05 października 2011

Wykres dnia - rynki wschodzące - eksport do UE

Kto może najbardziej ucierpieć na spowolnieniu w UE? Trade exposure to the EU od Nomura:

4 komentarze:

  1. obstawiam że stracą raczej producenci plastikowych bubli, bez których można się obejść w przeciwieństwie do np. takiego rosyjskiego gazu na ogrzanie chałupy.
    To wszystko (czyli wycinanie konsumpcji poprzez kastrację klasy średniej) pachnie mi przekonstruowaniem masowego popytu w kierunku zaspokajania wyłącznie potrzeb bytowych.

    OdpowiedzUsuń
  2. @Paprika Corps

    Zapominasz iz spoleczenstwa Zachodu nawet jak zbiednieja o 50%(co jest w sumie malo prawdopodobne)to i tak beda bogatsze niz Polacy obecnie.A skoro dzisiejsi Polacy sporo tego chinskiego chlamu kupuja to i kupia pokryzysowi niezbyt zamozni "zachodniacy".Moze nawet kupia tego chinskiego chlamu wiecej niz obecnie bo ich na porzadne produkty z rynkow rozwinietych nie bedzie stac(tak zdaje sie bylo w latach 2008 i 2009 kiedy eksport chinski do USA wzrosl bo Amerykanie przestawiali sie z dobrych ale drogich produktow europejskich na gorsze ale tanie produkty z Chin).Oczywiscie w tym co mowisz jest pewna racja wiec tak naprawde na dwoje baba wrozyla(CHYBA zalezy to od glebokosci kryzysu).

    OdpowiedzUsuń
  3. szczerze mówiąc wolałbym też żeby klasa średnia się ostała a to wszystko było tylko "wypadkiem przy pracy" nad ogólnym dobrobytem. Być może (uproszczę) nieco zbyt radykalnie - zakładam, że walka idzie o kurczące się zasoby. Największą konkurencją dla "możnowładców" w konsumowaniu paliw na śmiganie łodzią motorową po Karaibach czy wożenie się jet'ami są "średniacy". Odcięcie średnich mas od komfortowego przepalania ropy oraz zafundowanie im niedostatku, może mieć za zadanie pobudzenie innowacyjności w szerokich masach i ich koncentrację na wymyślaniu nowych źródeł energii, siedząc ubranymi w kożuch z niedźwiedzia i zagryzając pajdą przaśnego chleba ze smalcem ;) Wszystko zależy jak bardzo "przypadkowy" jest ten "kryzys".

    OdpowiedzUsuń
  4. @Paprika Corps

    Kto by nie wolal?Coz-wracamy do stawianego przez wielu pytania-czy to wypadek przy pracy czy tez ten caly kryzys wywolany zostal celowo?Sa rozne za i przeciw obu tezom-kiedys sie okaze.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP