł. Dzięki temu w paru miejscach Kucharz mógł lekko złagodzić politykę np. wobec samorządów czy dzisiaj wobec podatków z lokat antybelkowych. Dobrze wygląda zapewnienie finansowania na dalszą cześć roku w Polsce, ale również w regionie CEE: za Erste Group Zapewnione finansowanie (a zatem brak podaży papierów!), oraz pozytywne komunikaty (Do końca '11 może nie być emisji bonów skarbowych) sprawiają, że rosną ceny polskich papierów, a zatem spada rentowność, ku zaskoczeniu wielu spekulantów. Ba, nasze dziesięciolatki mają się nawet lepiej niż hiszpańskie, a przypominam, że to MY nie jesteśmy w strefie euro, nie oni. za Bloomberg rentowność polskich 10 latek. Dodatkowo ekipa z MF wymienia WSZYSTKIE środki z UE na rynku walutowym co uniemożliwia, bądź przynajmniej utrudnia, znaczące osłabienie złotówki w stosunku do EUR. Widać to szczególnie dobrze teraz, kiedy jest zamieszanie wokół PIIGS czy długu publicznego USA. Nadal główne bronie Kucharz Roku, w postaci FCL z IMF czy BGK, nie zostały użyte i spokojnie czekają w "gorsze czasy".....

7 komentarzy:

  1. @E.W.
    Zmiany w OFE jak najbardziej pomogły. Mogłem ich w sumie wymienić jeszcze więcej, jednak opisując wszystkie szczegóły znowu bym nie skonczył wpisu dzisiaj....

    Ogólnie w skrócie - wszelkie machlojki sprawiły że cały grajdoł się trzyma. Bez machlojek bylibyśmy w czarnej. Zresztą na dłuższą metę nam to nadal grozi bo NIC pozytywnego nie zrobiono.

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto dodać sporo prawdy od Kowala:
    PJN: Rząd ukrywa prawdę o stanie finansów państwa
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pjn;rzad;ukrywa;prawde;o;stanie;finansow;panstwa,84,0,880468.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Co w takim przypadku doradzacie? Ewakuację tylko do CHF, NOK i złota?

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie SiP. OFE jest główną przyczyną. Tyle, że to odkłada egzekucję z 2012 na 2017-18. Jak myślę, w 2012 roku spowolnienie swiatowe i osłabienie PLN odbije się na przekroczeniu progu 55% nawet liczonego po rostowskiemu. Liczony normalnie powinien walnąć o 60%. Potem nastąpi kolejna odsłona grabieży z OFE i 2-3 lata względnego spokoju. Potem wraz z tym jak kolejne roczniki największego wyżu demograficznego poproszą o wypłatę należnych świadczeń zacznie się sajgon.

    OdpowiedzUsuń
  5. @Michał

    Dobre pytanie - sam się nad tym głowie ostatnimi czasy - w jaki sposób mogę ochronić kapitał? Ja od dłuższego czasu jestem na CHF i NOK.

    To co mi przychodzi do głowy to:
    - L na OIL - z racji peak oil, ale nie wykluczony jest odwrót od wszystkich surowców -> cash is the king
    - S na W20 -> ew. $$$ jak kapitał będzie uciekał z EM, ale przy ich zadłużeniu to nie jestem przekonany do tego rozwiązania - ryzykowna ochrona kapitału ;]
    - fizyczny gold w przypadku katastrofy i NWO ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. @Michał,
    no tak to wygląda...

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP