03 października 2011

Liczba dnia - 20 groszy - cena za litr diesla

Polska z racji członkostwa w Unii Europejskiej musi uwzględnić unijny minimalny poziom opodatkowania paliw w ramach tzw harmonizacji stawek akcyzy na niektóre grupy produktów. Min.finansów poinformowało dzisiaj, iż zgodnie z ostatnią harmonizacją od 1 stycznia 2012 roku akcyza nie może wynieś mniej niż równowartość 330 EUR na 1000 litrów. Ostatnie minimalne opodatkowanie diesla wynosi 302 EUR na 1000 litrów. Poziom podatku w PLN ustala się na podstawie kursu podawanego przez Europejski Bank Centralny z pierwszego roboczego dnia października. Dzisiaj kurs EURPLN podany przez ECB wyniósł 4,3815. Dodatkowo jak podało Min.Fin. na wysokość poziomu opodatkowania diesla (olej napędowy) składa się stawka podatku akcyzowego (330 EUR na 1000 litrów) oraz stawka opłaty paliwowej, z której wpływy oficjalnie przeznaczone są na budowę dróg i autostrad. Stawka opłaty paliwowej jest zależna od inflacji w okresie pierwszych trzech kwartałów roku. Wskaźnik wzrostu cen (inflacji) ustalany jest na podstawie komunikatu Prezesa GUS ogłoszonego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski", w terminie 15 dni po upływie trzeciego kwartału wyjaśniło MF. W związku z tym określenie wysokości opodatkowania diesla może być znane magicznie po wyborach parlamentarnych tj dopiero po ustaleniu ww. wskaźnika i wysokości opłaty paliwowej, tj. po dniu 15 października br., podało Min.Fin. Analityczka z BM Reflex Urszula Cieślak wyliczyła, że 1 stycznia 2012 r. opodatkowanie oleju opałowego wzrośnie o blisko 20 gr ,[..] co oznaczałoby wzrost obciążeń podatkowych na olej napędowy o 160 zł na 1000 litrów. Obecnie akcyza i opłata paliwowa nakładana na olej napędowy wynosi łącznie 1289 PLN. Z powodu samego wzrostu kursu EURPLN akcyza wyniesie ~1445,895 PLN tj wzrośnie o 15,6 groszy na litrze. Można zatem założyć, przy braku ogromnych zmian w cenie ropy na rynkach finansowych, iż od nowego roku zapłacimy i 5.50 za benzynę Pb95 na stacji :( (EDIT: Czytelniku, spójrz w komentarze w sprawie akcyzy na benzynę i diesel) EDIT: Dodaję wg mnie prawdziwą teorię w sprawie dzisiejszej interwencji NBP (klik). W mojej ocenie dzisiejsza interwencja NBP powiązana była z ustalaniem kursu EURPLN na potrzeby przeliczenia akcyzy. Im EURPLN będzie wyżej, tym większa będzie akcyza na litrze. Wyższa akcyza to wyższa cena na litrze za paliwo,a zatem i wyższa inflacja. NBP chciał zatem zbić kurs EURPLN przed fixingiem ECB, by ograniczyć wpływ wzrostu akcyzy. Fixing EBC bowiem jest publikowany każdego dnia do godz. 15:00 na podstawie transakcji zrealizowanych o godz. 14:15. Jak wyglądał kurs tuż przed 14:15? Wykres EURPLN jednominutowy: 13:50, kurs 4,4225 14:03 kurs 4.4068 14:14 kurs 4,3738 Kurs spadł zatem o prawie 5 groszy! Należy przy tym podać, iż w tym okresie nie były publikowane żadne ważne dane dla rynku jak PMI.

38 komentarzy:

  1. Zaplacimy duzo wiecej. Mysle, ze zlotowka bedzie wyprzedawana a interwencje NBP temu nie zapobiegna. Wcale by mnie nie zdziwil poziom 6 zeta.

    Oczywiscie, moze byc inaczej, jezeli krach na rynkach spowoduje przecene surowcow.

    slomski.us

    OdpowiedzUsuń
  2. @wykres dnia

    zrobiłem aktualizację. Dodałem informację o interwencji NBP.

    OdpowiedzUsuń
  3. @ SiP
    Twoja teoria odnośnie interwencji mi się podoba. Ale to by oznaczało, że NBP powinien na parę dni zniknąć i wrócić, gdy $ będzie w okolicach 3,5. Zobaczymy, czy tak się stanie. Jeśli nie, to mamy w NBP-ie grupę niezłych kretynów, którzy pogrywają sobie przyszłością Polski przed wyborami.
    Jeśli bowiem belka wystrzela się przy poziomach 3,5 za $, to co zrobi, kiedy będzie on kosztował 5,5? Kiedy wystarczy jakiś śmieszny spekulant, żeby przesunąć notowania na kilka dni w okolice 7zł! I temu powinien przeciwdziałać, a nie zabawiać się w interwencje na poziomie 3zł. To jest idiotyzm! Ja wiem, że on się zabawia na EUR ale dla mnie kwestią czasu jest osiągnięcie okolic parytetu.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Przemo

    NBP ma sporo rezerwy wbrew pozorom. Na świecie jesteśmy aż na 21 miejscu!
    http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_foreign_exchange_reserves

    bardzo wysoko!

    Do tego mamy 20 mld z FCL. Dodaj jeszcze SWAPY Kucharza Roku i masz naprawdę sporo mld eur do wydania.

    BOŚ podał:
    "Pierwsza od długiego czasu interwencja miała miejsce 23 września 2011 - wtedy kurs EUR/PLN (EURPLN, 4.3944 -0.47%, News) spadł dość wyraźnie, bo o ponad 10 groszy w dość krótkim czasie. Wtedy jak szacowano na rynku NBP mógł wydać na to 1-2 mld EUR."
    http://stooq.pl/n/?f=518949&c=0&p=a

    Zwracam uwagę na kwotę - 1-2 mld euro. Mają sporo amunicji jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałem okazji się odnieść do kwestii Bernankiego, więc zrobię to teraz. Bernanke jest przedstawicielem Banksterów. Oni obstawiają najważniejsze konie po obu stronach sceny politycznej USA - tak naprawdę podobnie jak u nas sterują ichnią pseudodemokracją. Ben też jest ich człowiekiem. Zostanie skarcony w taki albo inny sposób jedynie w przypadku jeśli Banksterom będzie to na rękę.

    OdpowiedzUsuń
  6. A nie uważam, żeby jego polityka nie była kontynuowana przez następcę. Banksterzy w chwili obecnej rozpoczną w Europie potężne zakupy przecenionych aktywów za umacniającego się $, którego sami drukują. Sytuacja będzie się systematycznie pogarszała, a zakupy powinny się intensyfikować.
    Potem po wyborach, w IQ2013 ogłoszenie niewypłacalności USA - S&P stestuje 400. Potem wielkie drukowanie i dokończenie zakupów przecenionych aktywów za nic nie warte zielone papierki+zadrukowanie długu. Następnie po roku-dwóch wprowadzenie nowej światowej waluty drukowanej - a jakże - przez BANKSTERÓW (MFW+BŚ).

    OdpowiedzUsuń
  7. "Mają sporo amunicji jeszcze..."

    No i takiego myślenia SiP się właśnie boję. Te 100 mld Euro jest naszym gwarantem, że jak przyjdą naprawdę ciężkie czasy, to NBP będzie stał na straży. A te czasy już idą.
    Ja nie oczekuję od matołków z "tu i teraz peło", że zrozumieją jaka jest sytuacja. Że za swoje czyny miejmy nadzieję spotka ich sprawiedliwy i surowy sąd. Ale od szefa NBP oczekuję trochę więcej. A ten idiota zaczyna się bawić zapałkami w magazynie amunicji.
    Przecież sam wiesz jak wygląda igranie ze spekulantami. Jeśli ich zwabi przy poziomach 4zł za $ to go ROZJADĄ. I to będzie po prostu katastrofa. Bo te rezerwy będą nam potrzebne na poziomie 5,5!Naprawdę! To będą takie turbulencje od których przedsiębiorstwa będą po prostu upadały.Nie będą w stanie tego ogarnąć, więc NBP powinien wtedy stabilizować sytuację, a nie sobie spekulować przy 3,5!

    OdpowiedzUsuń
  8. @przemo

    mam prośbę, powstrzymuj się proszę od wyzywania szefa NBP od idiotów na blogu, cokolwiek byś o nim nie myślał. Napisz, że jest niekompetentny a nie idiota proszę. Używanie takiego języka nie jest właściwie dla dyskusji i po drugiej stronie barykady pojawia się chęć aby podobnie skomentować coś o innym byłym szefie NBP. Taki język nie sprzyja merytorycznej dyskusji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ważna uwaga w sprawie cen diesla/benzyny od Szczurek.polny na forum PiG:

    "No i walnąłeś się. Mam cię! O tutaj:
    "iż od nowego roku zapłacimy i 5.50 za benzynę Pb95 na stacji sad"

    Otóż owe 330 euro/1000 litrów ma zastosowanie tylko do oleju napędowego. Opodatkowanie benzyny jest już od jakiegoś czasu powyżej unijnych minimów (o ile dobrze pamiętam 359 euro /1000 litrów benzyny bezołowiowej) i benzyna nie powinna zdrożeć z powodu dostosowania stawek podatków - ale może zdrożeć z innych powodów.

    Youpieeee!!!"

    opis wpisu zostawiam w oryginale. po to są komentarze.

    OdpowiedzUsuń
  10. To ustalanie stawek dla akcyzy czy rolników jest widoczne bo:
    "To już trzecia bezpośrednia interwencja banku centralnego w ciągu 11 dni. Wcześniej przez 11 lat historii płynnego złotego bank centralny wszedł na rynek tylko raz (9 kwietnia 2010 r., na dzień przed śmiercią prezesa Sławomira Skrzypka)."
    http://makro.pb.pl/2497713,85062,zloty-traci-przydomek-plynny

    OdpowiedzUsuń
  11. @przemo

    SIP pisał niedawno o rezerwach NBP:

    http://1.bp.blogspot.com/-LjkI364ow1I/Tm5iyit-IMI/AAAAAAAAELU/anCH-8JLt_8/s1600/08.png

    to jest ponad 100 mld USD plus euro, które ma do wydania BGK. Zobacz ile było w 2008 a ile jest teraz. Dlatego byłbym ostrożny z opiniami na temat rozjeżdzania złotówki. Nie wykluczam, że spekulanci będą kombinować i grudzień może być gorący, ale pod względem rezerw jesteśmy w o wiele lepszej sytuacji niż byliśmy 3 lata temu. Pytanie ile spekulanci mogą wydać na taką zabawę. W 2008, podczas osłabienia PLN rezerwy NBP stopniały o jakieś 25 mld USD, nawet gdyby teraz ktoś postanowił się policytować za 2-3 razy większą kasę, ciągle nie jesteśmy na przegranej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Po przeczytaniu komentarzy mam wrażenie, że co niektórzy nie rozumieją natury interwencji NBP – albo ja nie rozumiem.

    Przyrost M3 mamy w III RP na poziomie 10% rocznie. Jest to z mojej perspektywy typowy podatek inflacyjny inkasowany przez NBP. Za część tak wytworzonego „zysku” NBP kupuje rezerwy, a cześć wpłaca do budżetu.

    W momencie gdy NBP skupuje za rezerwy PLN to automatycznie zmniejszają ilość pieniądza w obiegu – tak więc zmniejszają nam podatek inflacyjny. Ta operacja nie generuje zysków czy strat! Bilans NBP się zmniejsza, rezerwy się zmniejszają ale to nie jest strata! Przecież NBP może w każdej chwili wpuścić te PLNy w rynek ponownie w zasadzie w dowolnej ilości :)

    Żeby to zobrazować to wyobraźmy sobie Kowalskiego który wypuścił na rynek sporo swoich weksli. Jak publika by zaczęła szemrać, że Kowalski jest niewypłacalny i on musiał by część tych swoich weksli skupić to byśmy chyba nie powiedzieli że Kowalski poniósł stratę co?

    @SiP & przemofree
    O obecnym prezesie NBP to ja mam zdanie jak najgorsze po tym jak po wypłaceniu „zysku” NBP do budżetu wciskał nam kity, że złotówka będzie się umacniać. Nie piszę tego otwarcie nigdzie bo nie chcę żeby o 5 rano przyszło do mnie ABW jak do antykomora. Paragraf ze stanu wojennego na obrażanie urzędnika państwowego jest i obecna władza nie wacha się go używać o czym często pisze Ziemkiewicz.

    OdpowiedzUsuń
  13. @ C64

    Kolego doprawdy nie wiem jak mozna na podstawie np tego: http://1.bp.blogspot.com/-LjkI364ow1I/Tm5iyit-IMI/AAAAAAAAELU/anCH-8JLt_8/s1600/08.png

    byc az takim hurrrrra-optymista.

    spojrz w przededniu kryzysu polejmanowskiego mielismy - jako nbp - tylko ok 20mld rezerw mniej niz w tej chwili, a mimo to PLN oslabil sie o ponad 50% na 3glownych crossach! w miedzyczasie nasz ulubieniec mr rostowski z zacieciem wskazujaca na "boska robote" naemitowal sie euroobligacji tak ze zadluzenie w walutach juz samo w sobie jest na niebezpiecznie duzym poziomie. dodaj do tego indywidualnych kredyciarzy kreujacych, spekulantow i banki corki ktore beda wspieraly plynnoscia zagrozone upadkiem matki...brakuje tylko "opcji walutowych" w tej skali jaka byla wtenczas aby obraz co najmniej zagrozenia zaczal Ci sie rysowac.

    podsumowujac:
    1. nie jestesmy w lepszej sytuacji niz 3 lata temu!
    2. spekulanci wiedza czym dysponuje nbp bo sie przyznal i na pewno nei poinformuja ile "moga wydac" bo zmiejszyliby swoje szanse na transfer tej zgromadoznej przez mareczka belke - kaski.
    3. nie jestesmy na przegranej pozycji do czasu az nie wejdzie ktos naprawde gruby. obecne, polaczone zagrywki nbpu i bgku sa dobre na pisiorkow. i tym beda dzielnie dawali rade...

    4. "ciągle nie jesteśmy na przegranej pozycji." tutaj masz racje! jestem pod wrazeniem Twego optymizmu!!! SZACUN. bo mozesz miec racje bo prawdziwe uderzenie moze przyjsc w 2012r. ale marna to chyba pociecha, prawda?

    pozdro,

    OdpowiedzUsuń
  14. @leny2004

    napisz kto to jest ten "gruby", który ma przyjść i z jaką kasą przyjdzie. Cały czas piszecie o jakichś tajemniczych grubych spekulantach, o kursie 7 zł za euro, a ja was proszę, pokażcie tych grubych, pokażcie ich portwele przeznaczone na "polską" akcję, jakieś wykresy, liczby, który bank inwestycyjny, który fundusz? Jak mają być tacy grubi jak w 2008, to nas to nie rusza. Żeby mieć amunicję do wyczyszczenia rezerw NBP trzeba by najpierw w dużym uproszczeniu posiadać / kupić PLN na kwotę pół BILIONA złotych. Potrafisz sobie wyobrazić ile to jest kasy? Myślisz że okazyjnie kupisz 0,5 bln zł? Gdzie, u kogo, bez ryzyka? Próba zdobycie takiej ilość PLN spowodowałaby gigantyczną aprecjację naszej waluty, a przecież spekulant miał grać na jej osłabienie a nie umocnienie! Nie mówiąc już o tym, że na prośbę NBP do zabawy może się np. włączyć ECB (z tego co pamiętam miało to miejsce raz w przeszłości) i gra robi się jeszcze bardziej ryzykowna.

    OdpowiedzUsuń
  15. W sprawie rezerw to ja dodam ważną rzecz. Pamiętajcie że NBP rezerwy ma n w bundach i walutach. Zatem w kryzysie ceny obligacji rosły tak jak PLN słabł zatem z tego tylko powodu rezerwy wzrosły do października 2008. Potem spadło też sporo z tego powodu.


    W sprawie ataku na złotówkę to trochę się zgadzam z C64 - trzeba najpierw mieć tego PLN aby go sprzedać..
    dla mnie poziomy wskazane przez przemofree są abstrakcyjne. Bardziej się skłaniam ku 5.50 za eurpln jeśli już czy 5.1 za usdpln. W to mogę uwierzyć.


    W sprawie obrotu to pamiętajcie że dzienny obrot na FX dla PLN to jakieś 30 mld dolarów:
    http://2.bp.blogspot.com/-jETYxaBGAY8/TeQFH_YMqxI/AAAAAAAAC7w/cUaQmOgLDsY/s1600/obrot.png

    Pisałem o tym tutaj, szczególnie patrzcie komentarze:
    http://stojeipatrze.blogspot.com/2011/05/wykres-dnia-gdzie-lokowac-naprawde-duza.html


    Urbas się zatem myli w sprawie 6 mld USD bo tam podali tylko rynek onshore a nie offshore. Sporo jest w offshore:

    W komentarzach pisałem tak:
    "BIS z kolei zestawił razem rynek offshore i on shore i podał je na stronie:
    http://www.bis.org/publ/rpfxf10t.htm

    W szczególności raport z grudnia 2010 (na bazie danych z kwietnia 2010):
    plik pdf:
    http://www.bis.org/publ/rpfxf10t.pdf

    oraz załączniki (tabelki) w formie pliku xls:
    http://www.bis.org/publ/rpfxf10a.xls

    W pliku XLS są zakładki (Table D.1.2 oraz D.1.4) gdzie skrajna kolumna to złoty i mamy
    Całkowity obrót na złotym (on shore i offshore) to ~ 32mld USD (zatem 5,5 razy więcej niż w raporcie NBP!) z czego 7,1 mld USD to rynek spot, 3,5 mld USD to rynek Outright forwards, a Foreign exchange swaps to 19 mld USD. Dalej Currency swaps to 0,18 mld usd, Total options (bought i sold) 2 mld USD, a


    Jak widać na załączonym rysunku:
    https://picasaweb.google.com/lh/photo/LMqao5IUHI72ZaWaiheMnw?feat=directlink

    https://picasaweb.google.com/lh/photo/Zh1GanOTfkWDbcWGv8xJJw?feat=directlink
    "

    Zwracam przy tym uwagę że większość to SWAP, raczej patrzył bym na spot i opcje.To i tak z 10 mld usd dziennie. 10 mld usd to jakies 33 mld pln dziennie czyli 330 mld pln w ciągu 10 dni.

    OdpowiedzUsuń
  16. Może jeszcze małe sprostowanie w sprawie tego co napisałem :"W sprawie ataku na złotówkę to trochę się zgadzam z C64 - trzeba najpierw mieć tego PLN aby go sprzedać.."

    Otóż zakładam że ilość posiadanych PLN wyjdzie na zero. Gdyby chcieli grac na osłabienie BEZ posiadania PLN to po prostu musieli by zbudować gigantyczną krótką pozycję. Po pęknięciu NBP kiedy rynek by się zaczął przekręcać zaczęli by ją pokrywać na wysokich poziomach.

    Ujmując inaczej - posiadanie PLN nie jest warunkiem koniecznym i wymaganym do przeprowadzenia ataku na walutę.

    OdpowiedzUsuń
  17. c64

    napisalem bardzo ladna rozprawke gdzie z detalami opisalem jak sie "to robi" ale zjadlo mi przy zamieszczaniu. SiP nadal mam problemy, moze na gielde to jeszcze jestem ok bo na kometarze to juz za glupi zdaje sie byc.

    dlatego tylko po krotce.
    1. prosze nie uzywaj wzgledem mnie liczby mnogiej. leny to leny. albo wskaz gdzie pisalem o 7pln z euro.
    2. nie myl rynku kasowego z derywatywami.
    3. zapoznaj sie jak robi sie atak na walute i jaka role odgrywaja banki krajowe, jaka inwestorzy posiadajace aktywa w walucie atakowanej, jaka "ziomale" dajacy czarne analizy/rekomendajce/ratingi
    4. spojrz na 2008/2009 co sie stalo i dlaczego pomimo rownie duzych rezerw 50% peklo jak gumka.
    5. policz jakie aktywa moga byc i przez kogo transferowane do centrali z bankow corek.
    6. reszta ma minimalne znaczenie - o takie ze bgk dawal sobie rade przez jakis miesiac broniac kursu.

    zdefinjuj "atak" bo moze obaj mamy na mysli to samo, a dyskutujemy nei ze soba a z kims innym. dla mnei atakiem bedzie przebicie 4,7 i wyjazd na 5 po czym szczyt 5,5 +/- 10-30gr. w srodowisku risk off bardziej niz porawdopodobne. czas powiedzmy rok-poltora od dzis.

    OdpowiedzUsuń
  18. a i jeszcze dodam. zaden zarzadzajacy nei moze sie wystrzelac ze wszystkiego co ma - chyba ze o likwidacji mowimy - bo jesli by do tego doszlo to byle maly pisiurek leny moglby sciagnac mu majtki i zawstydzic ot tak z tysiakiem plnow. bledem jest wiec pisanie mamy 100mld i co nam zrobicie...powinno byc raczej napisane z tego mam mamy damy rade sie obronic!

    polanda nic nie znaczy, albo bardzo malo. licza sie te 100mld eur i ta 100machamy wszystkim az proszac sie o SPRAWDZAM. ale na razie warunki sa za slabe na akcje, nawet wyjscia z koszar nie bylo...o male rybki chcialy sobie pare zeta/eur/dolcow zarobic. i jesli nbp nie zmieni podejscia to beda ci mali go skubali po kawaleczku...kazdego dnia po troszku. na tych wystarczy i to az nadto!

    OdpowiedzUsuń
  19. o widze ze SiP daje podobne wartosci ewentualnego szczytowania. na forum polityka i gospdoarka skad mniej wiecej obaj sie wywodzimy ( a wiem ze jest tutaj takze kilka jescze osob) postawilem bardziej odwazna prognoze/wrozbe. mianowicie 5,5 przy parytecie dolara z eur i 1,2 pegu z chf. to wystarczy wedlug mnie jesli nie do zapoczatkowania zimy kondratiewa w tym kraju nadwislanskim to przynajmniej do placzu i zgrzytania zebow bo bedzie duza bida...of kors winny bedzie wtedy ....tu wpisz nazwisko pewnego polityka.

    no pozdro c64 przemysl co napisalem powyzej,

    OdpowiedzUsuń
  20. @leny

    W sprawie zamieszczania komentarzy: zawsze jak napiszesz dłuższy komentarz, czy to tutaj czy gdzieś indziej to zrób ctrl+a potem ctrl+c tj skopiuj cały komentarz do bufora pamięci komputera. Na wszelki wypadek. Czasami się zdarza że nie zadziała zamieszczenie komentarza i wiem jak to jest denerwujące pisanie go od nowa.

    Potem w razie czego ctrl+v i po problemie.

    OdpowiedzUsuń
  21. @SIP
    Ale gdy skupują PLN to jego cena wzrasta, czyli kurs do euro spada.
    Gdyby po takim ruchu zaczęli sprzedawać i spotkaliby się z interwencją NBP to mogą sporo wtopić, a ostatnio NBP jest dość drażliwy na punkcie spekulacji złotówką i pewnie szybko by interweniował

    OdpowiedzUsuń
  22. az taka tabaką w rogu to nie jestem...byc moze nalozy sie nasze dwa kometarze-Twoj i moj - w jednym czasie i system odrzucil powodojac moja frustracje zreszta jak na pisurka przystalo to juz przyslowowa frustracje:)

    ze spraw rownie istotnych, nie wiem czy wkleic to tutaj czy pod politycznymi kwestiami - pozostawiam Ci do wyboru, pojawila sie wlasnie informajca od p. Premiera Tuska.

    1. przyznal w niej ze mijal sie z prawda wczesniej negujac kryzys - skoro zapowiedzial "przygotowania na druga faze/fale"!!!
    2. zapowiedzial desygnowania na ministra naszego ulubionego KUCHARZA vel Vincenta ( magister chociaz?)

    tutaj njus za (IAR) - W przyszłym rządzie, jeśli PO wygra wybory, ministrem finansów będzie dotychczasowy szef tego resortu Jacek Rostowski. Zapowiedział to na konferencji prasowej po ostatnim przed wyborami posiedzeniu rządu premier Donald Tusk.
    Premier podkreślił, że druga fala kryzysu " wydaje się pewna", ale nikt nie wie, jakich będzie rozmiarów. Dlatego - w przekonaniu Donalda Tuska - obsadzenie Ministerstwa Finansów ma podstawowe znaczenie.

    Jak mówił premier, wiadomo, że kluczową rolę w przyszłym rządzie w takiej sprawie odegra minister finansów, dlatego jest oczywiste, że w jego rządzie na tym stanowisku pozostanie Jacek Rostowski, który przez cztery lata - w opinii szefa rządu - bardzo skutecznie bronił nas przed zjawiskami kryzysowymi. Donald Tusk sugerował dziennikarzom, by pytanie o przyszłego szefa resortu zadali jego krytykom. "Zapytajcie wszystkich moich oponentów o to, kogo oni wyślą na ten najważniejszy front jakim jest walka z kryzysem" - mówił Donald Tusk.

    no i prosze - najwazniejszy front ( jesli front to musi byc ATAK:)) - a wysylamy tam Kucharza vel Grilarza!!!

    szok!

    OdpowiedzUsuń
  23. @ chelco

    kwestie rodzimej waluty rozwiazuje sie porpzez...zaciagniecie krotkoterminowych kredytow w lokalnych bankach, i uzycie ich przy odpowiednim lewarze na derywatywach.

    do tego starszy sie "lokalsow", ktorzy z obawa wyprzedaja aktywa i kupuja "twarda walute" powiekszajac sily twojego obozu...

    ot takie podstawy "ataczku" raczej niz ATAKU.

    OdpowiedzUsuń
  24. Z drugiej strony jeśli będzie to połączona akcja z kimś z wewnątrz: fund lub bank, to można tych złotówek nakupować ile dusza zapragnie i kurs nie drgnie

    OdpowiedzUsuń
  25. oj nie jest az tak prosto:)

    ale mozesz zrobic np tak. przychodzisz z waluta do polskiego banku A. dzieki temu twojemu wejsciu rosna tam roznorodne wspolczynniki co sprawia, ze zarzad zaczyna sie rozgladac "co tez z tym zrobic" wiec ty bierzesz kredyt krotkoterminy pod zastaw, najlepiej lewarujesz. bank do pewnej sumy moze ci udzielic naprawde sporo plnow. wiec jesli chesz miec pewnosc powodzenia robisz to z ziomalami w banku b, c, d,...z. masz juz lokalna walute. w miedzyczasie wystarszyles pisiurkow i leszczy oraz srednie ryby, ktore zmusily przeciwnika do odrycia gdzie sa poziomy ktore go interesuja do obrony i jedziesz...nie robisz jednak tego ot tak w powietrzu tylko w miejscu ktore ladnie wyglada na wykresie tak aby dodatkowa publika sie przylaczyla, do tego nie robisz tez tego w powietrzu jesli chodzi o czas...wybierasz tzw najczarniejsze chrmury z mozliwych i...zwykla teoria gier.

    of kors bank centralny, o czym moze zapomnial c64, ma w reku nei tylko te mitologiczne rezerwy, ktore jak wykazal SiP peknac moga w tydzien dobrego handlu...ma rowniez stopy procentowe, wspolczynniki te i rozerwowe...ot troche amunicji ma. prawdziwy ATAK nie gra na 10% jak pisal p. Urabas, ale wiaze sie z ryzykiem.

    jest ryzyko jest zabawa.

    po krotce tyle, jesli Ciebie to interesuje, to najprosciej jest poszukac w necie opisow udanych ATAKOW, nieudane tez sa pomocne.

    pozdro

    OdpowiedzUsuń
  26. @ SiP
    Ze zmęczenia nie wstawiłem w przedmiotowym zdaniu słowa "jak". Przepraszam

    @ all
    Już raz pisałem przy innej okazji, że BARDZO "LUBIĘ" wyrywanie słowa z kontekstu i odnoszenie się do niego. Nie umiecie czytać ze zrozumieniem?

    Cyt:"Jeśli bowiem belka wystrzela się przy poziomach 3,5 za $, to co zrobi, kiedy będzie on kosztował 5,5? Kiedy wystarczy jakiś śmieszny spekulant, żeby przesunąć notowania na kilka dni w okolice 7zł!"

    To może pogadamy jak belka będzie wyglądał z 30 mld $ rezerw, przy kursie 5,5 za $??????

    I przyjdzie sobie byle średni spekulancik i troszku posprzedaje...

    To belka będzie bronił nadal nie wiedząc, czy po drugiej stronie stoi duży grubas i skasuje go do "0", czy odpuści, a wówczas byle frajer może sterować sobie złotówką jak mu się podoba?

    Tak naprawdę belka będzie z opuszczonymi spodenkami i majteczkami już jak mu zostanie mniej niż 50 mld $. Od tego momentu będzie się już BAŁ. Bał zrobić cokolwiek. Więc nie piszcie mi tu o tym co jest możliwe, a co nie.

    Jak idzie ciężka zima to się zbiera wszelkie zapasy żywności, a nie urządza serię bibek. Proste?

    OdpowiedzUsuń
  27. Aha a co do belki, ja nie piszę nic o żadnej opcji politycznej - nie interesuje mnie jakie matołki powołały go na ciepłą posadkę. Ale jak już tam siedzi, gdzie siedzi, to niech myśli o przyszłości Polaków, a nie o tym jak najszybciej zamienić złotówkę na euro. Jakby się tak nie spinał w rozmyślaniu co by tu zrobić, żeby jak najszybciej zniknęła złotówka, to by mu czasu starczyło na zapoznanie się ze szczegółami ataku np. na funta.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czy poszło jakieś super info?
    Całkiem niezłe odbicie... z -2% do ponad +2%...

    OdpowiedzUsuń
  29. http://finance.yahoo.com/news/Stocks-stage-late-rally-apf-4010127047.html?x=0&sec=topStories&pos=main&asset=&ccode=

    OdpowiedzUsuń
  30. Przy czym po zamknieciu było info o obniżeniu ratingu kredytowego Włoch

    OdpowiedzUsuń
  31. Wyborcza.....


    Narodowy Bank Polski ulżył kierowcom
    Dwa dni z rzędu o godz. 14 bank centralny interweniował na rynku walutowym. Wymienił ok. 200 mln euro, umacniając złotego. Dzięki temu kierowcy aut z silnikiem Diesla zaoszczędzą w przyszłym roku co najmniej 1 grosz na litrze
    Wystarczył kwadrans w piątek i kwadrans w poniedziałek, by złoty umocnił się do euro o kilka groszy. Wczoraj o godz. 14 na rynku międzybankowym za euro trzeba było zapłacić 4,4233 zł, NBP wszedł na rynek na piętnaście minut i zbił kurs do 4,3815 zł.

    Do niedawna bank centralny nie wpływał na kurs walut. Teraz zmienił strategię - wczorajsza akcja wzmacniania złotego była trzecią w ciągu dziesięciu dni. - Znów poszło na to ok. 100 mln euro - ocenia Przemysław Kwiecień z XTB.

    Nie bez znaczenia była także pora interwencji. Około 14.15 NBP przesyła do Europejskiego Banku Centralnego informację o aktualnym kursie złotego do euro. I właśnie o 14.15 złoty był najmocniejszy w stosunku do euro.

    Piątkowy i wczorajszy kurs ogłaszany przez EBC mają wpływ na polską gospodarkę w całym przyszłym roku - niezależnie od tego, ile wtedy będzie trzeba zapłacić za euro w złotych.

    Piątkowy kurs decydował o wysokości dopłat dla rolników w 2012 r. Dopłaty te są finansowane głównie z funduszy unijnych, ale część pieniędzy pochodzi z budżetu.

    Poniedziałkowa relacja euro i złotego wpływa na wysokość podatku, który w przyszłym roku rząd będzie doliczał do ceny oleju napędowego. Polska kończy okres dostosowywania do przepisów unijnych i pierwszy raz akcyza doliczana do tysiąca litrów oleju napędowego musi wynosić równowartość 330 euro - według kursu ogłoszonego właśnie wczoraj.

    Od paru miesięcy z powodu zawirowań w światowych finansach złoty zaczął słabnąć, a to najbardziej windowało kwotę podatku w złotych, które od przyszłego roku trzeba będzie doliczać do paliwa.

    Dzięki precyzyjnej interwencji NBP w kieszeni kierowców zostanie trochę więcej pieniędzy. W przyszłym roku podatek doliczany do ceny netto 1 litra oleju napędowego wzrośnie z 1,29 zł do 1,45 zł. A bez interwencji wzrost byłby o 1 grosz wyższy.

    Część rynku spekuluje, że działania NBP idą w sukurs rządowi. Przed wyborami nie bez znaczenia jest bowiem pokazanie, że odpowiednie instytucje dobrze ze sobą współpracują i reagują kiedy trzeba, tym bardziej że słaby złoty to droższa benzyna, droższy transport, w końcu i wyższa inflacja.

    Zdaniem prezesa NBP Marka Belki obecny kurs naszej waluty jest całkowicie oderwany od fundamentów polskiej gospodarki. Wciąż mamy przyzwoity wzrost gospodarczy i daleko nam do takich problemów z długiem, jakie mają Grecja, Irlandia czy Włochy.

    OdpowiedzUsuń
  32. @kecja84

    EU preparing bank rescues amid Greece doubts
    European finance ministers agreed on Tuesday to prepare action to safeguard their banks as doubts grew about whether a planned second bailout package for debt-laden Greece would go ahead.
    http://www.reuters.com/article/2011/10/04/us-eurozone-idUSTRE79211720111004

    OdpowiedzUsuń
  33. @leny2004
    Z tego co się rozeznałem na necie, to atak spekulacyjny na złotego jest bardzo prawdopodobny, gdyż:
    - jest granica do obrony, a to pokusa nie do odparcia
    - stopy procentowe mamy 2x niższe niż UK w 92
    - 27 mld funtów jakie poświęcił wtedy skarb na ratowanie kursu nic nie dały
    - spekulanci w dzisiejszych czasach mają dużo więcej kasy
    - rezerwy walutowe UK i Polski są na podobnym poziomie (nie wiem jak się mają do tych z 92)

    BTW. po cholerę nam takie wysokie rezerwy - nie lepiej spłacić zagranicę i olewać spekulantów?

    OdpowiedzUsuń
  34. PiG, Szczurek.polny:
    "Jak twierdzą niektóre francuskie media, o na przykład tutaj:
    www.marianne2.fr/La-taxe-sur-le-diesel-une-fausse-nouvelle-du-Parisien_a211102.html
    pan David Boublil, rzecznik prasowy unijnego komisarza ds. podatków, ceł i zwalczania nadużyć finansowych, wygłosił był ostatnio takie zdanie:

    "Komisja Europejska proponuje zrównanie opodatkowania paliw płynnych od 2014 roku w zależności od ich potencjału energetycznego i powstających produktów spalania. Proponowana stawka wyniesie 9,6 euro na giga-dżula uzyskanej energii, powiększona o 20 euro za tonę wyemitowanego CO2. Oznacza to sumarycznie minimalną stawkę w wysokości 412 euro na 1000 litrów oleju napędowego, co przy dzisiejszej stawce minimalnej 330 euro jest podwyżką o 25%."

    Policzmy zatem: 412 euro - 330 euro = 82 euro, co przy dzisiejszym kursie 4,30 PLN/EUR daje 352,60 PLN. Dorzućmy do tego 23% VAT i mamy 443,70 PLN na 1000 litrów, czyli o 44,4 grosza na litr więcej w stosunku do cen z 2012 roku, które i tak będą wyższe o 26 groszy od dzisiejszych. Ale to dopiero od 2014 roku (oczywiście zakładając stały kurs PLNUSD i stałą cenę ropy - przecież zawsze złoty może się umocnić, a ropa stanieć i kierowcy być może nawet nie zauważą tej drobnej regulacji), więc spoko.

    Pojawiły się również niepotwierdzone oficjalnie pogłoski, o na przykład tutaj:
    www.leparisien.fr/economie/l-europe-veut-augmenter-le-prix-du-gazole-01-10-2011-1634115.php
    jakoby już w listopadzie Parlament Europejski miał się zająć pracami nad dyrektywą zobowiązującą rządy państw członkowski do podwyższenia stawek na olej napędowy - ale tylko i wyłącznie na olej napędowy. Chodzi o cząstki stałe, czyli sadze emitowane przez pojazdy napędzane takim paliwem. Otóż, aby uczynić inne paliwa, przy spalaniu których owe sadze nie powstają, "bardziej konkurencyjnymi", w wyniku "regulacji fiskalnej" cena diesla w całej Unii miałaby wzrosnąć o 30-40 eurocentów na litrze już od początku 2013 roku. No ale póki co oficjalne czynniki tej wiadomości nie potwierdziły (ani też nie zaprzeczyły). "

    OdpowiedzUsuń
  35. Analitycy e-petrol.pl zwracają uwagę na to, że tradycyjnie tańszy do benzyny olej napędowy może być sprzedawany w takiej samej cenie jak benzyna, a nawet drożej. "Fundamentalna zmiana na polskim rynku paliwowym zaszła w środę - olej napędowy w hurcie przebił ceną benzynę 95, co może stanowić początek (...) cenowej przewagi paliwa, które dotychczas na naszym rynku uchodziło za tańsze. Na stacjach ta tendencja nie odzwierciedla się jeszcze wyraźnie, jednak zmiany w najbliższych tygodniach mogą mieć taki właśnie kształt - cenowej jednakowości obu paliw, a w dalszym okresie - droższego oleju napędowego" - zwraca uwagę e.petrol.pl



    ak poinformował, w polskich rafineriach benzyna 95 kosztuje 4184 zł/m3, benzyna 98 - 4307 zł/m3, a olej napędowy - 4264 zł/m3. (PAP)
    http://stooq.pl/n/?f=526838&c=0&p=4+18+22

    OdpowiedzUsuń
  36. "Nie będę was zamęczał nudnymi obliczeniami, ale o ile ciałem stanie się słowo, że: "Proponowana stawka wyniesie 9,6 euro na giga-dżula uzyskanej energii, powiększona o 20 euro za tonę wyemitowanego CO2", kurs EURPLN nie zmieni się i będzie dalej wynosił 4,40 PLN/EUR i cena "surowego" (to znaczy nieopodatkowanego) LPG nie ulegnie zmianie, to od 1 stycznie 2014 roku 1 litr LPG powinien kosztować 3,82 PLN vs. 2,84 PLN dzisiaj." Szczurek.Polny,PiG

    OdpowiedzUsuń
  37. Z kieszeni podatnika do budżetu:
    Podwyżka akcyzy od '12 da budżetowi dodatkowe dochody w wysokości ok. 2,45 mld zł - MF (update)
    PAP - Biznes
    4 Lis 2011, 9:32


    04.11. Warszawa (PAP) - Podwyżka stawek podatku akcyzowego na paliwa silnikowe oraz wyroby tytoniowe od 2012 roku da budżetowi państwa dodatkowe dochody w wysokości około 2,45 mld zł - wynika z projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw związanych z realizacją ustawy budżetowej przygotowanego przez Ministerstwo Finansów.

    "Przewiduje się, że zmiana stawek akcyzy dla paliw silnikowych spowoduje dodatkowy wpływ do budżetu państwa szacowany na około 2,2 mld zł w skali roku (2,128 mld zł z tytułu akcyzy od oleju napędowego i 44 mln zł od biokomponentów stanowiących samoistne paliwa)" - napisano w opublikowanym w piątek projekcie.

    "Podwyżka akcyzy o 4 proc. (na wyroby tytoniowe - PAP) spowoduje skutki budżetowe szacowane na około 245 mln zł dodatkowych wpływów w skali roku, przy założeniu spadku sprzedaży 2,5 proc. i braku podwyżek cen detalicznych ze strony producentów" - dodano.

    W ocenie skutków regulacji podano również, że podwyższenie cen detalicznych przez producentów może przynieść dodatkowe wpływy budżetowe wynikające z części procentowej stawki podatku akcyzowego - wyrażonej w procencie od maksymalnej ceny detalicznej sprzedaży. (PAP)

    OdpowiedzUsuń
  38. Węgiel kamienny też. I wszystkie, wszystkie paliwa opałowe też. 1,28 PLN na gigadżul akcyzy.
    wyborcza.biz/Firma/1,101618,10643352,Akcyza_na_brykiet__koks__wegiel__Przedsiebiorca_zaplaci.html
    Węglem nie palę, ale wujek Gugiel pomógł. Cena węgla to obecnie 680 PLN brutto za tonę, o na przykład tu: www.wegielkamienny.katowice.pl/cennik_wegla.php (KWK Murcki, Orzech II luzem, kaloryczność 25 MJ/kg = 25 GJ/tonę), czyli 552,85 PLN netto. Akcyza od tych 25 gigadżuli to będzie o 32 PLN więcej, czyli mamy 584,85 PLN netto. Doliczamy 23% VAT i mamy nową cenę od 1 stycznia 2012 roku: 719,36 PLN, dla równego rachunku niech będzie 720 PLN za tonę. Czyli 5,9% drożej.


    Szczurek.polny, forum PiG.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP