19 października 2011

Unia Europejska zbija termomentr - zakaz wybranych CDS

Na blogu całkiem niedawno został zamieszczony wpis poruszający kwestię wyceny instrumentów CDS na dług państwowy. Z wpisu wynikało, iż wycena CDS zgodna jest z ekonomicznymi "fundamentami". Pisałem również wcześniej, że zakazanie krótkie sprzedaży akcji w wybranych krajach europy wcale nie poprawiło ich notowań. Ja dowodzą analitycy IB Credit Suisse zakazanie krótkiej sprzedaży akcji nie tylko nie przyczyniło się do braku spadków cen akcji, ale również zwiększyło koszty transakcji przez m.in. zwiększenie różnicy pomiędzy zleceniem kupna i sprzedaży (bid ask spread). Pogorszyła się zatem i płynność na aktywach objętych zakazem. Raport analityków IB CS - klik. W lutym 2011 roku został opublikowany oficjalny dokument przygotowany przez członków zespołu Dyrekcji Generalnej ds. Gospodarczych i Finansowych w ramach Komisji Europejskiej. Dokument pt "EMU sovereign-debt crisis: Fundamentals, expectations and contagion" opisywał m.in przyczyny kryzysu w strefie euro ale również badał i przedstawiał wpływ notować CDS na rynek obligacji państwowych. Materiał wart uwagi gdyż, wiele osób wyznaje teorię jakoby poprzez CDS wybrane podmioty powodowały panikę i wyprzedaż na rynku obligacji. Dla przykładu Piotr Kuczyński tak przedstawiał schemat ataku na swoim blogu: "[..]mechanizm ataku na jakiś kraj jest banalnie prosty. Zaczyna się od rynku CDS (instrumenty pochodne będące swoistym ubezpieczeniem od ryzyka bankructwa dłużnika). Atak polega na kupowaniu dużej ilości CDS, co podnosi ich cenę. Wzrost ceny CDS traktowany jest jako wzrost prawdopodobieństwa niewypłacalności danego kraju. To powoduje spadek cen jego obligacji (wzrost rentowności). Wzrost rentowności długu utrudnia spłatę długów. To z kolei powoduje wzrost ceny CDS-ów. Kółko się zamyka. Powstaje układ z silnym sprzężeniem zwrotnym. W ten sposób można „załatwić” (prawie) każdy kraj. " źródło: klik Całkowicie nie zgadzam się z tym opisem. Dla mnie to taka mądrość ludowa, którą często w rozmowach ciężko obalić z uwagi na argument "bo wiesz, ale ja czuje że jest inaczej" lub "inaczej na forach piszą, lub gazetach". Nie tylko zachęcam do zapoznania się z materiałem o CDS na moim blogu (CIB Natixis) ale również polecam lekturę materiału z Dyrekcji Generalnej. Dla osób z brakiem czasu a zainteresowanych CDS ważny powinien być ten fragment pokazujący brak związku pomiędzy spekulacją na CDS a kryzysem w strefie euro:
Finally, we do not find evidence in favour of the hypothesis that speculation in the CDS market, including the Greek one, is a major force driving the eurozone debt crisis. This does not imply that CDS speculation is not taking place or it does not drive EMU spreads at higher data frequencies. What it implies is that in the longer-term perspective captured by our monthly data frequency, EMU spreads are mainly driven by accumulated intra-EMU macroeconomic imbalances and international risk conditions. Although the latter may improve as global economic activity gradually picks-up, the former is unlikely do so without significant intra-EMU economic/institutional reforms outlined in the concluding section.
Do tego trzy punkty traktujące o przyczynach kryzysu, źródła problemów Grecji:
First, during the period preceding the global credit crunch (January 1999 – July 2007), with the possible exception of expected fiscal deficits, markets priced neither macrofundamentals nor the very low at the time international risk factor. This finding is consistent with the ‘convergence-trading’ hypothesis, according to which markets were discounting only the optimistic scenario of full real convergence of all EMU economies to the German one. This pricing behaviour has changed decidedly during the crisis period (August 2007 –February 2009), with markets now pricing both the international risk factor and individual macro-fundamentals on a country-by-country basis. Second, we obtain evidence in favour of the hypothesis that the Greek debt crisis is due to a background of deteriorating macro-fundamentals and a double shift in private expectations: Starting from November 2009, Greece was transferred from a regime of fullycredible commitment to future EMU participation under the perception of fully guaranteed (by other EMU countries) fiscal liabilities, to a regime of non-fully credible EMU commitment without fiscal guarantees. This regime-shift not only explains the sudden escalation of the Greek debt crisis but also the difference in spread values observed between Greece and other periphery EMU countries with not too dissimilar macroeconomic outlook: Compared to Ireland, Portugal and Spain, markets perceive a much higher probability of a Greek voluntary exit from the EMU, and/or a Greek default. In short, Greece’s problems are as much about trust as they are about economics. Third, we confirm that up to the point covered by our econometric analysis (February 2010), the overwhelming majority of EMU countries had experienced contagion from Greece, most prominently Portugal, Ireland and Spain. This is interpreted as evidence that the Greek bond yield has become a proxy for EMU-specific systemic risk, increasing borrowing costs in other EMU countries beyond the level justified by the common international risk factor and their idiosyncratic fundamentals. In short, the Greek problem has become an EMU-wide problem.
Pełny raport Dyrekcji Generalnej - klik. Niestety pomimo dowodów braku negatywnego wpływu krótkiej sprzedaży czy tzw "nagich" (naked) CDS na rynek akcji czy obligacji, unijne szyszki doszły do wniosku, iż należy zbić termometr pokazujący temperaturę kryzysu w strefie euro, zamiast wyleczyć chorobę i rozwiązać problem. Co więcej, jak pokazał raport CS, wprowadzenie zakazu miało nawet negatywny skutek (wzrost kosztów transakcyjnych, mniejsza płynność na rynkach). Cytat po polsku z Gazety Wyborczej. Unia Europejska mówi "nie" nagim CDS
Zakaz handlu CDS ma na celu zabezpiecznie strefy euro przed atakami spekulacyjnymi. CDS (credit default swap) to instrumenty zabezpieczające na wypadek niewypłacalności dłużnika, np. emitenta obligacji. W przypadku tzw. nagich CDS inwestorzy mogą zawrzeć ubezpieczenie na wypadek niewypłacalności dłużnika, choć nie są nawet właścicielami długu. I właśnie tego typu transakcji - dotyczących obligacji państwowych - zakazała Unia Europejska. Politycy oskarżali fundusze hedgingowe o to, że wykorzystując CDS, grały na bankructwo Grecji. Ich zdaniem przez takie praktyki ratowanie Grecji jest dzisiaj dla Unii znacznie droższe. - To bardzo ważne porozumienie, które wzmocni finansową stabilność jednolitego rynku usług finansowych - powiedział Michel Barnier, komisarz UE ds. rynku wewnętrznego. Zakaz zacznie obowiązywać od listopada 2012 r. i będzie dotyczył nowych kontraktów.
Standardowo szerzej sam zakaz opisał Financial Times - klik. Wspomina się przy tym również o zakazie krótkiej sprzedaży dla akcji.

85 komentarzy:

  1. Specjalnie bym się tym nie martwił, bo tutaj akurat w mojej opinii Kuczyński ma sporo racji, bo to jest mechanizm z dodatnim sprzężeniem zwrotnym. Inna sprawa dotyczy płynności, a w zasadzie nadpłynności na rynkach papierowych w stosunku do rynków fizycznych. Jeśli w ciągu sekundy akcja, czy inny papier może tak ze 100x zmienić swojego właściciela, to mamy zupełne oderwanie tego faktu od rzeczywistości i mamy nadrzeczywistość, która niczym wizyta w sali krzywych luster na początku jest śmieszna, ale potem zaczyna od tego boleć głowa. Pora na przymiarkę do zmiany systemu pieniężno-finansowego, w tym spowolnienie szybkości transakcji oraz zerwanie z mechanizmem kreacji pieniądza poprzez dług. Jeśli pieniądz jest długiem, to przy obecnej szybkości transakcji może to powodować gwałtowny przypływ pieniądza i nadpłynność (bańka, bańka, bańka) albo tez gwałtowny odpływ pieniądza i związaną z tym sprzedaż wymuszoną (wypłukiwanie leszczy i emerytów z kasy). W efekcie działania systemu wzrasta masa pieniądza, która nie ma pokrycia w dobrach rzeczywistych, a wiec musi pójść w coraz to nowe "finansowe produkty". Potem zaczyna się wojna finansowa, gdzie atutami są szybkość dostępu do informacji i miliardy wirtualnych pieniędzy. Ta wojna już trwa. Dalej ta finansowa wojna zaczyna się zamieniać w rzeczywistą i system się resetuje, a razem z miliardami znikających długów znikają miliardy ludzi. Właśnie przed takim scenariuszem próbuje bronić się EUropa, tyle, że działając tak opieszale i w tak małym zakresie raczej się nie obroni. W tym sensie upadek euro zwiastuje ogólnoświatową tragedię, na której tylko nielicznym uda się zarobić i przeżyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. A zgodzisz się bym wykupił polisę na TWOJE życie i TWÓJ samochód? Nagi CDS to przecież dokładnie to samo! A że będzie mniejsza płynność i większe koszty transakcyjne? To bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej Hans jeśli Francja czy Niemcy mają długi w okolicy 80% PKB i wrzucą sobie na plecy resztę europy to jest oczywiste, że zbańczą.
    I nie będzie to efektem żadnego sprzężenia ale prostej arytmetyki czyli ilości długu do dochodów.


    Następną sprawą jest fakt, że niekoniecznie CDSy spadną do "zdrowych" poziomów, jak każda transakcja ta też ma 2 strony i "ubezpieczalnie" niekoniecznie będą chciały wystawić CDS po cenie niższej niż dyktowałby to normalnie rynek. W końcu nie są(a przynajmniej nie powinni być :) ) idiotami i widzą co za papier wystawiają.

    Natomiast, teraz wystąpią niezamierzone konsekwencje tej regulacji. Wcześniej jeśli ktoś chciał zarobić na bankructwie które przewidywał w przeciągu 5 lat kupował standardowego CDSa. Teraz będzie musiał kombinować inaczej, być może rzeczywiście skrócić obligacje danego kraju czy spółek z nim powiązanych.

    OdpowiedzUsuń
  4. To są zwykłe zakłady. Tak jak zakład, że przegra jakaś drużyna. Tylko materia trochę poważniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  5. @brysio

    Niestety nie przeczytałeś żadnego z raportów ani poprzedniego wpisu o CDS i jego fundamentach. Dodatkowo Twoje porównanie jest bez sensu.

    Trudno, co zrobić. Życzę więcej wiary we własne teorie niepoparte dowodami.

    OdpowiedzUsuń
  6. @itki
    Jakie zakłady? Wzięcie kredytu przez kowalskiego, albo kupienieakcji KGHM to też zakład? Jeśli tak to cały świat finansó to zakłady.

    OdpowiedzUsuń
  7. @Yogos

    pełna zgoda co do Twojej wypowiedzi

    OdpowiedzUsuń
  8. @HanS Klos

    "Specjalnie bym się tym nie martwił, bo tutaj akurat w mojej opinii Kuczyński ma sporo racji, bo to jest mechanizm z dodatnim sprzężeniem zwrotnym. "

    Cześć Hans,

    no bardzo mi to przykro powiedzieć ale Ty też nie czytałeś tych papierów tylko od razu jedziesz ze swoją teorią, którą masz w głowie.

    Natixis chociażby pokazał że tak właśnie nie jest. Jak się pogarszaja finanse to cena CDS rosnie, podobnie z rentownoscia obligacji (zakładając brak manipulacji ze strony np banku centralnego jak w USA)




    "Inna sprawa dotyczy płynności, a w zasadzie nadpłynności na rynkach papierowych w stosunku do rynków fizycznych."

    ODP: Chwila chwila. "nie bądźmy pewexami" jak mówił klasyk. Mówimy tu o płynności akcji, obligacji czy samych instrumentów CDS. Ty z kolei mówisz dalej o ogromnie papieru jaki powstał w związku z kreacją CDSów i nie tylko. To zupełnie dwie różne rzeczy. Nawet w Twoim idealnym świecie gdzie pieniadz jest oparte na złocie mialbys handel elektroniczny i na tym też się liczy plynnosci i niski spread.


    "Jeśli w ciągu sekundy akcja, czy inny papier może tak ze 100x zmienić swojego właściciela, to mamy zupełne oderwanie tego faktu od rzeczywistości i mamy nadrzeczywistość, która niczym wizyta w sali krzywych luster na początku jest śmieszna, ale potem zaczyna od tego boleć głowa. "

    ODP: Tu wrzuciłeś motyw HFT nie związany z CDS a akcjami. HFT które oszukują (kupuja de facto wczesniej niz Ty, które stosują quote stuff itd wcale nie popieram. Gdyby jednak one działały normalnie bez tych oszustw to sama ich idea jest genialna i dobra. Obniża koszty transakcji.

    To są mega szybcy money makers i tyle. W Twoim swiecie opartym na złocie tez by mogli istnieć. Mamy ere komputerów, teraz idzie era smartphonów i świat idzie naprzód. Jest nowa tehchnika jest nowa możliwość.

    "Pora na przymiarkę do zmiany systemu pieniężno-finansowego, w tym spowolnienie szybkości transakcji oraz zerwanie z mechanizmem kreacji pieniądza poprzez dług. Jeśli pieniądz jest długiem, to przy obecnej szybkości transakcji może to powodować gwałtowny przypływ pieniądza i nadpłynność (bańka, bańka, bańka) albo tez gwałtowny odpływ pieniądza i związaną z tym sprzedaż wymuszoną (wypłukiwanie leszczy i emerytów z kasy)."


    ODP: Popłynąłeś. HFT nie generują długu. Znowu mieszasz CDS, obligacje z obrotem szybkim HFT.

    Nadpłynność o której mówisz (znowu dzwoni w innym kościele) wynika z polityki banków centralnych które zalewają rynki wraz z państwami tonami pieniędzy. QE i wiele innych to powód to zalewu rynków pieniędzmi. Do tego komputery i obieg informacji. Cały swiat w trybie online wie co sie dzieje, wybuch fabryki, trzęsienie ziemi, sekunda i o tym wiesz. Nie ma od tego ucieczki. Nie ma. Nawet w Twoim świecie tak będzie.


    hej,
    SiP

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziś jestem po stronie SiP’a.

    CDS’y to zakłady o bankructwo i jako takie nie mają wpływu na prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzenia kredytowego.

    Doprowadźmy sytuację do absurdu i wyobraźmy sobie, że Hans jest pewien, że III RP zbankrutuje i w GS’ie kupił nagich CDS’ów na pięciokrotność całego zadłużenia III RP.

    Prawdopodobieństwo bankructwa III RP by spadło czy wzrosło?

    OdpowiedzUsuń
  10. U.S. cracks down on commodity traders; will it stick?
    (Reuters) - The United States pushed through its toughest measures yet to curtail speculation in commodity markets in a tight vote on Tuesday, likely shifting the focus of a fierce four-year debate from the regulators to the courts.

    In a measure decried by Wall Street and trading companies as a misguided political attempt to cap soaring oil and grain prices, the Commodity Futures Trading Commission voted 3-2 to approve "position limits" that will cap the number of futures and swaps contracts that any single trader can hold.

    The rule, which was being modified until the last minute even after months of intense review, offers some relief for the industry, relenting on several contentious provisions, as expected.

    But that will do little to temper frustration over a plan that could force banks like Morgan Stanley and traders including grains giant Cargill to scale back business, and could stanch the flow of financial capital into commodities.

    The divisiveness was stark from the opening, making a legal challenge potentially more likely. That would be another hurdle for CFTC Chairman Gary Gensler, who is struggling against emboldened Republicans and a hostile Wall Street to put in place the rules required by recent financial reforms.

    Swing vote Michael Dunn, a Democrat whose term has already expired, said he would follow the Dodd-Frank financial reform law but blasted the limits as a dangerous distraction from bigger issues. Dunn can remain through the end of 2012 until a replacement is confirmed by the Senate.

    "Position limits are a sideshow that has unnecessarily diverted human and fiscal resources away from actions to prevent another financial crisis," Dunn said. "At worst the limits may harm the very markets they are intended to protect" by making prices more volatile and hedging more difficult.

    The decision also failed to appease those who had called for tougher limits, such as British charity Oxfam and Senator Bernie Sanders, long a vocal proponent of tougher limits.

    "The CFTC has moved a step forward, but much more has to be done and I intend to play an active role in that process," Sanders said in a statement.

    CHALLENGE LOOMS

    As expected, the commission's two Democrats, Dunn and Bart Chilton, voted with Gensler, while Republicans Jill Sommers and Scott O'Malia opposed the measure. O'Malia said the agency had overreached its mandate and echoed the industry's argument that there was no "empirical evidence" to substantiate the rule.

    "We went beyond the statute" by doing things like narrowing the bona fide hedge exemption, Sommers told Reuters. "Those are the things that people can use for a legal challenge."

    The CFTC has never faced a lawsuit over one of its rules, according to an agency spokesman.

    A lack of proof that excessive speculation leads to high prices is at the heart of the issue. Without evidence of any damage wrought by failing to limit traders, it may be difficult to demonstrate the net benefit of the measure.

    Dozens of academic, government and bank studies on the subject have differed on whether speculators -- in particular the institutional investors who have poured some $300 billion into commodity markets over the past decade -- influence prices or whether prices simply respond to market conditions.
    http://www.reuters.com/article/2011/10/18/us-financial-regulation-commodities-cftc-idUSTRE79H0P720111018

    OdpowiedzUsuń
  11. 1/2
    European commodities markets eye new regulations
    London, 19 October 2011: Reuters

    The European Union is due to release draft market reform legislation on Thursday that could have significant impact on commodity markets. The EU's executive is due to propose "MiFID II" to extend regulation to commodities and bond trading, push derivatives onto trading platforms and make competition possible in clearing.

    The proposed law will allow the new European Securities and Markets Authority ( ESMA) to impose position limits on commodities positions and will increase transparency in trading.

    See below for the current position regarding transparency and regulation in European commodities markets and initial moves taken by some exchanges to anticipate the new regulations.
    ENERGY

    The European Commission revealed plans in December 2010 to clamp down from 2012 on potential market abuse by traders in gas and power markets, but significantly, not in oil markets, where much of the liquidity lies. Under the EC plans, a team of 15 market monitors at the Agency for the Cooperation of Energy Regulators ( ACER) are to be handed extensive powers to collect market data and act on manipulative behaviour.

    The Commission's action is a result of a 2008 probe into the utility sector, which raised concerns that power generators were capable of manipulating power prices by temporarily withdrawing generation capacity from the market.

    Moves towards regulating the oil market have been more tentative. The IntercontinentalExchange ( ICE) took a significant step in June towards greater market transparency with the introduction of data showing which types of investors are trading their futures and options.

    Weekly Commitment of Traders (CoT) reports from the ICE break down the ownership of long and shorts in the market in a range of contracts including Brent crude oil and gas oil , to various categories including end-users and producers, money managers and swap dealers.

    The data is presented in a format compatible with parallel sets of figures published by the U.S. Commodity Futures Trading Commission on positions on the New York Mercantile Exchange (NYMEX) on U.S. light crude and other oil products, allowing analysis of market flows.

    In April, ICE said it planned to introduce fixed position limits on its European gas oil contract as European authorities push for tighter supervision in commodities markets. An ICE spokeswoman said on Tuesday that it had not yet taken any action and was still reviewing possible position limits on gas oil. The move had been delayed by the launch of a new specification gas oil contract.

    OdpowiedzUsuń
  12. 2/2

    In June, ICE ruled out capping exposure on its Brent futures contract, which has seen rapid growth in participation and volume this year, at times overtaking its U.S. counterpart. The ICE has argued consistently that efficient markets need to be liquid and it was wary of anything that restricted liquidity.
    METALS

    The London Metal Exchange has long argued that its internal regulation is adequate and has no plans to voluntarily publish Commitment of Traders reports, which it says can be misleading in terms of how market participants are classified.

    "We think that all it does is confuse the market place. We would not willingly go down that route," LME Chief Executive Martin Abbott told Reuters Insider Television on Oct. 3. The LME publishes each day whether there are parties that have large or dominant holdings of cash contracts and stock warrants . A position is deemed to be dominant if a holding is more than 50 percent.

    Under its "lending guidance" policy, the exchange can step in and force dominant position holders to make metal available to other market players. The LME has said its "lending guidance" is sufficiently robust to remain compliant with the suggested EU regulatory proposals.
    SOFTS

    NYSE Liffe started publishing Commitments of Traders reports for its London-based commodity futures contracts, cocoa, white sugar, robusta coffee and feed wheat, on October 3. The reports are updated weekly. A second report, which will include options positions, converted to delta-equivalent futures, is due to be issued later this year.

    The exchange also plans to start issuing a COT report for its Paris-based agricultural futures contracts, including milling wheat, rapeseed and maize, sometime in 2012. NYSE Liffe is currently consulting with market participants in London-based cocoa, white sugar and robusta coffee futures over the potential for introducing delivery limits on the spot months. The exchange already has some delivery limits on Paris-based agricultural contracts.
    http://www.commodities-now.com/commodities-now-reports/general/8400-european-commodities-markets-eye-new-regulations.html

    OdpowiedzUsuń
  13. MiFID 2 – The script for part two of the integration of European markets in
    Deutsche Bank Research: Tomorrow, the European Commission will publish a proposal for a Regulation (MiFIR) and a Directive (MiFID 2) that will extend what is currently regulated by the existing Directive on markets in financial instruments (MiFID).

    The existing MiFID created a regulatory framework for investment services in the EU. Some of the new proposals are necessary considering changed market circumstances. Others are at least worth discussing regarding their design. There is a broad consensus on the overall objectives: more transparency and a comprehensive regulation of all market participants and instruments are globally agreed principles. But will the new proposals be able to efficiently eliminate the identified shortcomings?
    The Regulation and Directive will contain the following proposals:

    * Consumer protection: Stricter rules on investment advice and inducements, telephone recording of transactions/order transmission, extension of the scope to structured deposits and initial public offerings, stricter categorisation of clients, possibly a ban on “execution only” services for retail clients, stricter information duties for complex products

    * OTC derivatives: All OTC derivatives that are eligible for clearing and liquid have to be traded via regulated trade venues.

    * Algorithmic Trading: Rules for algorithmic trading, liquidity requirements

    * Rules for regulated markets, Multilateral Trading Facilities (MTFs) and introduction of a newly defined trade venue: Organised Trading Facility (OTF)

    * SME growth markets: Introduction of a new market segment with preferential rules for SMEs

    * Extension of pre- and post-trade transparency: Transparency rules apply also to ETFs, certificates, bonds, structured products

    * Reporting requirements regarding all transactions to which MiFID applies

    * Consolidated tape of trading data: Trading data shall be collected by a central entity

    * Best execution: Trade venues have to provide data on their execution quality

    * Regulatory framework for commodity derivatives: position limits and reporting requirements

    * Supervisory authorities: Harmonised sanctions and the possibility to ban products

    The first MiFID led to lower transaction costs and more integrated financial markets. It was adopted in 2004 and implemented in 2007 in the EU Member States. A revision is necessary due to a mandatory review of certain aspects, technological changes (electronic and algorithmic trading) and changes in market circumstances (increasing OTC trading, changes in transparency requirements due to increased competition/more trade venues).

    Some proposals are relatively uncontroversial, for example the acknowledgement that OTC trading has a right to exist, some basic rules for algorithmic trading and a consolidated tape. Regarding other points there is disagreement on the “how to do it” aspect. Industry associations criticise the lack of a proper cost-benefit analysis and some not very targeted proposals that do not address market failures and/or may have unintended side effects:

    OdpowiedzUsuń
  14. 2/2
    1. The definition of an OTF will have an impact on the functioning of so-called “crossing networks”. Crossing networks are internal closed trading systems within a bank that are currently not regulated. In a crossing network, supply and demand are first matched internally between the clients and the bank where possible. This leads to a reduction in trading costs, and bigger orders of institutional clients may be executed at a lower cost. At the same time, market participants that are not clients are excluded from this service. In order to maintain neutrality, it would be forbidden to cross client orders with the banks’ trading book in future. This means that crossing networks would have to be split, which would lead to lower liquidity. This could result in less efficient order execution and higher prices for clients. Simultaneously, this would reduce the attractiveness of using these “dark pools” (most crossing networks are “dark pools”) where this is not justified by other circumstances (larger order). Regulating crossing networks and other “dark pools” will ensure a fair participation of all market agents in the price discovery mechanism.

    2. Industry associations criticise the extension of pre-trade transparency to bonds and structured products since some of them are not sufficiently liquid. It is deemed inappropriate to copy criteria for equities markets to non-equities markets without taking into account the substantial differences in the way these markets operate. In an illiquid market, transparency may be harmful in the sense that already a relatively small transaction may move the price significantly. In general, pre-trade transparency is more important for order driven markets such as the equity markets. Post-trade transparency is more important in quote-driven markets like the bond markets. A respective differentiation regarding pre- and post-trade transparency in equity and bond markets therefore seems reasonable.

    3. Regarding commodity derivatives the objective is to prevent speculation. The Commission aims to achieve this, among other measures, by position limits. A position limit restricts the amount of contracts a market participant may conclude within a certain period. The industry is concerned that this could reduce liquidity in the market for commodity derivatives at the expense of all market participants.

    4. The Commission also received criticism for not sufficiently coordinating measures internationally. A different regulation for derivative markets in the US and Europe will lead to additional costs for market participants.

    MiFID2 and MiFIR will change the framework for all market participants in investment services significantly. The Commission has calculated that the implementation of the new rules would not cost more than EUR 732 million one-off and EUR 586 million annually. Compared to total operating costs in the EU banking sector this would not be more than 0.15% one-off and 0.12% annually. The Commission claims that especially one-off costs are significantly cheaper than with the implementation of the first MiFID. However, it is unclear whether the Commission has taken into account a complete overhaul of the business model when calculating those amounts – because this could become necessary regarding the investment advice process. In any case, estimates of costs are probably rather on the low side since IT implementation of transparency requirements alone will already amount to several million euros per financial institution.

    The Commission received 4,200 responses on the consultation earlier this year – normal averages range in the low hundreds. This shows the above-average interest in this dossier that Parliament and Council will have to deal with in the coming months.
    http://www.commodities-now.com/commodities-now-reports/general/8409-mifid-2--the-script-for-part-two-of-the-integration-of-european-markets-in-financial-instruments.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Calamitous contango
    Speculators are under siege. Short selling bans protect many eurozone banks, shorting European states using credit default swaps is to be stopped and new US rules will limit positions in commodity futures.

    The futility of the first two is clear from plunging bank shares and Greece being obviously insolvent. The new commodity futures rules are also unlikely to have much impact. Speculators are the wrong target.


    There is an issue with commodity futures, though. Banks and many academics argue futures prices do not affect spot prices, which they point out are determined by supply and demand plus changes in inventories.

    This self-interested argument is wrong. True, the close correlation between commodity prices and other financial assets is not proof. Neither is the tight link between spot prices and investment in commodity futures – which is up ninefold since 2007 at $447bn in August, according to Barclays Capital.

    But follow the trading logic. More buying of futures pushes up futures prices. That adds to the contango, where futures prices are higher than the cash price. Speculators then hoard commodities to profit from the higher price in future, helped by near-zero financing costs. It is, as one influential trader puts it, blindingly obvious.

    These speculators are merely making the market work. It is the vast flow of new cash from passive index trackers and exchange-traded products into commodity futures which pushes up their price in the first place. This cash is coming from pension funds, endowments and private investors. Regulators have the wrong target.

    These passive investors in commodity futures have been hurt by the contango they helped create. Far from profiting from the near-40 per cent rise in non-energy commodities since 2007, they are back exactly where they started. Passive investment in futures makes little sense.
    http://www.ft.com/intl/cms/s/0/bcfacc40-fa6d-11e0-8e7e-00144feab49a.html

    OdpowiedzUsuń
  16. 1/2
    CFTC push on speculators faces legal threats
    The debate on regulating commodity trading in Washington this week at times sounded more like a courtroom cross-examination.

    “What is the commission’s working definition of excessive speculation, and what criteria do we rely on to determine what speculation becomes excessive?” said Scott O’Malia, a commissioner at the Commodity Futures Trading Commission, grilling agency bureaucrats.
    “We don’t particularly have a working definition,” replied Stephen Sherrod, a CFTC official.

    The resemblance to a legal drama was no coincidence. The public doubts of Mr O’Malia, a Republican, about the so-called position limits rule designed to cap speculators’ holdings in commodities, may become Exhibit “A” for plaintiffs challenging it. The new rule, passed by a slim 3-2 majority, puts the US at the forefront of a clampdown on trading.

    The CFTC’s legal antennae are already up after a US appeals court overturned a Securities and Exchange Commission rule on corporate board elections in July, saying the agency poorly assessed economic impacts.

    Court threats are just one hurdle to making the crackdown on speculators stick. The agency faces delays in gathering data on swaps markets that will be needed to calculate the relative size of trader positions. At least a dozen staff are needed to enforce the rule.

    Regulators abroad, where exchanges compete for volume in internationally traded commodities such as crude oil, are also less enthusiastic about curbing the biggest traders.

    Divisions in the CFTC, crystallised in Tuesday’s hearing, also suggest more split votes on party lines as the agency advances dozens of derivatives rules required by the Dodd-Frank financial reforms. Evidence of friction could be fodder for lawsuits against other regulations.

    Dodd-Frank mandated that the CFTC take direct control of position limits that were for the most part set by commodity exchanges, and broaden them to capture previously unregulated swaps.

    The CFTC was also tasked with imposing limits across all dates on the futures calendar – the so-called “forward curve” that is the playground of hedge funds and commodity index trackers.

    The purpose of the rules is to “diminish, eliminate, or prevent excessive speculation”, the law says.

    OdpowiedzUsuń
  17. 2/2
    Gary Gensler, CFTC chairman, was careful to note that the law required the introduction of these limits and that existing limits had been in place for decades.

    Others disagree, pointing to a phrase in the statute that limits are needed “as appropriate”.

    Mr O’Malia, in a lengthy written dissent, said that meant the rules should be backed by “empirical evidence”.

    Even Michael Dunn, a Democrat who voted to approve the limits, says they are unnecessary.

    “To be clear, no one has proven that the looming spectre of excessive speculation in the futures markets we regulate even exists,” he said.

    Industry groups have threatened litigation for months even though the CFTC has never been sued over a new rule.

    Yet no group was this week ready to step up and declare it would sue. The Futures Industry Association warned in a March letter that the final rule “may be legally infirm”. This week the group called the commission’s lack of unity “quite troubling”.

    CME Group in August said many Dodd-Frank rule makings were “vulnerable” to challenge.

    This week the US futures exchange operator said the commission had not explained why most limits were “necessary or appropriate”.

    For most commodity contracts, the CFTC wants to impose limits of 10 per cent of open interest for the first 25,000 contracts, then 2.5 per cent above this level.

    But before it can calculate these percentages, the agency must gather data on the overall size of futures and swaps, meaning the rules probably will not take effect until late 2012 at the earliest.

    Europe, home of important contracts such as ICE Brent and LME copper in London and Liffe wheat in Paris, will not necessarily follow Washington’s lead.

    The European Union internal market commissioner Michel Barnier plans to use the review of the Markets in Financial Instruments Directive to tackle what officials view as dangerous price volatility.

    But the consultation paper that the European Commission released this year only proposed a system of “heightened” position management, which will let regulators make traders reduce their positions at any moment, without setting hard limits similar to those in the US.

    The “position management” language mirrors the view of the UK’s Financial Services Authority, which opposes hard position limits.

    “The debate at the CFTC justifies the European decision to move towards a flexible system of position limits, rather than hard limits,” said a London-based official.

    Anyone trying to overturn the US rules in the courts will need to get past the fact that position limits have existed in some form for years.

    “The industry has lived, and thrived, within that regime. Any legal challenge will need to overcome this history,” says Philip McBride Johnson, a former CFTC chairman.

    Additional reporting by Javier Blas in London
    http://www.ft.com/intl/cms/s/0/7758596a-fa53-11e0-b70d-00144feab49a.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Commodities trading suffers as French curb credit
    The European banking crisis is spilling over into commodities trading with French banks, the main financiers of trading houses, reining in their lending.

    BNP Paribas and a handful of other European banks, including Société Générale and Crédit Agricole, provide most of the credit lines that underpin the business of the publicity shy Swiss-based traders that dominate commodities markets.
    Trade finance is a huge business, with lending hitting $114bn in the first nine months, down 6 per cent year-on-year, according to Dealogic.

    Industry executives said that as the banks have to boost their capital buffers, credit to the trading industry is becoming scarcer and costlier, particularly in US dollars, the currency of the global commodity markets.

    Julien Garran, commodities analyst at UBS in London, said it was “increasingly likely that the French banks will wind down their commodities trade financing business”. In a report, he quoted an industry executive warning that if BNP were to quit the business, “it would most likely cause a panic”.

    BNP’s Geneva branch alone accounts for up to a quarter of the sector’s credit, according to industry estimates. The bank said commodity trade finance activities “will be part” of its “global deleveraging effort”, but it “had no intention to exit the business”.

    In 2008, a sharp reduction in credit to the trading industry exacerbated the financial crisis by almost freezing global trade flows, pushing commodities prices sharply lower. Executives said the industry was in better shape now as many traders had diversified sources of funding.

    Industry executives and bankers said the top traders, including Glencore, Vitol and Cargill, were unlikely to be affected by the credit crunch but small and medium-sized trading houses were already suffering.

    Harris Antoniou, head of energy, commodities and transportation at ABN Amro in Amsterdam, said: “There is nervousness in the market. Mid-sized companies in particular feel there may be a need to diversify their funding sources.”

    The head of commodities trade finance at another major European bank added: “Everyone is very nervous as there is a liquidity crunch in the making.”Commodities trading executives echoed the sentiment, saying they were seeing French banks and other European institutions curtailing their activity.

    An executive at a big trading house said the reduction in credit could “cause liquidity pressure for some of the smaller players or those who have become very dependent on the banks for short-term funding.”

    The commodities trading industry has diversified its sources of credit over the last decade as rising raw materials prices have increased financing needs, but most trading houses remain dependent on cargo-by-cargo short-term letters of credit.

    The drive by French banks to reduce the size of their balance sheets is exacerbating the adverse impact on commodities trade finance of the new Basel III capital rules. The new regulation, which phases in over the next seven years, makes the issuance of letters of credit far more onerous than in the past. While banks needed to hold capital equal to just 20 per cent of the value of letters of credit under the old Basel II rules, the new agreement raises the bar to 100 per cent, greatly increasing the cost of lending.
    http://www.ft.com/intl/cms/s/0/ac80fcaa-f8e1-11e0-a5f7-00144feab49a.html

    OdpowiedzUsuń
  19. @SiP

    Mam słabą wiedzę, ale nie równałbym zakładów na bankructwo państw z podobnym zakładem na bankructwo przedsiębiorstwa/banku itp.

    Bankructwo banków co najwyżej może spowodować falę stryczków dla uznanych za winnych. Małą rewolucję bez zmiany granic i uruchomienia wojska.

    Bankructwo państw wywołane działaniami innych państw rodzi znacznie większe ryzyka strat społecznych. Dla przykładu wystarczy, że takie Chiny spróbują pograć CDS-ach Tajwanu, a Tajwan to uzna za sytuację wymagającą Zbrojeń (kolejnych długów). Takich miejsc na mapie świata z gotową receptą na konflikt zbrojny jest wiele. A Europa sprzed epoki Szumana była Mekka takich miejsc.

    Ja to traktuje tak. Są takie czasy w których strzelanie na wiwat 50 metrów od granicy państw niczym nie grozi, a są i takie w których może doprowadzić do uruchomienia wojsk przygranicznych.
    I tak samo jest z CDS-ami są czasy, gdy mogą podlegać handlowi bez ograniczeń, bo niczym szczególnym to nie grozi, a są i czasy w których trzeba ograniczyć ich handel mając na celu bezpieczeństwo obywateli.

    Chyba, ze chcemy doczekać się czasów w których ze swoich konsol naszpikowanymi informacjami będziemy robić zakłady kto wygra konflikt zbrojny i szybciej odbuduje gospodarkę po stratach ludzkich i materialnych.

    Wiadomo pewnie są lepsze "systemowe" rozwiązania, ale póki co odważnych na nie brak, albo mogą nie być tak skuteczne lub nie dają odpowiednich ram bezpieczeństwa. Nie zawsze zadłużaniu się jest najważniejsze, by było jak najtaniej.

    OdpowiedzUsuń
  20. @SiP,SinOfCane
    Dziś jestem po stronie SiP’a.CDS’y to zakłady o bankructwo i jako takie nie mają wpływu na prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzenia kredytowego.

    Moja wypowiedź może rzeczywiście zawierała zbyt wiele skrótów myślowych, ale zawierała dwa elementy, które warto powtórzyć.

    Po pierwsze primo, już z fizyki (cząstek elementarnych) wiadomo, obecność obserwatora wpływa na przebieg wydarzenia, a co dopiero, jak się zbiera tłum i robi zakłady. Na to nakłada się jeszcze analiza owych zakładów, a efekt jest taki, że za pomocą CDSów dorabia się danemu państwu gębę, poprzez co staje się on wyrzutkiem w sferze międzynarodowych kredytów.

    Po drugie primo zakładów nie robi się za darmo, ale zazwyczaj z lewarem, możliwym właśnie dlatego, że pieniądz jest długiem. Im większy lewar, tym skutki przegranej bardziej tragiczne. Tworzy się przy tym cały łańcuszek poszkodowanych, na końcu którego zawsze znajduje się społeczeństwo, politycy i armia. Doskonałym tego przykładem był upadek banków islandzkich oraz działania W.Brytanii i Holandii, które, gdybyśmy mieli wiek XIX zakończyły by się wojną. No ale mamy wiek XXI i do wojny potrzeba nieco większego upadku.-) W mojej opinii upadek euro mógłby być dostatecznie mocnym katalizatorem.

    Zaznaczyć przy tym trzeba, że wojny w systemie, w którym pieniądzem jest dług trwają długo i są b. krwawe (I, II wojna światowa i wojny późniejsze), gdy tymczasem pieniądz towarowy szybko drenuje skarbiec i wojna z braku środków się kończy buntem poddanych.

    OdpowiedzUsuń
  21. Najlepiej od razu zakazac jakichkolwiek krytycznych uwag pod adresem ue i wchodzacych w ich skład socjalistycznych republik, nakazac optymizm i powszechną radosc z postępu w postaci legalizacji zboczeń, utrzymywania cwaniaków, nierobów, imigrantów kosztem pracujących rdzennych mieszkańców oraz ustalic "demokratycznie" że 100% dochodów od razu będzie pobierane w postaci podatków, zaś urzędasy i biurwy będą nadzorowac, kontrolowac i zezwalac czy podatnik może np kupic swojemu dziecku zabawkę czy nie?
    Dzięki temu zostanie rozwiązany problem bezrobocia - np 3 urzędasów i jedna biurwa na pracującego, a gdyby komuś przyszło do głowy krytykowac, czy poddawac w wątpliwosc ponujące wartości UEAbhwera wpadnie o 4 nad ranem zapakuje do obozu gdzie homosie i transwestyci oddtylnie i głęboko go zreedukują.


    CDS to "ubezpieczenie" od bankructwa, nie trzeba się było zadłużac nie byłoby problemu - czemu taka Szwajcaria czy Norwegia nie mają takich problemów? Jak ktos chce niech kupuje ich CDS-y i gra na ich bankructwo - broni tego ktoś komuś?

    Co to Grecy, Włosi, Hiszpanie, Belgowie to jacys lepsi ludzie od Nas? Wybrali sobie rządy które ich zadłużyły niech teraz ponoszą konsekwencje, tak jak te q y co wybrały tuska, palikota, psl, sld za kilka lat poniosą konsekwencje ich wybrania - może się w końcu kiedyś nauczą.

    OdpowiedzUsuń
  22. p.s

    http://forsal.pl/artykuly/558416,kultura_zycia_w_kredycie_czyli_panstwo_zapozyczone_na_wysoki_procent.html

    który cytat wam się bardziej podoba?

    A) W ciągu czterech lat rządów koalicji PO-PSL dług wzrósł o blisko 270 mld zł, czyli z grubsza o połowę

    B) Koszty obsługi zobowiązań państwa są już tak duże, że Polska wydaje na to więcej, niż wynoszą wpływy do budżetu z PIT. Za równowartość długu można by wybudować pięć razy więcej autostrad, niż nam potrzeba.

    a może C?)Sytuacja jest o tyle gorsza, że mówimy cały czas o długu oficjalnym, tymczasem nie brakuje ukrytych zobowiązań.

    I co może o tym też nie wolno mówic? A może zawisic handel na Polskie CDS-?

    OdpowiedzUsuń
  23. @spinnaker1

    "Najlepiej od razu zakazac jakichkolwiek krytycznych uwag pod adresem ue i wchodzacych w ich skład socjalistycznych republik, nakazac optymizm i powszechną radosc z postępu w postaci legalizacji zboczeń, utrzymywania cwaniaków, nierobów, imigrantów kosztem pracujących rdzennych mieszkańców oraz ustalic "demokratycznie" że 100% dochodów od razu będzie pobierane w postaci podatków, zaś urzędasy i biurwy będą nadzorowac, kontrolowac i zezwalac czy podatnik może np kupic swojemu dziecku zabawkę czy nie?
    Dzięki temu zostanie rozwiązany problem bezrobocia - np 3 urzędasów i jedna biurwa na pracującego, a gdyby komuś przyszło do głowy krytykowac, czy poddawac w wątpliwosc ponujące wartości UEAbhwera wpadnie o 4 nad ranem zapakuje do obozu gdzie homosie i transwestyci oddtylnie i głęboko go zreedukują."

    ODP: normalnie chłopie "you made my day" hehehe dobre dobre! humor dnia!


    W sprawie:
    "Co to Grecy, Włosi, Hiszpanie, Belgowie to jacys lepsi ludzie od Nas? Wybrali sobie rządy które ich zadłużyły niech teraz ponoszą konsekwencje, tak jak te q y co wybrały tuska, palikota, psl, sld za kilka lat poniosą konsekwencje ich wybrania - może się w końcu kiedyś nauczą. "


    DOKŁADNIE!!! Ciesze się że to rozumiesz. Niestety nie mam za dużo czasu wiec moze tylko wkleje raport z 1977 roku kiedy to IMF podwyzszał quote i proszono USA o zgode. Zgadnij kogo wtedy dofinansowano : you guess it - portugalia i hiszpania.
    http://www.cbo.gov/ftpdocs/67xx/doc6727/78-CBO-027.pdf

    a może ktoś pamięta to?
    http://zalewski.blogbank.pl/2011/10/03/niestety-zbankrutowalismy/

    OdpowiedzUsuń
  24. @SiP
    Ja tylko chciałem pokazać brysio, że zakłady o zdarzenia dotyczące innych są powszechne.

    Co do tego, że naked CDS jest zakładem to chyba tylko kwestia definicji, więc nie będe się spierał. Dla mnie jak ktoś stawia X na zdarzenie Y i oczekuje wypłaty Z jest zakładem. Kredyt kowalskiego ani kupno KGH nie ma takiej charakterystyki.

    W normalnej sytuacji to kupno CDS nie ma wpływu na bankructwo banku, ale: jak ktoś by kupił ubezpieczenie na $1 milion, że mój samochód zostanie skradziony w ciągu tygodnia to ja bym na przykład bardziej go pilnował :)

    Przenosząc analogię na CDSy, to przy pewnej ilości tych zakładów komuś może się zacząć opłacać majstrować przy prawdopodobieństwie zdarzenia. Nie wiem na ile to możliwe, ale to, że państwa bez długów nie można zbankrutować nie jest argumentem na to, że państwa zadłużonego na krawędzi bankructwa nie można zbankrutować.

    OdpowiedzUsuń
  25. @spinnaker01

    W sprawie linka - dokładnie tak jest. To nie wina CDS, to wina pogarszających się finansów. Tak samo było w grecji i dzieje się w PIIGS.

    OdpowiedzUsuń
  26. @itki

    Czy przeczytałeś papiery? Ten od Dyrekcji i ten od Natixis? CZy wiesz jak duzy jest rynek CDS i jaki jest w stosunku do obligacji? Jak wytłumaczysz że Japonia do tej pory radzila sobie z dlugiem i jakos ich CDS nie eksplodują?

    W sprawie transakcji i zakładów to w takim razie wg Twojej teorii wszystkie ubezpieczenia na świecie są zakładem, nawet ubezpieczenie na zycie.

    OdpowiedzUsuń
  27. I proszę, nie przekręcają ciągle mojego nicka ;]

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak, ubezpieczenia są podzbiorem zakładów w której zakład ma ograniczyć ryzyko.

    Nie muszę niczego tłumaczyć, bo twierdziłem tylko, że to, że mała siła nie jest w stanie przewrócić stojącego człowieka nie oznacza, że ta sama siła przyłożona w momencie kiedy jest on wychylony nie może tego zrobić. Jakiś problem z tym twierdzeniem?

    OdpowiedzUsuń
  29. @Hans
    Ja tylko chciałem dowieść, że wykupywanie CDS’ów może i ma (skromny) wpływ na wystąpienie zdarzenia kredytowego, ale wpływ ten jest z pewnością nie liniowy!

    Stwierdzenie, że kupując CDS’y pogarszamy sytuacje państwa jest tak samo słuszne jak stwierdzenie, że wzrost podatków powoduje zwiększenie wpływów do budżetu.

    @SiP
    „W sprawie transakcji i zakładów to w takim razie wg Twojej teorii wszystkie ubezpieczenia na świecie są zakładem, nawet ubezpieczenie na zycie.”
    Amisze twierdzą, że „Socjal Seciurity” to hazard a ich wiara tego zabrania – i ja im wierze :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja te raporty czytałem i należy się ludziom sprostowanie.

    1) korelacja wartości CDS do wskaźników fundamentalnych jest ok 50%. Drugie 50% to jest rynek (z raportu Natixis). Korelacja ze wskaźnikami fundamentalnymi w przypadku EM jest słabsza niż w przypadku DM (Natixis) - należy to brać pod uwagę podczas analizy bieżącej trendów na CDS-ach.

    2) Teraz o samym raporcie. Raport Natixis był stworzony w oparciu o dane uśrednione dla okresu 2004-2010. Zwróciłem uwagę, że wybór jednego długiego okresu do analizy nie jest doskonały, ponieważ okres 2004-2007 zasadniczo różni się od okresu 2008-2009. W przypadku okresów kryzysowych czynniki rynkowo-spekulacyjne mogą mieć większe znaczenie przy wycenie - jakie, tego nie wiem, bo raport tą kwestię pomija ze względu na założenia badawcze.

    2) ok. 80% CDS na rynku to są naked CDS, czyli istnieją w celach spekulacyjnych. Niestety nie mam czasu szukać źródła, przeczytałem to w jakimś artykule, musicie przyjąć to na wiarę.

    W związku z tymi przesłankami nie wydaje mi się żeby Kuczyński zupełnie nie miał racji. Prawda jest gdzieś po środku.

    OdpowiedzUsuń
  31. @SiP
    Jak wytłumaczysz że Japonia do tej pory radzila sobie z dlugiem i jakos ich CDS nie eksplodują?
    Japonia ma znikomy dług w walutach obcych. Gdyby dług polski był wyłącznie w złotych, to też bym spał spokojniej.-)

    @SinOfCane
    Wybrali sobie rządy które ich zadłużyły niech teraz ponoszą konsekwencje
    W moim przekonaniu rząd zadłużając społeczeństwo przekracza swoje uprawnienia, podobnie , jak rząd Irlandii bez umocowania prawnego dokonał przejęcia na siebie zobowiązań prywatnych banków. Naród jest suwerenem i gdyby go zapytać w referendum, tak, jak to zrobili Islandczycy, to wynik zapewne byłby taki sam.

    Nie znam nikogo, kto twierdzi, że rząd Tuska i wcześniejsze rządy zaciągał długi w jego imieniu.-) Gdyby tak było, to przy próbie zrzeczenia się obywatelstwa ów dług stawałby się wymagalny.-)

    OdpowiedzUsuń
  32. @@spinnaker1
    Najlepiej od razu zakazac jakichkolwiek krytycznych uwag pod adresem ue i wchodzacych w ich skład socjalistycznych republik

    Byłem i jestem przeciwnikiem UE i euro, ale zdaje sobie sprawę z konsekwencji rozpadu eurozony. To jak z byciem przeciwnikiem Imperium Romanum - trzeba sobie zdawać sprawę, że po rozpadzie zanim będzie lepiej to musi być znacznie gorzej.-)

    OdpowiedzUsuń
  33. @SIP
    Natixis jest aktywnym graczem na rynku CDS-ów i chyba nie jest w ich interesie ograniczenie nimi handlu, prawda?
    Obecnie CDS-y wymknęły się spoza kontroli i nie są wykorzystywane w celu w jakim je stworzono, czyli zabezpieczania pozycji, a są zwykłym elementem spekulacji: gołe CDS-y są jak zakłady bukmacherskie. I tak jak przy zakładach może dojść do "ustawiania" wyników. O ile podłożenie boksera jest niegroźne, upadek dużej firmy czy kraju ma wpływ na życie bardzo wielu ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  34. Zasłońmy firanki i udajemy, ze jedziemy
    Przypomniał mi sie stary żart z Gierkiem siedzacym w popsutym pociagu, przedstawiajacym swoja (w tytule) propozycję rozwiazania problemu.

    biznes.onet.pl/propozycja-zakazu-publikacji-ratingow-krajow-ue,18543,4885696,1,news-detal
    Unijny komisarz ds. rynku wewnętrznego Michel Barnier proponuje, by - w razie konieczności - zabronić agencjom ratingowym publikowania ocen wiarygodności kredytowej pogrążonych w kryzysie krajów UE - pisze w czwartek "Financial Times Deutschland".

    Gazeta wskazuje, że w okresie kryzysu zadłużenia strefy euro agencje ratingowe są ostro krytykowane. Zarzuca im się, że obniżanie ratingów tylko pogarsza sytuację borykających się z kłopotami krajów.

    W poufnym projekcie reformy przepisów o agencjach ratingowych Barnier opowiada się za przyznaniem Europejskiemu Urzędowi Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) prawa "tymczasowego zabraniania" publikacji ocen zdolności płatniczej - dowiaduje się "FTD".

    źródło: PiG, KrzysztoSF

    OdpowiedzUsuń
  35. Lekarska analogia: Co innego ocena zdrowia, a co innego zakładanie się ile pacjent pożyje.

    OdpowiedzUsuń
  36. @c64

    "Ja te raporty czytałem i należy się ludziom sprostowanie.
    "
    [...]
    "W związku z tymi przesłankami nie wydaje mi się żeby Kuczyński zupełnie nie miał racji. Prawda jest gdzieś po środku. "


    ODP: A co powiesz na raport przygotowanego przez członków zespołu Dyrekcji Generalnej ds. Gospodarczych i Finansowych w ramach Komisji Europejskiej? Też oszustwo?

    OdpowiedzUsuń
  37. @hansklos

    "Japonia ma znikomy dług w walutach obcych. Gdyby dług polski był wyłącznie w złotych, to też bym spał spokojniej.-)"

    ODP: Zaraz zaraz Hansklos. Czyli JEDNAK TWIERDZISZ że obligacje kręcą rynkiem a nie CDS w przypadku Japonii? No bo skoro twierdzisz że w przypadku japonii CDS nie mają znaczenia to tak samo jest w przypadku innych rynków.

    Japonia to świetny przykład. Jesli jakiś "cfaniak" i reprezentant "osób na wiarę bo tak ma być" twierdzi że CDS mają wpływ to czemu spekulanci nie wywalili do góry nogami Japonii skoro CDS jest mniej o rzędy wielkości? Hę?

    Tylko bez bajek proszę że ktoś sypie z rządu mocno po drugiej stronie bo to poziom forumowicza z onetu.

    OdpowiedzUsuń
  38. @chelo

    @chelcho

    "Natixis jest aktywnym graczem na rynku CDS-ów i chyba nie jest w ich interesie ograniczenie nimi handlu, prawda?
    Obecnie CDS-y wymknęły się spoza kontroli i nie są wykorzystywane w celu w jakim je stworzono, czyli zabezpieczania pozycji, a są zwykłym elementem spekulacji: gołe CDS-y są jak zakłady bukmacherskie. I tak jak przy zakładach może dojść do "ustawiania" wyników. O ile podłożenie boksera jest niegroźne, upadek dużej firmy czy kraju ma wpływ na życie bardzo wielu ludzi. "


    ODP: Jesteś kolejnym reprezentantem "bo ja mam taką teorię, a tym gorzej dla faktów".

    O jakim ustawianiu wyników mówisz? JAk można porównać boks do CDSów? Przecież chociażby skala pieniędzy jest inna. To zupełnie dwie rzeczy.

    Skoro CDS mogą być ustawiane wg Ciebie to całe rynki finansowe, nawet sprzedaż złota przez dealerów jest ustawiana. Nie wiem czy wiesz ale Twój sąsiad może być ustawiany i zawyżać Ci cenę w sklepie o 10 groszy (to taki przykłąd aby pokazać że Twój argument nie ma sensu, ten sam kaliber co Twój boks).

    OdpowiedzUsuń
  39. "Lekarska analogia: Co innego ocena zdrowia, a co innego zakładanie się ile pacjent pożyje. "

    A dajmy sobie spokój z analogiami i mówmy o konkretnym przykładzie na bazie faktów a nie bajek o opowieści, i gazet typu Puls Biznesu


    @Wszyscy

    Ja dając ten wpis zdawałem sobie jasno sprawę że będę kontrowersyjny. Na tym blogu wpisy nie raz były kontrowersyjne i takie będą miejscami. To zmusza do myślenia. Myslenie nie boli.

    OdpowiedzUsuń
  40. Troche wulgarne ale wesołe:
    "Niemiec, Francuz i Żyd mieli za zadanie uprasować koszulę, zjeść bochenek chleba i wydymać kobitkę. Wszystko w 7 minut.
    Pierwszy wyszedł Niemiec. Zaczął prasować koszulę. Uprasował, ale czasu wystarczyło mu zaledwie na kilka kąsnięć chleba.
    Francuz zdążył wydymać kobitkę i zjeść połowę bochenka.
    Żyd kazał kobicie prasować koszulę, a dymając ją od tyłu, zjadł spokojnie chlebek. 7 minut wystarczyło i wygrał!
    Na konferencji prasowej Niemiec powiedział:
    - U nas na pierwszym miejscu liczy się praca, później jedzenie.Jak zostanie trochę czasu, to się zabawiamy.
    - Dla nas ważna jest zabawa - oświadczył Francuz. Potem należy pojeść frykasów a na końcu popracować.
    Żyd zaś wyznał:
    - U nas jest takie powiedzenie: jeśli nie wydymasz tego, co na ciebie pracuje, to jeść nie będziesz... "

    OdpowiedzUsuń
  41. FT: Izabella Kaminska
    If banning everything is the solution, why don't we just admit we are already live in communist China?

    OdpowiedzUsuń
  42. 1/2
    20.10. Bruksela (PAP) - KE zaproponowała w czwartek, by manipulatorzy na rynku finansowym byli poddawani karom z kodeksu karnego. Ponadto KE chce uregulować "czarne dziury" tego rynku oraz zwiększyć uprawnienia regulatorów m.in. do interwencji na rynku instrumentów pochodnych.

    Zgodnie z propozycją zmiany dyrektywy o nadużyciach na rynku finansowym, regulatorzy rynków finansowych mogliby uzyskiwać dane o połączeniach od operatorów sieci komórkowej, a także dostęp do prywatnych biur podejrzanych o najcięższe manipulacje na rynku. KE zaproponowała też nowe rozporządzenie o zwalczaniu nadużyć na rynku finansowym (MAR), które zastąpi dotychczasową dyrektywę o nadużyciach (MAD).

    "Na rynkach finansowych zabrakło moralności" - powiedział w czwartek na konferencji prasowej komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Michel Barnier. "Chcemy mieć sankcje dostosowane do konsekwencji, jakie niosą ze sobą określone manipulacje" - dodał. "Chodzi o zwalczanie nadużyć rynkowych i oszustw, np. wykorzystania poufnych informacji i manipulacji. Nasze przepisy powinny być zharmonizowane w tej kwestii, przestępstwem powinno być już podżeganie lub usiłowanie (manipulacji)" - mówił komisarz.

    Wprowadzając sankcje z prawa karnego, KE po raz pierwszy skorzysta z umożliwiającego to zapisu traktatu z Lizbony. W nowych przepisach KE nie określa szczegółów dotyczących kar i postępowań, chce jednak zapewnić "minimalne sankcje karne" za manipulacje rynkowe. "W najbliższych latach okaże się, czy to wystarczy" - powiedział pragnący zachować anonimowość urzędnik. Kary mają grozić tym, którzy dopuszczą się manipulacji m.in. na rynku instrumentów pochodnych i na unijnym rynku handlu emisjami.

    W myśl zaproponowanych w czwartek przez KE zmian w dyrektywie o instrumentach finansowych (MiFID) pozwolenia na emisję CO2 mają stać się instrumentem finansowym, regulowany będzie też handel instrumentami pochodnymi opartymi na unijnych emisjach. Zmiany mają zwiększyć przejrzystość rynków finansowych, zwłaszcza tych nieregulowanych obecnie przez dyrektywę.

    "Nowymi przepisami zostaną objęte te podmioty, które nie podlegały dotychczasowym regulacjom, jak np. high frequency traders (masowy handel produktami finansowymi wykorzystujący algorytmy komputerowe), platforma OTC (elektroniczny system brokerski) oraz liczne podmioty handlujące poza giełdą. Chodzi o zapewnienie przejrzystości przed i po transakcji oraz podobnych reguł dla wszystkich" - powiedział Barnier.

    Dodał, że obecnie platformy te tworzą "czarne dziury" (z ang. dark pools) na rynku. "Część rynków rozwija takie platformy utworzone przez banki komercyjne, które automatyzują zamówienia bez ujawniania tych transakcji i to napawa nas obawami" - mówił Barnier.

    Komisja chce też wzmocnić nadzór nad transakcjami pochodnymi na rynku surowców, Barnier podkreślił, że spekulacje w tym obszarze mają negatywny wpływ na rynek energii i żywności. "Chcemy umożliwić prowadzenie działań ad hoc w stosunku do rynków surowcowych, ponieważ są one często nękane spekulacjami, które prowadzą do tragicznych skutków w krajach produkujących żywność" - powiedział.

    Działania ad hoc na rynku instrumentów pochodnych opartych na surowcach ma prowadzić nadzorująca agencja ESMA, która będzie mogła np. wstrzymać handel takimi instrumentami lub bezpośrednio interweniować na rynku poprzez kształtowanie tzw. limitów pozycjonowania. Określają one maksymalną liczbę instrumentów pochodnych, jakie inwestor może posiadać w oparciu o jedno zabezpieczenie lub papier wartościowy.

    OdpowiedzUsuń
  43. 2/2
    "W propozycji KE chodzi o to, by objąć przepisami wszystkie nowe formy handlu instrumentami finansowymi: takie, które rozwinęły się od 2007 roku i takie, które mogą rozwinąć się w przyszłości" - wyjaśnił unijny urzędnik.

    Barnier wyraził też w czwartek zadowolenie z osiągniętego we wtorek porozumienia między polską prezydencją a Parlamentem Europejskim w sprawie projektu rozporządzenia o krótkiej sprzedaży swap-ów kredytowych (CDS) na obligacjach. Są to swego rodzaju rynkowe zakłady o to, że spadnie wartość obligacji jakiegoś kraju. Tzw. naga krótka sprzedaż CDS-ów (bez pokrycia w obligacjach) ma być zakazana, chyba że czasowo zakaz ten uchyli krajowy regulator.

    "48 godzin temu udało się osiągnąć porozumienie w sprawie uregulowania tak zwanej krótkiej sprzedaży (papierów wartościowych) oraz instrumentów pochodnych przenoszących ryzyko kredytowe (z ang. credit default swaps). Po raz pierwszy nowa europejska agencja nadzoru finansowego (ESMA) będzie mogła bezpośrednio interweniować na rynkach" - powiedział Barnier.

    OdpowiedzUsuń
  44. @SiP
    Czyli JEDNAK TWIERDZISZ że obligacje kręcą rynkiem a nie CDS
    Nie twierdzę tak. Natomiast twierdzę, że obligacje emitowane w walucie, którą samemu się drukuje nie można poddać presji CDSów, a przynajmniej nie tak łatwo.-)

    OdpowiedzUsuń
  45. W wielkim skrócie, Panowie, CDS-y to nie jest nic innego jak opcja (każde ubezpieczenie jest na swój sposób opcją), która ma wystawcę i nabywcę. Jak w przypadku nabywcy rzecz jest trywialna, czyli wykłada kasiorę i zawiera zakład (tak, zakład, jak zakładem jest każda operacja na jakimkolwiek badziewiu pochodnym, gdzie poziom odniesienia w określonej jednostce czasu generuje przepływ finansowy), tak z wystawcą już nie jest tak prosto. Wystawca może być golasem (naked), mówiąc trochę inaczej spekulantem nie zabezpieczającym wystawianych pozycji, jak również wystawca może bawić się z neutralną deltą (hedge), co implikuje po zakupie wystawionej opcji wygenerowanie ruchu wtórnego, w celu neutralizacji ww delty. Dlatego też w przypadku dużego popytu na CDS-y jakiegoś kraju, w atmosferze coraz większej niepewności, więc i coraz mniejszej chęci wystawiania się bez zabezpieczenia, maleje udział naked graczy na korzyść graczy hedge. A żeby wystawca naked CDS-a mógł się zabezpieczyć musi sprzedać krótko odpowiednią wartość obligacji. Nie ma z tym żadnego problemu w przypadku obligacji kraju, których ekspozycja zewnętrzna jest względnie duża w stosunku do jej ekspozycji wewnętrznej. Ważne są tu dwie wartości, generalnie nominalna wielkość ekspozycji zewnętrznej jak również stosunek tych ekspozycji, oczywiście im procentowo wyższy tym gorzej i łatwiej takie papiery wpuścić w samo nakręcającą się spiralę, opisywanej koślawie przez Kuczyńskiego. Tu jest odpowiedź, dlaczego CDS-y Japonii nie mają wielkiego brania.

    OdpowiedzUsuń
  46. 1/2
    Kawałek dyskusji, chociaż to za dużo powiedziane, z p. Kuczyńskim:


    "
    “Piotr Kuczyński [Dyrekcja Generalna ostatecznym autorytetem ;-)))))))) Tylko uśmiechnąć się pozostało. Jak rozumiem o lobbingu Pan nie słyszał? PK]”

    ODP: Tak, słyszałem. W UE i Waszyngtonie to podstawa działania.

    Jednak nie skomentował Pan raportu CS, w którym wykazali że zakazanie krótkiej sprzedaży akcji źle wpływa na rynki finansowe jako takie (koszty transakcji, płynność). Rozumiem że tego Pan NIE neguje, i że zakazanie sprzedaży krótkiej wcale nie chroni przed spadkami co było już widać nie raz w US czy europie. Jeśli tak, to jest mały dobry początek do zmiany Pana poglądu.

    Zastanawiam się - skoro nie pasuje Panu raport z jednej z Dyrekcji Generalnej z KE, nie pasuje panu raport NAtixis, albo raport innego banku z BIS (poniżej), a może House of Lord:
    parliament.uk/documents/lords-committees/eu-sub-com-a/CDSandshortselling/WrittenevidenceCDS.pdf

    opinie profesorów:
    ft.com/intl/cms/s/0/43326cb0-2b1b-11df-93d8-00144feabdc0.html

    a co Pan powie o raporcie IOSCO (pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowa_Organizacja_Komisji_Papier%C3%B3w_Warto%C5%9Bciowych)

    asla.com.au/info/iosco-final-report-on-short-selling.pdf
    i w ich końcowym raporcie dla samego financial stability board (FSB) nie znaleziono dowodów na zły wpływ naked CDS a jedynie wyrażono SUGESTIE (SUGGEST) i OBAWY (CONCERN) że w pewnych krytycznych sytuacjach mogą mieć one wpływ na rynek. SUGESTIE I OBAWY (!).

    Kontynuując CDS, co wpływa na wycenę instrumentów CDS na dług państwowy? NATIXIS przygotował bardzo ciekawy raport na temat czynników, które wpływają na wycenę instrumentu CDS na dług państw.

    scribd.com/doc/68676142/20111011-NATIXIS-What-Are-the-Determinants-of-Sovereign-CDS?secret_password=zg8p26o0mzjlwpfdj5k

    Poza tym co Pan powie o raporcie BIS: The future of public debt: prospects and implications

    bis.org/publ/othp09.pdf?noframes=1

    Przede wszystkim, ceny CDS są skorelowane z wskaźnikami sytuacji fiskalnej (str. 12). Im wyższy wskaźnik dług państwowy do PKB tym większe ryzyko kredytowe, a więc także CDS spread. Co ciekawe, duża baza podatkowa mierzona stosunkiem dochodów rządowych do PKB, generalnie obniża ceny CDS, podobnie jak relatywnie duża ilość krótkoterminowego długu, w całkowitym zadłużeniu rządowym. Wzrost długu rządowego, mierzony relacją pomiędzy długiem publicznym a prywatnymi oszczędnościami jest pozytywnie skorelowany z cenami CDS.

    OdpowiedzUsuń
  47. 2/2
    Ceny CDS odzwierciedlają także aktualną sytuacją budżetową, mierzoną wielkością deficytu budżetowego. Krótko mówiąc, to nie wzrost cen CDS powoduje kryzys to kryzys powoduje wzrost cen CDS. Dzieje się tak, ponieważ rynek CDS po prostu antycypuje przyszłe zmiany ryzyka kredytowego.

    Ceny CDS poruszają się zgodnie trendem na rynku obligacji rządowych. Naturalnie, trzeba pamiętać, że jedyną zmienną, która determinuje cenę CDS jest ryzyko zdarzenia kredytowego i jego rozmiar. Na ceny obligacji, a więc ich rentowność, oddziaływają stopy procentowe oraz ryzyko kredytowe.

    Podstawowe pytanie brzmi więc: czy można wykluczyć, że wzrost rentowności greckich obligacji spowodowany był wzrostem cen CDS? Nie można tego wykluczyć, ale jest to bardzo mało realna teza. Dlaczego? Po pierwsze, dlatego, że mielibyśmy wtedy do czynienia z klasycznym przypadkiem ogona, który macha psem.

    Rynek CDS jest lilipuci w porównaniu do rynku obligacji rządowych (str. 4 z bis.org/publ/qtrpdf/r_qt1003a.pdf).

    W przypadku Grecji, wartość nominalna netto ubezpieczenia greckich obligacji zakupionego na rynku CDS wynosi kilka procent wartości greckiego długu rządowego

    Po drugie, z technicznego punktu widzenia relatywnie trudno jest ‘wyciągnąć do góry’ rentowność obligacji w transakcji arbitrażowej obejmującej zakup CDS. Taka transakcja, opłacalna jedynie przy dodatniej bazie pomiędzy CDS a rentownością obligacji, wymagałaby krótkiej sprzedaży obligacji co jest trudne, że względu na specjalny status obligacji na rachunkach brokerskich. Właśnie z tego powodu, w relacjach CDS – obligacje, dominują pozytywne bazy. W przypadku negatywnej bazy, arbitraż można przeprowadzić kupując CDS i kupując obligacje.

    Ktoś zainteresowany znajdzie więcej informacji w tym opracowaniu:
    yieldcurve.com/Mktresearch/files/Choudhry_BasisTrade_Jul06_Logo.pdf

    W dużym uproszczeniu, baza na rynkach derywatów oznacza różnicę w cenie instrumentu pochodnego i instrumentu, na którym jest oparty. W relacjach CDS – obligacje, oznacza różnicę pomiędzy premią na rynku CDS i premią na rynku obligacji.

    W przypadku Grecji, baza w relacjach CDS – obligacje, jest stosunkowo niska co według analityków Citi, nie tylko nie wskazuje na sytuację, w której rynek CDS wyciąga w górę rentowność na greckich obligacjach i spread pomiędzy greckimi papierami a niemieckimi bundami (bundy są dla strefy euro tym co amerykańskie Treasuries dla świata – przykładem obligacji pozbawionych ryzyka kredytowego) ale sugeruje, że inwestorzy na greckim rynku długu rządowego mają relatywnie tanie możliwości zabezpieczenia się przed ryzykiem kredytowym. Tak więc w przypadku urzędowych ograniczeń na rynku CDS należałoby się spodziewać wyprzedaży greckich obligacji przez tych inwestorów, którzy nie zaakceptują inwestycji w greckie papiery bez zabezpieczenia przed ryzykiem kredytowym."

    OdpowiedzUsuń
  48. W sprawie CDS polecam też to:
    bandbstructuredfinance.com/documents/BanningnakedCDSshortsabridgetoofarSCIMarch2011_000.pdf

    OdpowiedzUsuń
  49. i jeszcze to:
    http://www.risk.net/operational-risk-and-regulation/news/2118655/regulatory-experts-eus-naked-cds-ban-ill-judged

    w szczególności:
    "
    According to Shrimpton, this has been demonstrated by "similarly ill-timed regulatory tightening" such as the banning by France, Italy, Belgium and Spain of the short selling of financial equities earlier this year.

    The four countries' ban "undermined confidence in bank stocks, reduced liquidity in the banking system and eventually led to a taxpayer-funded bailout of Dexia", he concludes.

    Peter Moore, head of regulation and compliance at IMS Group, agrees the ban doesn't make much sense. "The argument that naked sovereign CDS positions exacerbate strained balance sheets of sovereign states is analogous to the argument that short sellers worsen strained balance sheets of corporates," he comments.

    He adds that the ban on naked sovereign CDS is not consistent with findings of research commissioned by the European Parliament, which found a ban would harm market liquidity, impair instrument valuation and could ultimately increase borrowing costs for sovereign states.

    Research by the German Bundesbank also found that the larger cash bond and sovereign CDS markets were reacting to events as opposed to either dictating or distorting them, he adds, saying this makes parliament's announcement "difficult to comprehend"."

    OdpowiedzUsuń
  50. 1/2
    Regulatory experts say EU's naked CDS ban is ill-judged

    Published online only
    The new rules are "another instance of the authorities blaming the wrong people and imposing the wrong policies", says Cass's Ian Marsh

    A range of regulatory experts are characterising the controversial ban on naked credit default swap (CDS) trading in the EU, agreed by European members of parliament and the Polish presidency at a meeting on October 18, as ineffective, unjustified and politically motivated.
    MEPs have decided to ban naked CDS – where an investor purchases CDS without holding a position in the underlying sovereign debt – as well as extend the European Securities and Markets Authority's (Esma) powers to restrict short selling in equities, by granting it extra powers to require national authorities to introduce exceptional measures to deal with difficult situations.

    Both the European Council and the full European Parliament must now ratify the agreement. A plenary vote in parliament is expected in the third week of November. The regulation is expected to enter into force in November 2012.

    Rapporteur MEP Pascal Canfin from France's Green party says: "The majority in parliament composed of Greens, Socialists and the EPP fought hard to put an end to sovereign debt speculation in Europe."

    "Today's compromise will make it impossible for a hedge fund to buy Greek or Italian CDS without already owning the bonds of those countries, for the sole purpose of speculating on the country's default," he adds.

    However, a number of regulatory experts have criticised the new rules, claiming there is little proof banning CDS trades will have any effect on a country's stability.

    Andrew Shrimpton, a consultant at financial advisory firm Kinetic Partners, says the proposed ban will reduce liquidity in the CDS market. This could lead to increased volatility of CDS prices, undermine confidence in member state sovereign bonds and make it more expensive for member states to finance budgets, he adds.

    According to Shrimpton, this has been demonstrated by "similarly ill-timed regulatory tightening" such as the banning by France, Italy, Belgium and Spain of the short selling of financial equities earlier this year.

    OdpowiedzUsuń
  51. 2/2
    The four countries' ban "undermined confidence in bank stocks, reduced liquidity in the banking system and eventually led to a taxpayer-funded bailout of Dexia", he concludes.

    Peter Moore, head of regulation and compliance at IMS Group, agrees the ban doesn't make much sense. "The argument that naked sovereign CDS positions exacerbate strained balance sheets of sovereign states is analogous to the argument that short sellers worsen strained balance sheets of corporates," he comments.

    He adds that the ban on naked sovereign CDS is not consistent with findings of research commissioned by the European Parliament, which found a ban would harm market liquidity, impair instrument valuation and could ultimately increase borrowing costs for sovereign states.

    Research by the German Bundesbank also found that the larger cash bond and sovereign CDS markets were reacting to events as opposed to either dictating or distorting them, he adds, saying this makes parliament's announcement "difficult to comprehend".

    Meanwhile professor of finance at Cass Business School, Ian Marsh (pictured), says there is "probably some truth" in this accusation that speculating a country will default through trading in credit default swaps raises the likelihood of default.

    However, he says that "regulators are taking a risk as there is not much hard evidence to back up their view". Marsh says there are parallels with regulators' current actions and the short sales bans briefly introduced in 2008/09.

    "Then, bank share prices were falling and regulators banned the selling of shares that the seller didn't actually own. These bans were rapidly reversed in most countries as they did not help to stabilise bank share prices. Instead, the short sales bans simply made trading shares by those who did own them less easy and more expensive."

    Marsh also warns that banning the speculators will not be costless.

    "Excluding by law a whole bunch of buyers of credit insurance will very likely also reduce the supply of insurance. Legitimate hedgers will then find it harder to get insurance or to reduce their cover should they judge that the situation has improved sufficiently."

    "I expect that, like the short sales bans, this ban on naked buying of credit insurance will also be quickly reversed," he says.

    He concludes that political motives rather than founded economic ones have persuaded MEPs to obtain the ban.

    "They want to be seen to be doing something about the crisis. Banning naked CDS writing will seem like a good thing to most of the population. Their other audience is the financial markets who will, I suspect, see this as another instance of the authorities blaming the wrong people and imposing the wrong policies," he says.

    OdpowiedzUsuń
  52. http://ftalphaville.ft.com/blog/2011/10/20/707506/banning-naked-sovereign-cds-gently/

    OdpowiedzUsuń
  53. SiP ;),

    a Ty kolejny raz wdajesz się w dyskusje z tym ignorantem i analfabetą ekonomicznym&rynkowym, a ja kolejny raz się Ciebie pytam po co?

    Kuczyński to koleś który robi sobie PR, lansuje się i kreuje na nie wiadomo kogo, a jeśli przyjrzec się z bliska to jego wypowiedzi to bełkot - dużo słów, zer treści.
    Nigdy wprost nie powie będzie tak, albo siak, tyle że jak przychodzi co do czego to nagle się okazuje że on o tym mówił - kiedy? No tego to już nie wiadomo.
    Jak z lipcem - u Nas była krótka piłka wychodzimy z towaru, prawdopodobieństwo spadków duże, podstaw do wzrostów nie ma.
    U niego nagle się okazało że on to przewidział - aha, od 2009-go bredzi o interregium, kryzysie, bla, bla, bla no i to wlasnie było to przewidzenie ;);>

    A potem się dziwisz że masz takie z nim dyskusje - on potrafi tylko się obrażac i wyśmiewac, podczas ostatniej dyskusji zamiast dyskutowac merytorycznie naśmiewał się że pewnie robisz doktorat, teraz się wyśmiewa z dyrekcji generalnej.

    Zasada jest prosta nie ruszaj g...bo śmierdzi - ruszasz to masz.

    Trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  54. @SiP
    ceny CDS są skorelowane z wskaźnikami sytuacji fiskalnej.

    Wybacz, że to powiem, ale finansiści, których spotkałem mają zwykle blade pojęcie o korelacji. Korelacja występuje tylko wtedy, kiedy zjawiska są ze sobą związane fizycznie. W gospodarce i ekonomi to działa tak samo. Jako przykład łże-korelacji zwykle podaje się gwizdek zawiadowcy i odjazd pociągu. tymczasem jak wszystkim wiadomo to nie gwizdek powoduje ruch pociągu i korelacja pomiędzy gwizdaniem, a ruchem pociągu nie występuje.-)
    Przy okazji - pojecie sytuacji fiskalnej jest dość mgliste.-)


    Im wyższy wskaźnik dług państwowy do PKB tym większe ryzyko kredytowe, a więc także CDS spread [...]jedyną zmienną, która determinuje cenę CDS jest ryzyko zdarzenia kredytowego i jego rozmiar

    To tak nie działa, co widać choćby na przykładzie Japonii. CDSy są pewną (choć dość słabo określoną;-) miarą ryzyka, ale ryzyka nieudzielenia kredytu w walucie obcej, tj takiej, której nie można sobie wydrukować,-) a nie ryzyka kredytowego w ogólności.-) Proszę sobie porównać CDSy USA, Japonii, Polski, Grecji i Niemiec. Spośród tych krajów to USA, Japonia i (de facto, ze względu na ich wpływ na działanie EBC) Niemcy mogą sobie dodrukować walutę, w której pożyczają. CDSy Niemiec kosztują więcej niż Japonii, ponieważ Niemcy mają założone eurocugle na dodruk, a CDSy USA kosztują mniej niż Japonii ze względu na to iż mogą wyrzucić wydrukowane dolary na zewnątrz kraju w większym stopniu niż Japonia swoje jeny. Na podanym przykładzie widać, że korelacja CDSów i długu/PKB nie występuje w zakresie, w jakim postulowałeś.

    OdpowiedzUsuń
  55. @HansKlos

    > Wybacz, że to powiem, ale finansiści,
    > których spotkałem mają zwykle blade
    > pojęcie o korelacji. Korelacja występuje
    > tylko wtedy, kiedy zjawiska są ze sobą
    > związane fizycznie. W gospodarce i ekonomi
    > to działa tak samo. Jako przykład
    > łże-korelacji ...

    Niezależnie od meritum, czyli CDS-ów: mylisz pojęcia korelacji i przyczynowości.

    OdpowiedzUsuń
  56. google zablokowało mi konto c64 nie wiadomo czemu, będę pisał z wordpressa.

    ale do rzeczy, czytam raport Dyrekcji Generalnej i:

    "Finally, we do not find evidence in favour of the hypothesis that speculation in theCDS market, including the Greek one, is a major force driving the eurozone debt crisis.
    _This does not imply that CDS speculation is not taking place or it does not drive EMU spreads at higher data frequencies._"

    Więc z raportu nie wynika, że nie ma spekulacji na CDS, do czego starasz się nas przekonać. Wynika tylko to, że w jakieś części CDS zależy od fundamentów. To samo w raporcie CIB NATIXIS, w którym jest napisane, że za 50% zmienności CDS odpowiada rynek a za drugie 50% fundamenty.

    ps. ten sam komentarz pod poprzednim wpisem można usunąć.

    OdpowiedzUsuń
  57. @SiP
    Odnoszę się tylko do artykułu.
    Wg mnie Piotr Kuczyński przedstawia hipotetyczną sytuację ataku na kraj wykorzystując rynek CDS.
    Piszesz, że: "... fragment pokazujący BRAK związku pomiędzy spekulacją na CDS a kryzysem w strefie euro" , a przytoczone cytaty przeczą temu:
    "... we do not find evidence ... CDS market ... is a MAJOR force driving the eurozone debt crisis. This does not imply that CDS speculation is not taking place" i dalej "... EMU spreads are MAINLY driven by".
    Oznacza to, że nie znaleziono dowodu na to, że rynek CDS jest GŁÓWNĄ siłą wpływającą na kryzys strefy euro. Może natomiast być siłą potęgującą ten kryzys, czyli de facto zwiększający jego koszty.
    Zgadzam się, że przyczyny kryzysu w Grecji są niezależne od manipulacji na rynku CDS. Nie ma jednak pewności, że manipulacja na tym rynku nie przyspieszy kryzysu w innych krajach. Proponuje poczytać o wpływie właścicieli CDS-ów na bankructwo GM.
    Sam wiesz, że w niepewnych czasach na rynku rządzi plotka, a stąd tylko krok do samospełniającego się proroctwa.

    OdpowiedzUsuń
  58. "Wybrali sobie rządy które ich zadłużyły niech teraz ponoszą konsekwencje, tak jak te q y co wybrały tuska, palikota, psl, sld za kilka lat poniosą konsekwencje ich wybrania - może się w końcu kiedyś nauczą. "

    Tak, bo PiS lub NP by akurat coś zmienili. Przy czym ci pierwsi to jeszcze więksi socjaliści niż "banda czworga"

    OdpowiedzUsuń
  59. Tak to wszystko czytam i czytam, a pod prysznicem mnie olśniło :)

    Fakt 1:
    GS potrafił składać MBS’y z najgorszego chłamu wciskać je klientom a potem je samemu skracać.

    Fakt 2:
    GS pomagał Grekom przy „gotowaniu”.

    Jak oceniacie prawdopodobieństwo, że GS znając sytuację Grecji lepiej od komisarzy EU nie kupował CDS’ów na greckie obligacje?

    Myślicie, że kupował je u swoich kolegów z Wall str. czy raczej u frajerów z EU?

    Pamiętacie reakcje Pawlaka jak naszych przedsiębiorców wychędożono na opcjach? Teraz mamy to samo tylko rękoma zarzynają machać komisarze w imieniu banków EU!

    Czy wszystkie CDS’y są gdzieś rejestrowane? Bo moim zdaniem jak dwa MEGA BANKI zawierają transakcję to osób trzecich nie informują. Do tego taki GS na pewno nie mówił bankom EU „poproszę nagich szortów greckich na 500 mln”, tylko „chciałbym dokonać reasekuracji części ekspozycji kredytowej na greckich obligacjach na kwotę 500 mln w zamian za to wystawimy wam CDS’y na kanadyjskie obligacje na kwotę 750 mln”.

    Proste jak budowa cepa.

    KLUCZOWE jest to co napisał Hans! CDS’y na państwo które jest zadłużone w walucie którą może wydrukować są bezwartościowe! Temu EU tak prze na dodruk!

    @SIP & @Hans
    Chciałbym złożyć reklamację na zawartość informacyjną blogów! Czemu o tym, że Słowacy musieli głosować 2 razy dowiedziałem się dopiero od JKM’a? że już o tym jak zostało zagłosowane nie wspomnę. Proszę o zwrot opłaty za subskrypcję :)

    @Hans
    Jak się zgadzasz, że mogą zabronić instrumentu pochodnego jakim jest CDS to zgadzasz się na to, że mogą też zabronić żarówek 60W.
    Napisałeś do mnie odpowiedź na pytanie które zadał ktoś inny, zakładam, że to wpływ bimberku a nie jakiś nowy nieznany chwyt erystyczny :P

    OdpowiedzUsuń
  60. UE poszła po rozum do głowy i zabroniła CDS. Hieny z banków i ich agenci skowyczą z nieszczęścia.

    OdpowiedzUsuń
  61. Instytut Miesa say's....

    http://mises.pl/blog/2011/10/22/jablecki-i-gatarek-10-argumentow-przeciwko-wprowadzonemu-przez-ue-zakazowi-niepokrytych-transakcji-cds/

    OdpowiedzUsuń
  62. @stasiek

    przeczytałem artykuł na stronie Instytut Miesa i zaciekwaiło mnie, że autorzy widzą w decyzji UE same wady. Ale po chwili wszystko się wyjaśniło.

    "Autorzy dziękują Maciejowi Puszowi za cenne uwagi do wstępnej wersji tekstu."

    Ten pan wg. informacji dostępnych w internecie jest Dyrektorem Biura Rozwoju i Integracji Ryzyka w Pekao SA, UniCredit Group.

    Zastanówmy się przez chwilę, czy osoba zarządzająca ryzykiem w prywatnym banku może być w tej sprawie bezstronnym obserwatorem?

    OdpowiedzUsuń
  63. zresztą, podane argumenty są chwilami dyskusyjne, bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia:

    "Zakaz zawierania niepokrytych transakcji CDS zmniejszy płynność rynku CDS, a tym samym ogranicza jakość i transparentność informacji nt. rynkowej wyceny ryzyka kredytowego,"

    a mogę twierdzić, że przeciwnie, mimo zmniejszenia płynności, zwiększa jakość i transparentność informacji bo, przynajmniej w teorii, powinno wyciąć gros transackcji o charakterze spekulacyjnym, które tej jakości raczej nie poprawiają. I co nie mam racji?

    OdpowiedzUsuń
  64. @stasiek

    BARDZO dziękuję tekst do I. Misesa. Bardzo często się z nimi zgadzam, a pod tym artem o CDS podpisuję się całkowicie.

    OdpowiedzUsuń
  65. @
    davidoski pisze...

    " UE poszła po rozum do głowy i zabroniła CDS. Hieny z banków i ich agenci skowyczą z nieszczęścia.
    "

    Davidowski,
    nie przedstawiłeś żadnych argumentów ale ja ciebie znam z ultrasocjalistycznych atrykułów (państwo ma być odpowiedzialne za emisje pieniądza zamiast banków centralnych hehe) na blogu Zezowaty Zorro oraz Twojej nienawiści do sektora finansowego.

    Cóż bzdury piszesz i papa

    OdpowiedzUsuń
  66. @644
    "Ten pan wg. informacji dostępnych w internecie jest Dyrektorem Biura Rozwoju i Integracji Ryzyka w Pekao SA, UniCredit Group.

    Zastanówmy się przez chwilę, czy osoba zarządzająca ryzykiem w prywatnym banku może być w tej sprawie bezstronnym obserwatorem? "

    ODP:
    I co w tym złego? Lepiej mieć dobry tekst skonsultowany (zresztą nawet nie wiesz w jakim stopniu..) niż debilizmy w prasie i na blogach, gdzie idzie ręce załamać.

    W sprawie "może być w tej sprawie bezstronnym obserwatorem? "

    To teoretycznie właśnie jemu POWINNO zależeć (w myśl regulacji UE) bo Unicredit to Włochy…..

    Mimo że bank włoski, jest PRZECIWKO takim regulacjom. Dziwne co? Dla mnie nie, oni są za rynkiem i bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  67. @c644
    ""Zakaz zawierania niepokrytych transakcji CDS zmniejszy płynność rynku CDS, a tym samym ogranicza jakość i transparentność informacji nt. rynkowej wyceny ryzyka kredytowego,"

    a mogę twierdzić, że przeciwnie, mimo zmniejszenia płynności, zwiększa jakość i transparentność informacji bo, przynajmniej w teorii, powinno wyciąć gros transackcji o charakterze spekulacyjnym, które tej jakości raczej nie poprawiają. I co nie mam racji? "

    ODP: Nie masz racji. Zmniejszenie płynności oznacza:
    a) wyższe koszty transakcji (chociazby spread)
    b) większe ryzyko transakcji - nie możesz z niej łatwo wyjść gdy płynność jest mała a pozycja znacząca. Twoje ruchy na rynku powodują znaczące fluktuacje wyceny.
    c) zaciemnia rynek - skoro rynek jest plytki to zachodza na rynku jedynie wybrane transakcje, w tym market makers.

    to wybrane KILKA powodów dlaczego decyzja o zakazaniu niepokrytych CDS jest głupia ze strony UE

    Do tego czy pamiętasz dlaczego BNP pariba zawiesil wybrane fundusze w wakacje 2007? Z powodu kiepskiej plynnosci i niemożności wyceny aktywów.....

    Spekulacja jest POŻĄDANA, spekulacja jest pozytywna, rynek powinien być głęboki, by pojedyncze transakcje nie wpływały na rynek. Spekulacja pozwala na lepsze odkrycie ceny na rynku, i najlepszą wycenę ryzyka.

    Mieliśmy juz system bez spekulacji i inwestowania - KOMUNIZM itp

    Poza tym przypominam że spekulacja to INWESTOWANIE a jedynie o krótkim charakterze inwestycji!

    OdpowiedzUsuń
  68. @spinnaker01

    "a Ty kolejny raz wdajesz się w dyskusje z tym ignorantem i analfabetą ekonomicznym&rynkowym, a ja kolejny raz się Ciebie pytam po co?"

    Bo zadziwia mnie jak można tak to źle widzieć. Spodziewałem się za każdym razem dyskusji po mouch wypowiedziach w danej sprawie ale już chyba po raz 5 czy 7 jest to MONOLOG z mojej strony i albo głupkowate odpowiedzi z drugiej strony, albo puste frazesy, albo "ja wiem lepiej a Pan nie zna się na rynkach finansowych", albo po prostu cisza. Na moje raporty, argumenty ma właściwie NIC. Prawdopodobnie dam sobie spokój bo ten Pan przekracza mój poziom "braku współpracy" :)

    OdpowiedzUsuń
  69. @SiP

    "ODP:
    I co w tym złego? Lepiej mieć dobry tekst skonsultowany (zresztą nawet nie wiesz w jakim stopniu..) niż debilizmy w prasie i na blogach, gdzie idzie ręce załamać."

    idąc tą ścieżką rozumowania, trzeba by przyznać, że wszystkie artykuły na temat RnS konsultowane z ZBP lub PZFD są dobre, bo kto się niby zna lepiej na rzeczy niż banki i deweloperzy? Gdyby Instytut uznał fakt konsultowania artykułu z człowiekiem, który żyje z zarządzania ryzykiem, za atut, to przecież nie omieszkaliby się tym pochwalić, hm? A jakby się skonsultowali z Komisją Europejską, to by było źle czy dobrze? W sumie to czemu się nie skonsultowali z KE, przedstawiliby w ten sposób racje obydwu stron sporu?

    "Spekulacja jest POŻĄDANA, spekulacja jest pozytywna, rynek powinien być głęboki, by pojedyncze transakcje nie wpływały na rynek. Spekulacja pozwala na lepsze odkrycie ceny na rynku, i najlepszą wycenę ryzyka."

    mnie to nie przekonuje i rola spekulacji na rynku jakoś specjalnie mnie nie ekscytuje, bo ja się z tego nie utrzymuje, nie zarabiam w ten sposób na życie. I widząc twój nieskrywany zachwyt na temat roli jaką odgrywa dziś spekulacja, mam nadzieję, że jesteśmy ciągle w miejscu, w którym to spekulacja jest dla rynku, a nie rynek dla spekulacji.

    OdpowiedzUsuń
  70. Jeśli państwowy bank centralny emituje walutę bez odsetek dla korzyści wszystkich obywateli to jest dla Ciebie ultrasocjalizm, jeśli prywatny bank centralny emituje walutę z lichwiarskimi odsetkami z korzyścią wyłącznie dla właścicieli banku to jest dla Ciebie fantastyczny ultrakapitalizm bankierski którego jesteś tu piewcą.

    OdpowiedzUsuń
  71. http://europa.eu/rapid/pressReleasesAction.do?reference=MEMO/11/712

    http://europa.eu/rapid/pressReleasesAction.do?reference=MEMO/11/713&format=HTML&aged=0&language=EN&guiLanguage=en

    "Last night's agreement by the European Parliament and the Council represents a significant step towards greater transparency, stability and responsibility in short selling transactions and sovereign Credit Default Swap (CDS) markets."

    vs.

    "Zakaz zawierania niepokrytych transakcji CDS zmniejszy płynność rynku CDS, a tym samym ogranicza jakość i transparentność informacji nt. rynkowej wyceny ryzyka kredytowego (...)"

    i komu ludzie mają wierzyć? :)

    OdpowiedzUsuń
  72. A jeśli państwo zamiast emitować przez państwowy bank centralny walutę bez odsetek dla korzyści wszystkich obywateli przekazuje to prawo prywatnemu bankowi centralnemu emitującemu walutę z lichwiarskimi odsetkami z korzyścią wyłącznie dla właścicieli banku, to w czyim interesie działa(ło)?
    A w czyim interesie teoretycznie powinno działać?

    OdpowiedzUsuń
  73. Bardziej adekwatne jest stwierdzenie, że bankierzy podstępem to prawo państwu wydarli przy aktywnym współudziale sprzedajnych polityków. Problemem jest jak to prawo banksterom odebrać i utrzymać w rękach państwa, pomimo istnienia sprzedajnych polityków. Nad tym trzeba myśleć, a nie zakładać blog i spamować na nim bankierskimi raportami.

    OdpowiedzUsuń
  74. @davidowski
    "Jeśli państwowy bank centralny emituje walutę bez odsetek dla korzyści wszystkich obywateli to jest dla Ciebie ultrasocjalizm, jeśli prywatny bank centralny emituje walutę z lichwiarskimi odsetkami z korzyścią wyłącznie dla właścicieli banku to jest dla Ciebie fantastyczny ultrakapitalizm bankierski którego jesteś tu piewcą. "

    ODP: Jestem pragmatyczny i nie żyję w świecie fantazji. Jeśli państwo, a właściwie politycy byliby odpowiedzialni za emisję pieniądza to gwarantuję Ci że bardzo szybko skończyło byt się to hiperinflacją i jego całkowitym upadkiem. Wystarczy spojrzeć obecnie na Francję i inne kraje starające się by EFSF mógł zastawić papiery w ECB. Politycy lubią tylko rozdawać pieniądza, żyć wygodnie a nie dokonywać reform, bo liczą się słupki wyborcze a wyborca nie ma czasu na politykę więc ogląda przygotowane skróty myślowe w mass mediach które nie sprzyjają mądremu rządzeniu..

    Nie jestem fanem banków centralnych ale system oparty na nich jest lepszy niż ten opisany przez Ciebie. Bank bankowi nie równy, bliżej mi do ECB niż FED.

    Nie jest też prawdą iż banki emitują pieniądz z lichwiarskim procentem. U Ciebie widzę to własnie zacięcie i słownictwo lewackie. Lichwiarskie to jest oprocentowanie 20% i więcej, czy właśnie jest takie? Nie, więc nie można mówić czegoś takiego. U Ciebie widzę dużą nienawiść do sektora bankowego i finansów i wszystko co piszesz jest tego konsekwencją.

    OdpowiedzUsuń
  75. @C644

    "i komu ludzie mają wierzyć? :) "

    ODP: A czy Ty kiedyś widziałeś aby w przekazie z gatunku PR miałbyś negatywny przekaz i jakoby podmiot publikujący komunikat do własnych działań napisał że podjęte regulacje czy działania są bez sensu?

    OdpowiedzUsuń
  76. @davidowski:

    "Bardziej adekwatne jest stwierdzenie, że bankierzy podstępem to prawo państwu wydarli przy aktywnym współudziale sprzedajnych polityków. Problemem jest jak to prawo banksterom odebrać i utrzymać w rękach państwa, pomimo istnienia sprzedajnych polityków"

    ODP: Nie za bardzo mam czas na takie słowne połajanki. Dla mnie Twoja teoria to utopia i nic więcej. Nikt nimoku nic nie odebrał podstępem. Zobacz historię banków centralnych, kiedy powstał bank Angli, JAponii, czy Niemiecki i inne.

    Nie zamierzam tutaj komentować i rozmawiać o "prywatnym banku FED" i tego typu teoriach. Zostawiam to Tobie, Zezowatemu i innym. Nie mam na takie rzeczy czasu i chęci.

    "Nad tym trzeba myśleć, a nie zakładać blog i spamować na nim bankierskimi raportami. "

    ODP: Piszesz głupoty. Mylisz ciągle pojęcia i udajesz bądź Ci się wydaje że masz racje, co najgorsze. Zobacz definicję SPAMu i co to znaczy SPAM, a potem dopiero komuś zarzuć spamowanie.

    W sprawie samego przekazu i raportów to są one wg mnie więcej warte niż wypociny dziadka Tarpleya z rosyjskiej telewizji.

    OdpowiedzUsuń
  77. @c644
    "Więc z raportu nie wynika, że nie ma spekulacji na CDS, do czego starasz się nas przekonać. Wynika tylko to, że w jakieś części CDS zależy od fundamentów. To samo w raporcie CIB NATIXIS, w którym jest napisane, że za 50% zmienności CDS odpowiada rynek a za drugie 50% fundamenty.

    ps. ten sam komentarz pod poprzednim wpisem można usunąć. "


    ODP: Spekulacja na CDS zawsze była i będzie, tak samo jak na każdym innym instrumencie. Spekulacja to krótkoterminowe inwestowanie celem uzyskania korzyści. Spekulacja to również zakup cukru w hipermarkecie po 3pln z nadzieją że za tydzień będzie po 4 pln. Spekulacja to zakup mieszkania z chęcią zarobku i sprzedaży za rok dwa.

    Spekulacja zawsze istniała i istnieje i sama przez sie musi mieć wpływ na przedmiot spekulacji.

    Żeby lepiej się wyrazić: ja twierdzę że fundamenty to podstawa , negatywny wpływ spekulacji jest zdecydowanie mniejszy i przewyższa korzyści.

    OdpowiedzUsuń
  78. Jeśli dla ciebie Fed wciąż jest państwowy to można tylko pogratulować. Wiesz czego...

    OdpowiedzUsuń
  79. @davidowski

    napisałem wyraźnie:
    "Nie zamierzam tutaj komentować i rozmawiać o "prywatnym banku FED" i tego typu teoriach. Zostawiam to Tobie, Zezowatemu i innym. Nie mam na takie rzeczy czasu i chęci."

    i nie zamierzam tego podejmować.

    OdpowiedzUsuń
  80. @Davidowski

    Post wycięty z powodu agresji.

    żegnam

    OdpowiedzUsuń
  81. @SiP
    Jestem człowiekiem pracującym w dużej instytucji finansowej. Jako osoba z wewnątrz twierdzę, że im mniejszy rynek finansowy tym lepiej, gdyż jego rozrost nie prowadzi do wzrostu dobrobytu kraju, a jedynie bardzo wąskiej grupy (jestem beneficjentem - nie przeczę). Rozrost tego rynku nie powoduje wzrostu PKB, gdyż rynek ten nic nie wytwarza (poza kryzysami), a wręcz przeciwnie - cały czas trzeba do niego dokładać bo taka jest natura tego rynku.
    Kiedyś działalność finansowa była traktowana jako jedna ze składowych biznesu, a dziś są finanse są biznesem samym w sobie.
    Oderwanie finansów od realnej gospodarki jest wg mnie bardzo niebezpieczne. Kiedyś derywaty służyły do zabezpieczania transakcji na rynku rolnym - a dziś służą temu aby zapewnić większą płynność na rynkach finansowych.
    Płynność rynków jest wg Ciebie sama w sobie wartością o którą trzeba walczyć. Nie twierdzę, że płynność nie jest istotna, ale nie chciałbym poprawiać jej kosztem realnej gospodarki.

    OdpowiedzUsuń
  82. Jak ktoś chce sobie poczytać o temacie "prywatny FED" to jest dobre opracowanie na mises.pl
    http://mises.pl/blog/2010/04/15/oberholster-czy-amerykanski-fed-jest-naprawde-niezalezny/

    OdpowiedzUsuń
  83. @chelcho

    Jednak nikt nie udowodnił złego wpływu niepokrytych CDS na rynek. Poza tym wiele moich uwag, jeśli nie wiekszość jest zaprezentowana na stronie Inst. Misesa. Wielu graczy nie będzie mogła zahedzować pozycji z uwagi na brak tego instrumentu.

    Nie jestem fanem samych CDSów - twierdzę że już dawno transakcje powinny być rozliczane przez izby rozrachunkowe itp. Twierdzę że jednak lepsza jest racjonalizacja i uspójnienie świata finansowego niż jego zabicie.

    OdpowiedzUsuń
  84. @SiP
    A nie sądzisz, że rachunek ze spekulacji na np. surowcach płacimy my wszyscy? Jaka jest z tego korzyść oprócz zwiększenia płynności rynku?

    OdpowiedzUsuń
  85. @chelcho

    To nie TYLKO spekulacja napędziła zwyżki. Spekulanci to właściwie przewodnik jak dla mnie.
    Zresztą spekulacja, czy szybki napływ kapitału to nie wina tych co mają kapitał. To wina akurat stóp procentowych które zostały tak nisko ustawione na całym świecie, zresztą i w krajach wschodzących (a więc to wina wszystkich, w tym szczególnie Chin, które swoim QE przegonili US). Oni zostali zmuszeni, przez logikę, na wejście w surowce.
    Zresztą wysokie ceny surowców, to nie tylko wina Chin, ale wysokich wymagań na stopy zwrotu dla funduszy emerytalnych i instytucji. Oni mają zapisane np. 5% rocznie. Przez problemy na rynkach akcji zaczęli dywersyfikować kapitał i mocno atakować rynek surowców na "hajpie" gospodarek wschodzących i Chin. Pisałem na blogu o ufinansowieniu rynków finansowych, i tutaj bym szukał mocnej przyczyny. Inna sprawa że widziałem sporo raportów pokazujących że wysokie ceny spowodowane były własnie wzrostem gospodarek wschodzacych, które kiedys o wiele mniej konsumowały. Pamiętajmy też o budowaniu różnego rodzaju rezerw - np. Chiny regularnie skupują ropę chyba do 2013 czy 2015 roku - celem zbudowania rezerw narodowych.

    To bardzo skomplikowany temat i ja bym nie szukał jednej przyczyny a szeregu przyczyn.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP