12 stycznia 2012

Liczba dnia - 17% - REER - silne niedowartościowanie złotówki

Na rynku walutowym mamy do czynienia z silnym odchylenie kursu złotego od trendu wzrostowego. REER (Real Effective Exchange Rate) to realny efektywny kurs złotego przedstawiający relatywną siłę danej lokalnej waluty (np. polskiego złotego) względem kursów obcych walut. REER uwzględnia przy tym różnicę w tempie inflacji pomiędzy krajami.

Jak widać na wykresie poniżej REER dla złotówki zawitał na poziomy z ostatniego krachu. Co więcej obecnie złoty doświadczył 17% ujemnego odchylenia od długoterminowego trendu i REER dla złotówki wyraźnie odstanie od udziału polskiego eksportu w światowym handlu. Można rzecz - złotówka jest tania i warto w nią zainwestować.


Gdyby spojrzeć na zachowanie innych walut w regionie, np czeskiej korony, to można zauważyć, iż jej realny efektywny kurs jest zgodny z trendem oraz udziałem w handlu:

Złotówka przy tym, czy węgierki forint przoduje w odchyleniu od długoletniego trendu REER:


przy czym akurat kurs forinta jest uzasadniony (spadem udziału eksportu, z braku czasu brak wykresu)

Obecna słabość złotego jest mocno powiązana ze słabym napływem inwestycji zagranicznych, w tym inwestycji portfelowych. Widać bowiem wyraźnie, o czym nie raz pisałem, iż kurs złotówki od tych drugich jest uzależniony:

Dla zaciekawionych wykresami, w tym analizą Czech, Węgier i Polski polecam lekturę raportu od Credit Suisse - klik.

12 komentarzy:

  1. Ciekawe to wszystko jest dosyc ... Wynika z tego ze czeka nas dosc powazne umocnienie zlotowki chociazby do lini trendu ale jakos to wszystko mi nie pasuje do obecnej sytuacji w naszym kraju o czym sam wielokrotnie pisales ... Nasza waluta jest raczej skazana na konsekwentne oslabianie i raczej w perspektywie dluzszej widzialbym kursy walut podobnie do profesora Rybinskiego, ktory w jednej z prognoz przewiduje dolara i euro powyzej 5zl a franka powyzej 4zl
    Ale jak to sie ma do tego tutaj ?! Hmmm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie kursy może są możliwe w skrajnej panice oraz w momencie mocnego spadku eksportu (u nas ponad 40% eksportu trafia do Niemiec). Dodatkowo mogłoby się to stać w momencie odkrycia że Polska to Enron i nastąpiła by likwidacja pozycji portfelowych w obligacjach czy akcjach.

      Usuń
    2. @SiP
      Z tego co rozumiem:
      1. Czekać z wymianą, bo $ stanieje,
      2. Liczyć, że SiP będzie wklejał kolejne wersje tabelki,
      3. Patrzeć agencjom ratingowym na łapki - bo jak strzelą Janowi Vincentovi bez PESELu po jego łapkach to będzie za późno.

      Sumując trzeba na razie czekać.
      A w dłużej perspektywie i tak jesteśmy martwi jak mówił pewien lord. Więc kto kupi teraz pewnie za rok nie straci?

      Usuń
    3. A już tak na marginesie to powinno się dodać to zakładki kucharz roku, i stworzyć polsko-wegierskie analogie. Taka wycena to chyba nie przypadek choćby w kontekście danych o zadłużeniu z KE. Kurde ciągle mam tą białoruś w pamięci... Z tego co pamiętam agencje zapowiadał ruchy wobec Polski po I kwartale?

      Usuń
    4. @GrubyMiś:
      "Z tego co pamiętam agencje zapowiadał ruchy wobec Polski po I kwartale?"

      ODP: Tak, do końca marca 2012 decyzja ale Fitch powiedział że ryzyko obniżenia ratingu i perspektywy nie jest wysokie a wręcz niskie:
      http://www.ekonomia24.pl/artykul/706205,790554-Fitch--Rating-Polski-jest-stabilny.html

      Usuń
    5. @SiP
      Czyli tak naprawdę krótko terminowo nic nie zależy od Polski.
      Wszystko zależy od bazooki, pytanie czy nie będziemy musieli skorzystać w tym roku z otwartej linii kredytowej MFW i co zrobi kucharz żeby to ukryć?
      Dziękuję za pomoc.

      Usuń
  2. Czyli raporty Nomury już się zdezaktualizowały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CS to nie NOM, i na odwrót. Każdy może rekomendować co chce. Poza tym w takich sytuacjach lepiej nie mieć pozycji mocno zlewarowanych, a jedynie mała dźwignia. Znam wariatów co grają papierowo (kupują fizycznie dolca i na odwrót)

      Usuń
  3. fajnie, można spróbować pod to zagrać - ale ostrożnie. i koniecznie ze stopem, bo potem może być jak w kawale: stracił pan całe depo, ale na małych obrotach :) tu może być podobnie: stracił pan całe depo, ale nie martwi się pan, model mówi, że pln był/jest niedowartościowany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. myślę, że raporty nt. długu Polski wypłyną z czasem;
    obecnie mamy krótkotrwałe uspokojenie - pytanie: dlaczego?
    jaki problem żeby ryzyko z poziomu "niewielkie" zmieniło się
    na średnie? - a to już wystarczy; przecież to ściema
    z tymi ratingami - to są tylko informacje dla tłumu,
    a smart i tak zajął już odpowiednie pozycje;

    mam pytanie do Was: jeśli obecna sytuacja na EURUSD, to
    tylko korekta w trendzie, to czy te wszystkie dobre
    wieści nt. polskiego długu nie są tylko mydleniem oczu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja nie rozumiem jednego, jak kurde można porównywać wartość złotówki z wartością walut Korei, Brazylii i Meksyku w oparciu o stopień inflacji - przecież przed tymi państwami jest przyszłość, a u nas co może być dobrego ze wskaźnika dzietności 1,23, inny poziom wydatków na innowacje, inna struktura gospodarki. T
      Te wszystkie opracowania są strasznie krótkoterminowe.

      Usuń
    2. @GrubyMiś

      A indeks BicMaca znasz?

      Usuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP