11 stycznia 2012

Cytat dnia - wiceminister finansów Ludwik Kotecki

Dzisiejszy wpis dotyczy komunikatu KE na temat procedury nadmiernego deficytu.

Skala manipulacji w zabawach metodologią krajową i esa95:

"Ocena Komisji potwierdza także stanowisko MF, że inny istotny wskaźnik dla oceny sytuacji budżetowej w Polsce - relacja długu sektora do PKB (przyp.SiP - wg norm ESA95 czyli tzw general government) - pozostanie trwale poniżej 60 proc. Jest to równocześnie spójne z tym, że relacja długu do PKB wg krajowej metodologii nie przekroczy progu ostrożnościowego 55 proc." - dodał.

Należy dodać sposób dotarcia do okolic 3% deficytu dla Polski:
Przy obliczeniach zastosowaliśmy specjalną regułę i wzięliśmy pod uwagę koszty reformy emerytalnej - dodał komisarz. Istotnie, dane Komisji mówią, że w tym roku deficyt finansów publicznych przekroczy dozwolony poziom i wyniesie 3,3 procent PKB, ale po odliczeniu kosztów reformy emerytalnej, trzy-procentowy limit nie zostanie przekroczony.
[..]
Olli Rehn pozwolił sobie jednak na kąśliwą uwagę. „Nie powiem, żeby to było szczególnie eleganckie utrzymywanie się blisko trzy-procentowego poziomu deficytu, z pomocą szczególnej klauzuli, ale niemniej jednak wszystko jest zgodne z regułami i stąd nasza ocena, że Polska nie przekroczy dozwolonego limitu deficytu finansów - powiedział.
W sprawie Węgier:
"Komisja podjęła decyzję o rekomendowaniu sankcji wobec Węgier, które wprawdzie będą miały formalny deficyt prawdopodobnie w okolicach 3 procent (PKB - PAP) albo poniżej w tym roku, natomiast dokonane to zostało na zasadzie różnych manipulacji budżetowych, które nie wróżą poprawy sytuacji w następnych latach" - powiedział w środę komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski.
To jest o tyle ciekawe, że Węgrzy podnieśli VAT do najwyższego w Unii Europejskiej (27%), nałożyli podatki na różne sektory w gospodarce tak jak u nas, czy podwyższyli wcześniej wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn do 62 lat. Powprowadzali również szereg innych mini podatków jak zwiększony podatek od chipsów czy w końcu znacjonalizowali fundusze emerytalne, (u nas na początek zmniejszenie składki do OFE). Można stwierdzić, że w dużej mierze robimy to samo. Śmiem twierdzić, iż mówimy tutaj o różnych standardach traktowania państw członkowskich.

P.S. Poszukuję pakietu ustaw, zwanego również sześciopakiem, który wszedł w życie w grudniu 2011 roku. Interesują mnie zapisy odnośnie odliczania kosztu reformy emerytalnej.

27 komentarzy:

  1. Dzisiaj Europejski Bank Centralny opublikował zamówioną przez siebie analizę wysokości zobowiązań emerytalnych w 19 krajach Unii Europejskiej w tym w Polsce. Dług Polski wg EBC to 415% PKB:

    http://www.stefczyk.info/blogi/przez-pryzmat-ekonomii/dlug-polski-wg-ebc-to-415-pkb

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @ na-plus
      Faktycznie nieciekawa sytuacja Polski, ale już od jakiegoś czasu prof. Rybiński mówi o 3 biliardach naszego faktycznego zadłużenia i akurat o destrukcyjnej roli demografii ma racje. Poza tym o ile swoich dłużników można przekręcić na inflacji, a tym w walutach obcych nie zapłacić, to jednak emerytów pozbyć się ciężko... No chyba, że to będą emeryci 75 letni. Już następuje przyzwyczajanie do pozbawiania obywatela leków :)(samo finansowanie leków przez państwo, niektórzy twierdzą, że te same leki w Brazylii kosztują 1/3). Jedynym wyjściem jest masowe przygarnianie Ukraińców, Białorusinów i Rosjan, ale wola polityczna na razie jest taka żeby jednak to Polaków wywozić na roboty przymusowe (określenie nie stosowne, ale jednak prawdziwe, bo jak nazwać sytuacje albo sklep rtv za 1500 albo zmywak w UK, a potem może coś lepszego) za granicę.
      @SiP
      Drogi autorze mam pytanie nie związane bezpośrednio z tematem.
      Czy warto jeszcze kupić $? Osobiście jestem prawie zdecydowany kupić trochę na dłuższy jednak okres. Jestem prawie przekonany, że nasza złotówka zacznie dość mocno obywać (rybiński szacuje, że będzie ponad 5 zł w tym roku), chcę po prostu czekać na kryzys, reformę krusu (znaczy zrobienie na szaro (i to dosłownie, bo kto normalny wtedy będzie płacił te podatki) taksiarzy itp.), koniec taniego kredytowania (dopłaty do oprocentowania dla rolników) i kupować ziemię. Czy odkładanie USD ma sens. Zastanawiam się jeszcze nad NOK ale jak sam linkowałeś nie jest to również pewne, a USD mógłbym trzymać w swoim Banku Spółdzielczym co w przypadku NOK nie jest możliwe.
      BTW - byłem ostatnio na Białorusi - turystycznie i powiem, że to co zobaczyłem bardzo działało na wyobrażenie. Jako pokolenie '90 z taką inflacją się nie spotkałem... Zobaczyłem tez jak z naprawdę biednych ludzi zrobić jeszcze biedniejszych...

      Usuń
    2. Chciałby jeszcze dodać coś o prof. Rybyńskiego.
      Często nie zgadzacie się z nim - ja także - ale za jedno mam dla ogromny szacunek. Jego poglądy na temat niżu demograficznego i emerytur pokazują całą zasyfioną prawdę.

      http://www.youtube.com/watch?v=BXoUKlaKDec&feature=related

      Usuń
    3. GrubyMiś
      odpowiedz w nowym wpisie, który nachodzi o REER

      Usuń
  2. @na-plus

    dzięki

    "When comparing the results of the various countries in chapter 23 we will discover that this is one of the highest outcomes of all countries examined"

    to z cytowanego dokumentu:
    http://www.vwl.uni-freiburg.de/fakultaet/fiwiI/publikationen/229.pdf

    na stronie 165 tabelka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na stronach komisji europejskiej lipa w sprawie SGP (PND):
    http://ec.europa.eu/economy_finance/economic_governance/sgp/convergence/index_en.htm

    czy tutaj:
    http://ec.europa.eu/economy_finance/economic_governance/sgp/index_en.htm


    This page is currently under revision and will be updated by December 2011 as soon as the new legislation is published in the Official Journal.

    OdpowiedzUsuń
  4. W sprawie Węgier to mowa o 10% fiu fiu
    Saldo budżetowe Węgier jest natomiast silnie uzależnione od dochodów jednorazowych, które nie prowadzą do trwałej korekty deficytu. Chociaż w 2011 r. Węgry formalnie nie przekroczyły wartości referencyjnej wynoszącej 3 proc. PKB, to udało się im to osiągnąć jedynie za sprawą środków jednorazowych o wartości około 10 proc. PKB, ale za tym wynikiem budżetowym kryje się poważne pogorszenie salda strukturalnego. W rzeczywistości szacuje się, że sytuacja budżetowa w kategoriach strukturalnych pogorszyła się w latach 2010 i 2011 w sumie o 2 ¾ proc. PKB, co stanowi uderzający kontrast w zestawieniu z zalecanym poziomem łącznej korekty budżetowej wynoszącym 0,5 proc. PKB. Oprócz tego w 2012 r. deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych utrzyma się na poziomie poniżej 3 proc. PKB jedynie dzięki jednorazowym przychodom. W związku z tym w 2013 r. przewidywany deficyt osiągnie 3¼ proc. PKB, i to przed uwzględnieniem potencjalnych negatywnych skutków pogorszenia scenariusza makroekonomicznego i rosnącego oprocentowania papierów dłużnych, przekraczając tym samym wartość referencyjną określoną w Traktacie. Korekta nadmiernego deficytu w 2011 r. nie ma zatem trwałego charakteru. Prowadzi to do wniosku, że Węgry nie podjęły skutecznych działań w odpowiedzi na zalecenie Rady z lipca 2009 r.
    http://europa.eu/rapid/pressReleasesAction.do?reference=IP/12/12&format=HTML&aged=0&language=PL&guiLanguage=en

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm coś czcionkę blogger zmienił do komentarzy na gorszą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Google testuje nowe ustawienia.


    Istnieje możliwość odpowiedzi na komentarz w drzewku. O matko, wreszcie to zrobili...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no czcionka do 4 liter ale w końcu coś ruszyli.

      Usuń
    2. Dokładnie, czcionka beznadziejna ale to się może mi uda później skonfigurować w szablonie bloga (CSS). Może w weekend.Niestety w opcjach nic nie wyklikam.

      Usuń
  7. Ok oficjalne info z blogger o zmianie systemu komentowania:

    http://buzz.blogger.com/2012/01/engage-with-your-readers-through.html

    http://www.way2blogging.org/2012/01/exclusive-blogger-to-introduce-new-comment-system-with-threaded-comment-replies.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Tu jest sześciopak:
    http://eur-lex.europa.eu/JOHtml.do?uri=OJ:L:2011:306:SOM:PL:HTML

    Ws. Węgier to trudno odmówić KE racji, choć rzeczywiście Polska wiele się nie różni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @KRES
      Bardzo dziękuję za linka!

      W dokumencie:
      Rozporządzenie Rady (UE) nr 1177/2011 z dnia 8 listopada 2011 r. zmieniające rozporządzenie (WE) nr 1467/97 w sprawie przyspieszenia i wyjaśnienia procedury nadmiernego deficytu

      http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2011:306:0033:0040:PL:PDF

      mowa jest o niewliczaniu kosztów reformy emerytalnej ale zapisy są lekko płynne:

      (16)
      Uwzględniając wśród istotnych czynników systemowe reformy emerytalne, należy przede wszystkim rozważyć, czy reformy te wzmacniają długookresową stabilność całego systemu emerytalnego bez zwiększania ryzyka dla sytuacji budżetowej w średnim okresie.

      art 2 ust 5:
      Oceniając spełnianie kryterium deficytu i długu oraz podczas kolejnych etapów procedury nadmiernego deficytu Rada i Komisja należycie uwzględniają wdra­żanie reform emerytalnych wprowadzających wielofila­rowy system, obejmujący obowiązkowy filar kapita­łowy, oraz koszt netto reformy dla filaru publicznego. Uwzględnia się w szczególności cechy całego systemu emerytalnego wprowadzonego reformą, a mianowicie,
      czy wzmacnia on długookresową stabilność finansów publicznych bez zwiększania ryzyka dla sytuacji budże­towej w średnim okresie

      ust 7
      W przypadku państw członkowskich, w których przekroczenie deficytu ponad wartość odniesienia jest następstwem wdrażania reformy emerytalnej wprowa­dzającej wielofilarowy system, obejmujący obowiązkowy filar kapitałowy, Rada i Komisja uwzględniają również koszt takiej reformy podczas dokonywania oceny zmian wielkości deficytu w ramach procedury nadmiernego deficytu, o ile deficyt nie przekracza znacząco poziomu, który można uznać za bliski wartości odniesienia, a relacja długu do PKB
      nie przekracza wartości odniesienia, pod warunkiem zachowania stabilności finansów publicznych. Koszt netto uwzględnia się również podczas podejmowania przez Radę decyzji na mocy art. 126 ust. 12 TFUE
      w sprawie uchylenia wszystkich lub niektórych jej decyzji podjętych na mocy art. 126 ust. 6–9 i ust. 11 TFUE, jeżeli deficyt zmniejszył się w znaczący i trwały sposób, osiągając poziom zbliżony do wartości odnie
      sienia.”;

      Z dokumentu:
      Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1175/2011 z dnia 16 listopada 2011 r. zmieniające rozporządzenie Rady (WE) nr 1466/97 w sprawie wzmocnienia nadzoru pozycji budżetowych oraz nadzoru i koordynacji polityk gospodarczych
      http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2011:306:0012:0024:PL:PDF

      "Szczególną uwagę zwraca się na reformy emerytalne wpro­
      wadzające system wielofilarowy, w tym obowiązkowy filar
      kapitałowy. Państwom członkowskim wdrażającym takie
      reformy zezwala się na odstępstwo od ścieżki dostosowaw­
      czej prowadzącej do ich średniookresowego celu budżeto­
      wego lub od samego celu, przy czym odstępstwo to
      odzwierciedla kwotę bezpośredniego dodatkowego wpływu
      reformy na saldo sektora instytucji rządowych
      i samorządowych – pod warunkiem zachowania odpowied­
      niego marginesu bezpieczeństwa zapewniającego przestrze­
      ganie wartości odniesienia dla deficytu."


      SiP: zwracam uwagę że nie ma tutaj nic mowy o przystąpieniu do euro strefy a zatem nadal by przystąpić do strefy euro Polska musiała by spełniać odpowiednie wskaźniki ESA95 bez taryfy ulgowej.

      Usuń
    2. Niestety drzewka są płytkie i nie mogę sobie sam odpowiedzieć :(

      Tak czy siak, jeśli się mylę w tym fragmencie: "zwracam uwagę że nie ma tutaj nic mowy o przystąpieniu do euro strefy a zatem nadal by przystąpić do strefy euro Polska musiała by spełniać odpowiednie wskaźniki ESA95 bez taryfy ulgowej."

      to proszę o korektę!

      Usuń
  9. Być może różnica w traktowaniu przez EU (właściwie przez Niemcy) Polski i Węgier wynika z różnego spożytkowania 'ostatnich zaskórniaków', czyli rezerw walutowych banku centralnego.
    Polska oddaje swoje rezerwy bankrutującym krajom strefy Euro, a niegrzeczni Węgrzy rezerwami spłacają swoje zadłużenie zagraniczne i planują zasilić nimi swoją gospodarkę.
    IMHO najlepszym wyjściem dla Węgier byłoby szybkie ogłoszenie bankructwa.
    O ile pamiętam, większość długu węgierskiego posiada zagranica, więc to ona 'oberwie' najbardziej.
    Rezerwy walutowe będą Węgrom potrzebne do zminimalizowania skutków ogłoszenia bankructwa, dlatego uważam, że szkoda je marnować na spłacanie długu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnica jest taka, że tam nie ma już praktycznie żadnego bufora bezpieczeństwa, a ponadto sytuacja w PL jest jednak obiektywnie znacznie lepsza niż na Węgrzech. Ponadto reforma emerytalna w Polsce (stopniowe podnoszenie wieku, kwotowa rewaloryzacja emerytur), ruchy po stronie podatkowej (VAT, podwyższka stawki rentowej) oraz linia kredytowa w MFW + parę innych są przez rynek odbierane stosunkowo dobrze. Ponadto trzeba patrzeć na relatywną siłę polskiej gosp. w kontekście tego co dzieje się w innych państwach EU (a szczególnie na płd.), jeśli kolejne kwartały będą lepsze od często pesymistycznych przewidywań - efekt w postaci mocniejszego złotego oraz wzrostu na rynku akcji prawie pewny. A jeśli jeszcze do gry włączą się banki centralne FED i EBC to trudno spodziewać się u nas jakiegoś drastycznego pogorszenia sytuacji.

      Usuń
  10. Trochę śmieszy stwierdzenie KE, iż Węgrzy osiągnęli zmniejszenie deficytu "na zasadzie różnych manipulacji budżetowych". Czytając uważnie twój blog (oraz śledząc to co się dzieje w Polsce) wiem, że to akurat PO specjalizuje się od lat w zabiegach księgowych zmniejszających dług w stosunku do PKB.

    Tak na marginesie to nie widziałem abyś skomentował skup obligacji w grudniu , który został wykonany za (najprawdopodobniej) pieniądze pożyczone od gminy Warszawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentowałem we wpisie http://stojeipatrze.blogspot.com/2011/12/kucharz-roku-550-mln-jest-naprawde-zle.html

      Usuń
  11. BTW : mam jakiś problem z pisaniem i odczytywaniem komentarzy w IE wersja 8.
    Ciągnie się to od mniej więcej połowy grudnia. Ostatecznie zmusiło mnie to do zainstalowania Google Chrom.
    Nie wiesz może skąd ten problem ? System to W7.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście jest problem z tym blogiem na IE7 i IE8, na IE9 chodzi. Bardzo dziwne bo faktycznie jakby przyczyna była w komentarzach. Główna strona się ładuje bez problemu jednak już pojedynczy wpis zawiesza przeglądarkę.

      Pomyślę jak to naprawić tylko że ja tutaj nic nie robiłem. Google pewnie miesza. eh.

      Usuń
  12. Nie rozumiem. Z jednej strony są raporty, które wskazują, że
    Grecja powinna ogłosić bankructwo - sytuacja w dłuższej
    perspektywie by się poprawiła i nie byliby tak zadłużeni.
    Ponadto, cała ta kreatywna działalność Wzrostowskiego,
    oceniana źle na tym bogu i podobnych.

    A z drugiej jednak przychylność względem machinacji MF, BGK i NBP.

    Wszystko to jednak do czasu, a czas Polski przyjdzie. Wszyscy sobie nagle
    przypomną raport Nomury (EUR > 4,23; dług > 55%) i inne akcje typu
    fundusz drogowy, rabunek FRD, komercyjny dług ZUS, jednorazowe zastrzyki
    gotowizny (podwyżki podatków, VAT-u), wzrost klina podatkowego,
    wzrost bezrobocia, skutki reform - zwłaszcza szkolnictwa (matematyka!!!).

    A do tego:
    nieuregulowane sprawy własności na 30% powierzchni kraju;
    kontynuacja wojen walutowych;
    walka o demokrację;
    .....

    Moim zdaniem Węgry ogłoszą bankructwo, tylko Orban musi
    wybrać odpowiedni moment. Zrobi to, co powinien zrobić polityk.
    A spłacić część długu musi teraz - tylko tym co koniecznie trzeba :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc na sytuację Węgier to zgadzam się z Tobą. Przypuszczam, że może to nastąpić na zasadzie, iż zadłużamy się w MFW i po wypłacie pieniędzy ogłaszamy niespłacanie zobowiązań.
      Obecnie skoro nawet rating jest śmieciowy i są chętni na dług tego kraju to znaczy, że mamy już rosyjską ruletkę w pełni.

      Zastanawia mnie jedynie co zrobią banki węgierskie, które posiadają sporą ekspozycję na CHFa. Czy one też nie zrobią podobnego patentu.

      Za tym wszystkim przemawia również nagła zmiana Orbana i jego podejścia do zagranicznych inwestorów. Również nie ma za wiele do stracenia w związku z funduszami z UE, ponieważ i tak już obiecali, że nie dostanie środków.

      Usuń
  13. @maksiu
    "zypuszczam, że może to nastąpić na zasadzie, iż zadłużamy się w MFW i po wypłacie pieniędzy ogłaszamy niespłacanie zobowiązań"


    ODP: Nie zapominaj, że jeśli MFW udzieli pożyczki to ona zyskuje na wadze i wszelkie restrukturyzacje jej nie dotyczą. Jednym słowem restrukturyzacja długu w ramach bankructwa dotknie jeszcze bardziej tych co właśnie go posiadają.

    OdpowiedzUsuń
  14. @SiP

    Tak pamiętam o tym fakcie. Jednak pożyczka z MFW da im trochę środków do dokonywania rozliczeń gotówkowych z innymi krajami za import towarów oraz finansowanie własnego deficytu budżetowego.

    Wiadomo nie skończy się to na tym, że nigdy nie oddadzą tych pieniędzy, ale to co "zaoszczędzą" na tym kredycie to będzie ich tak na prawdę (przypuszczam, że dla wszystkich oprócz MFW pójdzie jednak spora redukcja wraz z spłatą rozłożoną na długi okres, czyli inflacja skutecznie zmniejszy resztę długu). Najbardziej oberwie się pewnie mieszkańcom kraju, ale to już inna bajka.

    Nie mamy już czasów, jak w XIXw. gdzie kredytodawcy zajmowali terytorium danego państwa, aż oddany został cały dług :). Teraz po prostu będą negocjować zwrot w przyszłości tych pieniędzy, a Orban będzie starał się dążyć do równowagi budżetowej.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP