05 stycznia 2012

Humor dnia - chipsy - Polska

Węgry:

1 września 2011 - Węgrzy nakładają podatek na chipsy i słone paluszki
74 mln euro rocznie - tyle ma wpłynąć do węgierskiego budżetu dzięki nowemu podatkowi od niezdrowej żywności. Przepis wejdzie w życie 1 września.


Polska:
Resort finansów rozważa podniesienie do 23 proc. stawki podatku na chipsy, chrupki ziemniaczane i snacki. Miałyby one zasilić katalog innych szkodliwych dla zdrowia produktów, w którym są już m.in. alkohol i słodycze, objętych podstawową stawką podatku. Dziś tak jak większość przetworzonej żywności chipsy obłożone są 8-proc. VAT. Podwyższenie podatku ma ograniczyć ich spożycie. Postulat zwiększenia VAT zgłosił poseł PO.

Za Onet: Podatek mocno w górę. Chipsy będą jak alkohol

Ministerstwo Finansów rozważa podniesienie do 23 procent stawki podatku na chipsy, chrupki ziemniaczane i snacki. O sprawie pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Chipsy i słone przekąski miałyby znaleźć się na liście szkodliwych dla zdrowia produktów, na której są już między innymi alkohol i słodycze. Produkty te objęte są podstawową stawką podatku VAT.
Obecnie tak jak większość przetworzonej żywności chipsy obłożone są 8-procentowym VAT-em. Podwyższenie podatku ma ograniczyć ich spożycie. Postulat zwiększenia VAT zgłosił poseł Platformy Obywatelskiej.

57 komentarzy:

  1. @ GrubyMiś

    "Tylko ja mam pytanie jaki twój guru ma pomysł na wypieprzenie 300 tyś urzędników?"

    Widać, że z gospodarki niewiele rozumiesz Kolego. Żeby zapłacić tej armii urzędasów trzeba te pieniądze ODEBRAĆ siłą każdemu z nas. W związku z tym ani Ty ani ja nie kupimy sobie kolejnego piwa, nowych spodni, ładniejszej sukienki dla żony, czy czego tam sobie chcesz. W związku z tym DOKŁADNIE TYCH SAMYCH PIENIĘDZY ZABRAKNIE w realnej gospodarce, ergo tylu ilu urzędasów zatrudnisz, tylu ludzi zwolnią przedsiębiorcy. A co produkuje urzędas? PAPIERKI! Ja osobście wolę sobie wypić oglądając mecz w TV piwo niż herbatę bez cukru, mając świadomość, że dzięki temu 500 tys. urzędasów produkuje jakieś GÓWNO WARTE PAPIERKI.

    Krótki ten wykład, ale może pojmiesz dzięki niemu troszkę bardziej otaczający Cię świat.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem że papugowanie Węgier to nie jest dobry pomysł, ale swoja drogą to dlaczego słodycze mają VAT 23% a chipsy 8%. Może trzeba całe to badziewie zwane przetworzoną żywnością obciążyć maksymalną stawką, a już podsumowując tak naprawdę jestem zwolennikiem jednej stosunkowo niskiej stawki np. 10-15%.

    OdpowiedzUsuń
  3. @ GrubyMiś

    Polecam zapoznaj się z twórczością austriaków. Bardzo przystępna lektura:

    http://mises.pl/wp-content/uploads/2008/10/Frederic_Bastiat_Maly_wybor_pism.pdf

    OdpowiedzUsuń
  4. @ SiP

    Mamy "swojego" przedstawiciela w wyborach Prezydenckich w USA. Kibicujmy Ron-owi Paulowi!
    Po pierwszych prawyborach jego szanse są IMO olbrzymie, bo dopiero teraz część republikańskich i niezdecydowanych wyborców zacznie go dostrzegać i się nim interesować.

    Swoją drogą brakuje takiego polityka w Polsce od dziesięcioleci.

    A Korwin mu nawet do pięt nie dorasta...

    OdpowiedzUsuń
  5. Pisąłem Kiedys ,ze Ron Paul bedzie tym kim sie zainteresuja i to bardzo wyborcy. Ron Paul ekonomicznie nie popiera zadnych qe itp. Gospodarka ma sie sama wyczyscic. Pisałem o tym wiele miesiecy temu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakotłowały mi się w myślach właśnie dwa cytaty de Tocqueville'a:
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy" na razie jesteśmy chyba na etapie niegodziwości (incydentalne, choć pewnie już "systemowe" okrucieństwo ma miejsce jedynie w wykonaniu pojedynczych policjantów kopiących ludzi)

    i ku pokrzepieniu serc ;) Rewolucja rozwija rząd zanim go obali, w końcu Polska musi mieć silną armię i niech to będzie... armia urzędników! Hahaha.

    OdpowiedzUsuń
  7. @przemofree

    "ergo tylu ilu urzędasów zatrudnisz, tylu ludzi zwolnią przedsiębiorcy"

    Jest chyba nawet gorzej.BCC twierdzi ze jedno miejsce pracy w urzedowce zabiera 8 miejsc pracy z rynku prywatnego.BCC to neoliberalne oszololmy ale nawet jak podzielimy ich szacunki przez 4 to i tak daje to do myslenia(zreszta kiedys czytalem ze ktos inny wyliczyl to na 4 zabrane miejsca pracy z sektora prywatnego).Oczywiscie jakas administracja panstwowa jest potrzebna ale jesli wyobrazlimy sobie bardzo SKROMNIE iz w PL jest 200 tysiecy NADMIAROWYCH urzednikow(moim zdaniem skromne oszacowanie)to juz mamy nad czym myslec.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z artykułu It's a bad time to be young and Polish
    http://www.guardian.co.uk/commentisfree/2011/may/31/poland-youth-low-grade-work

    " The state apparatus is both bloated and famously ineffective: the government recently admitted that paying 50 zlotys in social security costs about 100 zlotys in administrative expenses. Little wonder there is no money for youth-oriented social programmes "

    OdpowiedzUsuń
  9. @ piotr34

    Naturalnie, że tak jest, bo jeszcze występuje problem marnotrastwa, natomiast chciałem, żeby ta krótka przypowieść nie mogła być podważana pseudoargumentami. Miało być prosto i dosadnie. I było :)

    OdpowiedzUsuń
  10. @przemofree
    Ja wszystko rozumiem, że to banda darmozjadów, że tego się trzeba pozbyć i doskonale sobie zdaję sprawę z tego jak jest to niebezpieczny dla gospodarki problem.

    Tylko ja się kurde pytam J A K ?
    JAK WYWALIĆ 300 TYŚ. LUDZI Z PRACY, ŻEBYŚMY NIE MIELI W POLSCE REWOLUCJI. WSZAK GOSPODARKA NIE STWORZY OD RAZU TYLU MIEJSC PRACY. JA SIĘ PYTAM O WALOR SPOŁECZNY TEGO CAŁEGO ZAMIESZANIA. KORWINOWSKI DZIKI ŚRODKOWY-WSCHÓD?
    Przecież tego nie zrobi się w 5 minut trzeba mieć program, gotowe rozwiązania, a nie puszczać puste frazesy o ograniczeniu zatrudnienia.

    Właśnie w tej sprawie mam największy żal do Polskiej klasy (pfff... klasy) politycznej , każdy pieprzy o ograniczaniu,ale wiedzy jak nie ma nikt.

    Jak nie efektywna są programy pomocowe też wiem doskonale - przykład jeszcze jako gówniarz pomagałem ojcu robić wnioski na SAPARD (przed akcesyjny program dla rolnictwa), pamiętam jak Polski URSUS w warunkach nikłego zainteresowania programami kosztował 68.000 (0% VAT) a już za SPO (program na lata 2004-2007) spowodował, że taki sam kosztował 92.000 netto (+22%Vat).

    Poza tym napisałem jakie mam zdanie o dopłatach bezpośrednich, które cementują archaiczny system społeczny na wsi (powodują brak obrotu ziemią i większe koszty jej zakupu), służąc jako środek de facto pomocy społecznej. Przecież na wsi też niezbędny jest mały armagedon, który pozwoli skończyć z mitem gospodarstw 5 hektarowych. Armagedon, który musi przynieść odcięcie od kasy państwa. Kolejnym problemem wsi jest też niska wydajność wielu na razie dochodowych gospodarstw spowodowanych brakiem wiedzy i przyzwyczajeniami. Przecież żeby to naprawić trzeba stworzyć nowe miejsca pracy.

    Ja nie neguje Austriaków, czy jakiejkolwiek myśli wolno gospodarczej,ba ja ją po prostu popieram! po prostu, twierdzę, że mamy przekichane na miarę lat .80 XX wieku i winni jesteśmy temu sami oddalając tak potrzebne reformy, które na zachodzie zostały przeprowadzone 100 lat wcześniej. Nie ma w tym magicznej ręki zachodniej tudzież wschodniej agentury. Akceptujemy status quo, bo większości społeczeństwa pozwala to na przeżycie do 1 czy też 10. A gdzie jest jeszcze FUS, służba zdrowia etc.

    Boże miej nas w opiece...

    OdpowiedzUsuń
  11. @ piotr34

    I jeszcze jedno. Oczywiście, że nadmiar jest zdecydowanie większy. Duża część urzędasów świadczy usługi innym urzędasom. Po przekroczeniu pewnej granicy urzędy pracują GŁÓWNIE same dla siebie - to było zbadane w UK w latach 70 jak pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  12. @ GrubyMiś

    Żadne programy. Wraz ze zwolnieniem 10tys. obniżasz akcyzę na piwo. Wraz ze zwolnieniem kolejnych 20 tys. dochodowy o 1p.p. w dół. Wraz ze zwolnieniem 100 tys. składki na us o 3p.p. w dół. Reszta dokona się sama. Po prostu wartość nabywcza Twojego pieniądza wzrośnie i kupisz oprócz pieluch dla dzieci i 0,5kg schabu jeszcze to jedno piwo, które da miejsca pracy u producenta puszek, chmielu, słodu, innych pierd, a na końcu u samego browaru oraz w firmach logistycznych...

    OdpowiedzUsuń
  13. @GrubyMiś
    Liczba urzędników jest pochodną stopnia skomplikowania prawa. Nie da się zatem zmniejszyć ich liczby nie upraszczając prawa. Zapewnienia w stylu „zmniejszymy biurokrację”, „zwolnimy X% urzędników” to zawsze kiełbasa wyborcza jeśli nie idzie za tym KONKRETNY projekt uproszczenia prawa, czyli zawsze. Uproszczenie prawa natomiast nie jest wcale takim prostym zabiegiem. Zrobienie tego z głową to nie jest kwestia dni, tygodni, najprawdopodobniej również nie miesięcy. To proces rozkładający się na kilka lat, dlatego szoku związanego z nagłym pojawieniem się masy bezrobotnych ludzi by raczej nie było bo oni by się pojawiali stopniowo i najprawdopodobniej jeżeli zacząć zabawę od podatków to szybko dałoby się odczuć skutki poprawy. Nie wspominając o tym, że reformy u nas spowodowane będą ostrym kryzysem więc najprawdopodobniej uda się wywalczyć zawieszenie spłaty części zadłużenia albo nawet jego umorzenie.

    Co innego oczywiście w przypadku upadku UE, co podobnie jak upadek ZSRR nastąpi najprawdopodobniej nagle i bardzo szybko, zostawiając setki tysięcy ludzi z rękoma w nocnikach.

    OdpowiedzUsuń
  14. @przemofree
    Tylko na takie rzeczy to chyba można sobie było pozwolić przed rządami i długami słońca peru...
    Jedyna nadzieja na reformy w Polsce to kryzys i cud w postaci wzrostu eksportu po spadku wartości naszej waluty, a i módlmy się o przetrwanie euro, bo to wzmocni naszą konkurencyjność.

    OdpowiedzUsuń
  15. @piotr34
    .Oczywiscie jakas administracja panstwowa jest potrzebna

    Ale nie w takiej ilości. Ilość policjantów w Warszawie i okolicy dorównuje liczbą ilości policjantów przed wojną w całej Polsce, a przecież zaawansowanie techniczne jest obecnie większe. Straż miejska w związku z nadmiarowością służb ochrony nic nie robi, za to policja zbiera pijanych, ucisza kłótnie rodzinne, zajmuje się drobnymi kradzieżami i wlepia mandaty za brak świateł i zapiętych pasów, ale już nie starcza jej sił i chęci aby złapać nieco poważniejszych przestępców.

    Podobnie bezproduktywnie siedzą osoby w urzędach gminnych i wojewódzkich, gdzie są całe zespoły geodezji, obrony cywilnej itp, gdy tymczasem w powiecie i tak załatwia się całość spraw, a zasoby obrony cywilnej składają się z dwóch masek pg i jednego granatu ćwiczebnego.-) Do tego powielanie struktur, np od edukacji w każdej gminie, powiecie i województwie i każda ekipa pracuje na 5% mocy. Efekt to ponad 700 tysięcy, a może gdyby lepiej policzyć to i milion osób, które kosztują obywateli ponad 75 mld złotych rocznie, a i tak zazwyczaj ich działanie ma za zadanie utrudnić innym życie.

    OdpowiedzUsuń
  16. http://emerytury.wp.pl/kat,102476,title,Najbardziej-liberalny-system-emerytalny-to-KRUS,wid,12752014,wiadomosc.html?ticaid=1daf5&_ticrsn=3


    czy możecie odnieść do tego artykułu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie się zgadzam z autorem - krus mniej pobiera (kosz dla państwa per obywatel) ale i mniej wypłaca ale tak ogólnie to bajki. W KURS nie ma tak dobrze płatnych urlopów i innych świadczeń to fakt. Jeśli jednak wszyscy zapiszą się obecnie do krus to co z obecnymi emerytami i rencistami, co z platnymi chorobowymi urlopami itd? Mlodzi pewnie nie chcieliby miec platnych urlopow chorobowych w zamian za wiecej kasy co miesiac, ale z kolei dorosli mysleli by inaczej.

      Usuń
  17. humor tygodnia: leki refundowane i ciekawa analiza problemu i rozwiązania problemu, pokazująca jasno skutki i efekty polskiego systemu urzędniczego opisywanego w innych postach do aktualnego wpisu o chipsach:

    http://www.kontrowersje.net/tresc/chytry_model_refundacji_posrednikow_za_pieniadze_dogorywajacego_podatnika

    skandal roku 2011:
    http://wiadomosci.wp.pl/gid,14119804,title,Za-czym-kolejka-ta-stoi,wid,14132975,galeria.html

    OdpowiedzUsuń
  18. W sprawie podatków na chipsy, to ciekawe równanie tu się pokazuje:
    23% - 8% = 15%
    (to samo zresztą było wcześniej 22% - 7% = 15%)

    Widać PO zabiera się w końcu za realizację swojej starej obietnicy 3x 15%:
    - 15% podwyżki VAT-u na niektóre koszty życia: ubranka niemowlęce, na żywność (na razie tylko "niezdrową", ale wszystko przed nami, następna pewnie będzie "żywność luksusowa")
    - (prawie) 15% podwyżki akcyzy na olej napędowy - dokładnie to 14,12%, ale nie czepiajmy się szczegółów, bo zauważą niedociągnięcie i poprawią błąd ;)
    - (ponad) 15% wzrost administracji, na którą też trzeba płacić - jak ktoś policzył cała podwyżka stawek VAT-u pójdzie na pensje dla nowych urzędników

    Które podatki wzrosną następne?

    Widać ludzie źle zrozumieli tą obietnicę PO "3x15%", to nie chodziło o "zmniejszenie niektórych podatków do 15%" a o "zwiększenie niektórych podatków o 15%"... A może nawet o "zwiększenie niektórych podatków docelowo o 3x15%, czyli 45%"... ;)

    A tak poważnie to nie ma najmniejszej szansy na inne działania niż podnoszenie kolejnych podatków dopóki nie zaczną poważnych cięć i nie spróbują zrównoważyć budżetu, czego nie odważył zrobić żaden rząd od dość dawna...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciek, po edycji

    Ja bym się nie martwił bo idzie ku lepszemu: MRR prowadzi właśnie postępowanie przetargowe na "Świadczenie usług doradczych w zakresie zarządzania projektem "Zarządzanie strategiczne rozwojem - poprawa jakości rządzenia w Polsce” więc chyba będzie lepiej, nie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja z tym nie mam problemu. To chyba jednak element wyrwany z większej całości i chyba o niczym nie świadczy? Ja tam chipsów nie jadam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. @ Pan Piaskowy
    Nie rozumiesz, że jest to kolejny element przykręcania śruby gdzie się da i jak się da? Nie rozumiesz, że dziś chipsy, a jutro masło, a pojutrze chleb pszenny, bo urzędas tusk uzna, że to dla Ciebie niezdrowe, więc Vat rośnie? Tępy jesteś, czy troll?

    OdpowiedzUsuń
  22. @Pan Piaskowy

    Kolejny element który zaistniał na Węgrzech i zaistnieje w Polsce.

    Twój śmiech dobitnie pokazuje że rozumiesz o co chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  23. Pewnie lepiej zrobić kampanie przeciw otyłym ; ]
    http://www.tvn24.pl/0,1730251,0,1,reklamy-przeciw-otylosci-dzieci-kampania-buduje-klimat-nienawisci,wiadomosc.html
    no ale wtedy to by pociotki Tusczenki na pewno na na jej realizacji zarobiły....
    więc chyba najlepiej "żeby nic nie bylo" cytując klasyka

    OdpowiedzUsuń
  24. @GrubyMiś
    JAK WYWALIĆ 300 TYŚ. LUDZI Z PRACY, ŻEBYŚMY NIE MIELI W POLSCE REWOLUCJI

    Proponujesz kolejną jeszcze grubsza kreskę.-) Problem polega na tym, że potrzebujemy PRAWDZIWEJ rewolucji i ona wcześniej czy później będzie, tyle, że im później, tym więcej będzie nas wszystkich kosztować.

    A teraz przygotujmy się na zdaje się czekające nas w pierwej połowie trzesienie ziemi, po którym napiecie bedzie rosło.-)

    OdpowiedzUsuń
  25. @HansKlos
    A na czerwonych sztandarach rewolucji poniosą hasła: 500 tyś. urzędników mniej, więcej wolności, mniej socjalu, mniej przywilejów emerytalnych. I sądzisz, że tak będzie?

    OdpowiedzUsuń
  26. @ Gruby
    „JAK WYWALIĆ 300 TYŚ. LUDZI Z PRACY, ŻEBYŚMY NIE MIELI W POLSCE REWOLUCJI. WSZAK GOSPODARKA NIE STWORZY OD RAZU TYLU MIEJSC PRACY. JA SIĘ PYTAM O WALOR SPOŁECZNY TEGO CAŁEGO ZAMIESZANIA. KORWINOWSKI DZIKI ŚRODKOWY-WSCHÓD?”

    Ludzie – już lepiej „grilujcie” sobie dalej na tych ciepłych posadkach w administracji, gdyż tego co wypisujecie jak mantrę nie da się czytać.
    Mam pytanko:
    Kogo zabolało jak po „przewrocie” w 89r. nieomylni naprawiacze polskiej gospodarki spod znaku KLD i UW, na siłę bo tak nakazał MFW, zamykali zakłady pracy? Czy musiało aż tak boleć aż tak wielu?
    Gdy bezczelnie, a jakże nieudolnie, likwidowali z dnia na dzień miejsca pracy, rujnując całe społeczności w nawet sporych miastach i miasteczkach – vide np.. Łódź, Radom, Tomaszów M. itd. a obecnie patrz na Szczecin. - Kogo to zabolało, gdy z dnia na dzień kilkadziesiąt tys. ludzi poszło na bruk po zamknięciu stoczni i jej kooperantów?
    Czy z rakiem toczącym kraj, czyli z przerostem administracji, teraz nie umieją sobie poradzić? O dziwo dzieje się to tu i teraz, podczas rządów tych samych, odważnie postępujących wówczas podczas „terapii szokowej” ludzi z KLD i UW (obecnie są w PO!).
    Śmieszne pytania! Oni właśnie tu i tera, jak każdy wirus, do warunków - ZMUTOWAŁ.
    A poza tym …... piszesz:
    „winni jesteśmy temu sami oddalając tak potrzebne reformy, które na zachodzie zostały przeprowadzone 100 lat wcześniej. Nie ma w tym magicznej ręki zachodniej tudzież wschodniej agentury.”

    Jak można z „czymś takim” dyskutować?
    Człowieku! Ucz się historii bo nie wiesz nawet co robiła komuna z rolnikami! A jak sądzę jesteś ze wsi! A nawet nie wiesz, że od 1945r do 1970r. wdrażała te „tak potrzebne reformy” na wsi!

    P.S.
    Czy Misie, także Grube, nie powinny już smacznie spać?
    „Boże miej nas w opiece...”

    OdpowiedzUsuń
  27. Z grubsza biorąc problemem nie są te kilkaset tys z administracji (co = PRYSZCZ!) tylko ok 2 mln (oficjalnie) bezrobotnych - 12% + 2 mln (nieoficjalnie) na emigracji za pracą, a nie pod palmami (= 12%)+ 2 X 2 mln ukrytego bezrobocia na wsi = MAŁOROLNI (kolejne 2 x 12%).
    To lekko daje ok. 50% bezradnie wyczekujących na miejsce pracy w Polsce!
    W tym sęk!

    OdpowiedzUsuń
  28. LJ3

    Odejmij od tego pracujących na czarno, bo legalnie się nie opłaca...

    OdpowiedzUsuń
  29. @ passenger
    Piszesz to jako o.m.c. - pracodawca, a nie prawdziwy pracodawca. W tym sęk!
    Żyjesz marzeniami a nie realem - Jeżeli mnie nie stać na jaguara to kupuję merca i tylko tyle. Nie udaję tego kim nie jestem - mega - pracodawcy i nie chodzę PO śmietnikach biznesu = nie daję pracy na czarno.
    P.S.
    Zawsze mnie dziwi, gdy "LESZCZ" biznesowy, czy jest to tzw. inwestor, czy spekulant, czy też tzw. pracodawca, którego gdy tak pisze, raczej kojarzę z tzw. "prywaciarzem" z czasów komuny (czytaj samo zatrudniony), niż z biznesmenem udaje pracodawcę grzebiąc jednocześnie w śmieciach.
    P.S. 2
    Myślę, że gdy kogoś nie stać na ponoszenie kosztów = podatków powinien zająć się pracą najemną - na etacie, a nie szukać wczorajszego dnia w biznesie! To lepsze wyjście niż świadome tolerowanie "mniejszego zła" (*).
    (*)
    "mniejsze zło" - termin wprowadzony przez plstusiów - lemingów, wg wytycznych i na sprawdzony przez Jaruzelskiego sposób (za GW), który tak określił wprowadzenie stanu wojennego, a zrobił to tylko i wyłącznie w celu utrzymania władzy przez partię "darmozjadów" (ich hasło to - "rząd się wyżywi").
    Patrzę na to oczywiście realnie, czyli pod kontem tego co się dzieje tu i teraz w krajach arabskich, np. w Syrii, wcześniej w Libii, Egipcie .....
    http://tvp.info/informacje/swiat/antyrzadowe-protesty-w-syrii/6056576

    OdpowiedzUsuń
  30. P.S. 3
    PO odjęciu od tego pracujących na czarno (ok.25%, a w tym ok 12% chłopo-robotników zwalnianych z pracy w pierwszej kolejności już od 1989r!) i tak wyjdzie, że min. 12% bezrobocia ukrywa się na biednej (od 2 do 5 ha) wsi.
    Matematyka jest bezlitosna tylko trzeba umieć liczyć.

    OdpowiedzUsuń
  31. @Gruby mis"

    "jak sobie wyobrazacie zwolnienie 300 tysiecy urzednikow"

    Juz Tobie powyzej koledzy odpowiedzili-wraz ze zwolnieniami urzednikow odpowiednia redukcja podatkow oraz uproszczenie przepisow itp-koszt utrzymania panstwa spada itp-ale ja powiem jeszcze cos.

    NIC mnie nie obchodzi los 300 tysiecy zwolnionych urzednikow.Jak zamykano(czesto po zlodziejsku)kopalnie,huty czy stocznie(jak by nie patrzec calkiem sensowne miejsca pracy)to nikogo nie obchodzil los tam zwalnianych(a w skali ostatnich dwoch dekad to byly MILIONY pracownikow)-mowiono tym ludziom-przystosuj sie lub zgin.No to ja mowie owym NAMDIAROWYM urzednikom-PRZYSTOSUJ SIE LUB ZGIN-zreszta mozliwosci pracy jest wiele-zawsze mozna jeszcze zbierac grzyby i jagody w Szwecji czy pracowac w szklarniach w Holandii-co,nie chce cie?-NIC mnie to nie obchodzi(uzylbym tu MOCNO niecenzuralnych slow ale wiem ze @SIP nie lubi wiec jako gospodarza bloga nie chce go urazic ale powtarzam-MOCNO niecenzuralnych).

    OdpowiedzUsuń
  32. @LJ3 Jak się komentuje coś co ktoś napisał to się jednak powinno to przemyśleć. moje posty nie są obrona tzw. środowisko DUPA (dyplomowany urzędnik państwowej administracji)tylko wskazaniem ubóstwa programowego polskiej prawicy. te posty mają uświadomić, że z puszczania prostych i słusznych fazesów nic nie będzie. jestem na tyle duży, ze po prostu chce widzieć jak konkretnie to zrobić. zwolnienie i generowanie w ten sposób oszczędności nie przełożą się na natychmiastowe miejsca pracy. biorąc chociazby pod uwagę system ubezpieczeń. jak się coś tyle lat psuje to nie da się tego naprawić w rok czy dwa. chce także uświadomić, że naprawa tego syfu wymaga działania w wielu strukturach i równorzędnie, inaczej cała struktura się zawali. część użytkowników tutaj liczy na rewolucję, ale moim zdaniem jak już będzie to zdecydowanie czerwona. a jedynym moim celem jest pytanie jak to kurna rozsądnie zrobić, bo być może w pewnym momencie nikt nam złamanej złotówki nie pożyczy, a ktoś pisząc ze nie obchodzi go ich los niech zwróci uwagę, że taki tłum, Zadny krwi, chleba i wrażeń może zostawić wbite w jego plecy widly.

    OdpowiedzUsuń
  33. Run na banki na Węgrzech? Wygląda na to, że banksterzy złamią Orbana. Będzie to też nauczka dla innych, którym by przyszło na myśl igrać z banksterami:
    http://stooq.pl/n/?f=557164&c=1&p=4+18+22

    OdpowiedzUsuń
  34. @Gruby Mis

    Ze sie wtrace-ale przeciez jak juz powyzej slusznie zauwazono proces odchudzania administracji czy uproszczania przepisow rozklada sie na lata(wzgledy prawne,kwestie techniczne,procedury itp itd)co NIE generuje spietrzenia bezrobocia(ani tez w zwiazku z tym zadnych masowych protestow,strajkow itp).Jezeli budzetowka w Polsce liczy okolo miliona osob(przykladowo i z grubsza)to tylko w ramach naturalnej rotacji(emerytury,zmiana pracy itp)rocznie odchodzi z niej jakies 30-40 tysiecy osob.Dodaj drugie tyle ktore mozna by "wygenerowac" w ramach "czystki" to jest raptem TYLKO 60-80 tysiecy ludzi rocznie z czego okolo 20-30 idzie na renty lub emerytury a tylko okolo 50 tysiecy trafia na rynek pracy-nie wydaje mi sie to jakas szokujaca wielka liczba-wrecz przeciwnie-w przypadku obnizenia chocby co niektorych podatkow czy uproszczenia prawa moim zdaniem sektor prywatny zupelnie bez problemu jest w stanie wygenerowac miejsca pracy dla tych ludzi.Zreszta dokladnie tak sie obecnie dzieje w UK-mimo iz w 2011 w tamtejszej budzetowce prace stracilo 200 tysiecy osob to bezrobocie praktycznie stoi w miejscu(pomimo najazddu imigrantow oraz BRAKU ciec podatkow czyli w sumie w sytuacji znacznie gorszej niz my tu "planujemy").Reasumujac-masowe bezrobocie wywolane "czystka" w administracji to MIT-mit kreowany glownie przez urzedasow ktorzy na stolki trafili po protekcji i teraz BOJA sie weryfikacji swoich kiepskich umiejetnosci na prywatnym rynku pracy(bo oni dobrze WIEDZA ze nie kazdy z nich nada sie do pracy w biurze w korpo-czesc bedzie MUSIALA isc na fizycznych i teog sie BOJA-ale ja nad tymi ich lekami nie bede sie rozczulal-szczegolnie w sytuacji gdy panstwo stoi na progu bankructwa).
    Latwo takze zauwazyc iz pare lat temu(powiedzmy w 2005)budzetowka zatrudniala ze 200 tysiecy pracownikow mniej-gdyby wtedy zaczeto ciecia to na dzisiaj proces odchudzania bylby niemal zakonczony(wzglednie bezbolesnie)z budzetowka na poziomie o 40% mniej liczna niz obecnie i "przy okazji" ZUS,VAT i paroma innymi podatkami na nizszym poziomie niz obecnie(co na pewno byloby korzystne dla gospodarki)-ale latwiej bylo siac propagande zieonej wyspy i zatrudniac pociotkow na fikcyjne stanowiska w urzedach za co teraz wszyscy Polacy zaplaca wysoka cene.

    OdpowiedzUsuń
  35. @SiP - czy istnieje możliwość, aby przy każdym poście pojawiał się numer ? W ten sposób możnaby łatwiej odnosić się do wypowiedzi forumowiczów.

    OdpowiedzUsuń
  36. http://wpolityce.pl/artykuly/21045-faworyzowanie-rodzin-niepelnych-i-zwiazkow-nieformalnych-obniza-atrakcyjnosc-malzenstwa

    Coś o polityce antyrodzinnej niepolskich rządów po 89r. (i o Rodzinie na Swoim)

    "Świeżym przykładem są niedawno uchwalone przepisy w sprawie warunków uzyskiwania korzystnego kredytu mieszkaniowego z programu „Rodzina na swoim”. Kredytu tego nie uzyskają małżonkowie, którzy mają powyżej 35 lat. Warunek 35 lat nie dotyczy jednak samotnie wychowujących dzieci, oni mogą otrzymać taki kredyt także, jeśli są starsi. Innym rozwiązaniem defaworyzującym małżeństwa jest prawo do rozliczania podatków razem ze swoimi dziećmi, do czego są uprawnieni jedynie samotnie wychowujący dzieci. Samotni, a praktycznie także pary nie formalizujące swojego związku, mają też na ogół pierwszeństwo w przyjmowaniu ich dzieci do żłobków czy przedszkoli."

    OdpowiedzUsuń
  37. Jako , że zrobiło się tu bardzo politycznie, to tym co jeszcze nie wiedzą, polecam piątkowe felietony RAZa z Interii.:

    http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/niemoralna-propozycja-i-kara-za-jej-przyjecie,1743381

    Ciekawe jest podsumowanie felietonu o bałaganie lekowym itd. RAZa, który był pierwszym rzecznikiem starego dobrego UPR:

    Kiedy będzie lepiej? Już było. Za strasznego Kaczora (JK). Ale się go polactwo przestraszyło, że jeszcze trochę takich rządów, a przy każdym "załatwianiu" sprawy może spod biurka wyskoczyć agent CBA i położyć łapę na kopercie. Więc przyjęło "niemoralną propozycję" - dajcie władzy kraść, to i wam władza pozwoli kraść, i będzie znowu jak za Gierka. "

    OdpowiedzUsuń
  38. 1 etat w administracji daje często dochód całej rodzinie, dając gotówkę na stałe opłaty,a jak to jest etat bardziej wpływowy to daje możliwości zatrudnienia kolejnych członków tej rodziny. Stąd kilkaset tys. etatów to wiele mln zadowolonych z rządów PO i stały elektorat. Tego sie nie likwiduje bo to jest samobójstwo polityczne. Dopiero krach vide Grecja/ Wegry moze coś zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  39. @slav

    To już taniej jest wypłacać tym ludziom zasiłki - odchodzą koszty utrzymania biur, służbowych samochodów, telefonów, komputerów, itd..

    OdpowiedzUsuń
  40. @otb2000
    "@SiP - czy istnieje możliwość, aby przy każdym poście pojawiał się numer ? W ten sposób możnaby łatwiej odnosić się do wypowiedzi forumowiczów."

    ODP: Niestety w podstawowym interfejsie bloggera nie ma. Musiałbym zainstalować np komentarze disquis lub inne które chyba nie wszystkim przypadły do gustu.

    Zawsze każdy może stawiać swój numer :) lub po prostu cytować co też teraz zrobiłem i tekst cytowany zaznaczyć kursywą (italic)

    OdpowiedzUsuń
  41. http://www.pb.pl/2540439,21023,rekord-ucieczki-bankow-od-gotowki
    SIP co to oznacza dal kredytów w EUR i ew stóp procentowych?

    OdpowiedzUsuń
  42. tak - Węgry, mamy wiele wspólnego:

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120107&typ=sw&id=sw03.txt

    OdpowiedzUsuń
  43. @ GrubyMiś
    Nic nie rozumiesz mimo wszystko, a to takie proste.
    To co robi obecna władza PO/PSL to prosta powtórka greckiej drogi, zresztą nie nowość dla mnie - przeżyliśmy już to za Gierka = lata 70-te XXw, a więc przyszłość jest pewna i sprawdzona = szara rzeczywistość kryzysu permanentnego.
    P.S. 1
    Studiuj jak to było za PRL-u. Schemat i postępowanie (a w związku z tym twoje myślenie - schematami PR-owymi!) nic a nic się nie zmieniło, gdyż władza która bierze wszystkie funkcje w państwie z jednoczesnym mega POparciem wszystkich mediów i (J)elit zawsze - tzw. opinia publiczna, postępuje identycznie. Teraz masz to samo co było wówczas.
    P.S. 2
    Zrozum - Żaden goguś pracujący w administracji nigdy nie robił i nie zrobi rewolucji tylko stan wojenny. To są pijawki żerujące na krwi zwykłych ludzi. Rewolucje robią tylko szarzy ludzie mający dość szarego życia i pracy w szarej strefie, która nawet nie daje szarego bezpieczeństwa na szarą przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  44. @ Michał:
    "To już taniej jest wypłacać tym ludziom zasiłki....."
    To także już przerabialiśmy - wysyłanie na zasiłki przedemerytalne oraz wcześniejsze emerytury (to zagwarantował pierwszy UW + KLD i kolejne ich rządy oraz SLD po 89r. - także populista liberał Balcerowicz!) Dlatego teraz mamy młodych emerytów po 5-8 tys. PLN emerytury netto na m-c, niewydolny ZUS i zadłużone PO uszy państwo!
    Historia daje wiele + myślenie. Należy jednak wyciągać właściwe wnioski.

    OdpowiedzUsuń
  45. @domente
    "http://www.pb.pl/2540439,21023,rekord-ucieczki-bankow-od-gotowki
    SIP co to oznacza dla kredytów w EUR i ew stóp procentowych?"


    ODP: jeszcze nic.

    Parkują badziewny collateral i kupują lepszy, stąd minusowe stopy w niemczech. Wszystko trzeszczy ale się trzyma :)

    OdpowiedzUsuń
  46. @SiP
    Cytujesz Guardiana, twiedzącego że "The state apparatus is both bloated and famously ineffective: the government recently admitted that paying 50 zlotys in social security costs about 100 zlotys in administrative expenses. Little wonder there is no money for youth-oriented social programmes"

    To raczej nie jest prawda. Znalazłem statystyki dotyczące świadczeń rodzinnych za 2010:
    http://tinyurl.com/mpips
    Wypłata ok. 8 mln zł kosztowała ok. 275 tys. zł.

    OdpowiedzUsuń
  47. @hirundo

    "To raczej nie jest prawda. Znalazłem statystyki dotyczące świadczeń rodzinnych za 2010:
    http://tinyurl.com/mpips
    Wypłata ok. 8 mln zł kosztowała ok. 275 tys. zł."


    ODP: zacznijmy od tego, że liczby które napisałeś nie są prawdziwe. Wg mnie z dokumentu wynika że nie ma mowy o kwocie 8 mln tylko 8 mld.

    Wynika to chociażby z faktu:
    "W 2010 r. wydatki budżetu państwa na realizację ustawy o świadczeniach rodzinnych wyniosły ogółem 8.162mln zł, z tego"

    i dalej:
    "jednorazowe zapomogi z tytułu urodzenia się dziecka – 413 mln zł (5,2%),"


    Kropka (.) oznacza po prostu zaznaczenie tysiąca (000) a dopiero przecinek (,) oznacza że to "końcówka". Wynika z tego że becikowe kosztowało 413 mln


    Teraz odnosząc się do kosztów obsługi (~275 mln) - to ciężko mi w to uwierzyć. Tam jest głównie mowa o kosztach etatów (lekko ponad 6 tys osób) w co też mi ciężko uwierzyć bo gmin jest
    "a terenie Polski wg stanu na 1 stycznia 2011 r. było 2479 "

    Z czego wynika że na gminę przypada lekko ponad dwie osoby zatrudnione w Polsce. Nie wierzę w to, jeśli chodzi o całość biurokracji obsługującej płatności, doglądającej rodziny. Biurokracja to nie tylko wypłacanie i procesowanie świadczenie, ale również ich sprawdzanie (poprawność), pzyjmowanie, księgowanie, czy w końcu chodzenie po domach i sprawdzanie czy są dobrze wydawane (w stylu czy rodzice nie wzieli pieniedzy na wódkę zamiast kupić jedzenie). Nie ma możliwości aby było to tylko 2 osoby na gminę.

    JEsli osób jest więcej to i kosztów jest więcej. Co z kosztami budynków? Opłat za komunikację (logistykę ale i telekomunikację) i wiele innych?

    Nie mam jednak konkretnych danych pod ręką.

    Co do autora tekstu to autor tekstu to Polak:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Leszczy%C5%84ski

    :bsolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Członek zarządu Collegium Invisibile w latach 1998-2000. Doktor nauk humanistycznych w dziedzinie historii. Temat jego doktoratu to "'Solidarność' w małych miastach".
    Od 1993 r. związany z "Gazetą Wyborczą". Od 2000 r. pracował w dziale nauki i redagował dodatek "Komputer". Od 2005 r. zatrudniony w dziale opinii, publikuje również w miesięczniku "Wiedza i Życie".
    Pisze artykuły naukowe, historyczne i socjologiczne, reportaże (m.in. z Etiopii, Boliwii i Malawi), zajmował się też recenzowaniem gier komputerowych. Należy do zespołu "Krytyki Politycznej". Współpracował również z "Newsweekiem", "Polityką", "Przekrojem", "ResPubliką Nową" i "National Geographic".
    Laureat licznych stypendiów i nagród, m.in. Fundacji Kultury, Ministra Edukacji Narodowej, Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej. Stypendysta tygodnika "Polityka".:

    Starałem się z nim skontaktować w zeszłym tygodniu ale bez skutku. Może Tobie się uda i poprosisz go o źródło danych?

    OdpowiedzUsuń
  48. @lj3:
    "także populista liberał Balcerowicz!)"

    ODP: a dlaczego Balcerowicz jest wg Ciebie populistą?

    Nie jestem pewien czy to jego wina:
    " Dlatego teraz mamy młodych emerytów po 5-8 tys. PLN emerytury netto na m-c, niewydolny ZUS i zadłużone PO uszy państwo!"

    Zwróć uwagę że system rent znacznie uszczelniono.
    Renty i emerytury wcale nie wynoszą 5-8 tys neeto m-s. Sprawdź statystykę proszę.

    Ogólnie w Twoich wypowiedziach bywasz stronniczy w stosunku do PO, lub zrzucasz na nich całkowitą winę zapominając że 1,5 roku rządził PiS+LPR+Samooobrona, po drodze był AWS, SLD itd.

    OdpowiedzUsuń
  49. @adagol
    "http://wpolityce.pl/artykuly/21045-faworyzowanie-rodzin-niepelnych-i-zwiazkow-nieformalnych-obniza-atrakcyjnosc-malzenstwa"

    Zgadzam się. To co się dzieje to jest kpina instytucji małżeństwa i promowanie cwaniactwa. W Warszawie są normą takie oszustwa bo oficjalnie samotna matka i jej dziecko ma pierwszeństwo w kolejce do żłobka/przedszkola (dostania się). Oficjalnie jestem za promowaniem pełnej rodziny i to wcale nie musi wynikać z "przekonań religijnych" ale z czystej ekonomii i właśnie walki z tym cwaniactwem.

    OdpowiedzUsuń
  50. @adagol:

    "
    Jako , że zrobiło się tu bardzo politycznie, to tym co jeszcze nie wiedzą, polecam piątkowe felietony RAZa z Interii.:"


    ODP: E tam politycznie. Politycznie gospodarczo :) Z felietonem RAZa się zgadzam.

    OdpowiedzUsuń
  51. @Cichecki:

    "Może trzeba całe to badziewie zwane przetworzoną żywnością obciążyć maksymalną stawką, a już podsumowując tak naprawdę jestem zwolennikiem jednej stosunkowo niskiej stawki np. 10-15%."


    ODP: A tu się z Tobą zgadzam - jeden podatek liniowy 15%, bez żadnych ulg i innego traktowania produktów czy usług.

    OdpowiedzUsuń
  52. @SiP

    Oczywiście, z racji późnej/wczesnej pory zgubiłem po trzy zera w kwotach.

    I masz też rację, że 100 tys zł rocznie (dwa etaty) na gminę na obsługę świadczeń rodzinnych to chyba mało. .. Choć
    a) trzeba by też znać kwoty wydawane na całą pomoc społeczną dystrybuowaną przez MOPSy. Jeśli to parokrotnie więcej, to na świadczenia rodzinne faktycznie mogą przypadać proporcjonalnie dwa MOPSowe etaty. No, ale ani liczb, ani kategorii nie znam. Ktoś z Czytelników bloga może zna?
    b) nawet gdyby koszty były zaniżone 10x, to i tak wypłata 100 zł by kosztowała ok. 30 zł, a nie 200 zł, jak chciał Guardian...

    OdpowiedzUsuń
  53. @LJ3 pisze...
    "@ Michał:
    "To już taniej jest wypłacać tym ludziom zasiłki....."
    To także już przerabialiśmy - wysyłanie na zasiłki przedemerytalne oraz wcześniejsze emerytury (to zagwarantował pierwszy UW + KLD i kolejne ich rządy oraz SLD po 89r. - także populista liberał Balcerowicz!) Dlatego teraz mamy młodych emerytów po 5-8 tys. PLN emerytury netto na m-c, niewydolny ZUS i zadłużone PO uszy państwo!
    Historia daje wiele + myślenie. Należy jednak wyciągać właściwe wnioski."

    Ja nie powiedziałem, że dobrze, tylko, że lepiej. Na zasadzie: lepiej mieć grypę niż czarną ospę. Ok? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  54. SZUKAM WPISU dotyczącego kłopotów z odsprzedażą certyfikatów w momencie, gdy przynosiły zysk, a problemy znikały, gdy przynosiły stratę, Było to odajże w Raifaisen Banku - wiem, że było gdzieś o tym pisane jesienią na blogu (w komentarzach), ale nie mogę znaleźć :/

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  55. @passanger

    wchdozisz na google.pl
    następie w polu do szukania wpisuje
    site:stojeipatrze.blogspot.com i dodajesz słowa kórych szukasz np certyfikat:

    http://bit.ly/wcXRld

    szukaj pod

    http://stojeipatrze.blogspot.com/2011/09/fundusze-inwestycyjne-wrzesien-2011.html

    wpisy dedka np.

    ja gdzieś opisywałem że się tym zajmę ale nie miałem czasu. podawałem link do biura Raiff...

    Jak coś się dowiesz to daj znać.

    OdpowiedzUsuń
  56. Dzięki, chciałem przekazać dalej osobie, która w zeszłym tygodniu miała kłopoty z biurem maklerskim IDM, ale to chyba była "zwykła" awaria systemu.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP