11 sierpnia 2011

Czy US może zbankrutować tj dlaczego obcięto rating kredytowy

Zadziwia mnie jak wielu analityków i graczy, w tym polityków wyśmiewa czy atakuję opinię agencji S&P o obniżeniu ratingu US z AAA na AA+. O technicznych aspektach uchwalonego planu pisałem wcześniej, a dzisiaj przedstawię moje zdanie w sprawie drukowania pieniędzy. Niektórzy analitycy twierdzą, iż obniżenia ratingu państwu, które emituje walutę rezerwową świata i może jej nadrukować ile chce jest niepoważne! Osobiście nie podzielam takiego poglądu. Czy jeśli państwo może drukować pieniądze to nie zbankrutuje? Tak, technicznie nie zbankrutuje tylko ogołoci swoich kredytodawców czyli de facto zbankrutuje. Co to bowiem za biznes odzyskać pieniądze z udzielonego kredytu skoro np można będzie za nie kupić teraz chleb w piekarni? W decyzji agencji S&P nie chodziło tylko o to, że US może zbankrutować z uwagi na niemożność obsłużenia długu. Innym aspektem był fakt, że właśnie US może drukować dolary i ograbić swoich wierzycieli (obligatariuszy). Przecież z punktu widzenia zwykłego wierzyciela nie ma znaczenia czy ktoś zbankrutował i oddał mu 50% wartości kredytu (haircut) czy np zdewaluował własną walutę i oddał wierzycielowi równowartość 50%. W obu przypadkach wierzyciel stracił 50% pożyczonych pieniędzy (w sensie siły nabywczej). Do tego agencja zaczęła surowiej oceniać to co się dzieje w kongresie, a właściwie to co się nie dzieje (brak prawdziwych reform), oraz wzięła pod uwagę ostatni plan który zakłada praktycznie brak cięć do 2013 (wszelkie cięcia będą praktycznie od 2013 do 2020 tj po listopadowych wyborach prezydenckich w 2012). O technicznej niemożliwości zbankrutowania z uwagi na możliwość druku waluty wypowiedział się dziadek Grinszpan. Jak dla mnie można się pośmiać. I komentarz: Poza tym polecam dobry raport Citi, który chwali działanie agencji S&P i pyta czemu tak późno została ona podjęta (a nie już w 2009). Raport - klik. Przy okazji polecam i ten raport Morgan Stanley.

7 komentarzy:

  1. IMHO Greenspan powiedzial to z ironia. Przeciez nie jest glupi. Powiedzial to na forum publicznym, zeby zmusic ludzi do myslenia! Nawet przecietny czlowiek, ktory nie interesuje sie ekonomia ale ma troche oleju w glowie zacznie sie zastanawiac po tych slowach jak to jest mozliwe, ze mozna dodrukowac kasy i wszystko bedzie ok? Dlaczego w takim razie USA nie drukuje $10bln co miesiac, wszyscy bysmy byli milionerami!

    Dlatego Nikt z estabilishmentu nie mowi wprost o drukowaniu tylko nazywa sie to eufemistycznie QE albo inny TARP, zeby przcietny czlowiek nie zaczal kombinowac.

    OdpowiedzUsuń
  2. W/g mnie agencje ratingowe są niewiarygodne. Wystawiają ratingi na zlecenia dużych banków. Dlaczego zawsze dotąd obniżali rating sporo po fakcie kiedy już każdy przechodzień wiedział o co chodzi ?
    Jeśli mowa o ratingu USA to powinni go obniżyć już co najmniej rok temu. Inna sprawa, że trochę się zrehabilitowała S&P obniżając chociaż teraz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasne, ze agencje ratingowe sa niewiarygodne. To jest oczywiste jak fasola i smazone jajko na sniadanie w Anglii.

    Racje ma tu jednak Kuczynski, ktory twierdzi ze to byla decyzja polityczna, bo dlaczego S&P nie obnizyla ratingu Francji, czy Belgii?

    OdpowiedzUsuń
  4. @jarema

    takie rzeczy to moze pisac p. Kuczynski ktory nie czyta zadnych dokumentow. M. in. na jego blogu dalem mu dokumenty z budzetem usa , planem ciec oraz pare raportow. NIGDY ZADNEGO NIE PRZECZYTAL co zreszta przyznal. co to zatem za analityk ktory jest uprzedzony, i gluchy na argumenty?

    Twoja wypowiedz swiadczy ze sam raportow nie czytasz ani nie znasz wskaznikow. belgia poza tym nie ma aaa o czy juz raz pisalem. jestes kolejna osoba jak p. Kuczynski ktory wydaje opnie bo "tak mu sie wydaje " "tak to czuje".p. Kuczynski ktory nie czyta zadnych dokumentow. M. in. na jego blogu dalem mu dokumenty z budzetem usa , planem ciec oraz pare raportow. NIGDY ZADNEGO NIE PRZECZYTAL co zreszta przyznal. co to zatem za analityk ktory jest uprzedzony, i gluchy na argumenty?

    Twoja wypowiedz swiadczy ze sam raportow nie czytasz ani nie znasz wskaznikow. belgia poza tym nie ma aaa o czy juz raz pisalem. jestes kolejna osoba jak p. Kuczynski ktory wydaje opnie bo "tak mu sie wydaje " "tak to czuje".

    OdpowiedzUsuń
  5. Sory, ale nikt nie pisze ze Belgia ma rating AAA.

    Ok w takim swietle Kuczynski wyglada na niewiarygodnego jesli nie czyta raportow. Mowi on jednak o tym, ze USA po obnizeniu ratingu ma taki jak Belgia czyli AA+.

    Doceniam twoja prace w tworzenie tego bloga, sam nie jestem zadnym analitykiem ani ekonomista, ale chyba nie uwazasz ze Greenspan mowi powaznie? http://www.youtube.com/watch?v=z5MVsm2cpc0&playnext=1&list=PL380B6686C99BB8DF

    OdpowiedzUsuń
  6. @Jarema
    A czy znasz przypadek w tak głośnej sprawie aby dziadek Grinszpan żartował? Np w sprawie krachu 2007-2009 i jego zeznań w komisjach, czy może w sprawie długu?

    On chciał tylko pokazać niby absurd tej decyzji, gdyż US moze wydrukowac pieniadze. Tylko widzisz, drukowanie pieniedzy to tez bankructwo.

    Dlugoterminowo budżet usa się kompletnie nie domyka i tu naprawde nie trzeba znac super matematyki. Trzeba jedynie troche spedzic czasu nad prognozami założeniami i modelami.

    A jaki masz problem z Belgią? Żaden rating (czy to wielkiej trójki czy innych agencji) nie bierze pod uwagę wielkosci gospodarki tj czy to jest mała czy duża gospodarka. Pod uwagę bierze się szereg komponentów, w tym mozliwosc splaty dlugu i jego obslugi.

    Belgia pewnie tez bedzie miala predzej czy pozniej obciety rating tak jak pewnie Francja jesli nic nie zrobią w średnim terminie.

    Agencje zawsze są spóźnione z uwagi na powolny proces decyzyjny i analiz.

    OdpowiedzUsuń
  7. @SiP

    No tak ze wszytskim sie zgadzam :).

    Wlasnie o to mi chodzilo z Greenspanem. Chcial pokazac absurd tej sytuacji, ludzie jednak biora jego slowa doslownie i oczywiscie drukowanie jest bankructwem, moze nie z nazwy ale w praktyce niczym innym.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP