20 lipca 2011

REAS: Rynek mieszkaniowy w Polsce w II kw. 2011

Nowy raport za drugi kwartał 2011 (poprzedni raport i jego opis tutaj) od REAS. Komentarz z "Rz": Wysyp nowych mieszkań
Tak wielkiej podaży nowych mieszkań jeszcze nie było w historii polskiego rynku deweloperskiego. Do wzięcia jest 46 tys. lokali [..] Jak policzyli analitycy, podaż nowych mieszkań na sześciu największych rynkach (czyli w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi) rośnie już siódmy kwartał z rzędu i jest wyższa o 29 proc. niż rok wcześniej. Tylko w II kwartale br. w wymienionych aglomeracjach firmy wprowadziły do sprzedaży ponad 10 tys. lokali (a w całym pierwszym półroczu br. – 21,3 tys. mieszkań). Więcej ofert było tylko w ciągu sześciu miesięcy rekordowego 2007 roku. Wtedy jednak sytuacja na rynku była zupełnie inna – i gospodarcza, i kredytowa. Trwał boom na tanie kredyty hipoteczne, klienci nie wybrzydzali, kupując mieszkania. Dziś, jak twierdzą eksperci, mimo że sprzedaż lokali jest w miarę regularna, to ciągle zbyt mała w stosunku do potrzeb i oczekiwań deweloperów. To może być niebezpieczne dla kupujących lokale. – Wszyscy uczestnicy rynku zdają sobie sprawę z tego, że oferta nowych mieszkań nie może rosnąć w nieskończoność bez konsekwencji dla płynności finansowej firm – podkreśla Kazimierz Kirejczyk, szef Reasa. Zwraca uwagę, że nadal przedpłaty wnoszone przez klientów są dla większości deweloperów podstawowym źródłem finansowania budowy. Tymczasem coraz więcej mieszkań w ofercie, przy zbliżonej liczbie sprzedawanych lokali, oznacza coraz wolniejsze tempo wyprzedaży. – Jeśli dodać do tego stabilizację warunków udzielanych kredytów hipotecznych i zahamowanie wzrostu wynagrodzeń realnych spowodowane inflacją, to obawy o kondycję finansową części firm deweloperskich zaczynają mieć poważne podstawy – przestrzega Kazimierz Kirejczyk.
więcej - klik "Rz" Rekordowo duża oferta deweloperów
[...] Jego zdaniem, do tych obaw dochodzi jeszcze niepokój związany z przygotowywaną w Sejmie ustawą o ochronie praw klientów firm deweloperskich. – O wprowadzeniu takiej ustawy dyskutuje się w Polsce od ponad dziesięciu lat, ale tym razem szanse na jej uchwalenie wydają się być dość znaczne, choć czasu zostało bardzo mało. I w tym problem: w pośpiechu może powstać legislacyjny produkt, który przyniesie więcej zamieszania niż pożytku – komentuje Kirejczyk. – Z pewnością ustawa taka bardzo wzmocniłaby firmy silne kapitałowo i już mocno uplasowane na rynku, jednocześnie stawiając wysoko poprzeczkę dla nowych podmiotów, które chciałyby na ten rynek wejść. A to niekoniecznie musiałoby na koniec oznaczać, że mieszkania będą tańsze i lepsze jakościowo, nawet jeśli ryzyko zakupu istotnie zmaleje. Tymczasem dziś w dużych miastach czeka na chętnych prawie 10 tys. nowych, gotowych lokali.
więcej - klik "Rz" W poprzednim raporcie padły takie słowa: "Dobre wyniki sprzedaży zachęcają deweloperów do wprowadzania na rynek nowych inwestycji. W konsekwencji obecna podaż wyraźnie przewyższa popyt, rośnie liczba niesprzedanych mieszkań i ryzyko destabilizacji rynku." Poniżej kilka wybranych wykresów z raportu REAS:
Na wykresach powyżej widać czytelnie że rośnie podaż i spadają ceny w ofercie developerów.
Raport poniżej: Reas Rynek Mieszkaniowy w Polsce q2 2011 Poza tym przypominam... Los deweloperów w rękach banków
Oferta firm deweloperskich jest dziś tak wielka, że rozpoczynanie budowy kolejnych osiedli może oznaczać kłopoty. I dla deweloperów, i dla ich klientów. Szczególnie gdy zabraknie kredytów hipotecznych
więcej - klik "Rz"

19 komentarzy:

  1. W dużych miastach czeka 10 tys czy "po 10 tys" ?
    Bo jeśli tylko 10 tys, to mi nie pasuje do liczby 46 tys w całej Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  2. @czekamy-na-spadki

    Wg mnie "po" 10 tys. Polecam licznik:
    http://licznikmieszkan.atspace.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. @SiP

    Opieranie się na wszelakich portalach ogłoszeniowych nie ma sensu, bo chyba nie ma mechanizmu odsiewania zdublowanych ogłoszeń? (Jedno mieszkanie u 11 pośredników - takie widziałem).

    OdpowiedzUsuń
  4. @czkeamy-na-spadki:
    Nie są to dane super dokładne, ale napewno dane statystyczne, sens jakiś napewno jest.

    OdpowiedzUsuń
  5. @czekamy-na-spadki

    Akurat ten licznik Posziego ma sens. Najpierw przeczytaj opis licznika na stronie. W sumie to jestem zdziwiony że o nim nie slyszales.

    OdpowiedzUsuń
  6. O Pan Marek skomentował;)
    Mieszkania przestały się sprzedawać. Ceny pójdą w dół?
    Deweloperzy, chcąc sprzedać budowane mieszkania, najprawdopodobniej będą musieli obniżać ich ceny - wynika z najnowszego raportu firmy doradczej Reas.
    osnące oprocentowanie kredytów oraz niepewność związana z sytuacją w Grecji, Portugalii i Włoszech ostudziły zapał Polaków do kupowania mieszkań. W firmie doradczej Reas przyznają, że wiosną transakcji jest zwykle o wiele więcej niż w miesiącach zimowych. Ale w tym roku jest inaczej. W drugim kwartale łączna sprzedaż nowych mieszkań w sześciu największych aglomeracjach (w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Trójmieście i Łodzi) była o 5 proc. niższa. Dane o liczbie zawieranych umów w poszczególnych miastach udostępniła nam spółka deweloperska Gant, dla której badania wykonał Dział Badań i Analiz firmy Emmerson.
    więcej:
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,9975478,Mieszkania_przestaly_sie_sprzedawac__Ceny_pojda_w.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie nie trzeba być geniuszem by domyślić się czym skończy się rosnąca podaż mieszkań przy malejącym popycie w 2012 roku. Czy kredytujący działalność deweloperów bankierzy także nie są świadomi tej tendencji?

    OdpowiedzUsuń
  8. sa swiadomi ale poki mozna trzeba grac dobra mine do zlej gry by nagrac jak najwiecej ludzikow. Nie robilbys tego samego w ich sytuacji ? poki moga korzystaja ile sie da z tego cyrku na glinianej nodze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sorry za offtop panowie inwestorzy, ale wieczorkiem odwiedzi mnie Pani, która już podpisała umowę przedwstępną zakupu lokalu. Tematem ma być - jaki kredyt wziąć.
    Wydaje mi się, że najkorzystniej poszukać najlepszy kredyt RnS i niesubsydiowany PLN i porównać koszty. Niestety specjaliści namawiają Panią na EUR. Czy jakieś proste argumenty dla leminga?

    OdpowiedzUsuń
  10. no i to y się zgadzało ,ze euro bedzie kozłem ofiarnym do pln jak frank teraz. Przeciez widać jak strefa sie kruszy i jakie sa nierozwiazane problemy o , ktorych walkujemy non stop. Dlaczego nikt nie poleca dolara skoro wszysyc mowia ,ze ma sie tak zeszmacic ?

    OdpowiedzUsuń
  11. @czekamy-na-spadki

    To mnie zasmuciłeś - kto namawia na Euro? Jak ja brałem pod koniec zeszłego roku, to we wszystkich bankach mówili, że tylko w PLN. A szukałem EUR, bo akurat zdarza mi się w nim zarabiać i spekuluję na niższe stop proc.

    Skoro jednak doradcy zaczynają namawiać na kredyt w Euro, to znaczy że ze złotówką będzie naprawdę źle :/ Sam to zresztą prognozuję..

    http://3.bp.blogspot.com/-NbX37x5Z8UE/TiMxaMjIWkI/AAAAAAAAC9A/Vtd7MXMFik4/s1600/pln_i_m_11_07_17.png

    OdpowiedzUsuń
  12. @czekamy-na-spadki

    Spytaj się znajomej w którym euro jej zaoferowali w EUC (euro core) czy EUO (euro periphery). Proponuje to drugie czyli jakiś bank z PIGS :]

    OdpowiedzUsuń
  13. moze nie z Polska zwiazany ale z usa - wczoraj dane : pozwolenia na budowe lepsze od oczekiwan a dzis : sprzedaaz slabsza od oczekiwan. To ,ze sie wiecej wypuszcza na rynek jak i w Polsce nei swiadczy ,ze bedzie wiecej ludzi kupowac bo kupuje mniej a rynek zalewany jest mieszkaniami jak zwykla branza spozywcza cukrem i innymi. problemem nie jest brak towarow a ich nadprodukcja , potezne nadwyzki nie mogace znalesc chetnych na zakup.

    OdpowiedzUsuń
  14. dane dotycza rynku w usa :-)
    co do kredytu euro obstawiam to drugie SIP ( PIGS ). No ktos bedzie musial zaplacicza ich widzi misie.

    OdpowiedzUsuń
  15. W Czechach się zaczęło:

    Creditors send debt-ridden developer ECM into bankruptcy
    Prague - Creditors of debt-ridden developer ECM Real Estate Investments (ECM) sent the company into bankruptcy at a meeting today and the City Court in Prague later confirmed the decision.

    ECM wanted to resolve its debts by reorganisation. The company is known mainly for its projects of high-rise buildings in Prague's Pankrac district.

    Creditors registered claims on ECM at a total nominal value of Kc9.5bn. The company's insolvency administrator Ivo Hala acknowledged the validity of only less than Kc2bn worth of the claims.

    Among the rejected claims is the claim of company Astin Capital Management which has registered an amount of around Kc3.1bn. It is the biggest claim in the insolvency proceedings against ECM.

    Astin Capital is not a direct creditor, but represents part of owners of bonds issued in euros.

    The reason behind rejecting Astin Capital's claim were factual and legal discrepancies in the application, Hala told the court today.

    The creditor meeting today did not award voting rights to Astin Capital that would enable the company to decide about ECM's future. This was also later confirmed by the court.

    Astin Capital does not agree with the rejection of claims by the insolvency administrator. The company can file a complaint against the insolvency administrator to revoke the decision, just like the other creditors whose claims were rejected by Hala.

    Astin Capital wanted to reorganise ECM, a solution which was originally supported also by other creditors, including Ceska sporitelna, for example.

    In contrast, company Glancus Investments from the PPF group pushed for a bankruptcy from the beginning.

    Bankruptcy as a solution to ECM's debt was this week proposed also by Hala. Ceska sporitelna eventually also supported bankruptcy.

    ECM proposed it would pay up to 48 percent of liabilities in total to unsecured creditors through its reorganisation.

    This option required the construction of five real estate projects and securing finances for them.

    Creditors today also approved a change of the current provisional creditor committee, comprising companies Ceska sporitelna, Volksbank CZ, Glancus Investments, Astin Capital, UniCredit Bank, CA Immobilien and Generali Pojistovna, into a regular creditor committee.

    Thirty-five creditors from 50 registered creditors attended today's meeting. Around 66 percent of unsecured creditors and all secured creditors voted for bankruptcy.

    Most of ECM's debts are liabilities from issued bonds. Insolvency proceedings against the company were initiated by Ceska sporitelna in spring this year. The developer was declared insolvent in May.

    ECM was established by entrepreneur Milan Janku in 1991. Janku is also the company's chief executive.

    Among ECM's most lucrative projects are now a shopping centre in China and a plan to build a high-rise residential and office building in Prague-Pankrac, for example.

    By approving bankruptcy, ECM's board of directors is losing the right to handle the company's assets and the right will now be executed by the insolvency administrator. The bankruptcy will take effect after it is made public in the insolvency register.

    Another large developer company which has had problems with big debts is Orco.

    Orco, focusing on activities in the Czech Republic, was under court protection against creditors for more than a year owing to its debts.

    But in May last year the Commercial Court of Paris approved the company's business plan which reckons with repayment of debts by 2020.
    http://www.financninoviny.cz/english/zpravy/creditors-send-debt-ridden-developer-ecm-into-bankruptcy/665435

    OdpowiedzUsuń
  16. http://www.bankier.pl/wiadomosc/-2377866.html

    "Ostatnie dni rządowego programu "Rodzina na swoim" nie nakręcają rynku nieruchomości - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

    (...)
    Deweloperzy i bankowcy już od kilku miesięcy liczą na to, że przed ostatnim dzwonkiem tysiące ludzi rzucą się , aby kupić mieszkanie jeszcze na starych warunkach. Jednak ku zaskoczeniu zarówno banków i firm analizujących rynek żadnego boomu nie ma.

    Eksperci, cytowani przez "Dziennik Gazetę Prawną" uważają, że ludzie nie rzucają się na mieszkania, bo ci, którzy mają zdolność kredytową, najczęściej taki kredyt już zaciągnęli. Część osób wstrzymuje się z zakupem, licząc na to, że ceny mieszkań spadną jeszcze od kilku do kilkunastu procent."

    Ufff... jednak zasoby jeleni nie są nieskończone!

    OdpowiedzUsuń
  17. "W gronie 700 tysięcy Polaków kredyty hipoteczne we frankach ma także 69 posłów na Sejm RP."

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Poslowie-tez-traca-na-drogim-franku-2377274.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Kontynuując rolę copy+paste, baaaardzo długa lektura do poduszki:
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/-2378682.html

    OdpowiedzUsuń
  19. @czekamy-na-spadki
    @art z bankiera o nieruchomościach

    Nie zgadzam się w sprawie RnS i paru innych (np ja uważam że powód wysypu nieruchomości to "mus" budowy z uwagi na konieczność obsłużenia zadłużenia przez developerów. Oni po prostu MUSZĄ budować. Ogólnie ok.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP