16 sierpnia 2011

Banki centralne weszły w nową rolę

Rzadko to robię w postaci dedykowanego wpisu, ale chciałbym zwrócić uwagę na trafny wpis p. Janusza Jankowiaka. To jeden z nielicznych blogów polskojęzycznych, który śledzę (RSS). Polecam ostatni wpis na temat przejęcia władzy przez banki centralne, które de facto nie zostały wybrane w demokratyczny sposób.Przy okazji ekonomista wspomina o źródle problemu, z którym się zgadzam w całej rozciągłości. Nie ma się w związku z tym co dziwić rosnącym cenom metali szlachetnych. Niestety nie jestem tak optymistycznie zapatrzony w przyszłość jak autor wpisu. Wpis dostępny tutaj. Zupełnie przy okazji dodam ciekawą wg mnie obserwację. Przeglądając codziennie raporty i rekomendacje banków w tym funduszy inwestycyjnych spotkałem się z ciekawą sytuacją związaną z cenami złota, lub ogólnie metali szlachetnych. Otóż banki kojarzone z "trzonem" strefy euro (np banki niemieckie, czy austriacki) posiadają całe serie raportów dedykowane metalom szlachetnym (złoto, srebro itd). Z kolei banki krajów południowych, w tym Francji, metale traktują po macoszemu. To dobitnie pokazuje podejście do waluty jako takiej ale i deficytów.

1 komentarz:

  1. Nie tylko władza w NBP nie jest wybieralna, ale generalnie władza WYKONAWCZA nie jest obieralna i w tym jest problem. Rząd nie jest obieralny, prokurator, sędzia, dyrektor szkoły na które płacisz z podatków. JJ zdaje mi sie iż nieco odkrywa w tym na nowo Amerykę.

    W zasadzie ludziom trudno sie dziwić, że protestują przeciwko czemuś, co w ich imieniu robią ludzie przez nich zupełnie niewybierani;-)

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP