23 lutego 2012

Chiny - sześć ryzyk - Chiny czeka kryzys, jeśli nie będzie reform

27 lutego 2012 roku ukarze się ciekawy raport Banku Światowego pt Chiny 2030. Fragmenty wiadomości za PAP:

Raport Banku Światowego: Chiny czeka kryzys, jeśli nie będzie reform
23.02. Waszyngton (PAP) - Jeśli Chiny nie wdrożą daleko idących reform gospodarczych to czeka je kryzys - ostrzegają autorzy raportu Banku Światowego i chińskiego rządowego think tanku DRC na łamach czwartkowego wydania amerykańskiego dziennika "Wall Street Journal".
(Przyp.SiP - art z WSJ tutaj - klik)
[..]
Obecnie gigantyczne spółki państwowe utrzymują monopol w chińskim sektorze energii, zasobów naturalnych, telekomunikacji czy infrastruktury i korzystają z preferencyjnego traktowania, m.in. tanich kredytów przyznawanych przez państwowe banki.
Zdaniem USA i innych krajów zachodnich podobne praktyki szkodą konkurencji na rynku międzynarodowym. W samych Chinach podnoszą się głosy, że państwowe giganty wykorzystują swoje przywileje, by przejmować inne firmy i wypłacać niewielkie dywidendy.
"Chiny muszą ograniczyć rolę państwowych przedsiębiorstw, przełamać monopole (...), obniżyć bariery wejścia na rynek dla prywatnych firm" - mówił w zeszłym miesiącu na spotkaniu z ekonomistami w Chicago szef Banku Światowego Robert Zoellick.
"Rząd Chin musi zdecydować, czy chce państwowego kapitalizmu zdominowanego przez państwowe giganty czy wolnorynkowego modelu przedsiębiorczości" - powiedział Fred Hu z pekińskiej firmy inwestycyjnej Primavera Capital Group, cytowany przez "WSJ".
Amerykański think tank Conference Board przewiduje, że w tym roku wzrost gospodarczy Chin wyniesie 8 proc. PKB, a średnia wzrostu w latach 2013-2016 wyniesie 6,6 proc.
W 2015 roku tempo wzrostu gospodarczego Chin zacznie obniżać się o co najmniej dwa punkty procentowe rocznie - uważają ekonomiści Barry Eichengreen z Uniwersytetu w Berkeley, Donghyun Park z Asian Development Bank i Kwanho Shin z Uniwersytetu Korei.
W tym kontekście poniżej wykresy z innej prezentacji nt Chin i sześciu ryzyk.

Sześć ryzyk:
1. Przeinwestowanie oraz nadmiarowy kredyt/pieniądz
2. Niedoskonała architektura monetarna
3. Uprzywilejowane państwowe spółki (tzw SOE - State-owned Enteeprises)
4. Niezamierzone konsekwencje liberalizacji finansowej
5. Punkt Lewisa (klik)
6. Inne problemy wewnętrzne


Ad 1.
Udział inwestycji w PKB ciągle rośnie i stanowi prawie 50%:

Przykładowa struktura inwestycji do PKB dla innych gospodarek w Azji od momentu rozwoju. Widać, iż inne kraje właśnie po takim okresie rozwoju zaczęły mieć problemy:


Nadprodukcja na rynku nieruchomości. Widać rosnącą różnicę pomiędzy ilością "metrów" wybudowanych, a sprzedanych:


Gwałtownie rośnie ilość udzielonych pożyczek i sprzedanych obligacji:



więcej ciekawych wykresów i odpowiedzi na pozostałe ryzyka w raporcie tutaj.

Na koniec dodam, iż nie są to prezentacje do zajęcia pozycji nawet w średnim terminie. Mowa jest tu raczej o długoterminowych trendach - takich jak potencjalne spadające tempo wzrostu Chin, rosnące pensje czy ilość sporów z pracodawcami (polecam slajd 25, strona 26) itp.

4 komentarze:

  1. Niepewnością dla rozwoju gospodarki chińskiej jest również dalsze nakręcanie spirali zagrożenia w krajach MENA. Każdy konflikt w tym regionie, a w szczególności o zasięgu ponadregionalnym, będzie dla Chińczyków niekorzystny.
    Po pierwsze ze względu na wzrost cen surowców oraz ropy.
    Po drugie ze względu na spadek zamówień konsumpcyjnych.

    "Doktor Zagłada czyli Nouriel Roubini pod koniec lutego 2011 r. napisał na swoim Twitterze: "Szoki naftowe doprowadziły w USA do recesji w latach 1974-75, 1980, 1990, 2001 i 2008-2009. Trzy z nich były spowodowane kryzysami politycznymi na Bliskim Wschodzie”

    W od październikowego minimum notowania ropy ruszyły na północ i zdobyły +40% na wartości! Oficjalne chińskie dane pokazują na zwiększone zakupy ropy od początku roku co może byc albo ucieczką przed LTRO 2.0 albo realnością wojennych obaw.

    Azjatycka aktywność polityczna w związku z napięciami wokół Syrii także wydaje się potwierdzać, że bardzo poważnie podchodzą do ewentualności "gorącej wojny" w tamtym regionie.

    Pozdrawiam, Njusacz

    OdpowiedzUsuń
  2. zwiększone zakupy ropy od początku roku co może byc albo ucieczką przed LTRO 2.0 albo realnością wojennych obaw.

    Chińczycy zapowiedzieli przecież, że włącza się do wojny po stronie Iranu nawet, jeśli by to miało oznaczac wybuch III wojny światowej. Zdaje sie, że właśnie na taką okoliczność wyprodukowali oni sobie te kilkanascie milionów nadwyzki mężczyzn nad kobietami, no i tak dziwnie sie składa, że akurat teraz ta "męska nadwyżka" jest w wieku poborowym.-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chiny mają bardzo wiele problemów, poczynając od populacji - w której jest za dużo mężczyzn, poprzez ustrój, podejście do obowiązku. Przypominają mi dziecko które dostało na komunię masę prezentów i nie wie co z nimi zrobić. Objada się słodyczami a za kilka dni wszystko znika.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chiny raport:
    http://www.worldbank.org/en/news/2012/02/27/china-2030-executive-summary

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP