29 lipca 2011

Liczba dnia - 40 mld franków szwajcarskich

Tyle wynosi skumulowana strata Szwajcarskiego Banku Centralnego (SNB). Nie ma w tym nic dziwnego w związku z nieudaną interwencją walutową, umacniającym się frankiem i faktem, że EUR stanowi ponad 55% całego portfolio banku.
Po przeliczeniu (3.5 CHFPLN ) to około 140 mld złotych. Poniżej wizualizacja rezerw FX SNB i straty. Z ciekawostek można dodać, że para USDCHF zbliżyła się do 33 letniej linii trendu...(wykres z 26 lipca 2011 - BarCap) 20110729-Nom-chf Snb Loses 10bn

UBS - sprzedaj franka, kup nieruchomości w Niemczech

UBS na bazie analizy fundamentalnej stwierdza, że frank szwajcarski jest ogromnie przewartościowany. Przygotowany raport zawiera długie uzasadnienie, wskazuje, że przy zrównaniu się franka do euro nastąpiła by interwencja walutowa jak i recesja w Szwajcarii, która uzależniona jest od eksportu. Dodatkowo, od wskazania "sprzedaj" dla CHF, UBS zaleca zakup nieruchomości w Niemczech. Raport i ciekawe wykresy poniżej. Miłego weekendu! P.S. Dokument osadzony we flashu w razie problemów klik tutaj. 20110729-UBS-Sell the Swiss Franc

Wykres dnia - typowa reakcja rynku na obniżenie ratingu kredytowego AAA

W ostatnich latach agencje ratingowe kilka razy obcięły już rating z AAA do AA+ rozwiniętym gospodarkom, w tym Irlandii, Japonii, Hiszpanii, Belgii, Finlandii, Włochom, i Portugalii.
Co ciekawe rentowność 10-latek nie wskazuje na niezwykłe zachowanie tuż przed ani tuż po obniżeniu ratingu. Obniżenie ratingu kredytowego jest najczęściej już wcześniej wycenione przez rynek, a decyzja agencji wprowadza małe zmiany. Ź: Nomura

28 lipca 2011

Cypr dołącza do PIIGS, czyli nowa Islandia

Obligacje 10 letnie już to dawno wskazywały ale wreszcie formalnie stało się - Moody obciął rating kredytowy do dwóch poziomów powyżej śmiecia.
Yields on Cyprus’ 10-year bonds were up 0.85pc at 10.18% yesterday, which is above the borrowing rates that forced Ireland and Portugal into the EFSF, the paper remarked. In another article, the FT noted that the EU’s agreement on a bond swap for Greece, has had seriously negative consequences for Cypriotic banks, who are among the largest lenders to Greece. The Cypriotic banking sector has assets of about seven times the country’s GDP. Cyprus was hit by two further shocks, a political crisis that resulted from the government’s attempt to force through an austerity package, and an explosion at the country’s largest power plant that killed 13 people. The situation in Cyprus was not quite as bad as in Ireland, but the losses faced by the banks were still very large.
za eurointelligence. Mała ikonografika z FT poniżej: "Nearly 40 per cent of all loans extended by Cyprus’s three largest lenders – which account for 55 per cent of the country’s total bank assets – are to customers in Greece. In addition, stress tests released by the European Banking Authority this month showed that, among non-Greek banks, two Cypriot groups – Marfin Popular Bank and Bank of Cyprus – were the third-largest and seventh-largest holders of Greek bonds in Europe." Od siebie dodam, że gotówka z Grecji bardzo często uciekała na Cypr. Pytanie - gdzie teraz wyfrunie?

Wykres dnia - udział poszczególnych państw w papierach AAA - 2

Nawiązując do "udział poszczególnych państw w papierach AAA wczorajszy WD od Nomura: [..]
We find that the size of alternative AAA-rated investments is small relative to the Treasury market. The largest and most obvious substitute for Treasuries is other AAA government bonds. We are already seeing some evidence of safe haven flows into the UK, Canadian, Australian and Swedish bond markets. Canada and Australia, in particular, have seen significant inflows over the past two years, as central banks gradually accumulate more alternative currencies in their FX reserves. These new safe haven flows could push these currencies even higher. [..] US Treasuries are by far the largest pool of investable AAA-rated assets with $11.1bn outstanding. The size of alternative AAA-rated investment is relatively small. The combined total of all other outstanding AAA-rated government bonds is only $7.2trn. If we include the outstanding AAA-rated supranational bonds ($1.5trn – see inset chart), we reach a total of only $8.7trn [..] The second biggest pool of AAA-rated government bonds are German Bunds at $1.72trn, followed closely by French bonds at $1.70trn. However, there have been persistent concerns that France could eventually lose its AAA-status even though it is not officially under a „negative watch‟ by any credit rating agencies. Nevertheless, in the face of concerns over the current fiscal crisis in Europe and the potential for a break-up of the eurozone, many investors would likely prefer to hold bonds elsewhere. Next on the list in terms of total amount outstanding is the UK with $1.3trn. Last year, there was significant speculation that the UK could lose its AAA-rating, but a significant and credible fiscal consolidation plan dramatically reduced that risk. However, with the economy remaining weak because of the fiscal restraint, a small probability remains that fiscal receipts disappoint leading to a larger fiscal deficit. Considering this risk, many investors may contemplate investing in Canada, with total government debt outstanding of 1.0trn, as well as other smaller and stable AAA-rated countries like Australia ($0.3trn) and Sweden ($0.1trn). These countries have a proven track record when it comes to fiscal policy and also boast a relatively buoyant economy. In addition, Canada and Australia benefit from large commodity wealth. We are already seeing some evidence of safe haven flows into the UK, Canadian, Australian and Swedish bond markets. Over the past few weeks, we have seen these bond markets outperform the US bond market, while their respective currencies appreciate against the USD. Note that the appreciation in both CAD and AUD has been larger than that implied by changes in commodity prices. In the case of Canada and Australia, both countries have already seen significant inflows over the past two years, as central banks gradually accumulate more alternative currencies in their FX reserves. However, these new safe haven flows could push these currencies even higher.
20110727 NOM CoD Alternative AAA Investments

27 lipca 2011

Wyprzedaż zagranicznych banków w Polsce trwa

Jesienią 2010 napisałem o wyprzedaży banków tytułując wpis:Kto kolejny na sprzedaż po BZ WBK - Millenium? Mbank? Kredyt Bank? Polbank? Napisałem między innymi: "Problemy kolejnych zagranicznych banków w Polsce (przypominam że polski sektor bankowy w ponad 80% stanowią banki zagraniczne) zwiększają szansę na wyprzedaż aktywów w Polsce. Sprzedany został już np AIG Bank, Fortis, Allianz albo West LB. Kolejne są w kolejce. Spokojnie można do nich zaliczyć grecki Polbank, czy portugalski Millenium (właściciel z PIIGS tj Banco Comercial Português (BCP) - CDS już ponad 1000). Doradcy wymieniają już belgijski KBC (Kredyt Bank) czy nawet niemiecką grupę Commerzbank (czyli nasz BRE bank z wig20, a zatem marki Multibank oraz mbank)." Z 4 wyżej wymienionych 3 są lub prawdopodobnie będą na sprzedaż: 1. DB i Nomura wycenią wartość polskiego biznesu Millennium BCP 2. KE zgodziła się na sprzedaż Kredyt Banku i Warty przez KBC 3. Raiffeisen przejmuje Polbank. Rośnie nowa potęga na rynku bankowym Sam BRE bank (właściciel commerzbank) w Polsce (MultiBank i mBank) musi stać się bardziej dochodowy i wprowadzane są kolejne opłaty, a miało być tak darmowo-internetowo...

Ekspozycja walutowa 11 banków w Polsce

Autor Retepete: "W najgorszej sytuacji są Getin, Millenium, BRE i Kredyt Bank Dane są za 2010 r. Niektóre miejsca są puste, bo dany bank nie podał informacji o walucie i umieścił ją łącznie w pozycji "inne". Niektóre też banki podają należności z odpisami (netto) i bez (brutto). Nie rozumiem też dlaczego Getin nie księguje CHF (pożyczonych na akcję kredytową) w pasywach swojego bilansu, tylko w pozycjach pozabilansowych." To tak jak by się ktoś zastanawiał skąd stosunkowo wysokie (na tle konkurencji!) oprocentowanie lokat w Getin czy Idea Bank (od p. Leszka Czarneckiego również sprzedawanych np. przez Open Finance). O zagrożeniach dla sektora bankowego w regionie CEE wspomniałem tutaj. Zajawka do wyników banków z regionu CEE za drugi kwartał 2011 od Erste tutaj. P.S. Uwagi mile widziane

Wykres dnia - odpływ z akcji do obligacji na rynkach wschodzących trwa

Jak informuje EPFR kolejny raz z rzędu ma miejsce odpływ pieniędzy z akcji do obligacji w ramach rynków wschodzących: Ź: Nomura widać to również doskonale po wykresie EMB, VWO czy notowaniach indeksów rynków wschodzących (np. Brazylia, Chiny, Indie): trend wzrostowy na obligacjach EM (w dolarach!!!) na chwilę obecną został utrzymany. Trend przybrał na sile i od pewnego czasu pojawiają się głosy by grać na spadki na takich rynkach jak np Brazylia. Pisałem o tym w zeszłym tygodniu w komentarza do TR: Its time to short Brasil BarCap - top ten

26 lipca 2011

Kucharz Roku - jest tu jakiś cfaniak?

Na komentarze Kucharza Roku: Zerowy deficyt już za cztery lata?
W 2015 roku nie będziemy już mieli deficytu. Taką deklarację składa obecny minister finansów Jacek Rostowski tuż przed wyborami Zadbać o to będzie więc musiał następny rząd. Co więcej Rostowski zaznacza, że zerowy deficyt będzie musiał się utrzymywać na zerowym poziomie tak długo, aż zadłużenie naszego kraju w relacji do PKB nie spadnie do 40 proc. PKB.
moja krótka piłka - Jak Pan jest taki chojrak, to proszę umieścić w konstytucji zapis, iż nie można wypychać oficjalnego długu poza statystyki przez machlojki a la Krajowy Fundusz Drogowy itp. Inaczej grozi to karą wiezienia 15 lat dla Ministra Finansów. Jest tu jakiś "cfaniak"?

Problemy w eurostrefie napędzają płynność w US

To jest fakt, zresztą widać to również po rentowności billsów w stanach która miejscami jest ujemna (firmy PŁACĄ za przechowanie pieniędzy). Co więcej, regularne zakupy obligacji przez graczy wymusiły na PD zamykanie krótkich pozycji (short covering) co na chwilę stanowi "podłogę/wsparcie" dla cen obligacji (czyli nie rosnącej rentowności...) Od WSE by Lee Adler Europanic Trumps Debtmageddon
"One of the macro liquidity indicators that I track in the Wall Street Examiner Professional Edition Fed Report shows the apparent reason why US financial markets, both stocks and bonds, have retained their bouyancy. I won't bore you with the particulars of the proprietary formula used to calculate this. It uses publicly available weekly data and is based upon the theory that as cash moves between money market funds and the banking system, there's a relationship between that movement and the movement of stock prices. As you can see, it has correlated well with stock prices over the past couple of years. This is just one of a number of such indicators that I cover in the Wall Street Examiner Professional Edition Fed Report. The most important of those is Fed Permanent Open Market Operations (POMO), which is turning bearish due to the ending of QE2. It seemed that virtually every market observer expected that event to have a bearish impact. My expectation was that it would not be felt until mid July due to technical factors having to do with the Treasury supply settlement schedule. But over the past month, the indicator shown above began to surge, boosting support for the market just as the Fed was ready to step away. Hysterical media pundits have been loudly proclaiming that the sky is falling as a result of the approaching US Debtmageddon.The markets however are revealing them as the know nothing clowns that they are. In fact, the opposite of their dire predictions has been occurring, with both stocks and bonds remaining resilient. The Treasury market is even rallying today after the uber depressing N'Obama Boner show last night. You gotta laugh. The chart above makes clear the reason for this market resiliency. Money has been flooding into the US banking system over the past month. The source is apparently capital flight out of the Eurozone. While I don't track the data at the source of those flows, we know from anecdotal reports that there's been capital flight out of parts of Europe. Other US banking system indicators suggest that this is the source of the surge of cash into US bank accounts. The cash account balances of US based foreign banks have been surging in recent weeks. So have their trading accounts. Deposits in domestically chartered banks have also surged, but their trading accounts have not. It would appear that that the resiliency in the US equity market has been driven by foreign private buying. The Fed's data shows that foreign central banks have not been a factor. This is coming from the private sector. The markets no longer have the Fed keeping a bid under prices. Likewise, Foreign Central bank buying has been far below the levels needed to keep prices levitated. Primary Dealers are having their problems, having been short the Treasury market for months as prices rose. It would appear that the market's only prop keeping prices elevated now is this miracle panic out of Europe and into the US. As a result of this surge of cash, US banks have even been forced to start buying Treasuries again, after months of avoiding them like the plague. How long this surge of capital into the US will last is the question. It is not driven by the US being such a great place to invest. It is driven by the fact that regardless of all its apparent problems, the US appears to some marginal increment of investors to be the least bad of a bunch of lousy options. It only takes a relatively small increase in cash at the margin to impact prices. All this could change in the weeks ahead. Likewise, as total worldwide systemic liquidity shrinks, it may not matter how much of it flows toward the US. US financial system indicators should tell us exactly when those flows are becoming inadequate to continue this levitation act."
Dorzucam od Nomury wykres pokazujący short covering wśród PD: oraz opis od BarCap w sprawie ujemnej rentowości na billsach, oraz o koncie SFP...: W sprawie GSE i pokrycia ich długów w razie nie podniesienia limitu długu Przypominam, że cała panika w europie czy US może nakręcać pozytywnie ceny akcji i korporacyjnych obligacji - klik.

25 lipca 2011

Humor dnia - kurs franka

Link bezpośredni do Humoru Dnia tutaj Ukłony "Szakill"

Całkiem niezły efekt grillowania Kucharza Roku

Jak do tej pory Kucharz Roku nawet nieźle grilluje. Podniesione podatki wraz z wysoką inflacją oraz opóźnionymi wydatkami inwestycyjnymi spowodowały, iż deficyt w tym roku nie wygląda już tak źle. Zadaje sobie nawet pytanie czy to nie przypadek, że RPP nie podniosła stóp procentowych na czas i dzięki wyższej inflacji napędziła więcej peelenów do dziury Rostowskiego. Jak na razie sytuacja w finansach publicznych znacząco się nie pogorszyła (wręcz na papierze polepszyła). Wszelkie sztuczki, jak ostatnio kolejny skok na pieniądze z FRD (Rząd kradnie rezerwy demograficzne na emerytury\) czy "niespodziewane zyski" np z NBP, czy w końcu duże prywatyzacje pomagają łatać dziurę Rostowskiego. Podkreślę - pomagają na chwilę obecną. Warto bowiem pamiętać, iż np. w kolejnym roku nie będzie już dużego sztucznego zysku z NBP czy prawdopodobnie bardzo dużych przychodów z prywatyzacji (chyba że nastąpi wyprzedaż energetyki - PGE itp). Jak to obecnie wygląda - małe podsumowanie na trzech wykresach. Wyraźny spadek wielkości deficytu budżetowego (za CDM Pekao) Ostatnio Kucharz wspomniał, iż deficyt będzie o 25% niż planowane 40,2 mld zł. Dzięki temu w paru miejscach Kucharz mógł lekko złagodzić politykę np. wobec samorządów czy dzisiaj wobec podatków z lokat antybelkowych. Dobrze wygląda zapewnienie finansowania na dalszą cześć roku w Polsce, ale również w regionie CEE: za Erste Group Zapewnione finansowanie (a zatem brak podaży papierów!), oraz pozytywne komunikaty (Do końca '11 może nie być emisji bonów skarbowych) sprawiają, że rosną ceny polskich papierów, a zatem spada rentowność, ku zaskoczeniu wielu spekulantów. Ba, nasze dziesięciolatki mają się nawet lepiej niż hiszpańskie, a przypominam, że to MY nie jesteśmy w strefie euro, nie oni. za Bloomberg rentowność polskich 10 latek. Dodatkowo ekipa z MF wymienia WSZYSTKIE środki z UE na rynku walutowym co uniemożliwia, bądź przynajmniej utrudnia, znaczące osłabienie złotówki w stosunku do EUR. Widać to szczególnie dobrze teraz, kiedy jest zamieszanie wokół PIIGS czy długu publicznego USA. Nadal główne bronie Kucharz Roku, w postaci FCL z IMF czy BGK, nie zostały użyte i spokojnie czekają w "gorsze czasy".....

Wykres dnia - udział poszczególnych państw w papierach AAA

Krótko pisząc - AAA z US to ponad połowa...nie ma zatem "gdzie uciec"...
Dalej za analitykami:
"From the perspective of investment guidelines, a downgrade of the long-term rating of the US may not have much impact. Reasons for this are likely to include: the negative impact on the US and global economy from the downgrade as the cost of borrowing will increase globally; the lack of highly rated fixed income investment alternatives (see Figure 4, where USTs and Agency/MBS debt make up over 50% of the AAA universe); any downgrade is likely to be targeted, which should leave short-term ratings intact (suggesting that money funds won‘t be forced to sell); and finally, the fact that such ratings may eventually be revised up again once the US gets its fiscal house in order."
O wpływie na Agency MBS tutaj (Agency MBS - co stanie się po obcięciu ratingu US z AAA na AA?), o potencjale utraty AAA chociażby tutaj (Wykres dnia - opinia agencji Moody nt ratingu kredytowego US), czy w końcu o dacie 1 sierpnia 2011 oraz republice bananowej tutaj.

24 lipca 2011

Mały krok w kierunku Unii fiskalnej. Czy cena franka szwajcarskiego osiągnęła szczyt? Jaki jest wpływ siły franka na gospodarki z regionu CEE?

W obecnym tygodniu miał miejsce znaczący szczyt UE. Szyszki na szczycie ustaliły wiele zmian w prowadzeniu EMU, w tym sposób pomocy dla Grecji i dla innych krajów w potrzebie. Doszło nie tylko do "selektywnego bankructwa Grecji" (21%), ogłoszenia nowego "planu Marshala", Europejskiego Funduszu Walutowego (w sensie działania, nie statutu), zaakceptowania lepszych warunków pomocy dla PIIGS (z punktu widzenia np. Grecji czy Irlandii) ale przede wszystkim rozszerzono zakres, kompetencje i działania EFSF oraz ESM (po 2013). Małe podsumowanko po angielsku:
  • A new Greek EFSF/IMF programme of €109bn until mid-2014
  • The private sector participation is worked out together with the IIF. The statement says the private sector contribution during the period until mid-2014 would be €37bn, plus a further €12.6bn through bond repurchases, bringing the total to close to €50bn. For the period until 2019, the total net contribution of the private sector will be €106bn.
  • Reuters gave same break-down of figures. It includes Greek’s refinancing needs, €20bn to recapitalise Greek banks, €35bn for collateral enhancements that will allow Greek banks to borrow from the ECB. The latter would only be required temporarily for the period during which Greece has an SD rating, which they European Councils expects to be relatively short.
  • All EFSF loans, including those to Ireland and Portugal, will have a maturity of 15-30 years, with a grace period of 10 years, and an interest rate of 3.5%. (czyli dotowanie)
  • The European Council says the structure of the private sector involvement for Greece shall be no precedent for others, as Greek was in a unique situation (a to dobry kawał)
  • The EFSF and the ESM will have three new tools at their disposal. Flexible credit lines, the right to purchase bonds in secondary markets, but only on order of the ECB and under circumstances of extreme financial instability, and the right to recapitalise banks. They can do all of this in respect of countries non in an EFSF/ESM programme.
  • The PSI scheme would be worked out together with the IIF. Reuters writes it would include three bond exchange offers, one debt rollover of current bonds to bonds with maturities of up to 30 years, and a bond purchasing scheme. The IIF predicted it would attract a 90% participation rate. The average loss to Greek bondholders would be 21%.
  • The European Council also agreed on what it called a Marshall Plan for Greece, with an increase in the level of EU investments in the region.
za eurointelligence. Zresztą polecam przeczytać wszystko pod linkiem, bo jest dużo komentarzy polityków i inwestorów. Dodatkowo polecam raport Nomury, który poszczególne elementy ustaleń opisuje w szczegółach np.
  • udział w PSI zakłada się na 90% poprzez skup obligacji przez dłużnika, wymianę obligacji czy rolowanie
  • w jaki sposób Grecja pomimo selektywnego bankructwa będzie w stanie mogła dalej finansować się w ECB (zakup papierów AAA za pożyczone pieniądze, które następnie zastawi w ECB)
  • "Plan Marshala" - zakłada się przeniesienie (realokację) funduszy strukturalnych do Grecji (!). Tutaj moje pytanie - jak to wpłynie na dostępność funduszy strukturalnych dla innych państw w tym Polski? Czy zamierza się zwiększyć kwoty w ramach obecnych funduszy strukturalnych? Czy wpłynie to na budżet UE na kolejne 7 lat (obecnie dyskutowany)? Jak Polska na tym ewentualnie ucierpi?
by wymienić kilka. Raport tutaj - 20110722-NOM-RS-EU-suprise. Dla mnie jednym z najważniejszych faktów jest NIEpodniesienie kapitału EFSF. Innymi słowy zwiększono obowiązki i zakres EFSF, ale wielkość funduszy pozostała taka sama. Jeśli zatem Hiszpania czy Włochy znajdą się w potrzebie pieniędzy po prostu zabraknie w kasie. Co wtedy? Nie wiadomo, ale wątpię aby dokonano tak łatwo zasilenia EFSF kwotą 2-3 bln EUR (ang. trillions), szczególnie nie widzę ochoty wśród zwykłych Niemców, jak dowiedzą się, że teraz mają dać dodatkowe 700 mld EUR na pomoc. Drugi największy minus to fakt, iż potrzeba jeszcze parę głosowań by "zaklepać parę ustaleń". Co więcej padają argumenty (sama Merkel to przyznała w dyskusjach), iż Niemcy (parlament) muszą wyrazić zgodę na zwiększenie kapitału EFSF ale i na samą pomoc. Prawdopodobnie nowy zakres obowiązków EFSF uzyska dopiero we wrześniu (więcej od NOM: There is an element of implementation risk given the time needed to enact the measures, with some requiring parliamentary approval. We trust that necessary approvals will be achieved, but as in most parliamentary votes, we can expect last-minute deal-making and press coverage around voting counts. Significantly, most parliaments are already on summer recess so it is unlikely for the EFSF to secure its new powers altogether before September) O minusach i wątpliwościach dobrze też napisał AEP tutaj - polecam. Jednym słowo poczyniono mały krok w kierunku unii fiskalnej, ale całe kolejne "10 metrów" jest jeszcze przez EMU. Nie jest wcale powiedziane, iż jak przyjdzie co do czego (a w mojej opinii rynki będą chciały z czasem przetestować założenia), politycy odpowiednio zagłosują, oraz jak zachowają się obywatele w całej EU. Rynki pozytywnie przyjęły efekt ustaleń na szczycie. Mając na uwadze powyższe warto wrócić do notowań franka szwajcarskiego. Jak już nie raz pisałem (etykieta chf), a szczególnie w: Frank szwajcarski europejskim złotem Przyczyna siły Franka Kimono rozszyfrowana siła franka zależy od rozwiązania problemów EMU (patrz wykres, który przedstawia korelację EURCHF, a CDS PIIGs czy spread pomiędzy rentownością obligacji PIIGS a niemieckimi bundami). Odstawienie w czasie problemów EMU skłania do przeceny franka i wzrostu ceny obligacji krajów PIIGS. Pytanie zasadnicze, na jak długo? Czy był to już szczyt notowań franka? Na ostatnie pytanie ciekawie odpowiadają analitycy CBK oraz MS. Oba wskazują na duży potencjał zarobku przy graniu na spadek notowań franka. Morgan Stanley mocno motywuje to fundamentalnie (gospodarka, eksport, import, różnica w stopach procentowych itp), zapomina jednak wg mnie o źródle - siła franka zależy od banków szwajcarskich które dokonują realokacji aktywów z innych walut, do franka. Dopóki ten proces nie dobiegnie do końca to szczytu być nie może). Nie mniej jednak polecam raport z uwagi na wiele ciekawych wykresów. 20110721-MS-PULSE-CHF Commerzbank z kolei pięknie motywuje szczyt z punktu widzenia analizy technicznej. Na bazie specyficznego instrumentu (Bank of England Swiss Franc Trade Weighted Index) wyznaczony został potencjalny szczyt: Dodatkowo motywowane to jest notowaniami na innych crossach z frankiem. Wygląda obiecująco muszę przyznać. 20110720-CBK-Chart Watch-CHF Na zakończenie mam jeszcze jeden raport od BarCapa (BARC). Raport dotyczy wpływu silnego franka na gospodarki z regionu CEE, a w szczególności szacuje potencjał zagrożenia dla gospodarki i banków wynikający z popadnięcia w tarapaty tzw franciszków (osób posiadających kredyty hipoteczne we frankach). Wstępne wnioski wskazują, iż nie ma takiego zagrożenia w Polsce, chociaż nie da się ukryć, iż wysoki franek pogorszy stan gospodarki (np. koniunkturę w postaci spodziewanego spadku konsumpcji i kredytów konsumpcyjnych). Wybrane wykresy poniżej (nie mam obecnie czasu więc proszę o ewentualne sprawdzenie danych u źródła) Sam raport dostępny tutaj - 20110720-BARC-EEMEA-FX-CHF.

Agency MBS - co stanie się po obcięciu ratingu US z AAA na AA?

Wersja wpisu minimalistyczna (ich udział wzrośnie z uwagi na brak chętnych do jakichkolwiek tłumaczeń...).
Last week, Standard & Poor's Ratings Services placed its AAA long-term and A-1+ short-term sovereign credit ratings on the US on CreditWatch with negative implications. S&P said that there is at least a one-in-two likelihood that it could lower the long-term rating on the US within the next 90 days. After putting the sovereign debt of the US on CreditWatch, S&P did the same for Fannie Mae, Freddie Mac and other government entities because of their reliance on the US government. S&P commented that the CreditWatch action reflects its view of the following two issues:
  • Continuing failure to raise the US government debt ceiling so as to ensure that the government will be able to continue to make scheduled payments on its debt obligations.
  • The likelihood that Congress and the Administration will agree on a credible, medium-term fiscal consolidation plan in the foreseeable future.
[...] S&P may lower the long-term rating on the US by one or more notches into the 'AA' category in the next three months, if it concludes that Congress and the Administration have not achieved a credible solution to the rising US government debt burden and are not likely to achieve one in the foreseeable future. Although the market appears to be assigning a very low probability to the US government defaulting on any of its obligations, there is a lot of nervousness in the MBS market about the possibility of the US sovereign rating being downgraded to AA. Here, we focus on the following issues: What is the likely direction of interest rates and implied volatilities if the US sovereign debt rating is downgraded? Our Interest Rates Strategy team believes that how a downgrade or other credit action takes places will influence market reaction. If the event takes place on the same day of the debt ceiling extension, we would expect around a 15-30bp backup in rates[...] Our rates strategists also highlight that rating agency downgrades of Japanese government bonds have not resulted in higher rates and in the long run rates actually transition back to being driven by economic fundamentals. What sort of rating actions in the agency MBS market should be expected if the US sovereign debt rating is downgraded? S&P also put agency securities on a ratings watch. We think investors should be thinking about the following:
  • What sort of rating actions in the MBS market should be expected if the US sovereign debt rating is downgraded? For instance, would FN/FH MBS be rated higher than US sovereign debt/GSE debt because MBS are collateralized by mortgages? Note that the MBS issued by FN and FH are not actually rated by S&P and Moody’s currently although their long-term and short-term debt securities are rated.
  • Would FN/FH MBS be rated better than GN MBS because FN/FH MBS are backed by better collateral?
  • Will there be a variation in ratings across different MBS pools depending on collateral characteristics?
In the event of a US sovereign debt downgrade, we think it is almost certain that Fannie and Freddie debt ratings would be cut to the same level as US sovereign debt. Based on the agency MBS trust indenture, in the event of a default by FN or FH, the Trust takes delivery of mortgages and hence agency MBS cash flows should be treated as “collateralized” by mortgages1. We are not sure at this time how the rating agencies will factor in the credit quality of underlying mortgages while rating agency MBS. On July 18, S&P commented that its placement of the sovereign credit rating on CreditWatch negative does not necessarily lead to changes in the rating or outlook on similarly-rated nonfinancial corporate issuers in that country. Who are the investors that may be forced to sell MBS if MBS ratings are downgraded –hedge funds / REITs/ dealers / overseas investors? First let us look at how the haircuts and repo rates are likely to change if the debt rating is downgraded. [...] If the US sovereign debt rating is downgraded to AA, the haircut on agency MBS repos will likely increase to 4-6% and the funding rate will be at least marginally higher. We don’t think that this rise in haircuts will lead to material selling of agency MBS by leveraged investors like hedge funds, REITs and dealers, but a ratings downgrade below AA could lead to negative demand-side technicals for agency MBS from the same investors. Second, how are GSE portfolios impacted by a ratings downgrade? Currently, a meaningful portion of assets on GSE retained portfolios are funded by short-term liabilities. Thus, if the spreads on GSE short-term liabilities widen and/or money market funds that are holding onto short-term debt of the GSEs decide to sell, GSEs could be sellers of agency MBS. Note that a money market fund's ability to purchase or hold a rated security depends on the issuer's short-term credit rating and unless the major credit rating agencies also downgrade short-term debt issued by Treasury and other federal agencies, money market funds would not be affected by any change in the AAA rating of the long-term debt. In addition, the recent comments from the Investment Company Institute (ICI) suggest that credit rating agencies would have to cut their ratings on short-term US government securities steeply, by an amount roughly equivalent to eight steps on the long-term rating scale, to force money market funds to sell short-term liabilities. Thus, we don’t expect that GSEs will be forced to shed agency MBS because of the sovereign rating downgrade being considered by S&P. How will capital requirements for banks change following a ratings downgrade? Currently, FN/FH MBS are assigned a 20% risk weighting while GN MBS are assigned a 0% risk weighting. Our understanding is that claims on sovereigns and their central banks have a 0% risk weighting for AAA to AA- rating and a 20% risk-weighting for A+ to A- rating. Considering that the ratings downgrade being considered by S&P is not below AA-, risk weighting on GNMA MBS and Treasuries should not be impacted. Similarly, risk weighting on FN and FH MBS will also remain at its current level of 20% unless their rating goes below AA (There is no difference between the risk weights for AAA and AA bonds). However, if the rating agencies start assigning different ratings on mortgage pools based on credit characteristics of underlying mortgages, risk weightings on super premium coupon mortgage pools may be higher than those on lower coupon MBS pools

23 lipca 2011

Forex - mity o "dźwigni finansowej"

W mediach, w opiniach analityków i w tzw wiedzy internautów przewija się mit wysokiej dźwigni finansowej stosowanej na rynkach walutowych (FX). Ostatnio taką bajeczkę opowiedział Piotr Kuczyński z Xeliona (Unicredit, właściciel Pekao). Pozwolę sobie zacytować fragment: "Jeśli się pamięta o dźwigniach finansowych obowiązujących na tym rynku (500 i więcej) to jasne jest, że rynek walutowy szybko i gruntownie by się uspokoił" z wpisu tutaj. Sam wpis dotyczył innej socjalistycznej bajki - podatku Tobina, który rozwiąże magicznie problem EU i zmienności na rynkach finansowych. Większość spekulantów i inwestorów słyszała o gospodyniach z Japonii (Japanese Forex Houswifes), zwanych również Mrs Watanabe które zarabiają miliony jenów na rynkach walutowych, m.in. dzięki wysokiej dźwigni. ŹZ: NYT Jak się ma sprawa naprawdę? Najlepiej sprawę musi znać jakiś IB z Japonii, takim jest a jakże Nomura. Analitycy z IB Nomura w swoim raporcie z 20 lipca 2011 roku pt: "JPY: Will Mrs Watanabe chase EM currencies" opisują konsekwencje jakie czeka rynek FX w związku z kolejnym obniżeniem maksymalnej dźwigni finansowej. Nomura przypomina, że już 1 sierpnia 2011 po raz kolejny ulegnie obniżeniu dźwignia z 50 do 25 oraz zostaną wprowadzone nowe waluty azjatyckie do handlu na TFX (Tokyo Financial Exchange). Nomura analizuje jak wpłynie na rynki walutowe po raz kolejny obniżenie dźwigni (czy np gracze będą zamykać pozycje itp) ale przy okazji w raporcie znajduje się parę wskazówek co do obecnej dźwigni w Japonii. Obecna średnia dźwignia finansowa na FX w Japonii wynosi około 5!, przy czym zawodowi krótkoterminowi spekulanci (tzw day traders) posiadali średnio dźwignię w wysokości 25! Dźwignia w praktyce u dużych podmiotów wynosi średnio 5, pomimo że jakiś czas temu największe instytucje finansowe oferowały maksymalną dźwignię 200. Nikt jednak z takiej dźwigni praktycznie nie korzystał, gdyż taka dźwignia jest po prostu zabójcza dla zdecydowanej większości i ma działać jedynie na fantazję i marzenia potencjalnych jelonków którym marzy się zostać milionerem w tydzień wkładając na konto np 5000 dolarów. Przy okazji wykres na temat wolumenu obrotu na poszczególnych walutach: Wielkość dźwigni finansowej w innych krajach wygląda w miarę podobnie (np na bazie raportu RBS dla Europy, w tym Londynu - kluczowe miejsce dla FX). Niestety nie mogę się obecnie doszukać w archiwach tego raportu. Jak znajdę przy okazji to podlinkuję. watanabe FX 1 august 2011 Japan

21 lipca 2011

Liczba dnia - 17%

O tyle wg szefów dużych funduszy powinien spaść SP500/DJIA by FED ewentualnie rozważył wdrożenie QE3. Na SP500 oznacza to poziom 1100. więcej

Koleracja na rynkach finansowych - PMI i surowce

Pisałem już nie raz o korelacji na rynkach finansowych (tag correlation / korelacja). Dzisiaj mała tabelka i dwa wykresy pokazujące ciekawą zależność na rynkach Poniżej opis komentarz w języku angielskim - z powodu braku czasu. Jak ktoś chce może przetłumaczyć i napisać w komentarzu to podmienię. W skrócie napiszę, że rynki akcji skorelowane są bardziej z globalnymi odczytami PMI, a z kolei surowce i waluty krajów typu Australia czy Kanada bardziej powiązane są z gospodarką Chińską.
[...]historically business sentiment has had a close relationship with risky asset returns. The charts below plot the global PMI new-orders-inventory gap against the 6-month return of global equities and non-energy commodities. Since 1998, the correlation has been as high as 72% with equities and 50% with non-energy commodities. The strong relationship holds across individual countries and a variety of risky assets, providing us with insight as to how different asset classes may respond to future trends in the PMI data. Figure 10 plots the correlation of domestic new-orders-inventory gaps with a range of assets. The first column provides the correlations between the global new-orders-inventory gap and each asset since 1998. The right hand columns examine the correlations for the global and country level data since 2004 to provide a comparison with the Chinese PMI data that start then. Equities are the most sensitive asset class to changes in business sentiment and have become more sensitive in recent years as the global correlation increased from 72% since 1998 to 85% since 2004. Furthermore, the sensitivity across all asset classes has increased from 1998 to 2004. In the case of the Korean won and US credit, the correlation with developments in the global PMI has doubled, highlighting the increased sensitivity of the outlook for the South Korean economy and US corporates to global growth. In fact, US credit has a marginally higher correlation with global and European new-orders-inventory gaps than with the domestic survey. Energy, unsurprisingly, has a higher correlation with Chinese data, while non-energy commodities are more sensitive to European data. Interestingly, commodity currencies such as AUD and NOK are more sensitive to the Chinese economy than physical commodities, while Chinese equities seem fairly insensitive to domestic growth. In the rates world, EM bonds are far more sensitive to global growth than either US credit or Treasuries.
Raport - 2011 07 20 Asset Aloc Snap Risk

20 lipca 2011

Wykres dnia - brak odlewarowania w USA

Obecny kryzys za dużo nie zmienił w sprawie zadłużenia. Nadal ameryka jest zakredytowana. Nie nastąpiło prawdziwe, bolesne oddłużenie kredytobiorców,czy to firm czy konsumentów (tak zwane odlewarowanie). Magik Bernake doprowadził poprzez dodruk do wstrzyknięcia dodatkowej dawki amfetaminy co pobudziło pacjenta. Prędzej czy później musi jednak nastąpić odłożenie amfetaminy, inaczej grozi przedawkowanie.
Głównym powodem boomu kredytowego, była nie tylko finansowa inżynieria, ale również coraz niższe realne stopy procentowe:
Krótka narracja w temacie SocGen: Raport - SocGen End of the Super Cycle

REAS: Rynek mieszkaniowy w Polsce w II kw. 2011

Nowy raport za drugi kwartał 2011 (poprzedni raport i jego opis tutaj) od REAS. Komentarz z "Rz": Wysyp nowych mieszkań
Tak wielkiej podaży nowych mieszkań jeszcze nie było w historii polskiego rynku deweloperskiego. Do wzięcia jest 46 tys. lokali [..] Jak policzyli analitycy, podaż nowych mieszkań na sześciu największych rynkach (czyli w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi) rośnie już siódmy kwartał z rzędu i jest wyższa o 29 proc. niż rok wcześniej. Tylko w II kwartale br. w wymienionych aglomeracjach firmy wprowadziły do sprzedaży ponad 10 tys. lokali (a w całym pierwszym półroczu br. – 21,3 tys. mieszkań). Więcej ofert było tylko w ciągu sześciu miesięcy rekordowego 2007 roku. Wtedy jednak sytuacja na rynku była zupełnie inna – i gospodarcza, i kredytowa. Trwał boom na tanie kredyty hipoteczne, klienci nie wybrzydzali, kupując mieszkania. Dziś, jak twierdzą eksperci, mimo że sprzedaż lokali jest w miarę regularna, to ciągle zbyt mała w stosunku do potrzeb i oczekiwań deweloperów. To może być niebezpieczne dla kupujących lokale. – Wszyscy uczestnicy rynku zdają sobie sprawę z tego, że oferta nowych mieszkań nie może rosnąć w nieskończoność bez konsekwencji dla płynności finansowej firm – podkreśla Kazimierz Kirejczyk, szef Reasa. Zwraca uwagę, że nadal przedpłaty wnoszone przez klientów są dla większości deweloperów podstawowym źródłem finansowania budowy. Tymczasem coraz więcej mieszkań w ofercie, przy zbliżonej liczbie sprzedawanych lokali, oznacza coraz wolniejsze tempo wyprzedaży. – Jeśli dodać do tego stabilizację warunków udzielanych kredytów hipotecznych i zahamowanie wzrostu wynagrodzeń realnych spowodowane inflacją, to obawy o kondycję finansową części firm deweloperskich zaczynają mieć poważne podstawy – przestrzega Kazimierz Kirejczyk.
więcej - klik "Rz" Rekordowo duża oferta deweloperów
[...] Jego zdaniem, do tych obaw dochodzi jeszcze niepokój związany z przygotowywaną w Sejmie ustawą o ochronie praw klientów firm deweloperskich. – O wprowadzeniu takiej ustawy dyskutuje się w Polsce od ponad dziesięciu lat, ale tym razem szanse na jej uchwalenie wydają się być dość znaczne, choć czasu zostało bardzo mało. I w tym problem: w pośpiechu może powstać legislacyjny produkt, który przyniesie więcej zamieszania niż pożytku – komentuje Kirejczyk. – Z pewnością ustawa taka bardzo wzmocniłaby firmy silne kapitałowo i już mocno uplasowane na rynku, jednocześnie stawiając wysoko poprzeczkę dla nowych podmiotów, które chciałyby na ten rynek wejść. A to niekoniecznie musiałoby na koniec oznaczać, że mieszkania będą tańsze i lepsze jakościowo, nawet jeśli ryzyko zakupu istotnie zmaleje. Tymczasem dziś w dużych miastach czeka na chętnych prawie 10 tys. nowych, gotowych lokali.
więcej - klik "Rz" W poprzednim raporcie padły takie słowa: "Dobre wyniki sprzedaży zachęcają deweloperów do wprowadzania na rynek nowych inwestycji. W konsekwencji obecna podaż wyraźnie przewyższa popyt, rośnie liczba niesprzedanych mieszkań i ryzyko destabilizacji rynku." Poniżej kilka wybranych wykresów z raportu REAS:
Na wykresach powyżej widać czytelnie że rośnie podaż i spadają ceny w ofercie developerów.
Raport poniżej: Reas Rynek Mieszkaniowy w Polsce q2 2011 Poza tym przypominam... Los deweloperów w rękach banków
Oferta firm deweloperskich jest dziś tak wielka, że rozpoczynanie budowy kolejnych osiedli może oznaczać kłopoty. I dla deweloperów, i dla ich klientów. Szczególnie gdy zabraknie kredytów hipotecznych
więcej - klik "Rz"

19 lipca 2011

Wykres dnia - spodziewany bardzo niski PKB w USA

Najnowsze dane wskazują, iż odczyt PKB w II kwartale 2011 będzie bliski 1% co właściwie oznacza stagnację. Jeśli takie dane będą dalej spływać to gospodarka US może jeszcze w obecnym kwartale (III) doświadczyć negatywnego odczytu PKB. Przypomnę, że Szef Rezerwy Federalnej oczekuje magicznego odrodzenia w gospodarce w drugiej połowie 2011 (ponad 3%). Szef zapomniał, że jak nie drukuje i nie wstrzykuje w rynki morfiny to nie rośnie. QE to farsa.
Ź: Nomura Bardzo polecam prezentację poniżej, dużo ciekawych wykresów. Przypominam również, iż jeśli ktoś ma ochotę poprzeglądać raporty, stworzyć Wykres Dnia, czy napisać na inny ciekawy temat to zapraszam do kontaktu. US Rates Strategy - 3rdQuarter Outlook - Balance of Risks Still Favor the Bond Bulls

18 lipca 2011

Wykres dnia - chińska gospodarka nie zwalnia. Notowania Złota.

Pomimo medialnego szumu na temat zapowiadanego zwolnienia w chińskiej gospodarce oraz oficjalnych chęci i działań władz CHRL mających na celu zacieśnienie warunków kredytowych, w tym dla developerów, chińska podaż pieniądza dalej szaleje. Chińska podaż pieniądza kieruje się w kierunku "kosmos" i już dawno przegoniła podaż zielonych w ameryce.
Jednym słowem między bajki można włożyć oficjalne zapewnienia wierchuszki CHRL w sprawie ograniczenia kredytowania. Ma to jak najbardziej odzwierciedlenie w realnej gospodarce. 1. PKB nie spada, ciągle powyżej 9% - W II kw. 2011 PKB Chin wzrósł 2,2% K/K i 9,5% R/R 2. Inflacja rośnie i powoli wymyka się spod kontroli: w czerwcu CPI 6,4%, żywność 14,4% 3. Ceny nieruchomości mają się całkiem dobrze - China’s New Home Prices Quicken in Shanghai, Beijing oraz China Home Sales Jump 31% as Homebuyers Defy Curbs Aimed at Cooling Market July 13 – Bloomberg: “China’s June housing transactions rose 31% from May as homebuyers defied government curbs and developers posted gains from sales in smaller cities. The value of homes sold last month increased to 499.2 billion yuan ($77 billion)… Housing sales in the first half climbed 22% to 2.1 trillion yuan from a year earlier… More developers are selling homes in so-called third and fourth-tier or less affluent cities which haven’t introduced local restrictions or are immune to nationwide measures targeting speculators, who usually buy in bigger metropolitan areas… Investment in Chinese real estate rose 33% to 2.6 trillion yuan in the first six months from a year earlier… New property construction in the first half climbed 24% to 994.4 million square meters.” Wysoka inflacja i nadmiar gotówki może cieszyć miłośników metali. Złoto zyskuje bowiem najbardziej w czasie kiedy finansowe rynki azjatyckie są "otwarte". Ź: Nomura Co do złota to dodatkowo sprzyja mu daleka perspektywa podniesienia stóp procentowych w US: Ź: Nomura

17 lipca 2011

FX - granie na krótko dolara to granie na długo euro. Złotówka też szmata.

Nomura przygotował ciekawy papier oraz prezentację na temat bronienia się przed spadkami dolara, ale również euro. Analitycy przypominają, iż granie na krótko dollar ice futures (DX.F) to grania na długu (na zwyżki) euro i na odwrót. Kurs eurusd nie oddaje dobrze zatem zachowania obu par. Najlepiej porównywać obie waluty do złota, franka czy innych bardziej twardych walut (np surowcowe CAD czy AUD). By grać na spadki dolara Nomura stworzył koszyk C10. To koszyk walut azjatyckich, od gospodarek najbardziej uzależnionych od Chin. Taka mała uwaga - jeśli ktoś szuka siły dolara w DX.F to jej pewnie nie znajdzie bo ponad połowa dollar ice future to euro, które traci do wszystkich innych znaczących walut, a idzie bokiem do dolara, który z kolei też traci do innych znaczących walut. Krótko - obie waluty regularnie toną, dosyć równomiernie w stosunku do siebie stąd boczniak..... Skład DX.F oraz C10: C10 lepsze niż granie na spadki DX.F (przy chęci skracania dolara): Dolara nie pokazuje całej swojej słabości w DX.F czy eurusd z uwagi na kryzys w europie. Lepiej widać to na przykładzie franka czy złota: Przy uwzględnieniu ryzyka, C10 pokonał nawet dające rewelacyjne wyniki złoto: C10 ma lepsze wyniki niż EURUSD czy short DX.F: Zagrożenia dla wzrostów C10:
  • A hard landing in China continues to be the major risk to C10 performance
  • Major US monetary tightening (as in the early 1980s, 1994-1996) would probably hurt C10 and Short DXY
  • A double-dip recession scenario would likely be bad for all pro-risk assets, including C10
Przed zlinkowaniem raportu warto również spojrzeć na naszą złotówkę. Skoro złotówka traci do euro (czy nawet uskuteczniany jest trend boczny) to jest jasne na bazie powyższego raportu, że nasza waluta musi tak samo tracić na wartości. Nie inaczej. Najlepiej pokazują to wykresy cen złota w PLN, ale również kurs złotówki do dolara australijskiego czy franka szwajcarskiego. Wykresy dla ułatwienia poniżej: CHFPLN AUDPLN: Złoto PLN: Złotówka jest zatem taką samą "szmatą" jak dolar czy euro obecnie. Wszelkie zapewnienia Kucharza Roku o silnej złotówce, jak i słowa sprzedawców kredytów czy analityków można włożyć między bajki. Swoją drogą to muszę dodać, że zadziwia mnie siła mitu "silnej złotówki" w Polsce - mit wiecznie żywy. Polska nie jest eksporterem dóbr z dodatnim bilansem płatniczym jak np Szwajcaria czy Japonia, a zatem ma naturalne cechy by waluta krajowa była SŁABA, a nie silna w dłuższym horyzoncie czasowym. Nie rozumiem zatem osób biorących 40letni kredyt hipoteczny w walucie obcej z uwagi na "silną złotówkę w przyszłości". Prezentacja C10: Why C10 is Better Than Short DXY