18 sierpnia 2011

Wykres dnia - pozycjonowanie oraz atrakcyjność akcji, obligacji, "zabawy" w SEC

Dużo się dzieje a ja nie mam czasu aby o tym wszystkim na spokojnie napisać więc dwa wykresy w jednym wpisie. 1. Polska - pozycjonowanie Zachowanie na rynkach może wiele powiedzieć o pozycjonowaniu/doważaniu elementów w portfelach. Dla przykładu w świat poszedł PR o naszej zielonej wyspie więc wiele podmiotów doważa lub doważało nasz region w portfelach (większa alokacja niż np jakiś wskaźnik/benchmark). W przypadku kiedy coś pójdzie nie tak, celowo czy nie celowo (np dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej o tym później) automatycznie aktywa bardziej doważane (tzw overweight - OW) bardziej tracą. Tak jest w przypadku polskich akcji czy PLN (z 12 sierpnia 2011 Nomura): Nie ma się zatem co dziwić, iż np dzisiaj polska giełda traciła momentami najwięcej na świecie. Dzisiaj podane zostały fatalne dane o produkcji przemysłowej (Produkcja przemysłowa w VII wzrosła rdr o 1,8 proc. - GUS). Widać jak na dłoni, iż gdyby nie produkcja budowlana to całkowity wskaźnik byłby jeszcze niżej: Jednym słowem - byle do kichy2012, wróć euro2012... Dwa wykres produkcji (3 i 10 lat) 2. Atrakcyjność akcji względem obligacji - Nomura. Sytuacja wygląda coraz ciekawiej. Jeśli bowiem założyć (ja nie zakładam), że nie będzie recesji to wycena akcji jest zachęcająca. US: Niemcy, Japonia: Polska, Indie Dodatkowo polecam przeczytać o "zabawach" w SEC (click). To jest wręcz niesamowite co dzieje się w tej organizacji. Można wyczytać o niszczeniu dokumentów, korupcji i nie tylko. W jakich czasach żyjemy, iż takie wiadomości (po raz kolejny!) pokazują się w takiej prasie a nie WSJ, FT itd

2 komentarze:

  1. W ciekawych czasach, a nawet w zbyt ciekawych.

    Niestety nie jestem zdziwiona, tzw. "biesiadowanie" to nie tylko polski zwyczaj i ludzie z określonych kręgow często zbyt dobrze się znają. Zresztą nie tylko w kręgach finansowych, vide tuszowanie swego czasu przez policje skandalu NoTW w Wlk. Brytanii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję bardzo ciekawego bloga. Informacje pierwsza klasa !

    Odnosząc się do meritum.

    Pof. Rybiński kilka miesięcy temu w wykładzie podnosił, że okres dobrej koniunktury gospodarczej kończy się. Obecny okres programowania kończy się w 2013 r. Zakładając regułę wydatkową n+2, to pieniądze z obecnych funduszy powinny zostać wydatkowane najpóźniej do 2015r. Chyba nie mamy co liczyć na większe pieniądze z UE w nowej perspektywie. Wprawdzie nadal mówi się o 80 mld euro dla Polski w latach 2014-2020
    http://forsal.pl/artykuly/528127,lewandowski_w_projekcie_budzetu_ue_polska_ma_wiecej_niz_80_mld_euro.html

    ale, czy to realne??

    Kolejny czynnik, to wielce prawdopodobna globalna recesja, jeśli nie depresja. To spowoduje mniejsze zapotrzebowanie na nasze półprodukty i produkty. Dane z Francji i Niemiec są bardzo złe. Oznacza to również zmniejszenie liczby nowych miejsc pracy, być może wkrótce przyjdą zwolnienia.

    No i wysoki kurs franka ograniczający konsumpcję wewnętrzną. Zamiast zrobić jakieś fajne zakupy trzeba oszczędzać.

    Podoba mi się zdanie prof. Kołodki

    Rzeczy dzieją się tak, jak się dzieją, ponieważ wiele rzeczy dzieje się na raz.

    W obecnej sytuacji makro trudno, naprawdę trudno z optymizmem patrzyć w przyszłość.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP