15 sierpnia 2011

Fundusze Inwestycyjne - sierpień 2011

Spinnaker01
=====
TFI Investing Room - Sierpień 2011 n#003

1. Awaria komputera spowodowała utratę przygotowanego w znacznej części n#003 TFI Investing Room, który miał znaleźć się na blogu SiP 30-go lipca 2011 roku. Odtworzyłem go, zaś kolejny n#004 wrzesień 2011 ukarze się już według przyjętego założenia – 31-go sierpnia.

W ostatnim wpisie z 30-go czerwca tak pisałem o lipcu:

”Jak widzę lipiec
Zakładam kontynuację spadków. Po osiągnięciu poziomu 2750-2730 wychodzę z Qshort tak by wyjść na spadkach. Obserwuję wolumen i skalę ruchów. Wyczerpywanie się dynamiki spadków będzie oznaczało że przed nami odbicie – i zamierzanie z niego skorzystać, wejdę w TFI akcji i wyjdę z nich w rejonie 2850 na W20.
Za wzrostami jako takimi wg mnie przemawia:
- tzw. „gruby” nieznany sprawca do rozliczenia kontraktów trzymał rynek za twarz przed spadkami i kupił na górce masę akcji w rejonie 2800. Będzie się chciał ich prędzej czy później pozbyć, a może to zrobić tylko wywołując odbicie, tępy nie jest, z towarem nie zostanie
- nawet jeśli właśnie się zaczyna bessa/choć w to wątpię/ będzie przed nami jeszcze jedno podejście pod szczyty, a te pamiętajmy to rejon 2930, po to by spóźnialscy mogli wyjść z akcji.”

Oczywiście nie jestem jasnowidzem i nie przewidywałem takiej rzeźni jaka miała miejsce


Lipiec i I połowa sierpnia na GPW
Gdybym to potrafił w miejsce TFI pieniężnych w jakie wszedłem z Q.Short - o czym pisałem u Gospodarza, na blogu Wojciecha Białka oraz u Podtwórcy, na początku lipca gdy dokonywałem transakcji - pozostałbym w nim, cieszac się obecnie 20%-wymi zyskami. Udało mi się jednak coś z czego jestem naprawdę dumny i z czego cieszę się w sposób który trudno mi wyrazić. Udało mi się to czego nie udało mi się uniknąć w 2007 roku. Potraktowałem jak należy „analizy i rady” „profesjonalistów, specjalistów, autorytetów etc” spuściłem je w ubikacji. Uważnie czytałem i prowadziłem dyskusje z wartościowymi ludźmi którym chce tutaj wyrazić ogromne podziękowania czyli Gospodarzowi, Markowi Daro i Dedkowi. Dzięki temu mogłem samodzielnie podjąć decyzje które uratowały mój kapitał. Sprzedałem TFI akcji w długi weekend majowy na poziomie 2912 pkt, zarobiłem na spadkach do 2800 pkt na W20 i jeszcze zarobiłem na TFI pieniężnych. Nie muszę odrabiać strat, mam komfort że mogę spokojnie przyglądać się sytuacji i podejmować decyzje.

2. Jak widzę Wrzesień

Paradoksalnie dalej uważam że zrealizuje się pierwotny scenariusz – czyli wzrosty do wrześniowego rozliczenia kontraktów. Oczywiście kręgosłup hossy został złamany a poziomy grubo powyżej 3000 pkt na W20 możemy zapomnieć do kolejnej hossy. Zasięg wzrostów to maksymalnie 2700-2800 pkt. Będzie to naturalna reakcja na spadki – odbicie zdechłego kota -, kolejna okazja by „nieznani sprawcy” zrobili w męską cześć ciała pozostałych. Ja nie wejdę w TFI akcji, jeśli już to niewielką częścią kapitału zbyt jest niepewnie poza tym nie mam tyle czasu co dotychczas by zajmować się rynkiem, a też i technicznymi sposobami umożliwiającymi mi dostęp na bieżąco do TFI. Poczekam na te 10-15% wzrosty i wówczas wejdę w Q.short.

Zagranica
Na przełomie czerwca i lipca ostatecznie wyszedłem z TFI zagranicznych. Głównym powodem było wyczerpywanie się potencjału wzrostowego na głównych interesujących mnie rynkach czyli EM Azji i krajów wschodzących.

– z Brazylii i Indii wyszedłem w styczniu 2011 roku –


oraz przede wszystkim kurs USD/PLN który niweczył wszelkie zyski wynikające z moich działań.

Na wyżej wymienionych bessa trwa od listopada 2011 roku, one pierwsze w nią weszły, one pierwsze też z niej wyjdą, jednak jest to horyzont minimum roku. Azja i inne EM dopiera w nią wchodzą. Niniejszym moje zainteresowanie zagranicą ogranicza się obecnie do obserwacji i zaprzestaje do czasu wejścia w zagraniczne TFI wpisów nt. zagranicy.

3. Wnioski Polska
Decyzja o wyjściu z Qshort okazała się błędna. Podjęta została jednak na racjonalnej, chłodnej kalkulacji w sytuacji gdy świat spadał a my nie wiedzieć czemu spadać nie chcieliśmy – brak pozycji/czyli TFI pieniężne/ to też pozycja, a pierwsze 10 dni sierpnia pokazały jak bardzo słuszne jest pragmatyczne, nie życzeniowe podejście.

Wnioski Zagranica
Decyzja o wyjściu z zagranicy bardzo dobra. Osłabienie złotego nawet w niewielkiej części nie zmniejszyło strat jakie poniósłbym pozostając w zagranicznych TFI.

4. Warto obserwować
Obecnie TFI akcji. Dla osób mających możliwości i czas warto skorzystać z okazji do krótkoterminowego wejścia w TFI akcji. Ja zaś czekam na wzrosty by wejść w Q short.


5. Warto przeczytać

http://drogadowlasnegom.blogspot.com/2011/06/polisy-inwestycyjne.html

Ten wpis to memento i przestroga dla osób które chciałyby inwestować w TFI poprzez „doradców finansowych”. Jest to opis praktycznego i krystalicznego zastosowania tzw „technik sprzedażowych” przez naganiaczy. Najpierw próba dezawuacji krytycznego wpisu autora za pomocą pseudo specjalistycznego języka, roztoczenie wizji niebotycznych zysków, pokazanie „mocnych stron” syfu jakim jest unit link za pomocą „języka korzyści”, po reakcji – w tym mojej- najpierw quasi merytoryczna dyskusja, następnie próba wyśmiania i gdy już zabrakło „argumentów” cisza. W końcu zgodnie z zasadami sprzedaży i manipulacji na każdego ma się określony czas, jeśli nie uda się wcisnąć „produktu” należy sobie odpuścić i poszukać innego jelenia, który kupi bajki. Swoja drogą ciekawe jak obecnie „doradcy finansowi” reklamowaliby swoje „usługi i produkty”, czyżby znowu nieśmiertelny „długi horyzont inwestycji”?

Ja zaś dodam od siebie że te 10 pierwszych dni sierpnia na GPW bezlitośnie pokazały wszystkie najgorsze strony TFI;
- brak stop lossów
- czas realizacji zleceń
Ktoś kto po pierwszych spadkach 1-3 sierpnia zdecydowałby się na wyjście z TFI /bo przecież nie ma stop lossa, który sam sprzeda TFI - wydałby polecenie sprzedaży/konwersji – nim zostałoby one zrealizowane – po cenie z zamknięcia z drugiego dnia po zleceniu, czyli de facto 3-go dnia – w naszym przypadku 7-go lub 8-go sierpnia sprzedawałby w apogeum paniki czyli po spadkach 15-20%. Wszystko jest ładnie pięknie podczas hossy i wzrostów, wówczas TFI i dzieci hossy święcą triumfy, ale spadki są gilotyną która równa szybko i bezlitośnie, zwłaszcza funduszowców – tych co wierzą „profesjonalistom”

6. Przegląd TFI;
http://www.noblefunds.pl/o-noble-funds.html
Lubię Nobla,nie powiem, bardzo długo miałem ich TFI, przede wszystkim Akcji http://www.fundi.pl/index.php?action=notowania_cmp


i MiŚ http://www.fundi.pl/index.php?action=notowania_cmp



Nobel Akcji odzwierciedla WIG, zaś MiŚ bliżej jest do mWI40. Oczywiście nie robią na mnie wrażenia ą ę próby stworzenia wrażenia że to bank – i TFI – dla wyższych sfer, mających ciągoty do Angielskich Dżentelmenów, skórzane fotele, stare meble i atmosfera luksusu jaką kreuje ta instytucja. Są to jak gdzie indziej ludzie którym jak i w całej branży finansowej chodzi o wydojenie jak najwyższej prowizji z naiwniaków, tyle że TFI Nobla zawsze trzymają się w czołówce TFI – mam na myśli oczywiście wyżej wymienione, bo wyniki pozostałych ze stajni:
Global Return, Timingowy, Stabilnego Wzrostu to żałość – no ale tutaj ekipa z Domaniewskiej też nie odbiega od konkurencji ;)

3 komentarze:

  1. TFI a poslizgi czasowe... No wlasnie, ja dalam zlecenie sprzedazy w poniedzialek 1 sierpnia i sprzedalo sie w srode/czwartek, tj.nie najgorzej ale kilka procent w dol zdazylo pojsc... Poniewaz nie jestem na platformie zastanawiam sie teraznad innymi inwestycjami niz w TFI; sytuacja jest tak niestabilna iz kazde kilka dni poslizgu moze miec znaczenie. IMHO wchodzenie nawet na krotki czas w TFI agresywne jest obecnie dla hardkorow.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. A może by tak kupować certy zamiast funduszy....


    oraz certyfikaty wystawione przez UniCredit
    Certyfikaty Rosja - UCRDXAOPEN
    Certyfikaty Ukraina - UCPFTAOPEN
    Certyfikaty Polska - UCW20AOPEN
    Certyfikaty Kazachstan - UCKTXAOPEN
    Certyfikaty Rumunia - UCROXAOPEN
    Certyfikaty Bułgaria - UCSOXAOPEN
    Certyfikaty Serbia - UCBLXAOPEN

    "UCW20AOPEN (oparty na WIG20) ma koszty 0,5% rocznie, a skoro fundusze inwestycyjne mają problem z pobiciem indeksów to alternatywa w postaci certyfikatu wygląda wyjątkowo korzystnie"
    http://www.inwestowanie.org.pl/wp/?page_id=46

    Obecnie najpopularniejsze certyfikaty to te wystawione przez Raiffeisen Centrobank:
    RCCRUAOPEN - Brent Crude Oil
    RCCECAOPEN - Indeks CECEEUR
    RCCCXAOPEN - Indeks CECExt
    RCDAXAOPEN - Indeks DAX
    RCESXAOPEN - Indeks DJ Euro STOXX 50
    RCUKBAOPEN - Indeks Eastbasket UK
    RCGLDAOPEN - Złoto
    RCRDXAOPEN - Indeks RDX

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP