09 marca 2012

Liczba dnia - Hiszpania - nieruchomości

Jak podaje czołowy hiszpański dziennik El Pais liczba transakcji na hiszpańskim rynku nieruchomości w Hiszpanii spadła w 2011 roku o 30% (klik). Spadki cen wyniosły 7% w roku 2011 (klik). Łącznie ceny spadły o prawie 20% i wróciły do poziomów z 2005 roku  (nie uwzględnia inflacji). Obecna średnia cena wynosi 1704 euro za m2, a w szczycie ceny oscylowały w okół  2100 euro za m2.




Jeśli chodzi o lokalizację to za 2011 spadki nie ominęły i Stolicy Hiszpanii - Madrytu (ponad 8%), szczegóły poniżej:
Aragón (10,4%), Madrid (8,2%), Andalucía (7,8%), Cataluña (7,7%), La Rioja (7,6%), Canarias (7,5%) Murcia (7,1%), Asturias (2,7%), Extremadura (2,1%) y Ceuta y Melilla (2,0%), na Balearach spadły o 6,7%, 6,4% w Galicji, Castilla y Leon -6,3%, Castilla-La Mancha - 5,5% czy Navarra - 4,0%.


To jak mówiliście nasi polscy sprzedawcy (bo nie doradcy!) nieruchomości parę lat temu? Nie słyszę? że jak? że bardzo opłacało się inwestować w nieruchomości za granicą w ostatnich latach, a szczególnie w Hiszpanii? 

I don't think so, ale to już as always.

8 komentarzy:

  1. ponad 20% bezrobocia, deficyt na poziomie 8%, stagnacja i milion lokali nadpodazy a spadek cen ledwo o 20%?
    dla czekajacych u nas na duze spadki to nie jest dobry prognostyk

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, tak, pamiętamy te opowieści o nieruchomościach mających tylko drożeć, a jak przestały drożeć to że jest to high plateau. Szkoda gadać po prostu.
    Pamiętam także panów Wojciechowskiego i Szanajcę którzy u zarania kryzysu twierdzili że cen nie opuszczą, a co najwyżej przestaną budować i poczekają aż zapasy się sprzedadzą po ich cenach.
    Ten kto nie kupił to przegrał życie.

    OdpowiedzUsuń
  3. @okotherealdeal
    To może po prostu oznaczać, że jeszcze długa droga w dół przed Hiszpanią. Trendy na rynku nieruchomości trwają latami, szczególnie te w dół ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. @oko

    masz racje w Hiszpanii ceny powinny spaść więcej według tych danych ale może dlatego tak nie spada ze w Hiszpanii średnia pensja w 2009 roku była 2100 euro przy naszej 850 Euro.

    Licząc za średnia w hiszpanii można było kupić jeden metr na szczycie a teraz spada.

    Gdyby u nas ceny było przy średniej 3666 mimo dużej nadpodaży nie zwiastował bym dużych spadków.



    dzisiaj czytałem ciekawy artykuł:

    http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/13/zbyt-maly-wklad-wlasny-doprowadzil-do-krachu-rynku-nieruchomosci/

    OdpowiedzUsuń
  5. siema,

    z tego co podaje zdaje się ostatni raport HB ( głowy nie dam) to tylko w lutym 2012r. ceny transakcyjne na warszawskim rynku nieruchomości spadły o...7%!( z palca podaję ale chodzi o rząd wielkości). W aglomeracjach łódzkiej(?) było to -11%



    Pozdro, Njusacz

    OdpowiedzUsuń
  6. @ bronco
    masz racje, tylko ze to moze oznaczac racjonalizacje cen po japonsku a nie amerykansku, a dla tych ktorzy chca kupic to rozwiazanie amerykanskie jest duzo lepsze, 20 lat czekania jak w japonii to slaba opcja

    @ owczasty
    info o sredniej istotnie moze troche wyjasniac skale spadkow, pytanie tylko jak bardzo reprezentatywne sa wartosci srednio odpowiednio wynagrodzenia i cen (czy sredniej zarobkow nie robi np barcelona i madryt a sredniej cen pierdziszewa na wybrzezu)

    @ njusacz
    sprawdz jeszcze ile wyniosl spadek przez ostatnie 12 miesiecy dla wawy to juz nie jest tak rozowo
    po danych miesiac vs rok z tej tabelki HB widac ze oni maja 3 tranzakcje na krzyz miesiecznie i dane sa nieporownywalne, zwlaszcza w danych za ten rok gdzie w zwiazku z przycieciem rns i walutowych troche jeleni moglo im odpasc

    OdpowiedzUsuń
  7. @owczasty
    "http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/13/zbyt-maly-wklad-wlasny-doprowadzil-do-krachu-rynku-nieruchomosci/"

    zrobię z tego cytat dnia. dzieki. dawaj znac jak masz cos ciekawego tj jak znajdziesz ciekawy art,raport.
    hej

    OdpowiedzUsuń
  8. jednak się do czegoś przydałem :D jasne
    znalazłem ten link pod jakimś artykułem Mistrza Turka który jest ekspertem chyba w kilkunastu serwisach :D

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP