03 sierpnia 2011

Sprawa RnS - Prezydent RP podpisał nowelizację ustawy zmieniającej RnS

2 sierpnia Prezydent podpisał nowelizację ustawy zmieniającej RnS. Link tutaj. "Ustawa z dnia 15 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania oraz niektórych innych ustaw - podpisana 2 sierpnia 2011 r.;" Przypominam, że "Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia". Wypada zatem teraz śledzić Dziennik Ustaw i od czasu pojawienia się w dzienniku policzyć 14 kalendarzowych (włączając weekend i dni wolne). Za każdym razem i przy każdej okazji będę podkreślał i to też teraz czynię, że nie wprowadzono innych zmian, które zmieniłyby patologiczne wyliczanie ceny m2 w programie RnS. Nadal:
  • podwójnie uwzględniana jest inflacja,
  • dowolna inwestycja ma znaczenie na wskaźnik - np co ma wspólnego budowa apartamentu Złota 44 w centralnej dzielnicy Warszawy za ponad 20 tyś/m2 z socjalnym programem Developer na Twoim? Zwracam uwagę, iż oddanie do użytku apartamentów zaburza średnią cenę (dodatkowo brak stosowania mediany!) jaka wg mnie powinna być wykorzystana w programie RnS. Nota bene ten aspekt zyska na znaczeniu w kolejnych kwartałach, gdyż to właśnie takimi inwestycjami koszt budowy 1 m2 w dużych miastach może zostać "podrasowany" do programu RnS,
  • program bazuje na ustaleniach i błędnych wytycznych Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast (który nota bene już od dłuższego czasu nie istnieje) co zawyża koszt budowy. Ustalenia dają sporą możliwość Wojewodzie wpływu na cenę ogłaszaną przez poszczególne Urzędy Wojewódzkie. W samych wytycznych są błędy -dla przykładu zaleca się Urzędom Wojewódzkim by do kosztu m2 mieszkania dodały np. robociznę (na wykończenie mieszkania). Tutaj pojawia się jednak problem bo część mieszkań oddanych do użytku jest już "wykończona" przez developera. Innymi słowy dany UW dodaje po raz drugi robociznę co zawyża cenę o kolejne 2-5%.
Gdyby wprowadzono zmiany, które zmieniają powyżej wymienione patologiczne przepisy to jestem przekonany, że wskaźnik dla Warszawy nie wyniósłby ~7 tysięcy PLN a np 5500 PLN. Pisząc krótko - koszty podawane przez dane UW są po prostu nadal zawyżone. P.S. Wszystkim zaangażowanym gratuluję.

55 komentarzy:

  1. SiP, to w duzej mierze Twoj sukces. Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję zaangażowania w tą sprawę. Gdyby tak więcej było takich "SiP-ów" to żyło by nam się lepiej. A trochę gorzej urzędasom i deweloperom.

    OdpowiedzUsuń
  3. najważniejsze ze udało się coś z tym zrobić :D
    ale tak jak ktoś pisał zawsze znajdą obejście niższej ceny maksymalnej dla RNS.

    1. pewnie wzrośnie cena odtworzenia metra ( no bo wszystko drożeje )
    2. Rynek pierwotny - Developer zaniży cenę a podwyższy cenę garażu i będzie to samo.
    3. Rynek wtórny - ta sama sytuacja zaniżenie cenę a reszta poza umową lub jako zakup wyposażenia.

    Ale wydaje mi się, że nie wszyscy będą na tyle cwani przynajmniej na rynku wtórnym. Mam nadzieje ze podaż nadal będzie rosła
    no i ceny trochę spadną do normalnego poziomu. A sprzedający nie będą kombinować tylko obniża ceny .

    OdpowiedzUsuń
  4. @owczasty

    tak od jakiegos czasu mozna przeczytac jak 'ominac' nowe limity RnS jednak na masowa skale tego zjawiska bym nie liczy. prosze zwrocic uwage iz nikt nie stosowal takich praktych przed podniesieniem limitu odtworzeniowego do 1,4. Dlaczego wiec ludzie oczekuja takiej sytuacji ? Bo nie ma alternatywy dla RnS w postaci CHF ?

    Moim zdaniem beda to incydentalne przypadki i licze na powolne dostosowywanie sie oferty deweloperow jak i rynku wtornego do nowych limitow.

    Podaz odegra tutaj decydujaca role. Jesli Kowalski bedzie sobie zyczyl doplaty za zakup wyposazenie to kupie od Nowaka ktory takich wymagan miec nie bedzie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Panowie, to co proponujecie jest nielegalne. URzad skarbowy moze spokojnie sie do tego przyczepic jak garaz za 50-80 tys pln. Kazda obecnie transakcja na rynku nieruchomosci bodajze powyzej 200tys jest sprawdzana przez urzad skarbowy (skad pieniadze itd)

    OdpowiedzUsuń
  6. no to problem rozwiązany jeśli jesteś kupującym wystarczy szybko zareagować na propozycje sprzedawcy:
    "wie Pan, że to co Pan proponuje jest nie legalne ..."
    Ja jestem po stronie kupujących :D

    Wystarczy jakiś artykuł i ludzie się będą bali no ciekawe czy znajdą coś zgodnego z prawem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tutaj cos co napisal Emmerson:

    http://biznes.onet.pl/jak-ominac-obnizenie-limitow-w-rodzinie-na-swoim,18496,4803976,1,analizy-detal

    Nie sadze aby te pomysly byly nielegalne chociaz z etyka maja niewiele wspolnego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tutaj jest problem z wycena nieruchomosci, pytanie czy rzeczoznawca a potem bank da kredyt na mieszkania przy dość duzej roznicy miedzy wyceną nieruchomosci a cenami oferowanymi, to jest zbyt ryzykowne dla banku

    OdpowiedzUsuń
  9. Zmiany w prawie - regulacja umów deweloperskich

    Sejm jest w trakcie zaawansowanych prac nad poselskim projektem ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego i domu jednorodzinnego. Zgodnie z obowiązującymi na dzień dzisiejszy przepisami umowa deweloperska, która reguluje stosunki pomiędzy deweloperem a konsumentem ma status umowy nienazwanej co oznacza, że jej treść nie jest w pełni regulowana przez przepisy prawa. Stosunki prawne regulowane umową nienazwaną kreowane są przez strony w sposób dowolny, ale zgodny z obowiązującym prawem. Umowy deweloperskie budziły zarówno w przeszłości jak i teraz wiele kontrowersji z uwagi na szereg niekorzystnych dla konsumentów rozwiązań, głównie poprzez stosowanie klauzul niedozwolonych (abuzywnych). W dużej mierze umowy deweloperskie „ucywilizował” Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta, nakładając na deweloperów liczne kary za stosowanie wspomnianych klauzul niedozwolonych.

    Proponowany projekt ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego i domu jednorodzinnego w znaczny sposób zwiększa prawa konsumentów w relacjach z deweloperami. W szczególności wprowadza środki ochrony wpłat dokonywanych przez nabywców mieszkań i domów, definiuje i określa treść umowy deweloperskiej oraz określa zasady postepowania ze środkami pieniężnymi wpłacanymi przez nabywców. Zgodnie z propozycjami projektu, deweloper winien zapewnić nabywcom środki ochrony w postaci mieszkaniowego rachunku powierniczego, na którym gromadzone są środki wpłacane przez nabywców, a który to rachunek w zamyśle twórców ustawy (wraz z nakładanym na dewelopera obowiązkiem zapewnienia nabywcy gwarancji bankowej oraz obowiązkiem zawarcia umowy ubezpieczenia) ma chronić nabywców przed skutkami upadłości dewelopera. Deweloper może wypłacić środki z rachunku powierniczego (w zależności od rodzaju prowadzonego rachunku) w momencie stwierdzenia przez bank prowadzący rachunek zakończenia danego etapu inwestycji bądź też po otrzymaniu przez bank odpisu aktu notarialnego przenoszącego na nabywcę własność lokalu bądź domu. Proponowana ustawa wprowadza zmiany do prawa upadłościowego i naprawczego, zgodnie z którymi w przypadku ogłoszenia upadłości dewelopera środki zgromadzone na mieszkaniowych rachunkach powierniczych, prawo własności lub prawo użytkowania wieczystego nieruchomości, na której realizowane jest przedsięwzięcie deweloperskie, stanowić mają osobną masę upadłości, która służyć ma w pierwszej kolejności zaspokojeniu nabywców lokali. Gwarancja bankowa i ubezpieczenie, które zapewnić winien nabywcy deweloper, mają dawać nabywcy prawo do odzyskania wpłaconych kwot w przypadku ogłoszenia upadłości dewelopera bądź też nieukończenia przedsięwzięcia deweloperskiego w terminie 120 dni od dnia wskazanego w umowie deweloperskiej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Proponowany projekt określa możliwości odstąpienia od umowy deweloperskiej, przewiduje ponadto obowiązek zawierania umów deweloperskich w formie aktu notarialnego oraz przyznaje nabywcom prawo wpisywania roszczeń z umów deweloperskich do księgi wieczystej. Projekt zakłada, że postanowienia umowy deweloperskiej mniej korzystne niż przepisy ustawy są nieważne a w ich miejsce stosuje się odpowiednie przepisy ustawy. Projekt ustawy nakłada ponadto na dewelopera obowiązek sporządzenia prospektu informacyjnego, który winien zawierać szereg określonych w ustawie informacji, dotyczących dewelopera i jego sytuacji prawno – finansowej, jak również bardzo szerokiej informacji dotyczących przedsięwzięcia inwestycyjnego.

    Omówione powyżej rozwiązania z pewnością w znaczący sposób wzmacniają pozycję nabywców względem deweloperów, jednocześnie nakładając na deweloperów konieczność stosowania dodatkowych i kosztownych rozwiązań mających zapewnić bezpieczeństwo nabywcy takich jak rachunek powierniczy, gwarancja bankowa, ubezpieczenie. Środowisko deweloperskie stoi na stanowisku, że obowiązki nałożone ustawą na deweloperów będą w stanie spełnić tylko najwięksi i najbogatsi przedsiębiorcy, co przełoży się na problemy średnich i małych deweloperów. Z ostateczną opinią należy wstrzymać się do chwili uchwalenia przez Sejm ostatecznej treści przedmiotowej ustawy.

    za emmerson
    http://www.emmerson.pl/Wiadomosci,Zmiany-w-prawie-_-regulacja-umow-deweloperskich,5080?gidms=4040&dzial=161

    OdpowiedzUsuń
  11. Panowie!

    zaniżanie wartości aktywa w szczególności lokalu, JEST NIELEGALNE. Można to podciągnąć spokojnie pod unikanie płacenia należnego podatku. Skoro bowiem ktos zaniza wartosc np na rynku wtornym to w tym momencie zaplaci mniejszy podatek od wartosci transakcji. To jest karalne!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam wrażenie że będą legalne. Przecież od zakupu 'mebli' też będzie odprowadzany podatek.

    Gorzej jeśli ktoś wpadnie na pomysł robienia kogoś 'na meble' - czyli sprzeda same meble za 70 tysięcy, a mieszkania już nie (bo nie, bo się rozmyślił). Ba, nawet zwróci ten śmieszny podwojony zadatek (np. 4 tysiące).

    OdpowiedzUsuń
  13. Według mnie art na onecie to są jakieś bzdury na pocieszenie stękającej gawiedzi. US może się przyczepić, jeśli cena mieszkania będzie sztucznie zaniżona. Druga sprawa, to nie dostanie się kredytu RnS na zakup oddzielnie garażu lub miejsca parkingowego. Jeśli kupuje się normalnie mieszkanie z garażem, w ramach jednej umowy, to cena takiego garażu / miejca parkingowego podwyższa cenę nieruchomości, więc można się nie załapać na RnS. A żeby kupić garaż oddzielnie, trzeba wziąć inny kredyt (gotówkowy, który jest bardzo drogi) albo mieć gotówkę. No ale ile osób ma kilkadziesiąt w porywach do 100 tyś. w gotówce? Zresztą, gdyby to o czym piszą na onecie było takie proste, to już pewnie od kilku lat byłoby o tym głośno, a ponieważ państwo nie lubi być okradane na podatkach, to już by to Sejm uwalił.

    OdpowiedzUsuń
  14. RNSa nigdy nie dostalbys na garaz RNS byl tylko i wylacznie na mieszknaie, nawet kom lokatorska sie nie lapala (o ile sie nie myle). Z zanizaniem wartosci mieszkan bedzie tak samo jak z zanizaniem wartosci samochodow, US sie upomni. To proponowane prze onet jest czyms niezgodnym z prawem, ciekawe ze nikt z US nei zareagowal na tego typu artyk.

    OdpowiedzUsuń
  15. Odnośnie artykułu onet-u,

    Jest bardzo ogólnie napisany, bez jakiejkolwiek analizy prawnej. O ile wydaje mi się, że u deweloperów nie uda się tak łatwo. Oferta wiązana jak-najbardziej może powstać np. kupno drogiego garażu uprawnia do 10% zniżki na mieszkanie, ale trzeba wtedy już dysponować gotówką lub nagimnastykować się na dwa kredyty. Przede wszystkim w przypadku dwóch umów zawsze może się zdarzyć wtopa, ze zostaniesz z drogim niepotrzebnym garażem, a bez mieszkania.

    @Sip

    Ja też bym chciał, żeby nie było kanciarzy, ale chwyt na strach przed US jest po prostu słaby. US skarbowy wylicza wartość postawy opodatkowania z przedmiotu umowy jeżeli uzna, że jest nie zgodna (zaniżona) to naliczy dodatkowy podatek tak jak już teraz ma to miejsce w przypadku kupna samochodu za pół ceny. Ale nie ma to, żadnego wpływu na umowę kredytową na samochód czy mieszkanie w RNS.
    Kupowanie okazji nie jest przestępstwem, zresztą tak wygląda to na licytacjach komorniczych, Wycena jest na 300 kpln, a kupiec daje 150 kpln. Nic nie przeszkadza w tej sytuacji brać kredytu wg RNS.

    W przypadku rynku wtórnego to jest jeszcze łatwiejsza sprawa, że względu na to, że sprzedający najczęściej rzeczywiście chce się pozbyć wyposażenia i raczej nie wykantuje nikogo na pierwszej okazji jak deweloper. Jeżeli tylko zdroworozsądkowo się wyceni dodatkowe umowy sprzedaży, tak że nikomu nie będzie się opłacało wycofać się z nich to całość kantu jest względnie bezpieczna, bo opiera się na obopólnej korzyści.

    Tak generalne wszystko jest możliwe, ale nie wszystko bezpieczne, teraz też można kantować.
    Np. Deweloper oferuje tanie miejsca postojowe, ale ceny za metr ma wysokie na 100% limitu, wówczas w cenie mieszkania znajduje się pośrednio to miejsce postojowe i jest ono spłacane kredytem typu RNS.

    OdpowiedzUsuń
  16. Stracić najwięcej mogą zlicytowani komornikiem przez długi, gdyż wszystkie wyceny niedługo będą patrzały na AMRON, a tam będzie duży 'Statystyczny' spadek ~15%. Dołoży się brak osób z gotówką. Za 3/4 ceny nie pójdzie, za 2/3 może się uda, ale w rzeczywistości te 66% wyceny to będzie tak jak dziś 55-60% wyceny wg obecnej metodyki wyceny.

    OdpowiedzUsuń
  17. Od 15 minuty...
    http://tvp.info/wiadomosci/wideo/03082011-1930/4884374

    OdpowiedzUsuń
  18. Zmiany wejdą w życie od 18 sierpnia o ile wiem. Do tego czasu można składać w bankach jeszcze wnioski. Na TVN był program.

    OdpowiedzUsuń
  19. @ mirosław
    tyle ze licytacje komornicze w przypadku mieszkań są bardzo ryzykowne. Możesz kupić mieszkanie ale nie będziesz mógł wyrzucić lokatora...

    OdpowiedzUsuń
  20. Może nie do końca w temacie ale warto przeczytać http://www.hotmoney.pl/artykul/ceny-mieszkan-spadna-o-polowe-20915

    OdpowiedzUsuń
  21. @mkj

    bzdura
    Nie zostało jeszcze nic ogloszone w dzienniku ustaw. No chyba ze ktos cos wie i wie ze dzisiaj zostanie.

    Dopoki nie ma tego w dzienniku ustaw to nie ma co liczyc dni i daty wejscia

    OdpowiedzUsuń
  22. @ rashiell

    link dobry jak najbardziej pasuje do tematu to jest to o czym rozmawiamy od roku powoli staje się realne

    chociaż sam chce mieć swoje lokum to wstrzymuje się od 2 lat. Kazdy mi mowi ze ceny nie spadną a na pewno nie w Warszawie ...
    ale ja nadal mam nadzieje moze nie edzie tak jak wartykule 50% ale mam nadzieje ze przynajmniej 20?:D

    OdpowiedzUsuń
  23. Rozmowa redaktorów TVNCNBC z przedstawicielami HB i Reas

    http://www.tvncnbc.pl/10085975,0,0,1,1,rodzina-na-wykonczeniu,tvn_cnbc.html

    Poziom i merytoryczność rozmowy do własnej oceny

    OdpowiedzUsuń
  24. @k0dek

    Bartosz Turek to stary naganiacz, nagania i nagania, wszędzie jest. Patrz tutaj z maja 2011:
    hahaha
    Ceny osiągnęły dno hahahah
    http://bankier.tv/to-dobry-moment-na-zakup-mieszkania-9005.html

    Gosc brał nauki od tego samego nauczyciela co Leppera uczył gestykulować

    OdpowiedzUsuń
  25. @rashiell, owczasty

    Ten hot money to jacys chyba trochę oszusci. Cytowane wypowiedzi Macierzyńskiego nie wykrywa google wiec kiedy on to powiedział? Obawiam się że Wpisu dokonali na bazie wideo np z 2010 czy 2009. Pozniej bowiem p. Macierzynski rozpoczał pracę w PKO BP i znikl jako komentator na rynku nieruchomosci.

    OdpowiedzUsuń
  26. @owczasty

    Masz racje, ale czy US będzie patrzył w wycenie na fakt problemów z eksmisją. To dwie różne sprawy.
    Oficjalnie jest tak, że jeżeli kupisz coś za połowę wartości, i zapłacisz PCC od umowy. To masz dwie opcje. Czekać, aż US się upomni lub zgłosić chęć ponownego przeliczenia podatku. Zamiast 2kpln podatku zapłaci więcej po sprawie.

    OdpowiedzUsuń
  27. No ale tak właściwie to w czym problem?
    Rozumiem jeśli ktoś będzie chciał sprzedać mieszkanie za złotówke, ale jeśli robi to po wyznaczonych w ustawie limitach?

    OdpowiedzUsuń
  28. @SiP

    Znam medialną twórczość HB, począwszy od pani Szarek, przez panią Siwek i teraz p.Turek.

    Niestety intensywność wystąpień i w zasadzie brak konkurencji, sprawia, że wielokrotnie przekazywana jest "jedyna słuszna prawda" o tym co w danej chwili dzieję się na rynku i co będzie się działo.
    Jak wiemy, analityk-pośrednik stoi po stronie wysokiej sprzedaży (dużej na ilość transakcji i dużej na podstawie prowizji)
    Wydawałoby się, że wszyscy o tym wiemy (wiele wpisów na blogach i forach), ale jednak w szerszym odbiorze, działalność analityków-pośredników trafia do świadomości ludzi.

    Odnośnie bankier.tv, ciekawa rozmowa jest pod tym linkiem, podsumowanie 2010r.

    http://bankier.tv/to-byl-rok-wyczekiwania-8100.html

    'Ciekawa', co nie oznacza, że zgadam się z nią w 100%

    @hotmoney
    Wpisy na tym portalu, są mocno nastawione na klikalność i odsłony.
    Krzykliwe tytuły, raz o nieuniknionych wzrostach cen mieszkań, raz o spektakularnych spadkach...a przytaczane są zawsze wypowiedzi, artykuły pośredników, które ukazały się wszędzie.
    Oprócz tytułu, nie ma w tych publikacjach, żadnej własnej wypowiedzi/myśli ekonomiczno/rynkowej pracownika hotmoney.
    Wartość wpisów na hotmoney, jest bardzo słaba, a forum obok opanowane jest przez jednego trola.

    na koniec p.Turek na bis
    http://www.tvncnbc.pl/10089348,0,0,1,1,deweloperzy-kusza-bonusami,tvn_cnbc.html
    i przytaczany już na tym blogu link do artykułu p.Wielgo (zgadzam się również, że jest bardzo zmienny w swoich poglądach - radykalnie zmienny)
    http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,7689931,Home_Broker_gra_nie_fair.html

    Dwa linki, wyjaśniają ile warta jest 12miesięczna prognoza poziomu cen na rynku nieruchomości według HB.

    OdpowiedzUsuń
  29. @k-dek

    kolejny cholera temat do opisania. Mozesz masz ochote zrobic wpis na tym blogu na temat naganiania czy "ile warta jest opinia Home Broker" czy posrednika.

    Opiszesz jak jest. podasz linki do materialów itd. Ja to uwazam za ciekawy temat. Jakies cytaty wypowiedzi z roznego okresu. Ja nie mam czasu bo mam z 4 wpisy zalegle o tym jak GRAD ukradł hosse,o tym jak ofe to ofermy i jakdostaly w tylek na prywatyzacji JSW i jeszcze o USA vs Japan.

    nie wyrabiam sie. jak masz ochote to to opublikuje chetnie.

    pozdrawiam,
    SiP

    OdpowiedzUsuń
  30. @SiP

    Chyba nie do końca w temacie, ale moim ulubionym artykułem HB (Turka) w tym roku był ten:
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Kataklizm-w-Japonii-wplywa-na-polski-rynek-mieszkan-2304630.html
    Polecam zapoznać się z komentarzami.

    OdpowiedzUsuń
  31. @czekamy-na-spadki

    Przyznam szczerze że nie musiałem czytać komentarzy bo pierwsze co to "coś chyba jest nie tak bo z tego co kojarze był to marzec", sprawdzilem w wikipedii i miałem rację.

    dzieki za linka. Dla mnie rewelacja i do "koszyczka" bo moze kiedys bedzie wpis o calkowitej niekompetencji wielu pseudo doradców (de facto sprzedawców). Mysle że HB z Szarek i wieloma innymi "gwiazdami" to piekny temat na wpis. Moze ktos ma ochote? Moze dorzucimy nagrody "grząbki" z forum developerzy?

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawe kiedy zobaczymy w dzienniku ustaw ustawe o zmianie Rns bo nawet ten okres 14 dni jeszcze nie ruszyl...

    OdpowiedzUsuń
  33. srebro testuje 55 sma. cholernie wazny poziom bo jesli maja byc zwyzki to powinni bronic 37

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie chcę zapeszać, ale większośc ustaw, które są teraz publikowane w Dz.U. ma miesięczne opóźnienie. Natychmiast są publikowane chyba tylko rozporządzenia. Czyli, może być tak, że zmiany zaczną obowiązywać dopiero w połowie września... bo pewnie większość pracowaników RzCL poszła na urlop. Czy istnieją jakieś przepisy określające, w jakim maksymalnie czasie ustawa musi zostać opublikowana od chwili podpisania przez Prezydenta? Nigdzie nie znalazłem takich informacji. Czy to znaczy, że ustawa może dowolnie długo leżakować z powodów "technicznych"?

    OdpowiedzUsuń
  35. @RnS, C64

    nie ma chyba limitu. Wg mnie moga kisic caly sierpien i wejdzie w polowie wrzesnia.

    To zreszta calkowicie osmiesza komentatorów tego rynku a szczególnie Home Broker.

    Jedyną osobą w mediach która twierdziła inaczej był p.Krasoń z OF.

    OdpowiedzUsuń
  36. @c64

    Art. 3. ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych
    "Akty normatywne ogłasza się niezwłocznie."

    Generalnie, "zwłoka" może wynikać tylko z czysto technicznych przeszkód, a nie z jakichkolwiek przyczyn spraw decyzyjnych wymagających personaliów.

    Niestety masz pewnie rację, prezydent podpisał z początkiem sierpnia naście ustaw po powrocie z podróży, dodatkowo każde ministerstwo zaczyna wypluwać wszystko co się da przed wyborami, no i urlopy.

    W maju, czerwcu rzeczywiście wychodziły po paru dniach teraz są lagi.

    OdpowiedzUsuń
  37. zawsze lubię zacząć dzień od Świerzych informacji z rynku nieruchomości :D

    http://www.rp.pl/artykul/8,699450-W-Portugalii-9-tys--zadluzonych-nieruchomosci-na-sprzedaz.html

    zastanawiam się kiedy u nas się to zacznie. Jeśli w Portugalii bankrutuje ponad 1,1 tysiąca spółek budowlanych to u nas może być podobnie. To samo tyczy się gospodarstw domowych jeśli tam ponad tysiąc bankrutuje to coś jest nie tak.
    Przecież w krajach Europy zachodniej stosunek zarobków do życia jest wyższy niż u nas ?. Zakup domu czy samochodu jest dla nich w niektórych przypadkach 4 razy tańszy.

    OdpowiedzUsuń
  38. dokańczając wątek z poprzedniej wiadomości znalazłem coś takiego:

    średnia pensja w Portugalii w 2010 roku
    1305 Euro
    http://economico.sapo.pt/noticias/150-familias-portuguesas-vivem-com-mais-de-um-milhao-de-euros-por-ano_115020.html

    Zatem Portugalia 5224 zł
    Polska 3428 zł

    Ceny mieszkan:
    3500 zł za m2 (lizbona)
    http://pt.green-acres.com/pl/properties/16932a-ab437g.htm
    3152 zł za m2 (lizbona)
    http://pt.green-acres.com/pl/properties/16932a-ab450g.htm

    nie wspomne juz o niemcach
    6400 za m2 (16 km od centrum)
    http://www.domiporta.pl/details,191,117672492-mieszkanie-berlin.asp
    a zarobki np na poziomie 7000-10000 tysi

    wiec jak to jest ze jeśli ceny dajmy będą podobne i Portugalczyk ma problem ze splata kredytu to co będzie u Polaka ????

    OdpowiedzUsuń
  39. wczoraj, 11 sierpnia opublikowali ustawę o zmianie ustawy Prawo bankowe, podpisaną 9 sierpnia, wieć z RnS się rządowi niestety nie spieszy :(

    OdpowiedzUsuń
  40. @Sip

    Znalazłem kilka wolnych chwil i podjąłem temat.

    Swoje przemyślenia oparłem na analizie artykułu, krytycznie odnoszącego się do pracy analityków rynku nieruchomości, który pojawił się dość dawno na Bankier.pl

    Mam nadzieje że taka forma wypowiedzi jest dopuszczalna

    Wiarygodność analiz rynku nieruchomości, wygłaszanych przez firmy pośredniczące w ich obrocie.
    Przytoczone cytaty pochodzą z artykułu:

    „Analityków nieruchomości wróżenie ze szklanej kuli”,

    który ukazał się dn. 08.01.2010 na portalu Bankier.pl – wpis jest jednym z nielicznych wyjątków ukazujący działalność analityków rynku nieruchomości w Polsce.
    Artykuł w oryginalnej formie:
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Analitykow-nieruchomosci-wrozenie-ze-szklanej-kuli-2073864.html

    Komentarz własny, to porównanie sytuacji z tamtego okresu z dniem dzisiejszym, w świetle medialnych doniesień.

    'Czy na polskim rynku nieruchomości możemy mówić o precyzyjnym prognozowaniu?'

    Pytanie: Czy precyzyjne prognozowanie jest na tym rynku pożądane?
    Od przełomu lat 2005/2006 po dzień dzisiejszy, panuje swojego rodzaju dezinformacja – pojawiają się często sprzeczne artykuły – z wyraźną tendencją na...ciągły wzrost cen.

    'W 2009r. ceny będą wciąż rosły, więc kupuj już teraz, bo taniej nie będzie.
    Taka diagnoza popularna była wśród analityków jeszcze w 2 połowie 2008 roku. Głosy, że nasz rynek obroni się przed zawirowaniami nadchodzącymi z zachodu milkły z końcem roku – wraz z pojawiającymi się informacjami o ograniczaniu kredytowania przez banki.

    W styczniu 2009 Marek Wielgo pisał w Gazecie Wyborczej: „Ubiegły rok pokazał, że na dobre rady analityków nie ma co liczyć. Wszyscy - z renomowanych banków, firm doradczych specjalizujących się w mieszkaniówce czy pośredniczących w obrocie nieruchomościami - się pomylili.” '

    http://wyborcza.pl/1,97655,6120157,Kiedy_kupic_mieszkanie_.html

    'Faktycznie, kto przed końcem 2008 kupił mieszkanie po wywindowanych cenach, już niedługo mógł poczuć się oszukany przez optymistyczne prognozy.'

    OpenFinance:
    '„Spodziewamy się, że w ciągu dwunastu miesięcy popyt na mieszkania spadnie o ok. 20 proc., a ceny mieszkań o ok. 10 proc., przy czym największy spadek popytu jest oczekiwany przez nas w końcówce roku, a największy spadek cen w I połowie przyszłego roku (a więc z pewnym opóźnieniem do spadającego popytu)” – pisał jeszcze z końcem października 2008 Emil Szweda'
    HomeBroker:
    'Aleksandra Szarek-Ostrowska podsumowywała końcówkę roku 2009 tak: „Mieszkania potaniały w tym roku o ok. 10 proc., w przyszłym roku spadki będą podobne, chociaż możemy też spodziewać się wyhamowania cen, a nawet niewielkich wzrostów. […]Obserwowanie sytuacji rynku nieruchomości skłania do postawienia pytania o to, czy przyszły rok będzie dobrym momentem na zakup mieszkania. Jak najbardziej tak, jeżeli tylko możemy pozwolić sobie na kredyt hipoteczny. Zarówno deweloperzy, jak i sprzedający mieszkania na rynku wtórnym coraz częściej skłonni są do negocjacji. Kupując mieszkanie, możemy liczyć w najlepszym wypadku nawet na dwudziestoprocentowy upust. Poza tym duża liczba ofert pozwoli łatwo znaleźć wymarzone mieszkanie.” '
    Expander:
    'Paweł Majtkowski, prognozował w styczniu 2009 spadek cen o 15% przed jesienią – i ten okres wskazywał jako najkorzystniejszy do nabycia nowego mieszkania. Jednocześnie nie wierzył w zmniejszenie dostępności kredytów – czy to w złotych, czy we franku – a złoty stał akurat nisko, więc perspektywa zadłużenia się w walucie szwajcarskiej wyglądała obiecująco.'

    OdpowiedzUsuń
  41. Bankier.tv [Bankier.pl]:
    'Michał Macierzyński, kontrował – ceny mieszkań miały spaść – z uwzględnieniem inflacji – o 30%, a w stabilność akcji kredytowej w perspektywie kilku następnych lat nie wierzył. „Banki będą bardzo ostrożne również ze względu na spowolnienie gospodarcze, a w efekcie wzrost bezrobocia. Nawet jeśli sami nie stracimy pracy, to firmy będą mniej skłonne do podnoszenia pensji” – ostrzegał. Nie da się ukryć – miał rację.'

    Jedna z wypowiedzi p.Macierzyńskiego:
    http://www.youtube.com/watch?v=Bdv0N4xdaoQ&feature=relmfu

    'W połowie 2009 dostępność kredytów w walutach zdecydowanie spadła – a o łatwej pożyczce powyżej 100% wartości lokalu mogliśmy zapomnieć. W czerwcu tylko 2 banki oferowały kredyty w euro bez wkładu własnego. O stabilizacji cen mówiło się praktycznie co miesiąc, choć wedle raportu AMRON spadki wyhamowały dopiero pod koniec III kwartału 2009 roku. Akcja kredytowa – faktycznie – odżyła w III kwartale, niemniej trudno mówić o powrocie do pożyczkowego eldorado, jakie pamiętamy z lat poprzednich.

    Rekomendacja T

    Projekt zbioru zasad zaostrzających podejście do ryzyka trafił z KNF do banków w grudniu 2008. Banki głośno wyrażały sprzeciw – twierdziły, że z ryzykiem poradzą sobie same, bez odgórnych regulacji – a twarde przepisy Rekomendacji mogą praktycznie zastopować sprzedaż kredytów hipotecznych, co dodatkowo pogrąży rynek nieruchomości. Nadzór odpowiadał, że skończył się czas samoregulacji rynku, czas na rozwiązania systemowe. Temat okresowo przewijał się przez media, konsultacje i spory trwały, tymczasem banki faktycznie same zaostrzyły zasady przyznawania kredytów – zarówno poprzez ostrożne podejście do ryzyka i wymagania odnośnie zdolności kredytowej, jak i poprzez rosnące koszty pożyczek na zakup mieszkania.
    Rekomendacja T, po blisko rocznym odbijaniu się pomiędzy Komisją Nadzoru Finansowego a Związkiem Banków Polskich, ma wejść w życie dopiero w połowie 2010. Zaostrzy zasady wyliczania zdolności kredytowej i przywróci konieczność posiadania wkładu własnego przy zaciąganiu kredytów w walutach obcych.'


    Na chwilę obecną mamy „już” wprowadzoną Rekomendację T (w całości), czekamy na ostatnie zapisy Rekomendacji SII, najprawdopodobniej od 01.01.2012.

    'Rodzina na swoim

    Państwowy program wsparcia dla małżeństw poszukujących pierwszego „własnego” mieszkania, który wystartował w 2007 roku, jeszcze pod koniec 2009 roku wskazywany był jako czynnik „stabilizujący” rynek nieruchomości. Okazał się jednak ostatnią deską ratunku dla niejednego dewelopera - a i kolejne banki oferujące pożyczki hipoteczne z dopłata państwa upatrzyły w nich niezły interes. W 2009 wskazywano na fakt, iż niektóre oferty w ramach RnS w porównaniu z normalnymi, w pełni komercyjnymi ofertami kredytów – wypadają wręcz niekorzystnie. Jednocześnie deweloperzy zaczęli obniżać ceny mieszkań do poziomu kwalifikującego do programu.

    Mimo wielu propozycji zmian – od poszerzenia zakresu osób uprawnionych do kredytu z dopłatą, przez ograniczenie programu do rynku pierwotnego – „Rodzina na swoim” pozostała symbolicznym kredytowym „kołem ratunkowym” roku 2009 – zarówno dla kupujących, jak i banków czy deweloperów.'


    Jak wiemy to symboliczne „koło ratunkowe” kręci się po dzień dzisiejszy. W międzyczasie w programie RnS dokonywano bezczelnych zmian: wartość odtworzeniowa 1m2 mieszkania była podnoszona, podniesiono też współczynnik przeliczeniowy (zarówno dla rynku pierwotnego jak i wtórnego ma on taką samą wartość)
    Jak wielokrotnie wykazywał SiP, metodologia wyznaczania limitów dopłat do 1m2 mieszkania, w ramach programu RnS ma rażące błędy!

    OdpowiedzUsuń
  42. 'Zderzenie prognoz z przełomu 2008/2009 z rzeczywistością nasuwa wniosek, że – na dłuższą metę – długoterminowe przewidywanie zachowania naszego rynku mieszkaniowego dość mocno przypomina wróżenie z fusów. Traktowanie rekomendacji analityków ze śmiertelną powagą przed uderzeniem kryzysu czy wiara w niekończące się wzrosty cen mogły doprowadzić do wyjątkowo niekorzystnych decyzji. Opinie późniejsze – bardziej stonowane też trudno uznać za precyzyjne. Można było potraktować je jako wskazówki, trudno zarzucać im wprost nierzetelność – ale z pewnością nie wolno poddawać się ich magii.

    Warto jednak zauważyć, że większość publikacji – ukazujących się czy to przed końcem 2008, czy przez 2009 rok zawierała dość konkretny przekaz: warto kupić mieszkanie. Bo ceny już spadły. Bo oferta jest korzystna. Bo dostęp do kredytów się zmniejszy. Bo złoty jest tani. Bo Rekomendacja T odetnie nas od możliwości zakupu. Bo lepiej już nie będzie. Przykłady można mnożyć – wniosek pozostaje jeden.
    Prognozy i rekomendacje wystawiane przez tych, którzy bezpośrednio uczestniczą w rynku obrotu nieruchomościami – czy to ze strony finansowej (kredyty), czy pośrednictwa – raczej nie mogły i nie mogą być inne. A właśnie one królowały – i królują nadal w popularnych mediach. A
    bezgraniczne zaufanie do nich – cóż, to jak z wizytą u wróżki.'


    Z jednej strony można zrozumieć taką, a nie inną postawę w/w firm, ale z drugiej należałoby zapytać gdzie leży granica, interpretacji/manipulacji rynkiem nieruchomości?

    Poniżej przytaczam kilka przykładowych linków, do filmowych wypowiedzi, wyżej opisanych „analityków, ekspertów, doradców”.

    HomeBroker p.Turek – podsumowanie 2010r.
    http://www.youtube.com/watch?v=z-kpwnGIlAw

    CEE Property Group p.Grząbka – ogólna analiza rynku
    http://www.onet.tv/nie-ma-takich-mieszkan-jakich-szukamy,5506407,11,klip.html#

    ProDevelopment p.Madej, REAS p.Kuniewicz, CEE Property Group p.Grząbka – ogólna analiza rynku
    http://www.onet.tv/rynek-nieruchomosci,7370967,11,klip.html#

    Expander p.Sadowski – zmiany w RnS
    http://www.youtube.com/watch?v=oCDQZpxoGUs

    HomeBroker p.Turek, REAS p.Kuniewicz – zmiany w RnS
    http://www.tvncnbc.pl/10085975,0,0,10,1,rodzina-na-wykonczeniu,tvn_cnbc.html

    Najświeższy, niemal paniczny, artykuł o nadchodzących zmianach w RnS:
    http://biznes.onet.pl/analitycy-program-rodzina-na-swoim-ma-nierealne-li,18496,4820798,1,news-detal

    Dlaczego w mediach nie ma dyskusji z przedstawicieli Narodowego Banku Polskiego, Komisji Nadzoru Finansowego lub Ministerstwa Finansów? (np. dot. „Informacji o cenach mieszkań i sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych w Polsce”)
    http://www.nbp.pl/publikacje/rynek_nieruchomosci/ceny_mieszkan_03_2011.pdf

    Nie ma wywiadów z producentami mieszkań, czyli firmami wykonawczymi, materiałów budowlanych, dzierżawców sprzętu budowlanego.

    Najpopularniejsze portale: Onet.pl, WP.pl, Interia.pl, o2.pl, Bankier.pl, Money.pl i szereg oficjalnych stron ogólnokrajowych i lokalnych gazet – niemal codziennie bezkrytycznie publikują jedynie opinie „analityków, ekspertów, doradców” rynku nieruchomości, z kilku, wciąż tych samych firm.

    Na portalu Gazeta.pl rządzi i dzieli p.Wielgo – w latach boomu kredytowego, przyłączył się do podbijania cen mieszkań na rynku, ale na początku 2010r, zaczął pisać w tonie znacznie odbiegającym od poprzednich publikacji, jednak głównie czyniąc to na swoim blogu (mieszkaniowy.blox.pl)

    Bardzo brakuje w massmediach większej ilości analiz rynku mieszkań osób nie związanych, w ogóle z ich obrotem. Nieliczne artykuły oraz blogi takie jak SiPa, giną w gąszczu wielu artykułów i wypowiedzi zwykłych sprzedawców, którzy chcą być uważani za autorytety w dziedzinie rynku nieruchomości.

    Niestety na chwilę obecną nic nie wskazuje na to aby ten stan miał ulec zmianie na lepsze...
    Wkrótce zobaczymy jak poprzez zmiany w RnS „wesoła twórczość analityków, ekspertów, doradców” podąży za zmieniającymi się realami na komentowanym przez nich rynku.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  44. @k-dek

    Dzięki, zrobię pewnie z tego wpis.

    OdpowiedzUsuń
  45. Polecam szczególnie ten artykuł:
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rodzina-na-swoim-ma-nierealne-limity-cen-mieszkan-2390211.html
    Ze względu na wyjątkowy komentarz analityka bankier.pl - Pana Kolanego (nie jestem pewien czy dobrze odmieniłem). Brawo.

    OdpowiedzUsuń
  46. HB umiescil informacje na onet.pl iz nowe limity dla RNS powinny obowiazywac od 31 sierpnia.

    OdpowiedzUsuń
  47. @Chess - proszę Cię, umieszczaj linki jak o czymś piszesz.
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/-2390568.html
    Czy HB ma przecieki w Dzienniku Ustaw?

    OdpowiedzUsuń
  48. Wybacz, link tutaj:

    http://biznes.onet.pl/za-dwa-tygodnie-single-na-swoim-w-odchudzonej-rodz,36941,4821780,1,analizy-detal

    OdpowiedzUsuń
  49. @czekamy-na-spadki

    Zgadza się, dobry komentarz redaktora z Bankier.pl. Tylko się cieszyć że jest normalny.

    @Chess i CNS (Czekamy-na-spadki), limity RNS

    Nie ma jeszcze infa w dzienniku ustaw. Niestety HB najczesciej bredzi. Ostatnio k-dek linkował:
    http://www.tvncnbc.pl/10085975,0,0,1,1,rodzina-na-wykonczeniu,tvn_cnbc.html

    i tam ktos mówił nawet o 4 sierpnia iż od tego czas się liczy.

    To tylko pokazuje poziom braku kompetencji tych zawodowych naganiaczy. Żeby ruszył okres 14 dni najpierw musi byc to ogłoszone w dzienniku ustaw:
    http://dziennikustaw.gov.pl/
    śledzę tą stronę codziennie.
    Jak się pojawi w dzienniku ustaw to dam tutaj znac, pewnie poprzez nowy wpis.
    Wg moich pesymistycznych założeń to trafi to do DU pod koniec sierpnia a nowy limit ruszyly w polowie wrzesnia.

    Cóż, zakładam że wakacje, bo nie będę zakładał że developer płaci pod stołem komus aby opoznil ustawę o miesiąc;)

    OdpowiedzUsuń
  50. @SiP

    Na pewno temat ostatnio bardzo drażliwy.

    Mam nadzieję, że moje skromne przemyślenia przydadzą się na coś

    @czekamy-na-spadki
    Artykuł, z linka Bankier.pl, pojawił się również na Onet.pl, Money.pl być może też i na innych portalach - jak wiemy normalna procedura ogłupiania wszędzie gdzie się da.

    Powiem szczerze, że ja widziałem go również na Bankier.pl, ale nie zwróciłem kompletnie uwagi na komentarz w ramce p.Krzysztofa!

    To tak jak w tej anegdocie:
    -Widzisz ten las?
    -Nie, bo drzewa mi zasłaniają!

    Mam nadzieję, że to tylko mi padło na oczy :-), w danej chwili

    P.Krzysztof, trzeba przyznać poszedł po bandzie, jak na standardy artykułów na Bankier.pl dosadnie ujął, to o czym od kilku już miesięcy wałkujemy.
    Co prawda, jego opinia nie przebije się na pierwszą stronę Onet.pl i nie powiedzą o niej w Wiadomościach o 19:30, ale duży szacunek, mógł przecież nic nie napisać i nikt by nie miał do niego pretensji.

    OdpowiedzUsuń
  51. wreszcie jest. dnia 16 sierpnia w dzienniku ustaw pokawila sie nowelizacja rns
    dokumenty.rcl.gov.pl/items13420

    pisze z telefonu. krotki wpis wieczorem.

    OdpowiedzUsuń
  52. Przez miesiąc będziemy mogli cieszyć się z niższych limitów. Jednak zbliża się ostatni kwartał i przynajmniej mazowieckie lobby deweloperski z urzędu je zaktualizuje. Pytanie tylko czy podniosą je sobie o 10% czy o 20%? W końcu panuje "drożyzna" (kiedyś tzw "inflacja" zanim to słowo zostało zbanowane w tv i prasie jako niewygodne dla rządzących)... i co z tego że mieszkania tanieją? Wojewoda mazowiecki i min. Styczeń już przy okazji zeszłorocznej afery limitów dla RnS udowodnili, że mają w nosie wszelką uzasadnioną krytykę.

    BTW widzieliście co się dzieje w deweloperce w Izraelu? Ten biznes wrócił do swych korzeni ;-) Takie zamieszki zapowiadają rychły koniec bańki (podobnie było m.in w Hiszpanii) zapewne w momencie gdy USA zacisną troszkę pasa. Ktoś się orientuje czy można by na tym zarobić? Są dostępne jakieś instrumenty bazujące na spadkach? ;-)
    BM

    OdpowiedzUsuń
  53. @BM, Izrael

    Dobry opis sytuacji:
    http://www.scribd.com/doc/62438081?secret_password=1c0ql9xnnq64mirnndb1

    nie wiem nic o instrumentach

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP